Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

mgła a rozum kierowcy

Featured Replies

Napisano

Odnoszę wrażenie, że mgła dramatycznie pogarsza rozsądek. Odzywają się raczej emocje, że o można odpalić jakiś gadżet w aucie np. światła p. mgielne.

O ile te przednie to jeszcze jakoś toleruję, no może komuś one coś poprawiają (np. samopoczucie), o tyle tylne strasznie mnie irytują.

Wiadomo, że prawie nikt nie wie, że można ich używać wyłącznie jeśli widoczność spada poniżej 50m, ale oprócz wiedzy chyba jest coś takiego jak rozsądek.

Jechałem sobie sobie za jednym autem w odległości typowej, dość sporej (ponad 50m). Mgła owszem była w granicach co najmniej 100m widoczności, albo i lepiej. Nagle kierowca owego auta stwierdził, że chyba za słabo go widzę angryfire.gif i dał mi po oczach p. mgielnym.

Oczywiście zgasił po chwili, gdy zasygnalizowałem mu iż to jest równie niemiłe jak światła drogowe.

Napisano

Lepiej jak auta stoja w korku np w mieście i wszyscy na p-mgielnych.

Napisano

U nas panuje ogólne przekonanie, że im bardziej samochód jest oświetlony (najlepiej jak choinka w Boże Narodzenie) tym lepiej. zlosnik.gif A że nie ma szansy przemówić do rozsądku tej, niestety całkiem sporej, części kierowców to pozostaje cierpieć albo edukować w sposób jaki podałeś wyżej. wink.gif

Napisano

> Lepiej jak auta stoja w korku np w mieście i wszyscy na p-mgielnych.

a szczególnie gdy takowe światła nie znajdują się w zderzaku tylko centralnie na wysokości oczu kierowcy jak np. w seatcie leonie MK1 albo toledo MK2 facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> O ile te przednie to jeszcze jakoś toleruję, no może komuś one coś poprawiają (np. samopoczucie)

Ja natomiast w ogole nie rozumiem ogolnej agresji skierowanej na te przednie. Jesli nie jest ciemno i deszczowo to NIE MA najmniejszej mozliwosci zeby kogokolwiek oslepialy gdyz sa nisko i jeszcze swieca w dol. Ale zawsze jest powod zeby migac (albo co gorsza wlaczac) drogowe i "nauczac"...

Napisano

> Ja natomiast w ogole nie rozumiem ogolnej agresji skierowanej na te przednie. Jesli nie jest ciemno

> i deszczowo to NIE MA najmniejszej mozliwosci zeby kogokolwiek oslepialy gdyz sa nisko i

> jeszcze swieca w dol. Ale zawsze jest powod zeby migac (albo co gorsza wlaczac) drogowe i

> "nauczac"...

Ale nagminne jest , ze ktos w deszczu lub zaraz po nim jedzie na takich swiatlach a mi oczy z orbit chca wyjsc.

Co do swiatel z tylu, niestety tez zastanawiam sie co moze sadzic facet za ktorym dzis rano jechalem juz 5 minut, ze nagle postanowil odpalic przeciwgielne. Tez dlugimi przekonalem go ze go widze.

Napisano

> Ale nagminne jest , ze ktos w deszczu lub zaraz po nim jedzie na takich swiatlach a mi oczy z orbit

> chca wyjsc.

No w deszczu albo na mokrym asfalcie rozumiem, zgadzam sie, popieram smile.gif

Napisano

> Ja natomiast w ogole nie rozumiem ogolnej agresji skierowanej na te przednie. Jesli nie jest ciemno

> i deszczowo to NIE MA najmniejszej mozliwosci zeby kogokolwiek oslepialy gdyz sa nisko i

> jeszcze swieca w dol.

Tu zgoda, ale spróbuj wytłumaczyć BARANOM, że po ciemku na mokrym asfalcie przednie przeciwmgłowe naprawdę oślepiają. Oni sobie włączają, jadąc 100 km/h, bo im wolno, kodeks drogowy pozwala... sick.gif

Napisano

> Odnoszę wrażenie, że mgła dramatycznie pogarsza rozsądek. Odzywają się raczej emocje, że o można

> odpalić jakiś gadżet w aucie np. światła p. mgielne.

> O ile te przednie to jeszcze jakoś toleruję, no może komuś one coś poprawiają (np. samopoczucie), o

> tyle tylne strasznie mnie irytują.

> Wiadomo, że prawie nikt nie wie, że można ich używać wyłącznie jeśli widoczność spada poniżej 50m,

> ale oprócz wiedzy chyba jest coś takiego jak rozsądek.

> Jechałem sobie sobie za jednym autem w odległości typowej, dość sporej (ponad 50m). Mgła owszem

> była w granicach co najmniej 100m widoczności, albo i lepiej. Nagle kierowca owego auta

> stwierdził, że chyba za słabo go widzę i dał mi po oczach p. mgielnym.

> Oczywiście zgasił po chwili, gdy zasygnalizowałem mu iż to jest równie niemiłe jak światła drogowe.

Popieram.

Jeszcze zakazane jest jeżdżenie w mieście z przeciwmgielnym z tyłu z tego co się orientuję.

Druga sprawa co mnie wkurza niesamowicie to długie w dzień....

Napisano

> Tu zgoda, ale spróbuj wytłumaczyć BARANOM, że po ciemku na mokrym asfalcie przednie przeciwmgłowe

> naprawdę oślepiają. Oni sobie włączają, jadąc 100 km/h, bo im wolno, kodeks drogowy pozwala...

zawsze wtedy można włączyć drogowe, w końcu oślepia nas i możemy nie zobaczyć pieszego idącego skrajem jezdni skromny.gif

a przeciwmgielne tylne owszem oślepiają i masa ludzi jak włączy pod miastem (gdzie może i była mgła)

tak jadą już do centrum hehe.gif

Napisano

> Tu zgoda, ale spróbuj wytłumaczyć BARANOM, że po ciemku na mokrym asfalcie przednie przeciwmgłowe

> naprawdę oślepiają. Oni sobie włączają, jadąc 100 km/h, bo im wolno, kodeks drogowy pozwala...

No nie wiem, mnie jakoś nigdy żadne przednie przeciwmgielne nie przeszkadzały. Gdyby nie fora internetowe to nie wiedziałbym nawet o tym że komuś to może przeszkadzać (od razu mówię że sam nie używam, bo jak dla mnie nic nie dają, albo nie miałem jeszcze sytuacji aby mi pomogły).

Co innego tylne przeciwmgłowe w nocy w trasie... to rzeczywiście irytuje a czasem nawet mocno oślepia.

Napisano

> Popieram.

> Jeszcze zakazane jest jeżdżenie w mieście z przeciwmgielnym z tyłu z tego co się orientuję.

> Druga sprawa co mnie wkurza niesamowicie to długie w dzień....

Najgorsze są samochody z źle ustawionymi reflektorami, albo ciężarówki mające poobrywane odbłyśniki reflektorów sick.gif

Napisano

> Najgorsze są samochody z źle ustawionymi reflektorami,

dodajmy, że jest ich z 50%...

> albo ciężarówki mające poobrywane odbłyśniki

> reflektorów

Napisano

> Odnoszę wrażenie, że mgła dramatycznie pogarsza rozsądek. Odzywają się raczej emocje, że o można

> odpalić jakiś gadżet w aucie np. światła p. mgielne.

światła światłami, da się z nimi jakoś żyć, ale najgorsze jest imho to, co się dzieje we mgle na autostradach. Jedni uważają, że przecież nic się nie może stać bo droga prosta i cisną tak jakby nie było mgły, a inni przestraszeni suną 50km/h. Ja wtedy zawsze nie wiem jak jeschać. Za wolno się boję, żeby nikt we mnie nie wjechał, a za szybko, żebym ja nie zaparkował komuś na tyle.

Napisano

> Jeszcze zakazane jest jeżdżenie w mieście z przeciwmgielnym z tyłu z tego co się orientuję.

To chyba się jednak nie orientujesz.

Art. 30.3. Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła.

Nie ma mowy o terenie zabudowanym.

Poza terenem zabudowanym w czasie mgły jesteśmy zobowiązani za to używać krótkotrwałych sygnałów dźwiękowych podczas wyprzedzania lub omijania.

Napisano

> Ja natomiast w ogole nie rozumiem ogolnej agresji skierowanej na te przednie. Jesli nie jest ciemno

> i deszczowo to NIE MA najmniejszej mozliwosci zeby kogokolwiek oslepialy gdyz sa nisko i

> jeszcze swieca w dol. Ale zawsze jest powod zeby migac (albo co gorsza wlaczac) drogowe i

> "nauczac"...

Jeśli nie jest ciemno to po jakiego grzyba nimi świecić? Bo jeśli tylko po to, żeby być widzianym to zupełnie niepotrzebnie - wystarczająco dobrze widzialne są światła mijania.

Napisano

> Jeśli nie jest ciemno to po jakiego grzyba nimi świecić? Bo jeśli tylko po to, żeby być widzianym

> to zupełnie niepotrzebnie - wystarczająco dobrze widzialne są światła mijania.

Yyyyyy...no bo mgla lubi sie tez zdarzac w dzien na przyklad cool.gif

Napisano

> Odnoszę wrażenie, że mgła dramatycznie pogarsza rozsądek. Odzywają się raczej emocje, że o można

> odpalić jakiś gadżet w aucie np. światła p. mgielne.

> O ile te przednie to jeszcze jakoś toleruję, no może komuś one coś poprawiają (np. samopoczucie), o

> tyle tylne strasznie mnie irytują.

> Wiadomo, że prawie nikt nie wie, że można ich używać wyłącznie jeśli widoczność spada poniżej 50m,

> ale oprócz wiedzy chyba jest coś takiego jak rozsądek.

> Jechałem sobie sobie za jednym autem w odległości typowej, dość sporej (ponad 50m). Mgła owszem

> była w granicach co najmniej 100m widoczności, albo i lepiej. Nagle kierowca owego auta

> stwierdził, że chyba za słabo go widzę i dał mi po oczach p. mgielnym.

Ale miał z miarką chodzić i sprawdzać czy jest 50m czy już 100? A może za kilometr mgła będzie większa? Ma co chwilę włączać je i wyłączać?

I jakim cudem te światła mogą komukolwiek przeszkadzać? Przecież nie świecą jaśniej niż światła stopu. A jakoś nie widziałem masowych wypadków spowodowanych olśnieniem za hamującymi samochodami.

screwy.gif

> Oczywiście zgasił po chwili, gdy zasygnalizowałem mu iż to jest równie niemiłe jak światła drogowe.

A to jest oczywiście miłe, kulturalne i zgodne z przepisami.

Napisano

> zawsze wtedy można włączyć drogowe, w końcu oślepia nas i możemy nie zobaczyć pieszego idącego

> skrajem jezdni

> (...)

Oczywiście pieszemu idącemu skrajem jezdni sprawi ogromną różnicę czy zostanie przejechany przez (rzekomo) oślepionego Ciebie, czy przez (na pewno) oślepionego kierowcę z przeciwka.

Bo pewne jest tylko że szansa na jego przejechanie zwiększa się wtedy dwukrotnie. Co dwóch oślepionych kierowców to nie jeden. Brawo.

Napisano

> U nas panuje ogólne przekonanie, że im bardziej samochód jest oświetlony (najlepiej jak choinka w

> Boże Narodzenie) tym lepiej. A że nie ma szansy przemówić do rozsądku tej, niestety całkiem

> sporej, części kierowców to pozostaje cierpieć albo edukować w sposób jaki podałeś wyżej.

A kiedy jest bardziej prawdopodobne że dojdzie do wypadku:

1. Gdy zostanie nie zauważony ZBYT MOCNO oświetlony samochód

2. Gdy zostanie nie zauważony ZA SŁABO oświetlony samochód

Dla utrudnienia rozpatrzmy ten przypadek w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza.

Napisano
  • Autor

> Ale miał z miarką chodzić i sprawdzać czy jest 50m czy już 100? A może za kilometr mgła będzie

> większa? Ma co chwilę włączać je i wyłączać?

Wiesz, skoro mija się jeden słupek, a bez problemu widać drugi to jest jasne że widoczność jest na co najmniej 100m

> I jakim cudem te światła mogą komukolwiek przeszkadzać? Przecież nie świecą jaśniej niż światła

> stopu. A jakoś nie widziałem masowych wypadków spowodowanych olśnieniem za hamującymi

> samochodami.

Imho świecą mocniej, a po drugie sytuacje są nieporównywalne.

> A to jest oczywiście miłe, kulturalne i zgodne z przepisami.

Nie wiem czy miłe, ale zgodne z przepisami.

Napisano

> Wiesz, skoro mija się jeden słupek, a bez problemu widać drugi to jest jasne że widoczność jest na

> co najmniej 100m

Zapytaj dowolnej kobiety ile to jest 100m. hehe.gif

I nic Ci tu słupki nie pomogą.

> Imho świecą mocniej, a po drugie sytuacje są nieporównywalne.

Świecą dokładnie tak samo. A do tego hamowania zdarzają się częściej i w warunkach doskonałej przejrzystości powietrza również. A jakoś nikt od tego wypadków nie robi.

> Nie wiem czy miłe, ale zgodne z przepisami.

Nie wydaje mi się żeby świecenie komuś długimi w lusterko celem "nauczenia" go czegokolwiek było gdzieś wpisane w Kodeks Drogowy. Może się nie wczytałem?

hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Zapytaj dowolnej kobiety ile to jest 100m.

> I nic Ci tu słupki nie pomogą.

Pomogą bo są właśnie co 100m. Zadna kobieta nie musi się kierować wiedzą ile to jest 100m na oko.

> Świecą dokładnie tak samo. A do tego hamowania zdarzają się częściej i w warunkach doskonałej

> przejrzystości powietrza również. A jakoś nikt od tego wypadków nie robi.

Zdajesz się ciągle nie rozumieć, że to całkiem inna sytuacji. Nikt nie mówi o wypadkach tylko o uciążliwości takiego działania z jednej strony, a z brakiem sensu z drugiej.

> Nie wydaje mi się żeby świecenie komuś długimi w lusterko celem "nauczenia" go czegokolwiek było

> gdzieś wpisane w Kodeks Drogowy. Może się nie wczytałem?

Radzę przestudiować raz jeszcze KD, a dowiesz się, że zarówno klakson jak i światła drogowe mogą także służyć do komunikacji pomiędzy kierowcami.

Napisano

> Radzę przestudiować raz jeszcze KD, a dowiesz się, że zarówno klakson jak i światła drogowe mogą

> także służyć do komunikacji pomiędzy kierowcami.

Zgadza się, w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami ok.gif

Quote:

kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:

włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie,

poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania;


Napisano

> To chyba się jednak nie orientujesz.

> Art. 30.3. Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona

> przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy

> widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła.

> Nie ma mowy o terenie zabudowanym.

> Poza terenem zabudowanym w czasie mgły jesteśmy zobowiązani za to używać krótkotrwałych sygnałów

> dźwiękowych podczas wyprzedzania lub omijania.

no, to przynajmniej czegoś nowego się dowiedziałem. Dzięki smile.gif

Napisano

> Pomogą bo są właśnie co 100m. Zadna kobieta nie musi się kierować wiedzą ile to jest 100m na oko.

To teraz zrób ankietę i zapytaj ilu kierowców wie do czego są te słupki i jak gęsto są rozstawione. Możesz zacząć od kobiet właśnie, ale niekoniecznie.

hehe.gif

> Zdajesz się ciągle nie rozumieć, że to całkiem inna sytuacji. Nikt nie mówi o wypadkach tylko o

> uciążliwości takiego działania z jednej strony, a z brakiem sensu z drugiej.

Uciążliwość uciążliwością - dyskusyjna jest. Ale z prostej logiki wynika że łatwiej o niebezpieczeństwo wskutek niedostatecznego oświetlenia niż wskutek przesadzenia w drugą stronę.

> Radzę przestudiować raz jeszcze KD, a dowiesz się, że zarówno klakson jak i światła drogowe mogą

> także służyć do komunikacji pomiędzy kierowcami.

W bardzo określony sposób i w bardzo określonych warunkach. Świecenie komuś długimi bo mi się jego przeciwmgłowe nie podobają jest ogromną nadinterpretacją. Długimi możesz ostrzec o niebezpieczeństwie i tylko w przypadku gdy sam tego niebezpieczeństwa wskutek takich działań nie sprowadzisz.

Napisano
  • Autor

> Zgadza się, w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą,

> opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami

> Quote:

> kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:

> włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie,

> poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie

> wyprzedzania lub omijania;

Nie do końca akurat o to mi chodziło ;-)

Napisano

> I jakim cudem te światła mogą komukolwiek przeszkadzać? Przecież nie świecą jaśniej niż światła

> stopu.

oj mogą... w dzień tak się tego nie odczuwa jak w nocy... gdyby przyszło Ci jechać za pojazdem z włączonymi światłami przeciwmgielnymi tylnymi przez kilka - kilkanaście-dziesiąt kilometrów w nocy gdzie przejżystość powietrza byłaby spokojnie ponad 100m albo i więcej to byś poczuł różnice między zwykłymi światłami a p.mgłowymi.. i też by Cie to zirytowało w końcu

Napisano

> Świecą dokładnie tak samo. A do tego hamowania zdarzają się częściej i w warunkach doskonałej

> przejrzystości powietrza również. A jakoś nikt od tego wypadków nie robi.

Olespiaja i to bardzo.

Napisano

> oj mogą... w dzień tak się tego nie odczuwa jak w nocy... gdyby przyszło Ci jechać za pojazdem z

> włączonymi światłami przeciwmgielnymi tylnymi przez kilka - kilkanaście-dziesiąt kilometrów w

> nocy gdzie przejżystość powietrza byłaby spokojnie ponad 100m albo i więcej to byś poczuł

> różnice między zwykłymi światłami a p.mgłowymi.. i też by Cie to zirytowało w końcu

Uwierz mi, miałem okazję i jakoś mi nie przeszkadzało. Utrzymuj odstęp bliski tym 100m i nie będzie problemu.

A jak mimo wszystko będzie Ci źle to pozwól się komuś wyprzedzić. Banalne.

Napisano

> Nie wydaje mi się żeby świecenie komuś długimi w lusterko celem "nauczenia" go czegokolwiek było

> gdzieś wpisane w Kodeks Drogowy. Może się nie wczytałem?

też mrugam jak ktoś mnie oślepia, żeby wyłączył ... i działa smile.gif

a w sumie skoro jest taka gęsta mgła że trzeba używać tylnych p/mgielnych - czyt nie widzi auta z tyłu

to włączenie drogowych w niczym mu chyba nie przeszkadza grinser006.gif

Napisano

> Oczywiście pieszemu idącemu skrajem jezdni sprawi ogromną różnicę czy zostanie przejechany przez

> (rzekomo) oślepionego Ciebie, czy przez (na pewno) oślepionego kierowcę z przeciwka.

no właśnie nie zostanie przejechany, bo dzięki drogowym go dostrzegę skromny.gif

a ten z przeciwka, cóż sam sobie winien, gdyby mnie nie oślepił to by sam nie był oślepiony palacz.gif

jak Bóg Kubie, tak Kuba Bogu czy jakoś tak grinser006.gif

> Brawo.

001.gif

Napisano

> też mrugam jak ktoś mnie oślepia, żeby wyłączył ... i działa

Na mnie mógłbyś sobie mrugać. 270751858-jezyk.gif

> a w sumie skoro jest taka gęsta mgła że trzeba używać tylnych p/mgielnych - czyt nie widzi auta z

> tyłu

> to włączenie drogowych w niczym mu chyba nie przeszkadza

Drogowe oślepiają niewspółmiernie bardziej niż przeciwmgłowe, zrób sobie eksperyment: stań tuż przed lampą i poproś kogoś żeby Ci włączył najpierw przeciwmgłowe potem drogowe. Zobaczysz różnicę.

A przeciwmgłowych nie włącza się tylko gdy nie widać auta za Tobą. Bo gdy np. auto za mną zjedzie na stację benzynową to chciałbym żeby ten który nadjedzie za nim mnie widział i nie skasował mi bagażnika.

Napisano

> Uwierz mi, miałem okazję i jakoś mi nie przeszkadzało. Utrzymuj odstęp bliski tym 100m i nie będzie

> problemu.

> A jak mimo wszystko będzie Ci źle to pozwól się komuś wyprzedzić. Banalne.

w mieście w korku utrzymujesz odstęp 100 metrów? yikes.gif

a ja ostatnio parę razy jechałem za takimi miszczami - robiło się już ciemno, przydrożne lampy włączone, mgła skończyła sie 10 km temu a oni dalej na tylnych przeciwmgielnych - nie miałem serca mrugać długimi bo bym oślepiał jadących w drugą stronę

Napisano

> no właśnie nie zostanie przejechany, bo dzięki drogowym go dostrzegę

> a ten z przeciwka, cóż sam sobie winien, gdyby mnie nie oślepił to by sam nie był oślepiony

> jak Bóg Kubie, tak Kuba Bogu czy jakoś tak

Ale bierzesz pod uwagę, że ten z przeciwka może np. przejechać pieszego idącego po jego stronie?

Napisano

To to jest nic wczoraj w godzinach porannych gdzie mgła była spora jechał sobie z naprzeciwka pan na uwaga samych LED-ach z allegro, zauważyłem go dopiero jakieś 100m przed autem, ludzie nie wiedzą że ich nie widać bo myślą że skoro oni widzą to są także widoczni...

A co do świateł przeciwmgielnych tylnych to nie przeszkadzają mi, ale jak ja jadę ostatni i ktoś do mnie dojedzie, dogoni mnie to wyłączam, wczoraj ponad 30km jechałem za corsą co miała włączone z tyłu i nie było to jakoś mega męczące...

Napisano

> To teraz zrób ankietę i zapytaj ilu kierowców wie do czego są te słupki i jak gęsto są rozstawione.

> Możesz zacząć od kobiet właśnie, ale niekoniecznie.

Ale , ze ktos jest baranem i dostal prawo jazdy a nie wie jak sie poslugiwac samochodem to juz trudno.

Powinien we wlasnym zakresie uzupelniac wiedze na ten temat. Bo pozniej pojedzie do niemiec nie utrzyma odpowiedniego dystansu do poprzedzajacego auta i zarobi mandat. a tam policjant nie bedzie sie przejmowal ze ktos nie wie ile to 100m.

Napisano

> w mieście w korku utrzymujesz odstęp 100 metrów?

W mieście w korku nie musisz się chyba z uwagą non stop wpatrywać w bagażnik poprzednika?

> a ja ostatnio parę razy jechałem za takimi miszczami - robiło się już ciemno, przydrożne lampy

> włączone, mgła skończyła sie 10 km temu a oni dalej na tylnych przeciwmgielnych - nie miałem

> serca mrugać długimi bo bym oślepiał jadących w drugą stronę

Zapomnieli i co? Lepsze chyba to niż gdyby zapomnieli ich we mgle włączyć.

Napisano

> Na mnie mógłbyś sobie mrugać.

cóż ... grinser006.gif

> Drogowe oślepiają niewspółmiernie bardziej niż przeciwmgłowe, zrób sobie eksperyment: stań tuż

> przed lampą i poproś kogoś żeby Ci włączył najpierw przeciwmgłowe potem drogowe. Zobaczysz

> różnicę.

> A przeciwmgłowych nie włącza się tylko gdy nie widać auta za Tobą. Bo gdy np. auto za mną zjedzie

> na stację benzynową to chciałbym żeby ten który nadjedzie za nim mnie widział i nie skasował

> mi bagażnika.

oczywiście że oślepiają, jedne i drugie gdy są używane nie prawidłowo ...

ja nie widzę sensu świecenia z tyły p/mgielnych jak widzę w lusterku światła mijania tego za mną

proste ...

a w mieście cięzko jest trzymać odstęp - jak staniesz na światłach ?

wiem można wyprzedzić, dać się wyprzedzić, ale to nie eliminuje przyczyny, tego że ktoś nadużywa świateł p/mgielnych icon_rolleyes.gif

Napisano

> Ale bierzesz pod uwagę, że ten z przeciwka może np. przejechać pieszego idącego po jego stronie?

już pisałem, skoro on ma to w d...e to ja się mam przejmować nim ?

przykro mi, ale to jestem egoistą grinser006.gif

Napisano

> Ale , ze ktos jest baranem i dostal prawo jazdy a nie wie jak sie poslugiwac samochodem to juz

> trudno.

Pragnę zauważyć, że przydrożne słupki nie są wyposażeniem samochodu.

> Powinien we wlasnym zakresie uzupelniac wiedze na ten temat. Bo pozniej pojedzie do niemiec nie

> utrzyma odpowiedniego dystansu do poprzedzajacego auta i zarobi mandat.

Dystans mierzy się w sekundach, nie w słupkach. Nie trzeba do tego wiedzieć co ile są słupki.

> a tam policjant nie

> bedzie sie przejmowal ze ktos nie wie ile to 100m.

Wiedza ile to jest 100m nie jest wymagana żadnymi przepisami i trudno za jej brak dostać mandat.

Napisano

> już pisałem, skoro on ma to w d...e to ja się mam przejmować nim ?

> przykro mi, ale to jestem egoistą

Ty się nim nie przejmuj. Ty spójrz na to z perspektywy pieszego. Chciałbyś być postronną ofiarą potyczki cudzych egoizmów?

Napisano

> cóż ...

Ja zwykle i tak nie nadużywam, ale mruganie wszelkie mrugania nie robią na mnie wrażenia. Przyzwyczaiłem się - na Polskich drogach ciągle coś się komuś nie podoba.

niewiem.gif

> oczywiście że oślepiają, jedne i drugie gdy są używane nie prawidłowo ...

Ale jest jednak ogromna różnica w skali zjawiska.

> ja nie widzę sensu świecenia z tyły p/mgielnych jak widzę w lusterku światła mijania tego za mną

> proste ...

No właśnie nie takie proste. Gdy ten za mną gdzieś skręci to chciałbym być widoczny dla tego następnego. A to już dwa razy taki dystans.

> a w mieście cięzko jest trzymać odstęp - jak staniesz na światłach ?

To trzymam nogę na hamulcu i moje przeciwmgłowe są mniejszym z problemów tego za mną.

> wiem można wyprzedzić, dać się wyprzedzić, ale to nie eliminuje przyczyny, tego że ktoś nadużywa

> świateł p/mgielnych

Ja tam wolę jak ktoś nadużywa niż jak nie używa gdy trzeba. Jak pisałem - jeszcze mi się nie udało przeoczyć zbyt mocno oświetlonego samochodu. Za to z nieoświetlonymi jest gorzej.

Napisano
  • Autor

> Pragnę zauważyć, że przydrożne słupki nie są wyposażeniem samochodu.

> Dystans mierzy się w sekundach, nie w słupkach. Nie trzeba do tego wiedzieć co ile są słupki.

> Wiedza ile to jest 100m nie jest wymagana żadnymi przepisami i trudno za jej brak dostać mandat.

A jednak. W DE nie liczy się dystansu w sekundach tylko w metrach i mandat się dostaje za odległość nie sekundy.

Napisano

> Odnoszę wrażenie, że mgła dramatycznie pogarsza rozsądek. Odzywają się raczej emocje, że o można

> odpalić jakiś gadżet w aucie np. światła p. mgielne.

> O ile te przednie to jeszcze jakoś toleruję, no może komuś one coś poprawiają (np. samopoczucie), o

> tyle tylne strasznie mnie irytują.

> Wiadomo, że prawie nikt nie wie, że można ich używać wyłącznie jeśli widoczność spada poniżej 50m,

> ale oprócz wiedzy chyba jest coś takiego jak rozsądek.

> Jechałem sobie sobie za jednym autem w odległości typowej, dość sporej (ponad 50m). Mgła owszem

> była w granicach co najmniej 100m widoczności, albo i lepiej. Nagle kierowca owego auta

> stwierdził, że chyba za słabo go widzę i dał mi po oczach p. mgielnym.

Jeśli z 50m raziły Cie przeciwmgielne to masz coś z oczami.

> Oczywiście zgasił po chwili, gdy zasygnalizowałem mu iż to jest równie niemiłe jak światła drogowe.

Na mnie mógłbyż tak migać bez problemu. Tylną szybe mam wystraczajaco brudną. Przeciwmgielne zapewnia mi wystarczający odstęp we mgle i wiekszą pewność, że nie dostane w tyłek.

Napisano

> A jednak. W DE nie liczy się dystansu w sekundach tylko w metrach i mandat się dostaje za odległość

> nie sekundy.

Nie o to chodzi. Nie musisz wiedzieć ile masz metrów - jak policzysz w sekundach to metrów na pewno będzie dość.

Napisano
  • Autor

> Jeśli z 50m raziły Cie przeciwmgielne to masz coś z oczami.

Jak większość wypowiadających się tu.

> Na mnie mógłbyż tak migać bez problemu. Tylną szybe mam wystraczajaco brudną. Przeciwmgielne

> zapewnia mi wystarczający odstęp we mgle i wiekszą pewność, że nie dostane w tyłek.

Mandat też. Gratis.

Napisano
  • Autor

> Nie o to chodzi. Nie musisz wiedzieć ile masz metrów - jak policzysz w sekundach to metrów na pewno

> będzie dość.

Właśnie o to chodzi, że musisz wiedzieć ile masz metrów odstępu, a jak to sobie policzysz to już Twoja sprawa. Identycznie jak przy mgle. Z tym że jedno głupie 50m to można się nauczyć bez problemu obliczać, a te biedne niemieckie kobiety muszą się nauczyć rozpoznawać odległości od 40 do 120m. Widać jednak dużo inteligentniejsze od tych polskich.

Napisano

> Mandat też. Gratis.

Teraz to pojechałeś. hehe.gif

Nie u nas.

1. Jeśli nie jedziesz za szybko to nikt cię nie zatrzyma.

2. Obserwując co się dzieje na drogach ( ksenony z aledrogo, postojówki w dowolnych kolorach, ledy z aledrogo ledwo widoczne i nie w tym miejscu co trzeba, brak żarówek, niebieskie żarówki, żółte reflektory które od tego roku są nie dopuszczone do ruchu itd. i itp.)

Nie jedno krotnie widywałem takie dziwolągi przemykające obok panów z drogówki którzy byli tak bardzo zajęci obsługą suszarki że takich rzeczy nie widzą.

Napisano

a mnie kiedyś zatrzymali jak z ojcem jechaliśmy jego niedawno kupionym lanosem, za takie brewki na reflektorach pozostałe po poprzednim właścicielu (mimo że w żaden sposób nie zasłaniało to powierzchni świecącej). Kazali zdejmować, albo zabierają DR. Zdjęliśmy. I dobrze

Wcześniej czy później amator nielegalnego tuningu, ofioliowanych szyb czy dziennych z allegro, trafi na odpowiednio dociekliwą kontrolę

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.