Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zakazy parkowania z LPG -cd?

Featured Replies

Napisano

Teks oryginalny

Zakaz parkowania dla 2 milionów aut

Życie Warszawy

07.01.2005

Mało kto wie o niebezpieczeństwie, wszyscy zapomnieli o przepisach

Ponad dwa miliony użytkowników samochodów z instalacją gazową napotyka na swej drodze coraz więcej zakazów w Polsce i w całej Europie. Zakaz wjazdu samochodów napędzanych LPG obowiązuje na parkingach podziemnych w Poznaniu. Administratorzy osiedla Locator we Wrocławiu zabraniają właścicielom takich aut korzystania z własnych miejsc parkingowych pod budynkami mieszkalnymi. Podobne zakazy coraz częściej pojawiają się przed wjazdami do podziemnych parkingów warszawskich centrów handlowych i biurowców. Poważny kłopot miała np. jedna z warszawskich firm zajmująca się dystrybucją gazu płynnego. Po przeprowadzce do nowej siedziby z garażem podziemnym, musiała wymienić flotę służbowych wozów napędzanych gazem na diesle - czytamy w gazecie.

Gaz stosowany do napędzania samochodów tworzy z powietrzem mieszankę silnie wybuchową. Ponieważ jest cięższy od powietrza, to gdy wycieknie z instalacji samochodowej, zamiast wyparować – gromadzi się w najbliższym zagłębieniu w podłodze. Wystarczy, gdy jego stężenie wyniesie tam od 2 do 9 proc.

­ Do eksplozji takiej poduszki gazowej nawet nie trzeba niedopałka papierosa, wystarczy iskra elektryczna lub tarcie klocków hamulcowych. Wybuch będzie taki sam jak w przypadku kilkukilogramowej butli z gazem: kula ognia i poważne zniszczenia, nawet naruszenie konstrukcji budynku ­ przestrzegają strażacy - dodaje gazeta.

Polska jest na pierwszym miejscu w Europie pod względem ilości samochodów napędzanych LPG. Na gazie w naszym kraju jeździ blisko 2 mln z 12 mln zarejestrowanych samochodów. Znaczna część z nich to auta kilkuletnie, a instalacje gazowe były w nich zakładane przez różne chałupnicze firmy. Na świecie więcej aut na LPG jeździ tylko w Korei Południowej.

­ Właściciel terenu może zakazać wjazdu samochodów z LPG, straż aprobuje takie działania, choć ogólnopolskiego prawa regulującego te sprawy rzeczywiście brakuje ­ mówi Witold Maziarz, rzecznik komendanta głównego PSP.

Przepisy regulujące postój samochodów z LPG pod ziemią jednak istnieją, tylko mało kto o nich pamięta. Ma tu zastosowanie rozporządzenie ministra gospodarki z 1999 r. w sprawie magazynowania gazów płynnych. Butli z gazem (a bak samochodu jest swoistą butlą) nie wolno ustawiać w pomieszczeniach poniżej poziomu gruntu ani w garażach, w których znajdują się pojazdy silnikowe.

Straż przyznaje, że warto by zaszczepić u nas przepisy zachodnie. – Dlaczego inni użytkownicy parkingów mają być narażeni na śmiertelne niebezpieczeństwo? – pyta Witold Maziarz.

******************

Ktoś sobie w końcu przypomniał?

Napisano

"Butli z gazem (a bak samochodu jest swoistą butlą) nie wolno ustawiać (...) ani w garażach, w których znajdują się pojazdy silnikowe."

Czyli samochód z butlą nie może stać w tym samym pomieszczeniu co on sam stoi hehe.gif

Napisano

> Dlaczego inni użytkownicy parkingów mają być

> narażeni na śmiertelne niebezpieczeństwo?

Popieram w 100 procentach.

LPG precz z garazy podziemnych. biglaugh.gif

Napisano

jeżeli istnieje możliwość wybuchu nawet jeśli same instalacje zamontowane w samochodach wybuchają niezmiernie rzadko to zakaz słuszny, tym bardziej pod budynkami mieszkalnymi...

Napisano
  • Autor

> jeżeli istnieje możliwość wybuchu nawet jeśli same instalacje

> zamontowane w samochodach wybuchają niezmiernie rzadko to zakaz

> słuszny, tym bardziej pod budynkami mieszkalnymi...

Same instalacje rzadko wybuchają - to prawda. Niestety występuje efekt kumulacji.

Zdarzały się już wybuchy warsztatów z kanałem. W garażach podziemnych jest to

podwójnie niebezpieczne. Ja się LPG nie boję (w przeciwieństwie do mojej żony wink.gif),

niemniej samochody zasilanego LPG nie trzymałbym w garażu pod domem, tym bardziej

z kanałem. Jedną rzecz warto zaznaczyć - w Europie samochody zasilane LPG muszą być

jawnie oznaczone - czy to wlew na błotniku, czy nalepka. W Polsce niestety mnóstwo

osób wstydliwie ukrywa ten fakt.

Napisano

> Same instalacje rzadko wybuchają - to prawda. Niestety występuje

> efekt kumulacji.

> Zdarzały się już wybuchy warsztatów z kanałem. W garażach podziemnych

> jest to

> podwójnie niebezpieczne. Ja się LPG nie boję (w przeciwieństwie do

> mojej żony ),

> niemniej samochody zasilanego LPG nie trzymałbym w garażu pod domem,

> tym bardziej

> z kanałem. Jedną rzecz warto zaznaczyć - w Europie samochody zasilane

> LPG muszą być

> jawnie oznaczone - czy to wlew na błotniku, czy nalepka. W Polsce

> niestety mnóstwo

> osób wstydliwie ukrywa ten fakt.

w jakim kraju nalezy oznakowac pojazd?????

Napisano
  • Autor

> w jakim kraju nalezy oznakowac pojazd?????

Mógłbyś doprecyzować pytanie?

Napisano

> Mógłbyś doprecyzować pytanie?

jak sa oznakowane pojazdy np. w niemczech.francji,wloszech,holandi?

Napisano

> Mógłbyś doprecyzować pytanie?

w sumie tez mnie interesuje ten fragment:

>Europie samochody zasilane

> LPG muszą być

> jawnie oznaczone

obowiazkowo tam samochody zasilane lpg\cng musza byc oznaczone??

Napisano
  • Autor

> jak sa oznakowane pojazdy np. w niemczech.francji,wloszech,holandi?

Wlew LPG musi być zainstalowany w miejscu widocznym. W Holandii musi być na

błotniku - nie widziałeś czegoś takiego? To wynika z ichnich przepisów w zakresie

instalacji takiej instalacji (kurde, jak to źle brzmi).

W Słowacji są chyba lepki.

Napisano

> Wlew LPG musi być zainstalowany w miejscu widocznym. W Holandii musi

> być na

> błotniku - nie widziałeś czegoś takiego? To wynika z ichnich

> przepisów w zakresie

> instalacji takiej instalacji (kurde, jak to źle brzmi).

> W Słowacji są chyba lepki.

mialem dwa auta z holandi wlew byl pod zderzakiem

w innych krajach tez nie widzialem zadnych nalepek itp. no ale moze nie dostrzeglem wink.gif

Napisano
  • Autor

> mialem dwa auta z holandi wlew byl pod zderzakiem

> w innych krajach tez nie widzialem zadnych nalepek itp. no ale moze

> nie dostrzeglem

No cóż - jak to się ma do przepisów?

Napisano
  • Autor

> ale jakich przepisow? polskich?

Jakich polskich? Ichnich.

Napisano

> Jakich polskich? Ichnich.

pewnie lamali prawo nie majac zainstalowanych wlewow w sposob uzgodniony w przepisach i dlatego sprzedali te samochody zlosnik.gif po co zmieniac wlew skoro mozna zmienic samochod - ot taka logika ludzi z zachodu ,ktorych na to stac.... smirk.gif

Napisano

w większości polskich domów jest gaz...

zasila kuchenki i piece...

instalacje samochodowe są częściej i dokładniej kontrolowane aniżeli domowe instalacje gazowe na gaz ziemny a kuchnie na butle propan butan smiem twierdzić, że wcale...

więc gdzie tu jest logika?

zwykłe bicie piany... smirk.gif

Napisano

> w większości polskich domów jest gaz...

> zasila kuchenki i piece...

Ale instalacji na propan-butan nigdy

nie wolno montować poniżej poziomu gruntu.

A o to właśnie chodzi w zakazach wjazdu zlosnik.gif

Napisano

> Wlew LPG musi być zainstalowany w miejscu widocznym. W Holandii musi

> być na

> błotniku - nie widziałeś czegoś takiego? To wynika z ichnich

> przepisów w zakresie

> instalacji takiej instalacji (kurde, jak to źle brzmi).

Holendrzy wlew gazu montują na poziomie wlewu benzyny. Można go zamontować pod klapka wlewu bądz też na błotniku. Tylko że jest to związane z BHP pracy pracownikow stacji a nie z oznakowaniem samochodów.

Napisano

> w większości polskich domów jest gaz...

> zasila kuchenki i piece...

> instalacje samochodowe są częściej i dokładniej kontrolowane aniżeli

> domowe instalacje gazowe na gaz ziemny a kuchnie na butle propan

> butan smiem twierdzić, że wcale...

> więc gdzie tu jest logika?

> zwykłe bicie piany...

kto jest świadomy, ten kontroluje, ale znam takich co mają "lewe" instalki bez żadnych badań - i co z takimi zrobić ...

Napisano

> Ale instalacji na propan-butan nigdy

> nie wolno montować poniżej poziomu gruntu.

> A o to właśnie chodzi w zakazach wjazdu

Nie ma takiego przepisu., bo instaluje się podziemne zbiorniki LPG do ogrzewania. Po prostu musza być jakieś dodatkowe rozwiązania zastosowane.

Napisano

> kto jest świadomy, ten kontroluje, ale znam takich co mają "lewe"

> instalki bez żadnych badań - i co z takimi zrobić ...

najlepoiej.. 112... wiem, kapusiostwo sick.gif

ALe lepiej niech delikwent zapłaci kare, niż ktoś zapłaci za to życiem

Napisano

Kij im w oko - niech zakazują, byle ceny gazu nie podnieśli hahaha.gif

Napisano

logika jest taka:

> gaz ziemny

jest lżejszy od powietrza, więc w razie nieszczelności 'ucieka' do atmosfery

> propan butan

jest cięższy od powietrza i w razie nieszczelności 'spływa' do najniżej położonego miejsca i tam się gromadzi

reszty domyśl się sam

Napisano

Dokładnie...gadają tak, jakgdyby to benzyna się paliła a nie jej opary...IMHO "dziennikarze" rozkręcają aferę bo im ich "nie staje" w innych dziedzinach wink.gifgrinser006.gifzlosnik.gif

Panika i tyle...

Napisano

> najlepoiej.. 112... wiem, kapusiostwo

> ALe lepiej niech delikwent zapłaci kare, niż ktoś zapłaci za to

> życiem

policja nie interweniuje na prywatnych parkingach...

Napisano

> policja nie interweniuje na prywatnych parkingach...

hmm.... łamanie prawa nie jest dozwolone nigdzie, niezależnie czy parking jest prywatny, państwowy

Napisano

> hmm.... łamanie prawa nie jest dozwolone nigdzie, niezależnie czy

> parking jest prywatny, państwowy

słuchałeś Weissa w radiu zet przez ostatnie trzy dni?

ździwiłbyś sie czego policja nie moze...

Napisano

Tak według mnie.

Rok temu byłem jeszcze przeciuwnikiem LPG.

Kupiłem autko z LPG, poznałem to i stwierdzam że jest to ok, paliwo jak paliwo.

Co do bezpieczeństwa, według mnie jest to przesada.

Instalacje w samochodach są pod kontrolą dosyć częstą, jak coś się dzieje to nie da się jeździć.

LPG czuć wyraźnie.

Idąc tą drogą zakazów postoju w parkingach podziemnych, mozna pójść dalej.

Kierowcy jeżdący samochodami z LPG powinni mieć wkładkę i przeszkolenie w związku z przewożeniem materiałów niebezpiecznych.

W którymś momencie trzeba się opanować i nie siać paniki wymyśloną sensacją.

LPG jest dopuszczone do użytku, i jeżeli auto i instalacja sprawne, to jest spokuj.

Zresztą każde auto musi być sprawne bez względu na to jakim paliwem jest zasilane.

Nieszczelny zbiornik z benzyną, opary, papieros i ciąg dalszy wiadomo jaki.

Napisano

> Nie ma takiego przepisu., bo instaluje się podziemne zbiorniki LPG do

> ogrzewania. Po prostu musza być jakieś dodatkowe rozwiązania

> zastosowane.

Jest przepis w prawie budowlanym!

Podziemne zbiorniki są z gazem ziemnym.

Napisano

> Ktoś sobie w końcu przypomniał?

w Łodzi parking SilverScreen od początku ma zakaz wpuszczania zagazowanych... wkońcu ma 2 poziomy poniżej gruntu łódzkiego cfaniaczek.gif

Napisano

(...)

> Co do bezpieczeństwa, według mnie jest to przesada.

(....)

> W którymś momencie trzeba się opanować i nie siać paniki wymyśloną

> sensacją.

(...)

> Nieszczelny zbiornik z benzyną, opary, papieros i ciąg dalszy wiadomo

> jaki.

Tylko kiedy do ślepych miłośników LPG dotrze, że mieszanka LPG z powietrzem staje się wybuchowa przy znacznie mniejszej ilości LPG w powietrzu, niż przy oparach benzyny i to, że siła rażenia (czyli szybkość rozchodzenia się fali uderzeniowej) jest znacznie większa w wypadku wybuchu LPG, niż benzyny?

Co do ostatniego zdania - nieprawda - czasami zdarza mi się "przetankować" samochód, czyli nalać pod korek i wstawić do ciepłego garażu, co powoduje rozszerzenie zimnego paliwa i wyciek przez odpowietrzenie wlewu. Smród jest jak jasna cholera, ale jeszcze temu daleko do wybuchowości.

Napisano

> (...)

> (....)

> (...)

> Tylko kiedy do ślepych miłośników LPG

Miłośnik, a użytkownik to dwie różne rzeczy.

dotrze, że mieszanka LPG z

> powietrzem staje się wybuchowa przy znacznie mniejszej ilości

> LPG w powietrzu, niż przy oparach benzyny i to, że siła rażenia

> (czyli szybkość rozchodzenia się fali uderzeniowej) jest

> znacznie większa w wypadku wybuchu LPG, niż benzyny?

> Co do ostatniego zdania - nieprawda - czasami zdarza mi się

> "przetankować" samochód, czyli nalać pod korek i wstawić do

> ciepłego garażu, co powoduje rozszerzenie zimnego paliwa i

> wyciek przez odpowietrzenie wlewu. Smród jest jak jasna cholera,

> ale jeszcze temu daleko do wybuchowości.

Jeżeli coś jest dopuszczone do użytkowania, to jest przetestowane i bezpieczne. Dlaczego teraz pojawiają się jakieś dylematy oparte na pojedyńczych przypadkach, których nie brakuje przy innych paliwach.

Eksplozje gazu najczęściej występują przy nielegalnym przetaczaniu, o eksplozji w samochodzie słyszałem raz jak ktoś sam w dużym fiacie grzebał i robił eksperymenty nie mając o tym pojęcia.

Napisano

> Jeżeli coś jest dopuszczone do użytkowania, to jest przetestowane i bezpieczne.

Zadziwia mnie Twoje zaufanie wobec instytucji państwowych...

Pamiętaj, że azbest i płyty eternitowe, nawozy sztuczne różnych typów, a także wiele innych substancji obecnie uznawanych za szkodliwe, było kiedyś "przetestowane i bezpieczne". To taka dygresja...

> o eksplozji w samochodzie słyszałem raz jak ktoś sam w dużym fiacie grzebał

Ludzie powiadają, że obecnie coraz mniej ludzi potrafi czytać ze zrozumieniem. Ty, albo właśnie zaliczasz się do grupy, którą przed chwilą wspomniałem, albo na siłę próbujesz używać nietrafionych argumentów w dyskusji. Nikt tu nie mówi o wybuchających autach zasilanych gazem. Nie jest to przedmiot tej dyskusji!

mar00ha

Napisano
  • Autor

> Zadziwia mnie Twoje zaufanie wobec instytucji państwowych...

> Pamiętaj, że azbest i płyty eternitowe, nawozy sztuczne różnych

> typów, a także wiele innych substancji obecnie uznawanych za

> szkodliwe, było kiedyś "przetestowane i bezpieczne". To taka

> dygresja...

Najciekawsze jest to, że różne przepisy oraz zakazy przechowywania LPG

poniżej poziomu gruntu istnieją od dawna. Czemu zbiorniki z LPG są montowane

na stelażach powyżej poziomu gruntu? Po lekturze wątka śmiem twierdzić,

że wiele osób nie odróżnia LPG od CNG, nie ma zielonego pojęcia o tworzeniu

się mieszanek wybuchowych, energi wytworzonej przy ich zapłonie, że o

parowaniu benzyny nie wspomnę.

> Ludzie powiadają, że obecnie coraz mniej ludzi potrafi czytać ze

> zrozumieniem. Ty, albo właśnie zaliczasz się do grupy, którą

> przed chwilą wspomniałem, albo na siłę próbujesz używać

> nietrafionych argumentów w dyskusji. Nikt tu nie mówi o

> wybuchających autach zasilanych gazem. Nie jest to przedmiot tej

> dyskusji!

Podobnie jak w wątku obok o ABS.

Napisano

> Najciekawsze jest to, że różne przepisy oraz zakazy przechowywania

> LPG

> poniżej poziomu gruntu istnieją od dawna. Czemu zbiorniki z LPG są

> montowane

> na stelażach powyżej poziomu gruntu? Po lekturze wątka śmiem

> twierdzić,

No nie wszędzie, u mnie np na stacjach Jet zbiorniki są zakopane...i co....

> że wiele osób nie odróżnia LPG od CNG, nie ma zielonego pojęcia o

> tworzeniu

> się mieszanek wybuchowych, energi wytworzonej przy ich zapłonie, że o

> parowaniu benzyny nie wspomnę.

> Podobnie jak w wątku obok o ABS.

pozdrofki

Napisano

> Miłośnik, a użytkownik to dwie różne rzeczy.

OK - to niech będzie użytkownicy.

> Jeżeli coś jest dopuszczone do użytkowania, to jest przetestowane i

> bezpieczne.

O ile wiem, nic nie jest dopuszczone do użytkowania bez żadnych warunków. LPG też jest dopuszczone pod pewnymi warunkami - jednym z nich jest zakaz parkowania pojazdów poniżej poziomu ziemi w pomieszczeniach, z których nie ma możliwości swobodnego grawitacyjnego odpływu LPG z wycieków.

> Dlaczego teraz pojawiają się jakieś dylematy oparte

> na pojedyńczych przypadkach, których nie brakuje przy innych

> paliwach.

Nie teraz - te przepisy istnieją od początku wprowadzenia LPG do obrotu. A to, że mało kto o nich wiedzial, póki prasa nie zaczęła o tym pisać, to inna para kaloszy.

Poza tym jest to kwestia skali. Jeżeli LPG ma 0,0001% samochodów, szansa zdarzenia jest minimalna i dlatego nikt przepisów ostro nie egzekwowal. W chwili gdy procent pojazdów z LPG idzie już w dziesiątki, prawdopodobieństwo wycieku mocno wzrasta i sprawa staje się istotna.

> Eksplozje gazu najczęściej występują przy nielegalnym przetaczaniu, o

> eksplozji w samochodzie słyszałem raz jak ktoś sam w dużym

> fiacie grzebał i robił eksperymenty nie mając o tym pojęcia.

Ale tu nkt nie pisze o wybuchu instalacji ani butli.

Napisano

> Zadziwia mnie Twoje zaufanie wobec instytucji państwowych...

> Pamiętaj, że azbest i płyty eternitowe, nawozy sztuczne różnych

> typów, a także wiele innych substancji obecnie uznawanych za

> szkodliwe, było kiedyś "przetestowane i bezpieczne". To taka

> dygresja...

Jak jeździłem bez gazu też miałem podobne zdanie.

Dosyc często kontroluje stan techniczny instalacji

(regularne przeglądy) i tak zaczynam wyciągać wnioski że LPG nie jest aż takie złe.

> Ludzie powiadają, że obecnie coraz mniej ludzi potrafi czytać ze

> zrozumieniem. Ty, albo właśnie zaliczasz się do grupy, którą

> przed chwilą wspomniałem, albo na siłę próbujesz używać

> nietrafionych argumentów w dyskusji. Nikt tu nie mówi o

> wybuchających autach zasilanych gazem. Nie jest to przedmiot tej

> dyskusji!

> mar00ha

Poprostu wyszedłem naprzód myślami, a sprowadza się to do podstawowej sprawy. Jeżeli bezpieczeństwo tego wymaga to musi być to utrzymane właściwie i właściwie eksploatowane (konserwowane), zobacz że butle mają homologacje na kilka lat.

U nas jeździ dużo aut zasilanych LPG dużo więcej niż na zachodzie i powiedz mi ile było przypadków o którym mowa tzn. wybuchu.

Dyskusja tego rodzaju powinna się skupić na utrzymywaniu instalacji na odpowiednim poziomie bezpieczeństwa i kontrolowaniu tego. Osobiście również w moim interesie leży sprawność instalacji.

Będąc w opozycji nie zawsze nie ma się racji.

Ludzie jako tłum boją się gazu, człowiek pojedyńczy który się na tym zna (ja takim nie jestem) to raczej nie.

Napisano

> Nie teraz - te przepisy istnieją od początku wprowadzenia LPG do

> obrotu.

Może i tak, z drugiej strony w telewizji mówili że nie ma przepisu dla kierowców który by im tego zabraniał. (o ile była to pewna informacja)

> Ale tu nkt nie pisze o wybuchu instalacji ani butli.

Wiem, ale to by się pewnie później pojawiło, ponieważ złom jest każdy niebezpieczny, a dobrze utrzymany samochód jest bezpieczny.

A tak na uboczu, częściej słyszałem o pożarach samochodów z powodu zwarcia w instalacji elektrycznej.

To tak mi się dla porównania nasunęło ponieważ w stosunku do ilości aut na gaz u nas do zachodu, to u nas jest bardzo dużo, a ile było przypadków o którym mowa w tym wątku.

Może dużo, tylko ja jakoś o nich nie słyszałem.

I jeszcze jedno. Nie upieram się że mam rację, tylko piszę co o tym luźno myślę.

Napisano

> Może i tak, z drugiej strony w telewizji mówili że nie ma przepisu

> dla kierowców który by im tego zabraniał. (o ile była to pewna

> informacja)

a) poziom wiadomości przekazywanych przez nasze media nie jest nawet godzien dyskusji zlosnik.gif

b) ludzie mylnie uważają, że za kierownicą obowiazują ich wyłącznie przepisy KD. A to nieprawda, obowiązują ich wszystkie przepisy mające moc prawną w PL.

Napisano

Generalnie cała dyskusja jest coraz bardziej zabawna, z jednej strony "oświeceni" sygerujacy że pojazd z LPG to bomba na kółkach, z drugiej "gaziarze" nie przyjmujący do wiadomosci oczywistych faktów. A z faktami się nie dyskutuje. Prawa fizyki sa jakie są i trzeba je akceptować. Dla wlasnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa innych auto z LPG w garażu podziemnym parkować nie może. A czy Polska nadąża z legislacją, czy znak jest zgodny z kodeksem ? jakie to ma znaczenie ? Zaryzykujecie własne życie lub życie innych?. Wybór samochodu z takim czy innym zasilaniem zawsze ma i minus i plus. Diesle smrodzą i są szkodliwe dla środowiska, benzyna jest droga a LPG ma ograniczenia w parkowaniu i przy starszych instalacjach jest bardziej obsługowe. I tyle. Mamy wolnosć wyboru i zakupu każdy robi tak jak mu pasuje i jak mu się opłaca ale każdy wybór niesie za sobą i korzyści i minusy. Z drugiej strony warto by zachowac umiar w ocenach, bo wg niektorych moje roczne auto z nowoczesna instalacją sekwencyjną jest większym zagrozeniem niż trupiszcza przywleczone z zachodu. To że prewencyjnie "na w razie czego" nie mogę parkować "pod ziemia" to jeszcze nie oznacza że jeżdżę tykającą bombą hehe.gif

PZDR

Napisano

Tylko czy nie potrafisz zrozumiec jednej rzeczy - zagrożenie nie ma nic wspólnego ze sprawnościa instalacji, nieszczelnością butli.

Cały problem polega na tym że w instalacjach LPG (całkowicie sprawnych) jako system zabezpieczenia jest dopuszczone wypuszczanie pewnych ilości gazu do atmosfery (przez zawór bezpieczeństwa). O ile ten system w warunkach normalnych nie stwarza ŻADNEGO zagrożenia to w przypadku 'kumulacji' takiego gazu w garażu podziemnym zagrożenie jest już realne.

A co do częstotliwości takich przypadków, to jakiś czas temu (zanim pojawiła się jeszcze cała 'afera' z tym związana) szukając informacji na ten temat znalazłem informacje o kilku tego typu wybuchach w domkach jednorodzinnych (garaż podziemny).

I nikt tu nie mówi o dyskryminacji samochodów z LPG - po prostu ze względu na specyfikę tej instalacji i sposób jej zaprojektowania istnieją pewne ograniczenia.

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano

> a) poziom wiadomości przekazywanych przez nasze media nie jest nawet

> godzien dyskusji

Wypowiadał się jakiś Policjant.

Napisano

> Generalnie cała dyskusja jest coraz bardziej zabawna, z jednej strony

> "oświeceni" sygerujacy że pojazd z LPG to bomba na kółkach, z

> drugiej "gaziarze" nie przyjmujący do wiadomosci oczywistych

> faktów. A z faktami się nie dyskutuje. Prawa fizyki sa jakie są

> i trzeba je akceptować. Dla wlasnego bezpieczeństwa i

> bezpieczeństwa innych auto z LPG w garażu podziemnym parkować

> nie może. A czy Polska nadąża z legislacją, czy znak jest zgodny

> z kodeksem ? jakie to ma znaczenie ? Zaryzykujecie własne życie

> lub życie innych?. Wybór samochodu z takim czy innym zasilaniem

> zawsze ma i minus i plus. Diesle smrodzą i są szkodliwe dla

> środowiska, benzyna jest droga a LPG ma ograniczenia w

> parkowaniu i przy starszych instalacjach jest bardziej

> obsługowe. I tyle. Mamy wolnosć wyboru i zakupu każdy robi tak

> jak mu pasuje i jak mu się opłaca ale każdy wybór niesie za sobą

> i korzyści i minusy. Z drugiej strony warto by zachowac umiar w

> ocenach, bo wg niektorych moje roczne auto z nowoczesna

> instalacją sekwencyjną jest większym zagrozeniem niż trupiszcza

> przywleczone z zachodu. To że prewencyjnie "na w razie czego"

> nie mogę parkować "pod ziemia" to jeszcze nie oznacza że jeżdżę

> tykającą bombą

> PZDR

I to jest chyba najlepszy komentarz do całej tej sprawy.

Napisano

> Tylko czy nie potrafisz zrozumiec jednej rzeczy - zagrożenie nie ma

> nic wspólnego ze sprawnościa instalacji, nieszczelnością butli.

> Cały problem polega na tym że w instalacjach LPG (całkowicie

> sprawnych) jako system zabezpieczenia jest dopuszczone

> wypuszczanie pewnych ilości gazu do atmosfery (przez zawór

> bezpieczeństwa). O ile ten system w warunkach normalnych nie

> stwarza ŻADNEGO zagrożenia to w przypadku 'kumulacji' takiego

> gazu w garażu podziemnym zagrożenie jest już realne.

> A co do częstotliwości takich przypadków, to jakiś czas temu (zanim

> pojawiła się jeszcze cała 'afera' z tym związana) szukając

> informacji na ten temat znalazłem informacje o kilku tego typu

> wybuchach w domkach jednorodzinnych (garaż podziemny).

> I nikt tu nie mówi o dyskryminacji samochodów z LPG - po prostu ze

> względu na specyfikę tej instalacji i sposób jej zaprojektowania

> istnieją pewne ograniczenia.

> Pozdrawiam

> Łukasz

Zawór bezpieczeństwa wypuszcza gaz w określonych przypadkach.

Zgodzę się z twierdzeniem że wyciek tego paliwa jest bardzo niebezpieczny, ale nie mogę się zgodzic z twierdzeniem że takie auto to bomba na kółkach, gdyż w normalnych warunkach nie ma prawa być wycieku gazu.

Fak faktem że oprócz przeglądów, sam dosyć częśto zwracam uwagę na instalację gazową, tak dla spokoju.

Pozdrawiam

Napisano

> Wypowiadał się jakiś Policjant.

Policjant ma małą wiedzę z zakresu prawa budowlanego.

Napisano

> Zawór bezpieczeństwa wypuszcza gaz w określonych przypadkach.

> Zgodzę się z twierdzeniem że wyciek tego paliwa jest bardzo

> niebezpieczny, ale nie mogę się zgodzic z twierdzeniem że takie

> auto to bomba na kółkach, gdyż w normalnych warunkach nie ma

> prawa być wycieku gazu.

> Fak faktem że oprócz przeglądów, sam dosyć częśto zwracam uwagę na

> instalację gazową, tak dla spokoju.

> Pozdrawiam

Według danych z którymi się spotkałem kiedyś zgłebiając temat to właśnie w pełni sprawna (spełniająca wszelkie normy i warunki techniczne) instalacja gazowa może wypuszczać pewne ilości gazu do atmosfery.

Zresztą łatwo sobie taką sytuację wyobrazić. Ktoś tankuje swój samochodzik na full w czasie mrozu -15 stopni. Potem sobje wjeżdża do garaży o temperaturze +15 stopni.. Jest wielce prawdopodobne że w takiej sytuacji cześć paliwa zostanie wypuszczona przez zawór?

Ja też jestem bardzo daleki do stwierdzenia że samochody z gazem to bomba na kółkach. Po prostu uważam że w połączeniu z podziemnymi garażami pojawia się bardzo realne i duże niebezpieczeństwo. Dużo większe niż w przypadku samochodów benzynowych. Gdyż przy samochodzie benzynowym wyciek paliwa jest sytuacją nienormalną, a przy gazowej wcale nie koniecznie. A także benzyna nie kumuluje się w sposób niewidoczny w najniższych punktach garażu (musiała by spłynąć i to jest łatwe do zauwazenia).

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano

> Policjant ma małą wiedzę z zakresu prawa budowlanego.

No patrz, Plicjany który ma dbać o przestrzeganie prawa o tym nie wie, a zwykły obywatel musi wiedzieć.

Troszkę to jakieś takie......

Zgadza się, nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialnośći, tylko jak zwykły człowiek chce żyć zgodnie z prawem to ile on musi się nasprawdzać.

Napisano

> Według danych z którymi się spotkałem kiedyś zgłebiając temat to

> właśnie w pełni sprawna (spełniająca wszelkie normy i warunki

> techniczne) instalacja gazowa może wypuszczać pewne ilości gazu

> do atmosfery.

> Zresztą łatwo sobie taką sytuację wyobrazić. Ktoś tankuje swój

> samochodzik na full w czasie mrozu -15 stopni. Potem sobje

> wjeżdża do garaży o temperaturze +15 stopni.. Jest wielce

> prawdopodobne że w takiej sytuacji cześć paliwa zostanie

> wypuszczona przez zawór?

Może właśnie dlatego do butli 42 czy 45 litrów, wchodzi 33 czy 35 litrów gazu.

Co do wycieku i kumulowania się go: kiedyś gdzieś czytałem że do tego gazu dodaje się dużo składnika zapachowego co ma przyczynic się do wykrycia wycieku w przypadku gdy nie ma czujników.

A swoją drogą samochody z LPG mogły by mieć coś w rodzaju detektora zapachu czy wycieku LPG.

Pozdrawiam

Napisano

> A swoją drogą samochody z LPG mogły by mieć coś w rodzaju detektora

> zapachu czy wycieku LPG.

... i w przypadku wykrycia takiego wycieku automatycznie uruchomic procedure samozniszczenia? icon_eek.gifrotfl.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.