Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

nieoznakowane auta ITD

Featured Replies

Napisano

> A nie zmienili tego? Chyba w turbo był reportaż o tym i się jakiś mądry koleś wypowiadał, że już

> tak nie ma- mandat droższy i pkt, ale mogę się mylić

Nie zmienili ok.gif

Quote:

Zakrywanie tablic rejestracyjnych lub innych wymaganych tablic albo znaków, które powinny być widoczne


100zł pkt0

lub

Quote:

Ozdabianie tablic rejestracyjnych oraz umieszczanie z przodu lub z tyłu pojazdu znaków, napisów lub przedmiotów ograniczających czytelność tych tablic


50zł pkt 0

Źródło

Napisano

> Pamiętaj o tym żeby wycieraczka ładnie leżała na naklejce z numerem na szybie

Reklamę agencji jakieś chamy zawsze mi pod wycieraczkę wkładają angryfire.gif

Jakaś plaga cfaniaczek.gif

Napisano

> Nie zmienili

> Quote:

> Zakrywanie tablic rejestracyjnych lub innych wymaganych tablic albo znaków, które powinny być

> widoczne

> 100zł pkt0

> lub

> Quote:

> Ozdabianie tablic rejestracyjnych oraz umieszczanie z przodu lub z tyłu pojazdu znaków, napisów

> lub przedmiotów ograniczających czytelność tych tablic

> 50zł pkt 0

> Źródło

W takim razie dzięki ok.gif

tylko teraz ciiiiiicho, bo się wyda zlosnik.gif

Napisano

> W takim razie dzięki

> tylko teraz ciiiiiicho, bo się wyda

Wiedza ogólno dostępna.

Przed zamordyzmem jakoś trzeba sie bronić.

Nie ma rady, trudno oslabiony.gif

Napisano

> Pamiętaj o tym żeby wycieraczka ładnie leżała na naklejce z numerem na szybie

Preferuję ulotki z agentur! wink.gif

Napisano

> ile robisz rocznie km ? i w jakim celu - praca/wyjazdy z rodziną/drezyną

> gdyby przyszło ci dziennie robi po 300-400km to może trochę inaczej byś patrzył na te kwestie

Robię ok. 60k km rocznie (w ostatnim roku dokładnie 67k km) i to w zasadzie od wtorku do piątku, bo poniedziałki mam biurowe.

Mam na sumieniu raptem jeden mandat 73/50 (100 zł) od początku swojej kariery kierowcy.

Na prawdę można jeździć +/- zgodnie z przepisami ok.gif

Napisano

> Pełny luz, zero

> ciśnienia i kłopotów.

no nie wiem, mi tam skacze ciśnienie jak co 500m muszę zmieniać prędkość 50-70-50-70-50-70... (np Kraków-Tarnów). Jestem wtedy daleko od tzw. luzu zlosnik.gif

Napisano

> Szybsza jazda nie daje prawie żadnych korzyści.

a zrobisz przepisowo WWA-KRK w 2:45? zlosnik.gif

nie - bo przepisowo zrobisz z dobrym wiatrem w 3:30-4:00

Jak dla mnie godna róznica zlosnik.gif Oczywiście 2:30-2:45 to wariactwo, ale 3:00 już całkiem rozsądna jazda cool.gif

Napisano

> Robię ok. 60k km rocznie (w ostatnim roku dokładnie 67k km) i to w zasadzie od wtorku do piątku, bo

> poniedziałki mam biurowe.

> Mam na sumieniu raptem jeden mandat 73/50 (100 zł) od początku swojej kariery kierowcy.

> Na prawdę można jeździć +/- zgodnie z przepisami

ale ja nie pisałem że się nie da, tylko że dużo jeżdżąc tracisz sporo czasu

pół biedy jak to jest dzień urlopu, ale jak tracisz 2-3 klientów dziennie bo nie zdążyłeś dojechać ... to już inaczej wygląda ?

jaką średnią uzyskujesz ?

u mnie jest to ok 70km/h, jadę powiedzmy że +20km/h

Napisano

> pół biedy jak to jest dzień urlopu, ale jak tracisz 2-3 klientów dziennie bo nie zdążyłeś dojechać

> ... to już inaczej wygląda ?

Ja całe szczęście nie jestem rozliczany z "wizyt u klientów".

> jaką średnią uzyskujesz ?

> u mnie jest to ok 70km/h, jadę powiedzmy że +20km/h

A różnie, ale niestety potrafi to być i 55km/h. Średnia 70km/h to gdy jest trasa i niewiele miejskich korków na drodze.

Napisano

> Jeżdżę w zgodzie z

> ograniczeniami i nie mam zupełnie żadnych problemów z mandatami, zdjęciami, filmami i innymi

> podobnymi rzeczami.

to super, z tym, ze dejv667 pisal o czyms kompletnie innym, a Ty, zdaje sie, kompletnie nic z jego postu nie zrozumiales

Napisano

> Rozumiem, że zadaniem inspekcji Inspenkcji Transportu Drogowego jest jeździć i robić zdjęcia osobom

> w samochodach osobowych?

Zapewne też. Ilość codziennych wykroczeń i poczucia bezkarności wśród kierowców jest tego jak najlepszym uzasadnieniem.

> Kolejna sprawa, Po co im Insygnia OPC? Przecież ścigać nie będą, prawda? Ładna sumka wydana z

> kieszeni podatnika - ale "pełen luz, zero kłopotów"

Naprawdę masz problem z czytaniem ze zrozumieniem:

Quote:

Ponadto inspektorzy - poza wyjątkami dotyczącymi obcokrajowców i osób stwarzających szczególne zagrożenie - nie planują nikogo zatrzymywać na drodze


> Skończy się na tym, że funkcjonariusze ITD zostaną oddelegowani od swoich zadań i zamiast tego będą

> kontrolować prędkość samochodów osobowych.

Jak napisałem wyżej - dodatkowa rejestracja wykroczeń w niczym nie przeszkadza.

Napisano

> ale ja nie pisałem że się nie da, tylko że dużo jeżdżąc tracisz sporo czasu

Nieprawda.

> pół biedy jak to jest dzień urlopu, ale jak tracisz 2-3 klientów dziennie bo nie zdążyłeś dojechać

> ... to już inaczej wygląda ?

Słabe uzasadnienie.

Napisano

> to super, z tym, ze dejv667 pisal o czyms kompletnie innym,

Tak, generalnie rzecz biorąc narzekał na nadzór.

> a Ty, zdaje sie, kompletnie nic z jego postu nie zrozumiales

Ciekawa sprawa - swojego stanowiska w temacie nie przedstawiłeś, ale sugerujesz innym brak zrozumienia...

Napisano

> Zapewne też. Ilość codziennych wykroczeń i poczucia bezkarności wśród kierowców jest tego jak

> najlepszym uzasadnieniem.

> Naprawdę masz problem z czytaniem ze zrozumieniem:

> Quote:

> Ponadto inspektorzy - poza wyjątkami dotyczącymi obcokrajowców i osób stwarzających szczególne

> zagrożenie - nie planują nikogo zatrzymywać na drodze

> Jak napisałem wyżej - dodatkowa rejestracja wykroczeń w niczym nie przeszkadza.

Tyle, że już niemal oficjalnie mówi się o tym że auta które zostaną wyposażone w radary będą służyć tylko do rejestracji wykroczeń. A może uważasz, że wymienione w artykule samochody będą wozić sprzęt potrzebny do kontroli ciężarówek?

Zresztą w to że załoga takiego auta będzie się bawić w kontrolę tirów przez pół dnia (duża szansa że nie znajdą nic) a nie W robienie zdjęć nie wierzę.

Napisano

>> Wystarczy nauczyć się przestrzegać ograniczeń i problem kompletnie znika.

> Nie, nie znika. A wiesz czemu? Bo funkcjonariusze, którzy z mojej kieszeni mają zajmować się

> określoną pracą są wysyłani do pobierania opłat

Nie do pobierania opłat, a do kontroli ruchu drogowego.

> Policja z radarem za krzakiem? Nie mam nic przeciwko jeśli ten krzak jest koło szkoły.

Wątek jest o ITD.

> 100 tyś fotoradarów? Chętnie jeśli chociaż połowa z nich to będą radary robiące zdjęcia

> przejeżdżającym na czerwonym świetle.

Pod lodem przeleżałeś? Systemy rejestrujące jazdę na czerwonym, prędkość, brak pasów itd. są systematycznie instalowane. Niektórym się to oczywiście nie podoba, ale efekty są. Poprawia się bezpieczeństwo i jakie wpływy do budżetu smile.gif

> Kamery w autach ITD? Pewnie, jeśli będą one nagrywały przy okazji robienia swojej pracy a nie

> robiły swoją pracę przy okazji nagrywania.

A co za różnica - przyjemne z pożytecznym.

> To co według Ciebie nie jest problemem to jest wydawanie TWOICH pieniędzy na coś całkiem innego niż

> powinny one iść.

Eeeee, w tym zakresie źle nie idą. Gdyby jeszcze zarządcy dróg chętniej reagowali na sugestie policji/ITD.

> Nic tylko czekać aż Straż Pożarna dostanie kamery...

Część wozów ma. W sumie możesz dostać mandat za dokonania uwiecznione na kamerze autobusu komunikacji miejskiej ok.gif

Napisano

> Ciekawa sprawa - swojego stanowiska w temacie nie przedstawiłeś, ale sugerujesz innym brak

> zrozumienia...

nie musze przedstawiac swojego zdania, zeby zauwazyc, ze ktos odpisuje nie na temat

powiem wiecej, moge nawet kompletnie nie miec zdania w danym temacie

ale nie o tym ten watek, wiec EOT

jesli chcesz ciagnac psychologiczne dysputy to napisz mi priva (i tak nie odpisze, ale przynajmniej nie bedziemy MK zasmiecac zlosnik.gif )

Napisano

niedługo kominiarze też dostaną nieoznakowane radiowozy no.gif

na przejściu dla pieszych chcą mnie i dziecko rozjechać cysterną orlenu, nie używają kierunkowskazów bo po co, czerwone światło na skrzyżowaniu to nic - w prawo można skręcić i jeszcze strąbić poprzednika który zgodnie z przepisami się zatrzymał, parkują gdzie popadnie,czy jedzie dziadek 50km/h na ograniczeniu 90 tamując skutecznie ruch - policji i ITD to nie interesuje... najlepiej czaić się w krzakach na debilnie ustawionym 50km/h i łapać 'piratów' jadących 70km/h no.gif

GP

Napisano

> Tyle, że już niemal oficjalnie mówi się o tym że auta które zostaną wyposażone w radary będą służyć

> tylko do rejestracji wykroczeń.

Niemal oficjalnie? rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

> A może uważasz, że wymienione w artykule samochody będą wozić

> sprzęt potrzebny do kontroli ciężarówek?

A od kiedy to ITD ma się zajmować tylko kontrolą ciężarówek?

> Zresztą w to że załoga takiego auta będzie się bawić w kontrolę tirów przez pół dnia (duża szansa

> że nie znajdą nic)

Nie wiesz o czym piszesz. Dużo znajdują, a jak są oznakowane to z daleka słychać 'krokodyle'.

> a nie W robienie zdjęć nie wierzę.

To nie jest kwestia wiary. Będzie trzeba poczekać na fakty.

Napisano

> nie musze przedstawiac swojego zdania, zeby zauwazyc, ze ktos odpisuje nie na temat

No cóż, to w takim razie chyba nie ma o czym dyskutować - topic jest zdaje się jednoznaczny.

Napisano

> nie wiem czy bylo, ale wrzucam linka, warto poczytac...

> masakra jak nas to panstwo...

> klik

mnie złapało itd 500 pln i 10 pkt sick.gif

sprzęt mają dobry

Napisano

> Niemal oficjalnie?

> A od kiedy to ITD ma się zajmować tylko kontrolą ciężarówek?

> Nie wiesz o czym piszesz. Dużo znajdują, a jak są oznakowane to z daleka słychać 'krokodyle'.

> To nie jest kwestia wiary. Będzie trzeba poczekać na fakty.

Inspekcja TRANSPORT Drogowego

Napisano

Jezdze przepisowo. Zaden nieoznakowany videowoz mnie nie zatrzyma. Jak dotad dziala w 100%. ok.gif

Napisano

> Jezdze przepisowo. Zaden nieoznakowany videowoz mnie nie zatrzyma. Jak dotad dziala w 100%.

nie boj to sracz miejska zrobi fotke, ze za blisko znaku drogowego parkujesz zlosnik.gif

Napisano

> Inspekcja TRANSPORT Drogowego

To jest jakiś przekaz?

Napisano

> Jezdze przepisowo. Zaden nieoznakowany videowoz mnie nie zatrzyma. Jak dotad dziala w 100%.

Śmieszna sprawa - ja jeżdżę zasadniczo zgodne z przepisami (zresztą zawsze tak było). Nie napiszę, że nigdy prędkości nie przekraczam, nie napiszę, że mi jakaś głupota się nie trafiła. No, ale mam w poważaniu FR, VR czy inne wynalazki - w dowolnym kraju europejskim. Ostatni mandat za prędkość mam z 1994 wink.gif (zresztą lewy jak się okazało). Teraz rocznie robię do 30kkm, kiedyś sporo więcej. Polska w zakresie kontroli zachowań na drogach oraz konsekwencji z tego tytułu płynących to póki co raj dla piratów i innych "przeciętnych inaczej".

Napisano

> Śmieszna sprawa - ja jeżdżę zasadniczo zgodne z przepisami (zresztą zawsze tak było). Nie napiszę,

> że nigdy prędkości nie przekraczam, nie napiszę, że mi jakaś głupota się nie trafiła. No, ale

> mam w poważaniu FR, VR czy inne wynalazki - w dowolnym kraju europejskim. Ostatni mandat za

> prędkość mam z 1994 (zresztą lewy jak się okazało). Teraz rocznie robię do 30kkm, kiedyś

> sporo więcej. Polska w zakresie kontroli zachowań na drogach oraz konsekwencji z tego tytułu

> płynących to póki co raj dla piratów i innych "przeciętnych inaczej".

i widać nawet tutaj, jaki jest opór jak to się próbuje zmieniać. Może powoli do tego dorośniemy, ale powoli zlosnik.gif

Napisano

> Wystarczy nauczyć się przestrzegać ograniczeń i problem kompletnie znika.

ok.gif tym bardziej, że polaczki za gramanicą zachodnią czy południową jeżdżą przecież bardzo przepisowo i to nie z powodu nieznajomości miejscowego języka.

cierpliwie czekam, aż kwoty mandatów otrzymają jedno 0 więcej ok.gif

Napisano

> tym bardziej, że polaczki za gramanicą zachodnią czy południową jeżdżą przecież bardzo przepisowo

Bardzo popularna bajka hehe.gif podobna do tej że Ci mityczni zagraniczni miejscowi też jeżdżą bardzo przepisowo, ostatnio na słowacji to właśnie widziałem jak mi przy 120+ na dupie się jakiś lokales trzymał ... vanem icon_eek.gif

Napisano

> Jezdze przepisowo. Zaden nieoznakowany videowoz mnie nie zatrzyma. Jak dotad dziala w 100%.

To też jest dobre hehe.gif byłbyś pewnie jednym z tych "bardziej zdziwionych" utratą prawa jazdy gdyby nagle zaczęto egzekwować wszystkie przepisy, u nas niestety(a może i stety) liczy się tylko prędkość stąd tak dużo jest tych co im się wydaje że jak jadą wolno to już jest "przepisowo"...

Napisano

> a zrobisz przepisowo WWA-KRK w 2:45?

> nie - bo przepisowo zrobisz z dobrym wiatrem w 3:30-4:00

> Jak dla mnie godna róznica Oczywiście 2:30-2:45 to wariactwo, ale 3:00 już całkiem rozsądna jazda

Rozsądna jazda? hehe.gif

Tego typu podejście do przepisów mało ma wspólnego z rozsądkiem.

Napisano

> Bardzo popularna bajka podobna do tej że Ci mityczni zagraniczni miejscowi też jeżdżą bardzo

> przepisowo, ostatnio na słowacji to właśnie widziałem jak mi przy 120+ na dupie się jakiś

> lokales trzymał ... vanem

No nie wiem czy bajka. W tym roku byłem dwa razy za południową granica i oprócz pojedynczych wyjątków generalnie jeżdżą w zgodzie z przepisami.

Opór u nas jest niesamowity to fakt. Jedno 0 w cenniku tez swoje by pewnie zrobiło. W ogole jak sie jezdzi po Polsce to człowiek mega zmęczony wysiada z samochodu. Szczególnie jak jedzie sie szybciej niż ograniczenia bo wiecej baranow spotyka na swojej drodze i sie z nimi jedzie dłuższy czas. Jak sie jedzie z ograniczeniami to 3/4 kierowców Cie wyprzedza i za dużo z baranami nie ma sie do czynienia. Bo szybko jadą dalej do przodu.

A i co z oszczędności czasu jak można z niej nie skorzystać ladujac np. na drzewie?

Napisano

> No nie wiem czy bajka. W tym roku byłem dwa razy za południową granica i oprócz pojedynczych

> wyjątków generalnie jeżdżą w zgodzie z przepisami.

> Opór u nas jest niesamowity to fakt. Jedno 0 w cenniku tez swoje by pewnie zrobiło. W ogole jak sie

> jezdzi po Polsce to człowiek mega zmęczony wysiada z samochodu. Szczególnie jak jedzie sie

> szybciej niż ograniczenia bo wiecej baranow spotyka na swojej drodze i sie z nimi jedzie

> dłuższy czas. Jak sie jedzie z ograniczeniami to 3/4 kierowców Cie wyprzedza i za dużo z

> baranami nie ma sie do czynienia. Bo szybko jadą dalej do przodu.

> A i co z oszczędności czasu jak można z niej nie skorzystać ladujac np. na drzewie?

No dobra jak jedziesz 90 to 3/4 kierowców Cię wyprzedza, ale jak będziesz jechał 120-130 to właśnie Ty będziesz wyprzedzał 3/4 albo nawet i więcej kierowców. Nie jest tak, że każdy tylko rura i >170

Napisano

> Bardzo popularna bajka

gdybym nie widział, to bym nie pisał.

wczoraj po raz n-ty przekraczałem granicę, tym razem w Świnoujściu i każdy polaczek widząc pomarańczową tablicę z nazwą miejscowości momentalnie zwalniał do wymaganej prędkości

Napisano

> Bardzo popularna bajka podobna do tej że Ci mityczni zagraniczni miejscowi też jeżdżą bardzo

> przepisowo, ostatnio na słowacji to właśnie widziałem jak mi przy 120+ na dupie się jakiś

> lokales trzymał ... vanem

To nie jest bajka, a pojedynczy przypadek o niczym nie świadczy.

Napisano

> No dobra jak jedziesz 90 to 3/4 kierowców Cię wyprzedza, ale jak będziesz jechał 120-130 to właśnie

> Ty będziesz wyprzedzał 3/4 albo nawet i więcej kierowców. Nie jest tak, że każdy tylko rura i

> >170

trochę to inaczej wygląda z perspektywy trasy hmm.gif

IMO przeważnie jest tak, że jedzie "kolumna" ok 90-100 i 60-70 w zabudowanym

i trafi się taki co gna te 30-40km/h szybciej, ale to są jednostkowe przypadki

tak samo jak zdarzy się jadący poniżej limitów czyli np 40/70

i niestety ci skrajni stwarzają największe zagrożenie icon_rolleyes.gif

pierwszy bo wyprzedza gdzie się da, często łamiąc wszelkie możliwe przepisy - przejścia, skrzyżowania, podwójna ciągła

drugi bo to jego wyprzedzają w/w sposób

do tego dochodzi brak logiki w oznakowaniu, jest miejscowość A gdzie są szerokie pobocza, rów i za tym dopiero domki - prędkość podniesiona do 70km/h smile.gif

a zaraz następna, układ bardzo podobny, a nawet lepszy bo za rowem zrobiono chodnik dla pieszych i co ... 50km/h niewiem.gif

Napisano

> Koledzy piraci, kręcą na nas bata...

> jakiś tekst

może za nim to wejdzie to doczekamy się jakiejś sensownej siatki A i S grinser006.gif

Napisano

> a zrobisz przepisowo WWA-KRK w 2:45?

> nie - bo przepisowo zrobisz z dobrym wiatrem w 3:30-4:00

> Jak dla mnie godna róznica Oczywiście 2:30-2:45 to wariactwo, ale 3:00 już całkiem rozsądna jazda

To jeszcze chyba zależy którędy i o której jadąc, wątpię też w przepisowe 3:30, zumi pokazuje ponad 5h na tą trasę a to liczy chyba właśnie przejazd z prędkością przepisową, czasami na sam wyjazd z krk trzeba ponad pol godziny poswiecic...

Mój rekord z tej trasy(okęcie-mateczny "7ką" z przerwą na tankowanie i hot doga w Skarżysku) to 2:44 wiele lat temu, obecnie nawet sporo mocniejszymi samochodami i pomimo znacznie usprawnionych dróg nie udało mi się takiego wyniku powtórzyć,natężenie ruchu to coś co skutecznie zabija średnią.

Napisano

> No nie wiem czy bajka. W tym roku byłem dwa razy za południową granica i oprócz pojedynczych

> wyjątków generalnie jeżdżą w zgodzie z przepisami.

Może inaczej, a nie zastanowiła Cię nieco inna sprawa, która aż bije w oczy po przekroczeniu granicy, a mianowicie, to gdzie i jak się znaki stawia oraz to ile ogólnie samochodów spotkasz oprócz siebie na drodze?!

Ostatnio tak się zdażyło że akurat na południe od naszego kraju wyjeżdżałem dosyć często i zaobserwowałem pare rzeczy o których chyba zapominają(lub celowo nie chcą zauważyć) piewcy "drakońskich mandatów".Mianowicie fakt że przez 90% trasy przejechanej za naszą południową granicą możesz sobie jechać z prędkością ok 100-110, jedynie delikatnie naginając przepisy, jednocześnie znajdując się niedaleko od fizycznych możliwości pokonania danego odcinka szybciej(spróbuj podobnie jak w polsce przejechać 80 przez zakręt oznaczony 40ką, masz ogromną szansę na wylądowanie w rowie) podczas gdy u nas na takim samym odcinku masz 15 miejscowości(lub pól uprawnych,lasów, itp. oznaczonych jako teren zabudowany) i do tego z 10 razy więcej samochodów z których każdy jedzie "swoim" tempem, nierzadko uniemożliwiając rozwijanie nawet przepisowej prędkości. Kolejna sprawa to jak wyglądają seme tereny zabudowane, sporo wiosek u nich jest zbudowanych tak że drzwi z domów wychodzą praktycznie na ulicę, dlatego nawet bez żadnych ograniczeń człowiek odruchowo zwalnia, jak u nas wyglądają czasami tereny "zabudowane" nie muszę chyba pisać.

Do czego zmierzam?! Ano do tego że jadąc nawet przepisowo średnie przejazdu osiąga się wyższe niż u nas, stąd też nie ma co gonić, a te "drakońskie kary" to tylko wierzchołek góry lodowej, całej reszty na pierwszy rzut oka nie widać...

> Opór u nas jest niesamowity to fakt. Jedno 0 w cenniku tez swoje by pewnie zrobiło.

Pewnie tylko tyle,że zniszczyłoby budżety tych "frajerów" którzy daliby się złapać, podobnie miałobyć z telefonami, zaostrzyli kary i co?! I nic... cały czas widuję mnóstwo osób gadających w czasie jazdy... to nie wysokość kary tylko jej nieuchronność daje efekty. Ale żeby wymagać wypadałoby najpierw "dać", czyli infrastruktura drogowa dostosowana do natężenia ruchu i wtedy możemy rozmawiać o sensie jazdy przepisowej...

W ogole jak sie

> jezdzi po Polsce to człowiek mega zmęczony wysiada z samochodu. Szczególnie jak jedzie sie

> szybciej niż ograniczenia bo wiecej baranow spotyka na swojej drodze i sie z nimi jedzie

> dłuższy czas. Jak sie jedzie z ograniczeniami to 3/4 kierowców Cie wyprzedza i za dużo z

> baranami nie ma sie do czynienia. Bo szybko jadą dalej do przodu.

To ja mam dokładnie odwrotnie, męczy i stresuje mnie powolna jazda, gdzie wszyscy i wszystko mnie wyprzedza i mam mniejszy wpływ na to co się dzieje na drodze i kto może we mnie wjechać (z racji choćby ograniczonej widoczności-do przodu jednak lepiej widać)

> A i co z oszczędności czasu jak można z niej nie skorzystać ladujac np. na drzewie?

Przy przepisowej prędkości również można się w drzewo wpakować, dodatkowo masz większą szansę że ktoś z tyłu wpakuje się w Ciebie, a przecież nie chodzi o to żeby zapi..ać bez pojęcia tylko jechać sobie normalnie i spokojnie dostosowując prędkość do warunków na drodze(sęk tylko w tym że zazwyczaj zupełnie nie przystaje ona do zastosowanych ograniczeń).

Napisano

> gdybym nie widział, to bym nie pisał.

> wczoraj po raz n-ty przekraczałem granicę, tym razem w Świnoujściu i każdy polaczek widząc

> pomarańczową tablicę z nazwą miejscowości momentalnie zwalniał do wymaganej prędkości

Tamtych terenów akurat nie znam, a może akurat wiedzą że w tamtym miejscu czai się policja?! W każdym razie pisanie w kategoriach absolutnych że każdy itp. jest wierutną bzdurą, jeździłem trochę po europie i wszędzie łamie się przepisy, rzadko w tak drakoński sposób jak u nas, ale jednak. Przykładów naszych "szybkich" rodaków za granicą też mógłbym mnożyć, z wieloma miałem okazję "dzielić fragmenty różnych tras" więc to nie jakieś "widmo", zwróć też uwagę na sensowność stosowania większości ograniczeń u nas i poza naszymi granicami, często jest to bardzo wyraźnie odczuwalne już na pierwszy rzut oka, u nas większość stawia się "na wyrost"(bo i tak każdy dołoży) i tak koło absurdu się kręci.

Napisano

> To nie jest bajka, a pojedynczy przypadek o niczym nie świadczy.

To był tylko jeden z bardzo wielu "pojedynczych przypadków", które miałem okazję tam obserwować(a ostatnio bywałem dosyć często). Twierdzenie o zależności jazdy przepisowej i wysokich mandatów to taka wygodna półprawda dla "lemingów", problem rozbieżności w stylach jazdy przed i za naszą granicą jest o wiele bardziej złożony i częściowo opisałem go dwa posty wcześniej.

Napisano

> Tamtych terenów akurat nie znam, a może akurat wiedzą że w tamtym miejscu czai się policja?! W

> każdym razie pisanie w kategoriach absolutnych że każdy itp. jest wierutną bzdurą, jeździłem

> trochę po europie i wszędzie łamie się przepisy, rzadko w tak drakoński sposób jak u nas, ale

> jednak. Przykładów naszych "szybkich" rodaków za granicą też mógłbym mnożyć, z wieloma miałem

> okazję "dzielić fragmenty różnych tras" więc to nie jakieś "widmo", zwróć też uwagę na

> sensowność stosowania większości ograniczeń u nas i poza naszymi granicami, często jest to

> bardzo wyraźnie odczuwalne już na pierwszy rzut oka, u nas większość stawia się "na wyrost"(bo

> i tak każdy dołoży) i tak koło absurdu się kręci.

inną kwestią jest że te drakońskie kary wcale nie są takie drakońskie, zwłaszcza za przekroczenia w ramach rozsądku czyli 20-30km/h

taki obrazek http://i.wp.pl/a/f/jpeg/29554/predkosc_2__mandaty_za_granica.jpeg

i np w D jest to 35e w/s 24e w PL, w A jest od 20e

odnosząc to do zarobków wychodzi że mandaty są bajecznie tanie grinser006.gif

zupełnie inaczej traktuje się przekroczenia powyżej 50km/h i tu jestem jak najbardziej za ok.gif

u nas kara za jazdę 120km/h w terenie zabudowanym jest niska

Napisano

w D jest rozgraniczenie przy przekraczaniu predkosci w zabudowanym oraz poza zabudowanym terenem. strasznie scigaja za przejazdy na czerwonym.

Napisano

> To był tylko jeden z bardzo wielu "pojedynczych przypadków", które miałem okazję tam obserwować(a

> ostatnio bywałem dosyć często).

Pisałeś o Słowacji - takich 120+ jest niewielu i ogólnie średnio tam z kulturą jazdy (zresztą nie tylko samej jazdy - tutaj nie patrzę tylko z perspektywy Polski).

> Twierdzenie o zależności jazdy przepisowej i wysokich mandatów

> to taka wygodna półprawda dla "lemingów",

Ja niczego takiego nie pisałem, choć faktem jest że mandat + punkty + konsekwencje leczy z wielu zachowań bardzo szybko.

> problem rozbieżności w stylach jazdy przed i za

> naszą granicą jest o wiele bardziej złożony i częściowo opisałem go dwa posty wcześniej.

A tak, czytałem i z tym się jednak nie zgadzam. W Polsce generalnie istnieje założenie, że każdy przepis jest do d***, ja wiem lepiej i nikt mi nie będzie dyktował co mi wolno. Oznakowanie systematycznie w Polsce poprawiają, drogi naprawiają/budują i to widać, słychać i czuć. Czym innym jest delikatne podciągniecie poza zabudowanym, a czym innym jest jazda setką po zabudowanym, wyprzedzanie na pasach, czerwone itd. W Polsce jest raj dla piratów, ciężko o konsekwencje itd.

Napisano

> a zrobisz przepisowo WWA-KRK w 2:45?

To jest nie wykonalne nawet nieprzepisowo, chyba że późną nocą. To 290km lekko licząć...

> nie - bo przepisowo zrobisz z dobrym wiatrem w 3:30-4:00

Nie ma takiej fizycznej możliwości 3:30 to średnia w okolicach 80km/h.

> Jak dla mnie godna róznica Oczywiście 2:30-2:45 to wariactwo, ale 3:00 już całkiem rozsądna jazda

Zartujesz sobie. Czyli średnia w okolicach 100km/h. Jak by byał S-ka z KRK do WAW to tak ale w obecnym stanie drogi numer 7 jest to jazda na totalnego wariata z prędkościami grubo powyżej 100.

Krawiec

Napisano

> Ale

> żeby wymagać wypadałoby najpierw "dać", czyli infrastruktura drogowa dostosowana do natężenia

> ruchu i wtedy możemy rozmawiać o sensie jazdy przepisowej...

czyli brak dobrych dróg to pretekst do nieprzestrzegania przepisów? zawsze ten powód najbardziej mnie rozbrajał...

wybacz ale nie trafia do mnie ta argumentacja...

co do bzdurności oznaczeń to jest inny temat...zacznij coś robić aby to zmienić...ale nie jeździj ponad to co jest dozwolone...

w ogóle z Twojej wypowiedzi to wnoszę, że jeżdżąc zgodnie z ograniczeniami grozi mi śmierć podczas gdy jeżdżąc szybciej +30 już jestem nieśmiertelny...

inna sprawa, że jadąc wolniej to Ty masz więcej czasu na reakcję...idąc dalej wole jechać wolniej by później wyprzedzającego na trzeciego na skrzyżowaniu barana jadącego bezpiecznie +30 więcej puścić/zjechać i w razie czego zacząć hamować...mam większe szanse uratować siebie i takiego debila...

nie trafia do mnie to totalnie...wole stracić te 5 dni z roku ale za każdym razem dojechać do celu...

Napisano

> czyli brak dobrych dróg to pretekst do nieprzestrzegania przepisów? zawsze ten powód najbardziej

> mnie rozbrajał...

> wybacz ale nie trafia do mnie ta argumentacja...

Nic dziwnego - wiesz, jest takie stwierdzenie o złej baletnicy grinser006.gif

Dodatkowo zwróć uwagę na jeszcze jedno - na roszczeniowe stanowisko. Znaczy łamiący przepisy wymaga, by ktoś mu dał takie drogi jakich sobie życzy - reszta go nie interesuje. On chce i już. Wtedy można zrobi łaskę i porozmawia o sensie jazdy przepisowej pad.gif

> co do bzdurności oznaczeń to jest inny temat...zacznij coś robić aby to zmienić...ale nie jeździj

> ponad to co jest dozwolone...

Idiotyzmy trzeba zgłaszać, ale uczciwie trzeba przyznać, że jest ich coraz mniej, a drogi coraz lepsze.

> w ogóle z Twojej wypowiedzi to wnoszę, że jeżdżąc zgodnie z ograniczeniami grozi mi śmierć podczas

> gdy jeżdżąc szybciej +30 już jestem nieśmiertelny...

Coś w tym jest - ostatnio taki jeden udowadniał, że szybka jazda niczym nie grozi, bo wszystkie wypadki miał podobno przy prędkości poniżej dozwolonej rotfl.gif

> nie trafia do mnie to totalnie...wole stracić te 5 dni z roku ale za każdym razem dojechać do

> celu...

Przecież te 5 dni to tak naciągany argument, że aż przez internet słychać jak trzeszczy cool.gif

Napisano

> trochę to inaczej wygląda z perspektywy trasy

> IMO przeważnie jest tak, że jedzie "kolumna" ok 90-100 i 60-70 w zabudowanym

> i trafi się taki co gna te 30-40km/h szybciej, ale to są jednostkowe przypadki

> tak samo jak zdarzy się jadący poniżej limitów czyli np 40/70

> i niestety ci skrajni stwarzają największe zagrożenie

> pierwszy bo wyprzedza gdzie się da, często łamiąc wszelkie możliwe przepisy - przejścia,

> skrzyżowania, podwójna ciągła

> drugi bo to jego wyprzedzają w/w sposób

> do tego dochodzi brak logiki w oznakowaniu, jest miejscowość A gdzie są szerokie pobocza, rów i za

> tym dopiero domki - prędkość podniesiona do 70km/h

> a zaraz następna, układ bardzo podobny, a nawet lepszy bo za rowem zrobiono chodnik dla pieszych i

> co ... 50km/h

W pełni się można zgodzić. Jest tylko małe "ale"- to kierowcy najczęściej decydują kiedy jest zabudowany a kiedy nie. Zabudowany to najczęściej fotoradar, duży ruch, ciasna zabudowa częste światła, piesi na krawędzi jezdni. Jeśli tego nie ma a trafi się kawałek prostej, który wydaje się w miarę spokojny, to prędkość zaraz rośnie do wygodnej.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.