Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zamontował ktoś wariator?

Featured Replies

Napisano

> a więc wariator założony

> wyjeżdżamy na test i czuję różnice, że od 2tysi na dwójce zaczyna ładnie ciągnąć...mówie, że pewnie

> tylko złudzenie więc przestawiamy kąt na 0 i okazuje się, że wkręca się gorzej...wracamy na

> 9stopni i znowu ładnie idzie, różnica jest znaczna i każdy ją zauważy. Po wypłacie podjadę na

> hamownie z laptopem i zrobie pomiar na zero i jakieś dwa kąty

Czyli kupiłeś wariator bez ustawiania kąta względem obrotów? Tylko stałe statyczne wyprzedzenie? Nie próbowałeś choć na chwilę ustawić np. 12st.? Jaki model kupiłeś i za jakie pieniądze?

Napisano

> Czyli kupiłeś wariator bez ustawiania kąta względem obrotów? Tylko stałe statyczne wyprzedzenie?

> Nie próbowałeś choć na chwilę ustawić np. 12st.? Jaki model kupiłeś i za jakie pieniądze?

docelowo będę właśnie układał mapę wyprzedzenia zależną od obrotów ale nie mam jeszcze programu do tego

ustawiałem to z gazownikiem i próby były na zero i na 9, na koniec zostawił mi 8stopni. W tym tygdniu przyjdzie interfejs to sobie przestawie na próbę na 12.

Mam założonego Staga Tap tylko nie pamiętam czy 01 czy 02, w każdym bądź razie ten model do silników bez czujnika spalania stukowego.

Zapłaciłem za wszystko 350zł, z podłączeniem było troszkę grzebania, cena może i wysoka ale z tego co wiem hurtownie sprzedają drożej niż allegro...na allegro 190zł

Najważniejsze żeby wariator montować we wnętrzu auta, bo producent zastrzega, że jest podatny na wilgoć i nie podlega to gwarancji, ja akurat w lanosie mam komputer pod siedzeniem pasażera więc nie trzeba było przeciągać kabli do komory silnika

Napisano

Pierwsze słyszę aby producent mówił o wilgoci, gdzie to wyczytałeś? Wiadomo, że sterownik nie powinien pływać w wodzie ale, że we wnętrzu, w kabinie, a nie w komorze silnika to przesada.

Napisano

> Pierwsze słyszę aby producent mówił o wilgoci, gdzie to wyczytałeś? Wiadomo, że sterownik nie

> powinien pływać w wodzie ale, że we wnętrzu, w kabinie, a nie w komorze silnika to przesada.

później znajdę ten fragment w instrukcji montażu i zacytuje, dodatkowo było tam napisane, że ma być umocowany złączem do dołu

Napisano

> później znajdę ten fragment w instrukcji montażu i zacytuje, dodatkowo było tam napisane, że ma być

> umocowany złączem do dołu

I tylko tyle. Żadnych nakazów montowania w środku. Mam tą samą instrukcję.

Napisano

> I tylko tyle. Żadnych nakazów montowania w środku. Mam tą samą instrukcję.

nie no jasne nikt nie nakazuje montować w środku ale jest napisane coś takiego "wariator należy zamontować w komorze silnika samochodu w miejscu nie narażonym na wysoką temperaturę, wodę, olej i paliwo"

wysoka temperatura to tam raczej panuje cały czas...

a w przypadku lanosa jak np. myję lancą na myjce przednie nadkola to woda wlatuje na przegrodę, a przeważnie tam mocowane są wariatory tak więc chciał nie chciał będzie i ciepło i wilgoć, a mój gazownik reklamacje jedną miał, co prawda jedna ale nie została uznana, bo awarią była wilgoć w puszcze wariatora

Napisano

> wysoka temperatura to tam raczej panuje cały czas...

Chodzi o to, żeby go nie przykręcić w okolicach kolektora wylotowego na przykład.

Ja mam ten wariator zamocowany na ścianie grodziowej i to w pozycji leżącej (mało miejsca na wysokość) i od roku nic niepokojącego się nie dzieje.

Napisano

Dobra z zamontowaniem urządzenia już sobie chyba wyjaśniliśmy, teraz niech ktoś napisze czy połączył się z nim za pomocą komputera. Chodzi mi o ustawienia mapy, czy warto się w to bawić, narazie mam ustawione na stałe punkt na chyba 9 st. nie słyszę dzwonienia silnika więc chyba jest ok. Ale czy warto się w to bawić, pytam bo muszę przerobić interfejs, który jest przystosowany do instalacji Bingo.

Napisano

jeśli chcesz mieć stały kąt to nie baw się w strojenie na kompie chociaż w sumie tam lepiej uchwycisz moment działania i możesz sobie podczas jazdy na szybko zmieniać kąt i porównywać jak zachowuje się auto

jeśli planujesz ułożyć mapę zależną od obrotów to wtedy nie masz wyjścia

Napisano

Ja mam ustawione vs. RPM i wg. mnie warto, bo przyspieszenie zapłonu, zwłaszcza o większy kąt, przy wyższych RPM pożądane może nie być.

Napisano
  • Autor

> Ja mam ustawione vs. RPM i wg. mnie warto, bo przyspieszenie zapłonu, zwłaszcza o większy kąt, przy

> wyższych RPM pożądane może nie być.

Mógłbyś podpowiedzieć od jakich obrotów masz ustawione przesunięcie i o jakie wartości? Ja dziś podłączyłem wariata i podpinam się ale nie bardzo wiem od jakich obrotów zacząć wyprzedzanie i o jakie w miarę bezpieczne wartości.

Czytałem że niektórzy zaczynają od 12 stopni przy około 1500 obrotach i do 4000 schodzą do zera, ile w tym prawdy i prawidłowości.... ja nie znaju.

Napisano

U żony w Renault 1,4 8V się w to bawiłem, gdyż na wolnych obrotach przy dużym wyprzedzeniu falowały wolne obroty (dałem chyba coś koło 10'). Nie chciałem korzystać z opcji wyłączania wyprzedzenia na wolnych, bo przy np 5 stopniach jest w miarę OK, a dawka paliwa mniejsza. Ustawiłem więc 5' na wolnych (mniej ze względu na falowanie), a potem od chyba 10' przy 1000rpm do zera przy 4000rpm.

Napisano

Miałem w Gofie 1.6 74kW 8V z długim dolotem i mikserem na przepustnicy. Produkt był AEB, model Puma, zakupiony w Elpigazie.

Wyprzedzenie ustawiłem na max, czyli 15 st. i miałem próbować mniejsze. Było ok i nie zmieniałem tego do sprzedaży auta.

Z plusów zauważyłem wyraźnie lepszy środek, co przełożyło się na elastyczność w mieście i podczas wyprzedzania. Spalanie nie wzrosło, a wyraźnego spadku nie zauważyłem. Minimalnie mniej spalał w jednostajnej trasie.

Najlepsze było, jak wymonowałem "wariata". Nie mogłem się przyzwyczaić do wołowatości Golfa...

PZDR

Napisano

15 st. to dużo nie było słychać spalania stukowego, czyli chyba takiego dzwonienia silnika przy mocnym wciśnięciu gazu?

Napisano

> 15 st. to dużo nie było słychać spalania stukowego, czyli chyba takiego dzwonienia silnika przy

> mocnym wciśnięciu gazu?

Ja się znowu wtrącę, jeśli u mnie przy turbo i dużym stopniu sprężania czasem stuka to opóźniać czy przyspieszać?

Napisano

Może odprężyć?? Opóźnić.

Napisano

> Może odprężyć?? Opóźnić.

Odprężyć nie chcę bo to jest kłopotliwe (stalowa uszczelka potrzebuje planowania bloku...) poza tym nie dmucham więcej niż 0.5 bar.

Opóźnić powiadasz? Czyli te wszystkie standardowe wariatory do gazu będą na nic czy tam można +/-?

Napisano

> U żony w Renault 1,4 8V się w to bawiłem, gdyż na wolnych obrotach przy dużym wyprzedzeniu falowały

> wolne obroty (dałem chyba coś koło 10'). Nie chciałem korzystać z opcji wyłączania

> wyprzedzenia na wolnych, bo przy np 5 stopniach jest w miarę OK, a dawka paliwa mniejsza.

> Ustawiłem więc 5' na wolnych (mniej ze względu na falowanie), a potem od chyba 10' przy

> 1000rpm do zera przy 4000rpm.

A po co na wolnych obrotach przyspieszać? Jest to zresztą nie wskazane bo obecnie często stosowanym zabiegiem stabilizacji obrotów jałowych jest regulacja kąta zapłonu przez ECU. Zmienijąc mu kąt psujesz mu tą regulacje więc stąd te problemy.

Napisano

> Odprężyć nie chcę bo to jest kłopotliwe (stalowa uszczelka potrzebuje planowania bloku...) poza tym

> nie dmucham więcej niż 0.5 bar.

> Opóźnić powiadasz? Czyli te wszystkie standardowe wariatory do gazu będą na nic czy tam można +/-?

Ten stafa chyba ma taką możliwość. Dawno nie podpinałem komputera, to nie pamiętam.

Do tego typu zabaw na pewno bardziej odpowiedni byłby Ecumaster. Robisz w zasadzie, co chcesz.

Napisano

> Czytałem że niektórzy zaczynają od 12 stopni przy około 1500 obrotach i do 4000 schodzą do zera,

> ile w tym prawdy i prawidłowości.... ja nie znaju.

Koniec końców cosik takiego chyba zostawiłem. hmm.gif

Napisano

> Warto zwrócić uwagę, że nie jest to fabryczny Punto2 8V, tylko wersja ze zmienionym wałkiem - od

> Punto1 75KM - to widać również po obrotach dla maksymalnego momentu - chyba że się mylę ...

Nie mylisz się. To jest wykres mojego (byłego) auta.

Przez przypadek wpadłem na ten wątek tutaj.

To jest wykres silnika w punto2 60km. Zmiany były takie:

- wałek 866 z punto jedynki 1.2 75km

- poszerzane i polerowane kanały dolotowe i wylotowe w głowicy

- zawory docierane do gniazd

- zawory na 3 kąty

I oczywiście wariator aeb 510. Kąt ustawiony chyba na 6 lulb 9 stopni. To urządzenie miało regulację w 4 pozycjach: 3,6,9,12 stopni wyprzedzenia zapłonu. Żadnego zmniejszenia spalania nie zauważyłem. Ale fakt - minimalnie po wariatorze dostał kopa.

Ogólnie przyrost parametrów silnika zamknął się w 10% procentach in plus. Zarówno na momencie jak i na mocy.

> Poza tym na benzynie powinien być jednak pomiar bez mieszalnika, chyba że coś przeoczyłem ...

Jak to sobie wyobrażasz? Że będę przed pomiarem zmieniał cały dolot? Bez jaj : )

Oczywiście, że na benzie też mieszalnik był używany i ograniczał dolot.

Napisano

> To nie jest za bardzo realne, zwłaszcza przy silniku, który ma maks moment pewnie koło 110 Nm.

fabrycznie: 100Nm

po wszystkich zmianach (opisałem je nieco wyżej) - nie tylko wariator faktycznie było 110Nm

> Chyba, że auto na benzynie pracowało na rozjechanej adaptacji.

Być może. Po założeniu gazowni już tak ładnie nie pracował na benzie jak wcześniej.

Napisano

> Tak, jak mówiłem, po pracy na gazie mógł mieć nieco rozsypaną adaptację, zwłaszcza na początku

> pomiaru.

> Z wartości osiągniętej mocy maksymalnej wnoszę, że to było robione na instalacji mieszalnikowej,

Tak jest. Mixer jak się patrzy! Elektronika to bingo-s4, wariator aeb 510.

Napisano

> ... Jak to sobie wyobrażasz? Że będę przed pomiarem zmieniał cały dolot? Bez jaj : )

U Ciebie jest to przypadek odosobniony, bo grzebałeś przy silniku i to jest właśnie skutek. Przy każdym fabrycznym silniku i standardowej instalacji lpg moc na benzynie będzie większa niż na lpg, nawet pomimo zamontowania miksera.

Chodziło mi bardziej o to, żeby ktoś sobie nie pomyślał, że jak założy lpg to zyska 5% mocy. My to wiemy, ale co do innych mam wątpliwości sciana.gif

Napisano
  • Autor

> U Ciebie jest to przypadek odosobniony, bo grzebałeś przy silniku i to jest właśnie skutek. Przy

> każdym fabrycznym silniku i standardowej instalacji lpg moc na benzynie będzie większa niż na

> lpg, nawet pomimo zamontowania miksera.

> Chodziło mi bardziej o to, żeby ktoś sobie nie pomyślał, że jak założy lpg to zyska 5% mocy. My to

> wiemy, ale co do innych mam wątpliwości

Może doprecyzujmy, przy silniku fabrycznym i standardowej instalacji LPG silnik na gazie będzie słabszy - z racji zamontowania instalacji LPG silnik na benzynie nie staje się mocniejszy wink.gif

Ktoś kto oczekuje że będzie mocniejszy na gazie po zamontowaniu wariatora mocno się rozczaruje, ja szukam mniejszych strat na gazie a nie większych mocy niż silnik fabrycznie może(bez dłubania).

Odczuwalnie charakterystyka się zmienia(być może subiektywnie), tak jak wcześniej żeby na gazie wlazł na obroty podobnie jak na benie trzeba było mocniej zabutować, obecnie dużo lepiej wchodzi na obroty, na wyższych biegach nie krztusi się na niskich obrotach tylko stopniowo wchodzi na obroty.

Inną sprawą jest że mam g...ne wtryski gazowe i najprawdopodobniej rozregulowaną instalację, jak doprowadzę do stanu używalności będę mógł ostateczne wnioski sam wyciągnąć co do sensowności wariata.

Napisano

> 15 st. to dużo nie było słychać spalania stukowego, czyli chyba takiego dzwonienia silnika przy

> mocnym wciśnięciu gazu?

Korekty robił ECU silnika w oparciu o knock sensor.

PZDR

Napisano

> A po co na wolnych obrotach przyspieszać? Jest to zresztą nie wskazane bo obecnie często stosowanym

> zabiegiem stabilizacji obrotów jałowych jest regulacja kąta zapłonu przez ECU. Zmienijąc mu

> kąt psujesz mu tą regulacje więc stąd te problemy.

Zrobiłem to z czystego skrobiniarstwa. Szybszy zapłon to krótszy czas wtrysku. Znaczna część naszej "jazdy" to stanie w korkach na biegu jałowym, więc zależało mi na tym. Nie pamiętam już dokładnych czasów, ale wyszło mi, że po przyspieszeniu czas wtrysku z włączoną klimą był podobny do czasu wtrysku bez klimy przed przyspieszeniem. A więc klima "gratis".... cool.gif

W praktyce wydaje mi się, że auto od tego czasu pali mniej o 0,5-1l, ale to auto żony, więc nie jestem tego w stanie potwierdzić na 100%, gdyż ona nie jeździ ekonomicznie ( nie hamuje np. silnikiem), czasami zapomni o braku gazu i jeździ na benzynie. Auto jeżdżone na krótkich trasach (dom-szkoła-przedszkole-praca - wszystko w odległości max kilku kilometrów), w korkach, często z klimą, rzadko wrzucany 4 bieg - spalanie rzędu 11-12 l/100km przed montażem wariatora. Obecnie jest to 10-10,5l, nie pamiętam, czy kiedykolwiek przekroczyło 11l. Do celów porównawczych kazałem jej jeździć na benzynie cały bak - wyszło 10l/100km.

Jest jedno "ale" - równolegle z montażem wariatora poprawiłem po gazownikach nieco instalację, m.in skróciłem wężyki o połowę. Tak więc nie jestem na 100% pewien, że to od wariatora spalanie nieco spadło.

Jednego jestem pewien - teraz nie czuję, że auto jedzie na gazie. Poprzednio nieco gorzej się wkręcał na obroty, mocniej trzeba było deptać gaz.

Napisano

No i zamontowałem dzis wariator. Troszkę pracy z lutownicą i po temacie.

Pierwsze wrażenia ?

Troszkę rozczarowujące. Ustawiłem mapę 3D. począwszy od 8 stopni przy 800 rpm i schodząca do zera przy 4k rpm. Czuć ze lepiej ciągnie od ok. 2 - 4 k rpm, ale też silnik głośniej mruczy. Nie jest tak cicho jak było wczesniej.

Poeksperymentuję jeszcze z ustawianiami kąta, zobacze w dluzszym okresie czasu jak bedzie ze spalaniem. Nie załuje ze go kupiłem ale też specjalnie sie nie ciesze.

Napisano

> U Ciebie jest to przypadek odosobniony, bo grzebałeś przy silniku i to jest właśnie skutek. Przy

> każdym fabrycznym silniku i standardowej instalacji lpg moc na benzynie będzie większa niż na

> lpg, nawet pomimo zamontowania miksera.

> Chodziło mi bardziej o to, żeby ktoś sobie nie pomyślał, że jak założy lpg to zyska 5% mocy. My to

> wiemy, ale co do innych mam wątpliwości

ale co Ty opowiadasz???

grzebał przy silniku i to mu dało przyrosty tylko na gazie???ehhh

w jego przypadku ewidentnie widać, że na gazie chodzi lepiej niż na benzynie i nie wiem co tu ma grzebanie do rzeczy

Napisano

> No i zamontowałem dzis wariator. Troszkę pracy z lutownicą i po temacie.

> Pierwsze wrażenia ?

> Troszkę rozczarowujące. Ustawiłem mapę 3D. począwszy od 8 stopni przy 800 rpm i schodząca do zera

> przy 4k rpm. Czuć ze lepiej ciągnie od ok. 2 - 4 k rpm, ale też silnik głośniej mruczy. Nie

> jest tak cicho jak było wczesniej.

> Poeksperymentuję jeszcze z ustawianiami kąta, zobacze w dluzszym okresie czasu jak bedzie ze

> spalaniem. Nie załuje ze go kupiłem ale też specjalnie sie nie ciesze.

Nie martw się, ja zaraz po tym jak uturbiłem byłem bardzo zasmucony, że żre, że się grzeje, że nie można deptać od razu w podłogę... z czasem (nie długim) doprowadziłem do ładu to i owo i nie cofnąłbym tej modyfikacji za żadne skarby smile.gif

Ustawisz i będzie git waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Pierwsze wrażenia ?

> Troszkę rozczarowujące. Ustawiłem mapę 3D. począwszy od 8 stopni przy 800 rpm i schodząca do zera

> przy 4k rpm.

Ja na początku miałem ustawione też przy wolnych obrotach wyprzedzenie ale jakoś niestabilnie te obroty chodziły, ustawiłem mapę 2D bo nie podłączałem wariata do MAP(najzwyczajniej nie wiem gdzie siedzi zeby.GIF a z tego co poczytałem dla 3D lepiej brać sygnał z MAP niż z TPS) mam od 1600 obrotów 10 stopni a zero mam przy 4400 z tym że do prawie 3000(nie pamiętam dokładnie jak idą pola) mam cały czas 10 stopni a dopiero od kolejnych pól do 4400 stopniowo schodzi do zera.

DUżo lepiej na gazie wchodzi na obroty... bynajmniej wraz z obrotomierzem czuć że prędkość rośnie zamiast drętwienia nogi od ciskania wink.gif, jedyne co mnie niepokoiło to poszarpywanie przy zmianach biegów lub hamowaniu silnikiem, jak się okazało po kilku odłączaniach klem(być może od tego) rozjechała się mapa. Wczoraj zrobiłem autokalibrację i zmieniłem wyprzedzenie właśnie dopiero od 1600 obrotów, dziś dużo stabilniej pracuje na wolnych obrotach i brak poszarpywania, sama praca po autokalibracji wróciła do stanu sprzed zamontowania wariata, czyli wtryski na wolnych obrotach i tak ledwo dają radę(czerwone waldemary) być może będzie jeszcze lepiej jak zamontuje coś normalnego(swoją drogą podobno czerwone waldemary typ 34 zaczynają zbierać lepsze opinie od magicjet.... ale to początek).

> Czuć ze lepiej ciągnie od ok. 2 - 4 k rpm, ale też silnik głośniej

> mruczy. Nie

> jest tak cicho jak było wczesniej.

> Poeksperymentuję jeszcze z ustawianiami kąta, zobacze w dluzszym okresie czasu jak bedzie ze

> spalaniem. Nie załuje ze go kupiłem ale też specjalnie sie nie ciesze.

Co do mruczenia, widzę że nie przesłyszałem się... pracuje inaczej nie tylko u mnie, może to w związku z pełnym spalaniem mieszanki(nie wiem czy dobrze to określiłem)?

Muszę doprowadzić jeszcze świece i kable do używalności bo już mają grubo ponad 30tyś nalatane, nie wiem czy to coś zmieni, jeśli tak to pewnie nie za wiele.

Póki co czuć różnicę w pracy na gazie nie jest mocniejszy niż na benzynie ale w niższych obrotach nie "męczy się" żeby się rozpędzić, śmiało mogę sobie zmieniać biegi w okolicach 2-2,5 tyś bez większego ślimaczenia się na drodze, wcześniej były to okolice dopiero 3-3,5 tyś(żeby zachować podobną dynamikę jak na benzynie)

Póki co są to zabawy w mieście, nie wiem jak będzie w trasie.

Napisano

> ale co Ty opowiadasz???

> grzebał przy silniku i to mu dało przyrosty tylko na gazie???ehhh

Oczywiście, że tak.

Każdy silnik po zmianach powodujących wzrost mocy i momenty na benzynie spowoduje wzrost mocy i momentu na lpg - oczywiście poza jakimiś skrajnymi przypadkami.

Czy uważasz inaczej?

> w jego przypadku ewidentnie widać, że na gazie chodzi lepiej niż na benzynie i nie wiem co tu ma grzebanie do rzeczy

Tego nie kwestionuję, ale to nie jest fabryczny silnik!

Grzebanie ma to, że ten silnika fabrycznie ma maksymalny moment przy 2500 obr./min, a tu jest teraz znacznie wyżej. Zmiana parametrów pracy silnika (w tym wałek od wersji 75KM) i zdławienie go poprzez dodanie mieszalnika w dolocie spowodowało takie a nie inne skutki ...

Akurat ten silnik ze względu na maksymalny moment w okolicy 2500obr./min i małą moc nadaje się do lpg bo strata mocy jest praktycznie niezauważalna - 2-5 KM ...

To jest odosobniony przypadek i o tym właśnie napisałem, jak znam życie to efekt lepszej pracy na lpg nie był zamierzony i wyszedł przypadkiem ...

Jakby ten silnik przerobić w pełni na wersję 75KM lub pozostawić nieprzerobioną 60KM to na benzynie miałby większą moc pomimo zdławienia dolotu. Oglądałem wyniki z hamowni dla Punto2 z fabrycznym silnikiem 1,2 8V. Dodanie wariatora wyrównało przebieg momentu i mocy w zakresie 2000-4500 obr./min, ale i moc i moment były największe na benzynie.

Napisano

> Ja na początku miałem ustawione też przy wolnych obrotach wyprzedzenie ale jakoś niestabilnie te

> obroty chodziły, ustawiłem mapę 2D bo nie podłączałem wariata do MAP(najzwyczajniej nie wiem

> gdzie siedzi a z tego co poczytałem dla 3D lepiej brać sygnał z MAP niż z TPS)

Ja podpiąłem na razie do TPS, na wolnych mam 0,9V z TPS, usatwiłem próg zadziałania wariatora na 1,05 V, wiec na wolnych mi nie działa.

MAP-a mam przy Stagu i mysle, ze bez problemu mogłbym sie podpiąc do niego. Mam jeszcze taką opcję, że mogłbym z przepływomierza wziąć sygnał hmm.gif Moze to by było najlepsze ? Tam też jest zakres do 5V. W sumie chodzi o zbadanie obciążenia silnika.

Napisano

> Oczywiście, że tak.

> Każdy silnik po zmianach powodujących wzrost mocy i momenty na benzynie spowoduje wzrost mocy i

> momentu na lpg - oczywiście poza jakimiś skrajnymi przypadkami.

jasne ale z Twojej poprzedniej wypowiedzi wynikało, że to dzięki modyfikacjom silnika ma na LPG większy moment i moc w niskim zakresie niż na benzynie...a czemu te wartości nie są lepsze na benzynie??? a no właśnie przez wariator

wykres bez wariatora by wyglądał zdecydowanie gorzej

a że w jego sytuacji są takie znaczne wzrosty to już kwestia albo przypadku albo idealnego dobrania kąta wyprzedzenia

Napisano

> jasne ale z Twojej poprzedniej wypowiedzi wynikało, że to dzięki modyfikacjom silnika ma na LPG

> większy moment i moc w niskim zakresie niż na benzynie...a czemu te wartości nie są lepsze na

> benzynie??? a no właśnie przez wariator

> wykres bez wariatora by wyglądał zdecydowanie gorzej

> a że w jego sytuacji są takie znaczne wzrosty to już kwestia albo przypadku albo idealnego dobrania kąta wyprzedzenia

Przypadku - kąt wyprzedzenia zapłonu jest automatycznie korygowany w tym silniku poprzez odczyty z czujnika spalania stukowego.

Mam jeszcze kilka uwag:

1. wtryski zostały seryjne - nie wyrabiają, bo moc maksymalna w tych silnikach jest ok. 5800

2. Najczęściej ktoś kto jeździ na lpg nie przywiązuje wagi do tankowania benzyny, więc było to pewnie 95 i do tego zleżałe - trzeba by zapytać właściciela

3. jeżeli pomiar na benzynie był robiony po pomiarze na lpg, to adaptacja kąta wyprzedzenia zapłony mogła pozostać jeszcze z lpg, a przy skrajnych ustawieniach kąta wyprzedzenia w wariatorze komputer benzyny mógł mocno opóźnić zapłon - trzeba by zapytać o warunki pomiaru

Napiszę jeszcze jedną dość ważną rzecz odnośnie mieszanki paliwowo-powietrznej, co według mnie jest kluczową sprawą dlaczego moc na benzynie jest większa niż na lpg.

Mieszanka Pb-O2 jest mieszanką kropelkowo-tlenową, a mieszanka lpg-O2 gazowo-tlenową. Zatem ilość tlenu w cylindrze jest zawsze większa w przypadku benzyny. Przy czym przy mniejszych obrotach silnika benzyna ma więcej czasu na odparowanie, więc różnica w osiągach będzie mniejsza, a przy przestawieniu kąta wyprzedzenia zapłonu może być nawet na korzyść lpg, jak widać to na wykresie ...

Napisano

> 1. wtryski zostały seryjne - nie wyrabiają, bo moc maksymalna w tych silnikach jest ok. 5800

bez jaj, moc nie wzrosła na tyle żeby wtryski sobie z nią nie poradziły, on nie uturbił tylko wałek zmienił grinser006.gif

> 2. Najczęściej ktoś kto jeździ na lpg nie przywiązuje wagi do tankowania benzyny, więc było to

> pewnie 95 i do tego zleżałe - trzeba by zapytać właściciela

jak ja pojadę to zaleje świeżą 98

> 3. jeżeli pomiar na benzynie był robiony po pomiarze na lpg, to adaptacja kąta wyprzedzenia zapłony

> mogła pozostać jeszcze z lpg, a przy skrajnych ustawieniach kąta wyprzedzenia w wariatorze

> komputer benzyny mógł mocno opóźnić zapłon - trzeba by zapytać o warunki pomiaru

teoretycznie po przełączeniu na benzyne wariator sam się momentalnie wyłącza, przynajmniej u mnie zapalała się na nim czerwona lampka

podsumowując uważam, że u mnie różnica w jeździe na LPG z wariatorem jest zupełnie inna, auto zwyczajnie odżyło, porównując lpg+wariator vs benzyna to raczej chodzi tak samo

pojadę na hamownie, wrzuce wykresy i pogadamy

u mnie nie ma czujnika spalania stukowego więc to też powinno działać na plus

Napisano

> bez jaj, moc nie wzrosła na tyle żeby wtryski sobie z nią nie poradziły, on nie uturbił tylko wałek zmienił

Napisałem o wtryskach, bo to akurat przyszło mi do głowy - oba silniki z których części zostały użyte do modyfikacji mają moc maksymalną przy prawie 6000 obr./min, a tu 5200 - coś jest ewidentnie nie tak, chyba że takie było założenie modyfikacji, ale powtórzę, że według mnie to raczej przypadek - po prostu tak się udało zrobić ...

> jak ja pojadę to zaleje świeżą 98

Ja zawsze tankuję 98 smile.gif

> teoretycznie po przełączeniu na benzyne wariator sam się momentalnie wyłącza, przynajmniej u mnie zapalała się na nim czerwona lampka

To wiem, ale nie o to mi chodzi. W silniku który ma czujnik spalania stukowego na wariatorze można ustawić wyprzedzenie na maxa, bo i tak komp. benzyny w razie co opóźni - podejrzewam, że tak było przy pomiarze na lpg na hamowni, a potem przełączone zostało autko na Pb, a komputer beznyny nie dostosował się jeszcze do innego paliwa ...

Nie wiem jak jest w punto2, ale wiem że są silniki w których zapłon może być tylko opóźniony, a przyspieszenie możliwe jest tylko przy ponownym rozruchu.

> podsumowując uważam, że u mnie różnica w jeździe na LPG z wariatorem jest zupełnie inna, auto zwyczajnie odżyło, porównując lpg+wariator vs benzyna to raczej chodzi tak samo

Z tym się całkowicie zgadzam i to także potwierdzają wyniki z hamowni dla silnika seryjnego smile.gif

Chodzi tak samo, ale w zakresie obrotów w których wariator wyprzedza zapłon smile.gif

> pojadę na hamownie, wrzuce wykresy i pogadamy

> u mnie nie ma czujnika spalania stukowego więc to też powinno działać na plus

Niekonieczenie, jeżeli jest czujnik i elektronika która zarówno przyspiesza, jak i opóźnia zapłon, to na wariatorze można ustawić max wyprzedzenie, a komputer benzyny i tak to skoryguje.

Jak nie ma czujnika to trzeba kąt wyprzedzenia dograć doświadczalnie ...

Napisano

> Napisałem o wtryskach, bo to akurat przyszło mi do głowy - oba silniki z których części zostały

> użyte do modyfikacji mają moc maksymalną przy prawie 6000 obr./min, a tu 5200 - coś jest

> ewidentnie nie tak,

Mieszalnik - dolot zdławiony, więc moc będzie niższa i będzie niżej.

Napisano

Dzis pierwszy raz po zalozeniu wariatora tankowałem. W miescie spalanie spadło z lekko ponad 18 do 17 zlosnik.gif o ile jedno tankowanie moze byc miarodajne, w kazdym razie zmniejszenie spalania jest, z tym ze ja nie jezdze oszczednie.

Napisano
  • Autor

> Dzis pierwszy raz po zalozeniu wariatora tankowałem. W miescie spalanie spadło z lekko ponad 18 do

> 17 o ile jedno tankowanie moze byc miarodajne, w kazdym razie zmniejszenie spalania jest, z

> tym ze ja nie jezdze oszczednie.

nie ciesz się za wczasu zeby.GIF zamontowałem wariata w okolicach 200km przejechanych na zbiorniku gazu, zazwyczaj na zbiorniku ledwo robiłem 300 km więc pomyślałem że zaraz się skończy, przy okazji zakupu interfejsu zmniejszyłem sobie temperaturę, więc z założenia więcej na gazie powinienem jeździć, wczoraj dopiero gazownia mi się skończyła przy 320km przejechanych na tym zbiorniku - zobaczymy przynajmniej po kilku tankowaniach, bo po takim jednym g... nie miarka zeby.GIF nogi nie oszczędzam (jak zwykle)

Napisano

> nie ciesz się za wczasu zamontowałem wariata w okolicach 200km przejechanych na zbiorniku gazu,

> zazwyczaj na zbiorniku ledwo robiłem 300 km więc pomyślałem że zaraz się skończy, przy okazji

> zakupu interfejsu zmniejszyłem sobie temperaturę, więc z założenia więcej na gazie powinienem

> jeździć, wczoraj dopiero gazownia mi się skończyła przy 320km przejechanych na tym zbiorniku -

> zobaczymy przynajmniej po kilku tankowaniach, bo po takim jednym g... nie miarka nogi nie

> oszczędzam (jak zwykle)

Ja może nie założyłem wariatora ale w inny sposób wpłynąłem na kąt zapłonu wczoraj, otóż...

... oszukałem mapsensor wstawiając w jego wężyk trójnik z zaworkiem zwrotnym. Działa to tak, że na podciśnieniu wszystko jest jak było a w momencie, gdy pojawia się ciśnienie - jest ono wypuszczane na zewnątrz i map "widzi" najwyżej 0 (ciśnienie otoczenia).

Efekty - na pewno przestało stukać, uffff. Mogę butować, nawet jak się zrobi ubogo to nie ma spalania stukowego.

Poza tym dźwięk trochę złagodniał bo był taki ostry jak z 5-cio cylindrówki.

Między 3 a 4 tys jest fajnie ale mam wrażenie, że góra zbladła lekko.

Spalanie chyba wzrosło o kilkanaście %

Napisano

> ale co Ty opowiadasz???

> grzebał przy silniku i to mu dało przyrosty tylko na gazie???ehhh

nie tylko na gazie, na benzie tez ma lepsze parametry.

Napisano

> 1. wtryski zostały seryjne - nie wyrabiają, bo moc maksymalna w tych silnikach jest ok. 5800

Seryjne, tak jak i reszta elektroniki.

> 2. Najczęściej ktoś kto jeździ na lpg nie przywiązuje wagi do tankowania benzyny, więc było to

> pewnie 95 i do tego zleżałe - trzeba by zapytać właściciela

Oczywiście, że 95. Nie ma sensu przepłacać za 98 - nic to nie daje. Tankowałem zwykle co 2 miesiące.

> 3. jeżeli pomiar na benzynie był robiony po pomiarze na lpg, to adaptacja kąta wyprzedzenia zapłony

> mogła pozostać jeszcze z lpg, a przy skrajnych ustawieniach kąta wyprzedzenia w wariatorze

> komputer benzyny mógł mocno opóźnić zapłon - trzeba by zapytać o warunki pomiaru

Z tego co pamiętam, to najpierw na gazie potem na benzie. Ogólnie to odkąd został założony gaz to silnik lepiej pracował na lpg. Na benzie występował nieprzyjemny efekt mulenia w okolicy obrotów, przy których następowało przełączanie na gaz (2000 rpm).

> Napiszę jeszcze jedną dość ważną rzecz odnośnie mieszanki paliwowo-powietrznej, co według mnie jest

> kluczową sprawą dlaczego moc na benzynie jest większa niż na lpg.

> Mieszanka Pb-O2 jest mieszanką kropelkowo-tlenową, a mieszanka lpg-O2 gazowo-tlenową. Zatem ilość

> tlenu w cylindrze jest zawsze większa w przypadku benzyny. Przy czym przy mniejszych obrotach

> silnika benzyna ma więcej czasu na odparowanie, więc różnica w osiągach będzie mniejsza, a

> przy przestawieniu kąta wyprzedzenia zapłonu może być nawet na korzyść lpg, jak widać to na

> wykresie ...

A to nie jest tak z tą mocą, że po prostu wartość opałowa (kaloryczność) lpg jest mniejsza od benzy i stąd silnik jest słabszy? Chyba nie ma sensu doszukiwać się wielkich teorii o postaci paliwa (gaz/ciecz).

Napisano

> Na benzie występował nieprzyjemny efekt mulenia w okolicy obrotów, przy których następowało przełączanie na gaz (2000 rpm)...

U mnie, jeszcze w sienie zauważyłem podobny objaw, ale odkąd zacząłem do sieny lać 98, to objaw ten prawie przestał występować ...

W putnku2 jest przecież czujnik spalania stukowego i według mnie warto lać 98 ...

> Ogólnie to odkąd został założony gaz to silnik lepiej pracował na lpg.

Chodzi mi głównie o to, że akurat w Twoim autku, ze względu na zmiany w silniku, lpg sprawuje się lepiej niż benzyna i nie można tego uogólniać na autka seryjne ...

> A to nie jest tak z tą mocą, że po prostu wartość opałowa (kaloryczność) lpg jest mniejsza od benzy i stąd silnik jest słabszy? Chyba nie ma sensu doszukiwać się wielkich teorii o postaci paliwa (gaz/ciecz).

Na pewno tak. Zauważ jednak, że np. przy wtrysku ciekłego lpg osiągi silnika są często lepsze niż na benzynie, czego nie można uzyskać przy wtrysku lotnego lpg, a już na pewno nie przy instalacjach podciśnieniowych.

Napisano

> U mnie, jeszcze w sienie zauważyłem podobny objaw, ale odkąd zacząłem do sieny lać 98, to objaw ten

> prawie przestał występować ...

> W putnku2 jest przecież czujnik spalania stukowego i według mnie warto lać 98 ...

> Chodzi mi głównie o to, że akurat w Twoim autku, ze względu na zmiany w silniku, lpg sprawuje się

> lepiej niż benzyna i nie można tego uogólniać na autka seryjne ...

> Na pewno tak. Zauważ jednak, że np. przy wtrysku ciekłego lpg osiągi silnika są często lepsze niż

> na benzynie, czego nie można uzyskać przy wtrysku lotnego lpg, a już na pewno nie przy

> instalacjach podciśnieniowych.

mit o słabszym aucie na lpg powstał w czasach najprostszych instalek z mixerem gdzie następowało zdławienie silnika na dolocie właśnie przez mixer, w instalkach IV i nowszych tego efektu nie ma lub jest pomijalnie niski, a różnicę w kaloryczności rekompensuje zużycie gazu większe o około 20%, ot i cała filozofia.

Napisano

Współczynnik napełnienia cylindra przy pracy na odparowanym gazie jest nieco mniejszy niż przy pracy na benzynie, ale nie są to jakieś wielkie różnice. Pojedyncze procenty.

Odparowany gaz zajmuje nieco większą objętość w porónianiu z benzyną w mieszance o takim samym składzie. Stąd tej mieszanki w takiej samej objętości będzie nieco mniej (w ujęciu wagowym).

Tak czy owak, w praktyce faktycznie zwykle trudno po osiągach wyczuć, na jakim paliwie się jedzie, jeśli tylko instalacja nie ma mieszalnika.

Napisano

> U mnie, jeszcze w sienie zauważyłem podobny objaw, ale odkąd zacząłem do sieny lać 98, to objaw ten

> prawie przestał występować ...

> W putnku2 jest przecież czujnik spalania stukowego i według mnie warto lać 98 ...

Nie bardzo kumam co ma obecność czujnika spalania stukowego do lania benzy 98 oktanowej?

> Chodzi mi głównie o to, że akurat w Twoim autku, ze względu na zmiany w silniku, lpg sprawuje się

> lepiej niż benzyna i nie można tego uogólniać na autka seryjne ...

Przy założeniu instalacji LPG silnik był seryjny. I to od tamtego czasu silnik gorzej pracował na benzie (wspomniane wcześniej mulenie w okolicy przełączania). Inny wałek i poprawki głowicy sytuacji nie zmieniły.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.