Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dla tych...

Featured Replies

Napisano

... co twierdzą że dwumasy są cacy;

70862824494d3bd9m.jpg

901b8efbd2193578m.jpg

Audi A6 06 rok. Niespełna 200kkm. Dwumas rozpadł się podczas jazdy. Wypadające sprężyny zaklinowały dwumas między blokiem silnika i skrzynią biegów. Silnik stanął jak zamurowany. Skrzynię trzeba było targać pasami by ją zdjąć. To i tak cud że nie rozerwało dzwonu od skrzyni. Jutro to składam, ciekawe czy to koniec kłopotów.

Napisano

Quote:

Niestety, nie znaleziono strony.


mar00ha

Napisano

Po pierwsze linki nie działają.

Po drugie - czy to możliwe, że dwumasa tak Ci się rozsypała i nie dała oznak, że się sypie wcześniej? To zwykle terkocze, chrzęści na wolnych obrotach i przecież może się to dziać przy dużo mniejszych przebiegach.

Wg mnie jeśli dwumasa zaczyna się odzywać, to już zaczyna się robić nieprzyjemnie a napewno po dłuższym jeżdżeniu w tym stanie ryzykujesz właśnie taką awarię jak masz teraz.

Czyli co? Nie było sygnału, że dwumasa się sypie?

Napisano

> To i tak cud że nie rozerwało dzwonu od skrzyni. Jutro to

> składam, ciekawe czy to koniec kłopotów.

zdarza się, jak z każdą częścią mechaniczną.

Napisano

> Niespełna 200kkm.

Fakt! Prawie nówka.

mar00ha

Napisano
  • Autor

> Po pierwsze linki nie działają.

> Po drugie - czy to możliwe, że dwumasa tak Ci się rozsypała i nie dała oznak, że się sypie

> wcześniej? To zwykle terkocze, chrzęści na wolnych obrotach i przecież może się to dziać przy

> dużo mniejszych przebiegach.

> Wg mnie jeśli dwumasa zaczyna się odzywać, to już zaczyna się robić nieprzyjemnie a napewno po

> dłuższym jeżdżeniu w tym stanie ryzykujesz właśnie taką awarię jak masz teraz.

> Czyli co? Nie było sygnału, że dwumasa się sypie?

Nie było widocznych oznak. Auto miesiąc temu było w serwisie na sporym przeglądzie. Zresztą od początku serwisowane w autoryzowanym aso.

I to w tym wszystkim jest najdziwniejsze...

Napisano
  • Autor

> Fakt! Prawie nówka.

> mar00ha

Nie dramatyzuj. Połowa aut ma więcej niż te 200kkm. Ba, w wielu z nich jakby tak wyprać tapicerkę i cofnąć licznik to byłbyś pewien że mają tylko 100kkm wink.gif

Napisano

> Nie dramatyzuj. Połowa aut ma więcej niż te 200kkm. Ba, w wielu z nich jakby tak wyprać tapicerkę i

> cofnąć licznik to byłbyś pewien że mają tylko 100kkm

co nie zmienia faktu, że są to już pojazdy znacznie wyeksploatowane, w których wszystko może paść w każdej chwili. 200 tys. km. na koło dwumasowe to całkiem nieźle.

Napisano

> Nie dramatyzuj. Połowa aut ma więcej niż te 200kkm. Ba, w wielu z nich jakby tak wyprać tapicerkę i

> cofnąć licznik to byłbyś pewien że mają tylko 100kkm

Co nie zmienia faktu, że np w mojej zafirze dwumasa już się odzywa i niedługo będę ją zmieniał a przebieg ma nieco ponad 130 tys km.

Chodzi mi o to, że zużytą dwumasę powinieneś czuć pod pedałem sprzęgła (wibruje) a potem kończącą się dwumasę powinieneś był wyraźnie słyszeć (chrobocze na wolnych obrotach i przy wysprzęglaniu).

Napisano

> Nie było widocznych oznak. Auto miesiąc temu było w serwisie na sporym przeglądzie. Zresztą od

> początku serwisowane w autoryzowanym aso.

> I to w tym wszystkim jest najdziwniejsze...

Jak nie robili próbnych jazd, to mogli nie zauważyc problemu, choś przy gaszeniu powinno być słychać.

Ja we fjiordzie wymieniałem po 100 tkm. wink.gif

Napisano
  • Autor

> co nie zmienia faktu, że są to już pojazdy znacznie wyeksploatowane, w których wszystko może paść w

> każdej chwili. 200 tys. km. na koło dwumasowe to całkiem nieźle.

Ale proszę cię. Jak auto zrobi 200kkm na autostradach to jego stan jest na prawdę niezły. Pod warunkiem że kierowiec dba o przeglądy i wszystkie naprawy są robione od razu po wykryciu usterki.

Napisano

> Nie dramatyzuj. Połowa aut ma więcej niż te 200kkm. Ba, w wielu z nich jakby tak wyprać tapicerkę i

> cofnąć licznik to byłbyś pewien że mają tylko 100kkm

Ale dwumasa raczej tyle nie wytrzymuje.

Napisano
  • Autor

> Jak nie robili próbnych jazd, to mogli nie zauważyc problemu, choś przy gaszeniu powinno być

> słychać.

> Ja we fjiordzie wymieniałem po 100 tkm.

Zdarza się. Dziś akurat był znajomy. A4 1,9tdi na pompkach. 460kkm na jednym dwumasie. Auto ma od nowości.

Prawda taka że jak się delikatnie obchodzi z pedałem sprzęgła to na jednym dwumasie można jeździć dłuuuuuugo waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Ale dwumasa raczej tyle nie wytrzymuje.

Patrz mój post wyżej. Znam na prawdę sporo aut z dwumasami które mają na blacie sporo więcej niż te 200kkm. Mówię tutaj tylko o tych co do których jest 100% pewności że nie mają kręconych liczników.

Napisano

> Auto ma od

> nowości.

tutaj może być sedno sprawy zlosnik.gif

Napisano

> Jak nie robili próbnych jazd, to mogli nie zauważyc problemu, choś przy gaszeniu powinno być

> słychać.

Czego nasłuchiwać przy gaszeniu silnika? hmm.gif

Napisano

> Czego nasłuchiwać przy gaszeniu silnika?

Nietypowego odgłosu spod maski (metalicznego klekotu, stuków). Zresztą zajrzyj sobie na youtube, jest tam mnóstwo filmików prezentujących odgłosy padających kół dwumasowych.

Np tu: http://www.youtube.com/results?search_qu...5%82o+dwumasowe

Napisano

> Czego nasłuchiwać przy gaszeniu silnika?

Cięzko wytłumaczyć - hałas, jakbyś miał na czymś luz? niewiem.gif

U mnie zresztą tarcza już się kończyła - czasem miałem problem z wbiciem jedynki/wstecznego. Wymieniałem kpl. ok.gif

Napisano

> Nietypowego odgłosu spod maski (metalicznego klekotu, stuków). Zresztą zajrzyj sobie na youtube,

> jest tam mnóstwo filmików prezentujących odgłosy padających kół dwumasowych.

> Np tu: http://www.youtube.com/results?search_qu...5%82o+dwumasowe

To u mnie jest cicho. Czasem tylko zatelepie przy gaszeniu, ale tylko silnikiem.

Edyta: przebieg ponad 200kkm

Napisano
  • Autor

> To u mnie jest cicho. Czasem tylko zatelepie przy gaszeniu, ale tylko silnikiem.

> Edyta: przebieg ponad 200kkm

Sprawdź klapę gaszenia.

Napisano

> To u mnie jest cicho. Czasem tylko zatelepie przy gaszeniu, ale tylko silnikiem.

nie ma auta z dwumasą, nie znam się ale kumpel który przerabiał wymiane 2 masy w bmw od goscia prowadzacego niezależny serwis usłyszał, że dobrze gasic silnik ze wcisnietym sprzegłem wink.gif

Napisano

> Sprawdź klapę gaszenia.

W D5 (Volvo) jest cuś takiego? hmm.gif I gdzie?

Napisano
  • Autor

> nie ma auta z dwumasą, nie znam się ale kumpel który przerabiał wymiane 2 masy w bmw od goscia

> prowadzacego niezależny serwis usłyszał, że dobrze gasic silnik ze wcisnietym sprzegłem

Nie wiem w czym niby ma to pomóc. Obciążenie na dwumasę w momencie gaszenia a przenoszenia max momentu obrotowego to dwie różne sprawy. Rozumiem że gość twierdzi że dwumasa pada od gaszenia???

Napisano
  • Autor

> W D5 (Volvo) jest cuś takiego? I gdzie?

No jak dyszel to raczej. Najczęściej wygląda to podobnie do przepustnicy w benzyniaku. W dyszlach często zintegrowane z egr. To nic innego jak przepustnica zamykająca dostep powietrza w momencie gaszenia silnika. Ma właśnie zapobiegać wszelkim drganiom podczas gaszenia. Szukaj tego na kolektorze dolotowym.

Napisano
  • Autor

> nie było mnie przy tej rozmowie, więc nie napiszę Tobie jak to uzasadniał

Heh szkoda. Bo to dość odważna teoria hmm.gif

Napisano

> Heh szkoda. Bo to dość odważna teoria

Obiecuję, że jak będę miał auto spod znaku smigła to sie dopytam wink.gif

Nie mam tez jakos specjalnie oporów żeby w to nie uwierzyć, bo facet ma opinie "fachury" i gościa znajacego się w marce.

Napisano
  • Autor

> Zapalasz/gasisz z wciśniętym sprzęgłem ZAWSZE?

Nie jestem w stanie odpowiedziec na to pytanie. Miałem auto z dwumasą to zmieniłem na jednomas. Mam kolejne i w nim również to wywalę. Nie sądzę by wpływ na zużycie dwumasy miało odpalanie/gaszenie silnika.

Napisano
  • Autor

> Te 200 kkm faktyczne czy na liczniku tyle ?

Faktycznie. Auto z Polskiego salonu. Pierwszy i jedyny właściciel.

Napisano

> co nie zmienia faktu, że są to już pojazdy znacznie wyeksploatowane, w których wszystko może paść w

> każdej chwili. 200 tys. km. na koło dwumasowe to całkiem nieźle.

I to jest właśnie przykre. Konsumenci maja już tak wyprane mózgi, że ich zdaniem, to normalna sprawa. Kolejna "cześć eksploatacyjna". Ja rozumiem, że dwumasę wprowadzili, żeby wyeliminować przenoszenie drgań a to spowodowało skrócenie żywotności tego elementu. Z drugiej jednak strony w moim aucie koło zamachowe jest "jednomasowe" a nic nie drży, bo sprzęgło jest hydrokinetyczne alien.gif

I co najciekawsze: przy przebiegu 800 tys km ani sprzęgło nie było jeszcze ruszane (chociaż to akurat JEST część eksploatacyjna) ani koło zamachowe. Da się? Da się!

Napisano

> Nie jestem w stanie odpowiedziec na to pytanie. Miałem auto z dwumasą to zmieniłem na jednomas. Mam

> kolejne i w nim również to wywalę. Nie sądzę by wpływ na zużycie dwumasy miało

> odpalanie/gaszenie silnika.

Myślę, że ma. Przedłuża życie tego elementu. smile.gif

Napisano

> I to jest właśnie przykre. Konsumenci maja już tak wyprane mózgi, że ich zdaniem, to normalna

> sprawa. Kolejna "cześć eksploatacyjna". Ja rozumiem, że dwumasę wprowadzili, żeby wyeliminować

> przenoszenie drgań a to spowodowało skrócenie żywotności tego elementu. Z drugiej jednak

> strony w moim aucie koło zamachowe jest "jednomasowe" a nic nie drży, bo sprzęgło jest

> hydrokinetyczne

> I co najciekawsze: przy przebiegu 800 tys km ani sprzęgło nie było jeszcze ruszane (chociaż to

> akurat JEST część eksploatacyjna) ani koło zamachowe. Da się? Da się!

Ale zauważasz "drobną" różnice między automatem a manualem? hehe.gif

Napisano

> Ale zauważasz "drobną" różnice między automatem a manualem?

Jasne, że tak. I dlatego dziwi mnie, ze mniej skomplikowany system (czyli dwumasa) jest bardziej zawodna

Napisano

> Jasne, że tak. I dlatego dziwi mnie, ze mniej skomplikowany system (czyli dwumasa) jest bardziej

> zawodna

Ale ona nie jest zawodna, tylko sie zwyczajnie zuzywa...

Tak samo jak zwykle sprzeglo, czy klocki hamulcoweok.gif

Swoja droga to jej koszt coraz czesciej bliski jest kompletowi opon, ktorych sie w tym samym czasie zuzyje kilka...

Napisano

> Ale ona nie jest zawodna, tylko sie zwyczajnie zuzywa...

> Tak samo jak zwykle sprzeglo, czy klocki hamulcowe

> Swoja droga to jej koszt coraz czesciej bliski jest kompletowi opon, ktorych sie w tym samym czasie

> zuzyje kilka...

Ale to kolejna rzecz, która się zużywa (czyt. trzeba za nią i za wymianę zapłacić) i wybacz - ale wymiana kompletu opon jest jednak o wiele mniej kłopotliwa, niż wymiana dwumasy.

Napisano

> Ale to kolejna rzecz, która się zużywa (czyt. trzeba za nią i za wymianę zapłacić) i wybacz - ale

> wymiana kompletu opon jest jednak o wiele mniej kłopotliwa, niż wymiana dwumasy.

Ja to wszystko rozumiem, ale z drugiej strony sprawa DKZ jest wg mnie przesadnie demonizowana hehe.gif

Poza tym zalenie sie na forach i tak nic nie zmieni, wiec trzeba sie z tym pogodzic i juz...

Napisano

> Ja to wszystko rozumiem, ale z drugiej strony sprawa DKZ jest wg mnie przesadnie demonizowana

To tak jak sprawa DPF i FAP wink.gif

> Poza tym zalenie sie na forach i tak nic nie zmieni, wiec trzeba sie z tym pogodzic i juz...

Albo założyć koło jednomasowe wink.gif

Napisano

> Ale to kolejna rzecz, która się zużywa (czyt. trzeba za nią i za wymianę zapłacić) i wybacz - ale

> wymiana kompletu opon jest jednak o wiele mniej kłopotliwa, niż wymiana dwumasy.

w podpisie masz auto 4WD. Wybacz, ale napęd 4x4 to straszna komplikacja i mnóstwo rzeczy, które się zużywają (czyli trzeba za nie płacić).

Myśląc w ten sposób w ogóle nie byłoby rozwoju

Napisano

> w podpisie masz auto 4WD. Wybacz, ale napęd 4x4 to straszna komplikacja i mnóstwo rzeczy, które się

> zużywają (czyli trzeba za nie płacić).

Jaka tam komplikacja wink.gif Proste, mechaniczne rozwiązanie. Poza tym miałem wybór - kupić wersję 2WD albo 4WD, z LSD lub bez, z napędem stałym lub elektronicznie dołączanym itp. W obecnych autach nie ma wyboru - jest dwumasa, jest DPF / FAP itp. itd.

Wszystko OK - ma to jakiś cel, tyle, że jak pokazuje życie są to rozwiązania nietrwałe, wymuszające pewien styl jazdy, stosunkowo drogie w naprawie. A to wszystko dlatego, że producent woli zamontować rozwiązanie najtańsze, ale niezbyt trwałe i przerzucić koszt wielokrotnych napraw na klienta.

> Myśląc w ten sposób w ogóle nie byłoby rozwoju

Ale czy wymuszenie kosztownej naprawy to rozwój? Rozwinięciem konstrukcji byłoby opracowania rozwiązania taniego w produkcji, niezawodnego i taniego w serwisowaniu / naprawie waytogo.gif

Napisano

> Ale czy wymuszenie kosztownej naprawy to rozwój? Rozwinięciem konstrukcji byłoby opracowania

> rozwiązania taniego w produkcji, niezawodnego i taniego w serwisowaniu / naprawie

Inny jest punkt widzenia producenta a inny użyszkodnika. Pamiętaj, że samochody produkują teraz księgowi, a aso musi z czegoś żyć.

Napisano

> Inny jest punkt widzenia producenta a inny użyszkodnika. Pamiętaj, że samochody produkują teraz

> księgowi, a aso musi z czegoś żyć.

bzdura. A kiedyś z czego żyło ASO?

Napisano

> Jaka tam komplikacja Proste, mechaniczne rozwiązanie. Poza tym miałem wybór - kupić wersję 2WD

> albo 4WD, z LSD lub bez, z napędem stałym lub elektronicznie dołączanym itp. W obecnych autach

> nie ma wyboru - jest dwumasa, jest DPF / FAP itp. itd.

jak to nie ma wyboru? Masz wybór od najprostszego silnika benzynowego np. w Dacii odziedziczonego po Renault do najnowszych Diesli z dwoma turbosprężarkami i wszystkimi wymienionymi przez Ciebie atrakcjami. Oraz wszelkie konstrukcje pośrednie.

Napisano

> Inny jest punkt widzenia producenta a inny użyszkodnika. Pamiętaj, że samochody produkują teraz

> księgowi, a aso musi z czegoś żyć.

Ja wiem o tym. Doskonałym przykładem tego są np. słynne dźwigienki kierunkowskazów w autach grupy PSA. Na gwarancji "naprawili", po gwarancji się rozleciało znowu i pokazali środkowy palec - proponując wymianę na identyczną (czyli też się rozleci) za jedyne 2,5 kPLN hahaha.gif

Ktoś pewnie zaraz powie, że nie są awaryjne, tylko się po prostu zużywają i nie są wiele droższe od kompletu opon, ale i tak pewien niesmak pozostaje.

Napisano

Co do zdolności produkcyjnych księgowych się nie wypowiem, ale twierdzenie, że kiedyś (...właściwie to kiedy?) można było produkować samochody nie oglądając się na zyskowność takiego zajęcia jest co najmniej dziwaczne! hmm.gif

Napisano

To koło nie było wcześniej regenerowane? Bo spawy jakoś dziwnie wyglądają.... hmm.gif

Napisano

> bzdura. A kiedyś z czego żyło ASO?

Niektóre żyły z fachowo wykonywanych napraw pogwarancyjnych. Teraz z tym ciut gorzej, bo mechaników jakby brak - zastąpili ich wymieniacze podzespołów.

Przykłady? Czekam w ASO Hyudaia aż ktoś raczy mnie zauważyć (wszyscy zagadani, roześmiani itp.). Nagle zauważają pana, który siedział przy stoliku, gdy wchodziłem. No i teraz najlepsza część: "Zdiagnozowaliśmy pana samochód. Otóż czasem silnik gaśnie i nie chce się ponownie uruchomić. Komputer nie wykazał błędów. Za badanie komputerem 300 PLN, jeżeli jest pan zainteresowany zdiagnozowaniem problemu - można auto zostawić". Dali radę, prawda? Tyle, że facet się zagotował, bo przyjechał do serwisu i szukał rozwiązania problemu polegającego na tym, że auto gasło i nie dawało się uruchomić - i taką usterkę zgłosił. Ostatecznie wydali mu samochód bez pobierania opłat za "diagnozę". Z ciekawostek - dla mnie sprowadzili błotnik do Tucsona zamiast bagnetu oleju do Santa Fe wink.gif Kolejne ASO - Iveco - czwarte podejście do zdiagnozowania problemu niedziałających czujników cofania (fabrycznych) w Daily IV. Czwarty raz diagnoza brzmi "komputer nie może się połączyć z centralką czujników", po raz czwarty pada kwota 200 PLN... Po raz czwarty odpowiadam, że nie zapłacę, bo centralki czujników cofania po prostu nie ma i problem polega na przerwanej wiązce w jakimś punkcie. Po raz czwarty TEN SAM technik wyraża zdziwienie faktem, że nie ma sterownika czujników...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.