Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Miejsce dla inwalidy

Featured Replies

Napisano

Nie wiem czemu ale od pewnego czasu na osiedlowych parkingach pojawiły się specjalnie oznakowane miejsca dla inwalidy. Kto nimi zarządza? (kto ustalił że tu ma być namalowana koperta i kto strzeże prawa).

A pytanie za 100punktów: miejsce parkingowe stoi puste a "inwalida" który wysiada z auta i idzie żwawszym krokiem niż ja... parkuje zupełnie gdzie indziej zajmując dodatkowe miejsca parkingowe.

Kto za to odpowiada, komu zgłaszać?

Napisano
  • Autor

> Administracji osiedla.

tylko to nie jest prywatne osiedle a droga jest chyba publiczna hmm.gif

A może to będzie głupie pytanie: jest jakiś sposób na delikwenta który jakimś cudem dostał plakietkę inwalidy a i tak parkuje poza wyznaczonym dla niego miejscem?

Napisano

> tylko to nie jest prywatne osiedle a droga jest chyba publiczna

Piszesz o "osiedlowych parkingach". Ja przez to rozumiem parkingi leżące na terenie spółdzielni mieszkaniowej.

> A może to będzie głupie pytanie: jest jakiś sposób na delikwenta który jakimś cudem dostał

> plakietkę inwalidy a i tak parkuje poza wyznaczonym dla niego miejscem?

Może porozmawiać? palacz.gif

Napisano
  • Autor

> Może porozmawiać?

mówisz bez kija nie podchodź swiety.gif

Napisano

> A pytanie za 100punktów: miejsce parkingowe stoi puste a "inwalida" który wysiada z auta i idzie

> żwawszym krokiem niż ja... parkuje zupełnie gdzie indziej zajmując dodatkowe miejsca

> parkingowe.

Nie oceniaj inwalidzwta tylko na podstawie żwawego kroku.

/choć zdaję sobie sprawę, że dużo tych "inwalidów" to lipa/

Inwalida nie ma obowiązku parkować na kopercie.

Powiem więcej, dzięki nalepce może parkować nawet tam, gdzie Ty nie możesz.

Napisano

> tylko to nie jest prywatne osiedle a droga jest chyba publiczna

> A może to będzie głupie pytanie: jest jakiś sposób na delikwenta który jakimś cudem dostał

> plakietkę inwalidy a i tak parkuje poza wyznaczonym dla niego miejscem?

Ale...Co komu szkodzi, że inwalida parkuje na zwykłym miejscu? Ma szukać oznakowanego miejsca czy jak? Nie wolno inwalidzie parkować poza wyznaczonym miejscem? mlot.gif W przeciwną stronę to już jest inaczej.

Napisano
  • Autor

> Nie oceniaj inwalidzwta tylko na podstawie żwawego kroku.

> /choć zdaję sobie sprawę, że dużo tych "inwalidów" to lipa/

nie oceniam, tylko głośno myślę... że to jedna wielka lipa oslabiony.gif

> Inwalida nie ma obowiązku parkować na kopercie.

> Powiem więcej, dzięki nalepce może parkować nawet tam, gdzie Ty nie możesz.

no tak, ale jeśli ma przydzielone miejsce i je blokuje dla innych to czemu jeszcze blokuje kolejne miejsca? angryfire.gif

Napisano

> Nie wiem czemu ale od pewnego czasu na osiedlowych parkingach pojawiły się specjalnie oznakowane

> miejsca dla inwalidy. Kto nimi zarządza? (kto ustalił że tu ma być namalowana koperta i kto

> strzeże prawa).

> A pytanie za 100punktów: miejsce parkingowe stoi puste a "inwalida" który wysiada z auta i idzie

> żwawszym krokiem niż ja... parkuje zupełnie gdzie indziej zajmując dodatkowe miejsca

> parkingowe.

> Kto za to odpowiada, komu zgłaszać?

Powiem na przykładzie mojego ojca ktory ma plakietke.

Wychodzi żwawo z auta i idzie dziarsko około 20 dni w miesiącu około. pozostałe 10 ledwo o lasce idzie ledwo ledwo bo ma rehabilitacje po amputacji w stopie i wtedy nie raz i dwa woże go ja.

Pamiętam raz ktoś mu zwrócił uwagę że zajmuje miejsce chorym, po czym gdy ojciec wziął kule zrobiło się gościowi mega głupio. Aczkolwiek te plakietki można za kasę zalatwić przy lekkim schorzeniu a to już jest złe.

Napisano

> no tak, ale jeśli ma przydzielone miejsce i je blokuje dla innych to czemu jeszcze blokuje kolejne

> miejsca?

A może to jest inwalida tylko myślący inaczej? Może myśli "nie mam specjalnych problemów z poruszaniem się, ale może mieszka tu ktoś, kto bardziej tego miejsca potrzebuje, niz ja.." - pomyślałeś tak?

Napisano

> nie oceniam, tylko głośno myślę... że to jedna wielka lipa

Niewykluczone, ze tak jest ale tego nie wiemy.

> no tak, ale jeśli ma przydzielone miejsce i je blokuje dla innych to czemu jeszcze blokuje kolejne

> miejsca?

A znak ma jakąś informację, że miejsce jest konkretnie przydzielone temu inwalidzie ?

Napisano
  • Autor

> Ma szukać oznakowanego miejsca czy jak?

dużyyyyy znak i dupna koperta biją po oczach że nawet niewidomy by widział... a gość mieszka w klatce pod którą jest koperta hmm.gif

Napisano
  • Autor

> A może to jest inwalida tylko myślący inaczej? Może myśli "nie mam specjalnych problemów z

> poruszaniem się, ale może mieszka tu ktoś, kto bardziej tego miejsca potrzebuje, niz ja.." -

> pomyślałeś tak?

hmm.gif

tym tropem idąc to wymalujmy wszystkie miejsca dla inwalidów bo może kiedyś sąsiad zrobi spot inwalidzki i się przydadzą facepalm.gif

Napisano
  • Autor

> Niewykluczone, ze tak jest ale tego nie wiemy.

> A znak ma jakąś informację, że miejsce jest konkretnie przydzielone temu inwalidzie ?

mały blok... mały parking... jeden "inwalida"

niestety dość upierdliwy problem

Napisano

> A pytanie za 100punktów: miejsce parkingowe stoi puste a "inwalida" który wysiada z auta i idzie

> żwawszym krokiem niż ja... parkuje zupełnie gdzie indziej zajmując dodatkowe miejsca

> parkingowe.

Raz że może plakietka nie należy do niego. A dwa że jest sprawny ruchowo i wychodzi ze słusznego założenia że takie miejsca są dla ludzi z problemami z poruszaniem się. Jak dla mnie to obie postawy są raczej godne pochwały.

Napisano

> mały blok... mały parking... jeden "inwalida"

> niestety dość upierdliwy problem

Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.

Napisano

> tym tropem idąc to wymalujmy wszystkie miejsca dla inwalidów bo może kiedyś sąsiad zrobi spot

> inwalidzki i się przydadzą

No a jak zrobi spot inwalidzki a miejsc wymalowanych nie będzie to co? Będziesz gonił wszystkich, bo nie stoją na kopertach i "blokują" miejsca? Tak trudno zrozumieć, że inwalida NIE MUSI korzystać z takiego miejsca?

Napisano

Widzę że mylisz pojęcia facepalm.gif

Mający plakietkę ma ten przywilej że może zaparkować na takim miejscu a nie że musi.

Napisano
  • Autor

> A znak ma jakąś informację, że miejsce jest konkretnie przydzielone temu inwalidzie ?

nie ma, tylko znak + koperta

Napisano

> Mający plakietkę ma ten przywilej że może zaparkować na takim miejscu a nie że musi.

Ale gość blokuje w ten sposób miejsce, nie rozumiesz?

Ja bym z nim najpierw pogadał i dowiedział się, dlaczego robi tak, a nie inaczej.

Napisano
  • Autor

> Widzę że mylisz pojęcia

> Mający plakietkę ma ten przywilej że może zaparkować na takim miejscu a nie że musi.

no tak, za chwilę wyjdę na osobę, która gnębi biednych i uciemiężonych.

Tylko pozostaje mi żałować dlaczego ta osoba nie korzysta ze swojego przywileju

Napisano

> bo ma do tego prawo i nic Ci do tego

Do używania rozumu też ma prawo.

Napisano

> Ale gość blokuje w ten sposób miejsce, nie rozumiesz?

No - blokuje miejsce tak samo, jak każda inna osoba posiadająca samochód icon_eek.gif

Napisano

> nie ma, tylko znak + koperta

Zatem nie musi parkować na tym miejscu.

Może, ale nikt jej /w tym Ty czy administracja/ nie zmusi.

I wszystko w temacie.

Napisano

Sam obserwuje sytuaje,gdy ludzie próbuja podjechac jak najbliżej klatki schodowej,bo przejść kawałek,to nie honor.

Pomijam tu sytuacje ,gdy ktoś ma małe dziecko na ręku i torbe z zakupami,to potrafie zrozumieć,ale to rzadkość raczej.

Sam stawiam samochód na parkingu przy sasiednim bloku(latem),bo jest w cieniu,ważne tylko ze mam autko w zasięgu wzroku. waytogo.gif

Napisano

> Sam obserwuje sytuaje,gdy ludzie próbuja podjechac jak najbliżej klatki schodowej,bo przejść

> kawałek,to nie honor.

> Pomijam tu sytuacje ,gdy ktoś ma małe dziecko na ręku i torbe z zakupami,to potrafie zrozumieć,ale

> to rzadkość raczej.

> Sam stawiam samochód na parkingu przy sasiednim bloku(latem),bo jest w cieniu,ważne tylko ze mam

> autko w zasięgu wzroku.

Ano właśnie. Sytuacja tu opisana może sugerować, że inwalida, podobnie jak niektórzy w tym wątku może mieć problem z bystrością umysłu i nie widzieć, że stając poza swoim miejscem, jedno miejsce ogólnodostępne zabierają. Stąd najzwyczajniej w świecie bym z gościem pogadał i się dowiedział. Bo może jest jakiś powód, a jak go nie ma to zawsze można wyjaśnić co oznacza parkowanie na normalnym miejscu.

Może inwalida podchodzi do tematu w ten sposób, że specjalne miejsce to tylko farba i nikt tego nie przestrzega.

Napisano

> Ano właśnie. Sytuacja tu opisana może sugerować, że inwalida, podobnie jak niektórzy w tym wątku

> może mieć problem z bystrością umysłu i nie widzieć, że stając poza swoim miejscem, jedno

> miejsce ogólnodostępne zabierają. Stąd najzwyczajniej w świecie bym z gościem pogadał i się

> dowiedział. Bo może jest jakiś powód, a jak go nie ma to zawsze można wyjaśnić co oznacza

> parkowanie na normalnym miejscu.

> Może inwalida podchodzi do tematu w ten sposób, że specjalne miejsce to tylko farba i nikt tego nie

> przestrzega.

Albo uważa że takie miejsce jest dla bardziej potrzebującego niż on.

Np dla ułomnego na umyśle właściciela dużej terenówki (oni się w tym specjalizują). hehe.gif

Takie 1 miejsce powinno zawsze być wolne choćby nawet dla Ciebie, bo jeżeli zwichniesz nogę i nie będziesz mógł chodzić to podwiozą Cię pod klatkę. Ty wyjdziesz, a autko wróci gdzieś na parking.

Napisano

> Nie wiem czemu ale od pewnego czasu na osiedlowych parkingach pojawiły się specjalnie oznakowane

> miejsca dla inwalidy. Kto nimi zarządza? (kto ustalił że tu ma być namalowana koperta i kto

> strzeże prawa).

> A pytanie za 100punktów: miejsce parkingowe stoi puste a "inwalida" który wysiada z auta i idzie

> żwawszym krokiem niż ja... parkuje zupełnie gdzie indziej zajmując dodatkowe miejsca

> parkingowe.

> Kto za to odpowiada, komu zgłaszać?

Zapraszam na rubinkowo w Toruniu, okolice ulicy buszczyńskich. Naliczyłem - dla 3 bloków mieszkalnych dokladnie 21 miejsc dla inwalidow (oznaczonych per nr rejestracyjny).

Albo

1. jest to jakiś wałek (hehe)

2. albo to osiedle jest inwalidogenne.

Kolesiostwo "pozałatwiało" sobie wygodne miejsca parkingowe przed wielką płytą gdzie zawsze ich brak - blisko swoich klatek. Doszło do wręcz kuriozalnej sytuacji, że co 3-4 miejsce jest oznaczone i przypisane do jednego auta. Jest to mega jawne i irytujące nadużycie. Jest nawet cały 8 miejscowy parking tylko dla inwalidow.

Dlaczego nikt z tym nie walczy? Bo jeden z bloków to blok "policyjny". Pewnie owi "policjalnci" też sobie takie pozałatwiali i "cisza" sprzyja status quo.

takie realia... dobrze ze szkodliwosc mala...

Napisano

> Powiem więcej, dzięki nalepce może parkować nawet tam, gdzie Ty nie możesz.

Nalepka g.....no znaczy!

Każdy może ją sobie kupić i nalepić.

Do parkowania (i nie tylko), upoważnia jedynie KARTA PARKINGOWA!

Wydawana jest na podstawie Orzeczenia o niepełnosprawności w stopniu co najmniej umiarkowanym lub znacznym.

Napisano
  • Autor

> Zapraszam na rubinkowo w Toruniu, okolice ulicy buszczyńskich. Naliczyłem - dla 3 bloków

> mieszkalnych dokladnie 21 miejsc dla inwalidow (oznaczonych per nr rejestracyjny).

> Albo

> 1. jest to jakiś wałek (hehe)

> 2. albo to osiedle jest inwalidogenne.

> Kolesiostwo "pozałatwiało" sobie wygodne miejsca parkingowe przed wielką płytą gdzie zawsze ich

> brak - blisko swoich klatek. Doszło do wręcz kuriozalnej sytuacji, że co 3-4 miejsce jest

> oznaczone i przypisane do jednego auta. Jest to mega jawne i irytujące nadużycie. Jest nawet

> cały 8 miejscowy parking tylko dla inwalidow.

> Dlaczego nikt z tym nie walczy? Bo jeden z bloków to blok "policyjny". Pewnie owi "policjalnci" też

> sobie takie pozałatwiali i "cisza" sprzyja status quo.

> takie realia... dobrze ze szkodliwosc mala...

i o tym cały czas piszę waytogo.gif

Napisano

> Takie 1 miejsce powinno zawsze być wolne choćby nawet dla Ciebie, bo jeżeli zwichniesz nogę i nie

> będziesz mógł chodzić to podwiozą Cię pod klatkę. Ty wyjdziesz, a autko wróci gdzieś na

> parking.

Nie zgadzam się z Tobą. Są miejsca to trzeba ich używać. A nie zastanawiać się, czy akurat ktoś sobie zwichnął czy co. Nie mamy tyle miejsc, żeby sobie pozwalać na to.

Napisano

> Ale gość blokuje w ten sposób miejsce, nie rozumiesz?

> Ja bym z nim najpierw pogadał i dowiedział się, dlaczego robi tak, a nie inaczej.

Co blokuje ??? hehe.gif

Raczej stoi na miejscu które służy do zaparkowania to chyba normalne jest hmm.gif

Napisano

> Co blokuje ???

> Raczej stoi na miejscu które służy do zaparkowania to chyba normalne jest

facepalm.gif

Dobra, może niesłusznie uznaję, że każdy umie myśleć.

Łopatologicznie:

- jest sobie jeden inwalida i reszta (załóżmy 9) nie inwalidów, 10 miejsc parkingowych w tym jedno dla inwalidy

- wariant 1 - inwalida zajmuje swoje miejsce - reszta ludzi może zająć swoje miejsca

-wariant 2 - inwalida nie zajmuje swojego miejsca - jeden z reszty nie ma gdzie zaparkować, zakładając że szanuje pole dla inwalidy.

Zrozumiałe już?

Napisano

rozumiem że każdy z tych 9 osób ma akty własności na swoje miejsca bo jeśli nie to nadal nie wiem o co się burzysz hehe.gif

Napisano

> rozumiem że każdy z tych 9 osób ma akty własności na swoje miejsca bo jeśli nie to nadal nie wiem

> o co się burzysz

Po co akt własności? Gdy inwalida parkuje na miejscu dla inwalidy to zwalnia w ten sposób miejsce dla jakiegokolwiek nie inwalidy. Jeśli jest to za trudne do zrozumienia i wymaga jakichś aktów własności czy czegokolwiek innego to nie mamy o czym rozmawiać.

Napisano

Rozumując w ten sposób - pozostawiając auto ulicę dalej - też zwalniasz miejsce dla kogoś innego ok.gif

Napisano

Napisałeś "swoje" miejsca , zatem jak mi pokażesz na tym przykładzie że są to miejsca na własność ( tutaj jest potrzebny akt właśności ) to wtedy porozmawiamy ok.gif

Bez tego są to miejsca wolne i każdy może na nich stanąć ( lokator , przyjezdny , Pan Kaziu , inwalida itp itd. )

Napisano
  • Autor

> Rozumując w ten sposób - pozostawiając auto ulicę dalej - też zwalniasz miejsce dla kogoś innego

faint.gif

to może "inwalidzi" powinni parkować na obrzeżach miasta a resztę drogi do domu przebyć o własnych siłach w ramach rehabilitacji hmm.gif

Napisano

> Nalepka g.....no znaczy!

> Każdy może ją sobie kupić i nalepić.

> Do parkowania (i nie tylko), upoważnia jedynie KARTA PARKINGOWA!

> Wydawana jest na podstawie Orzeczenia o niepełnosprawności w stopniu co najmniej umiarkowanym lub

> znacznym.

Z semantycznego punktu widzenia myślałem własnie o karcie parkingowej, a nie nalepce. ok.gif

Napisano

Oznaczanie miejsca dla inwalidy numerem rejestracyjnym auta jest nielegalne. Każdy inwalida może wnioskować o takie miejsce i MZUiM je wyznaczy, ale jest ono dla każdego uprawnionego.

Napisano

> Tylko to nie jest ich wymysł

pytanie z innej beczki ... czy przepisy regulują na ile miejsc parkingowych lub bloków lub czegokolwiek ma przypadać 1 miejsce dla inwalidy ??

U mnie z kolei sytuacja jest taka, że jak to na każdym starym (z lat 70-tych) osiedlu miejsca jest jak na lekarstwo, a na jedym z parkingów jest 5 miejsc dla inwalidów, z czego 1 (slownie: jedno) jest zajęte, pozostałe są wiecznie puste. To jedno zajęte z tego co wiem jest nawet opisane tablicą z numerem.

Pełnosprawni kierowcy, o dziwo, nie staja na tych kopertach ale stają na trawnikach ulicy, bo po prostu nie ma miejsca, a tam się miejsce, mówiąc krótko, marnuje.

Napisano

> Oznaczanie miejsca dla inwalidy numerem rejestracyjnym auta jest nielegalne. Każdy inwalida może

> wnioskować o takie miejsce i MZUiM je wyznaczy, ale jest ono dla każdego uprawnionego.

no to jeszcze lepiej smile.gif czyli zapewne owi inwalidzi z rubinkowa - sami sobie poprzykręcali tablice z numerami rej. pod znakami.

masz na to paragraf jakis? z ciekawosci pytam

Napisano

> Oznaczanie miejsca dla inwalidy numerem rejestracyjnym auta jest nielegalne. Każdy inwalida może

> wnioskować o takie miejsce i MZUiM je wyznaczy, ale jest ono dla każdego uprawnionego.

Nie do końca prawda. Jest możliwość rezerwacji koperty inwalidzkiej dla konkretnego samochodu, lecz wiąże się to z wnoszeniem comiesięcznej opłaty za dzierżawę miejsca parkingowego. Jest z tym troche chodzenia, załatwiania, przedstawiania zaświadczeń itp, ale jest to mozliwe.

Napisano

> Nie wiem czemu ale od pewnego czasu na osiedlowych parkingach pojawiły się specjalnie oznakowane

> miejsca dla inwalidy. Kto nimi zarządza? (kto ustalił że tu ma być namalowana koperta i kto

> strzeże prawa).

> A pytanie za 100punktów: miejsce parkingowe stoi puste a "inwalida" który wysiada z auta i idzie

> żwawszym krokiem niż ja... parkuje zupełnie gdzie indziej zajmując dodatkowe miejsca

> parkingowe.

> Kto za to odpowiada, komu zgłaszać?

No i co z tego ze idzie? Moj brat ma nie do konca rozwieniete rece - lewa dluzsza - jakies 3/4 dlugosci reki rozwineitej prawidlowo, prawa krotsza - nie dluzsza niz do lokcia zdrowej reki i tez ma urpawnienia inwalidy. Samochod jest oznakowany, wszystko zgodnie z prawem i idzie zwawo jak kazdy zdrowy czlowiek. Powiem wiecej - jest wicemistrzem Polski w ping-pongu niepelnosprawnych, obecnie gra z pelnosprawnymi, bo w grupie niepelnosprawnych nie ma juz godnych rywali(z mistrzem nakilkadziesiatmeczy przegral tylkojeden jedyny raz - akurat wmistrzostwach Polski). Dodatkowo ma kilkadziesiat medali w plywaniu niepelnosprawnych, a mimo to jest inwalida. I co - do niego tez bedziesz mial ale,ze zaparkwoal np na zwyklymmiejscu parkingowym,mimo, ze ma wyznaczone miejsce dla inwalidy?

Poniewaz duzo lata samolotami na rozne zawody, moze parkowac bez limitu czasowego na parkingu przed wejsciem do temrminalu odlotow lub przylotow. Czy wedlug ciebie tez nie powinien tak robic?

O dziwo mimo swojej sprawnosci lub niepelnosprawnosci, nie jest w stanie sam pokroic nozem kielbasy.

Napisano

Czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną. Piszesz zupełnie nie na temat.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.