Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rowery wożone samochodem na haku w TVN Turbo

Featured Replies

Napisano

Właśnie poruszono ten temat. I wystąpił tam bardzo mądry radca prawny Policji, p. Konkolewski, który postraszył kierowców, że nie wolno robić sobie samemu 3 tablicy rej. bo jest to niezgodne z polskim prawem i grozi za to mandat do 500 zł. Natomiast za jazdę z rowerem na haku, zasłaniającym tablicę rej. grozi 100 zł. Tyle że w Polsce, w odróznieniu od krajów cywilizowanych jak Niemcy, urzędy nie wydają 3 tablicy rej. Jest jeszcze opcja z przekłądaniem tylnej tablicy na rowery, ale tu mądry pan policjant potrafił tylko stwierdzić, że tablica musi być podświetlona.

Ot cała polska rzeczywistość. Ludzie tworzący prawo zamiast zajmować się poważnymi sprawami, np. dostosowaniem polskiego prawa do współczesnych realiów, wymyślają bzdury typu zakazy sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. Zaś niektórzy (bo większośc na szczęście to normalni ludzie znający realia życia) policjanci potrafią tylko straszyć. no.gif

Napisano

temat identyczny jak kiedys z zakazem 3 swiatla STOP

teoretynie grozil za to mamdat a w rzeczywistosci nikt go nie dostal

Napisano

> Właśnie poruszono ten temat. I wystąpił tam bardzo mądry radca prawny Policji, p. Konkolewski,

> który postraszył kierowców, że nie wolno robić sobie samemu 3 tablicy rej. bo jest to

> niezgodne z polskim prawem i grozi za to mandat do 500 zł.

Zgadza się.

> Natomiast za jazdę z rowerem na

> haku, zasłaniającym tablicę rej. grozi 100 zł.

Też się zgadza

> Tyle że w Polsce, w odróznieniu od krajów

> cywilizowanych jak Niemcy, urzędy nie wydają 3 tablicy rej. Jest jeszcze opcja z przekłądaniem

> tylnej tablicy na rowery, ale tu mądry pan policjant potrafił tylko stwierdzić, że tablica

> musi być podświetlona.

Błąd - tablica musi być trwale przytwierdzona do pojazdu - nie może być przełożona na bagażnik hakowy.

> Ot cała polska rzeczywistość. Ludzie tworzący prawo zamiast zajmować się poważnymi sprawami, np.

> dostosowaniem polskiego prawa do współczesnych realiów, wymyślają bzdury typu zakazy sprzedaży

> alkoholu na stacjach benzynowych. Zaś niektórzy (bo większośc na szczęście to normalni ludzie

> znający realia życia) policjanci potrafią tylko straszyć.

Ale o co Ci biega - robi się "repeater" tablicy rej, byle tylko nie był za bardzo podobny do oryginału (bo wowczas może być dyskusja o fałszowaniu tablicy), zakładasz na miejsce przeznaczone (zazwyczaj bagażnik hakowy takie ma) i jedziesz.

Trenowane wiele razy, nikt nigdy do żadnego z moich użyszkodników za takie postępowanie się nie czepił.

Napisano

> temat identyczny jak kiedys z zakazem 3 swiatla STOP

Mogli bysmy teraz podyskutowac, czy te III - cie swiatlo bylo w standardowym wyposazeniu pojazdu, czy tez dmontowane przez wlasciciela ? Pozatym, to troche inna bajka.

wink.gif

Napisano

> Mogli bysmy teraz podyskutowac, czy te III - cie swiatlo bylo w standardowym wyposazeniu pojazdu,

> czy tez dmontowane przez wlasciciela ? Pozatym, to troche inna bajka.

pamietasz czasy FSO i żaluzji na tylnym oknie z dodatkowymi swiatlami STOP?

miałem takiego swiety.gif

Napisano

> pamietasz czasy FSO i żaluzji na tylnym oknie z dodatkowymi swiatlami STOP?

> miałem takiego

A czasem tam nie było trzecie i CZWARTE światło?

Napisano

> A czasem tam nie było trzecie i CZWARTE światło?

dotyczylo to swiatel DODATKOWYCH bez zbaczenia czy 3 cz 4 czy....

Napisano

> Ale o co Ci biega - robi się "repeater" tablicy rej, byle tylko nie był za bardzo podobny do

> oryginału (bo wowczas może być dyskusja o fałszowaniu tablicy), zakładasz na miejsce

> przeznaczone (zazwyczaj bagażnik hakowy takie ma) i jedziesz.

> Trenowane wiele razy, nikt nigdy do żadnego z moich użyszkodników za takie postępowanie się nie

> czepił.

Ale mówimy tutaj o tym czy się ktoś czepia czy nie czepia czy o przepisach prawa ?

Napisano

> Ale mówimy tutaj o tym czy się ktoś czepia czy nie czepia czy o przepisach prawa ?

W Polsce nie ma przepisow pozwalajacych jechać z takim bagażnikiem na 100% zgodnie z prawem. old.gif

Szkół jest kilka ,ale tak czy tak zawsze mozna się do czegos przyczepić spineyes.gif

Napisano

> W Polsce nie ma przepisow pozwalajacych jechać z takim bagażnikiem na 100% zgodnie z prawem.

Jedyne legalne rozwiązanie to chyba ten oryginalny bagażnik od Opla, który wysuwa się z kawałkiem zderzaka i tablicą.

Napisano

> Jedyne legalne rozwiązanie to chyba ten oryginalny bagażnik od Opla, który wysuwa się z kawałkiem

> zderzaka i tablicą.

A w "śmiesznym" UK nawet przyczepy typu "camping" mają taką samą tablicę (czytaj: trzecią tablicę), identyczną jak ma samochód, który ją ciągnie. zlosnik2.gif Naprawdę dziki kraj! clown.gif Trochę nam brakuje do normalnego świata.

Napisano

> Ale mówimy tutaj o tym czy się ktoś czepia czy nie czepia czy o przepisach prawa ?

O jednym i drugim.

Tablicy przełożyć nie możesz, bo MUSI być przytwierdzona do NADWOZIA pojazdu.

ALE - robisz "repeater" i tym sposobem ZACHOWUJESZ CZYTELNOŚĆ.

Krótko i tematycznie - w pompę mogą Cię wtedy cmoknąć.

Analogicznie jest przecież ze światłami - masz repeater świateł samochodu.

Bagażnik na hak nie jest ujęty literalnie w prawie, ale łącząc parę paragrafów uzyskujesz stan w pełni legalny.

Nie bałdzo rozumiem, czemu ludzie wyszli z (głupiego) założenia, że skoro na bagażniku umieszczone jest miejsce przypadkiem tożsame wielkościowo z wnęką pod numer, to KONIECZNIE musi się tam znaleźć odkręcona od pojazdu tablica.

Napisano

> W Polsce nie ma przepisow pozwalajacych jechać z takim bagażnikiem na 100% zgodnie z prawem.

Bzdura.

Nie ma przepisów w jakikolwiek sposób tego zabraniających.

> Szkół jest kilka ,ale tak czy tak zawsze mozna się do czegos przyczepić

Też bzdura.

Napisano

> A w "śmiesznym" UK nawet przyczepy typu "camping" mają taką samą tablicę (czytaj: trzecią tablicę),

> identyczną jak ma samochód, który ją ciągnie. Naprawdę dziki kraj! Trochę nam

> brakuje do normalnego świata.

Ty, ale PO CO TAM NA BAGAŻNIKU TABLICA?!

Samochód ma zachować CZYTELNOŚĆ NUMERU.

A jak to zrobisz -> twój problem.

Zrobiłeś "replikę" numeru -> jest git, czytelność zachowana i tyle.

Po co sobie sztucznie problem robić?

Napisano

> O jednym i drugim.

> Tablicy przełożyć nie możesz, bo MUSI być przytwierdzona do NADWOZIA pojazdu.

> ALE - robisz "repeater" i tym sposobem ZACHOWUJESZ CZYTELNOŚĆ.

A czy nie mozna by bagaznika potraktowac jako element pojazdu?

Jest zamontowany trwale (no, do czasu odkrecenia wink.gif ), nie jest osobnym pojazdem jak np. przyczepa.

Gdyby się taki bagaznik potraktowalo jako zamontowany dodatkowy element pojazdu to by mozna bylo przelozyc tablice i problem z głowy. idea.gif

Napisano

> Bagażnik na hak nie jest ujęty literalnie w prawie, ale łącząc parę paragrafów uzyskujesz stan w

> pełni legalny.

Odpowiem na Twoj sposob:

Bzdura biglaugh.gif

Jedyne zgodne z prawem oznaczenie pojazdu nastepuje w chwili załozenia wydanych przez odpowiedni urzad tablic rejestracyjnych.

Tablice te muszą zostać załozone w miejscu ktore wyznaczył producent i ktore jest opisane w homologacji pojazdu.

Tablice nie mogą byc w żaden sposob zasłaniane, zamazywane itd.....(np przez rowery stojące na bagażniku.)

Kartka papieru ,czy jakis inny smieszny przedmiot na ktorym kierowca nabazgra sobie numery rejestracyjne samochodu , nie jest w tym przypadku nic warta. Rownie dobrze na bagażniku można zawiesić rolke papieru toaletowego.

To ,ze taka kartka z namalowanymi numerami nie podpada pod podrabianie tablic, wcale nie oznacza ,ze stanowi zgodny z prawem wyróżnik pojazdu i że moze zastepować tablicę rejestracyjną nono.gif

Podsumowując : podtrzymuję swoją opinię ,ze nie ma zgodnej na 100% z prawem mozliwosci jazdy z tymi wynalazkami. Oczywiscie w Polsce.

Moim zdaniem jest to zwykła głupota , ale to nie ma najmniejszego znaczenia.

Prawo nawet głupie pozostaje prawem ,tak długo ,az ktos do tego uprawniony je zmieni. ok.gif

Jesli nadal twierdzisz ,ze nie mam racji to wstaw przepisy potwierdzające Twoj pogląd. ok.gif

Napisano

> Ale o co Ci biega - robi się "repeater" tablicy rej, byle tylko nie był za bardzo podobny do

> oryginału

bzdura - nie można robić żadnych "ripiterów"

Napisano

> Zrobiłeś "replikę" numeru -

> Po co sobie sztucznie problem robić?

bzdura. Już Ci pisaałem, że mie można robić "repliki" numeru

Napisano

> Analogicznie jest przecież ze światłami - masz repeater świateł samochodu.

Ale te światła też zrobisz sobie sam, z ledów np? Nie, one są homologowane, dopuszczone i co tam kto jeszcze chce. Analogicznie jest z tablicą: pani w WK nie powie Ci przecież - zrób pan sobie tablice do auta.

Napisano

> Podsumowując : podtrzymuję swoją opinię ,ze nie ma zgodnej na 100% z prawem mozliwosci jazdy z tymi

> wynalazkami. Oczywiscie w Polsce.

no i proste. I o co tyle szumu? W Polsce więc wozimy rowery na dachu, w środku, albo wcale zlosnik.gif

Napisano

> Tyle że w Polsce, w odróznieniu od krajów

> cywilizowanych jak Niemcy, urzędy nie wydają 3 tablicy rej.

Jak to nie wydają ?

Składa się urzędzie wniosek o wydanie tablicy, w uzasadnieniu wpisuje się że zgubiona/skradziona,

płaci się 70 zł (tyle kosztowała 4 lata temu) i za tydzień odbiera się nową tablicę.

Jak policjant się zdziwi skąd 3-cia tablica, to się mówi że była zgubiona, ale się znalazła.

Napisano

> Składa się urzędzie wniosek o wydanie tablicy, w uzasadnieniu wpisuje się że zgubiona/skradziona,

I w tym miejscu popełniamy przestępstwo.

Bardzo dobra porada. claps.gif

Napisano

> Jak to nie wydają ?

> Składa się urzędzie wniosek o wydanie tablicy, w uzasadnieniu wpisuje się że zgubion

Tak a pani w WK przy odbiorze tej zapasowej kaze Ci przyniesc ta co zostala i dostajesz nowe naklejki na tablice Szerloku.

Napisano

> I w tym miejscu popełniamy przestępstwo.

> Bardzo dobra porada.

Ojtam ojtam.

Nikt się nie jorgnie, a już najmniej policja, widząc pojazd z 3 tablicami na drodze...

Napisano

> Nikt się nie jorgnie, a już najmniej policja, widząc pojazd z 3 tablicami na drodze...

Czy myślisz, że wszyscy busted.gif są niekumaci jak TY ??!!

Napisano

> Konkolewski to baran

To teraz pojechałeś! Personalna wycieczka w takim stylu? sick.gif

Napisano

a może by tak policja zamiast wymyślać takie bzdury zajęła się korkami i usprawnianiem drożności naszych dróg?

a jak jakiś nie widzi numerów rejestracyjnych niech zatrzyma pojazd sprawdzi dokumenty, zamocowanie rowerów i życząc szerokiej drogi (udanego urlopu) oddali się do wykonywania dalszych obowiązków np. wykonywania swojej pracy w czuwaniu nad bezpieczeństwem i wygodą kierowców na drogach...

i tego od nich wymagajmy a nie bójmy się kontroli i szukaniu dziury w całym. Jaka to szkodliwość społeczna "niemanie" przez kierowcę na pojeździe/bagażniku lub "niewidzenie" tablicy przez policję?

Pozdrawiam wypoczywających

użyszkodnik takiego bagażnika wink.gif

> Właśnie poruszono ten temat. I wystąpił tam bardzo mądry radca prawny Policji, p. Konkolewski,

> który postraszył kierowców, że nie wolno robić sobie samemu 3 tablicy rej. bo jest to

> niezgodne z polskim prawem i grozi za to mandat do 500 zł. Natomiast za jazdę z rowerem na

> haku, zasłaniającym tablicę rej. grozi 100 zł. Tyle że w Polsce, w odróznieniu od krajów

> cywilizowanych jak Niemcy, urzędy nie wydają 3 tablicy rej. Jest jeszcze opcja z przekłądaniem

> tylnej tablicy na rowery, ale tu mądry pan policjant potrafił tylko stwierdzić, że tablica

> musi być podświetlona.

> Ot cała polska rzeczywistość. Ludzie tworzący prawo zamiast zajmować się poważnymi sprawami, np.

> dostosowaniem polskiego prawa do współczesnych realiów, wymyślają bzdury typu zakazy sprzedaży

> alkoholu na stacjach benzynowych. Zaś niektórzy (bo większośc na szczęście to normalni ludzie

> znający realia życia) policjanci potrafią tylko straszyć.

Napisano

> a może by tak policja zamiast wymyślać takie bzdury zajęła się korkami i usprawnianiem drożności

> naszych dróg?

pomimo tego, że ten problem występuje, nie można go używać jako argumentu na wszelkie działania policji wink.gif to nie ma sensu.

> a jak jakiś nie widzi numerów rejestracyjnych niech zatrzyma pojazd sprawdzi dokumenty, zamocowanie

> rowerów i życząc szerokiej drogi (udanego urlopu) oddali się do wykonywania dalszych

> obowiązków np. wykonywania swojej pracy w czuwaniu nad bezpieczeństwem i wygodą kierowców na

> drogach...

moim zdaniem rolą policji w takiej sytuacji nie jest naginanie prawa. Są przepisy, mają być egzekwowane. Dowolność interpretacji policjanta na drodze to najgorsza rzecz do jakiej można dopuścić, bo prowadzi do wielu patologii.

> i tego od nich wymagajmy a nie bójmy się kontrol i i szukaniu dziury w całym. Jaka to szkodliwość

> społeczna "niemanie" przez kierowcę na pojeździe lub "niewidzenie" tablicy przez policję?

szkodliwość czy nie, nie ma znaczenia. Dlatego policja powinna wystąpić do ministerstwa, które nadzoruje jej pracę o zmianę w rozporządzeniu, która taką okoliczność uwzględni. I na tym może polegać jej rola, a nie na dowolnej interpretacji obowiązujących przepisów.

Napisano

> Tablicy przełożyć nie możesz, bo MUSI być przytwierdzona do NADWOZIA pojazdu.

A które przepisy to określają?

Napisano

> Dlatego policja powinna wystąpić do ministerstwa, które

> nadzoruje jej pracę o zmianę w rozporządzeniu, która taką okoliczność uwzględni. I na tym może

> polegać jej rola, a nie na dowolnej interpretacji obowiązujących przepisów.

Nie to nie jest ich rola - oni sa do egzekwowania przepisow i karania ( pouczenia tez ).

Pomysl zacny ale nie co chybiony ( poprzez wybor egzekutywy ). Pytanei wiec czy z takim wnioskiem nie moze wystapic zwykly obywatel lub jego przedstawiciel polityczny ?

wink.gif

Napisano

> Nie to nie jest ich rola - oni sa do egzekwowania przepisow i karania ( pouczenia tez ).

> Pomysl zacny ale nie co chybiony ( poprzez wybor egzekutywy ). Pytanei wiec czy z takim wnioskiem

> nie moze wystapic zwykly obywatel lub jego przedstawiciel polityczny ?

Oczywiście, że może. Ale dlaczego uważasz, że KGP nie może wystąpić do swojego przełożonego ?

Napisano

> Ty, ale PO CO TAM NA BAGAŻNIKU TABLICA?!

> Samochód ma zachować CZYTELNOŚĆ NUMERU.

> A jak to zrobisz -

> Zrobiłeś "replikę" numeru -

> Po co sobie sztucznie problem robić?

i po zmroku rozumiem tez ta czytelnosc tej tabliczki jest zachowana??

przepraszam kolego ale bzdury [rawisz, taka "tekturke" zrobiona samemu to sobie na rower mozesz podczepic

Napisano

> Tak sobie wkleiłeś bez czytania?

> Tam nic nie ma o trwałym przytwierdzeniu tablicy...

Wkleilem to co przepisy mówia o przytwierdzeniu tablicy. Co więcej maja mówić? Nie mówia nic czy ma być trwale czy nietrwale, czy śrubami czy w ramke. Ma byc tablica umieszczona na pojezdzie - a w jaki sposób to właśnie wyżej wkleiłem.

Napisano
  • Autor

> i po zmroku rozumiem tez ta czytelnosc tej tabliczki jest zachowana??

a dlaczego nie?

Ja mam akurat listwę ze światłami i miejscem na tablicę, podobna do tej i tablica ze znakami wydrukowanymi na drukarce jest doskonale widoczna

286180170-listwa-swietlna-na-bagaznik-z-rejestracja.jpg

ale dla niedowidzących lub nadgorliwych "inteligentnych inaczej" mogę jeszcze dołozyc 2 białe LEDy

post-147237-14352517120782_thumb.jpg

Napisano

> a dlaczego nie?

> Ja mam akurat listwę ze światłami i miejscem na tablicę, podobna do tej i tablica ze znakami

> wydrukowanymi na drukarce jest doskonale widoczna

Chodzi o to ze nie jest odblaskowa.

Napisano

> Wkleilem to co przepisy mówia o przytwierdzeniu tablicy. Co więcej maja mówić? Nie mówia nic czy ma

> być trwale czy nietrwale, czy śrubami czy w ramke. Ma byc tablica umieszczona na pojezdzie - a

> w jaki sposób to właśnie wyżej wkleiłem.

No i właśnie nie mówią dokładnie, określają tylko miejsce, a najbardziej skupiają się na jej widoczności. Dlatego IMHO można przełożyć na bagażnik i to nawet przednią, skoro przepisy nie określają jej miejsca zamocowania. Można palić głupa że nie wiadomo gdzie jest przód pojazdu, tak samo jak niektórzy nie odróżniają lewej od prawej strony. grinser006.gif

Napisano

> a dlaczego nie?

> Ja mam akurat listwę ze światłami i miejscem na tablicę, podobna do tej i tablica ze znakami

> wydrukowanymi na drukarce jest doskonale widoczna

> ale dla niedowidzących lub nadgorliwych "inteligentnych inaczej" mogę jeszcze dołozyc 2 białe LEDy

a co tam sobie podepniesz za tabliczke??

Napisano
  • Autor

> a co tam sobie podepniesz za tabliczke??

?????

Napisano

> No i właśnie nie mówią dokładnie, określają tylko miejsce, a najbardziej skupiają się na jej

> widoczności. Dlatego IMHO można przełożyć na bagażnik i to nawet przednią, skoro przepisy nie

> określają jej miejsca zamocowania. Można palić głupa że nie wiadomo gdzie jest przód pojazdu,

> tak samo jak niektórzy nie odróżniają lewej od prawej strony.

Przednia ma byc z przodu pojazdu. Ale ja bym tylna przelozyl na bagaznik i go traktowal jako (domontowaną) część pojazdu - jesli oczywiscie miejsce na bagazniku na tablice odpowiada wymiarom zgodnie z ustawą wink.gif

EDIT: chociaz zaraz ktos mi pewnie tu napisze ze to nie część pojazdu bo bagaznik nie jest połączony z elementem na ktorym jest numer VIN wink.gif

Napisano
  • Autor

> pomimo tego, że ten problem występuje, nie można go używać jako argumentu na wszelkie działania

> policji to nie ma sensu.

> moim zdaniem rolą policji w takiej sytuacji nie jest naginanie prawa. Są przepisy, mają być

> egzekwowane. Dowolność interpretacji policjanta na drodze to najgorsza rzecz do jakiej można

> dopuścić, bo prowadzi do wielu patologii.

> szkodliwość czy nie, nie ma znaczenia. Dlatego policja powinna wystąpić do ministerstwa, które

> nadzoruje jej pracę o zmianę w rozporządzeniu, która taką okoliczność uwzględni. I na tym może

> polegać jej rola, a nie na dowolnej interpretacji obowiązujących przepisów.

Tak, ale z drugiej strony policja ma sluzyc obywatelom, a prawo byc dla obywateli. A nie odwrotnie. Skoro jakis przepis jest albo niezyciowy albo po prostu głupi, to dlaczego go egzekwowac na siłę? Przykład z USA zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Oczywiście, że może. Ale dlaczego uważasz, że KGP nie może wystąpić do swojego przełożonego ?

Prawnie moze, ale jak to bedzie w realu to chyba wiemy, to tak jak bys wlasnorecznie podcinal galez na ktorej siedzisz albo reke ktora Cie karmi biglaugh.gif

wink.gif

Napisano

> Tak, ale z drugiej strony policja ma sluzyc obywatelom, a prawo byc dla obywateli. A nie odwrotnie.

Zgadza sie, tylko dlaczego to w PL nie funkcjonuje ? biglaugh.gif

> Skoro jakis przepis jest albo niezyciowy albo po prostu głupi, to dlaczego go egzekwowac na

> siłę? Przykład z USA

Z tymi przykladami z USA to troche ciala dales. Nieco inny system w ktorym wszystko jesz dozwolone co nie jest zabrpnione, w Europie niestety jest na odwrot biglaugh.gif

wink.gif

Napisano

> Zgadza sie, tylko dlaczego to w PL nie funkcjonuje ?

Żebyśmy przez przypadek nie zapomnieli w jakim kraju żyjemy smile.gif

Ten przypadek to jak dla mnie przykład na jedną z większych bolączek naszego systemu prawnego. Przepisy sa jakie są - w tym przypadku niedostosowane do realiów. Gdyby za każdy przypadek zasłoniętej w ten sposób tablicy, repeatera itp. wlepiali mandat, to w końcu ktoś by się sprawą zainteresował i przepisy zmienił. A tak jest przepis, nikt go nie przestrzega (taki polski standard - mnóstwo głupich przepisów powoduje społeczne przyzwolenie na ich łamanie, bo inaczej nie dałoby się normalnie żyć) i nikt tego nie egzekwuje.... do momentu, w którym to nie jest wygodne. Mandatu w normalnych warunkach nie dostaniesz... ale spróbuj Władzy odpyskować podczas kontroli. Chyba w każdym większym akcie prawnym da się znaleźć takie przykłady. A zwykły obywatel nawet nie będzie wiedział o ich istnieniu do momentu, w którym przez przypadek komuś nie podpadnie. Wiem że brzmi to jak kolejna teoria spiskowa, ale takie są niestety realia w tym pięknym kraju.

Napisano

Kolega w tym roku wyposażył się w taki stojak rowerowy montowany na haku. Stojak ten ma swoje światła i podświetlane miejsce na tablicę rejestracyjną.

W wydziale komunikacji zgłosił zagubienie tablicy rejestracyjnej, dostał nową i ma legalną trzecią tablicę. Pisząc legalną mam tu na myśli tylko tablicę, która spełnia wszelkie wymogi rozporządzenia. A co do legalności jej posiadania to już inna kwestia.

Mnie zastanawia również to dlaczego, oprócz takiej w pełni legalnej trzeciej tablicy, nie można ulżyć właścicielom samochodów sprowadzonych z USA i umożliwić im zamontowanie tablic odpowiadających wymiarami miejscom montażowym, które są w samochodach zza oceanu.

Napisano

> Konkolewski to baran

Wyłuskałeś ze swoich najgłębszych zakamarków, poplątanych przewodów myślowych, kwintesencję jakże zmyślnie zebranych i ułożonych w niezwykle skomplikowany sposób przemyśleń, które w równie niezwykle, a jednocześnie wprost banalnie obnażają Twój tok rozumowania, będący w czołówce zmagań mistrzów zmagających się w konkurencji ryzykownie niskich, przyziemnych lotów.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.