Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ford 1.0 Ecoboost

Featured Replies

Napisano

> Chcesz powiedzieć, że 125 Km to mało do rodzinnego Vana?

nie mówię że mało, pytanie jak to turbo będzie paliło niewiem.gif

EB 1.6 150KM pali podobnie jak 2.0 prawie tej samej mocy ...

czy 1.0 będzie palił tyle samo co 1.8 hmm.gif

Napisano

> nie mówię że mało, pytanie jak to turbo będzie paliło

> EB 1.6 150KM pali podobnie jak 2.0 prawie tej samej mocy ...

> czy 1.0 będzie palił tyle samo co 1.8

Jeśli będziesz cisnął to pewnie podobnie, ale jeśli będziesz jechał spokojnie to zapewne mniej. Weź też pod uwagę, że charakterystyka silnika z turbo powoduje, że nie musimy cisnąć do końca żeby sensownie przyspieszać - to ma bardzo duży wpływ na mniejsze spalanie.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Chcesz powiedzieć, że 125 Km to mało do rodzinnego Vana?

> Jakie moce mają oba samochody? Z tego co sprawdziłem dane benzyny 1.8 wyglądają tak:

> Moc maksymalna (KM-obr/min)

> 120-6000

> Maks. moment obr. (Nm-obr/min)

> 165-4000

> Toż to gorzej, niż ta "popierdółka" 1.0 ecoboost. Dlaczego więc miałby sobie gorzej poradzić?

> Czasem mam wrażenie, że na małych silnikach (ok 1l z doładowaniem) powinno się dawać naklejki

> 1.8, 2.0, 2.2, 2.5 itd. (podobnie jak to kiedyś robiono z oznaczeniami procesorów, kiedy

> okazało się, że częstotliwość pracy nie zawsze przekłada się na osiągi)... to by uspakajało

> sumienia wyznawców pojemności.

> pozdrawiam,

> bromsky

porownaj zakresy obr. dostepnosci tych KM i Nm

Napisano

> porownaj zakresy obr. dostepnosci tych KM i Nm

Nie chce mi się szukać danych, ale jeśli coś wiesz to powiedz. Porównajmy np ten 1.0 ecoboost i 1.8 (mają podobne moce i momenty).

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Jeśli będziesz cisnął to pewnie podobnie, ale jeśli będziesz jechał spokojnie to zapewne mniej. Weź

> też pod uwagę, że charakterystyka silnika z turbo powoduje, że nie musimy cisnąć do końca żeby

> sensownie przyspieszać - to ma bardzo duży wpływ na mniejsze spalanie.

> pozdrawiam,

> bromsky

Do konca w sensie konca obrotomierza to nie ale do konca w sensie otwarcia przepustnicy tudziez cisnienia doladowania jak najbardziej. A moment obrotowy sie z samego powietrza nie bierze grinser006.gif Jak docisniesz i turbina zaladuje swoje maksymalne cisnienie to komputer doleje paliwa w typowej dla doladowanego silnika proporcji. Dla ulatwienia dodam, ze jest ona bogatsza niz w N/A. Oczywiscie jezdzac spokojnie spalimy sporo mniej niz wolnossacym. Cisnac spalimy wiecej, proste.

Oszczednosc turbo-downsizingu polega tylko na tym czasie kiedy nie wykorzystujemy jego pelnej mocy. To nie jest tak, ze nagle konstruktorzy sprawili, ze silniki doladowane sa znacznie ekonomiczniejsze niz 10 lat temu. Oczywiscie w dzisiejszym ruchu to zalozenie jest bardzo sluszne, malo kiedy mozemy w miescie wykorzystac pelne osiagi silnika.

Napisano

> Czasem mam wrażenie, że na małych silnikach (ok 1l z doładowaniem) powinno się dawać naklejki

> 1.8, 2.0, 2.2, 2.5 itd. (podobnie jak to kiedyś robiono z oznaczeniami procesorów, kiedy

> okazało się, że częstotliwość pracy nie zawsze przekłada się na osiągi)... to by uspakajało

> sumienia wyznawców pojemności.

Juz sie tak robi smile.gif

BMW od pewnego czasu oszukuje z oznaczeniami, podbijajac "pojemnosc" np. 528 ma silnik 2.0

Napisano

> To nie jest tak, ze nagle konstruktorzy sprawili, ze silniki doladowane sa znacznie

> ekonomiczniejsze niz 10 lat temu. Oczywiscie w dzisiejszym ruchu to zalozenie jest bardzo

> sluszne, malo kiedy mozemy w miescie wykorzystac pelne osiagi silnika.

Dokładnie tak. Takie 1.4 turbo stojąc w korku, albo tocząc się 50km/h będzie paliło jak 1.4, ale jak potrzebujesz mocniej przyspieszyć to będzie się zbierać jak 2.0 (ale palić wtedy może nawet więcej niż 2.0 zlosnik.gif) Przynajmniej daje Ci wybór, a używając takiego silnika z głową masz szansę na naprawdę przyzwoite spalanie. No i ta elastyczność ok.gif

Napisano

Porównując Stilo z silnikiem 1,4 95 km i Nowe Bravo z silnikiem 1,4 turbo 150 KM.

Stilo lżejsze, kapec 205 vs 225 w NB i spalanie w stilo miałem max 7,5, w NB 9 jeżdżąc tym samym stylem. Turbo niestety pije, szerszy kapec też, choć jak jeżdżę na zimówkach 205 spadek spalania jest minimalny, wręcz pomijalny.

Najwieksza róznica jest w korku, wtedy NB ma wir, gdzie stilo mocno tego nie odczuwało

Napisano

> Porównując Stilo z silnikiem 1,4 95 km i Nowe Bravo z silnikiem 1,4 turbo 150 KM.

> Stilo lżejsze, kapec 205 vs 225 w NB i spalanie w stilo miałem max 7,5, w NB 9 jeżdżąc tym samym

> stylem. Turbo niestety pije, szerszy kapec też, choć jak jeżdżę na zimówkach 205 spadek

> spalania jest minimalny, wręcz pomijalny.

ale co Ty porównujesz? Przecież osiągi tych dwóch aut to przepaść. Najbliżej to swoje Bravo możesz porównywać osiągami ze Stilo Abarth (a tam ze spalaniem może być gorzej zlosnik.gif)

> Najwieksza róznica jest w korku, wtedy NB ma wir, gdzie stilo mocno tego nie odczuwało

ale co rozumiesz przez korek? Dla mnie korek, to: stoi kolumna aut i podjeżdżam po kilka metrów operując w zasadzie samym sprzęgłem, ewentualnie gazem, ale obroty w przedziale 800-1200rpm. Nie powiem, żeby 1.4 T-Jet palił w takich warunkach jak smok w porównaniu z innymie benzynowcami o podobnych pojemnościach, nie mówiac już o większych

Napisano

> Dokładnie tak. Takie 1.4 turbo stojąc w korku, albo tocząc się 50km/h będzie paliło jak 1.4, ale

> jak potrzebujesz mocniej przyspieszyć to będzie się zbierać jak 2.0 (ale palić wtedy może

> nawet więcej niż 2.0 ) Przynajmniej daje Ci wybór, a używając takiego silnika z głową masz

> szansę na naprawdę przyzwoite spalanie. No i ta elastyczność

o to mi właśnie chodzi, ktoś na AK ma podpis "turbo żyje, turbo pije" biglaugh.gif

i teraz pytanie jak to wyjdzie w praktyce

w ciężkim aucie przy tych 120KM będzie trzeba jednak trochę pokręcić icon_rolleyes.gif

Napisano

> o to mi właśnie chodzi, ktoś na AK ma podpis "turbo żyje, turbo pije"

> i teraz pytanie jak to wyjdzie w praktyce

1.4 turbo 120KM, waga około 1300 kilo - SPALANIE W PRAKTYCE .

Nie wiem czy to dużo czy mało. Zawsze mógłby palić z litra mniej i mieć ze 20KM więcej zlosnik.gif

Napisano

> 1.4 turbo 120KM, waga około 1300 kilo - SPALANIE W PRAKTYCE .

> Nie wiem czy to dużo czy mało. Zawsze mógłby palić z litra mniej i mieć ze 20KM więcej

Hmm, średnio pali tyle samo co 1.6 o podobnej mocy zlosnik.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Hmm, średnio pali tyle samo co 1.6 o podobnej mocy

> pozdrawiam,

> bromsky

Co chyba nikogo dziwic nie powinno.

Napisano

> 1.4 turbo 120KM, waga około 1300 kilo - SPALANIE W PRAKTYCE .

> Nie wiem czy to dużo czy mało. Zawsze mógłby palić z litra mniej i mieć ze 20KM więcej

mój maks spalał podobnie w takim mieszanym cyklu hmm.gif

1.6 EB 150KM też nieźle ok.gif

choć producent obiezuje 8L w mieście, a 5.3 poza grinser006.gif

co ciekawe tyle samo ma palić 1.6 N/A spineyes.gif 120KM

Napisano

> ale co Ty porównujesz? Przecież osiągi tych dwóch aut to przepaść. Najbliżej to swoje Bravo możesz

> porównywać osiągami ze Stilo Abarth (a tam ze spalaniem może być gorzej )

Porównuje te same pojemności, jak nie zauważyłeś zlosnik.gif i spokojną jazdę na tych samych odcinkach, moc nie ma tu nic do tego.

> ale co rozumiesz przez korek? Dla mnie korek, to: stoi kolumna aut i podjeżdżam po kilka metrów

> operując w zasadzie samym sprzęgłem, ewentualnie gazem, ale obroty w przedziale 800-1200rpm.

Dokładnie to mam na mysli zlosnik.gif

> Nie powiem, żeby 1.4 T-Jet palił w takich warunkach jak smok w porównaniu z innymie

> benzynowcami o podobnych pojemnościach, nie mówiac już o większych

Mam porównanie ze stilo, wiec sobie tego nie wymyslam hehe.gif. Wystarczy patrzeć na średnie spalanie jak w korku rośnie

Napisano

> Porównuje te same pojemności, jak nie zauważyłeś i spokojną jazdę na tych samych odcinkach, moc

> nie ma tu nic do tego.

> Dokładnie to mam na mysli

> Mam porównanie ze stilo, wiec sobie tego nie wymyslam . Wystarczy patrzeć na średnie spalanie jak w

> korku rośnie

hmmm, muszę więcej pojeździć w korku i to sprawdzić zlosnik.gif

Napisano

> hmmm, muszę więcej pojeździć w korku i to sprawdzić

Może 120 kopci mniej niewiem.gif ale uwierz, stilo nawet jak w korku na dojeździe do swiateł stałem, spalanie bardzo mało wzrastało. W NB czuję, jak mnie portfel zaczyna uwierac hehe.gif

Napisano

No proszę, Ford zrobił też coś dla właścicieli kosiarek...! facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> Chcesz powiedzieć, że 125 Km to mało do rodzinnego Vana?

> Jakie moce mają oba samochody? Z tego co sprawdziłem dane benzyny 1.8 wyglądają tak:

> Moc maksymalna (KM-obr/min)

> 120-6000

> Maks. moment obr. (Nm-obr/min)

> 165-4000

> Toż to gorzej, niż ta "popierdółka" 1.0 ecoboost. Dlaczego więc miałby sobie gorzej poradzić?

> Czasem mam wrażenie, że na małych silnikach (ok 1l z doładowaniem) powinno się dawać naklejki

> 1.8, 2.0, 2.2, 2.5 itd. (podobnie jak to kiedyś robiono z oznaczeniami procesorów, kiedy

> okazało się, że częstotliwość pracy nie zawsze przekłada się na osiągi)... to by uspakajało

> sumienia wyznawców pojemności.

> pozdrawiam,

> bromsky

Wiesz, akurat maksymalne wartości to jedno a realna charakterystyka silnika to drugie.

Napisano

> A to dlaczego, czy silnik 125KM, 170 Nm to mało dla C-maxa? Jak dla mnie idealny.

> pozdrawiam,

> bromsky

A ile waży C-max? Z półtorej tony pewnie będzie miał? hmm.gif To naprawde nie jest dużo. Do takiego auta optymalny silnik to 180-200KM@300/350Nm moim skromnym zdaniem. Te silniki 1.0 zapowiadają sie fajnie, w korku taki C-max pewnie mniej spali od takiego zwykłego 1.8, ale dalej bedzie łapał zadyszke pod dużym obciążeniem i spali też nie mało przy cięższej nodze.

Napisano

Te silniki 1.0 zapowiadają sie

> fajnie, w korku taki C-max pewnie mniej spali od takiego zwykłego 1.8, ale dalej bedzie łapał

> zadyszke pod dużym obciążeniem i spali też nie mało przy cięższej nodze.

no niestety takie czasy nastały, że teraz musisz przewidzieć do czego potrzebujesz dany samochód i dopiero pod to dobrać silnik.

Przykładowo fiesta 1.4tdci w codziennej jeździe pali poniżej 5litrów. Ale na autostradzie i w szybkiej trasie koło 6.5 - mój passat 2.0TDI przy takich samych prędkościach w trasie i na autostradzie, a moze nawet większych pali 0.3 litra mniej.

Napisano

> A ile waży C-max? Z półtorej tony pewnie będzie miał? To naprawde nie jest dużo. Do takiego auta

> optymalny silnik to 180-200KM@300/350Nm moim skromnym zdaniem.

Optymalny do czego? Do startu ze świateł w mieście i osiągnięciu 50-tki w 3 sekundy? Do jechania po autostradzie 220 km/h? Do sprawnego poruszania się a nawet wyprzedzania wystarczy połowa tej mocy, o której piszesz. 200 Km zapewni niezły komfort, ale za to trzeba jednak sporo zapłacić...

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Te silniki 1.0 zapowiadają sie

> no niestety takie czasy nastały, że teraz musisz przewidzieć do czego potrzebujesz dany samochód i

> dopiero pod to dobrać silnik.

> Przykładowo fiesta 1.4tdci w codziennej jeździe pali poniżej 5litrów. Ale na autostradzie i w

> szybkiej trasie koło 6.5 - mój passat 2.0TDI przy takich samych prędkościach w trasie i na

> autostradzie, a moze nawet większych pali 0.3 litra mniej.

w trase to tylko duże auto z "dużym" mocnym silnikiem. Na przykład porównując fieste i passata to byś musiał fiestą cały czas 80km/h jechać żeby spaliła te 4 litry na 100, gdzie passatem pewnie przy 120km/h dało by sie tyle osiągnąć (dłuższe przełożenia skrzyni itp)

Napisano

> w trase to tylko duże auto z "dużym" mocnym silnikiem. Na przykład porównując fieste i passata to

> byś musiał fiestą cały czas 80km/h jechać żeby spaliła te 4 litry na 100, gdzie passatem

> pewnie przy 120km/h dało by sie tyle osiągnąć (dłuższe przełożenia skrzyni itp)

no dokładnie o tym pisałem. Trzeba dobrze dobierać to jakie auto, z jakim silnikiem i skrzynią kupujesz, do tego jak będzie głównie używane.

Napisano

> Optymalny do czego? Do startu ze świateł w mieście i osiągnięciu 50-tki w 3 sekundy?

Do wyprzedzania na przykład tira pod górke poza obszarem zabudowanym. Do płynnego włączenia sie do ruchu na przykład, a nie że wjade komuś jakimś zamulaczem i ktos musi dawać po hamulcach, albo omijac mnie na podwójnej ciągłej, i trąbić na mnie zanim sie leniwie rozbujam swoimi 75 koniami w tonowej budzie. O "bezpieczeństwo czynne" mi chodzi generalnie.

> Do jechania po

> autostradzie 220 km/h?

nie trzeba 220, wystarczy jechac 150 gdzie na przykład w takim 3 litrowym BMW masz około 2 krpm na najwyższym biegu przy takiej prędkości, a na przykład seicento jest prawie coś pod 5krpm. I teraz pytanie: który silnik sie szybciej zuzyje? Który więcej spali? zlosnik.gif

>Do sprawnego poruszania się a nawet wyprzedzania wystarczy połowa tej

> mocy, o której piszesz. 200 Km zapewni niezły komfort, ale za to trzeba jednak sporo

> zapłacić...

> pozdrawiam,

> bromsky

ostatnio jeździłem lanosem. Lanos waży coś około 1200kg, silnik 1.6 105 koni 142Nm i Ci powiem ze mi sie taki mulasty wydawał że ja nie wiem jak Ty sobie wyobrażasz te 125 koni w c-maxie że to jest takie optymalne.

Czasami to lepiej dopłacic i miec banana na twarzy niż potem żałować że sie nie dopłaciło.

Napisano

> Do wyprzedzania na przykład tira pod górke poza obszarem zabudowanym. Do płynnego włączenia sie do

> ruchu na przykład, a nie że wjedzie Ci jakiś zamulacz i trzeba dawać po hamulcach, albo omijac

> go na podwójnej ciągłej, zanim on sie leniwie rozbuja. O "bezpieczeństwo czynne" mi chodzi

> generalnie.

To co opisałeś to raczej "niebezpieczeństwo czynne". Szczególnie urzekło mnie wyprzedzanie tira pod górkę rodzinnym vanem hehe.gif Do sprawnego włączania się do ruchu naprawdę nie potrzeba mocnego auta. Wjechanie komuś 15 m przed maskę i depnięcie na maxa nie ma nic wspólnego ani z płynnością ani z bezpieczeństwem

> nie trzeba 220, wystarczy jechac 150 gdzie na przykład w takim 3 litrowym BMW masz około 2 krpm na

> najwyższym biegu przy takiej prędkości, a na przykład seicento jest prawie coś pod 5krpm. I

> teraz pytanie: który silnik sie szybciej zuzyje? Który więcej spali?

Jeśli 150 km/h jest dla CXiebie prędkością podróżną po Polsce to nie mam więcej pytań facepalm%5B1%5D.gif Pomijając pewne wyjątki to jednak zdecydowana większość samochodów w Polsce jeździ po drogach w kraju a nie po niemieckich autostradach... poza tym mając 100 km pod maską można całkiem przyjemnie jechać 130-150 km/h (oczywiście zakładając, że nie muszę się ciągle do tych 150 rozpędzać, pomiędzy dwoma wsiami, albo co gorzej światłami w mieście...).

> ostatnio jeździłem lanosem. Lanos waży coś około 1200kg, silnik 1.6 105 koni 142Nm i Ci powiem ze

> mi sie taki mulasty wydawał że ja nie wiem jak Ty sobie wyobrażasz te 125 koni w c-maxie że to

> jest takie optymalne.

Hmm, to jest raczej kwestia tego, z czego się przesiadłeś. A 125 KM uważam za w zupełności wystarczające do tego, żeby się poruszać po mieście albo wyskoczyć poza miasto i spokojnie dojechać do celu (nie bijąc przy tym rekordów czasowych trasy).

> Czasami to lepiej dopłacic i miec banana na twarzy niż potem żałować że sie nie dopłaciło.

Zawsze można kupić coś, lepszego, szybszego - jednak nie zawsze się to opłaca i jest za co. Jak się ma zbędną kasę (na zakup i późniejsze utrzymanie) to pewnie że warto, jednak najczęściej trzeba iść na kompromisy i stąd moja opinia optymalnego wyboru.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

Wcale nie pisałem że wjeżdżam komuś 15m przed maske ale czasami inni wjeżdżają. Ja jak włączam sie do ruchu to robie to tak żeby jak nie utrudniać jazdy innym. Żeby jeszcze jakoś energicznie odszedł no to niech sobie wjeżdża co mi to przeszkadza, ale nie bo ten wjedzie i musi zamulić. zlosnik.gif A z pod świateł to już nawet nie komentuję jak coniektórzy na zielonym dopiero 1 biegu szukają i w jednym cyklu świateł zamiast przejechac 15 aut, przejeżdza z 9-10 i to jest tylko pozorne oszczędzanie paliwa bo i tak trzeba stać.

Ja nie wiem mi sie zdawało że na autostradach podnieśli ze 130 do 150... Nawet dałbym stówkę tutaj na AK na HP o tym było 8) hmm.gif więc nie rozumiem skąd ten facepalm

Wiadomo że jak sie człowiek przesiądzie np z astry kombi 1.4 w gazie do takiego forda to sie może zdawać że jedzie, ale jak sie przesiądziesz z prawie 300 konnego diesla na 125 konną benzyne to sie wydaje jakbyś maluchem jechał smile.gif Ciśniesz a tu nic

Napisano

> Ja nie wiem mi sie zdawało że na autostradach podnieśli ze 130 do 150... Nawet dałbym stówkę tutaj

> na AK na HP o tym było 8) więc nie rozumiem skąd ten facepalm

facepalm%5B1%5D.gif na autostradach dozwolone jest 140 km/h zlosnik.gif

> Wiadomo że jak sie człowiek przesiądzie np z astry kombi 1.4 w gazie do takiego forda to sie może

> zdawać że jedzie, ale jak sie przesiądziesz z prawie 300 konnego diesla na 125 konną benzyne

> to sie wydaje jakbyś maluchem jechał Ciśniesz a tu nic

W tym rzecz. Jednak obiektywnie rzecz biorąc, samochód który przyspiesza do setki w ok 10 s. nie jest zawalidrogą.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> na autostradach dozwolone jest 140 km/h

Plus 10 gapiostwa/bledu licznika/czegokolwiek. Efektywnie i praktycznie jest 150.

> W tym rzecz. Jednak obiektywnie rzecz biorąc, samochód który przyspiesza do setki w ok 10 s. nie

> jest zawalidrogą.

Sek w tym, ze czas do setki jest tak naprawde niewiele mowiacym parametrem. A czesto nawet bardzo mylacym.

Napisano

> Plus 10 gapiostwa/bledu licznika/czegokolwiek. Efektywnie i praktycznie jest 150.

Dozwolona prędkość na autostradzie to 140 km/h. Koniec, kropka.

Quote:

3. Prędkość dopuszczalna poza obszarem zabudowanym, z zastrzeżeniem ust. 4 i 5, wynosi w przypadku:

1. samochodu osobowego, motocykla lub samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t:

a) na autostradzie - 140 km/h,


Znajdź mi w kodeksie drogowym zapis o tym, że można jechać 150. Bo wiesz, praktycznie to mozna jechać 200 i 250 km/h.

> Sek w tym, ze czas do setki jest tak naprawde niewiele mowiacym parametrem. A czesto nawet bardzo

> mylacym.

Hmm, tak właściwie to najwięcej i tak zależy od kierowcy. Ale zakładam, że jak kierowca nie jest ciamajdą to samochód z przyspieszeniem ok 10 s do 100 będzie się sprawnie poruszał po naszych drogach.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

Rozumiem, że kosztowne awarie (stosunkowo) nowych silników diesla to wymysł szwagra, wujka lub siostry chłopaka? hmm.gif Są tacy co chwalą do pierwszej awarii lub po prostu mają dużo pieniędzy.

Napisano

> Sek w tym, ze czas do setki jest tak naprawde niewiele mowiacym parametrem. A czesto nawet bardzo

> mylacym.

właśnie - moje nowe stare BMW ma coś ok 7s do 100 a wydaje się jakby się startowało w kosmos icon_eek.gifzlosnik.gif

Napisano

> Te silniki 1.0 zapowiadają sie

> no niestety takie czasy nastały, że teraz musisz przewidzieć do czego potrzebujesz dany samochód i

> dopiero pod to dobrać silnik.

no właśnie. Dlatego nigdy nie można powiedzieć że jeden samochód/silnik będzie lepszy a inny gorszy. Jeden będzie lepszy dla kogoś, inny dla kogoś innego wink.gif

Napisano

> Znajdź mi w kodeksie drogowym zapis o tym, że można jechać 150.

Tego nie ma w kodeksie drogowym, zostalo wprowadzone rozporzadzeniem o dopuszczalnym bledzie kierowcy i predkosciomierza.

> Hmm, tak właściwie to najwięcej i tak zależy od kierowcy. Ale zakładam, że jak kierowca nie jest

> ciamajdą to samochód z przyspieszeniem ok 10 s do 100 będzie się sprawnie poruszał po naszych

> drogach.

Bardziej chodzilo mi o to, ze sa samochody, ktorych czas do setki na papierze jest imponujacy, a w rzeczywistosci jezdza one slabo. Bywa tez zupelnie odwrotnie.

Napisano

> Tego nie ma w kodeksie drogowym, zostalo wprowadzone rozporzadzeniem o dopuszczalnym bledzie

> kierowcy i predkosciomierza.

A możesz znaleźć mi to rozporządzenie?

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Plus 10 gapiostwa/bledu licznika/czegokolwiek. Efektywnie i praktycznie jest 150.

Napisales nieprawde, i teraz probojesz sie do tego nie przyznac...

Napisales, cytuje: "podniesiono predkosc z 130 na 150" - jest to NIEPRAWDA. A te teraz wymyki z bledem dopuszczalnym sa zalosne.

Badz mezczyzna i przyznaj sie do bledu.

Napisano

> Rozporządzenie mówi o ewentualnej tolerancji błędu pomiaru a nie zezwala na jechanie 150 km/h.

Dlatego wlasnie mowilem, ze teoretycznie limitem jest 140, praktycznie 150. A nie, jak zasugerowales, ze praktycznie to mozna i 200. Owszem, mozna ale za 150 nic Ci nie zrobia, a za 200 juz raczej tak smile.gif

Napisano

> Napisales nieprawde, i teraz probojesz sie do tego nie przyznac...

> Napisales, cytuje: "podniesiono predkosc z 130 na 150" - jest to NIEPRAWDA. A te teraz wymyki z

> bledem dopuszczalnym sa zalosne.

> Badz mezczyzna i przyznaj sie do bledu.

Yyyyyy...ale moze cytuj tego kogo trzeba, co crazy.gif

Napisano

> A ile waży C-max? Z półtorej tony pewnie będzie miał? To naprawde nie jest dużo. Do takiego auta

> optymalny silnik to 180-200KM@300/350Nm moim skromnym zdaniem. Te silniki 1.0 zapowiadają sie

> fajnie, w korku taki C-max pewnie mniej spali od takiego zwykłego 1.8, ale dalej bedzie łapał

> zadyszke pod dużym obciążeniem i spali też nie mało przy cięższej nodze.

Fantazjujesz zlosnik.gif 200 KM w rodzinnym trochę większym kompakcie. Jeździłem przez parę lat espacem z silnikiem 150 KM i spokojnie wystarczało do jazdy i wyprzedzania.

Napisano

> Rozporządzenie mówi o ewentualnej tolerancji błędu pomiaru a nie zezwala na jechanie 150 km/h.

> pozdrawiam,

> bromsky

Nie o ewentualnym błędzie pomiaru tylko o dozwolonym błędzie kierowcy.

Napisano

> a jak beda stali z suszarka?

widziałeś kiedys suszarke na autostradzie? bo ja nie.

A nawet jeśli - nic ci nie zrobią.

Napisano

> widziałeś kiedys suszarke na autostradzie? bo ja nie.

Suszarkę widziałem na remontowanym odcinku A4. Stali sobie panowie na "zwężeniu" (tak naprawdę był po prostu ruch przesunięty na prawy i awaryjny pas) i sprawdzali, czy wszyscy jadą 60 km/h. To (tzn. tego typu ograniczenia w ruchu i ustawianie patrolu, który może się w zupełnie innym miejscu przydać) jest tak kolosalna głupota, że ciężko w to uwierzyć - naturalnie uwzględniając fakt, iż ktoś za przejazd tym odcinkiem pobrał opłatę.

> A nawet jeśli - nic ci nie zrobią.

Robili, robili... Poza tym bywają sytuacje, że radar stawiany był na wiaduktach nad A4. Nie wiem jak się to ma do homologacji, bo różnica wysokości była znaczna. AFAIK był to radar "gminny" i obsługiwali go strażnicy wiejscy.

Napisano

> a jak beda stali z suszarka?

Nie moga zdaje sie - wowczas sami lamaliby prawo - na autostradzie nie wolno sie przeciez zatrzymywac i stac na poboczu, chyba ze w przypadku jakiejs awarii.

Napisano

> Suszarkę widziałem na remontowanym odcinku A4. Stali sobie panowie na "zwężeniu" (tak naprawdę był

> po prostu ruch przesunięty na prawy i awaryjny pas) i sprawdzali, czy wszyscy jadą 60 km/h. To

> (tzn. tego typu ograniczenia w ruchu i ustawianie patrolu, który może się w zupełnie innym

> miejscu przydać) jest tak kolosalna głupota, że ciężko w to uwierzyć - naturalnie

> uwzględniając fakt, iż ktoś za przejazd tym odcinkiem pobrał opłatę.

czyli jak ktoś pobrał opłatę to ograniczenia nie powinny obowiązywać i nie powinno być możliwości ich egzekwowania?

Sporo jeździłem autostradą, także przy różnych robotach, zwężeniach i ograniczeniach. I takie miejsca są szczególnie niebezpieczne, bo często ludzie głupieją, jedni jakimś cudem nie umieją trafić w pas wyznaczony słupkami, inni nie odpuszczają gazu do samego końca i wciskają się na zwężeniu na styk, inni wyjeżdżają na węźle z drogi poprzecznej prosto na ten jedyny pas, bo pas włączenia też jest zagrodzony itd. Wystarczy popatrzeć ile często w takich miejscach jest śladów po awaryjnych hamowaniach. A jak kilka dni tam postoi policja, to gwarantuję Ci, że większość tych którzy tam jeżdżą częściej potem przez długi czas będzie jechać ostrożniej. I o to chodzi.

Nie rozumiem dlaczego uważasz to za głupotę.

Napisano

> czyli jak ktoś pobrał opłatę to ograniczenia nie powinny obowiązywać i nie powinno być możliwości

> ich egzekwowania?

> Sporo jeździłem autostradą, także przy różnych robotach, zwężeniach i ograniczeniach. I takie

> miejsca są szczególnie niebezpieczne, bo często ludzie głupieją, jedni jakimś cudem nie umieją

> trafić w pas wyznaczony słupkami, inni nie odpuszczają gazu do samego końca i wciskają się na

> zwężeniu na styk, inni wyjeżdżają na węźle z drogi poprzecznej prosto na ten jedyny pas, bo

> pas włączenia też jest zagrodzony itd. Wystarczy popatrzeć ile często w takich miejscach jest

> śladów po awaryjnych hamowaniach. A jak kilka dni tam postoi policja, to gwarantuję Ci, że

> większość tych którzy tam jeżdżą częściej potem przez długi czas będzie jechać ostrożniej. I o

> to chodzi.

> Nie rozumiem dlaczego uważasz to za głupotę.

rozumiem że jak stoją na zakończeniu A4 w Szarowie to też jest OK ?

ew na zakończeniu S7 przy rybitwach ?

w sumie to nie słyszałem żeby to były jakieś szczególnie niebezpieczne miejsca hmm.gif

jeśli są zdarzenia to przeważnie ludzie lądują na barierkach ...

Napisano

> czyli jak ktoś pobrał opłatę to ograniczenia nie powinny obowiązywać i nie powinno być możliwości

> ich egzekwowania?

Nie nie - absolutnie nie. Chodzi mi tylko i wyłącznie o to, że IMHO pobranie opłaty za przejazd AUTOSTRADĄ nakłada na pobierającego obowiązek zapewnienia jazdy AUTOSTRADĄ a nie drogą o standardzie marnej ekspresówki z całym systemem zwężeń, szykan i patrolami z suszarką ok.gif

To, że stali tam jest w sumie OK - tyle, że samo 60 km/h było ustawione mocno na wyrost - spokojnie można było ograniczyć prędkość do 90 czy 100 km/h.

> Nie rozumiem dlaczego uważasz to za głupotę.

Jw. - nie było tam żadnego zwężenia - z dwóch pasów ruchu robiły się nadal dwa pasy ruchu - tyle, że bez pasa awaryjnego. Nie było zaskakujących łuków, zakrętów, zwężeń, oznakowanie było perfekcyjne. 60 km/h było totalną przesadą.

W miejscach, o jakich piszesz - tzn. niebezpieczne zwężenie przy wiaduktach, wjazdach i zjazdach itp. nigdy nie widziałem radaru - a tam faktycznie powinien być. Głupotą w Polsce jest to, że stawia się na wszelki wypadek ograniczenie prędkości - drastyczne - zarówno w przypadku zmian w ruchu czysto kosmetycznych, jak i w przypadku pełnego hardkoru - typu wygaszenie dwóch pasów i zrzucenie ruchu na pas awaryjny, włączanie się do ruchu bezpośrednio w ciąg pojazdów jadących autostradą - bez pasa rozbiegowego itp. I ktoś, kto minie dwa praktycznie bezkolizyjne miejsca robót, zwolni na nich do tych 60 km/h a na koniec stwierdzi, że skoro na dwóch poprzednich de facto nic się nie działo, to na trzecim nogi z gazu nie trzeba zdejmować - i skończy się to tragicznie.

To nie dotyczy tylko sprawy autostrad ale ogólnie dróg w Polsce. Dostałem kiedyś mandat za przekroczenie prędkości - jechałem zabójcze 68/50. Tyle, że było to na totalnie pustej (weekend) obwodnicy - dwupasmówce z bezkolizyjnym skrzyżowaniem i kładką dla pieszych nad drogą. Panowie stali na końcu jedynego bezpiecznego odcinka obwodnicy (na tym odcinku jest ograniczenie "miejskie") - od następnego skrzyżowania prędkość podniesiona jest do 70 km/h - tyle, że zaraz po podniesieniu prędkości jest przejście dla pieszych (uczęszczane - uczelnia wyższa, kościół), kawałek dalej kolejne (kino, centrum handlowe, mcdonald's), do tego wjazdy i wyjazdy z tych obiektów a kilkadziesiąt metrów dalej ruchliwe skrzyżowanie kolizyjne.

Panowie busted.gif sami stwierdzili, że ograniczenie jest bez sensu, mandat wypisali najniższy, potwierdzili, że stoją tylko po to, że komenda musi wyrobić limit mandatów a tam najłatwiej jest to zrobić.

Napisano

> rozumiem że jak stoją na zakończeniu A4 w Szarowie to też jest OK ?

> ew na zakończeniu S7 przy rybitwach ?

> w sumie to nie słyszałem żeby to były jakieś szczególnie niebezpieczne miejsca

> jeśli są zdarzenia to przeważnie ludzie lądują na barierkach ...

A4 do Szarowa jechałem raz, więc nie wiem, za to kilka razy widziałem suszących na końcu S7 w Lubniu. I moim zdaniem słusznie, bo nagle z szerokiej ekspresówki robi się wąziutka dróżka spadająca w dół i skrzyżowanie, więc mho jest to dosyć niebezpieczne miejsce.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.