Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Opony wielosezonowe

Featured Replies

Napisano

> Czy gudjery wektory są kiepskie, czy nie?

Srednie sa. Mocno srednie. Mi sie na nich gorzej jezdzi niz na... Navigatorach 2 (ktore sa, nomen omen, kopia jednego z pierwszych vectorow!!). A mam je na aucie tylko dlatego, ze N2 produkuja w kilku zaledwie rozmiarach i zaden nie jest homologowany oslabiony.gif

Napisano

> Czy gudjery wektory są kiepskie, czy nie?

Nie wiem jak wektory, ale ultra gripy (czy jak się to tam pisze) moim zdaniem zbyt rewelacyjne nie są, więc marka nie zawsze jest dobrym wyznacznikiem - podobnie jak testy w gazetach i ogólnie dobra opinia na forach itp.

> IYO, a nie "w ałtoświecie napisali".

Nie zapominaj, że w tych samych gazetach jeszcze kilka lat temu wychwalali zimówki. Z tego co ludzie tutaj (i nie tylko) piszą (bo już dawno żadnych testów nie czytałem), to teraz trend się zmienił i promowane są opony całoroczne.

A ja wyznaję zasadę, że najlepiej spróbować samemu, w związku z tym, jako że w Unie skończyły się poprzednie zimówki (a i letnie nie były jakieś super), przebiegi drastycznie mu się w ostatnich latach zmniejszyły i ograniczyły do jazdy miejsko-blisko podmiejskiej, kupiłem na próbę całoroczne. Zobaczę jak będą się sprawowały grinser006.gif

> Dodam - nówki, nie że 'z rajchu ciągnione, bo się szwabinie wzorek znudził'

Napisano

> Czy gudjery wektory są kiepskie, czy nie?

Dla mnie sa OK.

Sprawdzaja sie jak dobre zimowki i dobre letnie, co nie znaczy ,ze nie ma lepszych od nich opon letnich i zimowych.

Masz racje co do opon wyspecjalizowanych do okreslonych warunkow.Zawsze beda lepsze od wielosezonowek, ale tylko w warunkach do ktorych zostaly stworzone.

Jednak o ile mozna sobie dobrac opony do warunkow ,to juz odwrotnie sie nie da.

W naszym klimacie, gdy w ciagu jednego dnia mozna zaliczyc wszystkie pory roku opona wielosezonowa jest idealnym rozwiazaniem.

Nigdy nie jest idealna ,ale zawsze dobra.

Do Norwegi bym sie na wielosezonowkach nie wybral, do Egiptu tez nie. Za to u nas w Polsce jak najbardziej.

Kwestia finansowa nie ma znaczenia ,bo tak czy tak ida dwa komplety opon: letnie -zimowki lub uniwersalne - uniwersalne.

W gruncie rzeczy wielosezonowki moga wyjsc drozej icon_eek.gif

> IYO, a nie "w ałtoświecie napisali".

> Dodam - nówki, nie że 'z rajchu ciągnione, bo się szwabinie wzorek znudził'

Napisano

> Nie zapominaj, że w tych samych gazetach jeszcze kilka lat temu wychwalali zimówki. Z tego co

> ludzie tutaj (i nie tylko) piszą (bo już dawno żadnych testów nie czytałem), to teraz trend

> się zmienił i promowane są opony całoroczne.

W tym cały trik, że nie są... Wystarczy przeczytać, zamiast koncentrować się na wybiórczej nauce języka zachodnich sąsiadów (w stylu "opa nach Kirche" itp...)

Napisano

> Gdzie ta oszczędność?

> Komplet zimowych+komplet letnich=dwa komplety całorocznych.

> Nie widzę oszczędności - no chyba że po lecie chcesz się pozbyć auta.

Dolicz do tego 200 PLN rocznie za wymiane z letnich na zimowe i odwrotnie. Po 4 latach masz na prawie na nowe oponki.

Chyba ze ma sie opony razem z felgami i zmienia sie samemu

Napisano

> zimowka nawet najlepsza piszczy latem i znika w oczach

a możesz podać nazwę producenta i modelu, na którym jeździłeś zanim zniknął?

Napisano

> W tym cały trik, że nie są... Wystarczy przeczytać, zamiast koncentrować się na wybiórczej nauce

> języka zachodnich sąsiadów (w stylu "opa nach Kirche" itp...)

A to nie wiem - jak mówiłem - nie czytałem już dawno żadnych tego typu testów, ale tak wywnioskowałem z niektórych postów.

Zresztą co za różnica co kto promuje - i tak trzeba do tego podchodzić z rezerwą. Np. promowane swego czasu GY Ultra Grip 7+ wcale nie okazały się jakieś super.

Napisano

> Dolicz do tego 200 PLN rocznie za wymiane z letnich na zimowe i odwrotnie. Po 4 latach masz na

> prawie na nowe oponki.

> Chyba ze ma sie opony razem z felgami i zmienia sie samemu

nie widzę innej możliwości przy oponach sezonowych, jak sam pisałeś 200zł/rok i po 2latach zwraca się kpl felg, które potem i tak można sprzedać

dla opon też zdrowiej jak siedzą na felgach, tacie załatwili w zimie letnie firestony, jak ściągi to było OK, a na wiosnę obie opony krzywe/wybulone oslabiony.gif

weź pod uwagę że całoroczne też wypada co jakiś czas wyważyć

Napisano

> Dolicz do tego 200 PLN rocznie za wymiane z letnich na zimowe i odwrotnie. Po 4 latach masz na

> prawie na nowe oponki.

> Chyba ze ma sie opony razem z felgami i zmienia sie samemu

A uniwersalnych nie przekładasz?

Napisano

> Przykład podałem wyżej - chcesz zapylać - kup samochód sportowy, ale nie oczekuj od niego wielkich

> możliwości transportowych.

> Chcesz wozić górę gratów - kup ciężarówkę, ale nie oczekuj, że wygrasz GP następnych świateł.

> A chcesz mieć coś pośrodku, to kup se fokusa kombi,

No to teraz podnieś proszę swój tyłeczek ze stołka i wyjrzyj przez okno na najbliższą ulicę.

Albo idź do pokoju, gdzie jadacie z kolegami śniadanie i zapytaj ilu z nich ma do codziennej dyspozycji samochód sportowy i ciężarówkę, a ilu kompakta / kompakta kombi ?

Hmm ... a więc jednak w codziennej eksploatacji rozsądny kompromis jest po prostu rozsądny ?

Może jednak lepiej kupić komplet opon całorocznych, który w tych sponnsorowanych, nieuczciwych testach otrzymuje ocenę "wystarczający" zamiast dwóch kompletów opon specjalizowanych np. "znanej i szanowanej" marki Dębica, które w tych samych testach otrzymują wyłącznie oceny "niegodne polecenia", "niedostateczny" ??

Napisano

> Obiektywnie licząc - jak się zużyją - czyli po 3-4 latach a nie 2 razy w roku

To ile Ty robisz km skoro komplet takich opon wystarcza Ci na 4 lata? icon_eek.gif

Napisano

> To ile Ty robisz km skoro komplet takich opon wystarcza Ci na 4 lata?

a to dla Ciebie dużo czy mało?

Napisano

> Większość ludzi na forum ma samochody o maleńkich silniczkach i niewielkich osiągach oraz

> niewielkiej wartości. Ładowanie do takiego samochodu zimówek o wartości przekraczającej

> wartość pojazdu mija się z celem.

Miałem kiedyś taki śmieszny niemiecki wynalazek: Audi 80 (B2) z silnikiem 1.3 o znikomej mocy 55KM, dodatkowo umniejszonej przez (tfu!) elpidżi. Auto nie miało wielkiej wartości w "keszu", ale miało swoją wartość użytkową (jeździło bezproblemowo cały rok nawijając na oponki prawie 20kkm/rok). W tym aucie miałem 2 komplety kół: w wersji lato (oponki Pirelii P-ileśtamtysięcy) i w wersji zima (Barum Polaris).

A teraz do rzeczy. Pomyśl o tym, że oprócz wartości auta w walucie wymienialnej/niewymienialnej czy wartości użytkowej/ sentymentalnej/ inne, jest jeszcze wartość życia i zdrowia kierownika i współpasażerów. Nikt o tym nie mówi, bo to nie idzie w parze z polskim "rumakowaniem", ale zdrowy na głowę człowiek ma to zawsze z tyłu głowy.

Tak więc, pomijając błędne stwierdzenie (no chyba, że masz wyniki ankietowe autokącikkowej populacji) o przełożeniu wartości "gumek" na wartość auta, pomyśl o CELU do jakiego stworzone zostały zimówki. No dobra, podpowiem, że to "coś związanego z bezpieczeństwem", a nie z "podnoszeniem wartości wozidełka".

PZDR

Napisano

> A to nie wiem - jak mówiłem - nie czytałem już dawno żadnych tego typu testów, ale tak

> wywnioskowałem z niektórych postów.

> Zresztą co za różnica co kto promuje - i tak trzeba do tego podchodzić z rezerwą. Np. promowane

> swego czasu GY Ultra Grip 7+ wcale nie okazały się jakieś super.

Wiesz, moim zdaniem wyniki testów, przynajmniej jeśli chodzi o marki, które uważam za godne uwagi (czyli powiedzmy tradycyjnie od Dębicy wzwyż - nie jestem warriorem Goodyeara, czy Pirelli itp.) są dość spójne niezależnie od miejsca publikacji testu.

Do samych testów mam wiele zastrzeżeń (jako laik, ale siedzący w naukach ścisłych), ale jeśli robione są przez jakąś szanującą się instytucję (typu ADAC) to spełniają całkiem nieźle kryteria obiektywizmu i powtarzalności - tzn.

- mają w miarę jasną i jawną procedurę testową

- są wielokrotnie powtarzane

A czy kłamią z wynikami... teoretycznie ktoś mógłby probować ich wyczyny powtórzyć i manipulację ujawnić.

Przyznam, że na Ultragripie 7+ przejeździłem jakieś 30 tys. i uważam, że do szybkiej jazdy po dobrze utrzymanej drodze to dobra opona (i właśnie do takich celów ją kupiłem - przejazdy z Goteborga do Krakowa i z powrotem). Na śniegu w górach dawały sobie wystarczająco radę, ale z pewnością nie tak dobrze jak choćby Dębica Frigo/Frigo 2. Ale Frigo na mokrej drodze już przy 50-60 km/h przyprawia mnie o gęsią skórkę...

Jedną zimę przy +5 stopni w Goteborgu, gdzie śnieg leży przez tydzień, a przez resztę czasu pada deszcz jeździłem na letnich Pirelli, bo zwyczajnie uznałem, że się lepiej sprawdzą od zimówek (Goodyeary miałem w garażu na wszelki wypadek, ale mi się nie chciało zmienić, bo nie było potrzeby). Tymczasem przynajmniej połowa Szwedów jeździła na zimówkach ćwiekowanych (czy jak to tam nazwać, bo kolce to nie były z pewnością) - które przy takiej pogodzie były już totalnym idiotyzmem.

Po tych wszystkich przygodach zdecydowałem, że spróbuję jakichś oponek całorocznych z tzw. klasy premium (dodam dla ścisłości, że szanowny kolega Sibui dogmatycznie kwalifikuje je do klasy "dla gołodupców" zlosnik.gif ). Ot tyle, nie zajmuję się krucjatą w obronie któregokolwiek typu opon, ani tym bardziej Auto Swiata.

---------------------------

Co do natowiast "gównozjadów" dziennikarzy to miałem przyjemność współpracować z niektórymi wydawnictwami, tudzież dłużej z jednym portalem - tyle że z branży IT. Ileż razy zdarzyło mi się np. po teście systemu od Microsoftu, że pisał do mnie ktoś z polskiego MS-a i bezwstydnie sugerował niekompetencję, bądź wskazywał które akapity są "niepoprawne politycznie". I co ciekawe żadnych poprawek ani ja, ani redakcje nie wprowadzały. A Ci z MS, jak się ich odprawiło z kwitkiem to też się uczyli i zaczynali zachowywać w miarę godnie. Żaden "techniczny" z MS nigdy się nie skontaktował - może widział, że sporo choćby z publikacji Russinovicha korzystałem, który w MS jest gwiazdą. zlosnik.gif

Troszkę gorzej było w przypadku sprzętu, ale i tu nie było żadnych przekrętów - ot, czasami pomijano coś miłosiernym milczeniem i pisano "słaba jakość obudowy" zamiast "obudowa z tektury byłaby lepsza" (o sprzęcie nie pisałem, dla ścisłości dodam, właśnie żeby się nie wikłać w jakieś tam moralnie niejasne układy, których jak się okazuje wcale nie było).

I później i tak jakiś fanatyk pisał mi, że test "przepłacony" itp. Wszystkim dogodzić nie mogłem - niestety. zlosnik.gif Być może też niektórzy oceniają względem siebie - jeśli sami za byle ochłap są skłonni się zeszmacić to i tego samego wokół się doszukują.

To tyle mojego podsumowania. zlosnik.gif Sorry, że takie długie.

Napisano

> Srednie sa. Mocno srednie. Mi sie na nich gorzej jezdzi niz na... Navigatorach 2 (ktore sa, nomen

> omen, kopia jednego z pierwszych vectorow!!). A mam je na aucie tylko dlatego, ze N2 produkuja

> w kilku zaledwie rozmiarach i zaden nie jest homologowany

Sądzisz, że na mokrej nawierzchni te Goodyeary będą gorsze niż Navigatory 2??? Bo że na śniegu to jestem skłonny się zgodzić, ale w konkurencjach "letnich" nie sądzę.

Jakbym miał napisać jak mi się na GYV 4seasons jeździ latem to porównałbym do Uniroyali RainExpert - w deszczu fajnie, na suchych łukach średnio. W zimie natomiast nie narzekam są OK, przynajmniej na razie, gdy mają przejechane jakieś 15 tys.

Teraz gdybym kupował to wziąłbym chyba Hankooki Optimo 4s. Są tańsze o prawie stówę, a prawie tak samo dobre. A do tego asymetryczne, co daje nadzieję na lepsze zachowanie w zakrętach latem.

W sumie czy opony, które z łatwością pozwalają podwoić dozwoloną prędkość w dowolnych warunkach kiedy nie urąga to zdrowemu rozsądkowi można nazwać złymi? Wg mnie nie - dla mnie są (jak już wspomniano po wielokroć) WYSTARCZAJĄCE.

Napisano

> Sądzisz, że na mokrej nawierzchni te Goodyeary będą gorsze niż Navigatory 2??? Bo że na śniegu to

> jestem skłonny się zgodzić, ale w konkurencjach "letnich" nie sądzę.

Waskie N2 w lekkim samochodzie na mokrym zachowywaly sie nerwowo, racja. Ale juz 195 w aucie wazacym ponad 1,3t nie sprawialy najmniejszych problemow - nie czulem sie ani troche mniej pewnie niz na GV4S. Do tego po 20 kkm w goodyearach wyskoczylo mi jajo w na boku - przy oponach za 600 PLN jest to "lekko" denerwujace smile.gif

Napisano

> Przyznam, że na Ultragripie 7+ przejeździłem jakieś 30 tys. i uważam, że do szybkiej jazdy po

> dobrze utrzymanej drodze to dobra opona (i właśnie do takich celów ją kupiłem - przejazdy z

> Goteborga do Krakowa i z powrotem). Na śniegu w górach dawały sobie wystarczająco radę, ale z

> pewnością nie tak dobrze jak choćby Dębica Frigo/Frigo 2. Ale Frigo na mokrej drodze już przy

> 50-60 km/h przyprawia mnie o gęsią skórkę...

Nie twierdzę, że są totalnie beznadziejne, ale spodziewałem się po nich więcej. Jak już pisałem, na jakichś Fuldach (nie pamiętam modelu) rodziców samochodem jeździ mi się - subiektywnie oczywiście, bo obiektywnych pomiarów nie robiłem - lepiej.

> Po tych wszystkich przygodach zdecydowałem, że spróbuję jakichś oponek całorocznych z tzw. klasy

> premium (dodam dla ścisłości, że szanowny kolega Sibui dogmatycznie kwalifikuje je do klasy

> "dla gołodupców" ).

Ja też postanowiłem przetestować całoroczne na obecnie spędzającym spokojną samochodową emeryturę na krótkich jazdach miejskich i blisko podmiejskich Fiacie Uno, tyle że ja zdecydowałem się na wersję dla tzw. "gołodupców" grinser006.gif Dębica Navigator 2 (bo opinie mają raczej dobre a z racji naprawdę znikomych już przebiegów tego auta uznałem że nie będę kupował drogich opon).

Póki co, latem dawały radę całkiem nieźle (chociaż jazda spokojna, bez szaleństw), teraz z dużym zaciekawieniem czekam na zimę food.gif

>Ot tyle, nie zajmuję się krucjatą w obronie któregokolwiek typu opon, ani

> tym bardziej Auto Swiata.

Ja też - póki co nie mam zdania odnośnie opon całorocznych, ale mam nadzieję wyrobić je po sezonie zimowym (przynajmniej jeśli chodzi o w miarę spokojną jazdę miejską na krótkich odcinkach).

Napisano
  • Autor

Dzięki za konkretne odp ok.gif

jednak nie kupię wielosezonowych , dlaczego ?? no bo jak ktoś zauważył 1 zimy będą ok 2 zimy będzie już kiepsko o 3 nie wspominając .

Btw roczne przebiegi 25 tys głownie poza sezonem zimowym ok.gif

Napisano

> Prfzeczytaj najpierw te testy: Przytocze zeby oszczedzic niektorym:

> na sniegu

(...)

Przed chwilą rzuciłem okiem na te testy od Marka.

I:

(...)It can be bought with your choice of Michelin Pilot HX MXM4 all-season tires(...)

Z tego co widzę to u nas te Micheliny są sprzedawane jako letnie. Zresztą wygląd bieżnika też w żadnym razie nie sugeruje, że mają mieć cokolwiek wspólnego ze śnieżną zimą.

Więc de facto w porównaniu żadna "nasza" całoroczna udziału nie wzięła.

Napisano

> (...)

> Przed chwilą rzuciłem okiem na te testy od Marka.

> I:

> (...)It can be bought with your choice of Michelin Pilot HX MXM4 all-season tires(...)

> Z tego co widzę to u nas te Micheliny są sprzedawane jako letnie. Zresztą wygląd bieżnika też w

> żadnym razie nie sugeruje, że mają mieć cokolwiek wspólnego ze śnieżną zimą.

> Więc de facto w porównaniu żadna "nasza" całoroczna udziału nie wzięła.

W USA jako caloroczne sprzedawane sa typowo letnie opony - przed przeczytaniem testow stamtad powinno sie to wiedziec, zeby potem nie wyjsc nieco niepowaznie smile.gif

Napisano

> To ile Ty robisz km skoro komplet takich opon wystarcza Ci na 4 lata?

wiesz... nie każdy "mieszka" w aucie i mało kto robi 170kkm w roku hehe.gif

Napisano

jezdze na navigatorach, podobno póki są w miarę nowe nie ustępują zimówkom ok.gif

Napisano

> Ja też - póki co nie mam zdania odnośnie opon całorocznych, ale mam nadzieję wyrobić je po sezonie

> zimowym (przynajmniej jeśli chodzi o w miarę spokojną jazdę miejską na krótkich odcinkach).

Na podstawie moich doświadczeń z takimi samymi Navigatorami 2 w takim samym pojeździe tak samo eksploatowanym przypuszczam, że będziesz bardzo zadowolony ok.gif

Jako ciekawostkę opowiem, jak kupiłem to Uno w grudniu ubiegłego roku. Samochód "sprzedawał się" od września w małej wiosce, prawie pod ruską granicą. Był na letnich oponach w bardzo dobrym stanie. Do domu miałem 80 km, z czego 5 po całkiem białej bocznej drodze, 25 po śniegu posypanym piaskiem i 50 po czarnym.

Cóż było robić - zapłaciłem, wsiadłem i przyjechałem. A potem przez tydzień poważnie się zastanawiałem, czy nie zostawić auta na tych letnich Barumach, na których stało, bo prowadziło się po śniegu całkiem znośnie. W końcu, gdy po wszystkich koniecznych na początek naprawach okazało się, że nie wyczerpałem planowanego budżetu, kupiłem komplet Navigatorów, a letnie Barumy oddałem za śmieszne pieniądze w komis.

Bardzo jestem ciekaw, ilu spośród autokącikowych fachowców, powtarzających jak mantrę, że "jazda w zimie na letnich oponach to ŚMIERĆ", zrobiłoby na moim miejscu w majty i/lub zawołało lawetę zlosnik.gifrotfl.gif

Napisano

> Bardzo jestem ciekaw, ilu spośród autokącikowych fachowców, powtarzających jak mantrę, że "jazda w

> zimie na letnich oponach to ŚMIERĆ", zrobiłoby na moim miejscu w majty i/lub zawołało lawetę

Nikt by nie narobił, bo każdy wie, że jechać to się da i na łysych oponach. Tylko komfort jazdy jest zupełnie inny.

mar00ha

Napisano

> Nikt by nie narobił, bo każdy wie, że jechać to się da i na łysych oponach. Tylko komfort jazdy

> jest zupełnie inny.

Ty o tym wiesz, ja wiem i wie każdy w miarę doświadczony kierowca. Zwłaszcza taki, który jeździł w czasach, gdy nie było jeszcze zimowych opon. Ale, widząc niektóre wypowiedzi na AK, nie jestem pewien, czy to wiedza powszechna wink.gif

Napisano

> Na podstawie moich doświadczeń z takimi samymi Navigatorami 2 w takim samym pojeździe tak samo

> eksploatowanym przypuszczam, że będziesz bardzo zadowolony

Mam nadzieję, bo nie uśmiecha mi się kupować dwóch kompletów opon w tak krótkim okresie po kupnie tych Navigatorów smile.gif

> Bardzo jestem ciekaw, ilu spośród autokącikowych fachowców, powtarzających jak mantrę, że "jazda w

> zimie na letnich oponach to ŚMIERĆ", zrobiłoby na moim miejscu w majty i/lub zawołało lawetę

Pewnie by się jednak jakoś dokulali na miejsce.

Napisano

> Najprostsze możliwe - to jest produkt, który ma być do wszystkiego.

> A jak coś jest do wszystkiego...

> Opona letnia, zwłaszcza kategorii HP jest do określonych warunków, opona zimowa jest do określonych

> warunków, a jak ktoś po lodzie śmiga, to kupuje zimówkę z kolcami (w Polen nielegalna).

> Klucz do sukcesu to SPECJALIZACJA.

> Przykład podałem wyżej - chcesz zapylać - kup samochód sportowy, ale nie oczekuj od niego wielkich

> możliwości transportowych.

> Chcesz wozić górę gratów - kup ciężarówkę, ale nie oczekuj, że wygrasz GP następnych świateł.

> A chcesz mieć coś pośrodku, to kup se fokusa kombi, ale nie dziw się, że ani nie wykręcisz 10-minus

> min na Nurburgringu, ani nie przewieziesz 20 palet cegieł.

Albo kup to zlosnik.gif

Ford-Transit-Supervan.jpg

Napisano

> Twoje wypowiedzi mam na mysli), to juz JEST powod do spinania. Wrecz do zbrojnej wyprawy do

> najwiekszej wsi w Polsce

Bosz, a po cóż miałbyś jechać do krakowa?!

Napisano

> Bosz, a po cóż miałbyś jechać do krakowa?!

bo tam ladnie? jest choc jeden powod pozytywny, bo o wawie tego juz powiedziec nie mozna - wklepanie burakowi z forum ciezko za taki uznac wink.gif

Napisano

> Na podstawie moich doświadczeń z takimi samymi Navigatorami 2 w takim samym pojeździe tak samo

> eksploatowanym przypuszczam, że będziesz bardzo zadowolony

> Jako ciekawostkę opowiem, jak kupiłem to Uno w grudniu ubiegłego roku. Samochód "sprzedawał się" od

> września w małej wiosce, prawie pod ruską granicą. Był na letnich oponach w bardzo dobrym

> stanie. Do domu miałem 80 km, z czego 5 po całkiem białej bocznej drodze, 25 po śniegu

> posypanym piaskiem i 50 po czarnym.

> Cóż było robić - zapłaciłem, wsiadłem i przyjechałem. A potem przez tydzień poważnie się

> zastanawiałem, czy nie zostawić auta na tych letnich Barumach, na których stało, bo prowadziło

> się po śniegu całkiem znośnie. W końcu, gdy po wszystkich koniecznych na początek naprawach

> okazało się, że nie wyczerpałem planowanego budżetu, kupiłem komplet Navigatorów, a letnie

> Barumy oddałem za śmieszne pieniądze w komis.

> Bardzo jestem ciekaw, ilu spośród autokącikowych fachowców, powtarzających jak mantrę, że "jazda w

> zimie na letnich oponach to ŚMIERĆ", zrobiłoby na moim miejscu w majty i/lub zawołało lawetę

Uno miało pewnie opony 135/80/13. Tak wąskie że wyglądały jak koła w tramwaju. To na śniegu faktycznie nieźle trzymały. Też takie miałem fabrycznie w Uno. Niby dobrze się trzymał, ale jak założyłem 165/65/13 to latem mogłem dużo szybciej i bezpieczniej pokonywać zakręty. A o różnicach w hamowaniu to nie wspomnę. Zimą to jednak było gorzej i trzeba było zakupić zimówki.

Napisano

> Uno miało pewnie opony 135/80/13. Tak wąskie że wyglądały jak koła w tramwaju.

Nie, był założony nietypowy rozmiar 155/65/13. Navigatory kupiłem potem w prawidłowym dla Uno rozmiarze 155/70/13.

Letnie opony były prawie nowe i jak mówiłem, byłem bardzo mile zaskoczony ich trakcją na śniegu. Na pewno nie bez wpływu na to wrażenie był silnik 899 ccm - nigdy wcześniej czymś tak słabym nie jeździłem smile.gif Ale ze skręcaniem i hamowaniem też było całkiem znośnie.

Napisano

> No właśnie co z tego?

> Letnia opona przy niskich temperaturach robi się bardzo twarda, dlatego nawet na suchym przy

> niskich temperaturach opona zimowa zapewnia lepszą trakcję.

> W lecie dokładnie na odwrót.

> Masz świadomość, że opona zimowa to nie tylko bieżnik, ale także mieszanka?

> Pozdrawiam BAS

No własnie. To jest kluczowa kwestia , a jakoś nikt nie podjał dyskusji. Ciekawe czemu?

Proponuje podsumowanie. IMO w PL nie ma lepszej alternatywy dla przeciętnego kierowcy, niz opony letnie i zimowe. Czemu?

1. Opony wielosezonowe aby miały sens musza byc wyższej klasy, czyli kosztować więcej niż letnie czy zimowe. Ktoś pisał, że letnie+zimowe=2x całoroczne. Chyba nie za bardzo. Ta druga opcja wyjdzie znacznie drożej.

2. Opony wielosezonowe szybciej się zużywają w zimie od zimowych.

3. Drogi w PL są dziurawe, więc oszczedności na braku zmian opon jesienią i wiosną sa pozorne, bo przy tych okazjach dokonuje się też wyważenia kół. A wiadomo, że źle wyważone koło, pogieta felga to gorsza jazda i szybsze zuzywanie się np. łozysk. No i wieksze zuzycie paliwa.

4. Czym są własciwie opony całoroczne? Wyjasnione jest np. tu. Poruszono tu jeszcze jedną kwestię, mianowicie oporów toczenia, które mają wpływ na zużycie paliwa. Co na to "oszczędni" userzy AK? zlosnik.gif

5. Opony mogą ulec uszkodzeniu nie do naprawy. Np. podczas najechania na krawężnik albo jakiś złosliwiec przebije gwoździem czy nożem. Tak więc lepiej chyba mieć tanśze zimówki czy letnie, niz droższe całoroczne? zlosnik.gif

Napisano

> Proponuje podsumowanie. IMO w PL nie ma lepszej alternatywy dla przeciętnego kierowcy, niz opony

> letnie i zimowe. Czemu? [CIACH]

moje jest mojsze grinser006.gif

wszytsko zależy od różnych czynników, mnie też wyszło że jednak lepiej bawić się w przekładki w fordzie

ale do vitary kupiłem całoroczne ...

dlaczego całoroczne ...

bo auto robi 5kkm na rok, więc po 5latach opony będą miały 25kkm, sezonowe prawie jak nowe (bieżnik)

a trza kupić dwa kpl

do tego przekładka, to jest duża felga i 4x4 ... wiec 120zł min

240zł/rok (nie mam drugiego kpl)

a auto jeździ wokół komina i daję radę palacz.gif

nawet w takich warunkach

DSC_2014.JPG

Napisano

> moje jest mojsze

> wszytsko zależy od różnych czynników, mnie też wyszło że jednak lepiej bawić się w przekładki w

> fordzie

> ale do vitary kupiłem całoroczne ...

ale przeciętny Polak ma najwyżej 1 samochód. I sądzac po wyniku wyborów raczej prędko sie to nie zmieni buu.gif

Napisano

> No własnie. To jest kluczowa kwestia , a jakoś nikt nie podjał dyskusji. Ciekawe czemu?

Bo opony wielosezonowe są również robione ze specjalnych mieszanek, z dodatkiem m.in. krzemu, przewidzianych do pracy w szerokim zakresie temperatur.

> Proponuje podsumowanie. IMO w PL nie ma lepszej alternatywy dla przeciętnego kierowcy, niz opony

> letnie i zimowe. Czemu?

> 1. Opony wielosezonowe aby miały sens musza byc wyższej klasy, czyli kosztować więcej niż letnie

> czy zimowe. Ktoś pisał, że letnie+zimowe=2x całoroczne. Chyba nie za bardzo. Ta druga opcja

> wyjdzie znacznie drożej.

Bzdura. Na przykładzie rozmiaru 155/70/13 do Uno: zimowe Dębica Frigo 123 złote, plus letnie Dayton 95 zł daje 218 zł. Bardzo dobra (a przy tym najtańsza !!!) opona wielosezonowa Dębica Navigator kosztuje 126 zł. Opona wielosezonowa klasy premium Goodyear Vector 4Seasons - 203 złote. Nadal mniej, niż najtańsza letnia plus najtańsza zimowa. Ceny z portalu opony.com

Do tego przełożenie - w moim mieście 16 złotych od opony 2 razy w roku. Raz w życiu pojechałem do chałturzysty, który zmieniał opony o kilka złotych taniej... skończyło się ponownym wyważaniem już w renomowanym serwisie.

> 2. Opony wielosezonowe szybciej się zużywają w zimie od zimowych.

Skąd pochodzi ta informacja ?

> 3. Drogi w PL są dziurawe, więc oszczedności na braku zmian opon jesienią i wiosną sa pozorne, bo

> przy tych okazjach dokonuje się też wyważenia kół. A wiadomo, że źle wyważone koło, pogieta

> felga to gorsza jazda i szybsze zuzywanie się np. łozysk. No i wieksze zuzycie paliwa.

Pogiętą felgę należy prostować lub wymienić, a nie wyważać. Dla ułatwienia dodam, że przejechałem około pół miliona kilometrów po polskich drogach bez żadnych uszkodzeń felg. Można tak jeździć. Tylko trzeba umieć. Uprzedzając ewentualny "kontrargument": szczęście to też umiejętność. Jak powiedział Wielki Szu: "szczęście trzeba umieć sobie zorganizować" wink.gif

> 4. Czym są własciwie opony całoroczne? Wyjasnione jest np. tu. Poruszono tu jeszcze jedną kwestię,

> mianowicie oporów toczenia, które mają wpływ na zużycie paliwa. Co na to "oszczędni" userzy

> AK?

Ja jestem przede wszystkim wygodny. Opony wielosezonowe kupiłem głównie po to, żeby nie tracić czasu w kolejce do gumiarza.

> 5. Opony mogą ulec uszkodzeniu nie do naprawy. Np. podczas najechania na krawężnik albo jakiś

> złosliwiec przebije gwoździem czy nożem. Tak więc lepiej chyba mieć tanśze zimówki czy letnie,

> niz droższe całoroczne?

Jak wyżej. Nigdy nie uszkodziłem opony na dziurze ani krawężniku, nikt mi złośliwie jej nie przebił nożem (gdzie Ty, chłopie, mieszkasz, uciekaj z tej mordowni gdzie pieprz rośnie ! panic.gif) a opony wielosezonowe nie są specjalnie droższe od letnich i zimowych.

Obawiam się, że wszystko, co napisałeś powyżej, to projekcja Twoich chęci, a nie rzeczowe argumenty.

Napisano

> Na przykładzie rozmiaru 155/70/13 do Uno: zimowe Dębica Frigo 123 złote, plus letnie Dayton

> 95 zł daje 218 zł. Bardzo dobra (a przy tym najtańsza !!!) opona wielosezonowa Dębica

> Navigator kosztuje 126 zł.

Dodaj do tego jeszcze to, że w niemieckich testach (wiem, wiem, fałszowane i sponsorowane) te pierwsze (czyli Frigo i Dayton) otrzymują ocenę niedostateczny, zaś ta druga (Navigator/Sava Adapto) dostateczny/dobry.

Napisano

> Bzdura. Na przykładzie rozmiaru 155/70/13 do Uno: zimowe Dębica Frigo 123 złote, plus letnie Dayton

> 95 zł daje 218 zł. Bardzo dobra (a przy tym najtańsza !!!) opona wielosezonowa Dębica

> Navigator kosztuje 126 zł. Opona wielosezonowa klasy premium Goodyear Vector 4Seasons - 203

> złote. Nadal mniej, niż najtańsza letnia plus najtańsza zimowa. Ceny z portalu opony.com

> Do tego przełożenie - w moim mieście 16 złotych od opony 2 razy w roku.

do takiego zestawu zimowki + letnie kupujesz sobie stalowki ktore po sprzedazy auta mozna sprzedac za taka sama cene jakie je kupiles.

a teraz popatrz ze na jednym komplecie wielsezonowych za 126 nigdy nie zobisz takiego przebiegu jak na 2och kompletach za 123 i 95 = 218. czyli defakto musisz kupic drugi komplet Navigatorow gdzie tamte opony sa jeszcze do jazdy i teraz masz 2x126 = 252 a 218. pytam gdzie ta oszczednosc? biorac dwa zestawy opony masz dedykowane opony na dane warunki. wez pod uwage jeszcze fakt ze Navigatory bedziesz musial zmieniac szybciej bo w zimie na 3-4mm to nie pojedziesz za daleko (komfortowo). ogladalem biezniki wielosezonowek i wygladem sa zblizone bardziej do zimowej opony niz dobrej letniej.

wg wielosezon jest tylko i wylacznie dla osob ktore robia znikome przebiegi samochodem bo tylko wtedy taki zakup sie oplaca.

słowa uznania dla Sibui smile.gif dobrze gadasz !

btw jezdze na frigo 2 i swietnie sie sprawdzaja w trudnych warunkach.

Napisano

> Bzdura. Na przykładzie rozmiaru 155/70/13 do Uno: zimowe Dębica Frigo 123 złote, plus letnie Dayton

> 95 zł daje 218 zł. Bardzo dobra (a przy tym najtańsza !!!) opona wielosezonowa Dębica

> Navigator kosztuje 126 zł. Opona wielosezonowa klasy premium Goodyear Vector 4Seasons - 203

> złote. Nadal mniej, niż najtańsza letnia plus najtańsza zimowa. Ceny z portalu opony.com

Miałem przyjemność jeżdzić na Navigatorach. latem jeszcze dawało radę,ale zimą to już jednak była adrenalina. Jak twierdzisz że to bardzo dobra opona wielosezonowa to ja wymiękam zlosnik2.gif.

Zresztą te wyliczenia robił ktoś w wątku, ja tylko chciałem podsumowac dyskusję

> Do tego przełożenie - w moim mieście 16 złotych od opony 2

> razy w roku. Raz w życiu pojechałem do

> chałturzysty, który zmieniał opony o kilka złotych taniej... > skończyło się ponownym

> wyważaniem już w renomowanym serwisie.

Piwo tez tanie kupujesz? Np. marki Tesco? 270751858-jezyk.gif

> Skąd pochodzi ta informacja ?

Z wątku. Proponuje przeczytac cały dokładnie

> Pogiętą felgę należy prostować lub wymienić, a nie wyważać.

Ale to też robi facet w serwisie opon. przynajmniej tam, gdzie ja jeżdzę (w Łodzi na Oblęgorskiej). Jak miałem raz rozwalona to sam proponował wymiane na nową. Ale to tylko raz. Poza tym samo wyważanie

> Ja jestem przede wszystkim wygodny. Opony wielosezonowe

> kupiłem głównie po to, żeby nie tracić

> czasu w kolejce do gumiarza.

Mozna tez kupić 2 komplet felg i zmieniać samemu koła. Albo umówic się telefonicznie na wymianę. Nie widze problemu. No chyba że ktoś czeka na ostatnią chwile i jak nagle przyjdzie zima to biadoli grinser006.gif

> Jak wyżej. Nigdy nie uszkodziłem opony na dziurze ani

> krawężniku, nikt mi złośliwie jej nie przebił

> nożem (gdzie Ty, chłopie, mieszkasz, uciekaj z tej mordowni

> gdzie pieprz rośnie ! ) a opony

> wielosezonowe nie są specjalnie droższe od letnich i zimowych.

Mnie nikt nie przebił, co nie znacy że nie może się tak zdarzyć. I to niekoniecznie w moim mieście. A u Ciebie same aniołki mieszkają? zlosnik.gif

> Obawiam się, że wszystko, co napisałeś powyżej, to projekcja

> Twoich chęci, a nie rzeczowe

> argumenty.

To samo ja moge napisac o Twojej wypowiedzi smile.gif

Napisano

> ale przeciętny Polak ma najwyżej 1 samochód. I sądzac po wyniku wyborów raczej prędko sie to nie

> zmieni

Polak tak, ale rodzina to przeważnie dwójka ... Polak+Polka (na razie grinser006.gif)

sporo ludzi ma po dwa samochody w domu i jeden goni robiąc duże przebiegi, a drugi to jakaś popierdółka do kręcenia się po okolicy

i do tego drugiego całoroczna guma jest jak znalazł cool.gif

zwłaszcza że spora część takich "okazjonalnych" szoferów jak zobaczy śnieg to jedzie ... KZ grinser006.gif

Napisano

> Miałem przyjemność jeżdzić na Navigatorach.

1, czy 2 ?

Bo to duża różnica.

Jeśli 1 to tak jakbyś powiedział, że Panda jest do d... bo jeździłeś 126p.

Napisano

> 1, czy 2 ?

> Bo to duża różnica.

> Jeśli 1 to tak jakbyś powiedział, że Panda jest do d... bo jeździłeś 126p.

nie pamiętam, w kazdym razie nie kupię juz żadnych polskich opon bo sie zniechęciłem frown.gif

Co do watku to napisałem swoje i koniec. Chcecie to się dalej wykłocajcie, mnie szkoda czasu smile.gif

Napisano

> do takiego zestawu zimowki + letnie kupujesz sobie stalowki ktore po sprzedazy auta mozna sprzedac

> za taka sama cene jakie je kupiles.

Wyważenie i zmiana kompletnych felg bez przekładania opon kosztuje 10 zł od sztuki. Wiem, bo w jednym z poprzednich samochodów miałem taki właśnie wariant. Można oczywiście trzymać kompletne koła w garażu i przekładać sobie samemu, ale wtedy tracimy "korzyści" z wyważania kół co pół roku. Poza tym - nie każdy może i chce sam sobie przekładać koła. Ja np. obecnie nie mogę z powodu choroby, a wcześniej od wielu lat już mi się nie chciało, z lenistwa.

Napisano

> nie pamiętam, w kazdym razie nie kupię juz żadnych polskich opon bo sie zniechęciłem

> Co do watku to napisałem swoje i koniec. Chcecie to się dalej wykłocajcie, mnie szkoda czasu

biglaugh.gif uważaj w takim razie co kupujesz wink.gif

miałem Savy z PL, a teraz mam Unroyalki z RO icon_eek.gif

Napisano

> nie pamiętam, w kazdym razie nie kupię juz żadnych polskich opon bo sie zniechęciłem

Hmm ... a co rozumiesz przez pojęcie "polskich" ?

Nie kupisz wyprodukowanych w Polsce opon marki Fulda czy BF Goodrich, czy nie kupisz opon zaprojektowanych w Polsce (obawiam się, że takie nie istnieją), a może nie kupisz opon polskiej marki, które są oponami światowych koncernów, które wcześniej były produkowane pod ich pierwszymi markami ?

Porównaj sobie:

Dębica Frigo2 - Goodyear Ultra Grip 5

Dębica Navigator - Goodyear Vector 2

Dębica Navigator2 - Goodyear Vector 3

Napisano

> Piwo tez tanie kupujesz? Np. marki Tesco?

Nie o to chodzi. W renomowanych serwisach była kilkudniowa kolejka, poleceni przez sąsiada tani chałturzyści przełożyli opony od ręki. Ucieszyłem się, że mam problem z głowy. Potem, po paru miesiącach, żona przewiozła mnie swoim samochodem i stwierdziłem, że coś za mocno wibruje.

Napisano

> a może nie kupisz opon polskiej marki, które są oponami światowych

> koncernów, które wcześniej były produkowane pod

> ich pierwszymi markami ?

... i niekoniecznie muszą pochodzić z krajowych fabryk. Nie wiem, jak to wygląda obecnie, ale Michelin kiedyś produkcję Kormoranów wyrzucił za granicę do Turcji lub Rumunii, a w Olsztynie produkował marki BF Goodrichi i Kleber, potem również Michelin.

Napisano

To zaczyna być jak wojna religijna. Co prawda OldHorse Ci odpowiedział, ja też dopowiem.

> No własnie. To jest kluczowa kwestia , a jakoś nikt nie podjał dyskusji. Ciekawe czemu?

Mieszanka w wielosezonowych też jest inna. Moje GY w lecie nie są miękkie, a w zimie nie twardnieją. Nic na to nie poradzę.

> Proponuje podsumowanie. IMO w PL nie ma lepszej alternatywy dla przeciętnego kierowcy, niz opony

> letnie i zimowe. Czemu?

Pozwól jednak mimo wszystko decydować kierowcom, OK? zlosnik.gif

> 1. Opony wielosezonowe aby miały sens musza byc wyższej klasy, czyli kosztować więcej niż letnie

> czy zimowe. Ktoś pisał, że letnie+zimowe=2x całoroczne. Chyba nie za bardzo. Ta druga opcja

> wyjdzie znacznie drożej.

Nawet jeśli tak jest to pozostaje koszt przekładek itp. Moje wielosezonówki kosztowały po 430/szt. Sezonowe myślę, że po 300 bym zakupił bez problemu (średniej klasy). Zresztą jeśli chcesz wiedzieć to na lato mam w miarę nowe opony, ale nie zmieniłem najpierw z ciekawości, a później z braku potrzeby.

> 2. Opony wielosezonowe szybciej się zużywają w zimie od zimowych.

To chyba nie tak. Ich zimowe własności mogą ulegać szybszej "degradacji" na skutek ostrzejszej jazdy letniej. I niewykluczone, że tak właśnie jest - będę miał okazję to zbadać w przyszłym roku.

> 3. Drogi w PL są dziurawe, więc oszczedności na braku zmian opon jesienią i wiosną sa pozorne, bo

> przy tych okazjach dokonuje się też wyważenia kół. A wiadomo, że źle wyważone koło, pogieta

> felga to gorsza jazda i szybsze zuzywanie się np. łozysk. No i wieksze zuzycie paliwa.

Koła wyważam po każdej zimie - zresztą od paru lat mógłbym tego nie robić...

> 4. Czym są własciwie opony całoroczne? Wyjasnione jest np. tu. Poruszono tu jeszcze jedną kwestię,

> mianowicie oporów toczenia, które mają wpływ na zużycie paliwa. Co na to "oszczędni" userzy

> AK?

A to, że obecne zimówki i spora część wielosezonowych ma mniejsze (lub co najwyżej równe) opory toczenia od opon letnich. Trudno powiedzieć, czy zależy to od temperatury w warunkach testowych, czy od czego innego. Ale fakt jest taki jaki jest...

> 5. Opony mogą ulec uszkodzeniu nie do naprawy. Np. podczas najechania na krawężnik albo jakiś

> złosliwiec przebije gwoździem czy nożem. Tak więc lepiej chyba mieć tanśze zimówki czy letnie,

> niz droższe całoroczne?

To nie jest argument w sumie. Bo średniej klasy letnia ma parametry zbliżone do do dobrej wielosezonowej. I rzeczywiście jest tańsza. Ale skoro już kupujesz dedykowane na sezon opony to dlaczego oszczędzasz na bezpieczeństwie itd? Ja, gdy kupuję sezonowe to biorę jak najlepsze, a nie porównywalne z wielosezonową (zakładając, że rzeczywiście wierzę, że ta wielosezonowa jest tak kiepska)... Możemy się w takich absurdalnych argumentach ścigać, ale po co?

Mam też nadzieję, że zwróciłeś uwagę, że test zalinkowany przez Marka, a później omówione orzez Dejva okazały się porównaniem z oponą letnią... Ten ostatni jakoś raczy nie zauważać tego faktu. Więc jesteśmy w kropce, bo ADAC ma sponsorowane, a Amerykańcy za uniwersalne uważają nasze letnie mające ciut bogatszy bieżnik niż slicki... wink.gif

Napisano

Dodam od siebie:

Wybierajac opony kazdy ma kilka mozliwosci:

1. Dwa komplety sezonowych opon klasy premium - do Vectry +- 2500-3000zl. (idealna opcja) ok.gif

2. Jeden komplet wielosezonowek klasy premium +- 1500zl (dobry wybor niezaleznie od warunkow) ok.gif

3. Dwa komlety sezonowe klasy low end +- 1500zl (na takich pewnie jezdzi 90% polakow biglaugh.gif)

4. Jeden komplet wielosezonowek klasy low end +- 700-800zl (przesadna oszczednosc nono.gif)

5. uzywki ,bieznikowane ,od dziadka z rajchu, zajumane sasiadowi ......................... itd.... itp....... biglaugh.gif

Ja osobiscie bralem pod uwage tylko dwie pierwsze mozliwosci i z kilku powodow:

-planowana wymiana auta

-jazda w miescie i trasy tylko glownymi drogami

-pragmatyzm biglaugh.gif

wybralem bramke nr 2. i jestem z wyboru bardzo zadowolony ok.gif

Pozdrawiam.

Napisano

> wez pod uwage

> jeszcze fakt ze Navigatory bedziesz musial zmieniac szybciej bo w zimie na 3-4mm to nie

> pojedziesz za daleko (komfortowo).

ciekawe, bo ostatnimi czasy wszystkie 'tanie' zimówki mają max 2-3mm lamelek na kostkach i przy tych 3-4mm ogólnego bieżnika dawno już nie są oponami zimowymi smirk.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.