Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

inwalidzi

Featured Replies

Napisano

witam,

Panowie wytłumaczcie mi, czy można taki znaczek/naklejkę mieć przyklejoną taśmą samoklejącą po rogach do szyby?

bo coraz częściej widuję młodych ludzi z tak "tymczasowo" naklejonym znaczkiem którzy parkują pod hipermarketami.

da się czy można dzwonić?

bo czasami wszystkie parkingi dla inwalidów są zajęte przez takie auta. a wysiadają z nich bardzo zdrowi ludzie, niektórzy nawet do Pudziana podobni smile.gif

pozd

Napisano

Ta naklejka do niczego nie upoważnia. Liczy się karta.

Napisano

> da się czy można dzwonić?

Dzwoń spokojnie. ok.gif

mar00ha

Napisano

Naklejka do niczego nie upoważnia - konieczna jest legitymacja.

Ale z ciekawości - dlaczego chcesz dzwonić?

Z

"obywatelskiego obowiązku"?

Tobie chyba tego miejsca nie zabierają (skoro nie wiesz czy trzeba mieć legitymację czy naklejkę)?

P.S.

"U mnie" pod marketami zazwyczaj kręci się ochroniarz przy parkingu dla inwalidów - jeśli parkuje ktoś bez legitymacji - od razu do niego podchodzą grinser006.gif

Napisano

nie wiem czy przypadkiem nie powinnien wozić ze soba kwitu potwierdzającego faktycznie inwalidztwo wink.gif

Ja za to troszeczkę inaczej temat chciałbym ruszyć.

U mnie w bloku na dwadzieścia kilka miejsc sa 4 lub 5 z kopertą dla inwalidy. Niestety Ci ludzie traktują je jak swoją własność screwy.gif Ostatnio sąsiad z dołu zrobił aferę kobiecie przyjezdnej, że u sie postawiła na "jego miejscu". Pomijam fakt, że kobieta pokazała mu kwit, a i bez tego było widać jej niepełnosprawność mimo ok. 30-stki.

Sąsiedzi uprawnieni do kopert często stawiają auta ni to na kopercie ni obok zajmując 2 miejsca tylko po to żeby przyjezdnej rodzinie miejsce zaklepać. Co weekend takie akcje robią. Jak w piątek postawia tak dopiero na wieczor w niedzielę zaczynaja parkowac tak jak powinni czyli na 1 miejscu. Są też z gatunku upierdliwców dzwoniących do Straży Miejskiej lub policial.gif jeżeli stwierdzą, że ktoś auto zaparkuje ciut bliżej chodnika niz trzeba albo, jak sam musi wyjechać samochodem na 2 razy.

Nie wiem czy tak wszyscy uprawnieni do tych kopert mają screwy.gif czy tylko dlatego, że "moi inwalidzi" to ludzie po 50-tce? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Naklejka do niczego nie upoważnia - konieczna jest legitymacja.

> Ale z ciekawości - dlaczego chcesz dzwonić?

> Z

> "obywatelskiego obowiązku"?

> Tobie chyba tego miejsca nie zabierają (skoro nie wiesz czy trzeba mieć legitymację czy naklejkę)?

> P.S.

> "U mnie" pod marketami zazwyczaj kręci się ochroniarz przy parkingu dla inwalidów - jeśli parkuje

> ktoś bez legitymacji - od razu do niego podchodzą

wkurza mnie, że kiedy przyjedzie taki inwalida to nie ma gdzie zaparkować/jak wysiąść z auta - nie raz to widziałem bo normalne miejsca są za wąskie i nawet im trudno wysiąść - bo pod marketem komplet, a taki cwaniakowaty byczek przyjechał ze swoją blacharą kupić ciastka.

nie zazdroszczę, po prostu cwaniactwo mnie razi.

pozd

Napisano

wystawiamy taką kartę za przednią szybą i tyle ok.gif

284265047-karta_parkingowa1.jpg

post-32343-14352509973874_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> wystawiamy taką kartę za przednią szybą i tyle

ale one mają leżeć czy być na stałe naklejone na szyby?

pozd

Napisano

> ale one mają leżeć czy być na stałe naklejone na szyby?

> pozd

leżeć, jeżeli przewozisz osobę niepełnosprawną to możesz nawet mieć to w swoim aucie

Napisano

> wkurza mnie, że kiedy przyjedzie taki inwalida to nie ma gdzie zaparkować/jak wysiąść z auta - nie

> raz to widziałem bo normalne miejsca są za wąskie i nawet im trudno wysiąść - bo pod marketem

> komplet, a taki cwaniakowaty byczek przyjechał ze swoją blacharą kupić ciastka.

> nie zazdroszczę, po prostu cwaniactwo mnie razi.

> pozd

Niestety mam nieprzyjemnosc przez to przechodzic z moim Ojcem. I wiedzac, ze dla Ojca jest potwornie wazne, by miec jak najblizej do miejsca, do ktorego sie udaje, bo z trudem moze przejsc 50m, dosc wkurcza mnie, jak sobie ktos zajmuje miejsce, bo mu blizej z zakupami bedzie no.gif

Napisano

> Ale z ciekawości - dlaczego chcesz dzwonić?

> Z

> "obywatelskiego obowiązku"?

> Tobie chyba tego miejsca nie zabierają (skoro nie wiesz czy trzeba mieć legitymację czy naklejkę)?

> P.S.

>

dlatego że ja tam nie parkuje nie po to żeby jakaś łajza tam zaparkowała tylko po to żeby miejsce mogło być w każdej chwili użyte zgodnie z przeznaczeniem skromny.gif

Napisano
  • Autor

> Naklejka do niczego nie upoważnia - konieczna jest legitymacja.

> Ale z ciekawości - dlaczego chcesz dzwonić?

> Z

> "obywatelskiego obowiązku"?

> Tobie chyba tego miejsca nie zabierają (skoro nie wiesz czy trzeba mieć legitymację czy naklejkę)?

idąc tym tokiem rozumowania, jak ktoś będzie na moich oczach katował 2 latka to mam przejść beztrosko obok?

bo ja wybieram opcję: przy...li tak żeby przestał

ot po prostu chyba się różnimy

pozd

Napisano

> witam,

> Panowie wytłumaczcie mi,

Moj brat jest inwalida - ma krotsze rece i za kazdym razem jak jechal do hipermarketu i nie mogl znalezc wolnego wyznaczonego miejsca dla inwalidow, bo wszystkie byly zajete, to parkowal zaraz za zderzakiem dwoch pelnosprawnych samochodow uniemozliwiajac im wyjazd. I mimo, ze zebral pare razy opierdziel, to przyjmowal to na klate ripostujac w bardzo konkretny sposob i pakujac niespiesznie zakupy, bo nie ma jak ich dobrze chwycic. A to sie cos rozsypalo, a to nie mogl chwycic i pakowanie zajmwoalo czesto okolo godziny czasu. Wszystko pod nadzorem ochrony, ktora nie pozwolila go tknac przez pelnosprawnego, co mi wydawalo sie dziwne, do momentu az przypadkiem spotkalem go wlasnie podczas takiej akcji. Wygladalo to naprawde smiesznie - on spokojnie pakowal sobie zakupy, pan pelnosprawny stal nad nim i klal na niego a obok ochrona, ktora nie pozwalala panu pelnosprawnemu dotknac ani brata ani zadnej jego rzeczy hehe.gif Moze nastepnym razem nie zajmie stanowiska niepelnosprawnemu.

Napisano

> Moze nastepnym razem nie zajmie stanowiska >niepelnosprawnemu.

Brawo dla brata brawo.gif

Strasznie mnie irytuja takie cwaniaczki , szczegolnie to jest modne wsrod wszelakiej masci karków...

Napisano

> Z

> "obywatelskiego obowiązku"?

> Tobie chyba tego miejsca nie zabierają (skoro nie wiesz czy trzeba mieć legitymację czy naklejkę)?

pad.gif

Poziom postrzegania problemu jak u 2latka.

Napisano

> idąc tym tokiem rozumowania, jak ktoś będzie na moich oczach katował 2 latka to mam przejść

> beztrosko obok?

No porównanie jak pieron hehe.gif

Ja nie dzwoniłbym bo:

1. Od tego jest ochrona parkingu

2. Policja i tak przyjedzie tylko jeśli akurat obok będzie radiowóz hehe.gif

Napisano

> Poziom postrzegania problemu jak u 2latka.

albo marna prowokacja ... albo ... typowa aspołeczna postawa podobna do parkujących na tych miejscach oslabiony.gif

Napisano

> albo marna prowokacja ... albo ... typowa aspołeczna postawa podobna do parkujących na tych

> miejscach

Albo parkującego na tych miejscach.

Napisano

> Poziom postrzegania problemu jak u 2latka.

O proszę - łamiesz punkt 10 d regulaminu forum - klikam więc szybko "powiadom moderatora" i oczekuję zbanowania Twego konta hehe.gif

Napisano

> albo marna prowokacja ... albo ... typowa aspołeczna postawa podobna do parkujących na tych

> miejscach

Rozumiem, że parkując pod marketem pilnie oglądasz wszystkie auta i dokładnie sprawdzasz czy jest legitymacja czy nie?

Napisano

> Albo parkującego na tych miejscach.

Yhy - a poza tym to pewnie pijaka i złodzieja waytogo.gif

Gratuluję waytogo.gifwaytogo.gif

A dla Twojego spokoju - nie - nie parkuję na miejscach dla inwalidów.

Wręcz przeciwnie - staram się zaparkować na końcu parkingu, gdzie nie ma aut - staram się w ten sposób uniknąć obijania mojego auta sick.gif

Napisano
  • Autor

> O proszę - łamiesz punkt 10 d regulaminu forum - klikam więc szybko "powiadom moderatora" i

> oczekuję zbanowania Twego konta

proszę bardzo.

pozd

Napisano

> "U mnie" pod marketami zazwyczaj kręci się ochroniarz przy parkingu dla inwalidów - jeśli parkuje

> ktoś bez legitymacji - od razu do niego podchodzą

Moją żonę niedawno jeden zaczepił - nie wyglądał na ochroniarza, tylko studenta - społecznika albo detektywa sklepowego. Żona prowadziła, ja siedziałem na prawym fotelu. Facet tak długo stał z zaciętą miną i mową ciała krzyczącą "zaraz babę opieprzę", że nie zauważył momentu, gdy wyciągam i kładę za szybę kartę parkingową inwalidy rotfl.gif

Napisano

No i o to właśnie chodzi.

W sumie to może i dobrze, że ten chciał opieprzyć, a nie od razu po policję dzwonił hehe.gif

Napisano

> W sumie to może i dobrze, że ten chciał opieprzyć, a nie od razu po policję dzwonił

Dla niego na pewno hahaha.gifrotfl.gif

Napisano

> ale one mają leżeć czy być na stałe naklejone na szyby?

Mają leżeć w widocznym miejscu. Są przypisane do inwalidy (na odwrocie jest miejsce na jego zdjęcie i dane osobowe), nie do samochodu, którym się porusza/jest wieziony.

Napisano

> Moją żonę niedawno jeden zaczepił - nie wyglądał na ochroniarza, tylko studenta - społecznika albo

> detektywa sklepowego. Żona prowadziła, ja siedziałem na prawym fotelu. Facet tak długo stał z

> zaciętą miną i mową ciała krzyczącą "zaraz babę opieprzę", że nie zauważył momentu, gdy

> wyciągam i kładę za szybę kartę parkingową inwalidy

Ja miałem lepiej... foto wrzucone na AK biglaugh.gif

Napisano

> klikam więc szybko "powiadom moderatora" i

> oczekuję zbanowania Twego konta

Z "obywatelskiego obowiązku", czy po prostu zza klawiatury bezpieczniej jest reagować? smirk.gif

Napisano

> Z "obywatelskiego obowiązku", czy po prostu zza klawiatury bezpieczniej jest reagować?

Bo szkoda mi bazy forum, którą niepotrzebnie zaśmiecasz.

Napisano

(...)

> bo czasami wszystkie parkingi dla inwalidów są zajęte przez takie auta. a wysiadają z nich bardzo

> zdrowi ludzie, niektórzy nawet do Pudziana podobni

> pozd

U mnie na osiedlu jest kilku inwalidów prawdopodobnie umysłowych, bo przy 30-40-kilogramowej nadwyżce masy mięśniowej raczej złego stanu fizycznego nie podejrzewam. Passaty zaś mają oblepione emblematami wózeczka. zlosnik.gif

Jest też lachonik, chodzący na 15-centymetrowych szpilach, zresztą bardzo atrakcyjna kobitka. Też inwalidka. zlosnik.gif

Co prawda nie jestem od oceniania, czy komuś przywileje się należą, czy nie (i nie oceniam - choć wątpliwości, podejrzenia i własne zdanie mam prawi mieć), niemniej przy panującej w naszym kraju korupcji choćby wśród lekarzy... itd. wink.gif

Napisano

Problemem nie jest to, że te miejsca są non stop zajęte przez zdrowych

ludzi. Problemem jest to, że nie istnieje u nas jakakolwiek egzekucja

przepisów o takowych miejscach do parkowania. Fizycznie nie jest

możliwe by we wszystkie miejsca skierować ochronę, Policję, czy SM.

To musi wynikać z mentalności i kultury ludzi. W Polsce zapomnij,

że będzie pod tym względem normalnie.

Ale jeśli zdarzyłaby się sytuacja, że poruszałbym się na wózku,

to nie korzystałbym z tych miejsc. Bo dla mnie osobiście (i tylko

dla mnie), takie miejsca to uwłaczanie mojej godności. Dlaczego ja,

jako ewentualny niepełnosprawny miałbym mieć łatwiej? Co ja jakiś

gorszy byłbym? smile.gif

Napisano

(...)

> Ale jeśli zdarzyłaby się sytuacja, że poruszałbym się na wózku,

> to nie korzystałbym z tych miejsc. Bo dla mnie osobiście (i tylko

> dla mnie), takie miejsca to uwłaczanie mojej godności. Dlaczego ja,

> jako ewentualny niepełnosprawny miałbym mieć łatwiej? Co ja jakiś

> gorszy byłbym?

Myślę, że w wypadku istotnej utraty sprawności szybko zmieniłbyś zdanie. Ból, zmęczenie itp. naprawdę degradują człowieka, więc nawet nie dla siebie, ale dla bliskich unikałbyś niepotrzebnego zmęczenia/narażania się.

Edit

Poza tym gdzie tu mowa o uwłaczaniu godności? Miejsca dla inwalidów to ostatnia rzecz jaką bym zakwalifikował do tej kategorii... Bardziej uwłaczająca jest choćby praca za minimalną pensję, czy upodlanie młodych matek próbujących wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim/wychowawczym (przy jednoczesnym pi...eniu w TV jakże to zależy nam na wzroście przyrostu naturalnego). zlosnik.gif

Napisano

> Rozumiem, że parkując pod marketem pilnie oglądasz wszystkie auta i dokładnie sprawdzasz czy jest

> legitymacja czy nie?

nie wiem co brałeś ew. co pozwala Ci coś takiego rozumieć ...

ps. marne to co piszesz ...

skłonny jestem uwierzyć że jesteś jednym z wielu ... z tłumu smirk.gif

Napisano

> Poziom postrzegania problemu jak u 2latka.

nie, jak u Kalego. Dopóki jemy nie przypierd... to bicie innych go nie wzrusza. Nie rozumie, że pozwalanie na bicie innych spowoduje, że kiedyś dojdą do niego, a wtedy na krzyk będzie za późno.

Napisano

> nie wiem co brałeś ew. co pozwala Ci coś takiego rozumieć ...

Albo to zbyt skomplikowane co napisałem, albo nie czytałeś całego wątku?

> skłonny jestem uwierzyć że jesteś jednym z wielu ... z tłumu

A już może sobie daruj - chyba, że ochotę na pyskówki - ale to raczej na HP chyba bardziej takie zabawy

Napisano

> nie, jak u Kalego. Dopóki jemy nie przypierd... to bicie innych go nie wzrusza. Nie rozumie, że

> pozwalanie na bicie innych spowoduje, że kiedyś dojdą do niego, a wtedy na krzyk będzie za

> późno.

Miałeś okazję trafić na takiego mądrego moralizatora?

Ja nie - ale teściu niejednokrotnie sick.gif

Mimo, że ma legitymację, w widocznym miejscu.

No ale jak ludzie widzą, że potrafi wysiąść (do tego z mercedesa) to już pewnie cwaniak... sick.gifsick.gifsick.gif

Napisano

Wiadomość skasowana przez OldHorse

Napisano

(...)

> Czy jest to nadużycie ? Tak, jak najbardziej.

> Czy mam z tego powodu wyrzuty sumienia ? Nie. Najmniejszych.

Też bym nie miał. Ale nie bardzo rozumiem po co się tak wywnętrzasz.

W swoim poście chciałem zasygnalizować tylko drugą stronę medalu, bo i taka istnieje... Nie zazdroszczę też inwalidom darmowego parkowania, bo jeszcze na głowę nie upadłem i nie mam problemów z wartościowaniem rzeczy.

Napisano

> (...)

> Też bym nie miał. Ale nie bardzo rozumiem po co się tak wywnętrzasz.

Może i racja... skasowałem, mam nadzieję, że nikt się nie obrazi.

> W swoim poście chciałem zasygnalizować tylko drugą stronę medalu, bo i taka istnieje... Nie

> zazdroszczę też inwalidom darmowego parkowania, bo jeszcze na głowę nie upadłem i nie mam

> problemów z wartościowaniem rzeczy.

Chciałem po prostu pokazać na przykładzie, że - jak to zwykle w życiu - nic nie jest czarno-białe i problem nie sprowadza się do stereotypu "pokrzywdzony przez los inwalida kontra zdrowy jak byk dresiarz z kartą za łapówkę".

Napisano

jako że obecnie pracuje jako kierowca-przewóz osób niepełnosprawnych( wożę dzieci niepełnosprawne do szkół),to gdy zaczynałem ową prace i popatrzyłem na soją grupę dzieciaków to tez nie wierzyłem że jest z nimi coś nie tak, normalne dzieci,nie maja problemów z poruszaniem się itp.ale z czasem poznałem ich stopień inwalidztwa

moi koledzy z pracy wożą np, dzieci (roślinki na wózkach) i u nich widać na pierwszy rzut oka niepełnosprawność

także widząc wysiadającego człowieka z merca ustawionego na kopercie dla inwalidy nie osądzajmy go po wyglądzie ze to jest zdrowy człowiek i oszust.

mam koleżankę ( ładna kobitka) jest na recie od x lat nikt by nie powiedział ze jest inwalidką, ma jakąś bardzo rzadką chorobę neurologiczną nieuleczalną.

ale znam tez osobę co jej śp.ojciec był inwalidą i ona teraz parkuje na kopercie autem pozostawionym w spadku po ojcu z nalepkami inwalidy angryfire.gif,straż miejska była powiadomiona ale oni nie maja takich uprawnień żeby to sprawdzić

jak widzę auto bez nalepek na miejscu parkowania dla inwalidy to też zastawiam owe auto swoim busikiem zlosnik.gif

Napisano

Byłem świadkiem sytuacji kiedy to jakaś paniusia "tylko na chwileczkę" zajęła miejsce parkingowe dla osoby niepełnosprawnej.

Poszła do sklepu.

Po chwili podjechał druga pani, która faktycznie była niepełnosprawna. Zatrzymała się przy zajętym miejscu, wyjęła swój wózek, wysiadła i udała się do sklepu blokując swoim samochodem samochód paniusi.

Paniusia chyba godzinę czekała zanim zostało odblokowane jej auto.

Nawet słowem się nie odezwała.

Napisano

> jak widzę auto bez nalepek na miejscu parkowania dla inwalidy to też zastawiam owe auto swoim

> busikiem

To możesz niechcący zrobić kuku inwalidzie, bo nalepki już nie obowiązują, liczy się karta parkingowa za szybą. zlosnik.gif

Napisano

jakich niby nalepek?

Kartka format a5 i tyle koloru niebieskiego i nawet nie musi byc wystawiona tylko do okazania policji / sdtrazy miejskiej

Napisano

> jakich niby nalepek?

> Kartka format a5 i tyle koloru niebieskiego i nawet nie musi byc wystawiona tylko do okazania

> policji / sdtrazy miejskiej

taka karta musi być chyba w widocznym miejscu tak jak bilet parkingowy,wiozłem raz swoim autem na prośbę sąsiadki jej dziecko niepełnosprawne to dała mi właśnie taka kartę koloru niebieskiego ze zdjęciem osoby niepełnosprawnej, tylko z tym że kładzie ją się w aucie zdjęciem do dołu aby nie było widać zdjęcia tylko numer zezwolenia

Napisano

> taka karta musi być chyba w widocznym miejscu tak jak bilet parkingowy,wiozłem raz swoim autem na

> prośbę sąsiadki jej dziecko niepełnosprawne to dała mi właśnie taka kartę koloru niebieskiego

> ze zdjęciem osoby niepełnosprawnej, tylko z tym że kładzie ją się w aucie zdjęciem do dołu aby

> nie było widać zdjęcia tylko numer zezwolenia

tak alke karty te wydaja bardzo niechetnie a od nsłońca blakną tak że o dwóch latach nie widac na nich nic, i wtedy trzeba drzeć i wymieniac na nową,pozatym sporo osob daje np w daszek przeciwsloneczny a tego juz nie widac zastawiajac auto. Wiesz mam ojca i siostrew którzy tak maja i czasami jest po prostu roztargnienie. A najlepszy był koles który ojca zwyzywał że udaje bo idzie normalnie a to że buty kosztowały 2 tysiace i przekaazuja nacisk tak by nie kuleć to już goscia nie obchodziło, mój tato sobie teraz skserował kartkę i wydrukował to i nakleił na deske tak że nie wyublaknie a orginał w schowku. Lepsza byłaby naklejka jak kiedys z numerem zgody

Napisano

> "U mnie" pod marketami zazwyczaj kręci się ochroniarz przy parkingu dla inwalidów - jeśli parkuje

> ktoś bez legitymacji - od razu do niego podchodzą

I co? Wypraszają na "swoje miejsce"? No nie wierzę - przeciez straca klienta (na zasadzie: tutaj ochrona sie czepia, wiec jedziemy teraz do tego drugiego CH). A sklepom nie chodzi o to czy inwalida bedzie mial gdzie stanac tylko o to, zeby zarobic. A duzo wiecej jest PELNOsprawnych klientow anizeli inwalidow.

Czasem slyszalem w sklepach info z megafonu: "niech kierowca czarnego matiza spali sie ze wstydu a powodu zajecia miejsca dla inwalidy".

Napisano

> Moj brat jest inwalida - ma krotsze rece i za kazdym razem jak jechal do hipermarketu i nie mogl

> znalezc wolnego wyznaczonego miejsca dla inwalidow, bo wszystkie byly zajete, to parkowal

> zaraz za zderzakiem dwoch pelnosprawnych samochodow uniemozliwiajac im wyjazd. I mimo, ze

> zebral pare razy opierdziel, to przyjmowal to na klate ripostujac w bardzo konkretny sposob i

> pakujac niespiesznie zakupy, bo nie ma jak ich dobrze chwycic. A to sie cos rozsypalo, a to

> nie mogl chwycic i pakowanie zajmwoalo czesto okolo godziny czasu. Wszystko pod nadzorem

> ochrony, ktora nie pozwolila go tknac przez pelnosprawnego, co mi wydawalo sie dziwne, do

> momentu az przypadkiem spotkalem go wlasnie podczas takiej akcji. Wygladalo to naprawde

> smiesznie - on spokojnie pakowal sobie zakupy, pan pelnosprawny stal nad nim i klal na niego a

> obok ochrona, ktora nie pozwalala panu pelnosprawnemu dotknac ani brata ani zadnej jego rzeczy

> Moze nastepnym razem nie zajmie stanowiska niepelnosprawnemu.

Ludzie jakby mogli to najchetnie by stawali przy kasie, zeby w ogole 4 liter nie ruszac.

Ja za to najchetniej staje dalej, tam gdzie jest malo samochodow - a to dlatego, ze wtedy jest mniejsze ryzyko obicia przez otwieranie drzwi.

Napisano

> I co? Wypraszają na "swoje miejsce"? No nie wierzę

Tak - natychmiast do Ciebie podchodzą i proszą o przeparkowanie samochodu.

Nie wiem co się dzieje, gdy ktoś odmawia - nie widziałem jeszcze takiej sytuacji zlosnik.gif

Napisano

Ostatnio bylem na parkingu pod plażą. Parking na okolo 200 samochodow caly pusty. Najblizej plaży 4 miejsca dla inwalidow. Podjechalo jakies auto na numerach z Londynu, zaparkowalo centralnie na jednym z tych miejsc i wysiada stasze malzenstwo (prawdopodobnie dziadkowie) z malym dzieckiem. I ida na plaze - mozna wrecz rzec, ze biegna.

Zwykle nie reaguje, ale jakos tak mnie cos wzielo, podszedlem i pytam kto w tym aucie jest inwalida?

Gdy podchodzilem oni do mnie z usmiechem, ale po pytaniu mina im zrzedla, dostalem odpowiedz ze wszyscy i kobieta wrocila do auta, wyjela za schowka karteczke z namalowanym wozkiem inwalidzkim i jakimstam numerem seryjnym (przypuszczam ze originalna) wrzucila za szybe i poszla.

Wsumie poczulem sie troche glupio.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.