Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

mgła a rozum kierowcy

Featured Replies

Napisano

co się ciskasz, doczytaj sobie, że auto na zderzaku mi siedziało cfaniaczek.gif Może najpierw zaczniesz uzywac głowy jak zaczniesz czytać?

I nie wyciagaj zbyt daleko idących wniosków, czy i jak sobie dobrze w aucie robię waytogo.gif to raz, a dwa jak ktos ślepnie to okulista niech sie nim zajmie to dwa- a nie pcha się za koło.

Napisano

> co się ciskasz, doczytaj sobie, że auto na zderzaku mi siedziało Może najpierw zaczniesz uzywac

> głowy jak zaczniesz czytać?

> I nie wyciagaj zbyt daleko idących wniosków, czy i jak sobie dobrze w aucie robię to raz, a dwa

> jak ktos ślepnie to okulista niech sie nim zajmie to dwa- a nie pcha się za koło.

po pierwsze to nie była odpowiedz do Ciebie - po prostu dałem odpowiedz wink.gif

a po drugie jak ktoś ślepnie to właśnie go nie będzie oślepiać p.mgielne bo... słabo widzi smirk.gif proponuję na drugi raz przemyślec ripostę smile.gif

Napisano

> po pierwsze to nie była odpowiedz do Ciebie - po prostu dałem odpowiedz

z konstrukcji wątku wynika, że do mnie ale nieszkodzi wink.gif20.GIF

> a po drugie jak ktoś ślepnie to łaśnie go nie będzie oślepiać p.mgielne bo... słabo widzi

niestety to jest nieodpowiedzialny, powinien iśc do okulisty, nie bedzie to żadne tłumaczenie, jak komus krzywdę zrobi wink.gif

Napisano

> niestety to jest nieodpowiedzialny, powinien iśc do okulisty, nie bedzie to żadne tłumaczenie, jak

> komus krzywdę zrobi

Ale chyba nie zrozumiałeś smile.gif chodzi o to, że jak słabo widzisz to nie będzie Cie oślepiać p.mgielne. Chyba logiczne to smile.gif a co poniektórych na tym wątku p.mgielne nie oślepiają, więc wniosek nasuwa się sam:

> niestety to jest nieodpowiedzialny, powinien iśc do okulisty, nie bedzie to żadne tłumaczenie, jak

> komus krzywdę zrobi

270751858-jezyk.gif

Napisano

Wiele lat byłem pod opieka poradni okulistycznej i jeżeli ktoś słabo widzi to niestety pozostaja mu szkła korekcyjne.

Ty pewno myslisz o tak zwanej kurzej ślepocie kiedy mijajacy samochód powoduje chwilową utratę widoczności czyli powrotu ponownego widzenia. Na to generalnie nic nie poradzisz.

Napisano

> Wiadomo, że prawie nikt nie wie, że można ich używać wyłącznie jeśli widoczność spada poniżej 50m, ale oprócz wiedzy chyba jest coś takiego jak rozsądek.

Takie apele trafiłyby do ludzi gdyby były w telewizji w czasie pierwszej reklamy zaraz po przerwaniu filmu bo z tego co tu czytam shocked.gif

Prawda że ludzie nadużywają przeciwmgielnych, ale tak to jest z rzeczami które trudno oszacować, nie każdy ma dobra percepcje i potrafi ocenić czy widoczność spada poniżej 50 metrów.

Niemniej kulturalny kierowca powinien brać pod uwagę fakt, że na drodze nie jest sam i nie powinien innym uczestnikom ruchu utrudniać prowadzenia pojazdu.

Napisano

> Wiele lat byłem pod opieka poradni okulistycznej i jeżeli ktoś słabo widzi to niestety pozostaja mu

> szkła korekcyjne.

> Ty pewno myslisz o tak zwanej kurzej ślepocie kiedy mijajacy samochód powoduje chwilową utratę

> widoczności czyli powrotu ponownego widzenia. Na to generalnie nic nie poradzisz.

Kolego nie rozumiesz mnie smile.gif napisałeś w odpowiedzi na moja odpowiedz ze "slepy" to do okulisty. Zgadzam sie z tym. Chodzi mi o to, że ten "ślepy" będzie twierdził, że go przeciwmgielne nie będzie oślepiać. rozumiesz? ale chyba zrobiliśmy mały OT. Prosze o wybaczenie moda 20.GIF

Napisano

ach w ten deseń niby, że ten o zdrowych głazach zawsze będzie oślepiony?

Na swoim przykładzie nie potwierdzam, wzrok zdrowy- nigdy nie miałem problemów z cudzymi swiatłami przeciwmgielnymi, nie to samo co jadace z naprzeciwka auta na drogowych 270751858-jezyk.gif

Tak drobna rada to zwróćcie tez uwagę na stan szyby czołowej, ja jestem po jej wymianie, niebo a ziemia wink.gif

Napisano

> Trudno ciągle je włączać i wyłączać.

jeden pstryczek (ewentualnie dwa ) to problem ?

Napisano

> ach w ten deseń niby, że ten o zdrowych głazach zawsze będzie oślepiony?

> Na swoim przykładzie nie potwierdzam, wzrok zdrowy- nigdy nie miałem problemów z cudzymi swiatłami

> przeciwmgielnymi, nie to samo co jadace z naprzeciwka auta na drogowych

> Tak drobna rada to zwróćcie tez uwagę na stan szyby czołowej, ja jestem po jej wymianie, niebo a

> ziemia

Lubie takich cwaniakow, nie napinam sie i jak nie wylacza swiatel trzymam wiekszy dystans. Ale nic nie zmieni tego ze uwazam ich za baranow.

Swiatla nie oslepiaja mnie jak jade 30km do pracy rano, ale jak jade cala noc we mgle i co chwile trafiam na takich inteligentnych inaczej to przy zdrowym wzroku badania mialem 2 tygodnie temu to jest to meczace.

I ktos napisal, ze nie trzeba sie patrzyc w te swiatla, ale gdzie mam patrzyc jak nie przed siebie.Dzis jadac do pracy, tez 20km zasuwalem za takim specjalista ale mrugnalem mu swiatlami i zorientowal sie i wylaczyl.

Napisano

> Prawda że ludzie nadużywają przeciwmgielnych, ale tak to jest z rzeczami które trudno oszacować,

> nie każdy ma dobra percepcje i potrafi ocenić czy widoczność spada poniżej 50 metrów.

ale jak trudno ? tu nie trzeba wielkiej filozfii czy matematyki

widzę auto za sobą (światła, kontur itp) to wyłaczam p/mgielne tylne ... proste

50m to tez łatwo wyłapać, widzisz 5-6 samochodów przed sobą tzn że jest właśnie koło 50m

o słupkach hektometrowych juz było pisane

50m to jest naprawdę gęsta mgła

niech sobie świecą i jak jest 200m, jak lubią, ale jak ktoś dojedzie z tyłu, czy jadą w korku, to łatwo ocenić że p/mgielne jest zbędne i może kogoś oślepiać

to samo jest z przednimi, jak jest szaroburo itd to ok, można zrozumieć, ale droga czysta, księżycowa, jedzie gość nowym autem z ksenonami i jeszcze pali p/mgielne - po co ?

> Niemniej kulturalny kierowca powinien brać pod uwagę fakt, że na drodze nie jest sam i nie powinien

> innym uczestnikom ruchu utrudniać prowadzenia pojazdu.

waytogo.gif amen grinser006.gif

przednich świateł prawie nie używam, bo praktycznie nie widać efektu, tu ford się nie popisał

niestety żeby włączyć tylne, muszę zapalić przednie spineyes.gif

a tylne to może kilka razy w roku użyłem, a mieszkam w "korycie" Wisły i mgły są u nas normą grinser006.gif

Napisano

> Dlaczego trudno? Ja dzis tak wlasnie robilem. Zadnego trudu nie bylo

Ale to nie ma sensu. Jadąc we mgle chyba lepiej skupić się na obserwacji drogi zamiast w kółko maniupulować przyciskiem od świateł.

> Jesli swiecisz troche za duzo bez potrzeby i oslepiasz przy tym innych - nie jest to dobre

> uzasadnienie.

Umówmy się - przeciwmgłowe może trochę przeszkadzać ale do OŚLEPIANIA to mu baaaaardzo daleko.

> Jak jedziesz zupelnie sam na drodze we mgle to owszem, mozesz swiecic zeby bylo

> Cie widac jak najbardziej z daleka. Ale jak za Toba dojezdza samochod i go widzisz, on na

> pewno tez Cie widzi, niewazne jaka jest odleglosc miedzy wami - to dlaczego nie wylaczyc tego

> swiatla, skoro jest niepotrzebne i tylko oslepia?

Pisałem już. Bo ten za mną może sobie gdzieś skręcić a następny jest dwa razy dalej. Chciałbym żeby i on mnie widział.

Napisano

> Odnoszę wrażenie, że mgła dramatycznie pogarsza rozsądek. Odzywają się raczej emocje, że o można

> odpalić jakiś gadżet w aucie np. światła p. mgielne.

> O ile te przednie to jeszcze jakoś toleruję, no może komuś one coś poprawiają (np. samopoczucie), o

> tyle tylne strasznie mnie irytują.

> Wiadomo, że prawie nikt nie wie, że można ich używać wyłącznie jeśli widoczność spada poniżej 50m,

> ale oprócz wiedzy chyba jest coś takiego jak rozsądek.

> Jechałem sobie sobie za jednym autem w odległości typowej, dość sporej (ponad 50m). Mgła owszem

> była w granicach co najmniej 100m widoczności, albo i lepiej. Nagle kierowca owego auta

> stwierdził, że chyba za słabo go widzę i dał mi po oczach p. mgielnym.

> Oczywiście zgasił po chwili, gdy zasygnalizowałem mu iż to jest równie niemiłe jak światła drogowe.

Wczoraj na S3 była mgła, ograniczająca właśnie widoczność na około 100 metrów. I wiesz co Ci powiem?

Dużo zależy od gęstości mgły i od drogi po której się poruszasz.

Jeśli jechałeś w podobnych warunkach jak wczoraj Szczecin-Gorzów, i migałeś długimi komuś z powodu przeciwmgłowych,to coś z Tobą nie teges jest.

Napisano

> Jeżeli nie dajesz sobie rady z tak prostą czynnością to po prostu nie wsiadaj za kółko - dla dobra

> swojego i innych użytkowników dróg

Daję sobie radę ale nie mam ochoty. I nic z tym nie możesz zrobić. palacz.gif

> I nie zapomnij, że może w Ciebie przywalić meteoryt albo wylądować kpt. Wrona

Bardzo merytoryczne. Skręcające samochody jednak zdarzają się częściej.

> A o przypadkach rozjechania kogoś przez oślepionego kierowcę słyszałeś?

Nie. Nigdy nie słyszałem o przypadku rozjechania kogoś przez kierowcę OŚLEPIONEGO przez światło TYLNE PRZECIWMGŁOWE.

hehe.gifscrewy.gif

> Nie dziwię się, że są takie akcje na drogach, skoro jeżdżą durnie niepotrafiący zastosować w

> praktyce niesłychanie prostych i przejrzystych przepisów dotyczących oświetlenia itp.

Taaaak, masowo giną ludzie z powodu kierowców oślepionych tylnymi przeciwmgłowymi lub światłami stopu. Ilekroć hamuję (o zgrozo - hamuję przy dobrej widoczności!) powoduję ryzyko że ten za mną zostanie oślepiony i kogoś rozjedzie.

hehe.gif

PS. Prosiłbym w przyszłości o powściągliwość w szafowaniu określeniami typu "durnie". Można by pomyśleć że próbujesz obrazić rozmówcę.

Napisano

> Ale to nie ma sensu. Jadąc we mgle chyba lepiej skupić się na obserwacji drogi zamiast w kółko maniupulawać przyciskiem od świateł.

a jedź sobie z włączonym, ale jak zobaczysz kogoś w lusterku to wyłącz, bo on tez cię widzi !

> Pisałem już. Bo ten za mną może sobie gdzieś skręcić a następny jest dwa razy dalej. Chciałbym żeby

> i on mnie widział.

ale co on jedzie odrzutowcem ? przecież nie nabierze jakieś gigantycznej różnicy prędkości w tym czasie ?

a głównie chodzi o jazdę w kolumnie, w mieście itp, gdzie odległości miedzy autami nie są wielkie

Napisano

> Nie. Nigdy nie słyszałem o przypadku rozjechania kogoś przez kierowcę OŚLEPIONEGO przez światło

> TYLNE PRZECIWMGŁOWE.

a słyszałeś o wypadku przez kopcącą ciężarówkę ?

a jednak większości z nas to przeszkadza ... tak samo jest z p/mgielnym, pewnie bezpośrednio nie doprowadzi do wypadku,

ale pośrednio można już gdybać ...

ktoś będzie chciał na siłę takiego wyprzedzić, będzie próbował przepuścić kogoś z tyłu - tamten będzie musiał wyprzedzić

może w porę nie zauważyć stopów bo po kilku h jazdy zleją mu się w jedną czerwoną plamę spineyes.gif

Napisano

> a jedź sobie z włączonym, ale jak zobaczysz kogoś w lusterku to wyłącz, bo on tez cię widzi !

> ale co on jedzie odrzutowcem ? przecież nie nabierze jakieś gigantycznej różnicy prędkości w tym

> czasie ?

> a głównie chodzi o jazdę w kolumnie, w mieście itp, gdzie odległości miedzy autami nie są wielkie

Może nadjeżdżać za tamtym z większą prędkością. Widząc z pewnej odległości że tamten skręca może dodać gazu myśląc że droga wolna. A tu nagle jestem ja.

A podsumowując: Wydaje mi się, że i tak gadamy o tym samym a spór jest akademicki, tyle że spierając się docieramy do przeciwnych skrajności. Jestem pewien że na drodze nie przeszkadzalibyśmy sobie nawzajem, bo ja używam tych świateł może trochę częściej, ale jednak z zachowaniem zdrowego rozsądku. Różnica między nami polega chyba tylko na tym że mi nie przeszkadzają nadużywający tego oświetlenia, a Tobie tak.

waytogo.gif20.GIF

Napisano

> a słyszałeś o wypadku przez kopcącą ciężarówkę ?

> a jednak większości z nas to przeszkadza ...

Z przeszkadzaniem się zgodzę. Ale argument z powodowaniem wypadków i oparte na nim piętnowanie kierowców używających świateł przeciwmgłowych było nadużyciem i tylko to chciałem wykazać.

> tak samo jest z p/mgielnym, pewnie bezpośrednio nie

> doprowadzi do wypadku,

> ale pośrednio można już gdybać ...

Teoretycznie szansa taka sama jak przy światłach stopu, bo przeciwmgłowe nie świecą jaśniej i do tego jest ich mniej.

> ktoś będzie chciał na siłę takiego wyprzedzić, będzie próbował przepuścić kogoś z tyłu - tamten

> będzie musiał wyprzedzić

> może w porę nie zauważyć stopów bo po kilku h jazdy zleją mu się w jedną czerwoną plamę

A to nie jest możliwe. W warunkach homologacyjnych pojazdów jest zapisany minimalny odstęp pomiędzy światłami stopu a przeciwmgielnymi. Jest to bodaj 10cm. Zauważ, że te światła nigdy ze sobą nie sąsiadują. Właśnie po to, żeby się nie zlewały.

Zlać się w jedną plamę to one mogą po bardzo wielu godzinach jazdy gdy kierowca już dawno powinien był odpocząć. Ale w takim stanie to się pewnie wszystko zlewa.

Napisano

> Teoretycznie szansa taka sama jak przy światłach stopu, bo przeciwmgłowe nie świecą jaśniej i do

> tego jest ich mniej.

> A to nie jest możliwe. W warunkach homologacyjnych pojazdów jest zapisany minimalny odstęp pomiędzy

> światłami stopu a przeciwmgielnymi. Jest to bodaj 10cm. Zauważ, że te światła nigdy ze sobą

> nie sąsiadują. Właśnie po to, żeby się nie zlewały.

> Zlać się w jedną plamę to one mogą po bardzo wielu godzinach jazdy gdy kierowca już dawno powinien

> był odpocząć. Ale w takim stanie to się pewnie wszystko zlewa.

Ale właśnie z powodu tego że te światła świecą tak samo mocno a ich odległość jest niewielka to jadąc za takim pacjentem po krętej drodze człowiek jeszcze bardziej wpatruje się w tył jego auta aby dostrzec czy on hamuje czy nie. ( a to denerwuje i męczy oczy )

Przy normalnym oświetleniu różnice zauważysz kątem oka.

Napisano

> mam już wystarczająco duży staż za kierownicą żeby wiedzieć że jesteście przeczuleni na głupoty

> którymi normalny człowiek nie zawraca sobie nawet głowy

Staż nie zwalnia Ciebie z obowiązku wyłączenia świateł przeciwmgielnych z tyłu jeżeli widoczność jest większa niż 50m. Tak stanowi Kodeks Drogowy i należy się do tego stosować dokładnie tak jak do ograniczeń prędkości. Panowie tu wskazują, że ludzie używają tylnych świateł przeciwmgielnych zupełnie dowolnie, od własnego widzimisię a nie wg nakazu przepisów czy zdrowego rozsądku.

Napisano

> Ale to nie ma sensu. Jadąc we mgle chyba lepiej skupić się na obserwacji drogi zamiast w kółko

> maniupulować przyciskiem od świateł.

Jeśli masz z tym problem, to po prostu ich nie włączaj - nie masz takiego obowiązku. A jeśli "troszczysz" się o swoje cztery litery to przynajmniej nie uprzykrzaj życia innym.

Napisano

> Odnoszę wrażenie, że mgła dramatycznie pogarsza rozsądek. Odzywają się raczej emocje, że o można

> odpalić jakiś gadżet w aucie np. światła p. mgielne.

> O ile te przednie to jeszcze jakoś toleruję, no może komuś one coś poprawiają (np. samopoczucie), o

> tyle tylne strasznie mnie irytują.

> Wiadomo, że prawie nikt nie wie, że można ich używać wyłącznie jeśli widoczność spada poniżej 50m,

> ale oprócz wiedzy chyba jest coś takiego jak rozsądek.

> Jechałem sobie sobie za jednym autem w odległości typowej, dość sporej (ponad 50m). Mgła owszem

> była w granicach co najmniej 100m widoczności, albo i lepiej. Nagle kierowca owego auta

> stwierdził, że chyba za słabo go widzę i dał mi po oczach p. mgielnym.

> Oczywiście zgasił po chwili, gdy zasygnalizowałem mu iż to jest równie niemiłe jak światła drogowe.

YHM. Czyli mgła 100m to niby rzadka na tyle, że nie warto sobie głowy zawracać jakimkolwiek dodatkowym oświetleniem, niż mijania. Fajne podejście.

Co do używania p.mgielnych przednich w nocy, w dzień, w deszczu, tu się zgadzam, że to objaw jakiejś choroby.

Ale jeżeli jest mgła to sprawa już nie jest taka prosta, bo często jest np. tak, że na odcinku 4-5km ta mgła przechodzi z gęstej, w bardzo gęstą, odwrotnie i znowu odwrotnie. Będziesz w takiej sytuacji wyłączał w włączał co kilometr tył, bo olaboga kogoś oślepisz? Ojej, biedny ten z tyłu, bo walę mu po oczach przeciwmgielnymi, a jest tylko 90m mgły, a nie 50!

Odwracając sytuację to gdybyś komuś w zad wjechał to pierwszy byś najgłośniej się darł, że FRAJER NIE MIAŁ PRZECIWMGIELNYCH PANIE WŁADZO.

Uważam, że p. mgielne są jak d..a od sr....a od tego, by ich używać w czasie mgły. Nie będę latał z miarą wg. słupków na poboczu czy jest 50 czy 70m widzialności

Napisano

> Lubi, lubi...Tyle, że NICZEGO przeciwmgielnymi w dzień nie oświetlisz (chyba, że będą miały 2.5kW

> )

Nie zgodze sie. Jak jest mgla (ale taka naprawde, a nie jakas popierdolka) to przednie PM daja sporo. Ale pewnie wiesz lepiej...

Napisano

> Nie zgodze sie. Jak jest mgla (ale taka naprawde, a nie jakas popierdolka) to przednie PM daja

> sporo. Ale pewnie wiesz lepiej...

W dzień ? W nocy owszem, widać w nich linie na drodze/krawędź drogi

Napisano

> Może nadjeżdżać za tamtym z większą prędkością. Widząc z pewnej odległości że tamten skręca może

> dodać gazu myśląc że droga wolna. A tu nagle jestem ja.=

i leci tak sobie na nadswietlnej w gestej mgle ? :D

Napisano

> i leci tak sobie na nadswietlnej w gestej mgle ? :D

A mało takich? Nie tak dawno jeden busikiem w gęstej mgle tak leciał i wyprzedzał. O ile pamiętam zabił chyba z 16 osób.

Napisano

> Nie zgodze sie. Jak jest mgla (ale taka naprawde, a nie jakas popierdolka) to przednie PM daja

> sporo. Ale pewnie wiesz lepiej...

Do tego są we mgle bardziej widoczne niż mijania. Na pasie z naprzeciwka zawsze widać najpierw przeciwmgłowe przednie, potem mijania, a potem dopiero auto. Co może mieć niebagatelne znaczenie gdy ktoś nie chce się czołowo zderzyć z jakimś geniuszem, któremu się wydaje że może wyprzedzać.

Napisano

> Odwracając sytuację to gdybyś komuś w zad wjechał to pierwszy byś najgłośniej się darł, że FRAJER

> NIE MIAŁ PRZECIWMGIELNYCH PANIE WŁADZO.

Odwracając sytuacje, gdyby miał włączone przy widoczności do 100m zawsze mogę powiedzieć, że nie widziałem jak hamował bo MIAŁ WŁĄCZONE P.MGIELNE co w tej sytuacji jest łamaniem kodeksu smile.gif i co wtedy? myślisz ze ubezpieczalnia nie bedzie Ci robila problemów? zapewniam Cie że będzie robila. Więc używaj p.mgielnych z głową. Ja jak trzeba to i co km właczam światła, palę je np na 500 m i wyłaczam by za chwilę znów je zapalić na 800 m. i nie widze w tym zadnego problemu. Przełączanie świateł to chyba nie jest aż taka absorbująca czynność, że nie można byłoby tak robić.

Napisano

> mam już wystarczająco duży staż za kierownicą żeby wiedzieć że jesteście przeczuleni na głupoty

> którymi normalny człowiek nie zawraca sobie nawet głowy

Cmentarze są pełne tych, co mieli "już wystarczająco duży staż za kierownicą", oraz tych co "wiedzieli, że inni są przeczuleni na głupoty, którymi normalny człowiek nie zawraca sobie nawet głowy"

Napisano

> Taaaak, masowo giną ludzie z powodu kierowców oślepionych tylnymi przeciwmgłowymi lub światłami

> stopu. Ilekroć hamuję (o zgrozo - hamuję przy dobrej widoczności!) powoduję ryzyko że ten za

> mną zostanie oślepiony i kogoś rozjedzie.

Dobrzy, doświadczeni i rozsądni kierowny hamuja tylko ręcznym wink.gif.

Napisano

> Dobrzy, doświadczeni i rozsądni kierowny hamuja tylko ręcznym .

Nie jestem pewien czy w samochodach z elektrycznym ręcznym jego użycie w czasie jazdy nie powoduje też zaświecenia świateł hamowania.

hmm.gifhehe.gif

Napisano

> Ale jeżeli jest mgła to sprawa już nie jest taka prosta, bo często jest np. tak, że na odcinku

> 4-5km ta mgła przechodzi z gęstej, w bardzo gęstą, odwrotnie i znowu odwrotnie. Będziesz w

> takiej sytuacji wyłączał w włączał co kilometr tył, bo olaboga kogoś oślepisz?

ok.gif Tak trzeba robić i tak robię. Klik w dwa przyciski nic nie kosztuje.

Napisano

> Nie jestem pewien czy w samochodach z elektrycznym ręcznym jego użycie w czasie jazdy nie powoduje

> też zaświecenia świateł hamowania.

Wtedy trzeba hamować na flinstona zlosnik.gif.

Napisano

> Wtedy trzeba hamować na flinstona .

Rozwiązałeś fundamentalny problem i wyeliminowałeś zjawisko oślepiania kierowców. Świat dzięki Tobie odetchnie.

blagam.gifhehe.gifwink.gif

Napisano

> Rozwiązałeś fundamentalny problem i wyeliminowałeś zjawisko oślepiania kierowców. Świat dzięki

> Tobie odetchnie.

Nic, od dzis jezdze z zaswieconymi wszystkimi swiatlami bo tak bezpieczniej. W dupie z kodeksem drogowym, doloze lampy na dachu beda swiecic dookola jak latarnia morska. Bede czul sie bezpieczny a inni niech sie martwia o siebie. Mnie bedzie widac z daleka.

Napisano

> Nic, od dzis jezdze z zaswieconymi wszystkimi swiatlami bo tak bezpieczniej. W dupie z kodeksem

> drogowym, doloze lampy na dachu beda swiecic dookola jak latarnia morska. Bede czul sie

> bezpieczny a inni niech sie martwia o siebie. Mnie bedzie widac z daleka.

Jeśli to jest jedyny wniosek z długiej na kilka stron dyskusji to pozostaje tylko współczuć.

niewiem.gif

Napisano

> Jeśli to jest jedyny wniosek z długiej na kilka stron dyskusji to pozostaje tylko współczuć.

Nie ma czego. Poprostu uwazam, ze nie ma sensu dyskutowac.

Opisalem moje wrazenia z jazdy po Polskich drogach. I uwazam ze kodeks drogowy jest ok, wlaczac swiatla gdy widocznosc spada ponizej 50metrow.

A tutaj sa ludzie, ktorzy za nic maja kodeks drogowy bo wiedza lepiej. Wiec o czym dyskutowac. Zastanawiac sie trzeba jak stosuja sie do innych przepisow, i jak to wplywa na bezpieczenstwo innych uzytkownikow ruchu.

Skoro Ty twierdzisz, ze nie oslepiasz, ja zrobie z auta taka choinke co tez nie bedzie zgodne z przepisami ruchu drogowego. I tez sie upre ze nie oslepiam.

Ja pozostane przy swoim zdaniu i moge miec tylko nadzieje, ze jak mrugne swiatlami takiemu bystrzakowi jak Ty to laskawie wylaczysz te swiatla.

Napisano

> Odwracając sytuacje, gdyby miał włączone przy widoczności do 100m zawsze mogę powiedzieć, że nie

> widziałem jak hamował bo MIAŁ WŁĄCZONE P.MGIELNE co w tej sytuacji jest łamaniem kodeksu i co

> wtedy? myślisz ze ubezpieczalnia nie bedzie Ci robila problemów? zapewniam Cie że będzie

> robila. Więc używaj p.mgielnych z głową. Ja jak trzeba to i co km właczam światła, palę je np

> na 500 m i wyłaczam by za chwilę znów je zapalić na 800 m. i nie widze w tym zadnego problemu.

> Przełączanie świateł to chyba nie jest aż taka absorbująca czynność, że nie można byłoby tak

> robić.

Konia z rzędem temu, kto udowodni (i zmierzy!!) jaka była gęstość mgły w chwili wypadku/stłuczki. Mgła to zjawisko tymczasowe, niekiedy mocno lokalne, silnie związane z porą doby.

Poza tym argumentacja, że "miał włączone p.mgielne i nie widziałem stopu" jest zwyczajnie kretyńska.

A co jeżeli zajdą kodeksowe przesłanki do włączenia tylnych P.M i również wjedziesz komuś w tył? Też powiesz, że nie widziałeś stopu przez PM i frajer do ukarania?

Każdy samochód (każdy z homologacją do poruszania się na drodze publicznej) ma tak zaprojektowany układ oświetlenia, że poszczególne żarówki, które są włączone nie mają prawa wpływać dostrzeganie innych, w tym stopu.

Jak od przodu ktoś jedzie na dolnych p. mgielnych to może kierunkowskazów nie widzisz?

W temacie oświetlania i oślepiania to drogi AUTOKĄCIKOWICZU zacznij od sprawdzenia własnych świateł mijania pod kątem poprawności ustawienia, bo idę o zakład, że samochód z rozkalibrowanym reflektorem(ami) bardziej oślepia, niż ten na PM.

Napisano

> Nie ma czego. Poprostu uwazam, ze nie ma sensu dyskutowac.

Ależ ma. Może ci, którzy wiedzą doskonale ile to jest równo 50m i że za kilometr mgła się nie zagęśći oraz że na pewno nie dojdzie do wypadku i można te światła wyłączyć przestaną atakować tych, którzy nie są tak doskonali w ocenie odległości i warunków, a też chcieliby się poczuć bezpiecznie.

> Opisalem moje wrazenia z jazdy po Polskich drogach. I uwazam ze kodeks drogowy jest ok, wlaczac

> swiatla gdy widocznosc spada ponizej 50metrow.

> A tutaj sa ludzie, ktorzy za nic maja kodeks drogowy bo wiedza lepiej. Wiec o czym dyskutowac.

> Zastanawiac sie trzeba jak stosuja sie do innych przepisow, i jak to wplywa na bezpieczenstwo

> innych uzytkownikow ruchu.

Jest szansa że udaje im się przedobrzyć również w innych sytuacjach, np. jadą wolniej niż maksymalna dozwolona prędkość, włączają się do ruchu mając więcej miejsca, przepuszczają pieszych mimo że zdążyliby jeszcze przed nimi przejechać itd.

> Skoro Ty twierdzisz, ze nie oslepiasz, ja zrobie z auta taka choinke co tez nie bedzie zgodne z

> przepisami ruchu drogowego.

Ależ zrób. Problem w tym, że Ciebie bolą moje przeciwmgłowe a mnie Twoja choinka nie.

smile.gif

> I tez sie upre ze nie oslepiam.

> Ja pozostane przy swoim zdaniu i moge miec tylko nadzieje, ze jak mrugne swiatlami takiemu

> bystrzakowi jak Ty to laskawie wylaczysz te swiatla.

Włączam i wyłączam światła kiedy uznam, że są mi potrzebne lub nie. Mruganie nic tu nie zmieni bo to ja odpowiadam za moje i moich pasażerów bezpieczeństwo, nie mądrala w innym aucie, który mnie nie zna ale wie lepiej co jest dla mnie dobre.

Poza tym mrugając też łamiesz przepisy więc od tego momentu jest remis. Nie ma żadnego argumentu żeby Twoje olewanie kodeksu było lepsze od mojego.

hehe.gif

Napisano

> Tak trzeba robić i tak robię. Klik w dwa przyciski nic nie kosztuje.

to mniej więcej:

widoczność:

49m - włączam

200m dalej

60m - trzeba wyłączyć

100m dalej:

51m - nie wolno włączyć, metra brakuje!

Dzięki za taką wyliczankę, bo już bym chyba nie miał czasu na prowadzenie pojazdu bo by mi cały czas obserwacja i obliczenie gęstości mgły pochłonęły.

Napisano

> Poza tym mrugając też łamiesz przepisy więc od tego momentu jest remis. Nie ma żadnego argumentu

> żeby Twoje olewanie kodeksu było lepsze od mojego.

No ale przeciez Ciebie to i tak nie oslepia. Wiec nie ma sprawy.

A ze na drodze wszyscy sa najmadrzejsi i sa najlepszymi kierowcami, to juz tutaj takie dyskusje nie maja sensu.

Zacznijmy stosowac sie do kodeksu drogowego to ja go tez nie bede musial lamac, aby takim orlom mrugac swiatlami.

A jak zaczniemy sie wszyscy stosowac do kodeksu bedzie bezpieczniej i moze zacznie sie jezdzic normalnie.

Napisano

> to mniej więcej:

> widoczność:

> 49m - włączam

> 200m dalej

> 60m - trzeba wyłączyć

> 100m dalej:

> 51m - nie wolno włączyć, metra brakuje!

> Dzięki za taką wyliczankę, bo już bym chyba nie miał czasu na prowadzenie pojazdu bo by mi cały

> czas obserwacja i obliczenie gęstości mgły pochłonęły.

Poprostu jak ktos jedzie bezposrednio za Toba zgas je. Do tego nie trzeba studiow wyzszych aby zrozumiec. Moze ja jestem dziwny ale jak ktos za mna jedzie gasze te swiatla.

I jakos starcza mi na to czasu i na prowadzenie.

Napisano

> Ależ ma. Może ci, którzy wiedzą doskonale ile to jest równo 50m i że za kilometr mgła się nie zagęśći oraz że na pewno nie dojdzie do wypadku i można te światła wyłączyć przestaną atakować tych, którzy nie są tak doskonali w ocenie odległości i warunków, a też chcieliby się poczuć bezpiecznie.

Ale tu nie chodzi o te 50m. Włączaj je sobie kiedy chcesz lecz nie utrudniaj innym prowadzenia pojazdu.

Kolega ,,latarnik" może mi wyjaśnić jaki jest sens używania świateł przeciwmgielnych tylnych jadąc w kolumnie?

Napisano

> Kolega ,,latarnik" może mi wyjaśnić jaki jest sens używania świateł przeciwmgielnych tylnych jadąc

> w kolumnie?

Pijesz do mnie?

Napisano

> Dzięki za taką wyliczankę, bo już bym chyba nie miał czasu na prowadzenie pojazdu bo by mi cały

> czas obserwacja i obliczenie gęstości mgły pochłonęły.

Zawsze możesz zrezygnować. Przecież określenie wzrokowe widoczności we mgle z taką dokładnością jest praktycznie niemożliwe.

Tu nie chodzi nawet o to czy jest to 50 czy jeszcze 70 metrów. Tu chodzi o to, że niektórzy wjadą w obłok mgły i już się chwalą przeciwmgłowym z tyłu jakby nie wiedzieli, że prawie wszystkie samochody mają już coś takiego.

Napisano
  • Autor

> Takie apele trafiłyby do ludzi gdyby były w telewizji w czasie pierwszej reklamy zaraz po

> przerwaniu filmu bo z tego co tu czytam

> Prawda że ludzie nadużywają przeciwmgielnych, ale tak to jest z rzeczami które trudno oszacować,

> nie każdy ma dobra percepcje i potrafi ocenić czy widoczność spada poniżej 50 metrów.

> Niemniej kulturalny kierowca powinien brać pod uwagę fakt, że na drodze nie jest sam i nie powinien

> innym uczestnikom ruchu utrudniać prowadzenia pojazdu.

Byłem wczoraj w DE. Nie wiem jakie tam są przepisy. Mgła lekka światła p mgielne włączone, ale jak podjechalem na te 50 m to każdy wyłączył. No prawie każdy. Polacy nie.

Napisano

> Byłem wczoraj w DE. Nie wiem jakie tam są przepisy. Mgła lekka światła p mgielne włączone, ale jak

> podjechalem na te 50 m to każdy wyłączył. No prawie każdy. Polacy nie.

Czyli Niemcy mieli WŁĄCZONE przeciwmgielne przy widoczności POWYŻEJ 50m?

Zgroza.

boje_sie.gifwink.gif

Napisano

> Czyli Niemcy mieli WŁĄCZONE przeciwmgielne przy widoczności POWYŻEJ 50m?

> Zgroza.

Ale czy do Ciebie dociera to, ze to nie jest taki beton jak Ty. Ze uwazasz ze nigdy nikogo nie razisz.

Dociera do nich ze wylaczenie swiatel, p. mgeilnych gdy ktos za nimi jedzie NIE BOLI zlosnik.gif

Napisano

> Cmentarze są pełne tych, co mieli "już wystarczająco duży staż za kierownicą", oraz tych co

> "wiedzieli, że inni są przeczuleni na głupoty, którymi normalny człowiek nie zawraca sobie

> nawet głowy"

masz ze mną jakiś problem? takich baranów jak ty cmentarze są pełne aż po brzegi - zgasiłem światła przeciwmgielne bo w końcu z sokolim okiem mnie widać we mgle

Napisano

> Czyli Niemcy mieli WŁĄCZONE przeciwmgielne przy widoczności POWYŻEJ 50m?

> Zgroza.

w niemczech i wszystkich normalnych krajach europy nie jest unormowane jakiej gęstości na dm3 ma być mgła żeby włączyć przeciwmgielne

jest mgła - są przeciwmgielne nie ważne od gęstości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.