Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

czy "ścigacz" odbiera rozum?

Featured Replies

Napisano

> Żeby tylko przy okazji kogoś ze sobą nie zabrał...

zawsze proszę Pana Boga, żeby taki świr wjechał w drzewo i zabijając nikogo po drodze, w sumie szkoda drzewa, ale to najmniejsze zło. smirk.gif

Napisano

> zawsze proszę Pana Boga, żeby taki świr wjechał w drzewo i zabijając nikogo po drodze, w sumie

> szkoda drzewa, ale to najmniejsze zło.

pójdziesz do piekła, wiesz? hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> zawsze proszę Pana Boga, żeby taki świr wjechał w drzewo i zabijając nikogo po drodze, w sumie

> szkoda drzewa, ale to najmniejsze zło.

i nawzajem 30.GIF

Napisano

> ale ze co, czołówka?

Typowa czołówka - czołem przywalił w TYLNY LEWY narożnik Lublina wink.gif

Na wszelki wypadek... nie - nie czołówka - koleś na moto po prostu staranował jadące w tym samym kierunku auto.

Napisano

Czy ja wiem czy aby napewno masz na myśli to co napisałeś?

jedziesz sobie motocyklem, skrzyzowanie. stajesz na czerwonym,

czekasz minutkę, patrzysz zapaliło się zielone, spokojnie ruszasz, a tu nagle na środku skrzyżowania słyszysz pisk opon i widzisz jak jakiś debil jedzie prosto na Ciebie.

ja także wolałbym aby taki ktoś skosił drzewo, a nie kogoś postronnego.

Napisano

> Czy ja wiem czy aby napewno masz na myśli to co napisałeś?

> jedziesz sobie motocyklem, skrzyzowanie. stajesz na czerwonym,

> czekasz minutkę, patrzysz zapaliło się zielone, spokojnie ruszasz, a tu nagle na środku

> skrzyżowania słyszysz pisk opon i widzisz jak jakiś debil jedzie prosto na Ciebie.

> ja także wolałbym aby taki ktoś skosił drzewo, a nie kogoś postronnego.

A ja sobie życzę, aby do tego nie doszło. Proszenie Boga o śmierć dla kogoś nie mieści się w moim systemie wartości, a tym bardziej w domyśle "wariata".

Napisano

> nie 5s do paki a ponizej 4s do paki, 5s do paki to maja 500 typu CBF500/GS500

Leff - da się za 10 k zejść do niskiego 3,x do pierwszej paczki?

Ja uważam, że się da, ale nie mam ochoty się kłócić i toczyć akademickich dyskusji, stąd dałem luźniej...

Napisano

> dokładnie, ale jak to mówią Ci co lubią na chopperach - do tego trzeba dorosnąć

Nie wiem, nie znam się.

Ale rąsie do Bozi składam, że jednak kopnęła mnie w zadek i zrezygnowałem z robienia PJ kat A w wieku lat 19.

Gadam jak stary dziad teraz, ale IMHO dostęp do MOCY powinien być stopniowany...

Napisano

> Nie namawiam bynajmniej do takiej jazdy po drogach publicznych, ale wrażenia są niezapomniane.

Taaa... Zbroja brązowa...

Napisano

> Leff - da się za 10 k zejść do niskiego 3,x do pierwszej paczki?

> Ja uważam, że się da, ale nie mam ochoty się kłócić i toczyć akademickich dyskusji, stąd dałem

> luźniej...

da sie, pytanie jak dlugo to pojezdzi

Napisano

> słyszałam z daleka

Dowiedz sie moze co zostaje z organow motocyklisty, co najwyzej nadaja sie na kaszanke dla Burka, dawca skarbie to TY jestes !

wink.gif

Napisano

> Z ciekawosci zapytam jak to tam wyglada?

Raz, ze nie ucza jak zdac egzamin, bo to produkt uboczny, ucza jezdzic a co wazniejsze hamowac !

wink.gif

Napisano
  • Autor

> Czyli możemy domniemywać, że motocyklista nie widział tego samochodu ?

Widział napewno. Motocyklista był na lewym pasie, samochód na prawym

>Czy może postanowił popełnić

> samobójstwo ?

Raczej nie. Jak potem analizowałem sobie tą sytuacje to było widać że stracił panowanie nad motorem. Widziałem jak jechał i sam moment zderzenia

>Kto jechał prawidłowo i co się stało to niech inni ustalą.

byc może miał koleinę, dziurę... tego nie wiem. ale najprawdopodobniej stracił panowanie z powodu prędkości. Lublin jechał normalnie prawym pasem. Na pewno nawet nie przekraczał dozwolonej tam prędkości (70)

>Głośno to nie znaczy

> szybko... jeśli pociągnął do "odcinki" na jedynce mógł robić masę hałasu ale prędkość mieć ok

> 100km/h.

Nawet jeśli "tylko" 100 to tam było ograniczenie do 70 bo zaraz jest skrzyzowanie ze światłami. A ja jednak sądzę, że miał ponad 100

>Dla przechodniów to zawsze jest wariat co pędził 200 na jedynym kole, właśnie

> prawdopodobnie doświadczyłeś tego złudzenia...

Nie twierdzę że jechał 200. ale ponad 100, o czym może świadczyć to gdzie wylądował on po zderzeniu i jego motocykl oraz zniszczenia motocykla

285360929-Zdj%EAcie.jpg

można sobie pobrać i powiększyc zdjęcie. motocykl nie ma wogóle przodu...

Napisano

> Widział napewno. Motocyklista był na lewym pasie, samochód na prawym

> Raczej nie. Jak potem analizowałem sobie tą sytuacje to było widać że stracił panowanie nad

> motorem. Widziałem jak jechał i sam moment zderzenia

> byc może miał koleinę, dziurę... tego nie wiem. ale najprawdopodobniej stracił panowanie z powodu

> prędkości. Lublin jechał normalnie lewym pasem. Na pewno nawet nie przekraczał dozwolonej tam

> prędkości (70)

> Nawet jeśli "tylko" 100 to tam było ograniczenie do 70 bo zaraz jest skrzyzowanie ze światłami. A

> ja jednak sądzę, że miał ponad 100

> Nie twierdzę że jechał 200. ale ponad 100, o czym może świadczyć to gdzie wylądował on po zderzeniu

> i jego motocykl oraz zniszczenia motocykla

> można sobie pobrać i powiększyc zdjęcie. motocykl nie ma wogóle przodu...

MOtocykl to nie czołg. Często nawet lekka stłuczka powoduje demolkę maszynę.

Napisano

> Nie wiem, nie znam się.

> Ale rąsie do Bozi składam, że jednak kopnęła mnie w zadek i zrezygnowałem z robienia PJ kat A w

> wieku lat 19.

> Gadam jak stary dziad teraz, ale IMHO dostęp do MOCY powinien być stopniowany...

hehe też tak myślę zlosnik.gif od jakiegoś czasu mam ponad 300 konne auto a jeszcze nim 200 na autostradzie nie przekroczyłem wink.gif natomiast jako szczyl byle gównem katowałem do odcięcia no.gif

Zresztą teraz i tak najprzyjemniej jeździ mi się skuterem Vmax 110 devil.gif ale jaka frajda 893goodvibes.gif a i dobrze , że więcej się nie da bo pewnie na prawdziwym moto jeździłbym nadal jak gówniarz. Niestety jednoślad jest bardziej mózgoje### od samochodu no.gif

Napisano

> da sie, pytanie jak dlugo to pojezdzi

Na pewno dłużej niż kupiona przez idiotę nówka z salonu, która była bita i spadła z lawety :-)

Napisano

> Widział napewno. Motocyklista był na lewym pasie, samochód na prawym

> Raczej nie. Jak potem analizowałem sobie tą sytuacje to było widać że stracił panowanie nad

> motorem. Widziałem jak jechał i sam moment zderzenia

> byc może miał koleinę, dziurę... tego nie wiem. ale najprawdopodobniej stracił panowanie z powodu

> prędkości.

Weź wytłumacz w jaki sposób wydedukowałeś, że można na motocyklu stracić panowanie na prostej drodze w wyniku prędkości (poniżej 300km/h). Bo moim zdaniem jest to niemożliwe. Motocykl wraz ze wzrostem prędkości się usztywnia i stabilizuje a studzienki i koleiny nie robią na nim większego wrażenia.

Moim zdaniem wersja, że Lublin zmienił pas wjeżdżając przed motocyklistę a ten nie dał rady wyhamować jest o lata świetlne bardziej prawdopodobna od tej, że gość jadąc lewym pasem, nagle i bez powodu uderzył w tył dostawczaka na prawym pasie od tak sobie lub tracąc kontrolę nad motocyklem na prostej drodze.

Napisano
  • Autor

> Weź wytłumacz w jaki sposób wydedukowałeś, że można na motocyklu stracić panowanie na prostej

> drodze w wyniku prędkości (poniżej 300km/h). Bo moim zdaniem jest to niemożliwe. Motocykl wraz

> ze wzrostem prędkości się usztywnia i stabilizuje a studzienki i koleiny nie robią na nim

> większego wrażenia.

> Moim zdaniem wersja, że Lublin zmienił pas wjeżdżając przed motocyklistę a ten nie dał rady

> wyhamować jest o lata świetlne bardziej prawdopodobna od tej, że gość jadąc lewym pasem, nagle

> i bez powodu uderzył w tył dostawczaka na prawym pasie od tak sobie lub tracąc kontrolę nad

> motocyklem na prostej drodze.

Kolego widzę z podpisu, że chyba jeździsz motocyklem, więc zrozumiałe jest to, że bronisz "kolegę po fachu". Ale ja widziałem co się stało i byłem blisko całej sytuacji, byli też inni świadkowie którzy potwierdzali, że lublin nie zmianiał pasa ruchu. A co do straty panowania nad pojazdem... chyba też zależy od umiejętności kierującego jak motor sie zachowa. Z tego co wiem to nie ma autokierowcy w motorze. I mysle, że gdybym ja, który nigdy nie siedział na motocyklu, teraz nagle jechał koło 100 to myślę, że miałbym pewnie jakieś problemy z zapanowaniem nad maszyną. nie wiemy jakie doświadczenie miał ten chłopak. w każdym razie coś sprawiło, że uderzył w tego lublina, który jechał prosto nie zmieniając pasa ruchu.

Acha i nei jestem negatywnie nastawiony do motocyklistów, ale do idiotów, kretynów, debili i innych tępogłowów, którym brak jakiegokolwiek rozumu! Miasto, czy droga szybkiego ruchu to nie tor wyścigowy! I pół biedy jak on się sam zabije, ale dlaczego po dordze ma zabijać niewinnych ludzi, którzy najczęściej jadą prawidłowo? i tyczy się to również kierowców samochodów, żeby nie było.

I proszę nie wmawiaj mi czegoś jak to było, bo sam widziałem na własne oczy każdą sekundę tego wypadku, jak i tego co było przed i po nim.

Napisano

A co do straty panowania

> nad pojazdem... chyba też zależy od umiejętności kierującego jak motor sie zachowa. Z tego co

> wiem to nie ma autokierowcy w motorze.

a właśnie, że jest. Motocykl jest tak zbudowany, że jedzie sam, kierowcy potrzebuje tylko do trzymania gazu. Jazda rowerem bez trzymanki jest dość trudna ale motocyklem można to opanować po kilkunastu sekundach najzwyczajniej puszczając kierownicę i nic się nie wydarzy.

> Miasto, czy droga szybkiego ruchu to nie tor

> wyścigowy!

Nie każdy lubi grać w piłkę nożną, najbliższy i jedyny szybki tor jest w Poznaniu więc trzeba wykorzystywać miejskie asfalty zlosnik.gif

Tak, mi też się to nie podoba. Ale takie są realia. Motocykliści na szlifierkach szaleją po drogach bo nie mają gdzie i zabijają się bo droga z jej samochodami, krawężnikami, latarniami, barierkami nie pozwala na błędy które jednak się pojawiają.

>I pół biedy jak on się sam zabije, ale dlaczego po dordze ma zabijać niewinnych

> ludzi, którzy najczęściej jadą prawidłowo? i tyczy się to również kierowców samochodów, żeby

> nie było.

Chyba, zwłaszcza kierowców samochodów. Motocyklista w ~90% zabija tylko siebie. Kierowca samochodu zazwyczaj zabija innych...

Napisano
  • Autor

> A co do straty panowania

> a właśnie, że jest. Motocykl jest tak zbudowany, że jedzie sam, kierowcy potrzebuje tylko do

> trzymania gazu.

Ok, nie wiedziałem o czymś takim. Nie znam się na motocyklach.

> Nie każdy lubi grać w piłkę nożną, najbliższy i jedyny szybki tor jest w Poznaniu więc trzeba

> wykorzystywać miejskie asfalty

Czy to są słowa kogoś kto ma rozum? Wybacz, ale te słowa są bardzo głupie.

>... nie pozwala na błędy które jednak się pojawiają.

No właśnie... Pojawiają się. I najprawdopodobniej w tamtym wypadku jakiś błąd sie pojawił.

> Chyba, zwłaszcza kierowców samochodów. Motocyklista w ~90% zabija tylko siebie. Kierowca samochodu

> zazwyczaj zabija innych...

ale jednak te 10% mogło by byc mniej ofiar gdyby motocykliści jeździli rozsądnie, a nie w mieście jeździli jak... sam sobie dokończ

Napisano

> Czy to są słowa kogoś kto ma rozum? Wybacz, ale te słowa są bardzo głupie.

A co, będziemy zaklinać rzeczywistość ?

> ale jednak te 10% mogło by byc mniej ofiar gdyby motocykliści jeździli rozsądnie, a nie w mieście

> jeździli jak... sam sobie dokończ

W 2010 roku odnotowano 11 286 wypadków z udziałem osób pieszych (29%

ogółu), w których zginęło 1 245 osób (31,9% ogółu), a 10 826 odniosło obrażenia

ciała (22,1% ogółu).

W 2010 roku rowerzyści uczestniczyli w 3 918 wypadkach drogowych, w których

zginęło 290 osób, a rany odniosło 3 806 osób. Wśród ofiar największą grupę stanowili

sami rowerzyści – 280 zabitych oraz 3 494 rannych.

W 2010 roku motocykliści uczestniczyli w 2 392 wypadkach, w tym z ich winy

zaistniało 990 wypadków, zginęły w nich 152 osoby, a 1 051 osób doznało obrażeń

ciała.

W 2010 roku na terenie kraju wydarzyły się 3 503 wypadki drogowe ze skutkiem

śmiertelnym.

to teraz sobie policz, że w skali kraju, z winy motocyklisty mogło zginąć jakieś 15 osób bo w w pozostałych przypadkach ginął prawdopodobnie sam motocyklista

i teraz policz ilu pieszych i rowerzystów w tym czasie zabili kierowcy samochodów sobie nie nabijając nawet guza, ok 1500 osób.

Zakładając, że ma szansę 50% w wypadku auto - auto to daje kolejne 800 trupów osób postronnych.

jak się ma lansowany obraz motocyklisty mordercy postronnych osób do statystyki 15 do 2300 trupów w skali roku ? Niech mi ktoś jeszcze powie, że motocykliści zabijają innych swoją jazdą hehe.gif

ps. dodam jeszcze, że motocykli jest ok miliona a samochodów ok 16 mln, więc nawet jeśli motocykli i samochodów na ulicy byłoby po równo, nadal miałbyś 10-krotnie większe ryzyko, że zabije cię jakiś stonowany i rozsądny kierowca samochodu niż wariat na ścigaczu.

Napisano

Gdyby "debil" uderzył w środek lublina centralnie to przejechał by przez niego mordując przy okazji 3-ch młodych i pozytywnych chłopaków - ojców, kolegów, mężów, może kochanków smile.gif.... którzy mają jeszcze przed sobą dużo rzeczy do obejrzenia i dużo browarków do wypicia....

także moja obiektywan ocena jest taka, że mężczyzną nie zostaje się przekraczając 150-200 km/h na drodze publicznej, gdzie większość aut jedzie tam 50-70 z uwagi na częste cykle zmiany sygnalizacji świetlnej....

motocykliście nie życzę źle, mam nadzieję, że się wyliże... z kolei życzę mu żeby swoją męskość objawiał lepiej zdrowym rozsądkiem ... o ile po tej kolizji jego "męskość" jeszcze będzie sprawna....

Napisano

> Gdyby "debil" uderzył w środek lublina centralnie to przejechał by przez niego mordując przy okazji

> 3-ch młodych i pozytywnych chłopaków

hahaha.gif

a dym z rozlanego płonącego paliwa, na wiele stuleci zasnułoby niebo, odcinając ludzi od światła słonecznego w skutkach powodując klęskę głodu i śmierć milionów...

Napisano

> a dym z rozlanego płonącego paliwa, na wiele stuleci zasnułoby niebo, odcinając ludzi od światła

> słonecznego w skutkach powodując klęskę głodu i śmierć milionów...

głupiś ok.gif będziesz miał dzieci inaczej będziesz gadał , no chyba żeś naprawdę głupiś zlosnik.gif Nie szukając daleko znajomy wbił się moto w osobówkę która mu drogę zajechała . Cieszył się że przeżył i że na siedzeniu pasażera nikogo nie było bo byłby trup. Nawet nie wiał pretensji do kierowcy auta bo wiedział ile na moto jechał claps.gif

Napisano

Burak jesteś i tyle.... a Twoja wypowiedź świadczy tylko o "wysokim" emocjonalnym rozwoju Twojego móźdźku.... zastanów się co piszesz forumowiczu????

jeden"debil" morduje 3 osoby i wg Twojej oceny jest wporzo, co??? facepalm%5B1%5D.gif ...... bo mu rano nie stanął i inaczej się chciał wykazać??? albo za długo w ubikacji siedział i mu się później spieszyło... to uważasz za cool???? zolta.gif

PS. Widziałem zdjecia "z bliska" z tego wypadku.... kuzyn kupował kiedyś takie motorki dla części.... ludzie za parę groszy sprzedawali te "graty"... ludzie.... ach żeby ich można było tak nazwać.... na wózkach inwalidzkich lub w najlepszych przypadkach w rurkach kajnerowych z podrutowanymi szczękami, rękami, nogami itp....

Napisano

> Nie wiem, nie znam się.

> Ale rąsie do Bozi składam, że jednak kopnęła mnie w zadek i zrezygnowałem z robienia PJ kat A w

> wieku lat 19.

> Gadam jak stary dziad teraz, ale IMHO dostęp do MOCY powinien być stopniowany...

Też się cieszę że nie zrobiłem prawka na moto od razu z prawkiem na furman... później miałem też taki plan, były poszukiwania moto ale się wyleczyłem ok.gif

Napisano

> Nie szukając

> daleko znajomy wbił się moto w osobówkę która mu drogę zajechała . Cieszył się że przeżył i że

> na siedzeniu pasażera nikogo nie było bo byłby trup.

może i głupi ale widzi subtelną różnicę pomiędzy wgnieceniem do środka drzwi w osobówce podczas uderzenia bocznego a przecięciem jadącego w tym samym kierunku samochodu dostawczego na pół.

Napisano

> może i głupi ale widzi subtelną różnicę pomiędzy wgnieceniem do środka drzwi w osobówce podczas

> uderzenia bocznego a przecięciem jadącego w tym samym kierunku samochodu dostawczego na pół.

tak oczywiście.... przy różnicy prędkości 150 km/h???? oj i z fizyką masz cięzko....

czytasz częściowo wątek więc przypominam: lublin jechał powoli wykonując czynności na drodze....

jak wspomniałem..... widziałem zdjęcia z tegoż wypadku z bliska.... i w takim stanie motorka dawno nie było na moim monitorze.... założyłem w swojej wczesniejszej wypowiedzi "gdyby" .....

PS. Kto tu pisze o przecięciu lublina??? wpił by się tylnymi drzwiami a motocyklista furgał by jak szmata w środku....

Napisano

> Jak miło.

> 7 dni bana.

> Biorę się za analizę reszty.

Chyba Maruch odsiał już pewne plewy. Rano przecierałem oczy ze zdumienia na te pyskówki...

Napisano

> Jak miło.

> 7 dni bana.

> Biorę się za analizę reszty.

sadysta

Napisano

> tak oczywiście.... przy różnicy prędkości 150 km/h???? oj i z fizyką masz cięzko....

> czytasz częściowo wątek więc przypominam: lublin jechał powoli wykonując czynności na drodze....

> jak wspomniałem..... widziałem zdjęcia z tegoż wypadku z bliska.... i w takim stanie motorka dawno

> nie było na moim monitorze.... założyłem w swojej wczesniejszej wypowiedzi "gdyby" .....

> PS. Kto tu pisze o przecięciu lublina??? wpił by się tylnymi drzwiami a motocyklista furgał by jak

> szmata w środku....

lublin jest na ramie, moto jej nie przetnie

Napisano

> lublin jest na ramie, moto jej nie przetnie

No wiesz, ale on ponad 200 jechał wg. powyższych biegłych. Połamał się nawet, musiał jechać przynajmniej 200...

Napisano

Miałem motocykl. Jeździłem zwykle z taką prędkością z jaką poruszała się cała kolumna pojazdów, czyli niekoniecznie przepisowo acz bez gonienia własnego cienia.

Sprzedałem go bo nie dawała mi spokoju myśl że mogę się wbić w puszkę która wymusi na mnie pierwszeństwo.

A nawiązując do tematu z moich obserwacji wynika, że dwa kółka odbierają rozum jakimś 8 na 10 jeźdźcom którzy się nimi przemieszczają.

Napisano

> Też się cieszę że nie zrobiłem prawka na moto od razu z prawkiem na furman... później miałem też

> taki plan, były poszukiwania moto ale się wyleczyłem

Ale ja nie powiedziałem, że zrezygnowałem całkowicie :-)

Napisano

> Biorę się za analizę reszty.

Ofuuuu...

Napisano

> Czy jeśli miałbym samochód typu Lamborghini czy ferrari tzn, że tam gdzie jest 100 dozowolone to ja

> muszę jechać 200 bo na tyle pozwala mi maszyna?

> Takie mnie to rozważania dotknęły gdy potem przez cały dzień myślałem o tym co się stało...

a jechales kiedys jakims szybszym samochodem? Tylko jakims sportowym lub o zacieciu sportowym? jakims chociazby hot-hatchem?

Pewne pojazdy po prostu maja juz taka nature, ze bardzo trudno nimi wolno jechac.

Jest w nich pewna "nerwowosc", ktora budzi pewne instynkty w czlowieku.

I zapewne kazdy scigacz jest najczystszym tego przykladem.

Zreszta jak ktos chce jezdzic wolno i spokojnie to inny rodzaj motocykla kupuje.

Napisano

> A ja sobie życzę, aby do tego nie doszło. Proszenie Boga o śmierć dla kogoś nie mieści się w moim

> systemie wartości, a tym bardziej w domyśle "wariata".

wiadomo że nie życzę nikomu śmierci, ale gdybym miał wybierać drzewo czy ja, to wolę aby skosił drzewo.

Napisano

> Dzisiaj kiepsko rozpoczął się mój dzień

Z miesiąc temu też byłem świadkiem wypadku dokładnie obok Dworca Gdańskiego w Wawie, motor jechał środkowym, nagle zapragnął dać ognia, zjechał na prawy a tam stał autobus, co dziwne, zaczął hamować z 10 metrów przed nim choć miał miejsce by to zrobić dużo wcześniej, grzmotnął w autobus gdzieś przy 50-60 km/h, huk był przeraźliwy, co mnie zszokowało: koleś wstał, otrzepał się i zdjął kask, na pierwszy rzut oka nic mu nie było chociaż potem zabrało go pogotowie...ale przez te 5 minut stał i normalnie rozmawiał z kierowcą autobusu shocked.gif Tak czy siak, moje zdanie jest takie, że prawo jazdy kat A, powinni dawać ludziom, którzy zdadzą egzamin na dotychczasowych zasadach ale powinno się dodać jazdę na torze wyścigowym z prędkościami vmax zlosnik.gif Kto wykaże się umiejętnością szybkiej jazdy na granicy przyczepności powinien dostać prawko zlosnik.gif Innym zawodnikom bez umiejętności i refleksu dziękujemy czerwona.gif

Napisano

> Pewne pojazdy po prostu maja juz taka nature, ze bardzo trudno nimi wolno jechac.

sorry ale ja mam w miarę szybkie auto 0-100 w 6,9 v max 250 i jakoś jeżdżę powoli, znaczy oczywiście trzeba wiedzieć gdzie depnąć, na pewno w PL nie ma za dużo dróg, którymi można jeździć szybko, zrobiłem w sumie różnymi autami ok 800 kkm przelotu i nigdy nie miałem wypadku ani kolizji, raptem dwie obcierki nie z mojej winy. Dlaczego ? Bo wiem jak się zachować i przewiduje różne sytuacje, jakbym jeździł stylem, mam pierwszeństwo i nie patrzę na boki (nawet jak mam zielone) pewnie bym tych 800 kkm nie przejechał. Dlatego jestem zdania, że testy psychologiczne i psychofizyczne powinny być obowiązkowe dla kandydatów na prawko...

Napisano

> sorry ale ja mam w miarę szybkie auto 0-100 w 6,9 v max 250 i jakoś jeżdżę powoli,

jesli piszesz o A6 to ono zdecydowanie nie ma takiej natury 270751858-jezyk.gif

moje a6 bylo moim najmocniejszym autem (do tego zawirosowanym) i tez nim zdecydowanie najwolniej jezdzilem ze wszystkich

Napisano

> sorry ale ja mam w miarę szybkie auto 0-100 w 6,9 v max 250 i jakoś jeżdżę powoli, znaczy

> oczywiście trzeba wiedzieć gdzie depnąć, na pewno w PL nie ma za dużo dróg, którymi można

> jeździć szybko, zrobiłem w sumie różnymi autami ok 800 kkm przelotu i nigdy nie miałem wypadku

> ani kolizji, raptem dwie obcierki nie z mojej winy. Dlaczego ? Bo wiem jak się zachować i

> przewiduje różne sytuacje, jakbym jeździł stylem, mam pierwszeństwo i nie patrzę na boki

> (nawet jak mam zielone) pewnie bym tych 800 kkm nie przejechał. Dlatego jestem zdania, że

> testy psychol. czne i psychofizyczne powinny być obowiązkowe dla kandydatów na prawko...

Samochód o takich osiągach ma się nijak do motocykla. Jakąś rakieta to nie jest... W każdym razie 80 tys bez wypadku to raczej jakiś powód do dumy nie jest...

Edycja: 800 tys to co innego wink.gif

Napisano

> moje a6 bylo moim najmocniejszym autem (do tego zawirosowanym) i tez nim zdecydowanie najwolniej

> jezdzilem ze wszystkich

moje jest po lekkim tiunie zlosnik.gif a te 250 to ogranicznik zlosnik.gif

Napisano

> ps. dodam jeszcze, że motocykli jest ok miliona a samochodów ok 16 mln, więc nawet jeśli motocykli

> i samochodów na ulicy byłoby po równo, nadal miałbyś 10-krotnie większe ryzyko, że zabije cię

> jakiś stonowany i rozsądny kierowca samochodu niż wariat na ścigaczu.

http://www.poboczem.pl/naszym-zdaniem/news-ciamajdy-z-ojca-mateusza-pouczaja-motocyklistow,nId,354261

-------------------------------

Dla przykładu, w 2009 roku kierowcy aut osobowych spowodowali w Polsce "aż" 27 190 wypadków. W tym samym czasie motocykliści byli sprawcami "jedynie" 2 174 tego typu zdarzeń. Z danych tych, faktycznie wywnioskować można, że motocykliści nie stanowią na drodze największego zagrożenia.

Sytuacja zmienia się jednak diametralnie, jeśli weźmiemy pod uwagę ilość zarejestrowanych w naszym kraju samochodów osobowych i motocykli. W 2009 roku po naszych drogach jeździło 13 899 165 samochodów osobowych i 974 906 motocykli. Jeśli więc podzielić liczbę pojazdów przez liczbę wypadków spowodowanych przez ich właścicieli okaże się, że zdarzenie takie spowodował, co 511. kierowca samochodu i co 448. motocyklista!

-------------------------------

Przypomnę że motocyklami raczej się po nocach nie jeździ, jest to pojazd sezonowy a do tego przebiegi robione motocyklem są dużo dużo mniejsze niż samochodem.

PS. Sam mam motocykl, jestem po prostu obiektywny.

Napisano

> moje jest po lekkim tiunie a te 250 to ogranicznik

nadal jest to a6

czolg autostradowy a nie "nerwowe" auto

a jak w leniuchu to juz wogole

Napisano

> nadal jest to a6

> czolg autostradowy a nie "nerwowe" auto

> a jak w leniuchu to juz wogole

skoro tak mówisz to na pewno tak jest ok.gif

Napisano

> skoro tak mówisz to na pewno tak jest

nie odbieram a6, ze jest szybki, ma super przyspieszenie i da sie nim szybko jechac

chodzi mi o to, ze to auto przez swoj charakter, wage, zawieszenie, zestopniowanie skrzyni po prostu nie zacheca samo z siebie do szybkiej i wariackiej jazdy

a sa auto, ze ten pedal sam wchodzi w podloge i jak nim nie wyprzedzisz to bedziesz chory. I to auta o gorszych osiagach...

Napisano

> nadal jest to a6

> czolg autostradowy a nie "nerwowe" auto

> a jak w leniuchu to juz wogole

Przestań owijać i Nazwij rzecz po imieniu: a6 to rodzinny dupowóz.

Napisano

> http://www.poboczem.pl/naszym-zdaniem/news-ciamajdy-z-ojca-mateusza-pouczaja-motocyklistow,nId,354261

> Przypomnę że motocyklami raczej się po nocach nie jeździ, jest to pojazd sezonowy a do tego

> przebiegi robione motocyklem są dużo dużo mniejsze niż samochodem.

> PS. Sam mam motocykl, jestem po prostu obiektywny.

ja robię motocyklem przebiegi kilkakrotnie większe niż autem. Są motocykliści którzy faktycznie jeżdżą tylko w słoneczne niedziele, ale są i samochody które jeżdżą tak jak mój wyłącznie do najbliższego hipermarketu.

Jednak wracając do meritum, ja nie pisałem o liczbie wypadków, ja pisałem o "morderczości" pojazdów. Faktycznie motocykliści stosunkowo powodują podobną ilość wypadków a biorąc pod uwagę sezonowość więcej. Ale stosunkowo, zabijają 10x mniej osób w tych wypadkach, dlatego nie można mówić, że są aniołkami ale nieuprawnione jest przedstawianie ich jako potencjalnych zabójców.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.