Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008

Featured Replies

Napisano

> Właśnie dlatego, że VW w nowym Golfie uparł się przy 1.2 i 1.4 TSI to wziąłem Diesla 1.6 TDI.

Przecież nowe 1.4 tsi ze starym dzieli tylko nazwę i - z grubsza - pojemność. To całkiem nowy silnik.

Napisano

> Ja nie wiem czy chciałbym jeździć samochodem ze świadomością, że nie dojadę do domu w razie

> padnięcia turbo np. na wakacjach w Chorwacji , jadąc z kompletem pasażerów i bagażem

> wakacyjnym.

> W ogóle obawiam się czy na pusto bym wrócił bez turbo

Ty masz jakąś fobię. Piszesz tak, jakby nic innego się w tych silnikach nie działo, tylko padało turbo. Co ciekawe, w turbodieslach już tych problemów magicznie nie ma prawa być.

Napisano

> a co, dostane poleconym z ZPO powiadomienie tydzień wcześniej?

No dobrze, a nie zastanawiałeś się, jak wrócisz z wakacji, gdy turbosprężarka padnie w Twoim 1,6 TDI?

dranio

Napisano

> No dobrze, a nie zastanawiałeś się, jak wrócisz z wakacji, gdy turbosprężarka padnie w Twoim 1,6

> TDI?

> dranio

co Ty piszesz. Silniki diesla są trwałe i ekonomiczne. Tam nie prawa nic paść do 500 tys. km przebiegu zlosnik.gif

Napisano

> i 118NM. W razie padnięcia turbo w aucie typu 5008 nie wiem jak to pojedzie.

Przecież taki silnik z turbo i bez turbo ma zapewne zupełnie inny stopień sprężania więc po padzie turbo to on będzie miał pewnie z 40KM poza tym i tak nie wolno nigdzie nim w takim stanie jechać bo go będzie przelewać, komputer nie jest aż taki elastyczny żeby nagle działać bez doładowania.

Napisano

W razie awarii to się dzwoni po assistance grinser006.gif to po pierwsze

Po drugie przejechałem z tym silnikiem kilka ładnych kilometrów w nowym 308 sw i muszę powiedzieć, że poza odgłosem silnika jest o niebo lepszy od dychawicznych diesli 1,6 przy niewiele większym spalaniu.

> i 118NM. W razie padnięcia turbo w aucie typu 5008 nie wiem jak to pojedzie.

Napisano

Jesli zrobiony na bazie wolnossacego 1.2 znanego z 208 to moze byc roznie. Jest taki jeden w rodzinie, czasem nim jezdze, silnik byl wymieniany na gwarancji po 20kkm z powodu luzu na wale korbowym.

Napisano

zapomniales dodac ze byl to blad produkcji pierwszy egzemplarzy, problem nieznany od dlugiego czasu...

Napisano

> W razie awarii to się dzwoni po assistance to po pierwsze

> Po drugie przejechałem z tym silnikiem kilka ładnych kilometrów w nowym 308 sw i muszę powiedzieć,

> że poza odgłosem silnika jest o niebo lepszy od dychawicznych diesli 1,6 przy niewiele

> większym spalaniu.

> > i 118NM. W razie padnięcia turbo w aucie typu 5008 nie wiem jak to pojedzie.

Przepraszam ale co mi da assistance w aucie 5+ letnim, gdzie dawno jest po gwarancji?

Podrzucą mnie do najbliższego ASO, po czym ja polecę po kredyt na naprawę tak?

W życiu bym nie wsiadł do pojazdu tej wielkości z silnikiem 1.2 i 3 cyl.

Żeby miał nawet 300KM z tej pojemności to nadal będzie to silnik Briggsa w samochodzie 1,5T.

Idea moich wypowiedzi polega na tym, że turbo w tak malutkim, dychawicznym silniki to po prostu kolejna rzecz, która może się zepsuć.

Diesel sam w sobie (nowoczesny diesel) jest skomplikowany, a turbo to już w zasadzie czy jest czy nie ma to i tak nie wiele zmienia pod kątem eksploatacji, bo wystarczy, że padnie 2mkz, wtryskiwacze czy DPF i już są koszta spore.

Ale gdybym kupował samochód z silnikiem beznynowym to jednym z kryteriów z pewnością byłaby tania eksploatacja i bezawaryjność, a ta w dużej mierze wynika z prostoty konstrukcji.

Napisano

Powiem tak z tym ASO peżota nie demonizujmy to nie BMW czy Mercedes, żebyś płacił za naprawę sumy składające się z 5 cyfr.

Argument o prostocie silnika jest może dobry tylko zejdźmy na ziemię za 2-3 lata ze względu na normę emisji spalin raczej nie znajdziesz zbyt wiele nowych aut z wolnossącym 1,6 pod maską. Nawet dość konserwatywna toyota wprowadza silnik 1,2 z turbiną.

> Przepraszam ale co mi da assistance w aucie 5+ letnim, gdzie dawno jest po gwarancji?

> Podrzucą mnie do najbliższego ASO, po czym ja polecę po kredyt na naprawę tak?

> W życiu bym nie wsiadł do pojazdu tej wielkości z silnikiem 1.2 i 3 cyl.

> Żeby miał nawet 300KM z tej pojemności to nadal będzie to silnik Briggsa w samochodzie 1,5T.

> Idea moich wypowiedzi polega na tym, że turbo w tak malutkim, dychawicznym silniki to po prostu

> kolejna rzecz, która może się zepsuć.

> Diesel sam w sobie (nowoczesny diesel) jest skomplikowany, a turbo to już w zasadzie czy jest czy

> nie ma to i tak nie wiele zmienia pod kątem eksploatacji, bo wystarczy, że padnie 2mkz,

> wtryskiwacze czy DPF i już są koszta spore.

> Ale gdybym kupował samochód z silnikiem beznynowym to jednym z kryteriów z pewnością byłaby tania

> eksploatacja i bezawaryjność, a ta w dużej mierze wynika z prostoty konstrukcji.

Napisano

> Ale gdybym kupował samochód z silnikiem beznynowym to jednym z kryteriów z pewnością byłaby tania

> eksploatacja i bezawaryjność, a ta w dużej mierze wynika z prostoty konstrukcji.

Współczesne samochody dawno przestały być proste. Są nafaszerowane elektroniką, mechanicznie skomplikowane są także znacznie bardziej niż 40 - 50 lat temu.

dranio

Napisano

> Idea moich wypowiedzi polega na tym, że turbo w tak malutkim, dychawicznym silniki to po prostu

> kolejna rzecz, która może się zepsuć.

> Diesel sam w sobie (nowoczesny diesel) jest skomplikowany, a turbo to już w zasadzie czy jest czy

> nie ma to i tak nie wiele zmienia pod kątem eksploatacji, bo wystarczy, że padnie 2mkz,

> wtryskiwacze czy DPF i już są koszta spore.

Więc zamiast prostego benzyniaka z turbo kupiłeś skomplikowanego diesla z .... turbo.

Wszystko w imię prostoty budowy i bezawaryjności - zwłaszcza uchronienia się przed padem turbo.

Chyba jesteś geniuszem wyprzedzającym swoje czasy.

Napisano

> Więc zamiast prostego benzyniaka z turbo kupiłeś skomplikowanego diesla z .... turbo.

> Wszystko w imię prostoty budowy i bezawaryjności - zwłaszcza uchronienia się przed padem turbo.

> Chyba jesteś geniuszem wyprzedzającym swoje czasy.

Panowie! Nie widzicie, że Fidel71 Was wkręca? cool.gif Żadnego innego wytłumaczenia nie znajduję.

Napisano

> Powiem tak z tym ASO peżota nie demonizujmy to nie BMW czy Mercedes, żebyś płacił za naprawę sumy

> składające się z 5 cyfr.

> Argument o prostocie silnika jest może dobry tylko zejdźmy na ziemię za 2-3 lata ze względu na

> normę emisji spalin raczej nie znajdziesz zbyt wiele nowych aut z wolnossącym 1,6 pod maską.

> Nawet dość konserwatywna toyota wprowadza silnik 1,2 z turbiną.

> > eksploatacja i bezawaryjność, a ta w dużej mierze wynika z prostoty konstrukcji.

Czyli uważasz, że 4 cyfrowe kwoty wyciąga się po prostu z kieszeni i rzuca na stół?

Napisano

> Więc zamiast prostego benzyniaka z turbo kupiłeś skomplikowanego diesla z .... turbo.

> Wszystko w imię prostoty budowy i bezawaryjności - zwłaszcza uchronienia się przed padem turbo.

> Chyba jesteś geniuszem wyprzedzającym swoje czasy.

Bo widzisz, ja robię rocznie około 13-15tys km.

Samochód ma na liczniku aktualnie 12tys.

Jest jeszcze na gwarancji.

A do tych 100tys km będę dojeżdżał w 6-7 lat.

Gdybym natomiast robił przebiegi rzędu 40-50tys km rocznie to nie kupiłbym tego samochodu.

Wówczas kupiłbym coś z dużym silnikiem wolnossącym i założył gaz.

Odpadłyby mi wówczas ewentualne wydatki typu DPF, turbo, wtryski, 2mkz, które na 100% by mi się przy takiej eksploatacji w końcu wysypały.

Takie mam podejście do sprawy.

Napisano

> Czyli uważasz, że 4 cyfrowe kwoty wyciąga się po prostu z kieszeni i rzuca na stół?

Ty najwyraźniej tak uważasz, skoro wybrałeś TURBOdiesla zamiast TURBObenzyny.

Napisano

> Gdybym natomiast robił przebiegi rzędu 40-50tys km rocznie to nie kupiłbym tego samochodu.

> Wówczas kupiłbym coś z dużym silnikiem wolnossącym i założył gaz.

To rozumiem, ale argumentujesz, że turbodiesel jest mniej awaryjny od turbobenzyny. I - co najśmieszniejsze - jako największą wadę TB uważasz turbinę, która to w TD już wadą nie jest.

Napisano

> To rozumiem, ale argumentujesz, że turbodiesel jest mniej awaryjny od turbobenzyny. I - co

> najśmieszniejsze - jako największą wadę TB uważasz turbinę, która to w TD już wadą nie jest.

Wciąż nie rozumiesz meritum, choć Twoja argumentacja jest trafna.

Chodzi o to, że kupując TDI niejako z automatu zdaję sobie sprawę, że ewentualne koszty naprawy mogą być słone.

No i do tej pory alternatywą dla ludzi nieodpornych na koszty napraw diesla były wolnossące benzyniaki typu 1.4, 1.6, 1.8 itd.

Dzisiaj praktycznie wszędzie już masz 1.2 i 1.4 z turbinką, nawet Toyota w najnowszym Auris już ładuje 1.2 turbo.

Po prostu dziś już nie da się zminimalizować ryzyka kosztownej awarii kupując prosta silnik benzynowy.

Napisano

> Wówczas kupiłbym coś z dużym silnikiem wolnossącym i założył gaz.

> Odpadłyby mi wówczas ewentualne wydatki typu DPF, turbo, wtryski, 2mkz, które na 100% by mi się

> przy takiej eksploatacji w końcu wysypały.

> Takie mam podejście do sprawy.

Czyli np co bys kupil?

Bo obecnie takich aut juz praktycznie nie ma w sprzedazy.

Napisano

> Czyli np co bys kupil?

> Bo obecnie takich aut juz praktycznie nie ma w sprzedazy.

Już mówię.

Bardzo mocno rozważałem zakup Mazdy 3 2.0.

Co prawda bez zakładania LPG ale silnik mnie kusił.

Napisano

> Chodzi o to, że kupując TDI niejako z automatu zdaję sobie sprawę, że ewentualne koszty naprawy

> mogą być słone.

Quote:

Właśnie dlatego, że VW w nowym Golfie uparł się przy 1.2 i 1.4 TSI to wziąłem Diesla 1.6 TDI.


Czyli wziąłeś bardziej awaryjny silnik, również z turbiną, bo "z automatu zdajesz sobie sprawę".

Gdybyś wziął mniej awaryjny, po którym się jednak spodziewasz, że trochę awaryjny może być, to nie zdawałbyś sobie z tego sprawy, mimo że sobie zdajesz sprawę?

Napisano

> Już mówię.

> Bardzo mocno rozważałem zakup Mazdy 3 2.0.

> Co prawda bez zakładania LPG ale silnik mnie kusił.

OK, po pierwsze LPG sie chyba do tego tak latwo nie zalozy.

Po drugie ten silnik mimo, ze wolnossacy to jest jednak dosc skomplikowany i ciezko ocenic zywotnosc.

Jak sam widzisz prostych konstrukcji wolnossacych juz praktycznie nie ma na rynku.

Napisano

> Już mówię.

> Bardzo mocno rozważałem zakup Mazdy 3 2.0.

> Co prawda bez zakładania LPG ale silnik mnie kusił.

no to teraz się uśmiałem hehe.gif

Zamiast sprawdzonego i prostegu turbo, które w silnikach benzynowych nie ma nawet zmiennej geometrii łopatek, wybierasz silnik o najwyższym, eksperymentalnym stopniu sprężania, którego z jakiegoś powodu, poza mazdą nikt inny nie stosuje. Po prostu eksperyment na użytkownikach, który może się udać, a może nie. Jak się nie uda, to koszty dla użytkownika będą wielokrotnością wymiany prostej tubrosprężarki hehe.gif

Napisano

> Po prostu dziś już nie da się zminimalizować ryzyka kosztownej awarii kupując prosta silnik

> benzynowy.

Ale silniki benzynowe dawno przestały być proste. 16 zaworów, zmienne fazy rozrządu, wtrysk bezpośredni, EGR, katalizator, sonda lambda, itp.

Wszystko to MOŻE zwiększyć awaryjność silnika, ale NIE MUSI.

dranio

Napisano

No i dlatego na wstępie zapłaciłeś z 10 koła więcej za silnika diesla claps.gif za tą różnicę to nawet w ASO wymienisz kilka razy turbinę o która tak bardzo się boisz.

> Bo widzisz, ja robię rocznie około 13-15tys km.

> Samochód ma na liczniku aktualnie 12tys.

> Jest jeszcze na gwarancji.

> A do tych 100tys km będę dojeżdżał w 6-7 lat.

> Gdybym natomiast robił przebiegi rzędu 40-50tys km rocznie to nie kupiłbym tego samochodu.

> Wówczas kupiłbym coś z dużym silnikiem wolnossącym i założył gaz.

> Odpadłyby mi wówczas ewentualne wydatki typu DPF, turbo, wtryski, 2mkz, które na 100% by mi się

> przy takiej eksploatacji w końcu wysypały.

> Takie mam podejście do sprawy.

Napisano

> Quote:

> Właśnie dlatego, że VW w nowym Golfie uparł się przy 1.2 i 1.4 TSI to wziąłem Diesla 1.6 TDI.

> Czyli wziąłeś bardziej awaryjny silnik, również z turbiną, bo "z automatu zdajesz sobie sprawę".

> Gdybyś wziął mniej awaryjny, po którym się jednak spodziewasz, że trochę awaryjny może być, to nie

> zdawałbyś sobie z tego sprawy, mimo że sobie zdajesz sprawę?

To uściślę. Mieli na placu (mówimy o demo i kilku szt. z odkupu) kilka 1.2 TSI. Nie przemawia do mnie ten silnik, bo na papierze niby jest 100koni ale

samochód swoje waży.

Wziąłem 1.6 TDI, które ma moment 250NM vs. 1.2 TSI 105 KM i jego 170NM.

Nad 1.4 może i bym poważniej pomyślał, gdyby salony w mojej okolicy miały takie egzemplarze w interesującej mnie konfiguracji i z przebiegiem mniejszym, niż 20tys km.

Moce w zasadzie identyczne, a jednak jedzie zdecydowanie lepiej diesel.

Napisano

> No i dlatego na wstępie zapłaciłeś z 10 koła więcej za silnika diesla za tą różnicę to nawet w

> ASO wymienisz kilka razy turbinę o która tak bardzo się boisz.

Nie kupił turbobenzyny ze względu na turbinę, więc żeby nie mieć turbiny kupił TURBOdiesla.

Ważne, że teraz śpi spokojnie ...

Napisano

> No i dlatego na wstępie zapłaciłeś z 10 koła więcej za silnika diesla za tą różnicę to nawet w

> ASO wymienisz kilka razy turbinę o która tak bardzo się boisz.

> > Takie mam podejście do sprawy.

Pomińmy koszt zakupu, bo nie kupiłem nowego auta, a roczne.

Poza tym umówmy się, że dla mnie bardziej liczy się eksploatacja, niż zakup, na którym i tak stracę połowę w 3-4 lata.

Zdaję sobie sprawę, że mam specyficzne podejście do sprawy, jak widzę zdecydowanie inne, niż większości z Was ale uszanujmy swoje poglądy nawzajem.

Ja przedstawiam swój pogląd, który jest taki, że 3cyl silniczek do P5008 to nieporozumienie.

Napisano

> Nie kupił turbobenzyny ze względu na turbinę, więc żeby nie mieć turbiny kupił TURBOdiesla.

> Ważne, że teraz śpi spokojnie ...

A kto powiedział, że śpię spokojnie?

To znaczy przez najbliższe 2 lata mam gwarancję, to śpię.

Po gwarancji auto nie będzie mieć przy moim sposobie użytkowania więcej, niż 45tys km więc nie sądzę, bym turbo padło lub 2masa.

Ale jak już wcześniej wspomniałem, gdybym przejeżdzał 3krotnie więcej w ciągu roku to nie kupiłbym TDI, tylko coś prostego w budowie.

Napisano

> To uściślę. Mieli na placu (mówimy o demo i kilku szt. z odkupu) kilka 1.2 TSI. Nie przemawia do

> mnie ten silnik, bo na papierze niby jest 100koni ale

> samochód swoje waży.

Ale to nie są KM "na papierze". Tam jest turbo, co powoduje, że masz wrażenie że moc jest dużo większa. Wszyscy użytkownicy chwalą ten silnik pod względem dynamiki.

Poza tym - jeździłeś nim? Czy tylko - ze względu na dane papierowe - "nie przemawia"?

> Wziąłem 1.6 TDI, które ma moment 250NM vs. 1.2 TSI 105 KM i jego 170NM.

I to są właśnie dane papierowe, którym uległeś.

Nie tyle ważny jest moment, co jego przebieg, a w tsi jest on bardzo dobry - nie gorszy niż w tdi.

Wartość momentu i tak będziesz miał zredukowaną na przekładni głównej, więc w jeździe pewnie nie poczułbyś różnicy. Różnica jest tylko w cenie zakupu i minimalnie na korzyść TD przy dystrybutorze.

> Moce w zasadzie identyczne, a jednak jedzie zdecydowanie lepiej diesel.

Czyli jednak masz porównanie, bo jeździłeś?

Napisano

> OK, po pierwsze LPG sie chyba do tego tak latwo nie zalozy.

> Po drugie ten silnik mimo, ze wolnossacy to jest jednak dosc skomplikowany i ciezko ocenic

> zywotnosc.

> Jak sam widzisz prostych konstrukcji wolnossacych juz praktycznie nie ma na rynku.

To tak z czystej ciekawości - napisz co w tym silniku jest skomplikowanego (na równi np. z dieslem lub turbobenzyną).

Napisano

> Po gwarancji auto nie będzie mieć przy moim sposobie użytkowania więcej, niż 45tys km więc nie

> sądzę, bym turbo padło lub 2masa.

Ale przy tsi turbo by na bank padło?

Napisano

> Ja przedstawiam swój pogląd, który jest taki, że 3cyl silniczek do P5008 to nieporozumienie.

Tylko, że ten pogląd ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.

40 lat temu, ktoś kto usłyszałby o wolnossącym silniku 1,6 mającym 132 KM, używanym w seryjnym samochodzie klasy C, też stwierdziłby, że to nieporozumienie.

A pod koniec lat 1940. silnik M-20 we wczesnej Warszawie miał 2,1 l i 50 KM mocy.

dranio

Napisano

> Ale to nie są KM "na papierze". Tam jest turbo, co powoduje, że masz wrażenie że moc jest dużo

> większa. Wszyscy użytkownicy chwalą ten silnik pod względem dynamiki.

> Poza tym - jeździłeś nim? Czy tylko - ze względu na dane papierowe - "nie przemawia"?

> I to są właśnie dane papierowe, którym uległeś.

> Nie tyle ważny jest moment, co jego przebieg, a w tsi jest on bardzo dobry - nie gorszy niż w tdi.

> Wartość momentu i tak będziesz miał zredukowaną na przekładni głównej, więc w jeździe pewnie nie

> poczułbyś różnicy. Różnica jest tylko w cenie zakupu i minimalnie na korzyść TD przy

> dystrybutorze.

> Czyli jednak masz porównanie, bo jeździłeś?

W rzeczy samej.

Jeździłem oboma egzemplarzami i bez 2 zdań 1.6 TDI jest sporo elastyczniejszy. 100 koni w benzynie i 100koni w dieslu to mimo wszystko dwa światy.

Napisano

> W rzeczy samej.

> Jeździłem oboma egzemplarzami i bez 2 zdań 1.6 TDI jest sporo elastyczniejszy. 100 koni w benzynie

> i 100koni w dieslu to mimo wszystko dwa światy.

Ja z kolei jeździłem turbobenzynami i turbodieslami o podobnej mocy i to wcale 2 światy nie są.

Pomyliło ci się porównanie TD z wolnossącą benzyną.

Poza tym tsi i tdi mają max moment od tych samych obrotów, więc coś kombinujesz z tą "jazdą oboma egzemplarzami".

Napisano

> To uściślę. Mieli na placu (mówimy o demo i kilku szt. z odkupu) kilka 1.2 TSI. Nie przemawia do

> mnie ten silnik, bo na papierze niby jest 100koni ale

> samochód swoje waży.

> Wziąłem 1.6 TDI, które ma moment 250NM vs. 1.2 TSI 105 KM i jego 170NM.

> Nad 1.4 może i bym poważniej pomyślał, gdyby salony w mojej okolicy miały takie egzemplarze w

> interesującej mnie konfiguracji i z przebiegiem mniejszym, niż 20tys km.

> Moce w zasadzie identyczne, a jednak jedzie zdecydowanie lepiej diesel.

to Ci podpowiem że 1.6tdi i 1.2tsi w wersjach 105KM jadą praktycznie tak samo, różnica w spalaniu max 1-1.5L

silniki testowałem i testuje w budzie O2FL na dziesiątkach tysięcy km, nie jednorazowej jeździe próbnej

rzeczy do zepsucia w 1.6tdi jest tak na oko 4 razy wiecej niż w 1.2 (DPF, EGR, DKZ, wrażliwe wtryskiwacze) w tsi tego nie ma...

Napisano

> Tylko, że ten pogląd ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.

> 40 lat temu, ktoś kto usłyszałby o wolnossącym silniku 1,6 mającym 132 KM, używanym w seryjnym

> samochodzie klasy C, też stwierdziłby, że to nieporozumienie.

> A pod koniec lat 1940. silnik M-20 we wczesnej Warszawie miał 2,1 l i 50 KM mocy.

> dranio

Zapewne piszesz o Toyocie wspominając o 1.6.

Bez dwóch zdań ten silnik jest obecnie chyba jedyną lub jedną z niewielu wolnossących jednostek, które zostały na rynku.

Pytanie - jaki problem mają pozostali producenci, by robić te silniki w każdym swoim kompakcie jak alternatywę dla TB?

Dziś nie pozostawia się wyboru klientowi, zmusza się go do TB.

A Toyota, Honda robią cały czas wolnossące 1,33, 1.4, 1.6, 1.8

I jakoś mają popyt, floty wręcz wykupują Corolle i aurisy 1.6 na pniu.

Napisano

> Ja z kolei jeździłem turbobenzynami i turbodieslami o podobnej mocy i to wcale 2 światy nie są.

> Pomyliło ci się porównanie TD z wolnossącą benzyną.

> Poza tym tsi i tdi mają max moment od tych samych obrotów, więc coś kombinujesz z tą "jazdą oboma

> egzemplarzami".

Wybacz ale nie będę Tobie udowadniał, że jeździłęm oboma. wink.gif

Moje spostrzeżenia są takie jak wspomniałem.

Napisano

> Wybacz ale nie będę Tobie udowadniał, że jeździłęm oboma.

> Moje spostrzeżenia są takie jak wspomniałem.

Oto fragment testu 1.6 tdi vs 1.2 tsi:

Quote:

Wprawdzie oba silniki mocno ciągną już od 2000 obrotów, ale benzynowiec wygrywa tym, że można go z powodzeniem kręcić aż do czerwonego pola obrotomierza, podczas gdy
diesel słabnie już po przekroczeniu 3000 obrotów, co wiąże się z koniecznością częstych zmian biegów
.(...)

Wprawdzie na wszystkich trzech etapach silnik diesla utrzymał wyraźną przewagę na benzyniakiem pod względem zużycia paliwa, ale autorzy testu
nie spodziewali się, że przewaga niewielkiego silnika TSI pod względem przyjemności z prowadzenia będzie aż tak duża
.


Podobne opinie są w innych tekstach przy wyszukiwaniu "1.6 tdi vs 1.2 tsi".

Stąd twoja niezbyt jest wiarygodna, zwłaszcza że kupiłeś TURBOdiesla żeby uniknąć problemów z turbiną.

Napisano

> Czyli np co bys kupil?

> Bo obecnie takich aut juz praktycznie nie ma w sprzedazy.

2.0T Megane Grandtour GT food.giffood.giffood.gif tylko 95kzł za Reno to trochę dużo zlosnik.gif

Napisano

> Oto fragment testu 1.6 tdi vs 1.2 tsi:

> Quote:

> Wprawdzie oba silniki mocno ciągną już od 2000 obrotów, ale benzynowiec wygrywa tym, że można go z

> powodzeniem kręcić aż do czerwonego pola obrotomierza, podczas gdy diesel słabnie już po

> przekroczeniu 3000 obrotów, co wiąże się z koniecznością częstych zmian biegów.(...)

> Wprawdzie na wszystkich trzech etapach silnik diesla utrzymał wyraźną przewagę na benzyniakiem pod

> względem zużycia paliwa, ale autorzy testu nie spodziewali się, że przewaga niewielkiego

> silnika TSI pod względem przyjemności z prowadzenia będzie aż tak duża.

> Podobne opinie są w innych tekstach przy wyszukiwaniu "1.6 tdi vs 1.2 tsi".

> Stąd twoja niezbyt jest wiarygodna, zwłaszcza że kupiłeś TURBOdiesla żeby uniknąć problemów z

> turbiną.

i taka jest rzeczywistość ok.gif nie zgadzam się tylko z tym że tdi słabnie powyżej 3k obr według mnie ciągnie równo do 4.5k

Napisano

> i taka jest rzeczywistość nie zgadzam się tylko z tym że tdi słabnie powyżej 3k obr według mnie

> ciągnie równo do 4.5k

Przyznaję, że nie jeździłem żadnym z nich, ale mam za to porównanie

1.4 tsi 140 KM

vs

2.0 tdi 150 KM

i ten pierwszy jedzie dużo lepiej

Stąd rewelacje Fidela nt. przewagi TD nad TB o tej samej mocy wrzucam między bajki, podobnie jak sens kupowania turbodiesla żeby pozbyć się ryzyka awarii turbiny.

Napisano

> Przyznaję, że nie jeździłem żadnym z nich, ale mam za to porównanie

> 1.4 tsi 140 KM

> vs

> 2.0 tdi 150 KM

> i ten pierwszy jedzie dużo lepiej

> Stąd rewelacje Fidela nt. przewagi TD nad TB o tej samej mocy wrzucam między bajki, podobnie jak

> sens kupowania turbodiesla żeby pozbyć się ryzyka awarii turbiny.

ja dużo jeździłem, mam 1.6tdi brat 1.2tsi w takim samym aucie, dlatego myślę, że dużo wiem o różnicach i też nie podzielam rewelacji Fidela

Napisano

> Ja przedstawiam swój pogląd, który jest taki, że 3cyl silniczek do P5008 to nieporozumienie.

Tez tak uważam, ale może bezpodstawnie. Nie jechałem tym, wiec nawet nie mam jak porównać do posiadanego 1,6 to w tym samochodzie. Do mnie nie przemawiają zbytnio 3 cylindry, ale ....być może to niepotrzebne uprzedzenia niewiem.gif

Napisano

> Tez tak uważam, ale może bezpodstawnie. Nie jechałem tym, wiec nawet nie mam jak porównać do

> posiadanego 1,6 to w tym samochodzie. Do mnie nie przemawiają zbytnio 3 cylindry, ale ....być

> może to niepotrzebne uprzedzenia

Dla mnie 3 cylindry to mogą być w Tico i są.

Z resztą myśląc o 3 cylindrach od razu mi po głowie chodzi dźwięk Tico/Matiza jadącego ulicą, którego nie sposób nie poznać po samym dźwięku już ze 100m.

Napisano

> Dla mnie 3 cylindry to mogą być w Tico i są.

> Z resztą myśląc o 3 cylindrach od razu mi po głowie chodzi dźwięk Tico/Matiza jadącego ulicą,

> którego nie sposób nie poznać po samym dźwięku już ze 100m.

to przejedź się Fiestą 1.0 EcoBoost. Z dźwiękiem matiza nie ma nic wspólnego ok.gif

Napisano

> to przejedź się Fiestą 1.0 EcoBoost. Z dźwiękiem matiza nie ma nic wspólnego

Chyba bym się bał, że zepsuję ten zabawkowy silniczek smile.gif

Napisano

> Chyba bym się bał, że zepsuję ten zabawkowy silniczek

Pocieszny jestes hehe.gif

Diesel 1.6 to jest dopiero kawal silnika rotfl.gif

Napisano

> Chyba bym się bał, że zepsuję ten zabawkowy silniczek

no popatrz, a jak w styczniu kupowaliśmy z żoną samochód klasy B i żona jeździła, to na jeździe próbnej popsuła czterocylindrowy 1.2 w swifcie, a 1.0 Ecoboost w fordzie jakoś wytrzymał zlosnik.gif

Napisano

> Pocieszny jestes

> Diesel 1.6 to jest dopiero kawal silnika

Przynajmniej jak otworzę maskę to go widzę, a nie muszę się schylać z lupą

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.