Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Gasnace swiatla w Pandzie - Fiat daje ciala.

Featured Replies

Napisano

> nie chodzi o to ze jest ciasno, tylko ze wygodniej jakby te drzwi

> byly wtedy osoba z przodu nie musi wysiadac jak trzeba wysadzic

> siedzacego z tylu.

Ale jak chcesz siateczke z zakupami walnać na tylnie siedzenie nie musisz dwa razy otwierać dzwi zlosnik.gif

Napisano

> szukaj Bravo 2.0 20V

Kolega wyżej napisał

Quote:

Szkoda że
nie mogę wybierać w większych silnikach, gdyż w Irlandii koszty ubezpieczenia samochodu są straszne
( za 1,4 płacę obecnie 1600 ojro bez zniżek, 1,2 by mi dawało jakies 1100 jurków w przyszłym roku - 10% zniżki, co bardziej mi pasuje )


Niech więc szukaj Bravo 1.2 - a najlepiej wpadnie na kącik BBMa to ktoś coś doradzi, bo się trochę OT robi.

Napisano

> Miałem kiedyś fiata, po 2,5 roku dopieszczania sprzedałem go i

> przesiadlem się na Skodę - nie muszę jej dopieszczać - w ciągu

> 50.000 km w serwisie byłem tylko na przeglądach -

Gratuluje koledze tak udanego modelu, chyba jesteś wyjatkiem, bo u mnie w robocie Fabie to zmora. wrrr.gif

Napisano

> Miało być 60, a nie 6, prawda?

u mnie dla przykladu jest ponad 60 (nie 6 grinser006.gif) i tez mialo miejsce kilka usterek

> Odpowiem Ci tak: Seat Toledo II - po trzech latach, ZERO awarii

jednak drobna usterka (tak jak u mnie np. uszkodzenie wlacznika oswietlenia bagaznika) to nei awaria typu urwane zawieszenie, czy przytarta panewka.

Napisano

może i masz troche racji z tymi pierdułkami....ale wymiana przekładni kierowniczej po 6 tys km drobną usterką nie jest hehe.gif

Napisano

> Miałem kiedyś fiata, po 2,5 roku dopieszczania sprzedałem go i

> przesiadlem się na Skodę - nie muszę jej dopieszczać - w ciągu

> 50.000 km w serwisie byłem tylko na przeglądach - zresztą

> uważam że wydając kilkadziesiąt tysięcy złotych mam prawo

> oczekiwać, że otrzymam za to samochód nie tylko bezawaryjny

> (czyli taki który nie rozkracza się na drodze), ale równieź

> taki, w którym nic nie piszczy, nie przepala się, nie zacina i

> nie chrobocze. Dlatego następny samochód też nie będzie fiatem.

> pzdr.

poczekaj poczekaj , akurat fabia nie jest najlepszym przykładem bezawaryjności zlosnik.gif

np czujnik skrętu kolega już przerabiał ? zlosnik.gif

Napisano

> 2 to juz 2/7-8 usterek to mogly byc pierdoly a mogly byc powazne

> sprawy. w sumie ludzei na punto specjalnie nie narzekaja.

> skrzypienie jest normalne, i w VW i w Toyocie i w Fiacie. chociaz nie

> przy 6kkm.

> pozdrawiam

skrzypienie nie jest normalne znam autko z przebiegiem 240 tys km które nie skrzypi wink.gif

Napisano

> może i masz troche racji z tymi pierdułkami....ale wymiana przekładni

> kierowniczej po 6 tys km drobną usterką nie jest

Źle sprawdzili przekładnie po produkcji i zamontowali z luzem na prawym drążku kierowniczym - gdyby ktoś po produkcji sprawdził to i owo nie było by problemu.

Napisano

> skrzypienie nie jest normalne znam autko z przebiegiem 240 tys km

> które nie skrzypi

az jedno?

Napisano

> gdyby ktoś po produkcji sprawdził

> to i owo nie było by problemu.

Ale nie sprawdził i był problem? hmm.gif

mar00ha

Napisano

> Nie staję tu po żadnej ze stron dyskusji, natomiast zapytam Cię:

> uważasz 7-8 usterek w aucie, które ma przejechane tylko 6

> tysięcy kilometrów, to normalne?

> mar00ha

To nie jest normalne, chociaż w obecnych czasach to chyba jednak norma, to jest kwestja egzemplaża tak mu się trafiło.

Napisano

> Ja nie mówię, że Punto to padaka. Ja mówię, że Punto z 7-8 usterkami

> w ciągu 6 kkm to mega padaka!

To nie jest mega padaka, bo to jednak pierdoły, gdybyś kupił mercedesa SLK to byś się dowiedział co to znaczy maga padaka szczególnie jak montowany w "poniedziałek"

> Nie nie jest normalne. Świadczy o kiepskim wykonaniu. A zwłaszcza,

> gdy występuje przy 6 kkm.

> mar00ha

A to już jak najbardziej prawda i po włochach należy wykonać tzw.przegląd zerowy i przykręcić wszystko to czego oni zapomnieli.

Ja swoim przejechałem już 84 tyś. w 3.5 roku i dołożyłem 170 zł na silniczek wentylatora chłodnicy bo po zimie zastał się, rdza przyłapała ośke a ja nim na wiosne zapomniałem ręką zakręcić i jak się załączył to tylko dym poszedł, tej zimy więcej jeżdże i czasami się załącza więc się nie zastanie.Gdybym wtedy dopilnował sprawy nie było by, gdybym więcej jeździł też nie było by, gdyby nie używano soli też było by ok. gdyby włosi wstawili silniczek z lepszych materiałów też po problemie ale tu się nie popisali.

te 170 zł to chyba nie dużo jak na przebieg i wiek co ?

A jak to wygląda u ciebie ? przebieg, wiek i ile dopłaciłeś ponadprogramowo do swojej Fabi ?

Mój serdeszny przyjaciel ma fabie a przedtem faworitkę i kupiliśmy niemal w tym samym czasie tyle że on więcej jeździ ale powiedział że w życiu nie kupi więcej skody, z tego co pamiętam pękła mu linka od klapki wlewu paliwa, nie wiem czy to w skodach norma czy incydent, padają mu jakieś czujniki wspomagania czy skrętu przy kołach a to już chyba norma i kupa innych części o których nie pamiętam ale się zapytam go, zawsze płakał po przeglądach bo wychodziły mu po 700 do 1100 zł za przegląd jak wymieniali przy okazji jakieś uszkodzone elementy ponadprogramowo a u mnie przeglądy około 300 zł zawsze plus moje materiały czyli olej i filtry no to razem 500 z olejem za 150 zł castrol magnatec.

Mój egzemplaż może jakiś lepsiejszy ? tego nie wiem ale cenie go za niekłopotliwość i niezawodność a szczególnie zawieszenie zwłaszcza po tym co przeszedł.

Napisano

> A to już jak najbardziej prawda i po włochach należy wykonać

> tzw.przegląd zerowy i przykręcić wszystko to czego oni

> zapomnieli.

Przegląd zerowy w Skodzie jest wykonywany w ASO przed wydaniem nowego auta klientowi. Nie wiem na czym polega, ale nie sądzę, że dokręcają śrubki. Raczej zrywają folię we wnętrzu, ustawiają światła, sprawdzają płyny i myją auto.

> te 170 zł to chyba nie dużo jak na przebieg i wiek co ?

> A jak to wygląda u ciebie ? przebieg, wiek i ile dopłaciłeś

> ponadprogramowo do swojej Fabi ?

Poza przeglądami nic nie musiałem dokładać (50kkm nabite, 2.25 roku, olejek zmieniam co 12000, przeglądy wg producenta co 30000, ale ja przy każdej zmianie oleju zlecam przegląd). A nie-klocki wymieniłem raz. smile.gif

W ramach gwarancji wymieniono mi gumy łącznika stabilizatora, bo skrzypiały jak stare wyro i wkurzały mnie.

Acha... i jeszcze przed wakacjami pojechałem do ASO na serwis klimatyzacji, bo chciałem miec pewność, ze nie usmażę się na drogach południowej Europy podczas podróży. Na moje wyraźne żądanie przeprowadzono pełny serwis z wymianą czynnika w układzie i wszystkimi potrzebnymi rzeczami. Jak wynikło z rozmowy z mechanikiem, który dokonywał przeglądu, wystarczyłaby tylko wymiana filtra p.pyłkowego, ale skoro klient się upiera (ja się upierałem) to niech ma. Serwis ten kosztował mnie między 200, a 300 zł - teraz już nie pamiętam dokładnie.

> Mój serdeszny przyjaciel ma fabie a przedtem faworitkę i kupiliśmy

> niemal w tym samym czasie tyle że on więcej jeździ ale

> powiedział że w życiu nie kupi więcej skody, z tego co pamiętam

> pękła mu linka od klapki wlewu paliwa, nie wiem czy to w skodach

> norma czy incydent, padają mu jakieś czujniki wspomagania czy

> skrętu przy kołach a to już chyba norma i kupa innych części o

> których nie pamiętam ale się zapytam go, zawsze płakał po

> przeglądach bo wychodziły mu po 700 do 1100 zł za przegląd jak

> wymieniali przy okazji jakieś uszkodzone elementy

Dziwi mnie koszt przeglądów, Twojego przyjaciela.

Przegląd roczny (taki zlecam przy każdej zmianie oleju) kosztuje mnie w jednym z warszawskich ASO około 160 zł (dokładnie nie pamiętam). Do tego olej + filtr oleju i już. Filtr powietrza zmieniam sam (Filtrona kupuję-ceny nie pamiętam, ale jakoś niedrogo kosztuje) po każdym przeglądzie, bo w książce serwisowej zalecają zmieniać co 60000, ale ja bardziej dbam o swój przepływomierz. Tyle mam drożej że mój olej kosztuje ~50 zł/litr z beczki w ASO (jakieś 30-parę zł/l można kupić w sklepach, ale nie chce mi się szukać tych sklepów, a wiele ich nie ma), bo to musi być specjalny olej do silników na pompowtryskiwaczach (ja leję Mobil Super Synt S Special 5W40).

Zatem mogę jednocześnie obalić mit o wiele droższym niż benzyniaków utrzymaniu diesli - bo akurat w Skodzie, to różnica polega jedynie na cenie oleju, a i to tylko w dieslach na PD, bo pozostałe diesle mają lany olej taki jak benzyniaki (np. Mobil 1 5W50). Ze uwagi na względnie niedrogie przeglądy w Skodzie nie szukam też oszczędności typu "a pojade se do pana Zenka, on mi zrobi przegląd za 1/4 ceny", ani specjalnie nie jeżdżę za materiałami do przeglądu, choć mógłbym na tym zaoszczędzić. Ale po prostu nie mam czasu jeżdzić za olejem, filtrami, itd, a mam pewność, że te używane w ASO są przyzwoitej jakości. Wolę ten czas poświęcić na inne rozrywki - czytanie książek, spotkania ze znajomymi, czytanie AK... Również z tego względu nie szukam tańszych ASO np. w innych miastach (a regularnie bywam w Białymstoku), bo cena w Warszawie jest wg mnie przystępna.

Mnie nie dotknęła jeszcze usterka czujnika skrętu w Fabii. Wiem, że się to zdarza i jestem na to przygotowany psychicznie, a dzięki temu że serwisuję auto w ASO, obejmuje mnie program Skody dotyczący sporo tańszej wymiany niektórych elementów (jest wśród nich czujnik skętu, który do przebiegu 100k km i 36 miesięcy wieku auta wymieniany jest za darmo, a do przebiegu 100k km i wieku 48 miesięcy udzielany jest rabat na tę część i robociznę w ASO w wysokości 50%). Na kąciku Skody pojawiła się teoria, ze przyspieszyć padnięcie może dokręcanie kierownicy do oporu przy skręcie i utrzymywanie na siłę kierownicy w tej pozycji. Nie wiem ile w tym prawdy, ale ja prewencyjnie nie walczę z kierownica w skrajnej pozycji.

Z linką od klapki wlewu paliwa, to jeszcze nie słyszałem, żeby komuś się urwała.

Z ciekawostek Ci powiem, że jeżeli serwisuje się Skodę w ASO, to gdy złodzieje ukradną znaczki firmowe "Skoda" z maski lub bagażnika, a auto nie przekracza wieku 4 lat, to znaczek i montaż w ASO jest gratis. zlosnik.gif

Dodatkowo po okresie gwarancji (2 lata miałem) obejmuje mnie program Skody zwany "Gwarancja Dożywotniej Mobilności", gwarantujący mi usługi assistance i kilka innych rzeczy. Że taki GDM to dobra rzecz, to przekonałem się mając Felicję - korzystałem dwa razy z usług wozu serwisowego przy usterkach (obie z winy instalacji gazowej!!!) na drodze.

> ponadprogramowo a u mnie przeglądy około 300 zł zawsze plus moje

> materiały czyli olej i filtry no to razem 500 z olejem za 150 zł castrol magnatec.

No u mie przeglądy są tańsze, ale Ty w Fiacie masz pewnie je rzadziej - nie co 30k km?

> Mój egzemplaż może jakiś lepsiejszy ? tego nie wiem ale cenie go za

> niekłopotliwość i niezawodność a szczególnie zawieszenie zwłaszcza po tym co przeszedł.

Ja wcale nie mówię, że z Fiatem jest coś nie tak. Ja powiedziałem tylko, że 7-8 (w tym jedna, jak się dowiadujemy, bardzo poważna) usterek w aucie, które przejechało 6000 kilometrów, oznacza, że takie auto to straszny kibel! Takie auto z pewnością nie byłoby warte moich nerwów.

Z ciekawostek Ci jeszcze powiem, że gdy moje auto miało rok, to miałem propozycję, abym sprzedał je w cenie nowego salonowego. icon_eek.gif

Klient nie chciał czekać ok. 4 tygodni na nowe auto w salonie, tylko od ręki chciał mi dać za moje roczne kasiorkę. Ale ja zbyt wiele serca włożyłem w swoje auto i chcę nim jeszcze trochę pojeździć i w końcu mu go nie sprzedałem, choć zastanawiałem się troszkę nad tym.

mar00ha

Napisano

> Poza przeglądami nic nie musiałem dokładać (50kkm nabite,

> W ramach gwarancji wymieniono mi gumy łącznika stabilizatora, bo

> skrzypiały jak stare wyro i wkurzały mnie.

a mowiliscie ze nie skrzypi.

widac ze dbasz o auto i to procentuje. ale nie swiadczy o tym ze skoda jest taka cool. sasiad (wlasciciel serwisu skody) swojej feli nie odpalal kiedy moje uno palilo na dotyk (na mrozie). podobnie jak zreszta pozniej jego octa (ale to juz byl diesel).

coz, ani uno, ani barvo na trasie mnie (odpukac) nie zawiodlo, w miescie zreszta tez nie smile.gif pewnie jakbym kupil auto za ostatnia kase i nie wymienialbym potem zadnych czesci (wycieraczki, olej, rozrzad, filtry) to tez predzej czy pozniej zaczalbym wieszac na nim psy.

jezdzisz 25k rocznie, wiec masz 1 przeglad na 6-mcy. naprawde kupujac auto kierowales sie tym, zeby raz na pol roku wydac 50-100 pln mniej? (za to pewnie sie zwraca w ubezpieczeniu).

pozdrawiam

Napisano

> a mowiliscie ze nie skrzypi.

Wnętrze nie skrzypi! smile.gif

> widac ze dbasz o auto i to procentuje.

Zawsze tak twierdziłem. smile.gif

> ale nie swiadczy o tym ze skoda jest taka cool.

Nigdy nic takiego nie pisałem! smile.gif

> jezdzisz 25k rocznie, wiec masz 1 przeglad na 6-mcy. naprawde kupujac

> auto kierowales sie tym, zeby raz na pol roku wydac 50-100 pln mniej? (za to pewnie sie zwraca w ubezpieczeniu).

W życiu się tym nie kierowałem. smile.gif

Kupiłem auto dla przyjemności!

Ubezpieczenie, masz rację, drogie. Za pakiet na 3 rok zapłaciłem ok. 1400. frown.gif

mar00ha

Napisano

> Wnętrze nie skrzypi!

ale wewnatrz to slyszysz. smile.gif

> Zawsze tak twierdziłem.

> Nigdy nic takiego nie pisałem!

do tego zmierzasz wink.gif

> W życiu się tym nie kierowałem.

ale piszesz ze sie zastanawiales czy utrzymanie auto nie mogloby kosztowac mniej. mogloby, wystarczylo klimy nie nabijac :D (joke, w pelni rozumiem i sam bym uzupelnil).

> Kupiłem auto dla przyjemności!

i bardzo dobrze, Tobie ma sie podobac i dobrze ze tak jest smile.gif

pozdrawiam

Napisano

> jednak drobna usterka (tak jak u mnie np. uszkodzenie wlacznika

> oswietlenia bagaznika) to nei awaria typu urwane zawieszenie,

> czy przytarta panewka.

ale padnieta centralke zaliczyles... mnie ciekawi kiedy uzytkownicy Fiata wysila sie na nieco obiektywizmu zlosnik.gif

Napisano

> ale padnieta centralke zaliczyles... mnie ciekawi kiedy uzytkownicy

> Fiata wysila sie na nieco obiektywizmu

coz, kiedy zaczna sie tak sypac jak dajewy.

Napisano

> coz, kiedy zaczna sie tak sypac jak dajewy.

tak du, to badziewie, czujesz sie dowartosciowany?? hehe.gif

Napisano

> mnie ciekawi kiedy uzytkownicy

> Fiata wysila sie na nieco obiektywizmu

miałem trzy fiaty, oprócz pierwszego (126p)

w SC i obecnym na awaryjność (odpukać) nie narzekam hmm.gif

Napisano

a ja mialem 3 Fiaty, CC, SC i Punto... i tylko ten pierwszy sie w zasadzie nie psul, ten drugi najbardziej lubilem, a ten ostatni to porazka zlosnik.gif

Napisano

> tak du, to badziewie, czujesz sie dowartosciowany??

nie, chodzilo o pokazanie Ci zasady na jakiej to dziala. opierasz sie na podstawie plotek, czy doswiadczenia? podejrzewam ze plotek i ogolnej opinii. coz, o du tez nie panuje najlepsza.

jesli jednak doswiadczenia, to z jakim autem?

ja wczesniej mialem fiata, i teraz tez kupilem fiata. nastepne nie wiem co bedzie, chwilowo nic w zasiegu finansowym mi sie nie podoba, albo jest stanowczo za stare. raczej nie fiat, nowsze (stilo) niespecjalnie mi sie widza, a croma ciut za duza.

kupujac bravo rownoczesnie zastanawialem sie nad lanosem i nubirka, stanelo na bravo serce.gif .

pozdrawiam i zycze pozbycia sie uprzedzen ok.gif

fosfor

Napisano

> pozdrawiam i zycze pozbycia sie uprzedzen

opieram sie na potkach zlosnik.gif, Fiaty mialem dluzej niz Ty masz prawo jazdy wink.gif

ps. mialem CC 0.9 96-98, SC 98-01 i Punto II 01-04... ale co ja tam wiem zlosnik.gif

Napisano

Mialem Uno przez 3 lata... sypalo sie przez rece... Teraz mam Lanosa i zepsulo sie... NIC..

Znajoma kupila Ibize 2 lata temu i po 10kkm np padlo sprzeglo, paruja reflektory, trzeszcza plastiki, zawiecha.... Oczywisie w ASO mowia, ze TTTM....

Dlatego ja wole kupic samochod uzywany, nie denerwujesz sie z ASO, wszystko robisz u znajomego mechanika za pol, albo 1/3 kosztow, no i masz w kieszenie ponad polowe ceny nowego auta.... jak nie wiecej...

Napisano

> Jaka cena - taka jakość.

> Trzeba było kupić TOYOTĘ COROLLĘ i po sprawie.

powiedz to mojemu znajomkowi

COROLLA to było największe przeżycie ( niestety nie pozytywne )

pozdro

Napisano

> Ale ciekawostka - człowiek, który kupił swoje Volvo (80) w Paryżu, ale eksploatuje je także

> dużo w Polsce, nie ma żadnych zastrzeżeń do usterkowości. Z tym,

> że korzysta wyłącznie z ASO poza granicami PL. I nasuwa się dwa

> pytanie - czy to egzemplarze pojazdów sprzedawane na polski

> rynek są bublowate, czy polskie ASO sobie nie dają rady, czy

> jedno i drugie?

mam podobne obserwacje dotyczące kilku citroenów - serwisowane u niemca jeżdzą jak malina , a znajomi z kupowanymi u nas i u nas serwisowanymi mają co prawda drobne ale upierdliwe problemy.

pozdro

Napisano

> użytkownik na przeglądzie zgłasza a serwis rozwiązuje problem więc

> nie widzę powodu do histerii, że fiat to taka padaka...

hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

dopóki nie wyskoczysz z mordą do kierownika/właściciela czy kogoś w tym stylu to oleją cię w 98% serwisów - do gównianago fiata przez gówniane toyoty i inne równie gówniane vw

Napisano

> Mialem Uno przez 3 lata... sypalo sie przez rece... Teraz mam Lanosa

> i zepsulo sie... NIC..

he he

ja z unolotem wytrzymałem 2 lata - silnik miało naprawdę udany - ale nic poza tym , rozrusznik, alternator, chyba wszystkie silniczki, złączki elektryczne, połowa kabelków i cała blacha (dziury w podłodze w czteroletnim wózku)- totalna porażka

i też wziąłem lanosa - narazie zdechło działanie na benzynie z racji jazdy na lpg - ale już reanimowałem

pozdro

Napisano

> mam podobne obserwacje dotyczące kilku citroenów - serwisowane u

> niemca jeżdzą jak malina , a znajomi z kupowanymi u nas i u nas

> serwisowanymi mają co prawda drobne ale upierdliwe problemy.

> pozdro

Tutaj sprawa jest dosyć prosta - Niemiec nic nie zrobi na skróty, tylko tak, jak fabryka kazała. Jak nie wie, zajrzy do instrukcji.

Nasi wszystko "wiedzą", instrukcje są im niepotrzebne, bo przecież pisali je durnie. Jeżeli nie widzą, biorą młotek i przecinak. No i są efekty.

Nie zapomnę przypadku sprzed lat, jak do zdjęcia zewnętrznego przegubu półosi w Audim majster w ASO rzucił się z młotkiem i przecinakiem. Bo w starym rozwiązaniu rzeczywiście trzeba było je podbijać. Ale Niemcy stwierdzili, że z tego powodu zbyt często majstry uszkadzają młotkiem kosz z kulami i przerobili konstrukcję tak, że śrubę mocującą półoś do piasty po zdjęciu piasty używało się jako ściągacz i nic nie trzeba było walić. Musiałem aż wezwać szefa ASO, żeby barbarzyńcy zabrał młotek.

I wielokrotnie do dzsiaj takie różne praktyki obserwuję. Tam, gdzie trzeba zbyt długo myśleć, proces myślowy skraca się młotkiem.

Napisano
  • Autor

> Mialem Uno przez 3 lata... sypalo sie przez rece... Teraz mam Lanosa

> i zepsulo sie... NIC..

> Znajoma kupila Ibize 2 lata temu i po 10kkm np padlo sprzeglo, paruja

> reflektory, trzeszcza plastiki, zawiecha.... Oczywisie w ASO

> mowia, ze TTTM....

> Dlatego ja wole kupic samochod uzywany, nie denerwujesz sie z ASO,

> wszystko robisz u znajomego mechanika za pol, albo 1/3 kosztow,

> no i masz w kieszenie ponad polowe ceny nowego auta.... jak nie

> wiecej...

Sprzeglo po 10 tys to raczej styl jazdy niz wada.... byc moze podczas jazdy trzyma luzna noge na sprzegle albo rusza ze zbyt wysokich obrotow palac sprzeglo ... ojciec mojej bylej zalatwil tak puga.

Napisano

> dopóki nie wyskoczysz z mordą do kierownika/właściciela czy kogoś w

> tym stylu to oleją cię w 98% serwisów - do gównianago fiata

> przez gówniane toyoty i inne równie gówniane vw

nie kazde aso jest takie...

ja ci to mówie...

Napisano

Powtwierdzam. Tyle, że u mnie przestają działać kierunkowskazy. Ruszenie kostką lub walnięcie ręką w pokrywę bezpiezników momentalnie pomaga.

Napisano

> Sprzeglo po 10 tys to raczej styl jazdy niz wada.... byc moze podczas

> jazdy trzyma luzna noge na sprzegle albo rusza ze zbyt wysokich

> obrotow palac sprzeglo ... ojciec mojej bylej zalatwil tak puga.

Hmmm miala SC 6 lat.... 120kkm i tam sprzeglo bylo fabryczne do konca.... A tutaj nie padla tarcza od palenia tylko docisk sie podobno polamal....

Inna sprawa, ze w tym silniku 1.4 16V, lub w tym egzemplarzu obroty biegu jalowego sa ustawione na ok 750 i ruszyc tym bez dodania gazu (bardzo dlugi skok jalowy pedalu) i zbyt wysokich obrotow jest prawie niemozliwe...

W ASO twierdza, ze obroty sa ok, a gaz nie ma linki tylko jest elektroniczny i ma taka bezwladnosc fabrycznie....

Napisano

> he he

> ja z unolotem wytrzymałem 2 lata - silnik miało naprawdę udany - ale

> nic poza tym , rozrusznik, alternator, chyba wszystkie

> silniczki, złączki elektryczne, połowa kabelków i cała blacha

> (dziury w podłodze w czteroletnim wózku)- totalna porażka

> i też wziąłem lanosa - narazie zdechło działanie na benzynie z racji

> jazdy na lpg - ale już reanimowałem

> pozdro

Zgadzam sie - silnik byl ok, uszczelka padla dopiero po 150kkm (40kkm na gazie), ale wyrobil sie walek rozrzadu (krzywka napedzajaca pompe paliwa) i byly na nim luzy w mocowaniach...

Reszta: po kazdej zimie regeneracja alternatora z powodu jego montazu (jak w Punto, Siena...), silnik wycieraczki (sama wycieraczka to jakas porazka), zawieszenie, szczegolnie sworznie wahaczy...( wymiana co 30kkm), nadwozie przerdzewiale ze wszystkich stron (chociaz dbalem o nie wyjatkowo), ogrzewanie lipne (2 razy padl zawor nagrzewnicy i sterowanie nim...), skrzynia i wybierak rozregulowane po 10kkm (przestalem z tym walczyc)...

Auto sprzedaelm, komus kto malo jezdzi i za te pieniadze jest z autka zadowolony....

Oby mu sluzylo jak najdluzej... Ja teraz zachwycam sie niezawodnoscia Daewoo (juz drugiego w rodzinie i z obydwoma zero problemow)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.