Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ile kosztuje kilometr przejechany Twoim autem?

Featured Replies

Napisano

> Wyliczaliście kiedyś jak to wychodzi?

> Może jakieś statystyki wprowadzimy [...]

> Ford Mondeo MK II, Kombi, Ghia, 1,8 LPG

Toyota Kluger - 3.5 l V6 - 201kW

> Roczny przebieg ~ 25 tys. km

Roznie - auto ma 9 miesiecy - 29 k km

> Koszt serwisu: ~8 tys. zł / rok

Koszt na 30,000 = 3x $170 = 510.00 AUD = 1,403.47 PLN Live rates at 2010.08.10 09:03:00 UTC

> Koszt paliwa: ~450 zł / miesięcznie

Na 28,094 km = 3.673 AUD czyli = 10,105.06 PLN

Dokladnie 3,097 l co daje = 3.262 PLN sredniohmm.gif za litr

> Utrata wartości: ~2 tys zł / rocznie

Utrata wartosci wg Red Bookhmm.gifTu bardziej trudne zadanieidea.gif

Sugerowana cena detaliczna byla $41,490 + koszt wyjazdu na droge - ubezpieczenie, rejestracja, podatek stanowy, transport do dealera etc.

ja zaplacilem $37,500 ze wszystkim. Teraz auto jest warte:

Valuation Prices

* Private Price Guide $32,100 - $35,300

* Trade In Price Guide $26,800 - $30,000

* Average Km 15,000 - 25,000

Price Guide $41,490* Price Guide

Czyli przyjmijmy ze sprzedaz prywatna i $32,100.

$37,500 - $32,100 = $5,400 w ciagu rokuidea.gif = 14,851.28 PLN

> Paliwo: 22 gr / km

0.35 PLN / km

> Paliwo + serwis: 52 gr. / km

0.40 PLN/km

> Paliwo + serwis + utrata wartości: 60 gr. / km

0.93PLN/km

kluger_deluxe_bar.14g3qnf039r4g8ocs4goccws8.6ylu316ao144c8c4woosog48w.th.jpeg

Toyota_Kluger_Grande_009-480x360.jpg

Toyota_Kluger_Grande_006-480x360.jpg

Toyota_Kluger_Grande_007-480x360.jpg

toyota-kluger-3-big.jpg

Jesli mnie kalkulacje nie zawiodlyzlosnik.gif - link ponizejpalacz.gif.

http://www.spritmonitor.de/en/detail/374395.html

Napisano

> 15,1 litra na 100km przy cenie paliwa racing- 5,50zł.

> Mam ciężką nogę, a przy spokojnej jeździe pali tyle samo co seria.

W takim razie V-Power kosztuje tyle samo w PL co w S icon_eek.gif

Napisano

> A ja się dziwie że do kosztów jazdy dolicza się , ubezpieczenia , naprawy itp itd. szkoda że

> jeszcze nie dolicza się kosztów jedzenia , ubrania itp itd

Wlicza się to, co trzeba opłacić posiadając samochód.

Masz wtedy porównanie do sytuacji, gdy go nie masz i korzystasz z transportu publicznego lub TAXI.

Napisano

> W takim razie V-Power kosztuje tyle samo w PL co w S

Nie ma lekko kolego wink.gif

Napisano

Quote:

Tak więc dziwię sie, gdy niejednokrotnie słyszę, że np. koszt jazdy na wczasy w Polsce to tylko koszt paliwa na dystansie 2 x 500km a wyjazd do Chorwacji to koszt paliwa na trasie 2 x 1500 km.


Już widze jak ktoś liczy w kosztach wyjazdu na wczasy bo o tym piszemy teraz 1/12 ubezpieczenia , 1/12 przeglądu i np. płyn do spryskiwacza i hot doga hehe.gifhehe.gifhehe.gif i potem myjnie itp itp

Napisano

> Wyliczałem jakiś czas temy dla Toyoty Corolli i wychodziło ok. 0,5-0,6 zł/km nie uwzgledniając

> utraty wartości, gdyż i tak samochód traci wartośc z upływem czasu.

> Tak więc dziwię sie, gdy niejednokrotnie słyszę, że np. koszt jazdy na wczasy w Polsce to tylko

> koszt paliwa na dystansie 2 x 500km a wyjazd do Chorwacji to koszt paliwa na trasie 2 x 1500

> km.

No a jak ma być liczone jeśli nie mniej więcej w ten sposób (koszt paliwa + ~10 groszy/km na koszty serwisu i zużycia opon)..

Ubezpieczenie, utrata wartości są kosztami stałymi niezależnymi (prawie) od przejechanego dystansu..

O... Dojdzie jeszcze płyn do spryskiwaczy.. :-)

Ale w lecie to wodę można lać ;-)

Napisano

Fiat Panda 1.1

roczny przebieg -25000

utrata wartosci 0,12

serwis 0,07

ubezpieczenie 0,02

paliwo 0,18

razem 0,39 zl/km

Napisano

> Po podsumowaniu wychodzi ~50gr/km - i to jest faktyczny koszt jaki ponoszę gdy mnie najdzie ochota

> pojechać gdzieś na wycieczkę.

> Reszta to koszty stałe - za luksus posiadania samochodu.

Koszt to koszt.

Popatrz na to, co ja napisałem - to są FAKTYCZNE koszty posiadania przeze mnie mojego samochodu.

Gdybym np rocznie przejechał nim 1 (jeden) km to koszt byłby odpowiednio wyższy, bo koszta stałe rozłożyłyby się na odpowiednio niższą ilość km.

Wbrew pozorom koszta z km są najniższe przy samochodach walących kosmiczne przebiegi, bo wtedy koszta stałe "giną w masie".

Napisano

> A ja się dziwie że do kosztów jazdy dolicza się , ubezpieczenia , naprawy itp itd. szkoda że

> jeszcze nie dolicza się kosztów jedzenia , ubrania itp itd

Każdy może doliczyc dowolne koszty, o ile je poniósł i są związane z podróżą lub posiadaniem i eksploatowaniem samochodu.

Natomiast co do wyliczenia kosztów trasy na wyjazd wakacyjny, to jakie koszty zmienne (oprócz stałych jakim jest np. ubezpieczenie) ponosiłby użytkownik, jesli rocznie przejechałby 15 lub 20 tys. km i byłyby to tylko wyjazdy wakacyjne i wypoczynkowe. Powiedzmy 4-5 wypraw po ok. 3-4 tys. km każda i tak co roku.

Czy to byłby tylko koszt paliwa, czy inne też - jak np. przeglądy, olej, filtry, usterki, opony, płyn do spryskiwaczy, mycie pojazdu?

Nie ma sie co czarować, że jazda na wakacje kosztuje tyle co dwa lub trzy tankowanie niezbędne do pokonania trasy, bo tak nie jest.

Napisano

> Quote:

> Tak więc dziwię sie, gdy niejednokrotnie słyszę, że np. koszt jazdy na wczasy w Polsce to tylko

> koszt paliwa na dystansie 2 x 500km a wyjazd do Chorwacji to koszt paliwa na trasie 2 x 1500

> km.

> Już widze jak ktoś liczy w kosztach wyjazdu na wczasy bo o tym piszemy teraz 1/12 ubezpieczenia ,

> 1/12 przeglądu i np. płyn do spryskiwacza i hot doga i potem myjnie itp itp

Jeśli ktoś liczy koszt, aby porónać ile kosztuje pokonanie tej samej trasy w różny sposób, np. własny samochód względem kolei wzgledem samolotu to powinien policzyć wszystkie składniki kosztowe, jesli chce mieć rzetelny wynik.

Jeśli jednak ktos liczy koszt tylko po to, aby utwierdzić się w przekonaniu, że jazda własnym samochodem to tylko koszt kilkudziesieciu litrów paliwa, to wówczas faktycznie nie powinien dodawać zadnych innych kosztów, chocby nawet specjalnie przed wyjazdem usunął kilka usterek i zrobił gruntowny przeglad na wszelki wypadek.

Napisano

> Nie ma sie co czarować, że jazda na wakacje kosztuje tyle co dwa lub trzy tankowanie niezbędne do

> pokonania trasy, bo tak nie jest.

Biorąc pod uwagę następujące założenia:

-nie kupujemy samochodu po to żeby jeździć na wakacje, tylko i tak go posiadamy.

-jeździmy trochę samochodem i dbamy o niego (to znaczy robimy przegląd co roku, niezależnie od ilości kilometrów).

-ilość kilometrów pokonywanych w czasie tego urlopu nie jest jakaś ogromna więc możemy pominąć zwiększenie utraty wartości przez zwiększenie przebiegu

to KOSZT WYJAZDU NA URLOP samochodem wynosi tyle co koszt benzyny + koszt zużycia opon + koszt przeglądu na kilometr (czyli mniej więcej KOSZT = cena benzyny + ~10gr/km).

Nie możesz w koszcie wyjazdu na urlop uwzględniać ubezpieczenia i utraty wartości, gdyż i tak byś te koszty posiadając samochód ponosił.

Oczywiście, jeśli ktoś kupuje samochód tylko po to żeby na urlopy jeździć (a gdyby nie to to by tylko jeździł komunikacją miejską) no to wtedy powinien powyższe koszty do urlopu wliczyć.

Dla przykładu.

Mogę nad morze pojechac pociągiem lub samochodem. Samochód mam i jeśli pojadę pociągiem to będzie samochód stał w garażu.

Więc dla porównania kosztów z jednej strony mam koszt biletów PKP (+ na przykład koszt taksówki na dworzec) a z drugiej strony mam koszt paliwa + w/w koszt zużycia (przegląd, opony - bo gdyby samochód stał to by się te opony nie zużywały teoretycznie).

Zostawiając samochód w garażu nie zaoszczędzę ani grosza na jego ubezpieczeniu. Nie będzie też zauważalnej równicy w utracie wartości. Więc do porównania kolej / samochód nie mogę brac ubezpieczenia i utraty wartości. No chyba że ktoś się zastanawia - kupić samochód tylko po to żeby nim pojechać na urlop, czy też lepiej pojechać pociągiem.

Jeszcze inaczej wygląda wyliczenie kosztu dla samochodu "do pracy" (na przykład kurier, taksówka). Ale to zupełnie inna bajka.

A porównując "taniej by było taksówką" warto jeszcze wziąć pod uwagę opłaty "dodatkowe" - za otwarcie drzwi, za postój i za 2/nocną taryfę.

Napisano

> Koszt to koszt.

> Popatrz na to, co ja napisałem - to są FAKTYCZNE koszty posiadania przeze mnie mojego samochodu.

Tak, jeśli bierzemy koszty POSIADANIA i UŻYTKOWANIA samochodu w przeliczeniu na kilometr to 100% prawda.

Ale jeśli chcemy policzyć koszt przejechania kilometra (na przykład żeby stwierdzić czy lepiej pojechać pociągiem czy samochodem) to trzeba to inaczej liczyć...

> Wbrew pozorom koszta z km są najniższe przy samochodach walących kosmiczne przebiegi, bo wtedy

> koszta stałe "giną w masie".

To prawda. Chociaż powyżej pewnych nalotów zaczynają w sposób znaczący rosnąć koszty serwisu (+przestojów) i utrata wartości.. Dlatego we flotach kalkulują (kalkulujecie) i nie opłaca się trzymanie samochodów "w nieskończoność".

Napisano

> Wyliczaliście kiedyś jak to wychodzi?

> Może jakieś statystyki wprowadzimy

> Ja mogę zacząć (bo przy okazji bezsennej nocy i poszukiwań nowego auta, zrobiłem podliczenie dla

> starego).

> Ford Mondeo MK II, Kombi, Ghia, 1,8 LPG

> Roczny przebieg ~ 25 tys. km

> Koszt serwisu: ~8 tys. zł / rok

> Koszt paliwa: ~450 zł / miesięcznie

> Utrata wartości: ~2 tys zł / rocznie

> Paliwo: 22 gr / km

> Paliwo + serwis: 52 gr. / km

> Paliwo + serwis + utrata wartości: 60 gr. / km

> EDIT

> I już do kosztów serwisu musiałbym doliczyć ~800 zł za sprężarkę klimy i ~kolejnych 800 zł (jutro

> będę wiedział dokładniej) za rozrząd

zrób kolego taki EXEL żeby tylko dane wprowadzić smile.gif to wszyscy zainteresowani będą mieli ten sam zakresik tylko dane różne

co Ty na to ?

Napisano

> Tak, jeśli bierzemy koszty POSIADANIA i UŻYTKOWANIA samochodu w przeliczeniu na kilometr to 100%

> prawda.

> Ale jeśli chcemy policzyć koszt przejechania kilometra (na przykład żeby stwierdzić czy lepiej

> pojechać pociągiem czy samochodem) to trzeba to inaczej liczyć...

Nie.

Koszt to koszt.

Chyba, że chcesz się bawić w kreatywną księgowość i udawać, że masz koszt 1 km na poziomie 0,0001 PLN.

> To prawda. Chociaż powyżej pewnych nalotów zaczynają w sposób znaczący rosnąć koszty serwisu

> (+przestojów) i utrata wartości.. Dlatego we flotach kalkulują (kalkulujecie) i nie opłaca się

> trzymanie samochodów "w nieskończoność".

Czasem się opłaca :-)

wszystko zależy jak liczysz, o jakim samochodzie mowa, w jaki sposób kształtuje się kwestia właścicielstwa itp itd

Bez konkretnego przykładu nie da się policzyć, czy np naprawa za 20 kpln w 10-letnim samochodzie z przebiegiem 300 kkm się opłaca, czy nie - wbrew pozorom odpowiedź NIE jest prosta.

Napisano

Panda 1.2 Dynamic (bez klimy)

Okres eksploatacji: 6 lat (VIII 2004 - VII 2010)

Przebieg: 137 500

Koszt zakupu paliwa: 34134zł

koszt na 1km = 0,2482 zł

Koszt ubezpieczenia samochodu (OC+AC+Assist): 7240 zł

Koszt na 1km = 0,0527 zł

Koszt instalacji zabezpieczenia, radia, serwisu, wszystkich napraw, ulepszeń, opon, itp.: 10488 zł

Koszt na 1km = 0,0763 zł

Wartość początkowa samochodu wg faktury: 29700,

Wartość obecna: 12000 (dolny pułap cen wywoławczych otomoto/allegro)

Koszt spadku wartości na 1km = 0,1287 zł

RAZEM koszt 1km: 0,5059 zł

Wszystkie koszty - faktycznie poniesione.

Napisano

> Nie.

> Koszt to koszt.

> Chyba, że chcesz się bawić w kreatywną księgowość i udawać, że masz koszt 1 km na poziomie 0,0001

> PLN.

Nie chcę żadnej kreatywnej księgowości. Chcę tylko wiedzieć, czy jeśli MAM SAMOCHÓD (czy to prywatnie czy też w firmie) bardziej opłaca mi się pojechać tym samochodem czy też bardziej opłaca się go zostawić w garażu/pod blokiem i pojechać pociągiem/samolotem/autostopem..

I zostawiając samochód pod blokiem, nie zaoszczędzę ani złotówki na ubezpieczeniu. Zaoszczędzę na benzynie i na zużyciu samochodu/opon..

Dlatego rozsądne jest podzielenie kosztów na dwie kategorie - stałe zależne tylko od czasu posiadania samochodu i zmienne - zależne tylko od przebiegu..

> Czasem się opłaca :-)

> wszystko zależy jak liczysz, o jakim samochodzie mowa, w jaki sposób kształtuje się kwestia

> właścicielstwa itp itd

> Bez konkretnego przykładu nie da się policzyć, czy np naprawa za 20 kpln w 10-letnim samochodzie z

> przebiegiem 300 kkm się opłaca, czy nie - wbrew pozorom odpowiedź NIE jest prosta.

Pewnie tak. Ale generalnie firmy flotowe które znam wychodzą z założenia że nie opłaca się przedłużać życia samochodu we flocie. Sprzedawać póki dobrą cenę można dostać i zanim trzeba będzie inwestować..

Napisano

koszt ogólny na 1km 0,67zł

koszt serwisowy na 1km 0,07zł

koszt paliwowy (Pb) na 1km 0,41zł

koszt paliwowy (LPG) na 1km 0,19zł

więcej TU

Napisano

> Nie chcę żadnej kreatywnej księgowości. Chcę tylko wiedzieć, czy jeśli MAM SAMOCHÓD (czy to

> prywatnie czy też w firmie) bardziej opłaca mi się pojechać tym samochodem czy też bardziej

> opłaca się go zostawić w garażu/pod blokiem i pojechać pociągiem/samolotem/autostopem..

> I zostawiając samochód pod blokiem, nie zaoszczędzę ani złotówki na ubezpieczeniu. Zaoszczędzę na

> benzynie i na zużyciu samochodu/opon..

Mylisz się - opłaty stałe rozłożą Ci się na większą ilość KM - może wyjść tak, że koszt ZMIENNY za tą podróż wyjdzie wyższy niż np przelot samolotem, ale W TOTALU wyjdzie taniej, gdyż tym sposobem "spadnie" Ci średnia TCO / km i będziesz miał tańsze inne km'y.

> Dlatego rozsądne jest podzielenie kosztów na dwie kategorie - stałe zależne tylko od czasu

> posiadania samochodu i zmienne - zależne tylko od przebiegu..

> Pewnie tak. Ale generalnie firmy flotowe które znam wychodzą z założenia że nie opłaca się

> przedłużać życia samochodu we flocie. Sprzedawać póki dobrą cenę można dostać i zanim trzeba

> będzie inwestować..

Wszystko ZALEŻY.

Czy np uważasz, że warto

a) wyłożyć np 100 tys PLN na remont silnika w samochodzie 15-letnim

b) wyłożyć (powiedzmy) 300 kpln na zakup nowego samochodu, gdzie masz możliwość kupna rozsądnego finansowania, masz NOWY samochód, gdzie nie wyplujesz silnika na podłogę itp itd.

Pozornie - pkt

Pozornie - pkt b to "jedynie słuszne" rozwiązanie.

POZORNIE.

Bo jak się przyjrzymy, to dostrzeżemy, że na tym samochodzie jest zamontowana BARDZO specjalistyczna zabudowa warta 4 miliony PLN.

Napisano

> Wyliczaliście kiedyś jak to wychodzi?

Dla żadnego nie liczyłem. Albo służą do zarabiania kasy, więc im nie liczę serwisowania, napraw itp. bo to sensu nie ma, albo do wożenia czterech liter - też palą, ile się wleje, ubezpieczyć trzeba i naprawić też. Spalanie śledzę orientacyjnie raczej w formie sprawdzania ogólnego stanu auta - czy nie ma nagłej i drastycznej różnicy.

Napisano

tak, liczyłem.

Dla Audi S2 wychodzi normalnej exploatacji (pomijam własne widzimisia) jakąś złotówkę za kilometr.

Dla Audi 90 20v wychodzi w granicach 60 groszy.

Dla Uno jest najlepiej, bo w grancach 35 groszy ( w porywach do 40gr)

Napisano

> A ja się dziwie że do kosztów jazdy dolicza się , ubezpieczenia , naprawy itp itd. szkoda że

> jeszcze nie dolicza się kosztów jedzenia , ubrania itp itd

Bez tego to sobie możesz liczyć koszty dojazdów PKSem hehe.gif

Napisano

Samo paliwo od 13gr/km bardzo wolna jazda na trasie praktycznie do 80km/h na autostradzie.

Normalna jazda 17 groszy jazda mieszana lub trasa. Do ok 20gr dla 100% miasta.

Średnio właśnie 17gr/km

Napisano

szczerze to nie licze takich bzdur , leje do pełna i jade jak się cozepsuje to jade naprawić lub sam naprawiam w miare mozliwości ok.gif

Napisano

> szczerze to nie licze takich bzdur , leje do pełna i jade jak się cozepsuje to jade naprawić lub

> sam naprawiam w miare mozliwości

Ja tam wolę wiedzieć gdzie idzie kasa. No chyba, że koszta utrzymania dwóch aut to w twoim wypadku "bzdura" ok.gif

Napisano

nie popadajmy w paranoje , każdy wie czy go stać na dane auto czy nie ok.gif

Napisano

liczyłem to po roku używania auta i razem z niepotrzebnymi czasami modyfikacjami wyszło poniżej 50 groszy smile.gif

Napisano

> Ja tam wolę wiedzieć gdzie idzie kasa. No chyba, że koszta utrzymania dwóch aut to w twoim wypadku

> "bzdura"

A masz jakikolwiek wpływ na zmniejszenie wydatków na utrzymanie aut, przy założeniu, że jeździsz nimi tyle samo co obecnie i je serwisujesz? Odp. Nie, więc jest to faktycznie "bzdura".

Napisano

> A masz jakikolwiek wpływ na zmniejszenie wydatków na utrzymanie aut, przy założeniu, że jeździsz

> nimi tyle samo co obecnie i je serwisujesz? Odp. Nie, więc jest to faktycznie "bzdura".

Oczywiście, że ma się na to wpływ i to ogromny choćby w kwestii wyboru auta. Gdybym nie liczył kasy, to jeździł bym dziś Fordem Fiatem, czy inną Kiją, a nie beemką.

Napisano

> ale za to z jakiej serii 1

> Ja Cię proszę myślisz że bejemke i już jesteś lepszy od kogoś kto ma Fiata , Forda czy Kijankę

> Zazdraszczamy

To ty tak myślisz. Ja jeżdżę taniej niż fiatem, Fordem czy kijanką.

Napisano

Pali Ci mniej niż inne auta ze stajni fiata , forda i kia yikes.gif

Czyli ile ??? 3l/100km

Napisano

> A masz jakikolwiek wpływ na zmniejszenie wydatków na utrzymanie aut, przy założeniu, że jeździsz

> nimi tyle samo co obecnie i je serwisujesz? Odp. Nie

Ale w tym przypadku odpowiedź akurat brzmi "Tak".

Napisano

> Oczywiście, że ma się na to wpływ i to ogromny choćby w kwestii wyboru auta. Gdybym nie liczył

> kasy, to jeździł bym dziś Fordem Fiatem, czy inną Kiją, a nie beemką.

Kwestia wyboru auta nie ma nic do prowadzenia jakiegoś Excela z wyliczaniem ile mnie kosztuje kilometr jazdy. Bez tego wiem, że auto z silnikiem benzynowym o poj. 2.0 L będzie spalało więcej niż auto z silnikiem diesla o poj. 1,3 L i koszt utrzymania będzie wyższy. A w przypadku kiedy masz dwa auta i nic nie chcesz zmieniać, czyli jeździć tyle samo i serwisować je regularnie, takie zestawienie wydatków nic nie wnosi.

Napisano

> Kwestia wyboru auta nie ma nic do prowadzenia jakiegoś Excela z wyliczaniem ile mnie kosztuje

> kilometr jazdy. Bez tego wiem, że auto z silnikiem benzynowym o poj. 2.0 L będzie spalało

> więcej niż auto z silnikiem diesla o poj. 1,3 L i koszt utrzymania będzie wyższy. A w

> przypadku kiedy masz dwa auta i nic nie chcesz zmieniać, czyli jeździć tyle samo i serwisować

> je regularnie, takie zestawienie wydatków nic nie wnosi.

To jest oczywista nieprawda. Oszczędności na paliwie mogą zostać zrównoważone wieloma czynnikami. Koszty to wypadkowa wielu składników, które mogą się mocno różnic.

Czasem auto które więcej pali wyjdzie sumarycznie znacznie taniej. Czasem auto znacznie droższe w zakupie wyjdzie sumarycznie znacznie taniej. To nie jest wcale takie oczywiste, że najtaniej wyjdzie panda z dieslem. Przejrzyj sobie podawane tu liczby jeśli nie wierzysz.

Napisano

Ale te liczby są błędnie podawane sciana.gif

Bo na koszt przejechania 1km liczy się tylko paliwo !!!

Natomiast na ogólne koszty eksploatacji auta na 1km to wtedy liczymy wszystko ok.gif

Ponadto Panda Pandzie nie równa i jedna może być bezawaryjna a druga będzie się sypałą co chwilę nono.gif

Napisano

> Przejrzyj sobie podawane tu liczby jeśli nie wierzysz.

Nikt nie przedstawił tu wiarygodnych wyliczeń.

Większość to albo wyliczenia "na oko" (np moje), albo kosmici, którym pojęcie TCO jest obce a za koszt widzą co najwyżej wyłącznie koszta zmienne a i to zwykle ograniczające się do paliwa.

Napisano

> Natomiast na ogólne koszty eksploatacji auta na 1km to wtedy liczymy wszystko

No ale głównie takie liczenie ma sens ok.gif - bo np. masz dwa auta, ale dla jednego z nich całkowity koszt użytkowania w przeliczeniu na kilometr wychodzi wyższy niż TAXI (bo jeździ niewiele). Drugie jeździ więcej - i nawet jeśli spalanie ma większe (więc pozornie wydaje sie droższe), to w przeliczeniu na kilometr wypada bardziej ekonomicznie. ok.gif

W takiej sytuacji można np. rozważyć pozbycie się rzadziej używanego auta i przesiadkę na taksówkę w tych wszystkich sytuacjach, gdy bywa ono potrzebne. zlosnik.gif

Napisano

> Nikt nie przedstawił tu wiarygodnych wyliczeń.

> Większość to albo wyliczenia "na oko" (np moje), albo kosmici, którym pojęcie TCO jest obce a za

> koszt widzą co najwyżej wyłącznie koszta zmienne a i to zwykle ograniczające się do paliwa.

Pomijając, że jeden jeździ do ASO serwisować auto i na n. rozrząd wyda 1000zł w Pandzie, drugi pojedzie Passatem do szopy Pana Zdzicha i zrobi rozrząd za 400zł na częściach niewiadomego pochodzenia. Jeden kupuje pełen pakiet ubezpieczenia inny tylko OC, itd.

Napisano

Ale to nie tylko koszt się liczy - w moim przypadku zobacz na klasę tych aut zlosnik.gif

Także chodzi o bezpieczeństwo i pomimo że Stilo np., stoi więcej niż jeździ to zrobi tyle samo km co Uno.

Stilem jeżdżę w trasy ( głównie ze względu na bezpieczeństwa i komfort ) , a Unem rozbijam się po mieście zlosnik.gif

Napisano

> Nikt nie przedstawił tu wiarygodnych wyliczeń.

> Większość to albo wyliczenia "na oko" (np moje), albo kosmici, którym pojęcie TCO jest obce a za

> koszt widzą co najwyżej wyłącznie koszta zmienne a i to zwykle ograniczające się do paliwa.

Ja też robię na oko, co nie zmienia faktu istnienia zależności o których pisałem.

Napisano

Kia Carens 2,0 crdi

nie uwzględniłem utraty wartości, za to mam podliczone wszystkie koszty od śrubki po ubezpieczenie czy płyn do spryskiwaczy czy opony zlosnik.gif

i wychodzi mi za kilometr 0,583 zł zlosnik.gif

Napisano

> Wołga Gaz 24 - 240d biodiesel (cena 3.72zł/litr)

> Roczny przebieg ~ 5 tys. km

> Koszt serwisu: ~1 tys. zł / rok

> Koszt paliwa: ~120 zł / miesięcznie

> Utrata wartości: 0 zł / rocznie

> Paliwo: 28 gr / km

> Paliwo + serwis: 58 gr. / km

> Paliwo + serwis + utrata wartości: 58 gr. / km

z merca masz ten silnik ?? .. kurcze kurcze dorastam do diecezji nabycia Wołgi M-24 serduszka.gif .. ale wolałbym PB, no i ewentualnie LPG wink.gif

Napisano

> To ty tak myślisz. Ja jeżdżę taniej niż fiatem, Fordem czy kijanką.

To zdradź proszę receptę na tańszą jazdę Bawarą ?? Jeśli to nie tajemnica to napisz konkretnie, w którym punkcie jest taniej, bo chcę kupić BMW ale się lękam grinser006.gif

Napisano

> Mylisz się - opłaty stałe rozłożą Ci się na większą ilość KM - może wyjść tak, że koszt ZMIENNY za

> tą podróż wyjdzie wyższy niż np przelot samolotem, ale W TOTALU wyjdzie taniej, gdyż tym

> sposobem "spadnie" Ci średnia TCO / km i będziesz miał tańsze inne km'y.

W przypadku liczenia TCO zgadzam się w zupełności. Tylko trzeba w pierwszej kolejności sobie zadać pytanie co i po co liczymy.

Jeśli liczymy TCO to oczywiście wliczamy WSZYSTKO..

Ale jeśli Kowalski siedzi w domu i zastanawia się czy pojechać 300 km do kumpla czy zostać w domu. I chce policzyc ile będzie go kosztowało to że pojedzie. To nie będzie mnożył 300km przez TCO/km tylko przez koszt paliwa i serwisu na kilometr.

Bo jeśli ten Kowalski w domu zostanie to mu w kieszeni nie zostanie wyimaginowane km*TCO/km tylko koszt zmienny zależny od przebiegu.

> Wszystko ZALEŻY.

> Czy np uważasz, że warto

> a) wyłożyć np 100 tys PLN na remont silnika w samochodzie 15-letnim

> b) wyłożyć (powiedzmy) 300 kpln na zakup nowego samochodu, gdzie masz możliwość kupna rozsądnego

> finansowania, masz NOWY samochód, gdzie nie wyplujesz silnika na podłogę itp itd.

> Pozornie - pkt

> Pozornie - pkt b to "jedynie słuszne" rozwiązanie.

> POZORNIE.

> Bo jak się przyjrzymy, to dostrzeżemy, że na tym samochodzie jest zamontowana BARDZO

> specjalistyczna zabudowa warta 4 miliony PLN.

Oczywiście że wszystko trzeba brać pod uwagę.

Gdy wspominałem, że we flotach rzadko się opłaca trzymać samochody do ich śmierci to miałem na myśli głównie samochody osobowe.

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano

> nie popadajmy w paranoje , każdy wie czy go stać na dane auto czy nie

No ale ja lubię wiedzieć, na co wydaję swoje pieniądze. Rachunki za gaz, czy prąd też zbieram, żeby mieć na uwadze niespodziewane odchylenia od normy hehe.gif

Napisano

> A masz jakikolwiek wpływ na zmniejszenie wydatków na utrzymanie aut, przy założeniu, że jeździsz

> nimi tyle samo co obecnie i je serwisujesz? Odp. Nie, więc jest to faktycznie "bzdura".

Oczywiście - wiem np gdzie nie tankować paliwa, bo "średnio bierze więcej", wiem kiedy co trzeba wymienić. Kody części mam pod ręką i mogę porównać ceny. Czyli znów mam pogląd gdzie nie kupować icon_rolleyes.gif

Napisano

> Pomijając, że jeden jeździ do ASO serwisować auto i na n. rozrząd wyda 1000zł w Pandzie, drugi

> pojedzie Passatem do szopy Pana Zdzicha i zrobi rozrząd za 400zł na częściach niewiadomego

> pochodzenia. Jeden kupuje pełen pakiet ubezpieczenia inny tylko OC, itd.

Albo ktoś kupuje części stosowane w ASO żeby je wymienił mu Pan Zdzisio, żeby mieć pewność, że naprawdę to wymienił wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.