Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jazda testowa i "kradzież" kołpaków.

Featured Replies

Napisano

> Powiedz mi, jak możesz prowadzić auto z tak dużą wadą wzroku, że nie zauważasz kołpaków na kołach??

> Zrozumiałbym jeszcze, że nie zwróciłeś uwagi podczas jazdy testowej przez 10 minut, ale miałeś

> auto na weekend - nowe auto, które testowałeś i zapewne oglądałeś dokładnie. Nie chce mi się

> wierzyć, że nie pamiętasz, czy kołpaki były czy nie... a kolor auta pamiętasz??

Grzaniec, powiem Ci tak.

Kiedyś lat temu parę, jak brałem zastępczaka z assistance, to stwierdziłem, że ma 4 koła, fotele no to heja-banana.

No i jakże się zdziwiłem, jak przy zwrocie samochodu odnotowano mi rysę na dachu - do mięcha, ale taką zupełną chamówę.

Ewidentnie od anteny CB ze sztywnym batem, postawionej na magnesówce na bagażniku - bagażnik otwarty, antena zaryła i wyryła dziurę w dachu (rysa tak ze 30 cm).

I fajno, tyle, że wtedy nie miałem nawet radia.

EWIDENTNIE MÓJ BŁĄD - nie obejrzałem auta co do centymetra przy odbiorze.

Skutek - 1000 (jeden tysiąc złotych polskich) frycowego mnie ta nieuwaga kosztowała - koszt UW w szkodzie.

Od tej pory robię pełnokrwiste PZO przy przejęciu auta z rent-a-cara tudzież w innych tego typu sytuacjach, do sprawdzenia poziomu oleju i wpisania w protokół wszystkiego poniżej 3/4 włącznie.

Doszło do tego, że swego czasu pewien pan z co pośledniejszej wypożyczalni się straaaasznie obruszył, no bo "coś pan, się rozdrabniać będziemy", jak mu pół protokołu rysek po 1-2 cm wpisałem.

Cóż - na etapie odbioru, to ja mogę absolutnie wszystko wpisać - przy zdaniu role się odwracają, tyle, że za każdą kropkę nie tak płacę ja...

ALE - konkludując ten przydługi wywód - ja nauczyłem się na własnym błędzie.

Nie każdy ma tyle doświadczenia, nie dla każdego koncepcja "samochód testowy", "auto zastępcze", "samochód z rentacara" to chleb powszedni i rutyna.

Więc zrozum, że czasem ktoś może po prostu NIE ZAUWAŻYĆ BRAKU JAKIEGOŚ ELEMENTU.

Bądź po prostu uważać, że będzie potraktowany uczciwie.

W tym przypadku kolega (nie)stety ani nie ma na piśmie, że kołpaxy były, ani nie przesądza jednoznacznie, że ich nie było - wina jest nieustalona i - jak mniemam - głównym tematem jest ustalenie kiedy wsiąkły, a z tego będzie wynikać czy i kto płaci...

Trochę wiary w ludzi :-) (chociaż można się przejechać...)

Napisano

> A to alufelgi nie mają kołpaxów ?

> Dziwne, bo WSZYSTKIE "alumcie" jakie widziałem w swym krótkim życiu miały.

Na alufelgi kołpaki były założone?

Szczerze mówiąc - ze względu na konstrukcję (kształt) felgi aluminiowej zamontowanie na niej typowego kołpaka jest niemożliwe...

> Jedyny wyjątek - obręcze nieprzelotowe. Dość rzadkie zjawisko, chociaż kiedyś powszechne (126p z

> początku produkcji)

Napisano

> ale przejrzales ten protokol?

przejrzałem też umowę i nie ma słowa o tym co w przypadku braku wyposażenia, jest tylko o szkodach, czystości i paliwie

Napisano

> na tej zasadzie powinno być w protokole wszystko opisane. Klamki w kolorze takim a takim, opony

> rozmiar taki, a taki, ich marka, nawet takie bzdury jak data produkcji na szybach, bo przecież

> mogłeś przez te 2 dni podmienić którąś z szyb i wziąć nową. Wiesz, samochód to nie jest

> komórka, gdzie protokół z-o ma góra 5 zdań. Tutaj, zeby wszystko udokumentować tak, by nie

> było żadnych ALE to by salon musiał napisać protokół długości kilkunastu stron i uwzględnić w

> nim nawet stan amortyzatorów.

nie - zobacz jak są skontruowane protokoły w wypożyczalniach, na jednej stronie masz wszystko i to bardzo czytelnie - łącznie z tym czy koło zapasowe jest normalne czy dojazdowe oraz czy są chlapacze

Napisano

> Jeśli komuś chce się czytać, to załączam linki do skanów umowy i protokołu.

z tego co widzę to zamontowałeś im zapalniczkę, więc policz sobie 320 PLN za robociznę i będziecie kwita:)

Napisano

> z tego co widzę to zamontowałeś im zapalniczkę, więc policz sobie 320 PLN za robociznę i będziecie

> kwita:)

stawka godzinowa + wartość diwajsu

może jeszcze zarobisz? 270751858-jezyk.gif

Napisano

Ja jednak pójdę pod prąd i stane za Grzancem. Nie mogę uwierzyć, że ktoś ma samochód >48h i nie pamieta czy miał kołpaki przez ten okres.

W protokole nie ma słowa o kołpakach to wg mnie nie mają podstaw do żądania zapłaty. Mogą też przecież stwierdzić , że miałeś alusy 19" na wyposażeniu + tel. satelitarny.

Napisano

> Ja jednak pójdę pod prąd i stane za Grzancem. Nie mogę uwierzyć, że ktoś ma samochód

powiem Ci tak: a ja mogę

to, że ja (teraz będzie cytat z filmu) "mogę Ci podać numery rejestracyjne 6 samochodów, stojących na zewnątrz", Ty pewnie możesz pochwalić się podobną spostrzegawczością, nie znaczy, że każdy tak ma

tak samo jak można zrozumieć, że ludzie stoją na przystanku przy ruchliwej trasie i dają się zgarnąć focusowi, który wpadł w poślizg, bo byli zajęci kontemplowaniem choćby układu rys na chodniku, tak samo kolega mógł być zajęty czym innym i nie zwrócić na to uwagi

od tego nie zależało jego życie

czego nie można powiedzieć o ludziach przy trasie toruńskiej, gdzie obserwowanie sytuacji bieżącej powinno być ich priorytetem

rozumiesz porównanie?

Napisano

> Na alufelgi kołpaki były założone?

> Szczerze mówiąc - ze względu na konstrukcję (kształt) felgi aluminiowej zamontowanie na niej

> typowego kołpaka jest niemożliwe...

A gdzie Sibui napisał o typowym kołpaku? wink.gif

Ja to zawsze nazywałem zaślepką, bo ma średnicę ok. 10 cm, ale jak patrzę po internecie to nazwa "kołpak" w odniesieniu do tego czegoś również funkcjonuje.

Napisano

> A gdzie Sibui napisał o typowym kołpaku?

> Ja to zawsze nazywałem zaślepką, bo ma średnicę ok. 10 cm, ale jak patrzę po internecie to nazwa

> "kołpak" w odniesieniu do tego czegoś również funkcjonuje.

A gdzie ktokolwiek poza Sibui'em pisał o alumach i nietypowych kołpakach o średnicy 10 cm?

Napisano

> Powiedz mi, jak możesz prowadzić auto z tak dużą wadą wzroku, że nie zauważasz kołpaków na kołach??

Moja żona przez dwa dni codziennej jazdy nie zorientowała się, że nie ma prawie powietrza w kole a ty wymagasz, aby ktoś patrzył na kołpaki.

rotfl.gif

Napisano

> Na alufelgi kołpaki były założone?

Oczywiście.

> Szczerze mówiąc - ze względu na konstrukcję (kształt) felgi aluminiowej zamontowanie na niej

> typowego kołpaka jest niemożliwe...

Co to znaczy "typowy kołpak" ?

Każda obręcz ze stopu ma otwór centralny, w większości zdecydowanej przelotowy, na który nałożony jest KOŁPAK.

Ma on fi 5 cm ale TEŻ jest to kołpak i - uwierz mi - potrafi kosztować jak za zboże (100 PLN/szt jest ceną bynajmniej nie przesadnie wysoką - mówię o FABRYCZNYCH obręczach ze stopu, a nie o aftermarketach).

Napisano

> A gdzie ktokolwiek poza Sibui'em pisał o alumach i nietypowych kołpakach o średnicy 10 cm?

Jakich NIETYPOWYCH ?!

Napisano

> Moja żona przez dwa dni codziennej jazdy nie zorientowała się, że nie ma prawie powietrza w kole a

> ty wymagasz, aby ktoś patrzył na kołpaki.

Powietrza ?

Moja matka 3 dni jeździła ze złożonymi OBYDWOMA lusterkami bocznymi.

Jeszcze z tydzień by pojeździła, jakbym nie pokazał paluchem...

Napisano

i tutaj ujawnia się cały "polak", ze strony salonu aby odzyskać te 300zł,a ze strony użytkownika "co zrobić" aby nie zapłacić ......

Napisano

> i tutaj ujawnia się cały "polak", ze strony salonu aby odzyskać te 300zł,a ze strony użytkownika

> "co zrobić" aby nie zapłacić ......

Hmmm...

Nie chcę nikogo bronić, ani obwiniać, ale wydaje mi się, że użytkownik nie kombinuje, jak by tu się sianem wykręcić, tylko zastanawia sie, czy te kołpaxy w ogóle były...

Napisano

> Póki co sprawa trafiła do dyrektora salonu i będę czekać na odpowiedź.

tak jak Ci napisał Liwek poproś o nagranie z monitoringu, jeśli kołpaki były to poszukaj gdzieś jak najtaniej i odkup

HanYs

Napisano

> Hmmm...

> Nie chcę nikogo bronić, ani obwiniać, ale wydaje mi się, że użytkownik nie kombinuje, jak by tu się

> sianem wykręcić, tylko zastanawia sie, czy te kołpaxy w ogóle były...

nikogo nie obwiniam, ale podaje przykład narodowej specjalności ok.gif (obustronnej) , dlatego takie kwiatki wychodzą...

Napisano

> tak jak Ci napisał Liwek poproś o nagranie z monitoringu, jeśli kołpaki były to poszukaj gdzieś

> jak najtaniej i odkup

> HanYs

Ale dlaczego ma odkupywać? nigdzie w umowie nie ma wzmiankio kołpakach. Oczywiście że można to podpiąć pod wyposażenie, czy czesci składowe samochodu... ale po co? cool.gif

Napisano

> Ale dlaczego ma odkupywać? nigdzie w umowie nie ma wzmiankio kołpakach. Oczywiście że można to

> podpiąć pod wyposażenie, czy czesci składowe samochodu... ale po co?

jeśli na filmie zobaczy jak odjeżdża z kołpakami to znaczy ,że były więc powinien odkupić

HanYs

Napisano

> Powietrza ?

> Moja matka 3 dni jeździła ze złożonymi OBYDWOMA lusterkami bocznymi.

> Jeszcze z tydzień by pojeździła, jakbym nie pokazał paluchem...

ignoracja najwyzszych lotow...

za taka nieprzytomnosc powinno byc 500zl i 10 pkt!!!!

Napisano

> (...)

nie rozumiesz

tłumaczenie: każdy ma prawo czegoś nie zauważyć, bo większość ma milion-pięćset problemów na głowie. obecność kołpaków może być najmniej ważnym.

Napisano

> A to alufelgi nie mają kołpaxów ?

> Dziwne, bo WSZYSTKIE "alumcie" jakie widziałem w swym krótkim życiu miały.

> Jedyny wyjątek - obręcze nieprzelotowe. Dość rzadkie zjawisko, chociaż kiedyś powszechne (126p z

> początku produkcji)

No to masz kolejny przyklad, ze mozna nie zwrocic kompletnie na cos uwagi zeby.GIF

Napisano

> Nie każdy ma tyle doświadczenia, nie dla każdego koncepcja "samochód testowy", "auto zastępcze",

> "samochód z rentacara" to chleb powszedni i rutyna.

Mam prostszy sposob - wykupuje dodatkowe ubezpieczenie - kosztuje to zwykle pare euro wiecej, ale nie trzeba sie przejmowac nie tylko pierdolami w stylu stan auta (ryski, otarcia) i wyposazenie (ostatnio dostalem auto z urwana antena), bo WSZYSTKO pokryte jest z ubezpieczenia, do tego stluczki wszelakie tez mnie guzik obchodza - nie mam udzialu wlasnego ok.gif

W zwiazku z tym nawet nie spogladam na samochod, ktory biore.

Napisano

> nikogo nie obwiniam, ale podaje przykład narodowej specjalności (obustronnej) , dlatego takie

> kwiatki wychodzą...

rozumiem, że Ty wyjąłbyś 320zł i ze spokojem zapłacił za kołpaki...

Napisano

> rozumiem, że Ty wyjąłbyś 320zł i ze spokojem zapłacił za kołpaki...

tia... szczególnie wiedząc, że to Polska i te kołpaki mogą leżeć pod biurkiem, przy którym siedzisz 270751858-jezyk.gif

Napisano

> tia... szczególnie wiedząc, że to Polska i te kołpaki mogą leżeć pod biurkiem, przy którym siedzisz

takich rzeczy nie trzymam pod biurkiem,

mam specjalny magazynek, gdzie trzymam graty z wałków ok.gif

Napisano

> takich rzeczy nie trzymam pod biurkiem,

> mam specjalny magazynek, gdzie trzymam graty z wałków

no to problem rozwiązany wink.gifok.gif

Napisano

> Ale dlaczego ma odkupywać? nigdzie w umowie nie ma wzmiankio kołpakach. Oczywiście że można to

> podpiąć pod wyposażenie, czy czesci składowe samochodu... ale po co?

jak to po co? skoro byly, to powinien je oddac... jesli by wiedzial ze byly, a odda bez nich, to tak jakby on ukradl...

Napisano

> takich rzeczy nie trzymam pod biurkiem,

> mam specjalny magazynek, gdzie trzymam graty z wałków

nie ma cwaniaka nad warszawiaka 033102bebe_1_prv.gif

Napisano

> jak to po co? skoro byly, to powinien je oddac... jesli by wiedzial ze byly, a odda bez nich, to

> tak jakby on ukradl...

kradzież bez osiągnięcia korzyści to raczej tylko przy kleptomanii? hmm.gif

Napisano

> nie ma cwaniaka nad warszawiaka

Warszawiaka... nono.gif

Napisano

> kradzież bez osiągnięcia korzyści to raczej tylko przy kleptomanii?

oczywiscie nie osadzam kolegi bo nie wiadomo czy byly te kołpaki ok.gif

ale jesli by wiedzial ze kolpaki byly na 100% a mimo to chcial sie wymigac i oddac bez nich to wg mnie nie ma znaczenia czy on je ukradl czy jemu ktos ukradl - bral cos z danym wyposazeniem to tak samo powinien zwrocic ok.gif

Napisano

> Warszawiaka...

Nie ma cwaniaka nad Warszawiaka.

526.gif

Napisano

> Nie ma cwaniaka nad Warszawiaka.

brawo.gif

Napisano

> Oczywiście.

> Co to znaczy "typowy kołpak" ?

> Każda obręcz ze stopu ma otwór centralny, w większości zdecydowanej przelotowy, na który nałożony

> jest KOŁPAK.

> Ma on fi 5 cm ale TEŻ jest to kołpak i - uwierz mi - potrafi kosztować jak za zboże (100 PLN/szt

> jest ceną bynajmniej nie przesadnie wysoką - mówię o FABRYCZNYCH obręczach ze stopu, a nie o

> aftermarketach).

Dobrze dobrze... Ty wiesz lepiej, co zaginęło (lub nie) autorowi wątku wink.gif Wszyscy zrozumieli o co chodzi, poza Tobą - Panem Zawsze- i Wszystkowiedzącym wink.gif

Napisano
  • Autor

> wziales auto bez kolpakow i dlatego nie ma ich w protokole.

> Reszta nie Twoj interes... moze ktos z serwisantow przekladal...

> a fele uwalone czy czysciutenkie?

> nie pstryknales sobie żadnego zdjecia, nawet komorka?:)

Felgi były czyste, bo i cały samochód był czysty. Zasadą jest, że czysty dostajesz i takiego też trzeba oddać.

Planowałem pstryknąć zdjęcie ale zawsze było coś. To do jednej rodzinki się pojechało to do drugiej i ten czas bardzo szybko zleciał.

Napisano

> A czy są tam np: wycieraczki, popielniczka, zagłówki do foteli, dywaniki? Wszystkie te części są

> łatwo demontowane. Czy to by oznaczało, że mógłby próbować oddać samochód bez tych elementów?

> pozdrawiam,

> bromsky

A to po części jest wina salonu że sobie na umowie wypożyczenia/wynajmu nie piszą takich rzeczy. Przecież wiadomo że "wszystko się może zdarzyć" i powinni się właśnie na taką okoliczność zabezpieczyć.

Napisano
  • Autor

> Ja jednak pójdę pod prąd i stane za Grzancem. Nie mogę uwierzyć, że ktoś ma samochód W protokole

> nie ma słowa o kołpakach to wg mnie nie mają podstaw do żądania zapłaty. Mogą też przecież

> stwierdzić , że miałeś alusy 19" na wyposażeniu + tel. satelitarny.

Powtarzam, że po pierwszej nocy, czyli rano widziałem, że nie ma tych kołpaków. Poprzedniego wieczoru czyli gdy go odbierałem z salonu nie zwróciłem na to uwagi.

Koła były... były, więc można jechać. Nie jestem z tych, co ich błyskotki przyciągają.

Napisano
  • Autor

> i tutaj ujawnia się cały "polak", ze strony salonu aby odzyskać te 300zł,a ze strony użytkownika

> "co zrobić" aby nie zapłacić ......

Nie chodzi o to, żeby nie zapłacić. Jeśli rzeczywiście tam były, to faktycznie moja wina i zapłacę. Chodzi jednak o to, że ja ich sobie nie przypominam.

Jest też inny fakt, dla którego chciałbym żeby ich tam nie było w momencie odbierania z salonu. Chodzi o to, że jeśli jednak były, to pierwszej nocy pod domem musieli by je podp....ć. Wtedy zacząłbym się zastanawiać, czy na pewno chcę sobie taką Astrę kupić, jak już pierwszej nocy coś może zniknąć.

Napisano

> Nie chodzi o to, żeby nie zapłacić. Jeśli rzeczywiście tam były, to faktycznie moja wina i zapłacę.

> Chodzi jednak o to, że ja ich sobie nie przypominam.

> Jest też inny fakt, dla którego chciałbym żeby ich tam nie było w momencie odbierania z salonu.

> Chodzi o to, że jeśli jednak były, to pierwszej nocy pod domem musieli by je podp....ć. Wtedy

> zacząłbym się zastanawiać, czy na pewno chcę sobie taką Astrę kupić, jak już pierwszej nocy

> coś może zniknąć.

Ja bym się raczej zastanowił czy chcę robić jakiekolwiek interesy z salonem który:

- wie, że zdarzają się kradzieże takich kołpaków

- nie obejmuje ich ubezpieczeniem

- wydaje klientom auta z tymi kołpakami

- nie odnotowuje tego w protokole

- następnie żąda od klienta pieniędzy za skradzione kołpaki

- i to po cenie z gigantyczną marżą

- robi problemy o taką bzdurę

Mnie już by więcej nie zobaczyli. I ostrzegłbym każdego kogo znam żeby się trzymał od nich z daleka.

A propos - napisz który to salon taki mądry.

Napisano
  • Autor

> Ja bym się raczej zastanowił czy chcę robić jakiekolwiek interesy z salonem który:

> - wie, że zdarzają się kradzieże takich kołpaków

> - nie obejmuje ich ubezpieczeniem

> - wydaje klientom auta z tymi kołpakami

> - nie odnotowuje tego w protokole

> - następnie żąda od klienta pieniędzy za skradzione kołpaki

> - i to po cenie z gigantyczną marżą

> - robi problemy o taką bzdurę

> Mnie już by więcej nie zobaczyli. I ostrzegłbym każdego kogo znam żeby się trzymał od nich z

> daleka.

> A propos - napisz który to salon taki mądry.

To jest oczywiste, że już mnie tam nigdy nie zobaczą.

Jeśli bym kupował Astrę, to na pewno w innym salonie.

Bo to przecież nie wina Opla samego w sobie lecz danego przedstawiciela... mam nadzieję, że tak jest.

Napisano

> Felgi były czyste, bo i cały samochód był czysty. Zasadą jest, że czysty dostajesz i takiego też

> trzeba oddać.

> Planowałem pstryknąć zdjęcie ale zawsze było coś. To do jednej rodzinki się pojechało to do drugiej

> i ten czas bardzo szybko zleciał.

No tak, ale kolega dobrze zapytał - jeśli kołpaki były i zniknęły, to felgi powinny być brudne. Musiałeś myć auto przed oddaniem, czy się nie pobrudziło?

Napisano
  • Autor

> No tak, ale kolega dobrze zapytał - jeśli kołpaki były i zniknęły, to felgi powinny być brudne.

> Musiałeś myć auto przed oddaniem, czy się nie pobrudziło?

Felg akurat nie myłem.

Napisano

> Ja bym się raczej zastanowił czy chcę robić jakiekolwiek interesy z salonem który:

> - wie, że zdarzają się kradzieże takich kołpaków

A co jeśli to pracownik salonu dorabia sobie do pensji ?

Wie ile taki kołpak kosztuje, wie gdzie auto stoi ...czyste pieniądze ,. Trzeba je tylko podnieść z ziemi tzn.zerwać z felgi skromny.gif

Napisano

> A co jeśli to pracownik salonu dorabia sobie do pensji ?

> Wie ile taki kołpak kosztuje, wie gdzie auto stoi ...czyste pieniądze ,. Trzeba je tylko podnieść z

> ziemi tzn.zerwać z felgi

Auto stoi jak wiele innych aut. A przy ewentualnej płatności w salonie za kołpaki, na pewno musi wystawić jakieś potwierdzenie zakupu, paragon lub fakturę.

Napisano

> Felg akurat nie myłem.

No to skoro były czyste to raczej kołpaków wcześniej nie mogło być - pod kołpakami zostałby brud.

Napisano

> Nie chodzi o to, żeby nie zapłacić. Jeśli rzeczywiście tam były, to faktycznie moja wina i zapłacę.

> Chodzi jednak o to, że ja ich sobie nie przypominam.

Ja się tylko zapytam dlaczego cena za kołpaki nie jest kwotą wyrównującą stratę salonu, ale jeszcze jest z nawiązką (spora marża)?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.