Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ubezpieczenie 10 letniego auta

Featured Replies

Napisano

Witam

Dotychczas ubezpieczalem pelen pakiet ac oc nw itp nawet szyby byly ubezpieczone.Zbliza sie koniec ubezpieczenia i zastanawiam sie czy jest sens dalej ubezpieczac na full ? glownie stawiam auto w prywatnym garazu raczej dalej nie jezdze ale wiadomo nigdy nikt nie wie co bedzie za jakis czas ogolnie warto nie warto co Wy byscie zrobili zeby.GIF

Napisano

> Witam

> Dotychczas ubezpieczalem pelen pakiet ac oc nw itp nawet szyby byly ubezpieczone.Zbliza sie koniec

> ubezpieczenia i zastanawiam sie czy jest sens dalej ubezpieczac na full ? glownie stawiam auto

> w prywatnym garazu raczej dalej nie jezdze ale wiadomo nigdy nikt nie wie co bedzie za jakis

> czas ogolnie warto nie warto co Wy byscie zrobili

opcja numer jeden: schowaj kasę do "świnki" zlosnik.gif w razie potrzeby będzie jak zanalazł na naprawę ok.gif

opcja numer dwa : kup jakiś "gps" który w razie kradzieży doprowadzi Cię do auta

HanYs

Napisano

Znając życie to jak ubezpieczysz w pakiecie to się nic nie stanie ale jak ubezpieczysz to co wymagane OC NW - to na pewno coś się stanie i będzie draka ( przypadek mojego znajomego )

Zależy jakie koszta - pewnie przy 60% zniżki jakimś tam procencie zwyżki za wiek będzie to i tak opłacalne wydać od 150 do 500 zł( tak strzelam bo nie sprawdziłem jakie auto ) a nie 1.500 -5.000 zł

Napisano

> co Wy byscie zrobili

Nie będziesz tym samochodem jeździł wiecznie. Sprawdź czy za kilka lat jak będziesz ubezpieczał nowe, to nie przyda się ciągłość ubezpieczenia na dotychczasowych warunkach.

Napisano

Pełen pakiet. Różnica w cenie pomiędzy samym OC a OC/AC będzie niewielka przy 10-letnim aucie.

Napisano

> Witam

> Dotychczas ubezpieczalem pelen pakiet ac oc nw itp nawet szyby byly ubezpieczone.Zbliza sie koniec

> ubezpieczenia i zastanawiam sie czy jest sens dalej ubezpieczac na full ? glownie stawiam auto

> w prywatnym garazu raczej dalej nie jezdze ale wiadomo nigdy nikt nie wie co bedzie za jakis

> czas ogolnie warto nie warto co Wy byscie zrobili

jeśli to Audi, to ubezpiecz crazy.gif

ja mam 10letnie Punto ubezpieczone w pełni i jakoś nie żałuję waytogo.gif

poczynisz "głupie"oszczędności i się to zemści prędzej czy później sciana.gif

Napisano

Też się nad tym zastanawiałem - ale bardzo krótko blush.gif

Myślałem, że tak stare i oklepane autko nie będzie już zwracać uwagi - szybko okazało się, że się myliłem biglaugh.gifbiglaugh.gif

Szybciusio wykupiłem więc pakiet w PZU...

Napisano

> Nie będziesz tym samochodem jeździł wiecznie. Sprawdź czy za kilka lat jak będziesz ubezpieczał

> nowe, to nie przyda się ciągłość ubezpieczenia na dotychczasowych warunkach.

jeśli chodzi o zniżki, to mnie przepisali z OC pełne 60% ok.gif

przestałem płacić AC na astrę jak wartość spadła poniżej 10kzł

przez jakiś czas opłacałem jeszcze samą kradzież

auto sprzedałem, więc udało się zaoszczędzić kilka złotych grinser006.gif

Napisano

> Witam

> Dotychczas ubezpieczalem pelen pakiet ac oc nw itp nawet szyby byly ubezpieczone.Zbliza sie koniec

> ubezpieczenia i zastanawiam sie czy jest sens dalej ubezpieczac na full ? glownie stawiam auto

> w prywatnym garazu raczej dalej nie jezdze ale wiadomo nigdy nikt nie wie co bedzie za jakis

> czas ogolnie warto nie warto co Wy byscie zrobili

Teść kiedyś miał Fiata Maree, od nowości do ok. 7 lat. Płacił pełny pakiet ale w pewnym momencie odpuścił AC bo planował zbycie auta krótko po terminie opłaty kolejnej składki. No i zdarzył sie "dach" sick.gif, szczęśliwie bez strat w zdrowiu bo przy małej prędkości. Makrela poszła rozbita na handel za grosze crazy.gif. Wnioski wyciągnij sam. Ja mam 11 letniego Matiza i płace pełny pakiet za śmieszne pieniądze ok.gif

Napisano

AC tylko od kradzieży

Od uszkodzeń się nie opłaca, bo przy byle dzwonku będzie szkoda całkowita, a wtedy dostaniesz wrak plus jakieś grosze.

Na naprawę i tak nie starczy, bo za każdą uszkodzoną część odliczą amortyzacje i wypłacą kilkanascie złotych.

Napisano

> Pełen pakiet. Różnica w cenie pomiędzy samym OC a OC/AC będzie niewielka przy 10-letnim aucie.

Ubezpieczenie w pakiecie często nie jest możliwe dla starych aut.

Napisano

>Ja mam 11 letniego Matiza i płace pełny pakiet

> za śmieszne pieniądze

Co innego ubezpieczyć śmiesznego Matiza za śmieszne pieniądze a co innego śmieszne Audi 1.8T za mniej śmieszne pieniądze zlosnik.gif

Napisano

> AC tylko od kradzieży

> Od uszkodzeń się nie opłaca, bo przy byle dzwonku będzie szkoda całkowita, a wtedy dostaniesz wrak

> plus jakieś grosze.

> Na naprawę i tak nie starczy, bo za każdą uszkodzoną część odliczą amortyzacje i wypłacą

> kilkanascie złotych.

Mylisz sie. mam auto o wartości 4,5 tys zł. Ubezpieczam AC. W ub roku rowerzysta wpadł na mnie (jego wina, dostał mandat). Niestety rowerzyści OC nie mają i likwidacja z mojego AC (dobrze że je miałem) Uszkodzenia takie że wartośc wg ubezpieczyciela 3 600 zł= szkoda całkowita. Wziąłem te 3 600 zł i naprawiłem auto w warsztacie za 2 900 zł. Autem jeżdże dalej. Zgadnij czy dalej ubezpieczam AC?

Napisano

> Mylisz sie. mam auto o wartości 4,5 tys zł. Ubezpieczam AC. W ub roku rowerzysta wpadł na mnie

> (jego wina, dostał mandat). Niestety rowerzyści OC nie mają i likwidacja z mojego AC (dobrze

> że je miałem) Uszkodzenia takie że wartośc wg ubezpieczyciela 3 600 zł= szkoda całkowita.

> Wziąłem te 3 600 zł i naprawiłem auto w warsztacie za 2 900 zł. Autem jeżdże dalej. Zgadnij

> czy dalej ubezpieczam AC?

poczekaj

szkoda całkowita to wartość pojazdu w dniu szkody. Opcje są dwie, TU zabiera wrak i wypłaca całość lub zostawia wraka i wypłaca różnice między wartością pojazdu a wartością wraku.

Znane są praktyki, że pojazd wyceniony na np 5tyś, a wrak na 4tyś. Czyli dostajesz 1tyś do ręki.

jak było u Ciebie dokładnie, jeśli możesz napisać?

Napisano

Tez mialem ten dylemat. Roznica w cenie (z AC i bez AC) jest mniejsza niz koszt lakierowania jednego elementu, ze o wartosci calego auta nie wspomne. Kupilem pelen pakiet smile.gif

Napisano

> Tez mialem ten dylemat. Roznica w cenie (z AC i bez AC) jest mniejsza niz koszt lakierowania

> jednego elementu, ze o wartosci calego auta nie wspomne. Kupilem pelen pakiet

a masz wykupioną amortyzację?

Napisano

> Nie jest wymagane racja

> ale te 40 zł dla świętego spokoju warto wydać

oczywiście waytogo.gif

tylko myslałem, że ja o czyms nie wiem i nie płace już tego jakis czas...

Napisano

Nikt mi wraku nie zabierał. Wartość w dniu szkody to ok 4,5 tys zł (12 letnie Punto). Wycena szkody wyniosła 3,6 tys zł i tyle mi wypłacono! Ubezpieczyciel to Generalli. Wartość rocznej składki AC to 300 zł (60% zniżek). Po likwidacji szkody z AC zniżek mi nie zabrali (dopiero kolejna szkoda skutkowałaby redukcją zniżek).

Napisano

> tzn. ?

Amortyzację części. A w zasadzie jej znisienie.

Jak nie to przy szkodzie pan likwidator wyceni Ci stłuczoną lampę jako cena nowej minus amortyzacja za 10 lat. Będziesz mógł kupić używkę lub dołożyć na nową z własnej kieszeni.

Napisano

> Amortyzację części. A w zasadzie jej znisienie.

> Jak nie to przy szkodzie pan likwidator wyceni Ci stłuczoną lampę jako cena nowej minus amortyzacja

> za 10 lat. Będziesz mógł kupić używkę lub dołożyć na nową z własnej kieszeni.

Właściwa odpowiedź brzmi "będziesz mógł kupić używkę, O ILE dołożysz z własnej kieszeni".

Przy 10+ letnim samochodzie amortyzacja znacznie przekracza 50% ceny nowych części (zależnie od ubezpieczyciela).

Napisano

> Nikt mi wraku nie zabierał. Wartość w dniu szkody to ok 4,5 tys zł (12 letnie Punto). Wycena szkody

> wyniosła 3,6 tys zł i tyle mi wypłacono! Ubezpieczyciel to Generalli. Wartość rocznej składki

> AC to 300 zł (60% zniżek). Po likwidacji szkody z AC zniżek mi nie zabrali (dopiero kolejna

> szkoda skutkowałaby redukcją zniżek).

Jeśli wypłacono Ci koszt naprawy nie wyceniając pozostałości to nie była szkoda całkowita.

Dziwne też, że koszt naprawy wyniósł mniej niż wycena.

Czy wszystko było robione oficjalnie na faktury, bo rozumiem, że sposób likwidacji był przez wycenę.

Napisano

> poczekaj

> szkoda całkowita to wartość pojazdu w dniu szkody. Opcje są dwie, TU zabiera wrak i wypłaca całość

> lub zostawia wraka i wypłaca różnice między wartością pojazdu a wartością wraku.

> Znane są praktyki, że pojazd wyceniony na np 5tyś, a wrak na 4tyś. Czyli dostajesz 1tyś do ręki.

> jak było u Ciebie dokładnie, jeśli możesz napisać?

Tak naprawde to o ile szkody beda male to wtedy sie to oplaca.

W kazdym innym przypadku masz racje i niestety nie ok.gif

Ja mialem 3-4 lata temu auto ubezp na 5 tys. Najechalem na tyl, wiec wina byla moja.

Ubezpieczyciel wycenil naprawe na 4 tys, wiec szkoda calkowita.

Z ubezp dostalem 2,9tys i auto w ktorym wymienilem jedynie lampe, migiacz i zderzak w kolorze z allegro. Reszta byla oknie i jezdzilem tak jeszcze rok czasu ok.gif

Wiec nie ma jednoznacznej odpowiedzi ok.gif

Napisano

> Właściwa odpowiedź brzmi "będziesz mógł kupić używkę, O ILE dołożysz z własnej kieszeni".

> Przy 10+ letnim samochodzie amortyzacja znacznie przekracza 50% ceny nowych części (zależnie od

> ubezpieczyciela).

Przy siedmioletniej corolce mojego szefa zderzak przedni został wyceniony na 30zł, lampa jakoś podobnie.

Jak dokładnie wczytałem się w OWU to nie dziwię się, że pakiet OC AC na moją toykę kosztuje 4 tyś przy pełnych zniżkach.

Napisano

> Ubezpieczenie w pakiecie często nie jest możliwe dla starych aut.

Prawie każdy ubezpieczyciel zrobi pakiet dla starego auta pod warunkiem, że jest to kontynuacja ubezpieczenia a nie zawieranie nowego. Nowe najczęściej wystawia się do 7 roku eksploatacji, później to już tylko wznowienia polis.

Napisano

... bo tu jakieś bzdeje ludzie opowiadają, bo się im WYDAJE.

Posiadam samochód w 11 roku eksploatacji.

Od nowości.

Wartość pojazdu do ubezpieczenia = 11 kpln.

Za ubezpieczenie (AC, OC, bez głupot typu NW, szyby itp kasa w błoto) zapłaciłeeeem...

Ale może najpierw powiem, za JAKIE ubezpieczenie, bo bardzo wielu ludzi naiwnie wierzy, że ma to co ja (podając kwoty już widzę, że im się naiwnie wydaje, ale to zaraz).

AC z wykupionymi wszelkimi udziałami własnymi, naprawa w ASO, na nowych częściach oryginalnych - czyli WSZELKIE MOŻLIWE ZWYŻKI DO STD UBEZPIECZENIA AC, które w defaulcie zawiera:

Naprawę "według średnich stawek obowiązujących w miejscu zdarzenia" - czytaj - 1 rbg = 60-80 PLN, podczas gdy cena rbg w ASO to ok 120-150 netto.

Naprawa na "zamiennikach jakości porównywalnej z oryginałem" - czytaj na chińczykach.

Naprawa Z UWZGLĘDNIENIEM AMORTYZACJI CZĘŚCI - w moim przypadku przy takim ubezpieczeniu dostałbym ok 45% ceny ZAMIENNIKÓW.

Aha, nie uwzględnia się w amortyzacji kosztów napraw układu SRS - tu akurat chociaż raz wykazano się myśleniem.

Naprawę z udziałem własnym 20% w zdarzeniu OC (ot, taki figielek w OWU).

Reasumując - gdybym posiadając takie ubezpieczenie spowodował szkodę, którą TOWARZYSTWO wyceniłoby na 10 kpln to do łapsi dostałbym:

minus 20% (czyli już mamy 8 kpln)

minus 55% ceny części (to już zależy od rozmiarów szkody).

Dodatkowo - szkoda skalkulowana w/g zasad jak wyżej.

Śmiało obstawiam, że dobra naprawa auta w ASO kosztowałaby drugie tyle.

Za takie ubezpieczenie jak wyżej zaproponowano mi stawkę ~600 PLN (SAMO AC + jakieś pierdoły typu szybki - o tym niżej, gówniane NW (składka 40 PLN za NW 3 000 PLN - śmiech na sali)).

Ubezpieczenie zrobione po mojemu, czyli FAKTYCZNIE ubezpieczające kosztowało mnie (wraz z KR z wyłączoną odpowiedzialnością za parkowanie na niestrzeżonym) 850 PLN za "gołe" AC.

Powyższe z uwzględnieniem 65% zniżek (15 lat bezszkodowej jazdy).

W temacie gadżetów, czyli szybek - składka ok 100 PLN za to ubezpieczenie to również śmiech na sali - naprawa z takiego ubezpieczenia odbywa się na zamiennikach.

TANICH - jaanglass itp.

Jeżeli np za taką szybę czołową do mojego auta zapłaciłbym...

No nieważne, niewiele więcej niż składka, to...

:-)

Tak więc, kochane dzieci, ubezpieczenie leciwego pojazdu jest BARDZO drogie, patrząc przez pryzmat wysokości składki vs wartość pojazdu (wraz z OC składka roczna u mnie przekracza 10% wartości pojazdu).

Oczywiście, można taniej, ale potem jest dramat i płacz, jak przychodzi do likwidacji szkody i jest skucha, bo trzeba ostro kasą potrząsnąć, żeby w ogóle auto poskładać...

Czy warto ?

Każdy musi sobie odpowiedzieć sam.

Ja ubezpieczam samochód i jest to moim skromnym zdaniem dalekowzroczne podejście przy sprzęcie prywatnym.

10-letniego spleśniałego uno już raz się pozbyłem za sprawą amatorów cudzej własności - dzieki KR nie byłem do tyłu, a przyznam szczerze - DŁUGO zastanawiałem się, czy KR brać, bo sprzęt był mocno... odrzutowy :-)

Napisano

> Przy siedmioletniej corolce mojego szefa zderzak przedni został wyceniony na 30zł, lampa jakoś

> podobnie.

> Jak dokładnie wczytałem się w OWU to nie dziwię się, że pakiet OC AC na moją toykę kosztuje 4 tyś

> przy pełnych zniżkach.

Prawda ?

Ale mnie bawi tutejsza antylicytacja "kto mniej".

Ja to jestem kosmita - patrz wyżej...

Napisano

> Jeśli wypłacono Ci koszt naprawy nie wyceniając pozostałości to nie była szkoda całkowita.

Orzeczono szkodę całkowitą, polisa AC został po likwidacji zamknięta.

> Dziwne też, że koszt naprawy wyniósł mniej niż wycena.

To akurat łatwo wyjaśnić.Wycena była robiona w oparciu o cennik ASO Fiata a naprawa była w warsztacie no-name.

> Czy wszystko było robione oficjalnie na faktury, bo rozumiem, że sposób likwidacji był przez

> wycenę.

Nie było żadnych faktur. Towarzystwo podało kwotę do wypłaty w oparciu o swój szacunek ja ją zaakceptowałem, pieniądze wpłyneły mi na konto i tyle.

Napisano

> Amortyzację części. A w zasadzie jej znisienie.

> Jak nie to przy szkodzie pan likwidator wyceni Ci stłuczoną lampę jako cena nowej minus amortyzacja

> za 10 lat. Będziesz mógł kupić używkę lub dołożyć na nową z własnej kieszeni.

Ale mnie pan likwidator i jego ceny srednio interesuja, zawsze naprawiam bezgotowkowo i nigdy nie bylo problemow.

Napisano

> Ale mnie pan likwidator i jego ceny srednio interesuja, zawsze naprawiam bezgotowkowo i nigdy nie

> bylo problemow.

a masz to w swoim pakiecie?

Napisano

Do swojego 10letniego punto za AC płacę 519zł oczywiście naprawa na nowych częściach z ASO ok.gif

Napisano

Mój wujek miał kilka aut, zawsze ubezpieczone AC i wszystko inne, przez kilkanaście lat, raz jedyny miał problemy z kasą i nie wykupił AC, nie miał go 2 miesiące...

Tak skasował Astre że szok... u Pana Staszka naprawa kosztowała go chyba 4000, w ASO (gdzie zawsze naprawiał auta) pewnie wyszło by z 15000 za tą naprawę.

Potem auto nie wyglądało ani nie jeździło tak jak powinno...

Napisano

> ... bo tu jakieś bzdeje ludzie opowiadają, bo się im WYDAJE.

a to tu sie czesto zdarza... smile.gif

> Wartość pojazdu do ubezpieczenia = 11 kpln.

> Tak więc, kochane dzieci, ubezpieczenie leciwego pojazdu jest BARDZO drogie, patrząc przez pryzmat

> wysokości składki vs wartość pojazdu (wraz z OC składka roczna u mnie przekracza 10% wartości

> pojazdu).

Ale stosujesz pewne uproszczenia.

1. Jeżeli kupujesz AC w wariancie "full" (brak udziałów własnych, brak amortyzacji, ceny części oryginalnych, itp.) to przy małym stosunkowo zdarzeniu masz "szkodę całkowitą", czyli obliczenie wartości pozostałości i wypłata różnicy.

2. wskaż mi osoby, które serwisują auta starsze niż 8 lat w salonie i przeprowadzają naprawy blacharskie. Szacuję, że jest to max. 10% właścicieli takowych pojazdów.

3. Jak poszukasz na rynku, to znajdziesz ubezpieczycieli, którzy będą liczyli nie najtańsze zamienniki, tylko lepsze jakościowo (kto troche sie orientuje wie, że zamiennik zamiennikowi nie równy) albo policzą niższą amortyzację. Tylko u nas w 95% AC kryterium jest... wysokość składki. Taniej = lepiej?

4. Dochodzą inne zapisy, o których niewiele osób wie bo nie czyta OWU: kwestia VATu? wysokośc amortyzacji? inne udziały własne? Cena za RBG? Ale cały czas czkawką odbija się kryterium: cena. A AC jest ubezpieczeniem dobrowolnym: czyli jak sie strony umawiają, tak będzie.

5. Dodatki, które albo są albo nie ma - jaki jest limit na holowanie? Czy przy szkodzie całkowitej firma wskazuje, kto odkupi wrak za wycenioną kwotę?

Tak wiec: masz racje - im auto starsze, tym proporcjonalnie coraz droższe jest ubezpieczenie. Co nie zmienia faktu, że nawet 10 letnie auto warto ubezpieczać z AC - jeżeli ktoś normalnie użytkuje samochód. Tylko trzeba czytać i myśleć, co sie podpisuje, a nie głupio sprawdzać kto jest najtańszy...

Napisano
  • Autor

pelen pakiet wybralem zeby.GIF

samo oc wyjszlo 299 zl z pelnym ac oc nw szyby i inne duperele wyszlo 1046 zl zeby.GIF wczesniej placilem 1200 prawie chodzi o a3 1.8 pojemnosc

Napisano

> a to tu sie czesto zdarza...

> Ale stosujesz pewne uproszczenia.

> 1. Jeżeli kupujesz AC w wariancie "full" (brak udziałów własnych, brak amortyzacji, ceny części

> oryginalnych, itp.) to przy małym stosunkowo zdarzeniu masz "szkodę całkowitą", czyli

> obliczenie wartości pozostałości i wypłata różnicy.

No i ?

Co za różnica ?

To jest tzw ryzyko biznesu :-)

Wolę mieć pełne ubezpieczenie na wypadek drobniejszej szkody, niż droooogi papierek do wytarcia (wiadomo czego).

> 2. wskaż mi osoby, które serwisują auta starsze niż 8 lat w salonie i przeprowadzają naprawy

> blacharskie. Szacuję, że jest to max. 10% właścicieli takowych pojazdów.

No i ja jestem właśnie w tych 10%.

> 3. Jak poszukasz na rynku, to znajdziesz ubezpieczycieli, którzy będą liczyli nie najtańsze

> zamienniki, tylko lepsze jakościowo (kto troche sie orientuje wie, że zamiennik zamiennikowi

> nie równy) albo policzą niższą amortyzację. Tylko u nas w 95% AC kryterium jest... wysokość

> składki. Taniej = lepiej?

Jeżeli gdziekolwiek pojawia się pojęcie "zamiennik" to należy to rozumieć jako NAJTAŃSZY zamiennik.

Ja się doskonale orientuję w różnicach między zamiennikami, tyle że nie da się ubrać w umowę pojęcia "dobry zamiennik", bo ubezpieczyciel powie, że "tanie szpeje są dobre bo są dobre i tanie" i nie ruszysz tematu.

> 4. Dochodzą inne zapisy, o których niewiele osób wie bo nie czyta OWU: kwestia VATu? wysokośc

> amortyzacji? inne udziały własne? Cena za RBG? Ale cały czas czkawką odbija się kryterium:

> cena. A AC jest ubezpieczeniem dobrowolnym: czyli jak sie strony umawiają, tak będzie.

I dlatego ja się umawiam jak wyżej, bo nie ma pojęcia, że "u tych jest taniej", tylko "u tych jest (jeszcze) więcej wyłączeń, dlatego jest taniej.

> 5. Dodatki, które albo są albo nie ma - jaki jest limit na holowanie? Czy przy szkodzie całkowitej

> firma wskazuje, kto odkupi wrak za wycenioną kwotę?

Nie wykupuję polis assistance.

W moim przypadku nie skorzystałbym z takowej (franszyza kilometrowa), lub kosztowałaby mnie jakieś chore pieniądze (140 PLN) - taniej wyjdzie mi zabawa na koszcie rzeczywistym (patrz szyby).

> Tak wiec: masz racje - im auto starsze, tym proporcjonalnie coraz droższe jest ubezpieczenie. Co

> nie zmienia faktu, że nawet 10 letnie auto warto ubezpieczać z AC - jeżeli ktoś normalnie

> użytkuje samochód. Tylko trzeba czytać i myśleć, co sie podpisuje, a nie głupio sprawdzać kto

> jest najtańszy...

Dlatego mnie śmieszy licytacja "bo ja mam taniej".

Mam taniej, ale za mniej -> idąc dalej "jesteś frajer, bo kupiłeś s-klasse za 0,5 mln, a ja jestem gość, bo kupiłem tata-indyka za 0,025 mln" :-)

Napisano

> Ale mnie pan likwidator i jego ceny srednio interesuja, zawsze naprawiam bezgotowkowo i nigdy nie

> bylo problemow.

Jeżeli będziesz miał AC w wariancie "wycena" to na koniec dostaniesz żądanie z warsztatu dopłaty różnicy w koszcie.

Napisano

> Naprawy bezgotowkowe ? Z tego co wiem tak.

Ale NA JAKICH STAWKACH - to jest clou ;-)

Napisano

> Ale NA JAKICH STAWKACH - to jest clou ;-)

Na "zamiennikach tej samej jakosci czy jakos tak" - Sibui, naprawde, 11 letni Mietek nie wymaga za wiele, a ja wiedzialem co dostane w zamian kupujac to AC, nie biore nawet pod uwage, ze mi oryginalami naprawia (choc te moga sie okazac tansze niz zamienniki). Co do tego jak robiona jest wycena to raczej "normalnie". Na 100% jednak nie bedzie tak, ze mi zamortyzuja czesci do 10% i kaza 90% doplacac.

Napisano

> Dlatego mnie śmieszy licytacja "bo ja mam taniej".

> Mam taniej, ale za mniej -> idąc dalej "jesteś frajer, bo kupiłeś s-klasse za 0,5 mln, a ja jestem

> gość, bo kupiłem tata-indyka za 0,025 mln" :-)

Albo mnie nie rozumiesz, albo nie możemy sie dogadać: w ubezpieczeniach jest zasada jak na każdym rynku: są produkty tanie i droższe, lepsze i gorsze. I najczęściej lepsze są droższe. Natomiast problemem jest to, że jakość ubezpieczenia ocenisz w momencie likwidacji szkody - a ponieważ wielu myśli "i tak sie nic nie stanie" to potem jest licytacja "gdzie jest taniej" albo płacz, jak coś sie stanie.

Tak samo, jak ktoś pisze "bezgotówkowo" - warsztat bierze kase, nie wystawia pełnej faktury albo kombinuje z częściami (zamienniki, giełda, itp.) a klient sie cieszy, że nic nie zapłacił (dopłacił). Ale chyba nie jest (albo nie chce być) do końca świadomy, jak wygląda naprawa jego pojazdu.

Napisano

> ponieważ wielu myśli "i tak sie nic nie stanie" to potem jest licytacja "gdzie jest taniej"

> albo płacz, jak coś sie stanie.

to po co kupować takie ubezpieczenie?

Napisano
  • Autor

> Prawie każdy ubezpieczyciel zrobi pakiet dla starego auta pod warunkiem, że jest to kontynuacja

> ubezpieczenia a nie zawieranie nowego. Nowe najczęściej wystawia się do 7 roku eksploatacji,

> później to już tylko wznowienia polis.

niekoniecznie...

moje ma juz prawie 11 i zaden nie stawial oporu zeby.GIF

Napisano

> Na "zamiennikach tej samej jakosci czy jakos tak" - Sibui, naprawde, 11 letni Mietek nie wymaga za

> wiele, a ja wiedzialem co dostane w zamian kupujac to AC, nie biore nawet pod uwage, ze mi

> oryginalami naprawia (choc te moga sie okazac tansze niz zamienniki). Co do tego jak robiona

> jest wycena to raczej "normalnie". Na 100% jednak nie bedzie tak, ze mi zamortyzuja czesci do

> 10% i kaza 90% doplacac.

Ale jeżeli oryginalna maska kosztuje 1.000 zł, to możesz dostać:

- 600 zł (cena zamiennika brutto - szacuję)

- 500 zł (amortyzacja 50%, cena brutto)

- 330 zł (amortyzacja 60% bez VATu mimo faktur).

Wskazać Ci OWU poszczególnych ubezpieczycieli, którzy tak liczą?

Jest różnica czy nie ma?

Napisano

> Ale jeżeli oryginalna maska kosztuje 1.000 zł, to możesz dostać:

> - 600 zł (cena zamiennika brutto - szacuję)

> - 500 zł (amortyzacja 50%, cena brutto)

> - 330 zł (amortyzacja 60% bez VATu mimo faktur).

> Wskazać Ci OWU poszczególnych ubezpieczycieli, którzy tak liczą?

Wskaz, z ciekawosci chetnie sie dowiem.

> Jest różnica czy nie ma?

Ale ja nie chce kasy - chce maske, juz pisalem, ze robie bezgotowkowo. Naprawde, juz naprawialem samochod i nie bylo zadnego marudzenia (mial 8 lat, a ubezpieczyciel ma prog 3 lat).

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.