Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

opony typu Fuel Saver - dyskusja

Featured Replies

Napisano

Cześć!

W wyniku tej całej eko-histerii panującej w Europie, coraz więcej producentów opon znakuje swoje (wybrane) produkty znaczkiem "fuel saver". W materiałach reklamowych podkreśla się, że potrafią one obniżyć spalanie o X%, co marketingowcy tychże firm przerabiają od razu na konkretne litry paliwa zaoszczędzone w ciągu roku. O ile sama idea oszczędzania paliwa nie jest mi obojętna, o tyle mocno się zastanawiam nad inwestowaniem w opony typu FS.

Bo oczywiście okazuje się, że w sklepie są one droższe o kilka/kilkanaście procent od opon "normalnych".

A dodatkowo, opory toczenia mają istotny udział w spalaniu tylko do jakiś tam prędkości, potem to już energia czerpana z paliwa idzie głównie na pokonanie oporów powietrza.

Pytanie: czy ktoś z Was używał takich opon i jest w stanie potwierdzić deklaracje producenta dot. oszczędności paliwa?

A może ktoś prowadził już jakieś kalkulacje i zdecydował bądź nie zdecydował o zakupie takowych?

Zapraszam do dyskusji.

Pzdr

Bartek

Napisano

Miałem takie na uno. Najpierw Dębica Vivo, potem Michelin Enegry Saver (darowanemu koniowi w zęby się nie patrzy) i nie zauważyłem mniejszego spalania przy tym samym stylu jazdy. A do tego wystarczył lekki deszczyk i 45 konne uno zachowywało się jakby miało ze 150 koni. hehe.gif Trakcji brak, śliskie strasznie.

Napisano

Wydaje mi się że podczas zwykłego użytkowania nie jesteś w żaden sposób w stanie stwierdzić że ta cudowna technologia działa.

A tak na marginesie, warto kontrolować ciśnienie w oponach, bo sporo osób ma nieodpowiednie, a to również wpływa na spalanie.

Napisano

> Cześć!

(...)

> Zapraszam do dyskusji.

> Pzdr

> Bartek

Ja po konsultacjach z kol. Sibuj`em ( piwo.gif) zakupiłem kpl. Pirelli p7 cinturato `16 dla Mondeo MK3 diesel.

- jest ciszej, niż na zimowym komplecie

- spalanie w trasie przy równej jeździe jest ok. 0,5 litra na 100km niższe (porównując z innym kompletem letnim na tym samym aucie) i ok. 1 litr niższe niż na zimowych oponach.

- co do "trzymania" - nie mam uwag żadnych

Napisano
  • Autor

> Wydaje mi się że podczas zwykłego użytkowania nie jesteś w żaden sposób w stanie stwierdzić że ta

> cudowna technologia działa.

> A tak na marginesie, warto kontrolować ciśnienie w oponach, bo sporo osób ma nieodpowiednie, a to

> również wpływa na spalanie.

To robie dość regularnie. Na tyle, że w nożnej pompce "Start" pękły sprężyny i pompka już nie odbija. Niedawno zainwestowałem 100zł w zestaw naprawczy Conti z manometrem.

Dodatkowo, staram się wyrzucać tylne fotele III rzędu, jesli nie są potrzebne - dwie sztuki to kilkadziesiąt kilo mniej do wożenia.

Pozdrawiam

Bartek

Napisano

> (...)

> Ja po konsultacjach z kol. Sibuj`em ( ) zakupiłem kpl. Pirelli p7 cinturato `16 dla Mondeo MK3

> diesel.

> - jest ciszej, niż na zimowym komplecie

> - spalanie w trasie przy równej jeździe jest ok. 0,5 litra na 100km niższe (porównując z innym

> kompletem letnim na tym samym aucie) i ok. 1 litr niższe niż na zimowych oponach.

> - co do "trzymania" - nie mam uwag żadnych

Jeżdżąc bez klimy w zimie i z klimą w lato zanotowałeś spalanie mniejsze o 1 litr w lato?

Napisano

> Jeżdżąc bez klimy w zimie i z klimą w lato zanotowałeś spalanie mniejsze o 1 litr w lato?

A co w tym dziwnego? Zimą samochód dłużej się nagrzewa.

Napisano

> Jeżdżąc bez klimy w zimie i z klimą w lato zanotowałeś spalanie mniejsze o 1 litr w lato?

Bez klimy oba przypadki.

Napisano

> (...)

> Ja po konsultacjach z kol. Sibuj`em ( ) zakupiłem kpl. Pirelli p7 cinturato `16 dla Mondeo MK3

> diesel.

> - jest ciszej, niż na zimowym komplecie

> - spalanie w trasie przy równej jeździe jest ok. 0,5 litra na 100km niższe (porównując z innym

> kompletem letnim na tym samym aucie) i ok. 1 litr niższe niż na zimowych oponach.

> - co do "trzymania" - nie mam uwag żadnych

Te zimówki muszą być sporo szersze od letnich wink.gif.

Napisano

jakbym miał TIRa co robi 2 setki kkm na rok to może bym to zauważył. Tymczasem w osobówce uwagi nie zwracam na to.

Napisano

> Pytanie: czy ktoś z Was używał takich opon i jest w stanie potwierdzić deklaracje producenta dot.

> oszczędności paliwa?

Miałem fabryczne opony Firestone Fuel Saver.

Ciężko powiedzieć, czy obniżały spalanie, bo dokładnych testów nie robiłem.

W tabeli notowałem spalanie po każdym tankowaniu: http://rwicik.republika.pl/GM_G.xls

Ciężko zauważyć różnicę pomiędzy spalaniem na letnich Fuel Saver a spalaniem na zimowych oponach. Dodam, że auto było bez klimy.

Musisz wziąć też pod uwagę inny aspekt tego typu opon. W naszych warunkach ich przyczepność drastycznie spada wraz ze spadkiem temp. i wzrostem wilgotności. Ja już na początku października musiałem zmieniać na zimowe i długo jeździć, zanim wiosną zmieniłem na letnie.

Więc biorąc pod uwagę mało zauważalne efekty ekonomii spalania i zauważalny spadek przyczepności w niesprzyjających warunkach, w naszym klimacie nie wydawałbym pieniędzy na opony Fuel Saver.

Napisano

> Cześć!

> W wyniku tej całej eko-histerii panującej w Europie, coraz więcej producentów opon znakuje swoje

> (wybrane) produkty znaczkiem "fuel saver". W materiałach reklamowych podkreśla się, że

> potrafią one obniżyć spalanie o X%, co marketingowcy tychże firm przerabiają od razu na

> konkretne litry paliwa zaoszczędzone w ciągu roku.

To co zaoszczędzisz na paliwie wydasz u blacharza zlosnik.gif.

Napisano

> To co zaoszczędzisz na paliwie wydasz u blacharza .

Tak może być. Kiedyś zmieniłem za wcześnie na letnie fuel saver, spadł śnieg, to z osiedla nie mogłem wyjechać - samochód zachowywał się, jakby łyżwy miał założone, nie opony zlosnik.gif

Napisano

> Pytanie: czy ktoś z Was używał takich opon i jest w stanie potwierdzić deklaracje producenta dot.

> oszczędności paliwa?

> A może ktoś prowadził już jakieś kalkulacje i zdecydował bądź nie zdecydował o zakupie takowych?

mialem takowe jezeli dobrze pamietam to firestony i jedyne co to... po lekkim zuzyciu staly sie nieprzyjemnie sliskie na mokrej nawierzchni - takze ja osobiscie nie polecam

Napisano

> mialem takowe jezeli dobrze pamietam to firestony i jedyne co to... po lekkim zuzyciu staly sie

> nieprzyjemnie sliskie na mokrej nawierzchni - takze ja osobiscie nie polecam

Za to ich trwałość jest zauważalnie wyższa - nie wiem, z jakiego plastiku to odlewają, ale zużywają się zauważalnie wolniej - z doświadczenia na Michelin Energy i Continental EcoContact. W obu przypadkach gorzej na mokrym, jednak Continental wypada lepiej.

Napisano
  • Autor

> Więc biorąc pod uwagę mało zauważalne efekty ekonomii spalania i zauważalny spadek przyczepności w

> niesprzyjających warunkach, w naszym klimacie nie wydawałbym pieniędzy na opony Fuel Saver.

Ano właśnie, na tego rodzaju wnioski liczę w tej dyskusji.

Ciekaw jestem "wyników" tych nowoczesnych Cinturato - bo może w nich nie ma takiej utraty przyczepności na mokrym czy po częściowym zużyciu......

Pozdro

Bartek

Napisano
  • Autor

> jakbym miał TIRa co robi 2 setki kkm na rok to może bym to zauważył. Tymczasem w osobówce uwagi nie

> zwracam na to.

Ja robię ok 35tys km rocznie z tendencją wzrostową. Te kilka % to już konkretny pieniądz, ale cały czas się zastanawiam, czy rzeczywiście warto.

Z drugiej strony zastanawiam się, czy nie lepiej (TANIEJ! w ostatecznym rozrachunku) będzie użyć swoich zdolności negocjacyjnych i kupić porządne opony (nie-FS) ale za bardzo dobrą cenę. Czasami zdarza się upolować coś za fajne pieniądze, bo na rynku opon jest spora konkurencja.

Bo w sumie z tego fuel savingu chodzi mi wyłączenie o to, aby wydac mniej kasy.

Pozdrawiam

Bartek

Napisano

> Miałem takie na uno. Najpierw Dębica Vivo, potem Michelin Enegry Saver (darowanemu koniowi w zęby

> się nie patrzy) i nie zauważyłem mniejszego spalania przy tym samym stylu jazdy. A do tego

> wystarczył lekki deszczyk i 45 konne uno zachowywało się jakby miało ze 150 koni. Trakcji

> brak, śliskie strasznie.

Potwierdzam. Michelin Energy coś tam safe fuel czy jakoś tak hehe.gif nadają się tylko na suchą nawierzchnię bo na mokrej clown.gif producent powinien odpowiedzieć za taki bubel czacha.gif

Napisano

> Ja robię ok 35tys km rocznie z tendencją wzrostową. Te kilka % to już konkretny pieniądz, ale cały

> czas się zastanawiam, czy rzeczywiście warto.

> Z drugiej strony zastanawiam się, czy nie lepiej (TANIEJ! w ostatecznym rozrachunku) będzie użyć

> swoich zdolności negocjacyjnych i kupić porządne opony (nie-FS) ale za bardzo dobrą cenę.

> Czasami zdarza się upolować coś za fajne pieniądze, bo na rynku opon jest spora konkurencja.

> Bo w sumie z tego fuel savingu chodzi mi wyłączenie o to, aby wydac mniej kasy.

Ja do tej pory miałem spalanie powyżej 8 litrów na 100km.

Gdy ceny wzrosły, odjąłem trochę gazu, zacząłem ciut wolniej jeździć, mniej wyprzedzać i spalanie spadło do 7,5 zlosnik.gif

A opon nie zmieniałem hehe.gif

Napisano

> Pytanie: czy ktoś z Was używał takich opon i jest w stanie potwierdzić deklaracje producenta dot.

> oszczędności paliwa?

Tak, używam trzeci sezon Pirelli P7 Cinturato.

Od tego sezonu także Fulda EcoControl

> A może ktoś prowadził już jakieś kalkulacje i zdecydował bądź nie zdecydował o zakupie takowych?

Krótko i tematycznie:

+ Deklarowany "uzysk" na spalaniu (5%) zawiera się w błędzie statystycznym. Przy samochodach palących średnio na poziomie 6,5 litra/100 km cieżko jest zauważyć jakiekolwiek różnice - "naturalne" rozrzuty są zbyt duże, żeby móc cokolwiek stwierdzić.

Za to jak patrzę na spalanie chwilowe podczas jazdy to niejednokrotnie pokazuje 0,0 l/100 km, więc na pewno wpływ jest i to istotny :->

+ W porównaniu z alternatywą pod postaci Pirelli P7, Cinturato jest odczuwalnie cichsze, ale to bardziej kwestia konkretnego modelu, a nie samej klasy Eco.

+ W porównaniu z P7 cinturato (i inne opony klasy eco) są o ok 10-15% trwalsze (wolniej się ścierają znaczyt').

- opona jest w zakupie o niecałe 5% droższa (mówię o cenie końcowej).

W mojej ocenie - plusy przeważają nad minusami, zwłaszcza w odniesieniu do trwałości.

Napisano

Miałem dzięki nim kilka podbramkowych sytuacji zlosnik.gif

Napisano

> Za to ich trwałość jest zauważalnie wyższa - nie wiem, z jakiego plastiku to odlewają, ale zużywają

> się zauważalnie wolniej

nie zauwazylem

ale moze dlatego ze po 3 sezonach kupilem inne opony bo na tych na mokrym wrecz bylo niebezpiecznie jezdzic bo kazde przyhamowanie czy wieksze przyspieszanie czy gwaltowniejszy manewr konczyl sie utrata przyczepnosci

Napisano

> W mojej ocenie - plusy przeważają nad minusami, zwłaszcza w odniesieniu do trwałości.

opona ktora na mokrej nawierzchni przy niewielkim zuzyciu zachowuje sie jak lyzwa ma taki minus ze inne plusy nie sa w stanie go zneutralizowac

Napisano

Miałem w yarisie opony zwykłe i miechelinki eco i zero różnicy.

W kii mam micheliny eco, zmieniam na zimówki i brak różnicy w spalaniu do czasu mrozów oczywiscie.

Napisano

Z tego co wiem opony typu fuel saver sa bardziej sliskie.

Jesli tak, to jest to zly kierunek. Opony maja zapewniac jak najwiecej przyczepnosci.

Napisano

> Z tego co wiem opony typu fuel saver sa bardziej sliskie.

> Jesli tak, to jest to zly kierunek. Opony maja zapewniac jak najwiecej przyczepnosci.

IMO te opony sprawdzają się na południu Europy, przy wyższych temperaturach - wtedy i można próbowac oszczędzać i pozostają przyczepne.

Napisano

> Z tego co wiem opony typu fuel saver sa bardziej sliskie.

> Jesli tak, to jest to zly kierunek. Opony maja zapewniac jak najwiecej przyczepnosci.

Niestety racja, piszczą przy szybkim wejsciu w zakręt i dobre zimówki dają lepszą trakcje na mokrym

Napisano

Strasznie śliskie. Uno było mega podsterowne na nich, ale znów "kopnięte" z lewej nogi odjeżdżało dupką aż miło zlosnik.gif na mokrym to już było zabawne dopóki działo się na "bezpiecznym terenie". Na mieście, szczególnie na pasach malowanych na jezdni po deszczu (przejścia dla pieszych etc.) nie było ciekawie.

Napisano

> opona ktora na mokrej nawierzchni przy niewielkim zuzyciu zachowuje sie jak lyzwa ma taki minus ze

> inne plusy nie sa w stanie go zneutralizowac

Nie odnotowałem takiego zachowania, ale ja nie czytuję tabloidów..

Napisano

> Nie odnotowałem takiego zachowania, ale ja nie czytuję tabloidów..

No cóż do tego samego auta załóż nowe micheliny E3A i np. Uniroyale Rainexpert 680 i spróbuj zrobić test np. na mokrej kostce. Ja tak zrobiłem. Na Uniroyalach czułem od razu jakby mi ktoś kotwicę zarzucił przy hamowaniu (test hamowania przy ok 40 km/h). Zaraz mi odpowiesz, że jedne opony to ekologiczno-oszczędnościowy twór a drugie to typowo deszczowe opony o miękkiej mieszance. No, ale co z tego? Uniroyale "w rozmiarze aut klasy B" kosztują ok. 30 zł/sztuka mniej 270751858-jezyk.gif

Napisano

> No cóż do tego samego auta załóż nowe micheliny E3A i np. Uniroyale Rainexpert 680 i spróbuj zrobić

> test np. na mokrej kostce. Ja tak zrobiłem. Na Uniroyalach czułem od razu jakby mi ktoś

> kotwicę zarzucił przy hamowaniu (test hamowania przy ok 40 km/h). Zaraz mi odpowiesz, że jedne

> opony to ekologiczno-oszczędnościowy twór a drugie to typowo deszczowe opony o miękkiej

> mieszance. No, ale co z tego? Uniroyale "w rozmiarze aut klasy B" kosztują ok. 30 zł/sztuka

> mniej

ale z oszczędnością paliwa niewiele mają wspólnego te uniroyale w porównaniu do popularnych bridgestone b390 spalanie skoczyło mi do góry o minimum 0,3l/100km do tego są mocno hałasujące

więc coś za coś, albo mało spalanie albo dobre trzymanie szczególnie na mokrym

Napisano

> ale z oszczędnością paliwa niewiele mają wspólnego te uniroyale w porównaniu do popularnych

> bridgestone b390 spalanie skoczyło mi do góry o minimum 0,3l/100km do tego są mocno hałasujące

> więc coś za coś, albo mało spalanie albo dobre trzymanie szczególnie na mokrym

Mi w ogóle nie wzrosło spalanie, przynajmniej nie zauważyłem grinser006.gif

Napisano

> Mi w ogóle nie wzrosło spalanie, przynajmniej nie zauważyłem

mi te rainexperty palą więcej nawet od zimowej dębicy frigo, jeżdżę sporo na tej samej 300km trasie i łatwo zauważyć mi różnice w spalaniu, po mieście wyłapanie różnicy jest praktycznie nie możliwe

Napisano

> Nie odnotowałem takiego zachowania, ale ja nie czytuję tabloidów..

oszczedz sobie swoje wydumki dla kogos na roznie niskim poziomie intelektualnym jak ty

mialem opony fs i stad dobrze wiem jak sie zachowuja na mokrej nawierzchni gdy maja juz na karku "kilka km"

Napisano

> oszczedz sobie swoje wydumki dla kogos na roznie niskim poziomie intelektualnym jak ty

> mialem opony fs i stad dobrze wiem jak sie zachowuja na mokrej nawierzchni gdy maja juz na karku

> "kilka km"

A ja nie mam. Nawet pół sztuki :->

Napisano

> No cóż do tego samego auta załóż nowe micheliny E3A i np. Uniroyale Rainexpert 680 i spróbuj zrobić

> test np. na mokrej kostce. Ja tak zrobiłem. Na Uniroyalach czułem od razu jakby mi ktoś

> kotwicę zarzucił przy hamowaniu (test hamowania przy ok 40 km/h). Zaraz mi odpowiesz, że jedne

> opony to ekologiczno-oszczędnościowy twór a drugie to typowo deszczowe opony o miękkiej

> mieszance. No, ale co z tego? Uniroyale "w rozmiarze aut klasy B" kosztują ok. 30 zł/sztuka

> mniej

Chłopie, ale co ja Ci poradzę, że moim nieskromnym zdaniem nie ma różnic między porządną oponą FS a "zwykłą"?

Napisano

> A ja nie mam. Nawet pół sztuki :-

...i dokladnie tak sie zachowujesz jakbys byl najwierniejszym zwolennikiem i powielaczem tego co ktos gdzies napisal

Napisano

> ...i dokladnie tak sie zachowujesz jakbys byl najwierniejszym zwolennikiem i powielaczem tego co

> ktos gdzies napisal

Ależ naprawdę, masz rację.

Powtórzę - ja nie mam nawet pół sztuki opony FS w odróżnieniu od Twojego Uno....

Napisano

Że też ludzie są tak naiwni i wierzą w te wszystkie brednie.

Zawsze porównuję tego typu cuda do magnetyzerów lub pompowania kół azotem. hehe.gif

Dodajmy do tego to, że opona zwyczajnie się zużywa i w miarę ścierania się bieżnika traci te swoje niby "superhiper" właściwości, trzeba jeszcze wspomnieć o tym, że jest jeszcze takie coś jak kontrola odpowiedniego ciśnienia w kołach, o czym zapomina 90% właścicieli samochodów.

Napisano

> mi te rainexperty palą więcej nawet od zimowej dębicy frigo, jeżdżę sporo na tej samej 300km trasie

> i łatwo zauważyć mi różnice w spalaniu, po mieście wyłapanie różnicy jest praktycznie nie

> możliwe

Dali mi chyba jakąś dobrą serię bo mam cicho i spalanie nie jest większe. Opony rozmiar 175/65/r14 smile.gif

Napisano

> Chłopie, ale co ja Ci poradzę, że moim nieskromnym zdaniem nie ma różnic między porządną oponą FS a

> "zwykłą"?

A jeśli chodzi o spalanie?

Napisano

> (...)

> A może ktoś prowadził już jakieś kalkulacje i zdecydował bądź nie zdecydował o zakupie takowych?

> Zapraszam do dyskusji.

> Pzdr

> Bartek

IMO wciskanie mniej gazu przyniesie o wiele lepsze efekty i zupełnie nic nie kosztuje.

A właściwie to nie tyle gazu co hamulca. Bo starzy mądrzy kierowcy uczyli, że najekonomiczniejsza jazda to taka, żeby jak najmniej dotykać hamulca. I to się sprawdza również dziś. Dopiero hybrydy to obalą.

Napisano
  • Autor

> + Deklarowany "uzysk" na spalaniu (5%) zawiera się w błędzie statystycznym. Przy samochodach

> palących średnio na poziomie 6,5 litra/100 km cieżko jest zauważyć jakiekolwiek różnice -

> "naturalne" rozrzuty są zbyt duże, żeby móc cokolwiek stwierdzić.

U mnie to jest circa 8l/100km, czasami więcej, czasami mniej. Ale zazwyczaj parę kresek więcej.

> + W porównaniu z alternatywą pod postaci Pirelli P7, Cinturato jest odczuwalnie cichsze, ale to

> bardziej kwestia konkretnego modelu, a nie samej klasy Eco.

Napisz może coś jeszcze o przyczepności. Szczególnie na mokrym. Deszczowych dni w PL nie brakuje, stąd moja decyzja 2 lata temu o zakupie opon Uniroyala. Niestety, powoli się kończą (>80t km przebiegu) i pewnie na następne lato będę szukał kolejnych opon.

Pozdro

Bartek

Napisano

> Napisz może coś jeszcze o przyczepności. Szczególnie na mokrym. Deszczowych dni w PL nie brakuje,

> stąd moja decyzja 2 lata temu o zakupie opon Uniroyala. Niestety, powoli się kończą (

Nie dostrzegłem żadnych różnic in minus w stosunku do Pirelli P7, ale ja nie jeżdżę fiacikiem Uno, więc się nie znam :->

Napisano

> A jeśli chodzi o spalanie?

Przecież pisałem wyżej - różnice w ramach błędu statystycznego.

Jedyna dostrzegalna gołym okiem rzecz to wolniejsze zużycie kapcia.

Napisano
  • Autor

> Nie dostrzegłem żadnych różnic in minus w stosunku do Pirelli P7, ale ja nie jeżdżę fiacikiem Uno,

> więc się nie znam :-

Ja też mam dość ciężkie auto, bo około 1.8 tony. Ale tym bardziej się martwię przyczepnością, bo jak taka lodówka na kołach straci przyczepność, to wiele się już nie da zdziałać.

Pozdrawiam

Bartek

Napisano

Co prawda nie wpisze sie tutaj w trend narzekających na Fuel saver Michelina, ale mnie się na nich dobrze jezdziło (Punto, 165/65 R14). Co prawda mniejszego zużycia nie zauważyłem, ale opona wolno się ściera (a w porównaniu do Eco Conti nawet bardzo wolno). Innych różnic nie zauważyłem.

Napisano

Ja poza brakiem trakcji na mokrym nie mogłem im nic więcej zarzucić. Ale chyba przyznasz że trakcja na mokrej nawierzchni to jest dość ważny szczegół..

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.