Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

2.0 170KM vs 1.4T140KM. Benzyna, ktory lepszy?

Featured Replies

Napisano

> No i znowu - i tak i nie.

> I wszystko ZALEŻY - w jednym aucie masz ekonomiczną skrzynię biegów, ale osiągi na tym nie cierpią,

> bo jest dobrze dostosowana do charakterystyki silnika (i silnik do samochodu), w innym będzie

> dramat.

> W jednym po prostu zredukujesz i nie będzie problemu, w innym redukcja będzie jeżyć włosy na

> klacie, bo skrzynka będzie niechętnie współpracować z wajchą - tego NIE DA SIĘ wyczytać z

> katalogu - tu trzeba empirycznie sprawdzić, czy dane auto "leży", czy nie.

Zgadza sie. Tyle, ze malo ktory uzytkowni auta czy redaktor testujacy o tym mowi. Niemal kazdy wychodzi z zalozenia, ze wszystko zalezy od silnika. Jest dobry silnik to i jest "elastycznie". Do tego ta elastycznosc to pojecie tak bzdurne, ze az sie smiac chce... Potem czlowiek czyta, ze rx-8 ma malo elastyczny silnik bo na 6 biegu od 80 sie slabo zbiera hehe.gif

Napisano

> Najlepsi to sa tacy, ze jechalem moim tedeikiem 200kmh caly czas po banie w dojczu i wzial mi piec

> litrow

na dystansie 1000 km dodajmy :-)

Napisano

> Zgadza sie. Tyle, ze malo ktory uzytkowni auta czy redaktor testujacy o tym mowi.

Użytkownik nie powie, bo to przecie wstyd przed Ryśkiem przyznać, że kupiłem g..wno, bądź też zwyczajnie coś, co JEDNAK MI NIE LEŻY.

Redaktor napisze to, co mu importer każe.

W jednej z ujeżdżanych przeze mnie testówek znalazłem swego czasu umowę użyczenia do testu dziennikarskiego © jeden_z_wiodących_importerów_samochodów_w_PL.

JASNO było napisane, że absolutnym WYMOGIEM warunkującym zgodę na publikację testu pod restrykcjami wszelakimi jest WCZEŚNIEJSZE PRZEDŁOŻENIE TEKSTU DO AKCEPTACJI tegoż importera.

Masz jeszcze jakieś pytania ? ;-)

> Niemal kazdy

> wychodzi z zalozenia, ze wszystko zalezy od silnika. Jest dobry silnik to i jest

> "elastycznie". Do tego ta elastycznosc to pojecie tak bzdurne, ze az sie smiac chce... Potem

> czlowiek czyta, ze rx-8 ma malo elastyczny silnik bo na 6 biegu od 80 sie slabo zbiera

Bo nie silnik jest elastyczny, tylko auto.

Ale tego nie przetłumaczysz - bardzo wielu ludzi jeździ/kupuje katalogi i się dziwią (w obie strony zresztą).

Napisano

> 1. Czas przyspieszenia 80-140 na ostatnim biegu?

Trudno powiedzieć

> 2. Czas osiagniecia v max?

1.4 na pewno szybciej, bo Vmax mniejszy zlosnik.gif

> 3. Ktory lepiej ciagnie od dolu?

1.4T, chociaż nie od samego dołu.

> 4. Spalanie?

1.4T mniejsze. Może się jednak zdarzyć że będzie odwrotnie jesli ten 1.4 będzie szczególnie kiepski, a 2.0 szczególnie dobry ok.gif

> Czy technika niedoladowanych silnikow poszla na tyle do przodu, ze warto sie nad tym zastanawiac

> czy brac turbo?

Tu nie ma co iść do przodu. 2.0 Może mieć 200Nm lub deko więcej. Możesz zmiennymi fazami rozrządu i zmienną długością dolotu robić cuda aby to 200Nm było cały czas, moc bierze się tutaj tylko z obrotów.

W doładowanym możesz mieć tyle Nm ile nadmuchasz. A od wielkości sprężarki zależy czy te Nm skończą się przy 4tyś, czy dopiero przy 6tyś.

Napisano

> tak czytam od jakiegoś czasu twoje posty i zastanawiam się dlaczego zawsze masz jakieś "ale"

> przyśpieszenie na ostatnim biegu od 80km/h to bardzo częsty manewr w autach doładowanych, bo po co

> zmieniać bieg na niższy skoro nawet na ostatnim przyśpieszenie 80-120-130 jest do

> zaakceptowania

Nie bardzo wiem o czym Ty tu piszesz. W aucie kompaktowym i 186KM dieslu praktycznie nigdy nie przyspieszam na najwyższym biegu od 80-90km/h bo trwa to nieskończoność (jakieś 10 sekund 80-120) po to jest skrzynia biegów, by jej używać - na czwórce trwa to ok 4 sekund. Tymczasem przy silniku 1,4 150KM zdarzało mi się czasem przyspieszać od 80 na szóstce, mimo, że dynamika była podobna. Z tym że w tym wypadku nie wiązało się to z katowaniem silnika od 1300 rpm, lecz płynną jazdą od 2000 obrotów.

Napisano

> I ładnie było, dopóki się za miasto nie wyjechało - wyprzedzanie od 80-90 na 6 biegu = śmierć w

> oczach.

Ale przecież nie zawsze przyspieszanie wiąże się z wyprzedzaniem na drodze dwukierunkowej z wykorzystaniem max mocy... Często sie przyspiesza np. po wyjściu z zakrętu, po minięciu ograniczenia prędkości, podczas wyprzedzania na drodze dwu/trzypasmowej w warunkach niewielkiego ruchu. Elastyczność na najwyższym biegu od jak najniższej prędkości jest cholernie przydatna na co dzień. W dieslu na najwyższym biegu przy 80 km/h mam ok. 1600 rpm, i jeśli potrzebuję łagodnie przyspieszyć, to auto ciągnie z łatwością. Myślę że w turbo-benzynie jest podobnie. Dla mnie to w dużym stopniu uprzyjemnia i upłynnia jazdę ok.gif W benzynie n/a o podobnej mocy też mogę przyspieszyć na najwyższym biegu od 80 km/h, ale zajmuje to duużo więcej czasu i czuć że auto po prostu się męczy. No chyba że ma dużą pojemność, i duży zapas momentu od niskich obrotów, ale chyba nie o takich autach tu mówimy wink.gif

W każdym samochodzie jeśli chcemy sprawnie "łyknąć tira" należy zredukować bieg, ale nie wszystko jest czarno-białe i bywają jeszcze inne sytuacje w których sie przyspiesza wink.gif

Napisano

> Z tym że w tym wypadku nie wiązało się to z katowaniem silnika od 1300 rpm

Ha, mam Cie zlosnik.gif Pamiętasz jak kiedyś mi uparcie tłumaczyłeś że Twój diesel bez problemu przyspiesza od 1300 obr? I że nie jest to żadne katowanie, bo silnik w tym zakresie obrotów pracuje optymalnie wg instrukcji czy tam jakiegoś wskaźnika na desce?

cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

> Trudno powiedzieć

Malo tego ciezko znalesc takie dane.

> 1.4 na pewno szybciej, bo Vmax mniejszy

grinser006.gif

> 1.4T, chociaż nie od samego dołu.

No wlasnie chyab dzieki temu wygrywa porownanie.

> Tu nie ma co iść do przodu. 2.0 Może mieć 200Nm lub deko więcej. Możesz zmiennymi fazami rozrządu i

> zmienną długością dolotu robić cuda aby to 200Nm było cały czas, moc bierze się tutaj tylko z

> obrotów.

> W doładowanym możesz mieć tyle Nm ile nadmuchasz. A od wielkości sprężarki zależy czy te Nm skończą

> się przy 4tyś, czy dopiero przy 6tyś.

Jednym slowem brac turbo i sie nie wydurniac.

Napisano

> Ale przecież nie zawsze przyspieszanie wiąże się z wyprzedzaniem na drodze dwukierunkowej z

> wykorzystaniem max mocy...

Jeżeli ktoś rozpatruje czynnik tzw elastyczności na 6 biegu, to zakładam, że zakłada maks możliwości.

Idąc tym tropem - maluchem też jeździ się komfortowo :-)

> Elastyczność na najwyższym biegu od jak najniższej prędkości jest

> cholernie przydatna na co dzień.

No właśnie o tym mówię :-)

> W dieslu na najwyższym biegu przy 80 km/h mam ok. 1600 rpm, i

> jeśli potrzebuję łagodnie przyspieszyć, to auto ciągnie z łatwością. Myślę że w turbo-benzynie

> jest podobnie.

No widzisz i tu mamy zasadniczą rozbieżność.

Dość często zdarza mi się jeździć dieslem, który NA PAPIERZE ma max momentu @ 1500 rpm.

No i fajnie, papierem sobie jeździsz jak panisko.

PROBLEM polega na tym, żeeeeeeeee...

Ten konkretny silnik ma absolutne ZERO momentu w okolicach 1 000 rpm.

Nie da się tym samochodem ruszyć "po dieslowsku" - z wolnych obrotów. Trzeba ruszać "na pańcię" - gazu i dopiero sprzęgło. Inaczej zdusisz silnik.

Idziemy dalej - ruszyliśmy, łycha i ... I tak naprawdę ciąg pojawia się dopiero @ 2 000 rpm. I też jest skucha, bo zejście przy (dynamicznym) przyspieszaniu poniżej 2 000 rpm oznacza złapanie muła zupełnego.

Z drugiej strony podobnie często jeżdżę dieslem, który NA PAPIERZE ma max momentu @2200 rpm i na dokładkę moment ten jest o 20% niższy (320 vs 400 Nm), a mimo to ten NA PAPIERZE dużo gorszy silnik jest DUŻO, DUŻO, DUŻO bardziej przyjemny, bo ODCZUWALNIE ciągnie od wolnych obrotów - da się ruszyć od zerowych obrotów, ciągnie bez sensacji i równomiernie od samego dołu do samego końca. Zakres użytecznych obrotów, choć NA PAPIERZE w tym pierwszym jest "lepszy", to tak naprawdę w tym drugim jest SZERSZY, bez dziur i zwałów.

Po prostu - CHARAKTERYSTYKA tego drugiego silnika jest DUŻO, DUŻO przyjemniejsza.

Ale tego nie wyczytasz z papierka - to trzeba empirycznie zmacać.

> W każdym samochodzie jeśli chcemy sprawnie "łyknąć tira" należy zredukować bieg, ale nie wszystko

> jest czarno-białe i bywają jeszcze inne sytuacje w których sie przyspiesza

Ale zwyczajnie prościej, wygodniej i bezpieczniej jest móc posługiwać się tylko pedałem gazu.

Coś na zasadzie jazdy z sensownym automatem - trzeba przyspieszyć, to łycha w opór aż ponad ogranicznik - sobie zamieli, zredukuje i idzie jak przecinak, bez szarpania się.

Napisano

> Ha, mam Cie Pamiętasz jak kiedyś mi uparcie tłumaczyłeś że Twój diesel bez problemu przyspiesza od

> 1300 obr? I że nie jest to żadne katowanie, bo silnik w tym zakresie obrotów pracuje

> optymalnie wg instrukcji czy tam jakiegoś wskaźnika na desce?

Nie przyspiesza tylko jedzie. Znajdź proszę tę moją wypowiedź, bo najwyraźniej w świecie źle ją zrozumiałeś. Nigdy nie byłem zwolennikiem katowania silnika na niskich obrotach. Owszem jazda ze stałą prędkością tak (do czego jest wymagany ułamek mocy maksymalnej), ale nie ciśnięcie na maksa od niskich obrotów.

To kompletnie nie ma sensu. Nie dość, że auto nie przyspiesza, to jeszcze dostaje w d.

Napisano

> Jeżeli ktoś rozpatruje czynnik tzw elastyczności na 6 biegu, to zakładam, że zakłada maks

> możliwości.

Maks mozliwości na tym najwyższym biegu, a nie "globalny" max mozliwości wink.gif Sam napisałeś:

Quote:

Przyspieszenie na najwyższym biegu od 80 jest w praktyce nie używane, chyba, że ktoś lubi tzw mocne wrażenia.


Ja tylko chciałem zaprotestować, że przyspieszenie o którym piszesz jest w praktyce bardzo często używane, pomijając sytuacje gdzie ze względów bezpieczeństwa należy dobrać takie przełożenie, które pozwoli na najefektywniejsze rozpędzenie smile.gif

> Idąc tym tropem - maluchem też jeździ się komfortowo :-)

Przyspieszanie maluchem powyżej 80 km/h jest już mocno uzaleznione od czynników zewnętrznych - ilość pasażerów, prędkość i kierunek wiatru, spadek drogi, kondycja silnika, cierpliwość kierowcy etc. zlosnik.gif

> Dość często zdarza mi się jeździć dieslem, który NA PAPIERZE ma max momentu @ 1500 rpm. (...)

Doskonale wiem o czym piszesz ok.gif Ale weź pod uwagę, że w miare nowoczesne diesle już tego problemu praktycznie nie mają. Jeżdzę na co dzień 1.9 Multijet 120 KM i 1.4 D4D 90KM i mimo że obydwa osiagaja papierowo max moment przy ok. 2000 rpm, to mają niezły dół, bez obciążenia ciągną płynnie praktycznie od samego dołu. Z problemem o którym piszesz spotkałem się np. w 2.0 DTI Opla, a zwłaszcza w 1.8 TDDI Forda, gdzie faktycznie trudno ruszyc bez gazu. Ale trudno te jednostki uznać za nowoczesne wink.gif

Napisano

> Znajdź proszę tę moją wypowiedź, bo najwyraźniej w świecie źle ją

> zrozumiałeś.

Nie wiem czy mi się uda, ale spróbuję smile.gif

Napisano

> Ja tylko chciałem zaprotestować, że przyspieszenie o którym piszesz jest w praktyce bardzo często

> używane, pomijając sytuacje gdzie ze względów bezpieczeństwa należy dobrać takie przełożenie,

> które pozwoli na najefektywniejsze rozpędzenie

No i w pełni się z Tobą zgadzam, tyle, że niektórymi samochodami MUSISZ grzebać pogrzebaczem, żeby mieć jakiekolwiek osiągi i żeby wyprzedzanie nie trwało przysłowiowy "ruski rok", a innymi NIE MUSISZ - wystarczy prosty ruch prawą stopą.

OCZYWIŚCIE - w drugim przypadku chcąc łyknąć delikwenta ekspresowo zamieszasz pogrzebaczem, ale nie jest to MUS przy KAŻDYM wyprzedzaniu (wyjąwszy dwupasmówki a i to niekoniecznie).

> Doskonale wiem o czym piszesz Ale weź pod uwagę, że w miare nowoczesne diesle już tego problemu

> praktycznie nie mają.

Hehe, no właśnie MAJĄ :-) Silnik o którym piszę to konstrukcja która (owszem, bazując na dość starym kiblu) światło dzienne zobaczyła w tym roku.

Ten miodniejszy to DW10 - czyli konstrukcja 10+ letnia.

Po prostu - jedni "umią" robić diesle, a inni MUSZĄ, bo takie jest zapotrzebowanie rynkowe, więc jak muszą to robią, a że wychodzi to średnio... Cóż - ale radosna wieść o wspaniałym dizlu leci w świat marketingowego bullshitu.

Jeżdzę na co dzień 1.9 Multijet 120 KM i 1.4 D4D 90KM i mimo że obydwa

> osiagaja papierowo max moment przy ok. 2000 rpm, to mają niezły dół, bez obciążenia ciągną

> płynnie praktycznie od samego dołu.

1,4 D4-D ciągnie :-) ładnie, ale ZALEŻY W KTÓREJ WERSJI.

Najfajniej jeździło mi się tym silnikiem w E12. W E15 już gorzej, bo czuć wyraźnie słaby ciąg poniżej 2krpm. Najgorzej jest w wersji z wtryskiwaczami piezo i bodajże EURO 5 - niesety, tu poniżej 2krpm dzieje się baaardzo niewiele. Choć takiego dramatu jak w opisywanym przeze mnie przypadku nie ma.

Podobną ch-kę ma zresztą "KULTOWY" 'ftedeiku' fałweja - na dole nie dzieje się nic, potem nagle ŁUP i dosłownie zaraz muł, bo zakres użytecznych obrotów jest szczupluteńki.

> Z problemem o którym piszesz spotkałem się np. w 2.0 DTI

> Opla, a zwłaszcza w 1.8 TDDI Forda, gdzie faktycznie trudno ruszyc bez gazu. Ale trudno te

> jednostki uznać za nowoczesne

Wszystko jak zawsze - zależy.

Jeżeli dół silnika jest dobrze policzony i wykonany i zniesie duże pierdnięcie w dolot i dużą dawkę paliwa na niskich obrotach i nie skończy się to zmieleniem wału/panewek/korbowodów, to naprawdę we współczesnym dieslu nie ma problemu z uzyskaniem bardzo ładnej ch-ki. Ogranicza ją tylko trwałość.

Akurat silnik który opisywałem jest - niestety - wzglęnie krótkoskokowy, skutkiem czego ma słabą charakterystykę dołu. Dieslowi długoskokowość akurat służy...

Napisano

> Może jesteś apaczem.

> Apacze niestety nie są niestety świadomi swojego apaczyzmu i mają się za poważnych klientów...

a handlowiec poznaje apacza zaraz po przekroczeniu progu salonu biglaugh.gif

Napisano

> a handlowiec poznaje apacza zaraz po przekroczeniu progu salonu

Nie wiem.

Bazuję na opowieściach ;-)

Napisano

> Nie wiem.

> Bazuję na opowieściach ;-)

to prawdziwe opowieści - pare lat sprzedawałem auta. Doświadczenia bezcenne biglaugh.gif

Napisano

O jakich autach mowisz?

Ja mialem niedawno podobny dylemat: 1.4 130KM by Renault vs 2.0 140KM by Renault...

Napisano

A co to sa obroty optymalne?

Zawsze mowiono ze tam gdzie max moment obrotowy....

I teraz pytanie czy w wolnossacej benzynie 2.0 obroty 1500-2000rpm to sa obroty optymalne?

Napisano

Zgadzam sie w 100%. W lagunie 2.0T 6-ty bieg zapinam czesto przy 70-80km/h...obroty sa wtedy okolo 1600rpm.

I ten samochod sobie poprostu nabiera predkosci jesli łagodnie przyspieszam. I to jest wygodne na co dzien, bo nie trzeba wachlowac lewarkiem non stop.

Jak trafi sie TIR i malo miejsca, zapinam 3-ke i to zwieksza szanse przezycia o 95% grinser006.gif

Ale nie bedac REP-em ile mamy takich sytuacji dziennie? W moim przypadku pewnie 0,1....

Napisano

> A co to sa obroty optymalne?

> Zawsze mowiono ze tam gdzie max moment obrotowy....

> I teraz pytanie czy w wolnossacej benzynie 2.0 obroty 1500-2000rpm to sa obroty optymalne?

A skąd ja to mam wiedzieć. W aucie którym jeżdżę mam wskazówki wyświetlane przez kompa. Zakres owych optymalnych obrotów (rzecz jasna do jazdy ekonomicznej) zmienia się w zależności od biegu, a nawet obciążenia. Na dwójce nie ma nic przeciwko jeździ przy 1000, a na szóstce pojawia się sugestia redukcji nawet poniżej 1400 rpm przy mocniejszym naciśnięciu gazu. Są też oczywiście sugestie kiedy zmieniać bieg gdy się pociągnie z obrotami wyżej (w celu uzyskania maksymalnych osiągów)

Napisano

Pije do tego samego, gdzie moj notorycznie sugeruje mi jechac 1500-2000rpm.

Napisano

> Pije do tego samego, gdzie moj notorycznie sugeruje mi jechac 1500-2000rpm.

Być może całkiem słusznie. Tylko jak dla mnie "jechać" nie znaczy "pałować".

Napisano

> No i w pełni się z Tobą zgadzam

No to dobrze zlosnik.gif

> 1,4 D4-D ciągnie :-) ładnie, ale ZALEŻY W KTÓREJ WERSJI.

Ja mam doświadczenia z E12, 2007 rok produkcji. Tak jak nie jestem miłośnikiem Toyoty, tak silnik + przełożenia skrzyni w tym aucie to mistrzostwo ok.gif

Napisano

> Ale nie bedac REP-em ile mamy takich sytuacji dziennie? W moim przypadku pewnie 0,1....

Otóż to smile.gif

Napisano

> Marka model nieistone parametry w wiekszosci takie same.

Bierz Bravo waytogo.gifgrinser006.gif

Napisano

> A co to sa obroty optymalne?

> Zawsze mowiono ze tam gdzie max moment obrotowy....

> I teraz pytanie czy w wolnossacej benzynie 2.0 obroty 1500-2000rpm to sa obroty optymalne?

Optymalne do czego?

Napisano
  • Autor

> O jakich autach mowisz?

> Ja mialem niedawno podobny dylemat: 1.4 130KM by Renault vs 2.0 140KM by Renault...

Auta rozne np kia optima ( nei ma jeszcze w sprzedazy ) 2.0 170KM / hyundai ix35 2.0 164KM vs opel astra 1.4T lub ford focus 1.6T vs Mondeo 2.0 ( tam moc mniejsza ) lub golf VI 1.4T.

Napisano
  • Autor

> Bierz Bravo

Nowy multi air jest ok zlosnik.gif ale za ta cene wole golfa albo astre. Chyba, ze cena fiata - 15K nowka zlosnik.gif

Napisano

Oba motory mają inny V-max, więc wyznacznik, który prędzej osiągnie swoje V-max ma sie nijak.

1.4T może sybciej osiągnąć np. 200km/h niż 2.0 osiągnie 220km/h, ale jednoczesnie 2.0 może szbciej osiągnąć 200km/h.

Napisano

Tutaj masz konkrety a nie akademickie dyskusje zlosnik.gif

W podanym przykładzie jest 40KM różnicy - wniosek jeden. Tylko turbo 893goodvibes.gif

Napisano

> Tutaj masz konkrety a nie akademickie dyskusje

Takie konkrety to są codziennie w Fakcie i Superekspresie.

AR159 jest ciężka, JTS nie jest jakoś specjanie wybitnym silnikiem.

Nic z tego nie wynika na korzyść turbo w 1.4

Napisano

Oczywiście przelicznik mocy do masy na korzyść Alfy nie ma tu nic do rzeczy?? Pomijam już fakt, że jest to tylko przykład.

Lepiej dalej uprawiać demagogię.

Napisano
  • Autor

> Tutaj masz konkrety a nie akademickie dyskusje

> W podanym przykładzie jest 40KM różnicy - wniosek jeden. Tylko turbo

super strona ok.gif

Napisano

Porównujesz Benzyne do diesla, więc porównanie nie trafione zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Porównujesz Benzyne do diesla, więc porównanie nie trafione

Dlaczego teraz jezdze dieselem a chce jezdzic benzyna.

http://www.zeperfs.com/en/duel2894-2733.htm

Wersja druga benzyna vs T benzyna.

2.0 w pro ceed pokonuej wszytskie turbo do 150KM yikes.gifyikes.gifyikes.gifyikes.gif Na papierze.

Napisano

> Nowy multi air jest ok ale za ta cene wole golfa albo astre. Chyba, ze cena fiata - 15K nowka

Nie wiem czy 15k, ale ok. 18% można wytargać od cennika idea.gif

Napisano
  • Autor

> A czemu wydaje Ci sie to dziwne?? Silniki N/A wcale nie sa takie slabe.

Bo jestem przyzwyczajony do malych silnikow. Np 1.4 w zastepczym ceedzie czy 1.4 w Aveo nie jedzie.

Napisano
  • Autor

> Nie wiem czy 15k, ale ok. 18% można wytargać od cennika

Mnie tyle nie proponowali.

Napisano

> Jeżeli jesteś tzw poważnym klientem, a nie apaczem, to zero problemu.

> W każdej POWAŻNEJ marce.

Właśnie się dziwię. Nie jestem żadną korporacją, tylko indywidualnym klientem, kupującym jeden samochód i nigdy nie miałem najmniejszych problemów z jazdą próbną. Auta używam w trasach więc jazda próbna to zwykle pół godziny - godzina jeżdżenia, bo chcę sobie sprawdzić poza miastem. Nigdy nie potraktowano mnie niepoważnie, nawet w markach gdzie nie miałem zamiaru kupić i powiedziałem o tym sprzedawcy (np. gdy z ciekawości poszedłem do Jaguara pooglądać sobie X-type'a).

Niektórzy sami zachęcali mnie do dłuższej jazdy, otrzymałem też propozycję wypożyczenia sobie auta na weekend. Zdarzyło mi się również oglądać auto po godzinach zamknięcia salonu - sprzedawca został dłużej. Akurat w kwestii obsługi klienta jestem z większości salonów które odwiedziłem bardzo zadowolony. Aha, i wcale nie jeździłem do tych salonów ubrany jak Rockefeller, czasem wręcz przeciwnie (np. z budowy).

Dlatego dziwię się, że ktoś komuś robił problemy z jazdą próbną. To oni chcą sprzedawać te auta czy nie?

Napisano

> Bo jestem przyzwyczajony do malych silnikow. Np 1.4 w zastepczym ceedzie czy 1.4 w Aveo nie jedzie.

Slynne amerykanskie przyslowie o pojemnosci nie wzielo sie z niczego grinser006.gif

Napisano

> Nowy multi air jest ok ale za ta cene wole golfa albo astre. Chyba, ze cena fiata - 15K nowka

Jeśli masz na myśli minus 15 k, to idź i targuj się wink.gifgrinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Slynne amerykanskie przyslowie o pojemnosci nie wzielo sie z niczego

Musze isc i poszukac testowek z 2.0 ok.gif

Napisano
  • Autor

> Jeśli masz na myśli minus 15 k, to idź i targuj się

Tak tylko w takiej sytuacji kupilbym fiata. Jezeli nei to VW i Opel grinser006.gif

Napisano

> Porównujesz Benzyne do diesla, więc porównanie nie trafione

Bez urazy, ale skoro 1.9JTS nazywasz dieslem to nie ma co się dziwić, że nawet przywołując rzeczowe porównania to i tak nikogo to nie przekonuje zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

JTS/JTD co za roznica to nie tdi grinser006.gifgrinser006.gif

Napisano

> 2.0 w pro ceed pokonuej wszytskie turbo do 150KM Na papierze.

Hej, chwileczkę. Mowa jest o benzynach a ty z Crdi wyskakujesz.

Jak się już porównuje t.benzynę z t.dieslem to żeby było sprawiedliwe powinny mieć tą samą pojemność skromny.gif lub chociaż zbliżoną zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Hej, chwileczkę. Mowa jest o benzynach a ty z Crdi wyskakujesz.

> Jak się już porównuje t.benzynę z t.dieslem to żeby było sprawiedliwe powinny mieć tą samą

> pojemność lub chociaż zbliżoną

tak akurat porownalem bo ciekaw bylem. Mowa oczywiscie o benzynach.

Napisano

> JTS/JTD co za roznica to nie tdi

ja bym powiedział, że nawet olbrzymia zlosnik.gif

JTS to silnik benzynowy o bezpośrednim wtrysku smile.gif

Napisano

> Teraz jezdze dieselem i jak przesiadam sie do atmosferycznego 1.4 to masakra Troche sie boje,z e

> ten 2.0 to bedzie powrot do przeszlosci bo choc lubie krecic silnik do wysokich obrotow dzwiek

> bedzie przypominal zarzynanie psa niz ladny pomruk.

Takie rozwazania sa kompletnie bez sensu bez podania konkretnych modeli. Nie wiadomo, jaki moment, jaki wykres momentu, jaki naped, jaka masa, wydech, jakie nadwozie itd. itp. Wlasciwie nie wiadomo niczego. Nie mozna powiedziec, ze kazdy wolnossacy 2000cm3 bedzie ciagnal dopiero u gory, bo jeden juz od 1800 bedzie mial dosc wysoki moment (np. Nubira II 2.0, ktora przy 1500 juz pod 160Nm podchodzi, a maks moment ma przy 2400, potem malutki dolek i znow w gore przy 4400 - minimalnie nizej tylko niz przy 2400), a inny dopiero powyzej 4000 (takie mialem wrazenie w Carinie). To samo dotyczy turbo.

A porownywac sama moc, to juz w ogole nieporozumienie... Wiesz, ze pomiedzy wolnossacymi 2.0 170KM i 133KM roznica jest praktycznie niezauwazalna? Zazwyczaj wynosi 5-10Nm, a pierwszy siedzi przewaznie w samochodzie 0-3 letnim, a drugi 5-10 letnim, ktory jest lzejszy od pierwszego od 100 do 300kg...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.