Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowe opony (Nokian H) i "pływanie" na drodze.

Featured Replies

Napisano

Witam.

Mam taki problem. W dniu dzisiejszym założyłem sobie nowe letnie opony tylko na przednia oś (chciałem sprawdzić czy bicie na kołach to wina opon czy tarczy, bo luzy w zawieszeniu już wyeliminowałem). Oponki to Nokian H, o takie:

Nokian H 205/60R16 92H

Po wyjechaniu na miasto okazało się że autko czasem lekko ściąga w koleinach (przy prędkościach ok 50-60 km/h) co już mnie zdziwiło.

Na postoju sprawdziłem koła i są dokręcone. Na stacji sprawdziłem ciśnienie - prawidłowe. Amortyzatory wyglądają na sprawne. Końcówki drążków raczej sprawne, bo wczoraj wymieniane i zrobiłem na nich 200 km (na poprzednich oponach) i wszystko było bez zarzutu. Żadnych luzów ani stukania nie stwierdziłem. Zresztą problem pojawił się dopiero (i od razu) po wymianie opon.

Jednak prawdziwy koszmar zaczął się na trasie. Wziąłem się za wyprzedzanie TIR-a i o mało nie wylądowałem w rowie. Samochód w koleinach reagował na ruch kierownicą tak jakby drążki kierownicze były z gumy. Przy powrocie na swój pas zabujało mnie jakbym nie miał amortyzatorów. Dalej w czasie jazdy potrafiło znieść samochód o dobre pół metra zanim zdążyłem skontrować kierownicą. Tak na prawdę to ściąganie to słabo powiedziane. Auto po prostu pływało na najmniejszych koleinach. Jak ktoś jechał za mną to pewnie myślał że po pijaku jadę. Szczęście że droga szeroka i z poboczami. I to wszystko przy prędkościach ok 90 km/h... więcej bałem się jechać.

Dodam tylko że na płaskim asfalcie (bez kolein) samochód reagował w zasadzie poprawnie zarówno przy jeździe na wprost jak i na zakrętach.

Wcześniej miałem założone zimówki Uniroyal MS Plus 66 w takim samym rozmiarze. Samochód jechał jak po szynach nawet w najgorszych koleinach.

Przejeździłem już kilkoma samochodami, miałem różne opony (nawet te z najniższej półki) i wiem jak wygląda ściąganie na koleinach, ale z taką siłą rzucania samochodem pierwszy raz się spotkałem. Co to może być? Co robić? Czy to możliwe że to dlatego że na jednej osi są inne opony niż na drugiej? Czy w czasie wymiany opon mechanicy mogli coś popsuć? Opony mają same super pozytywne komentarze, więc tym bardziej mnie dziwi ich zachowanie. frown.gif

Napisano
moje perypetie - tez nokian H i mialem problemy z wyważeniem (nie wime czy to wina felg, czy opon) - objawy - przy puszczeniu kierownicy latała lekko lewo/prawo - drgan auta niet. jednak to co ty opisujesz się nigdy nie działo - opony reagują bardzo dobrze, tor jazdy trzymają prawidłowo. w koleinach moze bardziej narowiste, ale to norma - w koncu przesiadlem sie z węższych opon.
Napisano
  • Autor

> moje perypetie - tez nokian H i mialem problemy z wyważeniem (nie

> wime czy to wina felg, czy opon) - objawy - przy puszczeniu

> kierownicy latała lekko lewo/prawo - drgan auta niet. jednak to

> co ty opisujesz się nigdy nie działo - opony reagują bardzo

> dobrze, tor jazdy trzymają prawidłowo. w koleinach moze bardziej

> narowiste, ale to norma - w koncu przesiadlem sie z węższych

> opon.

Pamiętam, czytałem to już wcześniej. Na "nieszczęście" u mnie drgań praktycznie nie ma, więc opony się dobrze wyważyły.

Co do pływania to miałem 2 inne komplety opon i na jednych delikatnie pływało, a na drugich prawie jak po szynach. A tymi Nokianami to jest tragedia. Momentami miałem kierownicę skręconą o kąt jak 5 minut na zegarku, a samochód jechał prosto. icon_eek.gif Wrażenia podobne jak mnie kiedyś znajomy przewiózł maluchem z potężnym luzem na przekładni kierowniczej. To chyba nie jest normalne?

Napisano

Rozumiem, że opony mają rozmiar jak poprzednie. Szeroka opona może prowadzić się niestabilnie w koleinie.

Jeżeli nie ma luzów w układzie kierowniczym to podejrzewam rozbieżność.

Napisano
  • Autor

> Rozumiem, że opony mają rozmiar jak poprzednie. Szeroka opona może

> prowadzić się niestabilnie w koleinie.

> Jeżeli nie ma luzów w układzie kierowniczym to podejrzewam

> rozbieżność.

Dokładnie taki sam rozmiar, a felgi te same.

Zbieżność ustawiałem wczoraj na starych oponach, dziś przejechałem z 200 km i było jak po szynach. Dopiero po przekładce jest tragedia. Jutro zamienię koła na osiach, zobaczę czy będzie lepiej. Czy przekładka opon mogła naruszyć zbieżność?

Napisano

Zbieżności nie ruszy. Moim zdaniem coś musi być z ustawieniem/prowadzeniem przednich kół. Nie widzę innej możliwości jałowego ruchu na kierownicy, opona ci tego nie spowoduje.

Napisano
  • Autor

> Zbieżności nie ruszy. Moim zdaniem coś musi być z

> ustawieniem/prowadzeniem przednich kół. Nie widzę innej

> możliwości jałowego ruchu na kierownicy, opona ci tego nie

> spowoduje.

Z tym kątem to może źle się wyraziłem. Chodzi o to że momentami tak ciągnęło w jedną stronę że musiałem kontrować i tak przez paręnaście(-dziesiąt) metrów jechałem ze skręconą kierownicą. Gdy nie kontrowałem samochód "wyskakiwał" z koleiny, czyli gwałtownie lądowałem z metr obok.

Co jest dziwne to to że samochód "wyciąga" z koleiny. Z Astrą miałem tak że koła raczej "odbijały się" od boku koleiny i pozostawały w środku. Tutaj w Omedze jest odwrotnie, lekki najazd na bok koleiny i gwałtownie wyciąga mnie na zewnątrz. O dziwo przed przekładką opon nie było tego efektu.

Ciśnienie miałem 2.2, później podbiłem do 2.4 a na koniec do 2.8. Zachowanie praktycznie bez zmian poza tym że hałas się zwiększył. Jutro jeszcze spróbuję spuścić na 2.0.

Napisano

W takim wypadku może to być spowodowane oponami. Miałem kiedyś nokiany NRHi 195/55 w mazdzie 323f i w głębokiej koleinie zawsze walczyłem. I to był jedyny mankament tych opon.

Teraz tez walczę na GY eagle f1 z tym, że panda ma mały rozstaw kół.

Napisano

moze wynika to z konstrukcji opony:

nokian%20h.jpg

duze i dużo rowków. te opony lubią jechac prosto, a podczas skrecania raz dwa prostują kierownice.

Napisano

> W takim wypadku może to być spowodowane oponami. Miałem kiedyś

> nokiany NRHi 195/55 w mazdzie 323f i w głębokiej koleinie zawsze

> walczyłem. I to był jedyny mankament tych opon.

Ja kupiłem Nokiany NRH2. Totalne nieporozumienie.

Wyważałem 3 razy w ciągu kilku dni. Niby zaraz "po" było dobrze, a następnego dnia znowu pojawiał się niepokój w prowadzeniu. Po przejechaniu jednym cięgiem 400 km postanowiłem je zdjąć z auta, bo ni jak nie dało się jechać. Opona nadwrażliwa. Auto nie chciało spokojnie jechać prosto, najmniejszy ruch kierownicy lub nierówności w nawierzchni drogi powodowały natychmiastową tendencję do zmianę kierunku jazdy. W czasie hamowania auto miało chęć do uciekania na boki, a na koleinach tragedia. Po prostu czułem się jak na jakichś wyścigach, ani na chwilę nie dało się odwrócić oczu od jezdni.

Co z tego, że ładna i wodę dobrze odprowadzała... Nacieszyłem się nimi 3 dni.

Nokian_NRH2.jpg

Po nich kupiłem Michelin Energy E3A i poczułem się jakbym wsiadł do zupełnie innego auta. Warto było zamienić.

Albo źle trafiłem albo Nokian ma kłopoty z konstrukcją opon.

Napisano

Być może nie byłeś targetem na te nokiany.

Jak widać każdy ma problem z nokianem na koleinach. Ale już odprowadzenie wody to mistrzostwo świata. Nawet prawie łyse w ostrym deszczu daja radę. Ja wybaczam ten drobny mankament, mało wykolejonych dróg w okolicy.

Napisano

Mam Nokiany H, ale 195/55/R16 i nic nie pływa ok.gif

Tak w ogóle to kierunkowe opony, ale mam nadzieję wziąłeś to pod uwagę.

Napisano

> Mam Nokiany H, ale 195/55/R16 i nic nie pływa

> Tak w ogóle to kierunkowe opony, ale mam nadzieję wziąłeś to pod

> uwagę.

Miałem kiedyś założone zimowe kierunkowe Nokiany odwrotnie na tyle - auto właśnie bardzo dziwnie zachowywało się. Po poprawnym założeniu prowadziły już dobrze.

Napisano

> Pamiętam, czytałem to już wcześniej. Na "nieszczęście" u mnie drgań

> praktycznie nie ma, więc opony się dobrze wyważyły.

> Co do pływania to miałem 2 inne komplety opon i na jednych delikatnie

> pływało, a na drugich prawie jak po szynach. A tymi Nokianami to

> jest tragedia. Momentami miałem kierownicę skręconą o kąt jak 5

> minut na zegarku, a samochód jechał prosto. Wrażenia podobne

> jak mnie kiedyś znajomy przewiózł maluchem z potężnym luzem na

> przekładni kierowniczej. To chyba nie jest normalne?

u mnie tez nokiany NRe - tez niestety ma tendencje to wyjezdzania z kolein i faktycznie trzeba pracowac mocno kierownica na drodze z koleinami lub tez nawierzchni mocno wyprofilowanej pod katem splywania wody - z tym ze ja tlumacze sobie to tym ze fabrycznie mam 155 a nokiany zalozylem 175 - to tez napewno ma wplyw na takie zachowanie

ps.

czy wasze doswiadczenia z nokianami tez ukazuja jeszcze jedna ich ceche? - chodz mi o ich spora scieralnosc - przejechalem na nich ok 40 kkm i na wskazniku ma 4 mm bieznika - chyba ze to norma... i niestety z takim bieznikiem juz na wodzie nie sa takie super jak byly

ten sezopn jeszcze na nich przelatam ale na nastepny rozwazam zakup nowych opon na lato

Napisano

> Czy w czasie wymiany opon

> mechanicy mogli coś popsuć?

mogli zlosnik.gif to jest kierunkowa asymetryczna oponka

moze jest zalozona odwrotnie do kierunku jazdy

>Opony mają same super pozytywne

> komentarze, więc tym bardziej mnie dziwi ich zachowanie.

jw

Napisano

> Mam taki problem. W dniu dzisiejszym założyłem sobie nowe letnie

> opony tylko na przednia oś (chciałem sprawdzić czy bicie na

> kołach to wina opon czy tarczy, bo luzy w zawieszeniu już

> wyeliminowałem). Oponki to Nokian H,

Jak czytam tego posta,to mi sie przypominają perypetie z bieżnikowanymi oponami, które kiedyś założyłem do Nubiry. Miałem te same akcje czyli pływanie, niestabilne zachowanie itp. A pomogło... dopompowanie do ok. 2,4. Problem minął jak ręką odjął zlosnik.gif

Napisano

> Być może nie byłeś targetem na te nokiany.

> Jak widać każdy ma problem z nokianem na koleinach. Ale już

> odprowadzenie wody to mistrzostwo świata. Nawet prawie łyse w

> ostrym deszczu daja radę. Ja wybaczam ten drobny mankament, mało

> wykolejonych dróg w okolicy.

Miałem Nokiany H i złego słowa o nich nie mogę powiedzieć, łącznie z jazdą w koleinach.

Napisano
  • Autor

> Jak czytam tego posta,to mi sie przypominają perypetie z

> bieżnikowanymi oponami, które kiedyś założyłem do Nubiry. Miałem

> te same akcje czyli pływanie, niestabilne zachowanie itp. A

> pomogło... dopompowanie do ok. 2,4. Problem minął jak ręką odjął

Testowane na 2.0, 2.2, 2.4, 2.6 i 2.8. Poza zmianą hałasu zachowanie opony w ogóle się nie zmieniło. oslabiony.gif

Napisano

mam identyczne opony (tylko w indeksie V) i nie zauwazyłem żadnych problemów.

Nie wiem jak jest na mokrym bo jeszcze nie jeździłem w deszczu ale na suchym wszystko gra. Na koleinach nie pływają. Miejscami na prostej echałem wczoraj z predkoscia 180km/h i auto było bardzo stabilne

Napisano
  • Autor

> Po przejechaniu jednym cięgiem 400 km postanowiłem je zdjąć z auta,

> bo ni jak nie dało się jechać. Opona nadwrażliwa. Auto nie

> chciało spokojnie jechać prosto, najmniejszy ruch kierownicy lub

> nierówności w nawierzchni drogi powodowały natychmiastową

> tendencję do zmianę kierunku jazdy. W czasie hamowania auto

> miało chęć do uciekania na boki, a na koleinach tragedia. Po

> prostu czułem się jak na jakichś wyścigach, ani na chwilę nie

> dało się odwrócić oczu od jezdni.

Dokładnie tam samo się czuję... Jedynie na płaskiej jak stół drodze jest w miarę ok ale i tak nie tak dobrze jak na zimówkach Uniroyal MS 66 nawet przy +20 stopniach. Chyba też jej wywalę z auta. oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

Dzięki wszystkim za odpowiedzi.

1. Opony są asymetryczne. Ale czy są kierunkowe? Nie ma na nich żadnych strzałek. Jest tylko napis "Outside" i na obu oponach jest on widoczny (założonych na samochodzie).

2. Rozumiem że w koleinach trzeba czasem powalczyć z samochodem, ale tutaj to jest przesada. To jest po prostu niebezpieczne i to już przy prędkościach 70-90 km/h.

3. Spróbuję jeszcze podjechać do "gumiarzy" może oni będą mieli coś do powiedzenia. Może rzeczywiście są odwrotnie założone. Jak nie pomoże to spróbuję też później przerzucić na tył i zobaczę jak będzie.

Napisano

> Testowane na 2.0, 2.2, 2.4, 2.6 i 2.8. Poza zmianą hałasu zachowanie

> opony w ogóle się nie zmieniło.

Mi kiedyś dla żartu zrobili tak że w przednim lewym i tylnim prawym dali prawie 3 atm wiatru, a w pozostałych po 0.8 i tez miałem takie atrakcje.

Co do Twojego przypadku, pojechał bym na sprawdzenie zbierzności, ewentualnie geometrii bo może w tylnim zawieszeniu cos poszło.

Zacznij od tego

Napisano

> Testowane na 2.0, 2.2, 2.4, 2.6 i 2.8. Poza zmianą hałasu zachowanie

> opony w ogóle się nie zmieniło.

a zachowujesz różnicę ciśnienia między przodem a tyłem? u siebie mam podobnie na niedopompowanych uniroyalach. Oponki fajne, ale miękkie jak plastelina. Dlatego norma z klapki +0,3 i da się jeździć. Na zimówkach zupełnie inne auto icon_rolleyes.gif

Napisano

> mam identyczne opony (tylko w indeksie V) i nie zauwazyłem żadnych

> problemów.

> Nie wiem jak jest na mokrym bo jeszcze nie jeździłem w deszczu ale na

> suchym wszystko gra. Na koleinach nie pływają. Miejscami na

> prostej echałem wczoraj z predkoscia 180km/h i auto było bardzo

> stabilne

czyli nie masz nokianów H, tylko nokiany V wink.gif w nazwie opon jest zapisany indeks predkosci.

Napisano

> czyli nie masz nokianów H, tylko nokiany V w nazwie opon jest

> zapisany indeks predkosci.

zgadza sie

Napisano

> Po wyjechaniu na miasto okazało się że autko czasem lekko ściąga w

> koleinach (przy prędkościach ok 50-60 km/h) co już mnie

> zdziwiło.

Spróbuj napompować dużo więcej powietrza.

Ja mam ten sam problem na zimówkach Barum.

Auto jedzie jakby kierownica z kołami była połączona gumowym drążkiem.

Pomaga bardzo jak sie mocno napompuje. U mnie zalecane jest chyba 2,3 a ja je pompuje do 3.0

Wtedy jest ok

Dodam że nie jest to tylko pierwsze wrażenie z przesiadki z letnich na zimówki. Ja przez całą zimę się z tymi oponami męczyłem i bałem się wyprzedzać.

Napisano

> Spróbuj napompować dużo więcej powietrza.

> Ja mam ten sam problem na zimówkach Barum.

> Auto jedzie jakby kierownica z kołami była połączona gumowym

> drążkiem.

> Pomaga bardzo jak sie mocno napompuje. U mnie zalecane jest chyba 2,3

> a ja je pompuje do 3.0

3.0 ?!

Czy sprawdzales maksymalne cisnienie dla tej opony ?

Napisano

1) Nowe opony pokryte są warstwą ochronną i dopiero po ok. 500km przebiegu, kiedy owa się zetrze opony uzyskują docelowe właściwości. Do tego czasu jest śmiesznie. Szumią zamiast piszczeć przy dynamicznym ruszeniu, średnio trzymają przy hamowaniu, pływają i takie tam.

2) Efekt pływania, miękkości układu kier., jest też powodowany przyzwyczajeniem się do poprzednich, startych opon, które miały pod koniec swego żywota bardzo niski bieżnik i lepsze właściwości trakcyjne (na suchym ofkors).

3) Jedne opony mają faktycznie inny charakter niż inne i to jak najbardziej daje się oczuć.

Wczytałem się w wątek, bo również kupiłem 2 szt. takich Nokianów (zachęcony tym, co potrafiły zimówki firmy). Tyle, że założyłem je na tył, a prawie nowe opony jeżdżące do tej pory na tylnej osi dałem na przód (Uniroyale 550). Efekt dość podobny do opisanego. Podejżewam, że właśnie wysoki bieżnik płata takie figle, po tym jak przyzwyczaiłem się do niskiego, zużytego do granicy przyzwoitości. Wcześniej wszystkie cztery sztuki to były właśnie Unirojalki 550, więc myślę, że dała to właśnie zamiana wytartych na prawie nowe. Tył (Nokiany H) się chyba w tym przypadku nie liczy, hmm?

Napisano
  • Autor

> 1) Nowe opony pokryte są warstwą ochronną i dopiero po ok. 500km

> przebiegu, kiedy owa się zetrze opony uzyskują docelowe

> właściwości. [...]

> 2) Efekt pływania, miękkości układu kier., jest też powodowany

> przyzwyczajeniem się do poprzednich, startych opon, które miały

> pod koniec swego żywota bardzo niski bieżnik i lepsze

> właściwości trakcyjne (na suchym ofkors).

> 3) Jedne opony mają faktycznie inny charakter niż inne i to jak

> najbardziej daje się oczuć.

Z tym przebiegiem zobaczymy, spróbuję jeszcze je przełożyć na tył jutro i zobaczę jak się będą zachowywać. Dziś nie miałem czasu się tym zająć.

Co do pkt 2, to na poprzednich nowych zimówkach firmy Uniroyal o takim samym rozmiarze, które to mają bardzo wysoki bieżnik i są bardzo miękkie nie miałem takiego efektu. Przejechały one jakiś 15 tyś km, nie były jakoś mocno zużyte, więc właściwie zmieniłem lekko zużyte nówki na nówki.

Ad 3) Nie mogę zrozumieć że nowe wszędzie chwalone opony letnie przy temperaturze +18 stopni zachowują się dużo gorzej niż miękkie zimówki.

Napisano

> 3.0 ?!

> Czy sprawdzales maksymalne cisnienie dla tej opony ?

To samo mnie zastanowiło.

Poza tym takie ciśnienie nie jest zbyt bezpieczne - odbija się na drodze hamowania. Kiedyś zrobiłem eksperyment i samochód na bardzo mocno napompowanych był lepszy na ostrych zakrętach, ale przy hamowaniu dużo łatwiej było zablokować koła niż przy oponach napompowanych normalnie.

Napisano

Mój wspólnik też ma Omegę i kupił ją na czterech oponach Firestone TZ200. Już podczas powrotu świeżo kupionym autem zatrzymywaliśmy się na trasie, żeby sprawdzić, czy koła nie są odkręcone, bo właśnie nosiło go po całej drodze. Niedługo po zakupie auta kupił dwie nowe Yokohamy i założył na przód. Jak ręką odjął, jeździ prosto i bezpiecznie. Następnie założył zimówki (kleber) i też było OK. Po zimie chciał włożyć nowsze Yokohamy na tył a starsze Firestony na przód. Nie mógł utrzymać auta na drodze, więc przerzucił Firestony na tył i jest gitara.

Spróbuj wyciągnąć z tego wnioski.

Napisano

> To samo mnie zastanowiło.

> Poza tym takie ciśnienie nie jest zbyt bezpieczne - odbija się na

> drodze hamowania. Kiedyś zrobiłem eksperyment i samochód na

> bardzo mocno napompowanych był lepszy na ostrych zakrętach, ale

> przy hamowaniu dużo łatwiej było zablokować koła niż przy

> oponach napompowanych normalnie.

Tyle, że auto autora tematu waży na pusto coś pod 1,8 tony i katalogowo ma zapisane ciśnienie w granicach 3.0 przy obciążonym aucie wink.gif (2,7 przód i 3,2 tył dla kombi, 2,5 i 2,9 dla sedana, do tego zbiornik lpg w bagażniku).

Napisano

> 3.0 ?!

> Czy sprawdzales maksymalne cisnienie dla tej opony ?

Hmm....właściwie nie zlosnik.gif

Napisano

Nokiany są dosyć miękkie w naszych wysokich temperaturach i przy dużym bieżniku (oraz profilu) taki efekt może występować faktycznie. W Lanosie zjeździłem Nokiany NRVi (195/50/R15) (80tyś zrobiły i zostało jeszcze 3/4mm bieżnika) a teraz mam model V i też jest dobry. Nokiany mają bardzo miękki bok co niestety powoduje pęknięcie opony po przytarciu jej lub wpadnięciu w głębszą dziurę (2 opony NRVi tak załatwiłem).

Trzeba patrzeć do jakiej pogody są skonstruowane te opony - niezbyt gorąco i dużo deszczu. Tu spisują się wyśmienicie.

Napisano
  • Autor

> Już podczas powrotu świeżo kupionym autem zatrzymywaliśmy

> się na trasie, żeby sprawdzić, czy koła nie są odkręcone, bo

> właśnie nosiło go po całej drodze. Niedługo po zakupie auta

> kupił dwie nowe Yokohamy i założył na przód. Jak ręką odjął,

> jeździ prosto i bezpiecznie.

Właśnie w sobotę przerzuciłem Nokiany na tył i jak ręką odjął. Samochód jeździ prosto, nic nie zarzuca, nie wyrzuca z kolein. Może lekko pływa na dużych koleinach, ale w granicach rozsądku. Zobaczę jeszcze jak się te opony będą zachowywały na dłuższej trasie (na razie zrobiłem jakieś 30 km).

I w sumie sam nie wiem jakie z tego wszystkiego wyciągnąć wnioski...

Napisano

> Rozumiem, że opony mają rozmiar jak poprzednie. Szeroka opona może

> prowadzić się niestabilnie w koleinie.

ale chyba nie do takiego stopnia jak kolega opisuje icon_eek.gif Ja mam 225 i zero podobieństw zachowań

Napisano

> I w sumie sam nie wiem jakie z tego wszystkiego wyciągnąć wnioski...

Może te opony są za miękkie do takiego ciężkiego auta jak Omega... hmm.gif.

Swoją drogą słyszałem opinię w warsztacie, że Nokian robi dobre zimówki, a letnie... po prostu robi.

Napisano

> Może te opony są za miękkie do takiego ciężkiego auta jak Omega... .

> Swoją drogą słyszałem opinię w warsztacie, że Nokian robi dobre

> zimówki, a letnie... po prostu robi.

Pytanie czy zimówki też dadza rade, czy nie beda za miekkie?

Napisano

> Swoją drogą słyszałem opinię w warsztacie, że Nokian robi dobre

> zimówki, a letnie... po prostu robi.

To źle słyszałes - polecam poczytać opinie na opony.com. Letnie są bardzo dobre i projektowane na deszcz. Trzeba to uwzględnić kupując je. Moje V spisują się bez zarzutów nawet w krajach cieplejszych niż PL no ale nie ta klasa auta i profil niższy.

Napisano

> To źle słyszałes - polecam poczytać opinie na opony.com. Letnie są

> bardzo dobre i projektowane na deszcz. Trzeba to uwzględnić

> kupując je. Moje V spisują się bez zarzutów nawet w krajach

> cieplejszych niż PL no ale nie ta klasa auta i profil niższy.

Wiem co słyszałem, mogli co najwyżej źle mówić tongue.gif

W lekkim aucie (lanos) może nie być tych problemów co w Omedze.

Projektowane na deszcz to znaczy, że nie nadają się do jazdy po suchym? biglaugh.gif

Napisano

> Projektowane na deszcz to znaczy, że nie nadają się do jazdy po

> suchym?

Znaczy tyle, że bardzo dobrze odprowadza wodę => dobrze się prowadzi na mokrym, ale na suchym w zakręcie lecisz bokiem dużo szybciej niż na innych oponach.

Miałem kiedyś Pirelli P5000 drago, na deszczu (1-2cm wody na drodze we Włocławku) zachowywały się super, ale jak wparowałem na suchym w zakręt ciut za szybko to auto(chrysler neon) szło idealnie na zewnątrz zakrętu, przy czym nie była to kwestia, że tył albo przód mi uciekał, ale całe auto(przód równo z tyłem) szło na zewnątrz zakrętu, jakbym szedł ciut szybciej to mogłoby się to źle skończyć.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Znaczy tyle, że bardzo dobrze odprowadza wodę =Miałem kiedyś Pirelli

> P5000 drago, na deszczu (1-2cm wody na drodze we Włocławku)

> zachowywały się super, ale jak wparowałem na suchym w zakręt

> ciut za szybko to auto(chrysler neon) szło idealnie na zewnątrz

> zakrętu, przy czym nie była to kwestia, że tył albo przód mi

> uciekał, ale całe auto(przód równo z tyłem) szło na zewnątrz

> zakrętu, jakbym szedł ciut szybciej to mogłoby się to źle

> skończyć.

> Pozdrawiam BAS

Kiedyś miałem Lanosa 'obutego' w Uniroyale Rallye 680 (niby opona deszczowa) i takich sensacji nie zauważyłem hmm.gif

Bieżnik tych Uniroyali jest 'w jodełkę' dla lepszego odprowadzania wody

uniroyal_rallye680.jpg

Z kolei bieżnik Nokianów wygląda na bardziej 'slickowaty', więc na suchym chyba teoretycznie nie powinno być źle...

Nokian_H_V.jpg

Z wyglądu mnie osobiście te Nokiany by bardziej przekonały do zakupu cool.gif

Napisano

P5000 drago ma w środku rowek: 120363649893814615.jpg

przez co dobrze odprowadza wodę, ale nie trzyma się na zakrętach, gdyby miała zamiast rowka obręcz tak jak np. dębica vivo:

vivo.jpg

to by dobrze szła na suchym po zakrętach.

Opony, które pokazałeś mają "pełen środek" a nie rowek.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Właśnie w sobotę przerzuciłem Nokiany na tył i jak ręką odjął.

> Samochód jeździ prosto, nic nie zarzuca, nie wyrzuca z kolein.

> Może lekko pływa na dużych koleinach, ale w granicach rozsądku.

> Zobaczę jeszcze jak się te opony będą zachowywały na dłuższej

> trasie (na razie zrobiłem jakieś 30 km).

> I w sumie sam nie wiem jakie z tego wszystkiego wyciągnąć wnioski...

Takie, że Omega jest wrażliwa na opony z przodu. Być może jest to kwestia zastosowanej przekładni kierowniczej, innej niż w większości aut.

Napisano

> Może te opony są za miękkie do takiego ciężkiego auta jak Omega... .

Nie były za miękkie do Mercedesa 124 kombi...

Napisano

Też mam nokiany i nie zauważyłem u siebie takich problemów. Mo że to wina felg, zawieszenie...? A może rzeczywiście wadliwe opony?

Napisano
  • Autor

> Też mam nokiany i nie zauważyłem u siebie takich problemów. Mo że to

> wina felg, zawieszenie...? A może rzeczywiście wadliwe opony?

Wczoraj jeszcze pojeździłem i jednak czuję niewielką niestabilność na drodze, z tym że tak jak już pisałem, w granicach rozsądku jak na taką szerokość opony poza tym wczoraj bardzo mocno wiało co dodatkowo wpływało na bujanie samochodem.

Spróbuję jeszcze na pełną geometrię zawieszenia podjechać - miałem przed miesiącem wymieniane tuleje wahacza, sprężyny i amortyzatory z tyłu. Ponoć nie powinno to wpłynąć na geometrię, ale kto wie... Na poprzednich oponach było super więc sądziłem że jest ok, ale może te są bardziej wrażliwe i temu nosi. Zobaczymy. Na razie tylko czasu brakuje żeby się za to zabrać.

Napisano
  • Autor

Witam ponownie.

Kontynuuje walkę z oponami. Dla przypomnienia:

1. 4 x Uniroyal - wszystko OK

2. Tył - Uniroyal, Przód - Nokian - koszmarne rzucanie w koleinach

3. Tył - Nokian, Przód - Uniroyal - prawie wszystko OK, nieco buja, ale w granicach rozsądku.

I teraz któregoś dnia przerzuciłem zimówki znów na tylną oś, a na przednią zamiast Nokianów dałem stare Continental PremiumContact. Efekt. Rzuca jeszcze gorzej niż na Nokianach. icon_eek.gif

Od razu pojechałem na stację diagnostyczną i później do warsztatu i co się dowiedziałem:

1. Stacja diagnostyczna - przednie tuleje przedniego wahacza do wymiany. Lekko stuka tuleja tylnej ramy ("ławki"?) ale w granicach normy. "W geometrii nie widzę nieprawidłowości.".

2. Warsztat i mechanik z "łyżką" - przednie tuleje OK, tylne tuleje OK, na drążkach kierowniczych nie ma luzu, na piastach nie ma luzu. W ogóle nigdzie nie ma luzów. I coś mu zaświtało, wziął miarkę "zmierzył" zbieżność kół przednich i tylnych. Wyrok. Na tylnych kołach około 2 cm rozbieżności. Mówi że to daleko poza normą i jest prawie pewien że od tego pływa. Prawda to?

Na czwartek jestem umówiony na pełną komputerową geometrię, zobaczymy co dalej.

Jestem tylko zdziwiony że na stacji mi mówią że tuleje do wymiany, a mechanik twierdzi że nie ma co wymieniać, to bo te tuleje miękkie są i po wymianie lepiej nie będzie. I na odwrót, na stacji mówią że geometria ok, a mechanik że od geometrii by zaczął.

Ech... jednak z tą Omegą to chyba słabo trafiłem... 5 lat starsza Astra mniej kłopotów mi sprawiała.

Pozdrawiam z frontu walki. smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.