Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jak kupujący auto wolałbyś...

Featured Replies

Napisano

...kupić:

a) auto z uszczelką pod głowicą do zrobienia - taniej

b) auto po naprawie - drożej.

Uszczelka + planowanie głowicy, przy okazji rozrząd i olej - koszt niemały. W plecy będę na pewno, bo nikt za to nie zwróci. Pytanie tylko czy da się tą stratę zminimalizować.

Dylemat mam zlosnik.gif

ps. na wszelki wypadek - to jest MOJE AUTO i JA CHCĘ JE SPRZEDAĆ, bo już go nie potrzebuję. W dniu podjęcia decyzji o sprzedaży poszła uszczelka pod głowicą. A to peszek zlosnik.gif

Napisano

Olać to auto....

albo kupić do naprawy i zrobić dobrze i mieć spokój....

Napisano

> Olać to auto....

dokladnie, skad wiadomo, ze to tylko uszczelka i ze po naprawie bedzieo ok.

Napisano
  • Autor

> dokladnie, skad wiadomo, ze to tylko uszczelka i ze po naprawie bedzieo ok.

Ok, to ja wyedytuje pierwszy post, bo widzę, że jednak trzeba tu pisać wielkimi literami zlosnik.gif

Napisano

> Ok, to ja wyedytuje pierwszy post, bo widzę, że jednak trzeba tu pisać wielkimi literami

Nie trzeba.

Widzialem przypadek gdzie przegrzano auto, poszla glowcia a razem z nia uszczelka. Wiec jak jestes pewien na 1000% auta to bierz zrobisz uszczelka, a jak bedzie cos jeszcze bedziesz plul sobie w brode.

Napisano

Bedac kupujacym, chyba chciałbym sam to sobie zrobic, bo wiem jak bedzie zrobione wink.gif

Ale wiekszosc kupujacych bedzie krecic nosem, ze to ze tamto, to pewnie lepiej bedzie jak dasz to zrobic i wtedy sprzedac wink.gif

Napisano
  • Autor

> Nie trzeba.

pad.gif

> Widzialem przypadek gdzie przegrzano auto, poszla glowcia a razem z nia uszczelka. Wiec jak jestes

> pewien na 1000% auta to bierz zrobisz uszczelka, a jak bedzie cos jeszcze bedziesz plul sobie

> w brode.

Co mam brać? rotfl.gif

Napisano

> Co mam brać?

Moze przeczytasz spokojnie.

Masz pewnosc ze nikt nie przegrzal auta? Ze uszczelka poleciala ze starosci?

Jezeli to mlode auto istnieje prawdopodobienstwa , ze jest inn a przyczyna awarii.

Wiec jak wiesz, ze to tylko uszczelka to bierz. Jak nie znasz auta to odpusc, tak ciezko zrozumiec?

Napisano

Panowie kolega pisze ze to jego auto i chce je sprzedac.

I pyta sie czy sprzedac auto taniej i nowy wlasciciel sam sobie zrobi, czy sprzedac z zrobiona uszczelka pod glowica.

Napisano
  • Autor

> Moze przeczytasz spokojnie.

> Masz pewnosc ze nikt nie przegrzal auta? Ze uszczelka poleciala ze starosci?

> Jezeli to mlode auto istnieje prawdopodobienstwa , ze jest inn a przyczyna awarii.

> Wiec jak wiesz, ze to tylko uszczelka to bierz. Jak nie znasz auta to odpusc tak ciezko?

Dobra, nie mam do Ciebie siły rotfl.gif Odpuszczam hehe.gif

Napisano

> Panowie kolega pisze ze to jego auto i chce je sprzedac.

a to sorry niestety nie czytam po X razy pierwszego watku. Wiec mozna bylo dopisac.

Napisano

99% kupujących woli kupic auto w stanie idealnym, odpicowane. Zrob wszystko, polerke lakieru, cofnij licznik - wtedy dopiero wystawiaj. Tylko takie auta sie sprzedaja.ok.gif

1% ludzi kupi taniej i zrobi sobie samemu - i to mądra decyzja bo beda wiedziec co mają - ale czy naprawde chcesz czekac na ten 1% klientów? wink.gif

Napisano

> 99% kupujących woli kupic auto w stanie idealnym, odpicowane. Zrob wszystko, polerke lakieru,

> cofnij licznik - wtedy dopiero wystawiaj. Tylko takie auta sie sprzedaja.

> 1% ludzi kupi taniej i zrobi sobie samemu - i to mądra decyzja bo beda wiedziec co mają - ale czy

> naprawde chcesz czekac na ten 1% klientów?

Niestety , ale w Polsce jest duzo ludzi ktorzy probuja cos ukryc i wcisnac innym. stad takie podejscie. Sam wiele sie napatrzylem i osobiscie wolalbym kupic auto sprawbne. Nie pisze tu o uszkodzeniach blacharki.

Ale jako klient wole auto, ktore odpala i jedzie.

Napisano

> Nie trzeba.

> Widzialem przypadek gdzie przegrzano auto, poszla glowcia a razem z nia uszczelka. Wiec jak jestes

> pewien na 1000% auta to bierz zrobisz uszczelka, a jak bedzie cos jeszcze bedziesz plul sobie

> w brode.

Ty tak na powaznie czy naprawde masz problemy z czytaniem?

Napisano

> Ty tak na powaznie czy naprawde masz problemy z czytaniem?

A moze nie widzialem pierwszego postu po edycji. Wystarczylo dopisac po mojej odpowiedzi ze chodzi o jego auto. A nie wyedytowac pierwszy post.

Niestety malo kiedy czytam kazdy temat od pierwszego postu po 10 razy. Przeczytalem odpowiedzialem i tyle.

Napisano
  • Autor

> 99% kupujących woli kupic auto w stanie idealnym, odpicowane. Zrob wszystko, polerke lakieru,

> cofnij licznik - wtedy dopiero wystawiaj. Tylko takie auta sie sprzedaja.

Właściwie to nie trzeba nic z tym autem robić, niedawno likwidowałem szkodę po stłuczce (nie z mojej winy) i lakiernik trzasnął polerkę gratis zlosnik.gif zatem tylko sprzedawać. Niestety w dniu podjęcia decyzji o tym, że nie jest nam już potrzebne wystąpiła taka bulba zlosnik.gif

Chyba zrobię jak piszesz, tak czułem, ale chciałem się upewnić smile.gif

Napisano

> Właściwie to nie trzeba nic z tym autem robić, niedawno likwidowałem szkodę po stłuczce (nie z

> mojej winy) i lakiernik trzasnął polerkę gratis zatem tylko sprzedawać. Niestety w dniu

> podjęcia decyzji o tym, że nie jest nam już potrzebne wystąpiła taka bulba

> Chyba zrobię jak piszesz, tak czułem, ale chciałem się upewnić

Jak juz je zrobisz, to moze jeszcze nie sprzedawaj smile.gif Trzeba wykorzystac ze bedzie w dobrym stanie i jezdzic smile.gif

Napisano

Auto sprawne albo wyglądające na sprawne na pewno sprzedasz szybciej. Takie z defektem też pójdzie, ale pytanie ile będziesz czekał na klienta i ile opuścisz. Pół biedy w przypadku starego auta, gdzie w razie czego klient dokupi silnik za tysiąc złotych i będzie dalej jeździł. Gorzej, jeśli auto kosztuje powiedzmy 20 czy 25 tysięcy - tu klient liczy na idealny stan i idealny wygląd.

Osobiście sprzedałem auto z uszkodzoną uszczelką i poinformowałem kupującego o tym fakcie, a że był to handlarz a cena dobra, to chyba nie robiło mu to wrażenia.

Napisano
  • Autor

> Jak juz je zrobisz, to moze jeszcze nie sprzedawaj Trzeba wykorzystac ze bedzie w dobrym stanie i

> jezdzic

Nie potrzebuję auta, które będzie stało pod blokiem. Kwietnik mam w nim zrobić czy co? zlosnik.gif

Napisano

> Nie potrzebuję auta, które będzie stało pod blokiem. Kwietnik mam w nim zrobić czy co?

A jakie to auto? Audi 8L moze ? wink.gif

Napisano

> Auto sprawne albo wyglądające na sprawne na pewno sprzedasz szybciej. Takie z defektem też pójdzie,

> ale pytanie ile będziesz czekał na klienta i ile opuścisz. Pół biedy w przypadku starego auta,

> gdzie w razie czego klient dokupi silnik za tysiąc złotych i będzie dalej jeździł. Gorzej,

> jeśli auto kosztuje powiedzmy 20 czy 25 tysięcy - tu klient liczy na idealny stan i idealny

> wygląd.

Dokladnie, jak klient wydaje 20 tys na samochod np. 10-letni, to wymaga idealnego stanu jak w salonie, marudzi jak zobaczy najmniejszą ryskę na zderzaku, a co dopiero jakby byla jakas usterka. Takie pieniądze wydaje na samochod, tesciowie dołożyli, to musi byc ideał. I trzeba sie użerać z takimi klientami...

Napisano

> Tak.

A ktory rok i jaki silnik? Znajomy takiego szuka i chętnie by wzial uszkodzone.

Napisano

> ...kupić:

> b) auto po naprawie - drożej.

+ do tego mile widziane byłyby papiery z takiej naprawy, jakaś gwarancja na usługę etc.

Tak świadomie kupiłem stare Berlingo i służy (tfu tfu) grinser006.gif bezproblemowo ok.gif

Napisano
  • Autor

> A ktory rok i jaki silnik? Znajomy takiego szuka i chętnie by wzial uszkodzone.

prv, nie będziemy tu śmiecić smile.gif

Napisano

Zależy jakie auto i po jakiej cenie hmm.gif

Jeśli oferta byłaby kusząca to wybrałbym wariant 1 grinser006.gif

Napisano

> ...kupić:

> a) auto z uszczelką pod głowicą do zrobienia - taniej

> b) auto po naprawie - drożej.

> Uszczelka + planowanie głowicy, przy okazji rozrząd i olej - koszt niemały. W plecy będę na pewno,

> bo nikt za to nie zwróci. Pytanie tylko czy da się tą stratę zminimalizować.

> Dylemat mam

> ps. na wszelki wypadek - to jest MOJE AUTO i JA CHCĘ JE SPRZEDAĆ, bo już go nie potrzebuję. W dniu

> podjęcia decyzji o sprzedaży poszła uszczelka pod głowicą. A to peszek

IMO lepiej sprzedasz sprawne auto zlosnik.gif

Ja miałem peszka, bo kupiłem nie wiedząc o padającej uszczelce i miałem dodatkowy koszt po zakupie angryfire.gif

Napisano

ja tam nie wiem. Jak czytam ogłoszenia i widzę takie typu: "rozrząd właśnie zrobiony, założone nowe opony, klima nabita, olej wymieniony, nowe amortyzatory, pół roku temu założona instalacja gazowa", to myślę sobie, że są dwie opcje. Albo ten samochód to jakiś wałek i mimo tych inwestycji stało się coś gorszego, czego nie opłaca się robić i ktoś chce się pozbyć problemu, albo to naprawdę samochód od pasjonata motoryzacji, co lubi jak jest w aucie wszystko sprawne. Na którą opcję mam większe szanse trafić? zlosnik.gif

Jest ryzyko, że to naprawisz, dołożysz sporo kasy, samochód będzie naprawdę w dobrym stanie, a ludzie będą węszyć podstęp i żeby sprzedać i tak będziesz musiał zejść z ceny i nie odzyskasz kasy włożonej w naprawę.

Napisano

> ...kupić:

> a) auto z uszczelką pod głowicą do zrobienia - taniej

> b) auto po naprawie - drożej.

> Uszczelka + planowanie głowicy, przy okazji rozrząd i olej - koszt niemały. W plecy będę na pewno,

> bo nikt za to nie zwróci. Pytanie tylko czy da się tą stratę zminimalizować.

> Dylemat mam

> ps. na wszelki wypadek - to jest MOJE AUTO i JA CHCĘ JE SPRZEDAĆ, bo już go nie potrzebuję. W dniu

> podjęcia decyzji o sprzedaży poszła uszczelka pod głowicą. A to peszek

problem w tym, ze pewnie jako sprzedajacy

w punkcie a) niewiele obnizysz cene od sredniej z otomoto (bo generalnie auto jest bdb)

w punkcie b] bedziesz chcial wiecej niz otomoto bo przeciez zrobiles super remont i silnik jak nowy

no i sie bedziesz dziwil, ze auto sie nie sprzedaje

niestety jedyna opcja to albo zaproponowac naprawde atrakcyjna cene i auto szybko sie sprzeda albo po prostu zrobic druciarnie i sprzedac po cenie rynkowej (dlatego nie lubie aut swiezo po remoncie)

Napisano

W życiu bym nie kupił niesprawnego auta. To że sprzedający mówi że poszła tylko uszczelka pod głowicą ze starości a nie jest to jakaś większa usterka to tylko takie gadanie a ryzyko wtopy jest bardzo duże. Niech naprawi i wtedy sprzedaje-posłucha się silnika jak gada i jeździ i oceni jego stan.

Napisano

> ...kupić:

> a) auto z uszczelką pod głowicą do zrobienia - taniej

> b) auto po naprawie - drożej.

> Uszczelka + planowanie głowicy, przy okazji rozrząd i olej - koszt niemały. W plecy będę na pewno,

> bo nikt za to nie zwróci. Pytanie tylko czy da się tą stratę zminimalizować.

> Dylemat mam

> ps. na wszelki wypadek - to jest MOJE AUTO i JA CHCĘ JE SPRZEDAĆ, bo już go nie potrzebuję. W dniu

> podjęcia decyzji o sprzedaży poszła uszczelka pod głowicą. A to peszek

Wolałbym kupić z uszkodzoną uszczelką i zrobić to sam, co da mi pewność porządnej naprawy. Ale ja dziwny jestem clown.gif

Napisano

> Wolałbym kupić z uszkodzoną uszczelką i zrobić to sam, co da mi pewność porządnej naprawy. Ale ja

> dziwny jestem

Jasne ze tak ale cena musi byc okazyjna. Ja tak kupilem auto, naprawilem i sprzedalem.

Napisano

> Wolałbym kupić z uszkodzoną uszczelką i zrobić to sam, co da mi pewność porządnej naprawy. Ale ja

> dziwny jestem

no chyba że trafisz jeszcze na kapitalkę silnika w zestawie z uszczelką crazy.gif

Można by ze sprzedającym udać się do solidnego warsztatu na naprawę i po wszystkim dokończyć transakcję.

Napisano

> ...kupić:

> a) auto z uszczelką pod głowicą do zrobienia - taniej

> b) auto po naprawie - drożej.

> Uszczelka + planowanie głowicy, przy okazji rozrząd i olej - koszt niemały.

Kupilbym po naprawie, drozej.

Napisano

> Jest ryzyko, że to naprawisz, dołożysz sporo kasy, samochód będzie naprawdę w dobrym stanie, a

> ludzie będą węszyć podstęp i żeby sprzedać i tak będziesz musiał zejść z ceny i nie odzyskasz

> kasy włożonej w naprawę.

Chyba nie ma obowiazku chwalic sie w ogloszeniu wymiana uszczelki?

Mozna pokazac kwity z wymiany uszczelki jak juz kupujacy obejrzy auto i mu sie spodoba. Jesli pojazd bedzie w dobrym stanie to klient potraktuje ta naprawe jako atut - dopiero zrobione to sie szybko nie popsuje.

Napisano

> ...kupić:

> a) auto z uszczelką pod głowicą do zrobienia - taniej

> b) auto po naprawie - drożej.

> Uszczelka + planowanie głowicy, przy okazji rozrząd i olej - koszt niemały. W plecy będę na pewno,

> bo nikt za to nie zwróci. Pytanie tylko czy da się tą stratę zminimalizować.

> Dylemat mam

> ps. na wszelki wypadek - to jest MOJE AUTO i JA CHCĘ JE SPRZEDAĆ, bo już go nie potrzebuję. W dniu

> podjęcia decyzji o sprzedaży poszła uszczelka pod głowicą. A to peszek

Z jednej strony z pewnoscia nie ma sensu wydawac pieniadzy na auto majace zaraz isc na sprzedaz.

Z drugiej strony IMO sprzedaz auta nie bedacego na chodzie moze sie okazac bardzo trudna, a tym bardziej za jakiekolwiek godziwe pieniadze. W tym stanie potencjalnie bedzie jedynie stanowic jakas wartosc dla handlarzy jako zrodlo czesci zamiennych.

Chyba wiec jedyna rozsadna mozliwoscia jest tutaj naprawa 'po taniosci', szczegolnie jesli poza ta usterka auto nie ma innych razacych wad - wtedy jest szansa dostac za nie kwote jak za auto a nie za przyslowiowy kwietnik smirk.gif

Napisano

> ...kupić:

> a) auto z uszczelką pod głowicą do zrobienia - taniej

> b) auto po naprawie - drożej.

c) zadna z powyzszch

Napisano

Zdecydowanie nie kupił bym auta z uszczelką głowicy do wymiany. Zbyt duże ryzyko, że na uszczelce się nie skończy. Taki silnik mógł być przegrzany, mieć przytarte panewki w wyniku wysokiej temperatury itp historie.

Jak ktoś wcześniej napisał: "zbyt duże ryzyko otrzymania kapitalki w zestawie"

Naprawić, upewnić się że wszystko OK i dopiero sprzedawać.

Napisano

Kupić sprawne, jak byś mi powiedział że było robione, wtedy chciałbym wszystkie kwity z naprawy w ramach ew. reklamacji.

BTW, może autko daje ci jakiś znak?

Napisano

> No to nowe z salonu w takim razie?

Raczej CCC-cena czyni cuda.

Napisano
  • Autor

> Kupić sprawne, jak byś mi powiedział że było robione, wtedy chciałbym wszystkie kwity z naprawy w

> ramach ew. reklamacji.

Jeśli je naprawię kwity będą na pewno ok.gif

> BTW, może autko daje ci jakiś znak?

Znak, że z nami koniec wink.gifzlosnik.gif

Napisano

Kiedyś kupowałem kupowałem auto. Sprzedający twierdził, że jest jakaś mała usterka i że koszt naprawy to 200zł. Powiedziałem, że ja dołożę to 200zł do auta jeśli on z tym zrobi i na pewno wezmę auto jeśli będzie to zrobione. Nie zgodził się. Dl mnie było to jednoznaczne z ukryciem większej wady. Według mnie powinieneś z tym zrobić i ewentualnie powiedzieć przy sprzedaży, że taka usterka wystąpiła.

Napisano

Wolałbym auto po naprawie (z gwarancją warsztatu).

Przy rozbiórce mogą wyjść drogie niespodzianki.

Napisano

> ...kupić:

> a) auto z uszczelką pod głowicą do zrobienia - taniej

> b) auto po naprawie - drożej.

> Uszczelka + planowanie głowicy, przy okazji rozrząd i olej - koszt niemały. W plecy będę na pewno,

> bo nikt za to nie zwróci. Pytanie tylko czy da się tą stratę zminimalizować.

> Dylemat mam

> ps. na wszelki wypadek - to jest MOJE AUTO i JA CHCĘ JE SPRZEDAĆ, bo już go nie potrzebuję. W dniu

> podjęcia decyzji o sprzedaży poszła uszczelka pod głowicą. A to peszek

Napraw.

Powiedzmy, ze ze 100% kupujących auta 90% woli mieć sprawne a10% uszkodzone [bo taniej] to jaka jest szansa, że trafisz, na te 10% ?

Miałem podobny dylemat z Hondą.

Blacharka była w niezafajnym stanie i mój blacharz mówi:

- pianka w progi, opierniczyć farbą dookoła i do "Żyda"

Ja:

- a jak się nie sprzeda i za pół roku będziemy znowu robić, po za tym nigdy nie wcisnąłem komuś "bubla" .

Kazałem zrobić progi, nadkola i pomalować dookoła.

Jak dla siebie.

I wtedy wystawiłem.

Sprzedał się w 3h. yikes.gif

Napisano

> Blacharka była w niezafajnym stanie i mój blacharz mówi:

> - pianka w progi, opierniczyć farbą dookoła i do "Żyda"

> Ja:

> - a jak się nie sprzeda i za pół roku będziemy znowu robić, po za tym nigdy nie wcisnąłem komuś

> "bubla" .

> Kazałem zrobić progi, nadkola i pomalować dookoła.

> Jak dla siebie.

> I wtedy wystawiłem.

> Sprzedał się w 3h.

A jakbyś zrobił jak "do żyda" to byś dłużej sprzedawał?

Napisano

> ...kupić:

Jako kupujący szukałbym w pełni sprawnego.

Niemniej udało mi się sprzedać Punto 1 z podejrzeniem usterki UPG.

Kupujący sobie b. dokładnie pooglądał, pojeździł, poniuchał i zdecydował, że bierze. Usterkę wpisaliśmy do umowy.

Wycena do OC - 2800 zł, wartość rynkowa ok 3200 zł sprzedany za 2500 zł (z nowym zawiasem z przodu wymieniane elementy systematycznie w przeciągu 3 lat)

Czekałem na kupca 4 tygodnie. Kupił pierwszy oglądający.

Gość twierdził, że zna problem i się sam z tym upora, i będzie robił po kosztach (w 250 zł się zmieści).

I tu jest sedno.

Będziesz czekał na kupca długo.

Jak już przyjedzie przykuj jego uwagę zadbanym samochodem.

Kupujący sobie zrobi usterkę tak jak mu się podoba i za ile mu się podoba.

Jak już zdecydujesz się robić - nie ma litości - robisz auto na sprzedaż.

Czyli po kosztach - bo nikt ci tego nie odda.

Może ktoś przeszlifuje głowice za 50 czy 80 zł

Uszczelka Elringa.

Śruby stare - powinny wytrzymać 2 montaż (chyba że to kolejna zmiana)

Płyn najtańszy.

Olej Lotos i do żyda

Taka rzeczywistość. Nie jesteś instytucją charytatywną.

Napisano

> A jakbyś zrobił jak "do żyda" to byś dłużej sprzedawał?

nie zaztanawialem sie. chodzilo mi tylko o to ze nie zrobisz nigdy naprawy jak dla siebie bo wiesz ze i tak sprzedajesz auto. wiec raz ze nie odzyskasz kasy a dwa ze nikt tego nie doceni nawet jak zrobisz super. osoboscie wolalem zrobic super bo raz ze nie wiedzialem czy nie bede jezdzil tym autem dluzej a dwa ze nie mialbym sumienia kogos wbijac na mine

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.