Napisano 5 Stycznia 200620 lat W Poznaniu powstanie wkrótce nowy, podziemny parking na ponad pół tysiąca samochodów. Przy wjeździe na parking właściciel obiektu ustawił znak zakazu wjazdu dla samochodów z instalacją gazową... W Polsce nie ma przepisów, które zabraniają parkowania takich aut w podziemiach, choć zdaniem straży pożarnej powinny być. Gaz propan-butan jest gazem cięższym od powietrza. W przypadku rozszczelnienia instalacji, gaz ten będzie "pełzał" po podłodze i kiedy trafi w jakieś zagłębienie w posadzce, będzie się tam gromadził. Wtedy wystarczy iskra i może nastąpić eksplozja... To przemawia do wyobraźni. Pytanie jednak, gdzie takie samochody mają parkować? Teoretycznie nie powinny także stawać na ulicy w pobliżu studzienek kanalizacyjnych - tam też może gromadzić się gaz. Kierowcy narzekają, a straż pożarna przyznaje, że takich ograniczeń nie sposób egzekwować. Samochody na gaz nie są specjalnie oznakowane i trudno je rozpoznać na pierwszy rzut oka, a przy braku miejsc postojowych można być prawie pewnym, że kierowcy będą zakaz łamali. Problem jest niebagatelny. Polska znajduje się na pierwszym miejscu w Europie pod względem liczba samochodów napędzanych LPG. Więcej samochodów na gaz jeździ tylko w Korei Południowej. W Polsce napędzanych tym paliwem jest prawie 2 mln z 12 mln zarejestrowanych samochodów. Źródło. Interia.pl
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > W Poznaniu powstanie wkrótce nowy, podziemny parking na ponad pół > tysiąca samochodów. Przy wjeździe na parking właściciel obiektu > ustawił znak zakazu wjazdu dla samochodów z instalacją gazową... i bardzo dobrze na zachodzie to standard czasami jak do arkadii wjedzie naraz kilkanascie smierdziuchów gazowych to sie mozna porzygac
Napisano 5 Stycznia 200620 lat To chyba normalne ,nie ma sie czemu dziwic i choc sam mam takie auto -popieram
Napisano 5 Stycznia 200620 lat Mam 2 pytania: 1. Czy taki znak istnieje w KD? 2. Czy nie mozna po prostu zrobic takiego miejsca gdzie gaz bedzie spelzal i bedzie na biezaco wypalany?
Napisano 5 Stycznia 200620 lat >czasami jak do arkadii wjedzie naraz kilkanascie smierdziuchów gazowych to sie mozna porzygac O ile z zakazem parkowania w podziemnych garażach sie zgadzam to komentarz powyższy uważam za bzdurny i niekulturalny
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > O ile z zakazem parkowania w podziemnych garażach sie zgadzam to > komentarz powyższy uważam za bzdurny i niekulturalny A dlaczego? Auta z tragicznymi instalacjami gazowymi śmierdzą gazem z kilku a czasami więcej metrów Zazwyczaj są to najstarsze auta - Polonezy, Fiaty i inne stare rupiecie - auta, do których wkładali instalację gazową "fachowcy" w "warsztacie" Auta bardziej współczesne z prawidłowo zainstalowaną instalacją LPG nie są w niczym gorsze, czy mniej bezpieczne od samochodów napędzanych ON czy noPb
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > A dlaczego? Auta z tragicznymi instalacjami gazowymi śmierdzą gazem z kilku a czasami więcej metrów A dlatego że śmierdzą też auta benzynowe i diesle. I smiałbym twierdziś że tych jest więcej
Napisano 5 Stycznia 200620 lat ludzie będą łamali ten zakaz tym bardziej, że w związku z powstaniem tego parkingu na okolicznych ulicach zlikwidowali połowę miejsc parkingowych
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > A dlatego że śmierdzą też auta benzynowe i diesle. I smiałbym > twierdziś że tych jest więcej Śmierdzą wybuchowym gazem?
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > Przy wjeździe na parking właściciel obiektu > ustawił znak zakazu wjazdu dla samochodów z instalacją gazową... > W Polsce nie ma przepisów, które zabraniają parkowania takich aut w > podziemiach, choć zdaniem straży pożarnej powinny być. Powinna być instalacja przewietrzająca. Ja bym nie korzystał z takiego parkingu, bo jeśli jest zakaz LPG, to znaczy, że jest problem z wentylacją - tlenek węgla też jest cięższy od powietrza, a na dodatek bezwonny i bardziej trujący. Jak jest dobrze zaprojektowany garaż, to ma w najniższym miejscu wywiew po prostu, np w studzience odwadniającej. Można jeszcze zamontować czujnik gazu połączony z wentylatorem. ale widać, że znak jest tańszy.
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > Zazwyczaj są to najstarsze auta - Polonezy, Fiaty i inne stare > rupiecie - auta, do których wkładali instalację gazową > "fachowcy" w "warsztacie" > Auta bardziej współczesne z prawidłowo zainstalowaną instalacją LPG > nie są w niczym gorsze, czy mniej bezpieczne od samochodów > napędzanych ON czy noPb stare Fiaty czy Polonezy nie będą tam raczej parkowały, z tego co słyszałem godz. postoju na tym parkingu ma kosztować ok.3zł (w soboty i niedziele również) i nie wiem czy właściciela starego dużego fiata będzie na to stać
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > Powinna być instalacja przewietrzająca. > Ja bym nie korzystał z takiego parkingu, bo jeśli jest zakaz LPG, to > znaczy, że jest problem z wentylacją - tlenek węgla też jest > cięższy od powietrza, a na dodatek bezwonny i bardziej trujący. > Jak jest dobrze zaprojektowany garaż, to ma w najniższym miejscu > wywiew po prostu, np w studzience odwadniającej. > Można jeszcze zamontować czujnik gazu połączony z wentylatorem. > ale widać, że znak jest tańszy. No niestety takie jest podejście Jeżeli zaczną to egzekwować to skończy sie na tym, że ludzie zaczna wlew do gazu montować w niewidocznych miejscach z zewnątrz, bo innego sposobu weryfikacji to chyba nie ma.
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > W Poznaniu powstanie wkrótce nowy, podziemny parking na ponad pół > tysiąca samochodów. Przy wjeździe na parking właściciel obiektu > ustawił znak zakazu wjazdu dla samochodów z instalacją gazową... To samo dotyczy promów. Dozwolone jest stosowanie CNG, a LPG niestety nie.
Napisano 5 Stycznia 200620 lat Witam widziałem takie znaki w identycznym zastosowaniu na Słowacji i w Czechach!!!
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > Śmierdzą wybuchowym gazem? tylko wtedy, jesli kierowca jadł fasolę na obiad
Napisano 5 Stycznia 200620 lat Czyli nieprawidłowo zaprojektowana wentylacja. Nawiew + wentylatory wyciągowe + czujniki tlenku/gazu = OK
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > O ile z zakazem parkowania w podziemnych garażach sie zgadzam to > komentarz powyższy uważam za bzdurny i niekulturalny mam chroniczne uczulenie na gaz nienawidzę tego paliwa na parkingu w korku gdziekolwiek
Napisano 5 Stycznia 200620 lat w wiekszosci wieżowców w Warszawie z gazem nie wjedziesz do garazy podziemnych. Bardzo dobrze. Won śmierdziuchom
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > i bardzo dobrze na zachodzie to standard czasami jak do arkadii > wjedzie naraz kilkanascie smierdziuchów gazowych to sie mozna > porzygac Ty chyba masz jakiś kompleks , bo z tego co mi nos podpowiada śmierdzą nie tylko spaliny gazowe. Tak samo może śmierdzieć (+kopcić) dizel z padniętymi wtryskiwaczami, jak i benzyniak z katalizatora (upajająca woń zgniłych jaj).
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > Powinna być instalacja przewietrzająca. > Ja bym nie korzystał z takiego parkingu, bo jeśli jest zakaz LPG, to > znaczy, że jest problem z wentylacją - tlenek węgla też jest > cięższy od powietrza, a na dodatek bezwonny i bardziej trujący. > Jak jest dobrze zaprojektowany garaż, to ma w najniższym miejscu > wywiew po prostu, np w studzience odwadniającej. > Można jeszcze zamontować czujnik gazu połączony z wentylatorem. > ale widać, że znak jest tańszy. 1. nie chodzisz z glowa przy podlodze. 2. CO nie jest wybuchowy.
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > mam chroniczne uczulenie na gaz nienawidzę tego paliwa na parkingu > w korku gdziekolwiek A kto lubi? Spaliny diesla z chipem-rezystorem lubisz? Nie dość, że śmierdzi, to jeszcze nic nie widać. Spaliny benzyniaka z rozwalonym katalizatorem lubisz? Lubisz smród zgnitego jajka?
Napisano 5 Stycznia 200620 lat Kretynów nie brakuje. Jesli jest niebezpieczne parkowanie aut z LPG to tym bardziej z benzyną która jest o wiele bardziej wybuchowa. Nota bene częsciej trafiają sie auta z nieszczelną instalacja beznyny niz lpg. W wiekszosci cywilizowanych krajów lpg jest poprostu przejawem mądrego myślenia. U nas zawsze musi być inaczej. Duże ilosci aut z lpg jeżdżą w "Beneluksie", Skandynawi czy w Niemczech. Nigdzie takich znaków nie ma. Do tego parkigu strach wogóle wjeżdzać czymkolwiek bo widac zaoszczedzono na bezpeczeństwie. Tylko czekać kiedy wybuchnie tam benzyna z bezpiecznego auta bez lpg.
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > i bardzo dobrze na zachodzie to standard czasami jak do arkadii chyba na dzikim
Napisano 5 Stycznia 200620 lat Też już takie ograniczenia widziałem zjeżdżając do podziemnego parkingu. Ale tego nie da się egzekwować.
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > chyba nie istnieje W wielu krajach stosuje sięznak B-13 z tabliczką dodatkową - LPG. I jest zgodnie z przepisami.
Napisano 5 Stycznia 200620 lat Mam znajomego w Holandii. Ma już drugie auto z lpg (XC90) i jakoś nikt go nie dyskryminuje, a nawet może przyszpanować na ekologię nie kupując priusa Nota bene nie jest w okolicy wyjątkiem, a nie jest to biedna dzielnica. U nas za to nowe volvo z lpg nie wjedzie na parking , 20 letnie BMW bez problemu - bo bezpieczeństwo przedewszytkim...
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > Kretynów nie brakuje. > Jesli jest niebezpieczne parkowanie aut z LPG to tym bardziej z > benzyną która jest o wiele bardziej wybuchowa. Nota bene > częsciej trafiają sie auta z nieszczelną instalacja beznyny niz > lpg. Wyciek benzyny widać gołym okiem i kilkukrotnie byłem świadkiem, jak na podziemnych parkingach ochrona otaczała okolicę izolując taki pojazd i ściągałą straż do neutralizacji paliwa. Gazu LPG nie widać, "płynie" sobie niewidocznie po spadkach podłoża i może się zgromadzić w niecce i kilkadziesiąt metrów od nieszczelnego pojazdu. A siłę wybuchu ma potężną, kilka ulic ode mnie wybuchło nieco gazu w domku podczas budowy (nieszczelny piecyk). Wyrwalo wszystkie okna, bramy garażowe Hormanna były wywinięte jak zgniecione puszki po coli, przestawiło ścianki działowe i kolankowe. > W wiekszosci cywilizowanych krajów lpg jest poprostu przejawem > mądrego myślenia. U nas zawsze musi być inaczej. Duże ilosci aut > z lpg jeżdżą w "Beneluksie", Skandynawi czy w Niemczech. Nigdzie > takich znaków nie ma. Bo tam się stosuje znak B-13 z tabliczką dodatkową "Dotyczy pojazdów z instlacją LPG". > Do tego parkigu strach wogóle wjeżdzać > czymkolwiek bo widac zaoszczedzono na bezpeczeństwie. To nie zależy od oszczędności, tylko wynika z przepisów przeciwpożarowych dotyczących budynków. > Tylko > czekać kiedy wybuchnie tam benzyna z bezpiecznego auta bez lpg. Patrz wyżej.
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > Kretynów nie brakuje. > Jesli jest niebezpieczne parkowanie aut z LPG to tym bardziej z > benzyną która jest o wiele bardziej wybuchowa. Nota bene > częsciej trafiają sie auta z nieszczelną instalacja beznyny niz > lpg. > W wiekszosci cywilizowanych krajów lpg jest poprostu przejawem > mądrego myślenia. U nas zawsze musi być inaczej. Duże ilosci aut > z lpg jeżdżą w "Beneluksie", Skandynawi czy w Niemczech. Nigdzie > takich znaków nie ma. Do tego parkigu strach wogóle wjeżdzać > czymkolwiek bo widac zaoszczedzono na bezpeczeństwie. Tylko > czekać kiedy wybuchnie tam benzyna z bezpiecznego auta bez lpg. samochody to tylko na filmach wybuchaja jak to wyegzekowac?? stoi tam jakis pacjent i dowody rej sprawdza? wjezdzasz i po temacie
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > i bardzo dobrze na zachodzie to standard czasami jak do arkadii > wjedzie naraz kilkanascie smierdziuchów gazowych to sie mozna > porzygac Serio ? Ile razy byłam na zachodzie to ani razu nie widziałem takiego zakazu Informacyjnie - tam gdzie byłem to nie NRD-owo
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > Ale tego nie da się egzekwować. Zależy, jak do tego podejść. W Polsce za egekwowanie przyjmuje się "złapanie za rękę na gorącym uczynku", czyli zatrzymanie przy próbie wjazdu, a to rzeczywiście nie jest łatwe. Na świecie przyjmuje się, że ludzie są odpowiedzialni i przestrzegają przepisów, więc rzadko ktoś kontroluje na wjeździe. Ale ochrona sobie chodzi po parkingu i jeżeli trafi na wóz z LPG, który postawiono tam łamiąc zakaz, to potrafią zawiadomić policję i właściciel odbierając wóż ma bardzo nieprzyjemną sytuację.
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > Ty chyba masz jakiś kompleks , bo z tego co mi nos podpowiada > śmierdzą nie tylko spaliny gazowe. > Tak samo może śmierdzieć (+kopcić) dizel z padniętymi wtryskiwaczami, > jak i benzyniak z katalizatora (upajająca woń zgniłych jaj). kompleks? po prostu gardzę takimi takimi wypasionymi udogodnieniami w aucie
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > A dlatego że śmierdzą też auta benzynowe i diesle. I smiałbym > twierdziś że tych jest więcej auta ze sprawnym odpwowietrzeniem baku do kolektora dolotowego przez filtr węglowy nie śmierdzą auta ze sprawną rurą odmy odprowadzajacą odpowietrzenie z pokrywy zaworów nie śmierdzą a jednak najczęściej auta z gazem daje się wyczuć ... to pewnie kwestia spartolonej instalki ... ale takich jest sporo
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > Wyciek benzyny widać gołym okiem i kilkukrotnie byłem świadkiem, jak > na podziemnych parkingach ochrona otaczała okolicę izolując taki > pojazd i ściągałą straż do neutralizacji paliwa. > Gazu LPG nie widać, "płynie" sobie niewidocznie po spadkach podłoża i > może się zgromadzić w niecce i kilkadziesiąt metrów od > nieszczelnego pojazdu. > A siłę wybuchu ma potężną, kilka ulic ode mnie wybuchło nieco gazu w > domku podczas budowy (nieszczelny piecyk). Wyrwalo wszystkie > okna, bramy garażowe Hormanna były wywinięte jak zgniecione > puszki po coli, przestawiło ścianki działowe i kolankowe. Ale to chyba raczej ziemny wybuchł nie lpg? Zreszta benzyna tez ma podobną siłe. > Bo tam się stosuje znak B-13 z tabliczką dodatkową "Dotyczy pojazdów > z instlacją LPG". Nie jest to napewno zjawisko czeste. (nie wiem jak w Niemczech) > To nie zależy od oszczędności, tylko wynika z przepisów > przeciwpożarowych dotyczących budynków. Czyli właściciele parkingów podziemnych itp. gdzie wolno wjeżdzac łamią prawo? Bo takie sa nie tylko w Polsce. > Patrz wyżej. Wycieku benzyny tez mozna nie zauważyc a dokładajac temperature pokojowa zapłonu nie jest to paliwo bezpieczne. Wiele starych aut ma nieszczelnosci a przewody paliwowe z rurek plastikowych kupionych w sklepie akwarystycznym lub ogrodniczym. Jak napisałem post nizej co jest bardziej niebezpieczne - nowe volvo z lpg czy 20 letnie BMW bez? Dlaczego nie sprawdzaja badać technicznych przy wjeździe? Bardziej bede sie bał jak mi zaparkuje 20 letni szrotwagen niz kilkuletni poldek z lpg.
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > kompleks? po prostu gardzę takimi takimi wypasionymi udogodnieniami > w aucie To mi pokaż, kto zakłada LPG dla przyjemności
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > Mam znajomego w Holandii. Ma już drugie auto z lpg (XC90) i jakoś > nikt go nie dyskryminuje, a nawet może przyszpanować na ekologię > nie kupując priusa > Nota bene nie jest w okolicy wyjątkiem, a nie jest to biedna > dzielnica. U nas za to nowe volvo z lpg nie wjedzie na parking , > 20 letnie BMW bez problemu - bo bezpieczeństwo przedewszytkim... W Belgii na wszystkich parkingach podziemnych jest zakaz wjazdu samochodów z LPG. I nie chodzi tu o dyskryminacę tylko o faktyczne niebezpieczeństwo. Zresztą były przypadki wybuchu gazu w garażu pod domkiem. Swoją drogą wydaje mi się że wydostawanie się gazu ze zbiornika przez nadciśnieniowy zawór bezpieczeństwa nie jest zjawiskiem bardzo rzadkim. I wtedy własnie to zagrożenie występuje. A stworzenie odpowiedniej instalacji wentylacyjnej z silnikami beziskrowymi tanie nie jest. Pozdrawiam Ł.
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > A stworzenie odpowiedniej instalacji wentylacyjnej z silnikami > beziskrowymi tanie nie jest. A ile % wzrostu kosztów budowy garażu? Czy koniecznie musi być silnik beziskrowy, anie wystarczy, żeby silnik był poza kanałem wentylacyjnym?
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > Ale to chyba raczej ziemny wybuchł nie lpg? Wyciek byl z 11 kg butli propan-butan - zgubili uszczelkę reduktora wymieniając butlę. Zdaje się, że uszczelkę od butelki z wódką zgubili nieco wcześniej > Zreszta benzyna tez ma podobną siłe. Ale dłużej paruje, a przedtem widać wyciek i znacznie intensywniej śmierdzi jeżeli ilości są groźne. > Nie jest to napewno zjawisko czeste. (nie wiem jak w Niemczech) > Czyli właściciele parkingów podziemnych itp. gdzie wolno wjeżdzac > łamią prawo? Bo takie sa nie tylko w Polsce. Łamią i mogą mieć problemy w razie wypadku. > Wycieku benzyny tez mozna nie zauważyc a dokładajac temperature > pokojowa zapłonu nie jest to paliwo bezpieczne. Wiele starych > aut ma nieszczelnosci a przewody paliwowe z rurek plastikowych > kupionych w sklepie akwarystycznym lub ogrodniczym. W starych 125p i 126p takie rurki zakładała fabryka. Masa wozów się paliła i w tamtych czasach wszyscy znający się na rzeczy wymieniali od razu ten plastik na zbrojone gumowe węże od Łady. > Jak napisałem post nizej co jest bardziej niebezpieczne - nowe volvo > z lpg czy 20 letnie BMW bez? No tak, ale przepisy majato do siebie, że są ogólne - bez załączników z typami aut > Dlaczego nie sprawdzaja badać technicznych przy wjeździe? Formalnie mają prawo. NAtomiast jeżeli po pożarze się okaże (a wtedy na pewno policja to sprawdzi), że gość nie miał, będzie miał jeszcze cieplej, bo nie ma ubezpieczenia. > Bardziej > bede sie bał jak mi zaparkuje 20 letni szrotwagen niz kilkuletni > poldek z lpg. Zgadza się, ale przepisy są, jakie są i całkiem głupie nie są.
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > jak to wyegzekowac?? > stoi tam jakis pacjent i dowody rej sprawdza? > wjezdzasz i po temacie Tiaaaa, szczególnie np na prom....
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > W Poznaniu powstanie wkrótce nowy, podziemny parking na ponad pół > tysiąca samochodów. Przy wjeździe na parking właściciel obiektu > ustawił znak zakazu wjazdu dla samochodów z instalacją gazową... > W Polsce nie ma przepisów, które zabraniają parkowania takich aut w > podziemiach, choć zdaniem straży pożarnej powinny być. Gaz > propan-butan jest gazem cięższym od powietrza. W przypadku > rozszczelnienia instalacji, gaz ten będzie "pełzał" po podłodze > i kiedy trafi w jakieś zagłębienie w posadzce, będzie się tam > gromadził. Wtedy wystarczy iskra i może nastąpić eksplozja... To > przemawia do wyobraźni. > Pytanie jednak, gdzie takie samochody mają parkować? Teoretycznie nie > powinny także stawać na ulicy w pobliżu studzienek > kanalizacyjnych - tam też może gromadzić się gaz. > Kierowcy narzekają, a straż pożarna przyznaje, że takich ograniczeń > nie sposób egzekwować. Samochody na gaz nie są specjalnie > oznakowane i trudno je rozpoznać na pierwszy rzut oka, a przy > braku miejsc postojowych można być prawie pewnym, że kierowcy > będą zakaz łamali. > Problem jest niebagatelny. Polska znajduje się na pierwszym miejscu w > Europie pod względem liczba samochodów napędzanych LPG. Więcej > samochodów na gaz jeździ tylko w Korei Południowej. W Polsce > napędzanych tym paliwem jest prawie 2 mln z 12 mln > zarejestrowanych samochodów. > Źródło. Interia.pl dla mnie to bzdura, wiec auta z gazem sa dyskryminowane, a co auto z pb nie ma zagrozenia tez wybuchnie dla mnie kompletna
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > A ile % wzrostu kosztów budowy garażu? To nie tak. Przyjmuje się założenie, że wentylacja mechaniczna jest zawodna (takżw przez zaniki prądu), więc założono, że musi to być instalacja grawitacyjna, a taka możliwa jest tylko wtedy, gdy podłoga garażu jest nad poziomem ziemi. I kratki muszą być w jej najniższych miejcach przy ścianie. W takim garażu nie wolno mieć kanału ani kratek ściekowych. > Czy koniecznie musi być silnik beziskrowy, anie wystarczy, żeby > silnik był poza kanałem wentylacyjnym? Generalnie nie dopuszcza się wentyalcji mechanicznej - patrz wyżej. Oprócz tego cała instalacja w garażu i okolicy na tym samym poziomie musiała by być wybuchoszczelna (czyli gazoszczelna), a to droga zabawa. Np. nie możesz mieć w garażu żadnych gniazdek. Poza tym idąc dalej, stycznik rozrusznika nie jest wybuchozczelny - iskrzy. I jeżeli poziom mieszanki powietrza z gazem doszedłby do jego poziomu, to przy próbie zapalenia masz buuuuuum.
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > W Belgii na wszystkich parkingach podziemnych jest zakaz wjazdu > samochodów z LPG. To musi być od niedawna. Bo jeszcze pare lat temu były takie gdzie mozna było wjechać bez problemu. > I nie chodzi tu o dyskryminacę tylko o faktyczne niebezpieczeństwo. > Zresztą były przypadki wybuchu gazu w garażu pod domkiem. Przypadków wybuchu benzyny tez było wiele i bym sie mógł załozyc ze wiecej > Swoją drogą wydaje mi się że wydostawanie się gazu ze zbiornika przez > nadciśnieniowy zawór bezpieczeństwa nie jest zjawiskiem bardzo > rzadkim. I wtedy własnie to zagrożenie występuje. > A stworzenie odpowiedniej instalacji wentylacyjnej z silnikami > beziskrowymi tanie nie jest. Moze tak być. Ale wyciek bezyny jest równie groźny. Do tego tak jak i w przypadku benzyny moze to dotyczyć tylko niesprawnych/uszkodzonych instalacji. > Pozdrawiam > Ł.
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > kompleks? po prostu gardzę takimi takimi wypasionymi udogodnieniami > w aucie Czy gardzisz tez takimi kierowcami ?
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > Wyciek byl z 11 kg butli propan-butan - zgubili uszczelkę reduktora > wymieniając butlę. Zdaje się, że uszczelkę od butelki z wódką > zgubili nieco wcześniej to niezłe aparaty > Ale dłużej paruje, a przedtem widać wyciek i znacznie intensywniej > śmierdzi jeżeli ilości są groźne. Napewno duzo w tym racji. > Łamią i mogą mieć problemy w razie wypadku. To sie im dziwie, złaszcza za granicą, gdzie odszkodowania i odpowiedzialnosc włascicieli obietków zwykle bywa duza. > W starych 125p i 126p takie rurki zakładała fabryka. Masa wozów się > paliła i w tamtych czasach wszyscy znający się na rzeczy > wymieniali od razu ten plastik na zbrojone gumowe węże od Łady. I podejrzewam, że w 126,125 takich juz nie ma. Ale w WV i BMW to dośc częste "usprawnienia" (widziałem kilka takich aut i to w krótkim okresie czasu). Ostatnio własciciel polo z 85 roku stwierdził, ze nie bedzie wydawał na przewód jak go rurka kosztuje 1zł i do tego to taki mały kawałek tylko. Jeżdzi juz dosc długo. I dzisiaj rano tez stał, wiec nie wybuchł > No tak, ale przepisy majato do siebie, że są ogólne - bez załączników > z typami aut fakt > Formalnie mają prawo. NAtomiast jeżeli po pożarze się okaże (a wtedy > na pewno policja to sprawdzi), że gość nie miał, będzie miał > jeszcze cieplej, bo nie ma ubezpieczenia. > Zgadza się, ale przepisy są, jakie są i całkiem głupie nie są. Napewno jest w tym troche racji. Ale niech prowadza tez wyrywkowe kontrole starszych aut, bo moze sie okazac ze pomimo tej rewolucji w dziedzinie bezpieczenstwa kilka parkingów poleci w kosmos...
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > Ale dłużej paruje, a przedtem widać wyciek i znacznie intensywniej > śmierdzi jeżeli ilości są groźne. A LPG nie smierdzi?? Smierdzi na pewno duzo bardziej niz benzyna
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > W starych 125p i 126p takie rurki zakładała fabryka. Masa wozów się paliła i w tamtych czasach wszyscy znający się na rzeczy wymieniali od razu ten plastik na zbrojone gumowe węże od Łady. Coś przesadzasz odrobinę. Były takie przypadki ale np. w 126 powodem było paliwo zygające z pompy (przy uszkodzeniu membrany) na alternator
Napisano 5 Stycznia 200620 lat > To nie tak. > Przyjmuje się założenie, że wentylacja mechaniczna jest zawodna > (takżw przez zaniki prądu), więc założono, że musi to być > instalacja grawitacyjna, a taka możliwa jest tylko wtedy, gdy > podłoga garażu jest nad poziomem ziemi. I kratki muszą być w jej > najniższych miejcach przy ścianie. W takim garażu nie wolno mieć > kanału ani kratek ściekowych. > Generalnie nie dopuszcza się wentyalcji mechanicznej - patrz wyżej. > Oprócz tego cała instalacja w garażu i okolicy na tym samym > poziomie musiała by być wybuchoszczelna (czyli gazoszczelna), a > to droga zabawa. Np. nie możesz mieć w garażu żadnych gniazdek. > Poza tym idąc dalej, stycznik rozrusznika nie jest wybuchozczelny - > iskrzy. I jeżeli poziom mieszanki powietrza z gazem doszedłby do > jego poziomu, to przy próbie zapalenia masz buuuuuum. No ale odchodzac troche od tematu, to ile takich aut z uszkodzoną istalacja moze byc jednocześnie na parkingu. Przeciez stęzenie takiego gazu w dużym budynku nie bedzie duże jeśli wyciekną małe ilosci, a raczej cała butla nie ma prawa wieksze stezenie i uchodzacy gaz tez byłby wyczuwalny. Zresztą wyciek gazu w aucie sie czuje.
Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.