Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wideorejestratory, czyli to, co było wiaodmo już od dawna

Featured Replies

Napisano

wideorejestratory-kontra-kierowcy

Wideorejestartor rejestruje prędkość radiowozu

Aby pomiar byl prawidłowy, policjant musi utrzymywać stałą odległość od pojazdu, dla którego mierzona jest prędkość.

IMO to urządzeni nie powinno dostać homologacji na mierzenie prędkości innym pojazdom.

I w rzeczywistosci ma hologację na poprawność pomiarów prędkości samego radiowozu.

Dziwne.

Napisano

Jedno male "ale". Na nagraniu bedzie widac, ze radiowoz zbliza sie do sciganego pojazdu, jezeli bedzie sie zblizal zbyt szybko, a masz pewnosc, ze nie zlalames przepisow to nie przyjmujesz mandatu. Wnioskujesz o bieglego i ten ustala, ze pomiar byl zafalszowany - to jest akurat wspomniane na koncu artukulu. Inna sprawa, ze zafalszowac nie da sie o zbyt wiele, a policja z tego co wiem to video uzywa glownie do asow naszych drog walacych 150/90.

Napisano

> wideorejestratory-kontra-kierowcy

> Wideorejestartor rejestruje prędkość radiowozu

> Aby pomiar byl prawidłowy, policjant musi utrzymywać stałą odległość od pojazdu, dla którego

> mierzona jest prędkość.

> IMO to urządzeni nie powinno dostać homologacji na mierzenie prędkości innym pojazdom.

> I w rzeczywistosci ma hologację na poprawność pomiarów prędkości samego radiowozu.

> Dziwne.

W "Uwaga pirat" bardzo często i bardzo wyraźnie widać jak to jest naciągane. I co? I nic, mandaty się sypią a cała procedura kręci się wciąż. Kto kumaty i rzeczywiście jest pewien swego nie da sobie wcisnąć kitu, cała reszta napędza mandatowy interes

Napisano
  • Autor

> Jedno male "ale". Na nagraniu bedzie widac, ze radiowoz zbliza sie do sciganego pojazdu, jezeli

> bedzie sie zblizal zbyt szybko, a masz pewnosc, ze nie zlalames przepisow to nie przyjmujesz

> mandatu. Wnioskujesz o bieglego i ten ustala, ze pomiar byl zafalszowany - to jest akurat

> wspomniane na koncu artukulu. Inna sprawa, ze zafalszowac nie da sie o zbyt wiele, a policja z

> tego co wiem to video uzywa glownie do asow naszych drog walacych 150/90.

Zbyt szybko, to "na oko" ile?

Taka ocena na Franka oko, to dla kogoś może być balansowanie na pograniczu straty uprawnień. no.gif

Napisano

> Zbyt szybko, to "na oko" ile?

> Taka ocena na Franka oko, to dla kogoś może być balansowanie na pograniczu straty uprawnień.

Obstawiam, ze ocena nie jest "na oko", a odpowiednim oprogramowaniem do analizy obrazu, ogniskowa kamery sie nie zmienia, wiec po zmianie wielkosci obiegku sledzonego jestes w stanie okreslic odleglosc i jej zmiane.

Napisano

> Zbyt szybko, to "na oko" ile?

> Taka ocena na Franka oko, to dla kogoś może być balansowanie na pograniczu straty uprawnień.

zrób sobie test ... zresztą jest opisany w art

pewnie że może te 10km/h oszukać, ale czy przy przekroczeniach rządu 40-50 i więcej, ma to znaczenie ?

raczej za 10 czy 20km/h nie zatrzymują hmm.gif

Napisano

> wideorejestratory-kontra-kierowcy

> Wideorejestartor rejestruje prędkość radiowozu

> Aby pomiar byl prawidłowy, policjant musi utrzymywać stałą odległość od pojazdu, dla którego

> mierzona jest prędkość.

Dwie wątpliwości, które od razu mi się nasunęły:

1. Ile prawdy jest w tym artykule i na ile autor artykułu zna się na tym, o czym pisze.

2. Co to w praktyce oznacza "stała odległość"? Z jaką dokładnością trzeba tę doległośc utrzymywać wg autora artykułu.

Napisano

> Jedno male "ale". Na nagraniu bedzie widac, ze radiowoz zbliza sie do sciganego pojazdu, jezeli

> bedzie sie zblizal zbyt szybko, a masz pewnosc, ze nie zlalames przepisow to nie przyjmujesz

> mandatu. Wnioskujesz o bieglego i ten ustala, ze pomiar byl zafalszowany - to jest akurat

> wspomniane na koncu artukulu. Inna sprawa, ze zafalszowac nie da sie o zbyt wiele, a policja z

> tego co wiem to video uzywa glownie do asow naszych drog walacych 150/90.

No zgadza sie. Ale akurat w piracie czesto sa akcje, ze typ np. przekroczyl o 51kmh. A skad wiadomo ze nie o 49 i juz sie lapie w nizsze widelki??? IMHO zasada tego pomiaru jest zbyt niedokladna przy takich wynikach.

Napisano

> No zgadza sie. Ale akurat w piracie czesto sa akcje, ze typ np. przekroczyl o 51kmh. A skad wiadomo

> ze nie o 49 i juz sie lapie w nizsze widelki??? IMHO zasada tego pomiaru jest zbyt niedokladna

> przy takich wynikach.

równie dobrze może być na odwrót, gość jechał 53 a z pomiaru wyszło 49 grinser006.gif

i budżet w plecy

inne metody są dokładne w 100% ?

Napisano

> inne metody są dokładne w 100% ?

Radar laserowy praktycznie w 100% ok.gif

Napisano

> równie dobrze może być na odwrót, gość jechał 53 a z pomiaru wyszło 49

> i budżet w plecy

> inne metody są dokładne w 100% ?

Oczywiscie ze moglo. Nie ma metody na 100% ale jakos mysle, ze zwykly radar jest trafniejszy niz policjanci jadacy jakas odleglosc za Toba...bo czy sie zblizaja z predkoscia 2kmh to sami pewnie nawet nie zobacza.

Napisano

> Ale tylko w idealny dzien.

Zawsze jest jakiś margines błędu, ale w przypadku nowych urządzeń nie przekracza 3%, a w niesprzyjających warunkach laserowy po prostu nie zrobi pomiaru. Ale jak zrobi, to praktycznie ze 100% dokładności.

Napisano

> wideorejestratory-kontra-kierowcy

> Wideorejestartor rejestruje prędkość radiowozu

> Aby pomiar byl prawidłowy, policjant musi utrzymywać stałą odległość od pojazdu, dla którego

> mierzona jest prędkość.

> IMO to urządzeni nie powinno dostać homologacji na mierzenie prędkości innym pojazdom.

> I w rzeczywistosci ma hologację na poprawność pomiarów prędkości samego radiowozu.

> Dziwne.

Już dawno o tym było. Naciagają ludzi na kase i tyle, cwane ....*

*- każdy może sobie wstawić co chce zlosnik.gif

Napisano

> równie dobrze może być na odwrót, gość jechał 53 a z pomiaru wyszło 49

> i budżet w plecy

> inne metody są dokładne w 100% ?

obejrzyj sobie program z piratem w tytule i porównaj ile jest przypadków prędkości ledwo przekroczonej o kolejny próg kontra takiej, której ledwo zabrakło do wyższego progu. Zastanawiające , nie? zlosnik.gif

Inne metody, a mowa tu o ręcznych miernikach prędkości, nie pozostawiają złudzeń co do wyników.

Napisano

> obejrzyj sobie program z piratem w tytule i porównaj ile jest przypadków prędkości ledwo

> przekroczonej o kolejny próg kontra takiej, której ledwo zabrakło do wyższego progu.

> Zastanawiające , nie?

> Inne metody, a mowa tu o ręcznych miernikach prędkości, nie pozostawiają złudzeń co do wyników.

wiesz, dla mnie jest zastanawiające ile jest pomiarów grubo ponad 50km/h icon_rolleyes.gif

a nie czy ktoś miał 51 zamiast 49

Napisano

> wiesz, dla mnie jest zastanawiające ile jest pomiarów grubo ponad 50km/h

Ale to zupełnie inny temat i naciąganie predkości o kilka- kilkanascie km/h nic tu nie wniesie bo mandat się nie zmieni

> a nie czy ktoś miał 51 zamiast 49

Bardzo często padają słowa "nie wydaje mi się, że tyle jechałem" właśnie ze względu na notoryczne wykorzystywanie niedokładności wideorejestratora

Napisano

> No zgadza sie. Ale akurat w piracie czesto sa akcje, ze typ np. przekroczyl o 51kmh. A skad wiadomo

> ze nie o 49 i juz sie lapie w nizsze widelki???

To dziala w obie strony, a pretensje to mozna miec do siebie bo zawsze mozna bylo jechac "bezpieczne +10".

> IMHO zasada tego pomiaru jest zbyt niedokladna

> przy takich wynikach.

Zawsze jest jakas niedokladnosc. Gdyby zamontowali laser to pismaki zaraz by podlapaly, ze laser przeciez moze oslepiec, jakby byl radar to by krowom mleko odbieral...

Napisano

Ale cały ten test jest naciągany. Na pierwszym i ostatnim zdjęciu wdać wyraźnie różne odległości "radiowozu" od namierzanego. Poza tym to, o czym piszą, że przyśpieszali podczas pomiaru, będzie zapisane i pokazane na ekranie w prawym dolnym rogu jako prędkość chwilowa "radiowozu", więc będzie podstawa do odmowy przyjęcia mandatu.

Napisano

> Bardzo często padają słowa "nie wydaje mi się, że tyle jechałem" właśnie ze względu na notoryczne

> wykorzystywanie niedokładności wideorejestratora

wiesz, nie zwróciłem uwagi, a oglądam czasem z ciekawości się przyjrzę, weź pod uwagę że licznik w aucie też oszukuje

jak mnie capli to byłem pewien, że było więcej niż wyszło na pomiarze grinser006.gif

widzę tylko jeden minus tej sprawy, znowu ci sprytniejsi mają okazje do wywinięcia się od odpowiedzialności

a szary przeciętny kowalski zapłaci pincet oslabiony.gif

Napisano

Nie ma znaczenia % błędu, chyba, że zakłada taki homologacja

Mandat karny dostajesz za konkretne wykroczenie w tym wypadku przekroczenie dozwolonej prędkości w oparciu o pomiar.

Jeśli zakładamy błąd w pomiarze a ten artykuł to sugeruje to nie może być on użyty jako dowód.

Napisano

ostatnio nie przyjąłem mandatu bo nie chceili mi pokazać filmu . jeden twierdził że jechałem 83 a drugi że 94. i do tego róbowali mi wmówic czerwone światło. zobaczymy co będzie w sądzie

Napisano

> wiesz, nie zwróciłem uwagi, a oglądam czasem z ciekawości się przyjrzę, weź pod uwagę że licznik w

> aucie też oszukuje

> jak mnie capli to byłem pewien, że było więcej niż wyszło na pomiarze

Tak, i to jest normalna sytuacja, że znasz wartość z prędkościomierza a na radarze wyjdzie ciut mniej. A nie, że widzisz swój prędkościomierz a policjant wideorejestratorem wmawia Ci więcej. Mi kiedyś dwóch inteligentów próbowało wmówić jazdę 110km/h (o 10 więcej) na podstawie strzału z suszarki do drzewa w momencie jechania za mną z tą sama prędkością. Jako, że swojej prędkości byłem pewien- jechałem busem z tachografem- pokazałem im tarczkę i szczęki im opadły. Zwłaszcza, że miałem zakombinowany tachograf, który przy 100km/h rysował 90km/h zlosnik.gif*

> widzę tylko jeden minus tej sprawy, znowu ci sprytniejsi mają okazje do wywinięcia się od

> odpowiedzialności

> a szary przeciętny kowalski zapłaci pincet

Na razie Ci nieznający tematu często są dymani przez praworządnych stróżów prawa icon_rolleyes.gif

* Kącikowych wyznawców tylko przepisowej jazdy informuję, że uniknąłem mandatu ale dowalili mi podwójnie przy następnej okazji wink.gif

Napisano

> raczej za 10 czy 20km/h nie zatrzymują

Za 10 nie... ale kolega z pracy dostał za +11. Posucha była bo wszyscy byli grzeczni a jemu sie noga nieco omckła i szast prast.

Krawiec

Napisano

do prędkości chciałem sie przyznać ale na czerwonym nie przejechałem

Napisano

> Za 10 nie... ale kolega z pracy dostał za +11. Posucha była bo wszyscy byli grzeczni a jemu sie

> noga nieco omckła i szast prast.

> Krawiec

Uprzeć się, że było na pewno przekroczone tylko o 10km/h a w razie oporów poprosić o homologację urządzenia i zajrzeć do błedu jaki dopuszcza zlosnik.gif, wyrazić żal za te 10km/h i poprosić o najniższy wymiar kary. Ciekawe co by zrobili zlosnik.gif

Napisano

> ostatnio nie przyjąłem mandatu bo nie chceili mi pokazać filmu .

a czemu nie chcieli?

powiedzieli cos, czy "NIE, bo NIE"?

Napisano

> Aby pomiar byl prawidłowy, policjant musi utrzymywać stałą odległość od pojazdu, dla którego

> mierzona jest prędkość.

> IMO to urządzeni nie powinno dostać homologacji na mierzenie prędkości innym pojazdom.

> I w rzeczywistosci ma hologację na poprawność pomiarów prędkości samego radiowozu.

A może wystarczy tylko żeby na początku pomiaru na jego końcu mieli taką samą odległość od ściganego (skoro wideorejestrator mierzy średnią prędkość radiowozu na pewnym odcinku)?

Może wystarczy żeby na pierwszej klatce pomiaru i na ostatniej ścigane auto było tej samej 'wielkości' na ekranie?

I już jest średnia prędkość na odcinku powiedzmy 100m. Dalej wiadomo że średnia będzie się zawierała między minimalną i maksymalną więc można karać jeżeli na całym tym odcinku maksymalna dopuszczalna prędkość na drodze była stała.

Napisano
  • Autor

> Ale cały ten test jest naciągany. Na pierwszym i ostatnim zdjęciu wdać wyraźnie różne odległości

> "radiowozu" od namierzanego. Poza tym to, o czym piszą, że przyśpieszali podczas pomiaru,

> będzie zapisane i pokazane na ekranie w prawym dolnym rogu jako prędkość chwilowa "radiowozu",

> więc będzie podstawa do odmowy przyjęcia mandatu.

No tak, ale tzreba o tym wiedzieć, nie przyjąć mandatu, udac się do śadu, powołać biegłego i mieć szczęscie, by wygrac sprawę zlosnik.gif

IMO, pomiar powinien dotyczyć bezpośrednio pojazdu namierzanego, a nie mierzącego prędkość. Dziwię się, że to tak działa no.gif

Napisano

> A może wystarczy tylko żeby na początku pomiaru na jego końcu mieli taką samą odległość od

> ściganego (skoro wideorejestrator mierzy średnią prędkość radiowozu na pewnym odcinku)?

> Może wystarczy żeby na pierwszej klatce pomiaru i na ostatniej ścigane auto było tej samej

> 'wielkości' na ekranie?

> I już jest średnia prędkość na odcinku powiedzmy 100m. Dalej wiadomo że średnia będzie się

> zawierała między minimalną i maksymalną więc można karać jeżeli na całym tym odcinku

> maksymalna dopuszczalna prędkość na drodze była stała.

Ale tak to właśnie działa! Cały problem w tym, że nie ma jasnego systemu oceny wielkości pojazdu w kadrze i najczęściej za fakt przyjmuje się słowa policjanta o rzekomym zrównaniu się z namierzanym. Z resztą, ile trwa taki pomiar przy np 120km/h? Przy najczęściej używanym dystansie 100m sa to dokładnie 3 sekundy. Pan policjant pokaże Ci góra kilkunastosekundowy filmik pod koniec którego każe się skupić, pokaże początek pomiaru, za 3 sekundy powie "koniec" i masz wynik średniej predkości. A Ty mu teraz udowodnij, że w czasie pomiaru, czyli przez te 3 sekundy wielkość Twojego samochodu na ekranie zwiększa się hehe.gif

Napisano

> [...] A Ty mu teraz udowodnij, że w czasie pomiaru, czyli

> przez te 3 sekundy wielkość Twojego samochodu na ekranie zwiększa się

Trzeba linijkę zacząć wozić. Albo kawałek folii, odrysować na niej kontur z pierwszego kadru i porównać z ostatnim.

Napisano

A jaką ja mam pewność, że podczas robienia tego eksperymentu namierzany wóz jechał ze stałą prędkością?

Słowo redaktorka?

Nie ma fizycznej możliwości zmierzenia prędkości tak by było wszystko na TIP TOP, są granice błędu, tolerancja itp.

Poza tym jakie znaczenie ma to jeżeli ktoś jedzie w zabudowanym 100km/h i będzie się upierał, że kino objazdowe oszukało go o 3km/h?

Jeżeli ktoś łamie przepisy to z góry powinien się liczyć z tym, że nie dosyć, że będzie ukarany to dodatkowo bierze na siebie też to, że istnieje tolerancja podczas pomiaru.

Jak mu się coś nie podoba to do sądu.

Oczywiście jak to w Polsce każdy jest mistrzem kierownicy i jeździ szybko ale bezpiecznie, a inni to patafiany za kółkiem, a ograniczenia są dla frajerów.

Każdy narzeka, że inni jeżdżą jak wariaci, ale ja jestem w porządku.

A gdy nagle okazuje się, że jednak to on jedzie jak wariat to oczywiście nie prawda, "ten przede mną jechał szybciej", a tak w ogóle to "panie władzo popędzaliście mnie i musiałem tak szybko jechać".

Wszyscy wieszają wszystko na Policji, a nikt jakoś nie zwraca uwagi na to, że to jednak 99% polskich kierowców nie potrafi się dostosować do tak prostych rzeczy jakimi są przepisy drogowe.

ogólnie to ten artykuł jest chyba dość mocno naciągnięty i nazbyt tchnie sensacją, którą teraz będą łykać biedni i uciemiężeni kierowcy.

Ten brakujący 1% to oczywiście userzy z AK. zlosnik.gif

Napisano

> Trzeba linijkę zacząć wozić. Albo kawałek folii, odrysować na niej kontur z pierwszego kadru i

> porównać z ostatnim.

ok.gifhehe.gif

Mnie próbowali na taki numer zrobić i uwierz, ciężko było wskazać jak się zbliżali. Dopiero trzecia projekcja filmu z odpowiednio dużym przewinięciem wstecz wykazała jak to jechali cały czas szybko, po wjechaniu w zabudowany nie zwolnili, dokonali pomiaru a mój samochód był wyraźnie większy niż na początku.

Napisano

> W "Uwaga pirat" bardzo często i bardzo wyraźnie widać jak to jest naciągane. I co? I nic, mandaty

> się sypią a cała procedura kręci się wciąż. Kto kumaty i rzeczywiście jest pewien swego nie da

> sobie wcisnąć kitu, cała reszta napędza mandatowy interes

Jak ta cała reszta jest głupia i daje powód Policji do tego by ich łapać to już ich problem.

Napisano

> [...] dokonali pomiaru a mój samochód był wyraźnie większy niż na początku.

No, jeżeli był wyraźnie większy to sprawa jasna. Zresztą robienie takiego pomiaru podczas zmiany (oznakowaniem) maksymalnej dopuszczalnej prędkości na drodze jest bez sensu i daje fałszywy wynik.

Napisano

> A jaką ja mam pewność, że podczas robienia tego eksperymentu namierzany wóz jechał ze stałą

> prędkością?

> Słowo redaktorka?

> Nie ma fizycznej możliwości zmierzenia prędkości tak by było wszystko na TIP TOP, są granice błędu,

> tolerancja itp.

> Poza tym jakie znaczenie ma to jeżeli ktoś jedzie w zabudowanym 100km/h i będzie się upierał, że

> kino objazdowe oszukało go o 3km/h?

> Jeżeli ktoś łamie przepisy to z góry powinien się liczyć z tym, że nie dosyć, że będzie ukarany to

> dodatkowo bierze na siebie też to, że istnieje tolerancja podczas pomiaru.

> Jak mu się coś nie podoba to do sądu.

> Oczywiście jak to w Polsce każdy jest mistrzem kierownicy i jeździ szybko ale bezpiecznie, a inni

> to patafiany za kółkiem, a ograniczenia są dla frajerów.

> Każdy narzeka, że inni jeżdżą jak wariaci, ale ja jestem w porządku.

> A gdy nagle okazuje się, że jednak to on jedzie jak wariat to oczywiście nie prawda, "ten przede

> mną jechał szybciej", a tak w ogóle to "panie władzo popędzaliście mnie i musiałem tak szybko

> jechać".

> Wszyscy wieszają wszystko na Policji, a nikt jakoś nie zwraca uwagi na to, że to jednak 99%

> polskich kierowców nie potrafi się dostosować do tak prostych rzeczy jakimi są przepisy

> drogowe.

> ogólnie to ten artykuł jest chyba dość mocno naciągnięty i nazbyt tchnie sensacją, którą teraz będą

> łykać biedni i uciemiężeni kierowcy.

> Ten brakujący 1% to oczywiście userzy z AK.

Brakowało tu Ciebie hehe.gif

Napisano

> Jak ta cała reszta jest głupia i daje powód Policji do tego by ich łapać to już ich problem.

Osobiście jeżdżę przekraczając prędkość do 20km/h wychodząc z założenia, że nawet gdyby mnie złapali to stać mnie na mandat góra 100zł. I do nikogo nie będę miał pretensji jak postanowi mnie nieznacznie ukarać za nieznaczne przekroczenie predkości. Ale jakby mi wyskoczył policjant w tej sytuacji z wynikiem przekroczenia o np ponad 30 to co, mam się zgadzać na większą karę? Kary za przekroczenia prędkości należą się zgodne ze stopniem tego przekroczenia. Wyższe kwalifikowanie przekroczeń według Ciebie jest uczciwe? Nie mówię o sytuacji, gdy kierowca próbuje się zupełnie wywinąć od odpowiedzialności ale o "dowalaniu" mu przy okazji

Napisano

> bo on nie musi miec nagrania żeby mnie ukarać . tak stwierdził

Za przejazd na czerwonym nie musi. Jezeli to pojdzie do sadu to dostaniesz grzywne.

Napisano

ale w końcu mi pokazał na stop klatce że w momencie wjazdu jest pomarańczowe,

Napisano

> Poza tym jakie znaczenie ma to jeżeli ktoś jedzie w zabudowanym 100km/h i będzie się upierał, że

> kino objazdowe oszukało go o 3km/h?

a takie, że może zapłacić za +47 albo za +53 km/h - fakt - różnica nie wielka, ale jednak...

> Jeżeli ktoś łamie przepisy to z góry powinien się liczyć z tym, że nie dosyć, że będzie ukarany to > dodatkowo bierze na siebie też to, że istnieje tolerancja podczas pomiaru.

> Jak mu się coś nie podoba to do sądu.

a jedną z podstawowych zasad sądownictwa jest domniemanie niewinności oraz to, że wszelkie wątpliwości tłumaczy się na korzyść oskarżonego. słyszałeś o tym?

to, co pogrubiłem, brzmi tak, że przestępca powinien liczyć się z tym, że w czasie odsiadki zmieni się KK i zamiast siedzieć dwa lata - posiedzi cztery... a co - sam jest sobie winien...

albo sędzia do oskarżonego: "nie wiemy dokładnie, ile osób pan zabił, wobec tego wymierzę wyrok za 3 zabójstwa i 1 gwałt" biglaugh.gif

w nawiązaniu do głównego wątku: dlaczego nie można (albo można, ale się tego nie robi) do rejestratora dołączyć aktywny radar/inny miernik odległości, który by mierzył faktyczną odległość "myśliwego od zwierzyny" i po zakończeniu pomiaru przeliczał prędkość z uwzględnieniem realnej odległości w czasie pomiaru? hmm.gif zbyt skomplikowane?

Napisano

> w nawiązaniu do głównego wątku: dlaczego nie można (albo można, ale się tego nie robi) do

> rejestratora dołączyć aktywny radar/inny miernik odległości, który by mierzył faktyczną

> odległość "myśliwego od zwierzyny" i po zakończeniu pomiaru przeliczał prędkość z

> uwzględnieniem realnej odległości w czasie pomiaru? zbyt skomplikowane?

...proste ...bo to już można namierzyć ...i obok dyndających antenek mielibyśmy wysym wszelakiej maści antyradarów.

Napisano

> Brakowało tu Ciebie

Tak samo jak brakowało tu Ciebie. skromny.gif

Napisano

> a takie, że może zapłacić za +47 albo za +53 km/h - fakt - różnica nie wielka, ale jednak...

Tolerancja do 100 km/h jest +/- 3 km/h - w przypadku gdy masz +53 jesteś "kaleczony" za "do 50 km/h" - to się nazywa zasada "in dubio pro reo". Do przewalczenia przed każdym sądem.

> a jedną z podstawowych zasad sądownictwa jest domniemanie niewinności oraz to, że wszelkie

> wątpliwości tłumaczy się na korzyść oskarżonego. słyszałeś o tym?

Odnoszę wrażenie, że zaraz dojdziesz do konkluzji, że może to nie był wcale samochód "pokrzywdzonego", tylko fatamorgana, więc należy przeprosić i wypłacić WYSOKIE odszkodowanie "za straty moralne" ;-)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.