Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kolejny argument przeciw kupowaniu diesla :)

Featured Replies

Napisano

> Az sie ten mechanizm nie spsuje - jak w moim

Jak się auto zepsuje to chyba nie ma znaczenia jaki ma silnik skoro zepsute?

Fajniej mieć zepsutego benzynowca od zepsutego diesla? rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> ja też miałem problem z odpaleniem TDI-ka

> aku padło totalnie i Bravo nie dało rady

> wystarczyło odpiąć aku i podłączyć kable z pominięciem aku i bez problemu odpalił

Ciekawy pomysl - nastepnym razem (oby nie nastapil smile.gif ) wypraktykuje ok.gif

Napisano
Ja widocznie miałem jakieoś dziwnego Diesela, którego w razie awari akumulatora odpalałem z żelówki 20Ah przez kable rozruchowe. hehe.gif
Napisano
  • Autor

> Jak się auto zepsuje to chyba nie ma znaczenia jaki ma silnik skoro zepsute?

> Fajniej mieć zepsutego benzynowca od zepsutego diesla?

No awaria w mechanizmie automatycznego wylaczania swiatel to jakas powazna nie jest, co? tongue.gif

I wtedy tak - lepiej miec zepsutego benzynowca, bo latwiej go odpalic jak na swiatlach zostanie zeby.GIF

Napisano

Z Twoimi umiejętnosciami, jakie zaprezentowałeś to z auta powinieneś zrezygnować...

Napisano

> Ciekawy pomysl - nastepnym razem (oby nie nastapil ) wypraktykuje

tylko nie wiem czemu zawsze mówiono mi aby gdy nie jest podłączony aku włączyć światła, choćby na pozycyjne

odpalasz auto i podłączać aku, który już się ładuje

Napisano

> No awaria w mechanizmie automatycznego wylaczania swiatel to jakas powazna nie jest, co?

Awaria to awaria.

> I wtedy tak - lepiej miec zepsutego benzynowca, bo latwiej go odpalic jak na swiatlach zostanie

1. A jak się akurat kable WN zepsują?

2. Lepiej mieć auto w którym się nic nie psuje.

Napisano

> Ja widocznie miałem jakieoś dziwnego Diesela, którego w razie awari akumulatora odpalałem z żelówki

> 20Ah przez kable rozruchowe.

Ja mam jeszcze dziwniejszego, bo się nie chce zepsuć.

hehe.gif

Napisano
  • Autor

> chodzi o to, że jak ktoś całe życie jeździł benzyną to ma inne przyzwyczajenia i wkurza go, że do

> diesli wszystko jest inne - inna technika jazdy, inny dystrybutor, inne typy aku. Diesle są po

> prostu inne. Byś całę życie w klekotach posiedział to pewnie wkurzałoby cie, że co chwile

> musisz jakieś świece wymieniać, jakieś kable WN, że w porównaniu z dieslem to ten silnik nigdy

> nie ma stabilnych wolnych obrotów, a przy ruszaniu trzeba naciskać gaz.

Diesla mam od 3,5 roku i do niedawna byl glownym samochodem w domu - wiec ja sie do niego przyzwyczailem (ciekawe spostrzezenie o wolnych obrotach ok.gif). Do tego stopnia, ze benzyna na razie tez jezdze jak dieslem (w przypadku turbobenzyny to nie problem na szczescie smile.gif ).

Napisano
  • Autor

> Z Twoimi umiejętnosciami, jakie zaprezentowałeś to z auta powinieneś zrezygnować...

O, ciekawe - rozwin prosze. Wyjdzie, ze 95% ludzi nie powinno auta posiadac zeby.GIF

Napisano

> Ale ja przy pomocy tych kabli odpalalem juz kilka samochodow, tylko zawsze z silnikiem benzynowym,

Kable marketowe to jakieś nieporozumienie... w środku żyłka 1 mm2 a na zewnątrz otoczka kilku mm plastyku zlosnik.gif

Rozrusznik ma moc ponad 1000 W..... nawet w większych autach ponad 4500 W .... czyli potrzebuje około od 100 A - do 450 A podczas rozruchu ( już pomijam inne elementy jak świece żarówe i system zapłonowy ) czyli kabel powinien mieć przek 45 mm2 hehe.gif a nie 1 mm wink.gif

Moim zdaniem to jest pardzo dobry argument aby wymienić auto na jakiś model Fiata bo w nim po wyciągnięciu kluczyka wszystko gaśnie .... ba w nowszych nawet jak zostawisz lampkę zapaloną w środku to i tak sie wyłaczy po kilku minutach ok.gif

Napisano

I bardzo dobrze.

Ceny diesli spadną jak będą mniej modne :-)

Napisano

> Kabli nie, tylko krokodylkow - nie da sie po prostu tak podczepic, by powierzchnia styku

> wystarczyla do podania kilkudziesieciu/kilkuset amperow...

> Zeby to mialo szanse powodzenia, trzeba by bylo jakies przykrecane naldaki na klemy ale:

> 1) nie bylo by to uniwersalne, bo w kazdej marce klema wyglada inaczej

> 2) "troszke" komplikowalo by to operacje

> W efekcie - wole benzyne

można założyc krokodylki od masy w spawarce ok.gif

Napisano
  • Autor

> Moim zdaniem to jest pardzo dobry argument aby wymienić auto na jakiś model Fiata bo w nim po

> wyciągnięciu kluczyka wszystko gaśnie .... ba w nowszych nawet jak zostawisz lampkę zapaloną

> w środku to i tak sie wyłaczy po kilku minutach

Tylko wlasnie kwestia jest, czy ten automat gaszacy swiatla sie nie spsuje - bo w hultaju wlasnie taki mam i zawsze (prawie...) te swiatla gasly. A akurat w czwartek nie zgasly....

Napisano

To ja troch inaczej czy twój samochód podczas włączonych świateł i wyłączonego silnika oraz otwartych drzwi nie wydaje dźwięków ostrzegawczych hmm.gif

Ze światła są włączone hmm.gif

Napisano
  • Autor

> To ja troch inaczej czy twój samochód podczas włączonych świateł i wyłączonego silnika oraz

> otwartych drzwi nie wydaje dźwięków ostrzegawczych

> Ze światła są włączone

Nie - poniewaz ja wylacza. Zwykle. Raz na jakis czas mu sie zdazy tego nie zrobic. Jak nie zauwazysz, to masz pecha oslabiony.gif

Napisano

> Tylko wlasnie kwestia jest, czy ten automat gaszacy swiatla sie nie spsuje -

Aaaa to wszystko zmienia..... to nie żona jest winna a awaria auta hehe.gifok.gif

Napisano
  • Autor

> Aaaa to wszystko zmienia..... to nie żona jest winna a awaria auta

Przekaze jej, ze ma na autokaciku obroncow wink.gif

Napisano

> O, ciekawe - rozwin prosze. Wyjdzie, ze 95% ludzi nie powinno auta posiadac

a no pewnie kolega mial na mysli zes kable nieodpowiednie zapinal.

wyobraz sobie, ze ja nie moglem odpalic benzyniaka, moze jakbym ladowal godzine to cos tam by pradu skapnelo, ale jak użyłem nowych, mocnych kabli, zakrecil raz dwa.

Napisano

> Ja widze wiekszy problem w krokodyklach, ktorych nie mialem za

> bardzo jak podlaczyc zeby byl styk na duzej powierzchni.

Tu popieram. Mam własnoręcie "robione" przewody (średnica 4 mm, czysta miedź), niestety na "firmowych" (pewnie chińskich) krokodylkach i z podobnym problemem walczyłem. Efekt taki jak u Ciebie - nie było sposobu by tak solidnie zamontować krokodyle by dizel pociągnął odpowiedni prąd. Próbowałem z akumulatorem dwacy odłączonym, z akumulatorem biorcy odłączaonym (czyli aku+przewody bezpośrednio do przewodów biorcy) i nic. Dopiero wyjęcie aku dawcy i montaż bezpoednio do biorcy umożliwiało uchuchomienie samochodu. Niestety aku biorcy miał zwarcie celi i nie potrafił się na tyle zregenerować by tak jak u Ciebie, po godzinie ruszyć.

Będę musiał dorobić chyba alternatywnie końcówki oczkowe smile.gif

Napisano

> Ale ja przy pomocy tych kabli odpalalem juz kilka samochodow, tylko zawsze z silnikiem benzynowym,

> w tym jakies dwulitrowce, wiec nie, ze tylko malutkie silniki.

> Nigdy nie bylo problemu, odpalaly od pierwszego obrotu

a ja jeszcze nie spotkałem takiego auta, którego bym nie odpalił przez te kable (odpalałem nawet z mojego aku w seicento samochody dostawcze w dieslu zdechniete w środku mroźnej zimy).

jak masz kabel gruby jak palec biglaugh.gif to nie ma h..a we wsi biglaugh.gif

Napisano

> a no pewnie kolega mial na mysli zes kable nieodpowiednie zapinal.

> wyobraz sobie, ze ja nie moglem odpalic benzyniaka, moze jakbym ladowal godzine to cos tam by pradu

> skapnelo, ale jak użyłem nowych, mocnych kabli, zakrecil raz dwa.

claps.gif

Napisano

> Zona zostawila samochod na swiatlach.

Myślałem że w wszystkie w miarę nowe samochody wyłączają automatycznie światła po jakimś czasie od zgaszenia silnika???

Napisano
  • Autor

> Myślałem że w wszystkie w miarę nowe samochody wyłączają automatycznie światła po jakimś czasie od

> zgaszenia silnika???

Bo maja - dopoki sie to nie popsuje smile.gif A dokladnie - jak by sie popsulo i juz, to nie bylby problem - nauczenie sie, ze trzeba wylaczac nie jest takie trudne.

Gorzej, jak sie nie wylaczaja raz na pol roku...

Napisano
  • Autor

No to ciekawe podejscie - jakies 80% osob jezdzacych samochodami (szacuje, ale mysle, ze wiele sie nie myle) nawet nie wie, co w takiej sytuacji zrobic. A jakby kable mialo, to by nie wiedzialo jak je podlaczyc. To skoro ja nie powinienem posiadac samochodu, to co oni???? hehe.gif

Napisano

> Zona zostawila samochod na swiatlach. Po dwoch dniach nie mozna bylo sie spodziewac jakiejkolwiek

> wspolpracy z jego strony

> I teraz zadanie niby proste - podjezdzam drugim autem, kabelki podlaczam i odpalamy.

> Tak by sie moglo wydawac, i w przypadku benzynowego P106 tak wlasnie dzialalo.

> Ale gdzie by tak postapic z dieslem - potrzebuje na rozruch pradu takiego, ze krokodylki od kabli

> za nic nie dadza rady przetransportowac.

> Skonczylo sie na tym, ze przez godzine ladowalem drugim autem hultaja. Po godzinie kabelki odpialem

> i odpalil juz sam.

> Ok - stalo sie pod domem, mialem te godzine. Ale w gorszych warunkach jestem ugotowany. Podziekuje

> juz za diesla

No straszne zlosnik.gif Ale wychodzac z zalozenia, ze cos moze sie zepsuc najbezpiecznie byloby jezdzic rowerem z ostrym kolem.

Ja bardzo sobie chwale diesla, ktorym smigam juz 3 rok chyba i nawet majac do wyboru 3.0 R6 w benzynie powaznie bym sie zastanawial czy jednak nie brac zamiast tego 3.0D skromny.gif

Napisano

> Ale gdzie by tak postapic z dieslem - potrzebuje na rozruch pradu takiego, ze krokodylki od kabli

Eee wink.gif Jak mi kiedys padł aku w Astrze DTI, to faktycznie Panda nie była w stanie jej uruchomić, ale Mazda 323 1.8 juz dała radę zlosnik.gif

Napisano

> Myślałem że w wszystkie w miarę nowe samochody wyłączają automatycznie światła po jakimś czasie od

> zgaszenia silnika???

Taki super nowoczesny wynalazek był w Polonezie crazy.gif To kwestia założeń projektowych, a nie nowoczesności, swoją drogą nie rozumiem czym się kierują producenci pozostawiając światła włączone po wyciągnięciu kluczyka. Ja rozumiem, że czasem może być to przydatne, ale jako opcja, a nie standardowe działanie elektryki!

Napisano

, że w porównaniu z dieslem to ten silnik nigdy

> nie ma stabilnych wolnych obrotów, a przy ruszaniu trzeba naciskać gaz.

Co takiego? Gdzie Ty taki silnik spotkałeś? To właśnie przy dieslu jest problem z ruszaniem, a nie przy benzyniaku. Podobnie jak z hałasem, który jest dokuczliwy przy dieslu, a przy benzyniaku silnik jest praktycznie niesłyszalny na wolnych obrotach.

Napisano

> , że w porównaniu z dieslem to ten silnik nigdy

> Co takiego? Gdzie Ty taki silnik spotkałeś? To właśnie przy dieslu jest problem z ruszaniem, a nie

> przy benzyniaku.

chyba przy twoim. w moim wystarczy puścić sprzęgło a nie zgaśnie, tylko ruszy i będzie jechał z prędkością 8km/h, potem nie dotykając gazu mogę sobie wrzucić dwójke, powoli puścić sprzęgło i tez nie zgaśnie, tylko trzymając obroty biegu jałowego będzie jechał 18km/h.

A od ostatniego przeglądu jak mi wgrali nowy soft to juz w ogóle nie muszę powoli puszczać sprzęgła - silnik sam sobie doda gazu i ruszy.

w benzyniaku musisz dac gaz zeby ruszył - a nawet jak sie uda bez to pod górkę juz nie masz szans.

Poza tym pisałem powyżej o obrotach biegu jałowego które w dieslu są baaardzo stabilne. benzyniaki czasami sobie skubną, czasami zafalują obrotami - diesle nie.\

Podobnie jak z hałasem, który jest dokuczliwy przy dieslu, a przy benzyniaku

> silnik jest praktycznie niesłyszalny na wolnych obrotach.

no to fakt.

Napisano

> w benzyniaku musisz dac gaz zeby ruszył

Chyba nie. Już na kursie PJ łuk robiłem na samym sprzęgle

Napisano

> chyba przy twoim. w moim wystarczy puścić sprzęgło a nie zgaśnie, tylko ruszy i będzie jechał z

> prędkością 8km/h, potem nie dotykając gazu mogę sobie wrzucić dwójke, powoli puścić sprzęgło i

Chyba we wszystkich dieslach jakimi jechałem zawsze były problemy z ruszaniem. Wynika to zwyczajnie z małego zakresu obrotów diesla. Dokładnie odwrotnie było w absolutnie każdym benzyniaku. Jest dokładnie odwrotnie jak piszesz i to raczej nie tylko moje doświadczenie.

Napisano

E tam...

Ja sejem odpaliłem TDI.

Tyle, że w seju nowy akuś i trzeba minus na odpalanym aucie do masy podaczyć, a nie do minusa na aku.

Napisano

> I teraz zadanie niby proste - podjezdzam drugim autem, kabelki podlaczam i odpalamy.

> Tak by sie moglo wydawac, i w przypadku benzynowego P106 tak wlasnie dzialalo.

> Ale gdzie by tak postapic z dieslem - potrzebuje na rozruch pradu takiego, ze krokodylki od kabli

> za nic nie dadza rady przetransportowac.

spokojnie dadzą radę - wielokrotnie sprawdzone przy prądach rzędu 600A - mam taką robotę , że często odpalam maszyny na lejce i zawsze wszystko działa swiety.gif

oczywiście kable powinny być przystosowane do zastosowań motoryzacyjnych , a nie kupione za 9,99 w promocji w biedronce cfaniaczek.gif

Napisano

> Podziekuje juz za diesla

Niedawno odpalałem rozładowanego 2,0l diesla z mojego fiata 1,4 i nie było problemu. Samochód był uruchomiony, kable mam raczej dobre, żadnej podejrzanej temperatury na nich nie zauważyłem.

Napisano

> oczywiście kable powinny być przystosowane do zastosowań motoryzacyjnych , a nie kupione za 9,99 w

> promocji w biedronce

Ostatnio odpalalem kolege co mu sie w C360* prad posypal.

Kable kupione w tesco iles lat temu, pare razy juz naprawiane daly rade. Tylko gazu trzreba bylo dodac...

Technika wazna... Jak nie masz techniki to i sprzetem za pincet nie dasz rady... zlosnik.gifzlosnik.gif

* ursus oczywiscie... skromny.gif

Napisano

> Kable kupione w tesco iles lat temu,

i tu jest klucz - kilka lat to przepaść w ilości miedzi w kablu w stosunku do grubości izolacji rotfl.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Napisano

> Chyba we wszystkich dieslach jakimi jechałem zawsze były problemy z ruszaniem. Wynika to zwyczajnie

> z małego zakresu obrotów diesla. Dokładnie odwrotnie było w absolutnie każdym benzyniaku. Jest

> dokładnie odwrotnie jak piszesz i to raczej nie tylko moje doświadczenie.

Mój focus 1.8tdci - nie dotykam gazu. ruszanie na 1 biegu, jazda z prędkością 8km/h, wrzucam dwójkę (nadal nie dotykam gazu) - auto przyspiesza do 18km/h.

Napisano

> Mój focus 1.8tdci - nie dotykam gazu. ruszanie na 1 biegu, jazda z prędkością 8km/h, wrzucam dwójkę

> (nadal nie dotykam gazu) - auto przyspiesza do 18km/h.

miałem focusa 1,8 tdci 115 KM, ja Cię proszę - to jest wybitny przykład auta z dieslem które ma problemy z ruszaniem. Odpowiednio operując sprzęgłem da się wystartować i z szóstego biegu, tylko o czym to ma świadczyć?

Napisano

> miałem focusa 1,8 tdci 115 KM, ja Cię proszę - to jest wybitny przykład auta z dieslem które ma

> problemy z ruszaniem. Odpowiednio operując sprzęgłem da się wystartować i z szóstego biegu,

> tylko o czym to ma świadczyć?

focus 1.8tdci nie ma 6ciu biegów.

Napisano

> Widac nie mam tych "tanich oglnodostepnych" - P106 odpalalem w ten sposob kilka razy, poniewaz

> radyjko cos sobie za duzo pradu pobieralo i po urlopie aku byl rozladowany doszczetnie.

a jednak chyba masz bo na dobrych kablach i dobrym podłączeniu uruchomisz diesla bez problemu

Napisano

> focus 1.8tdci nie ma 6ciu biegów.

a czy ja napisałem że ma? To dotyczy każdego auta. Nie wiem kompletnie co Ty wymyślasz z tym ruszaniem bez gazu.

Napisano

> a czy ja napisałem że ma? To dotyczy każdego auta. Nie wiem kompletnie co Ty wymyślasz z tym

> ruszaniem bez gazu.

a ja nie wiem czemu na chama się przyczepiłeś do tego. benzyną nie ruszysz bez gazu, tak jak dieslem się da. wiadomo, że ruszanie z gazem jest trudniejsze w wielu dieslach - wynika to min. z większej bezwładności tych silników - czas miedzy wciśnięciem gazu a reakcją silnika w dieslu w porównaniu z benzyną to wieczność.

Spróbuj benzyną ruszyć na samym sprzęgle pod górkę - zgaśnie na bank.

Napisano

> miałem focusa 1,8 tdci 115 KM, ja Cię proszę - to jest wybitny przykład auta z dieslem które ma

> problemy z ruszaniem. Odpowiednio operując sprzęgłem da się wystartować i z szóstego biegu,

> tylko o czym to ma świadczyć?

Nidyrydy. Rzeklem Chyba, ze mowisz o cudach, ktore potrafi 123d hehe.gifhehe.gif

Napisano

> a ja nie wiem czemu na chama się przyczepiłeś do tego. benzyną nie ruszysz bez gazu, tak jak

> dieslem się da. wiadomo, że ruszanie z gazem jest trudniejsze w wielu dieslach - wynika to

> min. z większej bezwładności tych silników - czas miedzy wciśnięciem gazu a reakcją silnika w

> dieslu w porównaniu z benzyną to wieczność.

> Spróbuj benzyną ruszyć na samym sprzęgle pod górkę - zgaśnie na bank.

No właśnie bez problemu ruszę - znacznie łatwiej niż dieslem. Poza tym kolego, to że Ty nie dodajesz gazu, nie znaczy, że komputer go nie dodaje. To jest kompletna bzdura co Ty tu próbujesz udowadniać

Napisano

> No właśnie bez problemu ruszę - znacznie łatwiej niż dieslem. Poza tym kolego, to że Ty nie

> dodajesz gazu, nie znaczy, że komputer go nie dodaje. To jest kompletna bzdura co Ty tu

> próbujesz udowadniać

komputer dodaje, co widać na filmie. strasznie sie podniecasz cos, czymś takim trywialnym jak glupie ruszanie bez gazu niewiem.gif

Napisano

> komputer dodaje, co widać na filmie. strasznie sie podniecasz cos, czymś takim trywialnym jak

> glupie ruszanie bez gazu

bo to nie jest ruszanie bez gazu! To po pierwsze, a po drugie fachowca od udowadniania, że czarne jest czarne, a białe jest białe mamy już w polityce. Na prawdę nie potrzeba tego powielać na AK. Problemy z ruszaniem dieslami są tak powszechne i znane, że kompletnie nie rozumiem dlaczego próbujesz odwracać kota ogonem.

Napisano

> bo to nie jest ruszanie bez gazu! To po pierwsze, a po drugie fachowca od udowadniania, że czarne

> jest czarne, a białe jest białe mamy już w polityce. Na prawdę nie potrzeba tego powielać na

> AK. Problemy z ruszaniem dieslami są tak powszechne i znane, że kompletnie nie rozumiem

> dlaczego próbujesz odwracać kota ogonem.

bo jak widac na filmiku ruszyłem bez gazu bez problemu, co wiecej - duzy moment obrotowy pozwolił mi wrzucic dwójkę i auto dalej jechało. podobnie tym, jak i volvem V50 2.0D, passatem i A4 1.9TDI 115KM, passatem 2.0 140KM i paroma innymi.

Jak mówiłem - gorzej rusza się, ale z gazem. bez gazu ruszysz.

EOT bo ci żyłka pęknie.

Napisano

> Problemy z ruszaniem dieslami są tak powszechne i znane, że kompletnie nie rozumiem

> dlaczego próbujesz odwracać kota ogonem.

Dotąd byłem przekonany, że dieslem jest o wiele łatwiej ruszyć niż benzyniakiem. Byłem też święcie przekonany, że powszechne to jest raczej odczucie, że dieslem łatwiej ruszyć niż autem zasilanym benzyną.

Dziś, przez Ciebie, mój świat prawie runął. Prawie, bo przez 5,5 roku ujeżdżania własnego diesla tylko raz udało mi się go zdusić - na postoju puściłem sprzęgło, był zapięty trzeci bieg i zaciągnięty ręczny.

mar00ha

Napisano

> benzyną nie ruszysz bez gazu,

bzdura. trabantem i maluchem ruszalem bez gazu, a co dopiero normalnym samochodem

> tak jak

> dieslem się da.

pierwsze focusy z dieslem byly znane z tego, ze potrafily zgasnac nawet przy dodawaniu gazu, a co dopiero bez gazu

> Spróbuj benzyną ruszyć na samym sprzęgle pod górkę - zgaśnie na bank.

taa

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.