Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Może tym razem zdarze

Featured Replies

Napisano

stoje sobie przed zamknietym przejazdem kolejowym, a tu nagle (juz po paru minutach stania) dwoch "odważnych" postanowiło przejechac......

279011440-Zdj%EAcie000.jpg

279011440-Zdj%EAcie001.jpg

witki mi opadly pad.gif

a TU tak dla przypomienia jak ktos wczesniej nie widzial jak to sie konczy

Napisano

> stoje sobie przed zamknietym przejazdem kolejowym, a tu nagle (juz po

> paru minutach stania) dwoch "odważnych" postanowiło

> przejechac......

> witki mi opadly

> a TU tak dla przypomienia jak ktos wczesniej nie widzial jak to sie

> konczy

no ale o co Ci chodzi, przeciez zdazyli niewiem.gif

eh....

ciekawe co tacy magicy w miescie sa w stanie narobić sciana.gif

Napisano

Normalnie k******z******* innych slow na to nie mam icon_eek.gif

Ja bym spisal nr.rej. i na policial.gifzadzwonil podajac ich numery wpysk.gif

Napisano
  • Autor

> idiotow nie brakuje

> nr na policje podaj z fotkami

no niestety mam tylko fotki z komorki, a tam numerow nie widac, a sam nie zapamietalem, bo bylem i tak totalnie zaskoczony spineyes.gif

Napisano

> numerki spisac zdjecia pokazac panom moze by to cos dalo

Ktos ryzykuje na wlasna odpowiedzialnosc. Nie chce mu sie zyc jego sprawa, co Was to obchodzi. Nie wiem skad te kablowanie u Was sie bierze.

To nie wyprzedzanie na 3-ciego, parkowanie dla inwalidow itp.

Napisano

> stoje sobie przed zamknietym przejazdem kolejowym, a tu nagle (juz po

> paru minutach stania) dwoch "odważnych" postanowiło

> przejechac......

> witki mi opadly

To są bohaterowie przez duże "H" no.gifno.gifno.gif

Zero jakiegokolwiek myślenia i przewidywania angryfire.gif to nie jest gra na PC, gdzie można zrestartować w razie kraksy.

Napisano

> Ktos ryzykuje na wlasna odpowiedzialnosc. Nie chce mu sie zyc jego

> sprawa, co Was to obchodzi. Nie wiem skad te kablowanie u Was

> sie bierze.

> To nie wyprzedzanie na 3-ciego, parkowanie dla inwalidow itp.

ocknij sie

Napisano

> ocknij sie

Co mnie to obchodzi! Nie lubie komus mowic w jaki sposob ma zyc a w jaki nie. Tak jak pisalem wyzej, komus takie glupoty w glowie siedza, jego sprawa. Nie zajechal mi,ani nikomu drogi (chyba ze pociagowi)itp.

zreszta nie chce mi sie tlumaczyc niektorym, ktorzy interesuja sie bardziej zyciem innych niz swoim. Lub zyja zyciem innych devil.gif

Napisano

> Ktos ryzykuje na wlasna odpowiedzialnosc. Nie chce mu sie zyc jego

> sprawa, co Was to obchodzi. Nie wiem skad te kablowanie u Was

> sie bierze.

> To nie wyprzedzanie na 3-ciego, parkowanie dla inwalidow itp.

A no stąd, że przez takich m. in. przejazd zamykany

jest 5 minut przed przejazdem pociągu, a czasem dłużej.

Jakoś w takich Niemczech, przejazd działa jak skrzyżowanie.

Auta nie stoją dłużej niż 3 minuty..

Tylko, że tam każdy wie co ma robić i kiedy.

Napisano

> Co mnie to obchodzi! Nie lubie komus mowic w jaki sposob ma zyc a w

> jaki nie. Tak jak pisalem wyzej, komus takie glupoty w glowie

> siedza, jego sprawa. Nie zajechal mi,ani nikomu drogi (chyba ze

> pociagowi)itp.

Zauważ ,że obok zapór stoją ludzie, w razie wypadku na pewno byliby zagrożeni. I powiesz ,że Ci ludzie na swoje życzenie zostaliby narażeni na utratę zdrowia lub zycia hmm.gif

Napisano

> A no stąd, że przez takich m. in. przejazd zamykany

> jest 5 minut przed przejazdem pociągu, a czasem dłużej.

> Jakoś w takich Niemczech, przejazd działa jak skrzyżowanie.

> Auta nie stoją dłużej niż 3 minuty..

> Tylko, że tam każdy wie co ma robić i kiedy.

Troche nie widze zwiazku, Na takim przejezdzie jak na zdjeciu(automatycznym) czy zamknie sie 3 minuty wczesniej czy 5min to jesli trafi sie ktos taki to i tak przejedzie. A gdy rogatki zajmuja cala dlugosc drogi zamyka ja pan/pani odpowiedzialna za to. Zamyka wedlug swoje gustu, bo jezeli zamknie 1 minute wczesniej (nie wiem jakie maja przepisy) to i tak nikt nie przejedzie tak samo jak zamknie 30min wczesniej. A co do automatow to nie spotkalem sie z takimi jeszcze, na ktore dlugo bylo trzeba czekac

Napisano

> Ktos ryzykuje na wlasna odpowiedzialnosc. Nie chce mu sie zyc jego

> sprawa, co Was to obchodzi. Nie wiem skad te kablowanie u Was

> sie bierze.

A pomyslałeś że może wiezie grupkę DZIECI które mogą zginać. Przecież nie musi przewozić swoich dzieci ale kogoś z rodziny, może jak by rodzina dowiedziała się o jego wyczynach to zastanowili by się czy takiemu DEBILOWI dać dziecko pod opiekę. Takich powinno się karać i to surowo. czerwona.gifklnie.gif

Napisano

Związek jest taki, że jak polaka nie zmusisz,

to sam nie pomyśli o bezpieczeństwie ani swoim ani innych.

Te zapory nie są opuszczane ani dla zabawy

ani dla czyjegoś widzi mi się..

Napisano

> A pomyslałeś że może wiezie grupkę DZIECI które mogą zginać. Przecież

> nie musi przewozić swoich dzieci ale kogoś z rodziny, może jak

> by rodzina dowiedziała się o jego wyczynach to zastanowili by

> się czy takiemu DEBILOWI dać dziecko pod opiekę. Takich powinno

> się karać i to surowo.

Ja nie jestem za takim typem zachowan na drodze, zeby nikt nie pomyslal skromny.gif

Ale jesli ktos daje swoje dzieci komus innemu to mysle ze orientuje sie jak kto jezdzi. Niee mam jeszcze dzieci, ale napewno jakbym mial nie dalbym komus kto tak jezdzi.

Napisano

> Związek jest taki, że jak polaka nie zmusisz,

> to sam nie pomyśli o bezpieczeństwie ani swoim ani innych.

> Te zapory nie są opuszczane ani dla zabawy

> ani dla czyjegoś widzi mi się..

Zgadza sie ok.gif nie dla zabawy, ale jesli ktos sam na siebie wydaje wyrok to ja go prosil nie bede

we wczesniejszym poscie pisales troche o czyms innym (zdaje sie o czasie postoju przez takich kierowcow), wiec na to Ci odpisalem

Napisano

> Zgadza sie nie dla zabawy, ale jesli ktos sam na siebie wydaje

> wyrok to ja go prosil nie bede

> we wczesniejszym poscie pisales troche o czyms innym (zdaje sie o

> czasie postoju przez takich kierowcow), wiec na to Ci odpisalem

Tak wiem, ale mam akurat kilka automatycznych przejazdów w Łodzi

i na żadnym nie czekam krócej niż 5 minut.

Za to jak byłem Za granicą to mnie trochę zdziwiło,

że przejazd funkcjonuje jak skrzyżowanie,

a nie jak przygotowanie do startu rakiety kosmicznej

(pod względem przygotowania czasowego)...

Poza tym granica pomiędzy zrobię sobie kuku,

a komuś przy okazji jest baaaaaardzo cieniutka..

Napisano

tylko taki cymbal nie tylko sobie robi krzywde ale moze i innym osobom siedzacym z nim w samochodzie......nie mowiac juz o tym co przezywa maszynista po takim spotkaniu

Napisano

> Ktos ryzykuje na wlasna odpowiedzialnosc. Nie chce mu sie zyc jego

> sprawa, co Was to obchodzi. Nie wiem skad te kablowanie u Was

> sie bierze.

Słuchaj dziecko, pomijając już narażanie osób postronnych, sprowadzenie kłopotów maszyniście to takie wypadki mają wpływ na innych kierowców. Prosty przykład: droga z ograniczeniem do 70 km/h, kilku idiotów pojedzie na tym odcinku 150 i zginą. Efekt tego będzie taki, że zostanie postawione ograniczenie do 50 km/h. I co, będziesz płakał, że durne ograniczenie? Wszyscy cierpią za kilku idiotów.

Napisano

> Ktos ryzykuje na wlasna odpowiedzialnosc. Nie chce mu sie zyc jego

> sprawa, co Was to obchodzi.

W profilu masz kolego ze jestes studentem. Jezdzisz nieraz do domku lub z powrotem pociagiem ????

Pamietaj ze takie zderzenie to nie tylko ofiary wsrod debilnych kierowcow tak pokonujacych strzezone przejazdy ale rowniez ofiary wsrod niewinnych osob jadacych do pracy, szkoly, znajomych, rodzny w tym pociagu.

Napisano

> Słuchaj dziecko, pomijając już narażanie osób postronnych,

> sprowadzenie kłopotów maszyniście

kłopotów to nie ma, ale sumienie ma każdy.

Wiem co piszę mój Teść jest maszynistą i ma kilka przypadków. Człowiek przeżywa takie coś nawet jak nie może nic zrobić.

Napisano

> Pamietaj ze takie zderzenie to nie tylko ofiary wsrod debilnych

> kierowcow

jak debile i czuby sami by się załatwiali to było by nawet dobrze, ale najczęściej taki debil czy czub zabije innego, a jemu nic nie jest i to jest sedno sprawy. Ponieść konsekwencje swojego czynu normalne, ale dlaczego konsekwencje nieodpowiedzialności debili i czubów dotykają innych.

Napisano

> Ktos ryzykuje na wlasna odpowiedzialnosc.

a zagraża innym.

Nie chce mu sie zyc jego

> sprawa, co Was to obchodzi. Nie wiem skad te kablowanie u Was

> sie bierze.

> To nie wyprzedzanie na 3-ciego, parkowanie dla inwalidow itp.

A uważasz że przyzwolenie jest lepsze?

tempić debil, ignorantów i czubów.

Napisano

> W profilu masz kolego ze jestes studentem. Jezdzisz nieraz do domku

> lub z powrotem pociagiem ????

Nie bardzo, tzn na pierwszym roku jezdzilem pociagem zlosnik.gif

ale jak tez widziales w profilu mam wygodniejszy srodek lokomocji

Napisano

> kłopotów to nie ma, ale sumienie ma każdy.

Nie wiem jak to wygląda w przypadku kolei ale w wypadkach drogowych jest chyba prokurator i ostre tłumaczenie co gdzie i jak i dlaczego nie udało się uniknąć śmierci innej osoby.

Napisano

> Nie bardzo, tzn na pierwszym roku jezdzilem pociagem

> ale jak tez widziales w profilu mam wygodniejszy srodek lokomocji

Szczesciarz waytogo.gif

Ja przez 3 lata jezdzilem pociagiem, ponad 200 km w jedna strone pad.gif

Napisano

> Słuchaj dziecko,

Nie jeste moim tata zeby tak do mnie mowic (na cale szczescie). O ile pamietam to nie zapoznawalismy sie, zebys jakies zdrobnienia wymyslal.

pomijając już narażanie osób postronnych,

> sprowadzenie kłopotów maszyniście to takie wypadki mają wpływ na

> innych kierowców. Prosty przykład: droga z ograniczeniem do 70

> km/h, kilku idiotów pojedzie na tym odcinku 150 i zginą. Efekt

> tego będzie taki, że zostanie postawione ograniczenie do 50

> km/h. I co, będziesz płakał, że durne ograniczenie? Wszyscy

> cierpią za kilku idiotów.

Nie rozmawiamy o ograniczeniach predkosci, trzymajmy sie tego watku. Jakby jest to troche cos innego.

A po 3-cie to ja nie jestem adwokatem, ani obronca takich ludzi. Chyba nie czytasz watkow do ktorych wypowiadasz sie. Ale powtorze: nie popieram takich kierowcow. Ale wole zeby skonczyl pod pociagem, niz np. uderzajac kogos czolowo.

Wydaje mi sie ze kazdy jest panem swojego losu. Jezeli jedzie sam, albo pasazerowie przyzwalaja mu na takie zachowanie jak na foto to za przeproszeniem ma to gleboko w d... co sie z nim stanie

Napisano

> Szczesciarz

> Ja przez 3 lata jezdzilem pociagiem, ponad 200 km w jedna strone

mam o polowe blizej, ale mialem jedna nieprzyjemna sytuacje na centralnym i postanowilem cos z tym zrobic

P.s. mam nadzieje ze nei dostane bana za odbieganie od tematu

Napisano

> jak debile i czuby sami by się załatwiali to było by nawet dobrze,

> ale najczęściej taki debil czy czub zabije innego, a jemu nic

> nie jest i to jest sedno sprawy.

Poza tym jest jeszcze inna strona sprawy.

Kolega Kriss84 jak podejrzewam jest rozsadnym czlowiekiem i nie bedzie tego powtarzam przy kolejnej podobnej sytuacji.

Ale znajdzie sie jakis imbecyl ktory zaobserwuje takich super "miszczow" kierownicy i za kilka dni bedzie to chcial gdzies powtorzyc.

I tak niestety rozszerzac sie bedzie zaraza bezmyslnosci wsrod wielu. Trzeba dzwonic, zglaszac i ukrocac takie postepowanie.

Napisano

> Poza tym jest jeszcze inna strona sprawy.

> Kolega Kriss84 jak podejrzewam jest rozsadnym czlowiekiem i nie

> bedzie tego powtarzam przy kolejnej podobnej sytuacji.

> Ale znajdzie sie jakis imbecyl ktory zaobserwuje takich super

> "miszczow" kierownicy i za kilka dni bedzie to chcial gdzies

> powtorzyc.

> I tak niestety rozszerzac sie bedzie zaraza bezmyslnosci wsrod wielu.

> Trzeba dzwonic, zglaszac i ukrocac takie postepowanie.

Moze nie widzialem jeszcze duzo, ale kilka wypadkow mialem nieprzyjemnosc ogladac. Takie rzeczy bardzo ucza.

Masz racje znajda sie ludzie ktorzy, gdy tylko zobacza ze nic sie nie stalo to beda powtarzac takie zachowanie.

Ale mam nadzieje(moze zludna) ze jednak wiecej jest takich ludzi jak Ty czy ja i wiedza czym moze sie skonczyc "takie" zachowanie.

Wydaje mi sie ze to jest kwestia doswiadczenia

Na prawojazdy powinni pokazywac rozne sytuacje(nie tak ostre moze jak przy szkoleniu na kasowanie punktow). Wiem po sobie, jak otrzymalem prawko myslalem ze jestem panem drogi. Po obejrzeniu kilku miejsc po wypadku naleze raczej do kierowcow ktorzy nie wariuja za kierownica

Napisano

> Nie jeste moim tata zeby tak do mnie mowic (na cale szczescie). O ile

> pamietam to nie zapoznawalismy sie, zebys jakies zdrobnienia

> wymyslal.

Odbiegasz od wątku głównegozlosnik.gif

> Nie rozmawiamy o ograniczeniach predkosci, trzymajmy sie tego watku.

> Jakby jest to troche cos innego.

Szkoda, że nie widzisz pewnego podobieństwa - brak przestrzegania przepisów przez jednostki a ograniczenia dla ogółu.

> Chyba nie czytasz watkow do ktorych wypowiadasz sie.

Czy jesteś tego pewien? Odnosłem się do faktu, iż uważasz, że kablowanie jest niepotrzebne.

> Ale powtorze: nie popieram takich kierowcow. Ale wole zeby skonczyl

> pod pociagem, niz np. uderzajac kogos czolowo.

> Wydaje mi sie ze kazdy jest panem swojego losu. Jezeli jedzie sam,

> albo pasazerowie przyzwalaja mu na takie zachowanie jak na foto

> to za przeproszeniem ma to gleboko w d... co sie z nim stanie

Znieczulica społeczna ma to właśnie w sobie (...za przeproszeniem ma to gleboko w d... co sie z nim stanie...).

Napisano

> Nie wiem jak to wygląda w przypadku kolei ale w wypadkach drogowych

> jest chyba prokurator i ostre tłumaczenie co gdzie i jak i

> dlaczego nie udało się uniknąć śmierci innej osoby.

też nie wiem, piszę o ludzkiej stronie takich przypadków.

Ale pewnie jest tak jak piszesz.

Napisano

> Wiem po sobie, jak

> otrzymalem prawko myslalem ze jestem panem drogi. Po obejrzeniu

> kilku miejsc po wypadku naleze raczej do kierowcow ktorzy nie

> wariuja za kierownica

Wspaniała większość kierowców na początku czuje się na drodze jak u siebie na podwórku, potem w miarę przejechanych km i zdobytych doświadczeń(stłuczki,mandaty,uszkodzony silnik itd)wyrasta z tego. Niestety nie wszyscy no.gif u niektórych rozum zostaje na poziomie przedszkola.

Napisano

> Czy jesteś tego pewien? Odnosłem się do faktu, iż uważasz, że

> kablowanie jest niepotrzebne.

Co do tego faktu tak uwazam. Moze i jestem znieczulony spolecznie niewiem.gif

popieram natomiast powiadamianie policji w przypadku gdy kierowac jest pijany, jedzie po naszych "autostradach" "200km/h". Albo jak kolego mial przypadek (zreszta z kacika). Tir mial nie sprawne swiatla z tylu i stal na synalizacji swietlnej na czerwonym swietle na drodze nr7. podczas mgly. Kumpel malo sie w niego nie zakleil. Kierowca tira nie reagowal na sygnaly kumpla, wiec tylko jedno mu zostalo. I takie zachowania popieram

Napisano

> Ale mam nadzieje(moze zludna) ze jednak wiecej jest takich ludzi jak

> Ty czy ja i wiedza czym moze sie skonczyc "takie" zachowanie.

Niestety, czowiek jest chyba istota dosc głupia i najlepiej uczy się na własnych błędach. Tylko czesto przy okazji cierpia niewinni niestety.

> Wiem po sobie, jak otrzymalem prawko myslalem ze jestem panem drogi.

Tak jak ja, prawko miałem juz w 3 tygodnie po skonczeniu 17 lat bo zapisalem sie wczesniej, 2 dni po skonczeniu 17 lat mialem juz egzamin. Minelo dokladnie 10 miesiecy, bylem panem drogi, szalalem ryczacym maluchem i wszystkie dziolchy byly moje screwy.gif. No i przygrzalem w centrum miasta tak, ze 3 maluchy nadawaly sie do grubej roboty. Oczywisce moj nie mial AC a byla moja wina wiec caly koszt naprawy na koszt rodzicow. No i na miesiac przed moja 18nastka moglem zapomniec o imprezie. Dobrze ze nikomu nic sie nie stalo i skoczylo sie tylko na mandacie i rozbitych samochodach.

Napisano
zauwazylem ze to taka nowa moda w kraju, natomiast z mody wychodzi jazda po chodniku i sciezce rowerowej - przynajmniej mniej tego widze, ale najfajniejsci byli goscie we wrocku jezdzacy po chodniku na placu grunwaldzkim po stronie akademikow.
Napisano

> Poza tym jest jeszcze inna strona sprawy.

> Kolega Kriss84 jak podejrzewam jest rozsadnym czlowiekiem i nie

> bedzie tego powtarzam przy kolejnej podobnej sytuacji.

> Ale znajdzie sie jakis imbecyl ktory zaobserwuje takich super

> "miszczow" kierownicy i za kilka dni bedzie to chcial gdzies

> powtorzyc.

> I tak niestety rozszerzac sie bedzie zaraza bezmyslnosci wsrod wielu.

> Trzeba dzwonic, zglaszac i ukrocac takie postepowanie.

Wszędzie są czarne owce. Szkopuł w tym żeby inni postrzegali ich jako wypierdków a nie przykłady.

Tzn . tępić ich.

Napisano

> A no stąd, że przez takich m. in. przejazd zamykany

> jest 5 minut przed przejazdem pociągu, a czasem dłużej.

> Jakoś w takich Niemczech, przejazd działa jak skrzyżowanie.

> Auta nie stoją dłużej niż 3 minuty..

> Tylko, że tam każdy wie co ma robić i kiedy.

i tutaj sie kolo zamyka. jak mi sie zamknie przejaz przed samym autem i pozniej mam czekac czasami nawet okolo 10minut to mnie krew zalewa. po co tak dlugo?? i wcale sie kierowca na fotkach nie dziwie...

Napisano

> Ktos ryzykuje na wlasna odpowiedzialnosc. Nie chce mu sie zyc jego

> sprawa, co Was to obchodzi. Nie wiem skad te kablowanie u Was

> sie bierze.

> To nie wyprzedzanie na 3-ciego, parkowanie dla inwalidow itp.

Gdybyś był maszynistą nadjeżdżającej drezyny też być tak filozofował?

Kolego zrób sobie zimny okład, bo upał szkodzi! pad.gif

Napisano

> Gdybyś był maszynistą nadjeżdżającej drezyny też być tak filozofował?

> Kolego zrób sobie zimny okład, bo upał szkodzi!

ale co wy sie czepiacie?? prawda jest taka ze wiekszosc wypadkow na torach to wina droznikow, albo zlego oznakowania, jak ktos wizdza na zamkniety przejazd to wie ze w kazdej chwili moze jechac pociag wiec zachowuje maksimum ostroznosci bo ma swiadomosc ze to co robi jest na swoj sposob niebezpieczne

Napisano

> stoje sobie przed zamknietym przejazdem kolejowym, a tu nagle (juz po

> paru minutach stania) dwoch "odważnych" postanowiło

> przejechac......

> witki mi opadly

> a TU tak dla przypomienia jak ktos wczesniej nie widzial jak to sie

> konczy

u mnie w okolicy jest przejazd (na bardzo ruchliwej drodze wojewódzkiej),ktory od lat jest zamykany tak z min.10 min przed przyjazdem składu.

Jakby tam były takie pojedyńcze zapory,jak na Twoich zdjeciach,to pewnie zaraz po zamknięciu tez by mi się zdarzało przejeżdzać... icon_rolleyes.gif

Napisano

> ale co wy sie czepiacie?? prawda jest taka ze wiekszosc wypadkow na

> torach to wina droznikow, albo zlego oznakowania, jak ktos

> wizdza na zamkniety przejazd to wie ze w kazdej chwili moze

> jechac pociag wiec zachowuje maksimum ostroznosci bo ma

> swiadomosc ze to co robi jest na swoj sposob niebezpieczne

I CHYBA TA WYPOWIEDZ JEST NAJLEPSZYM PODSUMOWANIEM TEJ CALEJ DYSKUSJI

Napisano

> ale co wy sie czepiacie?? prawda jest taka ze wiekszosc wypadkow na

> torach to wina droznikow, albo zlego oznakowania, jak ktos

> wizdza na zamkniety przejazd to wie ze w kazdej chwili moze

> jechac pociag wiec zachowuje maksimum ostroznosci bo ma

> swiadomosc ze to co robi jest na swoj sposob niebezpieczne

chyba większość kierowców nawet na strzeżonym przejeździe odruchowo się rozgląda przed wjechaniem na tory.

Napisano

> i wcale sie kierowca na fotkach nie dziwie...

Pozyjesz kilka lat wiecej, zobaczysz kilka wypadkow "na zywo", ewentualnie sam w kilku kolizjach bedziesz uczestniczyl (czego absolutnie nie zycze), przejedziesz kilka-kilkanascie-kiladziesiat tysiecy km to zrozumiesz.

Napisano

> I CHYBA TA WYPOWIEDZ JEST NAJLEPSZYM PODSUMOWANIEM TEJ CALEJ

> DYSKUSJI

ale przemysl jeszcze raz to co napisales w tym watku ok.gif

Napisano

> Pozyjesz kilka lat wiecej, zobaczysz kilka wypadkow "na zywo",

> ewentualnie sam w kilku kolizjach bedziesz uczestniczyl (czego

> absolutnie nie zycze), przejedziesz

> kilka-kilkanascie-kiladziesiat tysiecy km to zrozumiesz.

duzo juz widzialem i wiem ze bezmyslnosc niektorych niezna granic ale wszystko rozchodzi sie o czas.

dzisiaj kazdy gdzies sie spieszy a stojac przed zamknietym przejazdem gdzie pociagu nie widac prze kilka minut to naprawde strata czasu i nerwow.

nic by sie nikomu nie stalo gdyby np. szlabany zostawaly zamkniete 1 minute przed przejazdem pociagu.

Napisano

> duzo juz widzialem i wiem ze bezmyslnosc niektorych niezna granic ale

> wszystko rozchodzi sie o czas.

> dzisiaj kazdy gdzies sie spieszy a stojac przed zamknietym przejazdem

> gdzie pociagu nie widac prze kilka minut to naprawde strata

> czasu i nerwow.

> nic by sie nikomu nie stalo gdyby np. szlabany zostawaly zamkniete 1

> minute przed przejazdem pociagu.

jakie znaczenie ma czas jesli jestes martwy?

Napisano

> Ja nie jestem za takim typem zachowan na drodze, zeby nikt nie

> pomyslal

> Ale jesli ktos daje swoje dzieci komus innemu to mysle ze orientuje

> sie jak kto jezdzi. Niee mam jeszcze dzieci, ale napewno jakbym

> mial nie dalbym komus kto tak jezdzi.

a pociagiem na kolonie bys je puscil?

ostatnio niedaleko olsztyna pociag przylozyl w ciezarowke i wykolila sie lokomotywa + 2 wagony. dalej uwazasz ze to w sumie nic zlego co robia? :>

pozdro

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.