Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Można uratować tą kierownicę ?

Featured Replies

Napisano

Kierownica wygląda tak:
1.
Obrazek
2.
Obrazek
3.
Obrazek

Można ją jeszcze uratować czy już tylko obszycie ??

Napisano

A co niby jej jest?

 

Środek do konserwacji i pielęgnacji skóry i jazda. Tylko nie plakiem bo niszczy skóre!! 

Edytowane przez chojny

Napisano

Chyba chodzi o te "zmarszczki"

Napisano
  • Autor

Zgadza się o zmarszczki / łuszczenie

Napisano

W życiu z tak bliska nie oglądałem swoich kierownic :) Bo i po co :) Szczerze, to nie wiem co ty tam dostrzegasz, ja po mocnym wpatrzeniu się jakieś mikro zmarszczki, które bym olał.

Napisano
  • Autor

Są one mało widoczne, ale szorstkie

Napisano
49 minut temu, cypajak napisał:

Kierownica wygląda tak:
1.

2.

3.

Można ją jeszcze uratować czy już tylko obszycie ??

ja bym sobie nie zawracał jeszcze głowy

poczekałbym na gorszy efekt i wtedy obszył lub kupił na allegro drugą :]

Napisano
Teraz, r1sender napisał:

jak nie poprzecierana ani nie wytarta farba to tylko kosmetyki do pielęgnacji skóry:skromny:, a jak serce boli na takie zbytki to jakiś krem do rąk

 

to jest fiat bravo, więc to na kierownicy to nie jest skóra, tylko taka specyficzna cerata ;]. Wątpię, żeby jej jakieś środki pomogły.

Napisano
Godzinę temu, cypajak napisał:

Kierownica wygląda tak:
1.

2.

3.

Można ją jeszcze uratować czy już tylko obszycie ??

 

tak z ciekawości to jaki masz przebieg w tym fiacie?

Napisano
  • Autor

Auto ma 224000 , ale kierownica około 50000km

Napisano
Teraz, cypajak napisał:

Auto ma 224000 , ale kierownica około 50000km

 

bo, jak na tę fiatowską "skórę" to wygląda całkiem dobrze, dlatego pytam. Jak planujesz tym autem jeszcze trochę pojeździć, to nie baw się w jakieś próby regeneracji tej ceraty, tylko daj do obszycia prawdziwą skórą.

Napisano
  • Autor

Obszycie około 250zł
Jak się kiera rozpadnie to kupie używaną "plastikową"  za 50zł
A 200zł wole dać Lence na rehabilitację.

Napisano
52 minuty temu, cypajak napisał:

Obszycie około 250zł
Jak się kiera rozpadnie to kupie używaną "plastikową"  za 50zł
A 200zł wole dać Lence na rehabilitację.

 

Przy takich dylematach, to oczywiście, że tak.

A rozpaść się całkiem nie rozpadnie. Najwyżej będzie wyglądała tak jak moja. Jak znajdę chwilę to wieczorem cyknę foty ;)

Napisano
43 minuty temu, maro_t napisał:

 

to jest fiat bravo, więc to na kierownicy to nie jest skóra, tylko taka specyficzna cerata ;]. Wątpię, żeby jej jakieś środki pomogły.

jak faktycznie tak jest to jakiś zestaw do renowacji za kilka dych bym kupił. Szlifuje się lekko, a potem maluje:oki:

Napisano
  • Autor

No kiera skórzana fajna sprawa :) Przedwczoraj miałem przegląd i diagnosta wyliczył, że 30 000km zrobione w rok :) więc lepiej macać skórę niż plastik :) jak się sporo jeździ

Napisano
7 godzin temu, cypajak napisał:

No kiera skórzana fajna sprawa :) Przedwczoraj miałem przegląd i diagnosta wyliczył, że 30 000km zrobione w rok :) więc lepiej macać skórę niż plastik :) jak się sporo jeździ

 

zobacz jak wygląda moja kiera, oryginalna od nowości:

 

3b5a556c8ca852b7.jpg

 

b0eb49376d1cf444.jpg

 

2d84cc4c9751f959.jpg

Napisano

mi w peugeocie 307 zaczęła obłazić płatami ~200kkm, obszyłem u tapicera razem z mieszkiem i dźwignia zmiany biegów za 150 zł i po 5 latach i kolejnych 100kkm poszła dalej w świat  w stanie idealnym

Napisano
18 godzin temu, maro_t napisał:

 

zobacz jak wygląda moja kiera, oryginalna od nowości:

 

 

 

 

Trzeba było wymienić na gwarancji. W 2007/2008 roku była seria wadliwych kierownic - skóra się łuszczyła w ciągu pierwszego roku. W moim GP dopiero druga wymieniona na gwarancji jest ok - od 7 lat i około 100tyś. km nic się nie dzieje, wygląda jak nowa.

Edytowane przez AkuQ
zdjęcie w cytacie

Napisano
23 minuty temu, krowka napisał:

 

 

Trzeba było wymienić na gwarancji. W 2007/2008 roku była seria wadliwych kierownic - skóra się łuszczyła w ciągu pierwszego roku. W moim GP dopiero druga wymieniona na gwarancji jest ok - od 7 lat i około 100tyś. km nic się nie dzieje, wygląda jak nowa.

 

trzeba było wymienić, tylko jak na złość przez 3 lata gwarancji nie raczyła się zacząć łuszczyć. ;] Zresztą to jest mały problem. Większy jest tutaj:

 

1a31355addd653b5.jpg

Napisano
Dnia 5/31/2017 o 11:20, cypajak napisał:

Kierownica wygląda tak:
1.
Obrazek
2.
Obrazek
3.
Obrazek

Można ją jeszcze uratować czy już tylko obszycie ??

a po co ratować? obszycie kosztuje ile? 150-250 PLN zaleznie od fantazji. warto raz na jakis czas...

Napisano
Dnia 1.06.2017 o 08:52, maro_t napisał:

 

trzeba było wymienić, tylko jak na złość przez 3 lata gwarancji nie raczyła się zacząć łuszczyć. ;] Zresztą to jest mały problem. Większy jest tutaj:

 

 

 

Ile tp auto ma lat? :hmm:

Napisano

Czy to nie wynika z problemu z zatkanymi fabrycznie otworami odpływowymi? Wiem, że na początku produkcji Bravo był z tym problem.

Napisano
9 godzin temu, borbet napisał:

 

Ile tp auto ma lat? :hmm:

 

10. Nigdy nie bite ;]

Napisano
Dnia 1.06.2017 o 08:52, maro_t napisał:

 

trzeba było wymienić, tylko jak na złość przez 3 lata gwarancji nie raczyła się zacząć łuszczyć. ;] Zresztą to jest mały problem. Większy jest tutaj:

 

 

 

To jest fabryczny baranek? 

Napisano
Teraz, Cherokee18 napisał:

 

To jest fabryczny baranek? 

 

nie, rok temu zrobiony jak zauważyłem korozję, żeby ją trochę spowolnić.

Napisano
Teraz, maro_t napisał:

 

nie, rok temu zrobiony jak zauważyłem korozję, żeby ją trochę spowolnić.

 

Baranek wpija wodę co powoduje jeszcze szybszą korozję. Jakbyś to polakierował to rdza wyszłaby trochę później ;)

Napisano
Teraz, Cherokee18 napisał:

 

Baranek wpija wodę co powoduje jeszcze szybszą korozję. Jakbyś to polakierował to rdza wyszłaby trochę później ;)

 

Dzięki za radę, nie wiedziałem. Rok temu pojechałem do zakładu blacharskiego i powiedziałem żeby zrobili coś na tyle, żeby mi przez 2 lata dziury na wylot nie wyszły i żeby było tanio, bo nie chcę w to dużo inwestować. Na razie po roku nie wyszły. Wygląda to źle, ale trzymać się jeszcze trzyma, jak stukam w to, to słychać że jeszcze trochę blachy tam zostało, palec jeszcze nie wpada. A miałem kiedyś matiza, więc mam trochę doświadczenia ;). Trzymam ten samochód, bo poza wadami typu ta rdza czy obłażąca kierownica mechaniczne jest w stanie praktycznie idealnym, nie sprawia problemów, jeździ, ale z dugiej strony nie mam ochoty na zabawę w walkę z rdzą. W takie rzeczy to musiał się bawić mój ojciec w maluchu, ja nie muszę. Jak korozja będzie bardzo postępować, albo zaczną się jakieś inne problemy, to na początku przyszłego roku pójdę po leasing na nowe auto, a jak nie będzie jeszszcze tragedii i mechanicznie nadal będzie bez problemów, to może jeszcze pojeżdżę kolejny rok. I tak ten fiat jest już niewiele wart i pewnie zostawię go w rozliczeniu za jakieś grosze.

Napisano
11 minut temu, maro_t napisał:

 

Dzięki za radę, nie wiedziałem. Rok temu pojechałem do zakładu blacharskiego i powiedziałem żeby zrobili coś na tyle, żeby mi przez 2 lata dziury na wylot nie wyszły i żeby było tanio, bo nie chcę w to dużo inwestować. Na razie po roku nie wyszły. Wygląda to źle, ale trzymać się jeszcze trzyma, jak stukam w to, to słychać że jeszcze trochę blachy tam zostało, palec jeszcze nie wpada. A miałem kiedyś matiza, więc mam trochę doświadczenia ;). Trzymam ten samochód, bo poza wadami typu ta rdza czy obłażąca kierownica mechaniczne jest w stanie praktycznie idealnym, nie sprawia problemów, jeździ, ale z dugiej strony nie mam ochoty na zabawę w walkę z rdzą. W takie rzeczy to musiał się bawić mój ojciec w maluchu, ja nie muszę. Jak korozja będzie bardzo postępować, albo zaczną się jakieś inne problemy, to na początku przyszłego roku pójdę po leasing na nowe auto, a jak nie będzie jeszszcze tragedii i mechanicznie nadal będzie bez problemów, to może jeszcze pojeżdżę kolejny rok. I tak ten fiat jest już niewiele wart i pewnie zostawię go w rozliczeniu za jakieś grosze.

 

Te progi nadają się do wymiany (przynajmniej tak wygląda na zdjęciu). Można się bawić w usuwanie rdzy i malowanie różnymi środkami, ale na długo nie pomoże. Jeśli Cię nie drażni taki widok to faktycznie nie ma co ruszać, ale jak zamierzasz jeździć jeszcze kilka lat to lepiej zrobić od razu, póki jest się do czego złapać. Ja jestem uczulony na rdzę i nie dałbym rady psychicznie ;] (chyba, że byłaby to padaka za max 3k zł).

Swoją drogą, pierwszy raz widzę, żeby NB tak gniła. Coś jeszcze chrupie oprócz progów?

Napisano
40 minut temu, Cherokee18 napisał:

Coś jeszcze chrupie oprócz progów?

 

w widocznych miejscach raczej nic ponad standard czyli rdzawy nalot na śrubach pod maską czy końcowy tłumik, który jest od nowości.

Napisano
Godzinę temu, maro_t napisał:

 

Dzięki za radę, nie wiedziałem. Rok temu pojechałem do zakładu blacharskiego i powiedziałem żeby zrobili coś na tyle, żeby mi przez 2 lata dziury na wylot nie wyszły i żeby było tanio, bo nie chcę w to dużo inwestować. Na razie po roku nie wyszły. Wygląda to źle, ale trzymać się jeszcze trzyma, jak stukam w to, to słychać że jeszcze trochę blachy tam zostało, palec jeszcze nie wpada. A miałem kiedyś matiza, więc mam trochę doświadczenia ;). Trzymam ten samochód, bo poza wadami typu ta rdza czy obłażąca kierownica mechaniczne jest w stanie praktycznie idealnym, nie sprawia problemów, jeździ, ale z dugiej strony nie mam ochoty na zabawę w walkę z rdzą. W takie rzeczy to musiał się bawić mój ojciec w maluchu, ja nie muszę. Jak korozja będzie bardzo postępować, albo zaczną się jakieś inne problemy, to na początku przyszłego roku pójdę po leasing na nowe auto, a jak nie będzie jeszszcze tragedii i mechanicznie nadal będzie bez problemów, to może jeszcze pojeżdżę kolejny rok. I tak ten fiat jest już niewiele wart i pewnie zostawię go w rozliczeniu za jakieś grosze.

 

oddałeś do patałachów

Napisano
53 minuty temu, koNik napisał:

 

oddałeś do patałachów

 

możliwe, tacy którzy wyglądali na niepatałachów powiedzieli, że za późno na takie zabawy i trzeba wymienić progi, a nie będę tyle inwestował w starego fiata

Napisano
43 minuty temu, maro_t napisał:

 

możliwe, tacy którzy wyglądali na niepatałachów powiedzieli, że za późno na takie zabawy i trzeba wymienić progi, a nie będę tyle inwestował w starego fiata

 

Nie progi tylko poszycia, i wcale nie tak drogo. Patrzac na to zdjecie i biorac pod uwage moje doswiadczenia z Punto2 to za rok bedziesz spawal progi i nadkola albo sprzedawal auto za bezcen.

Napisano
2 godziny temu, maro_t napisał:

 

w widocznych miejscach raczej nic ponad standard czyli rdzawy nalot na śrubach pod maską czy końcowy tłumik, który jest od nowości.

Ile Cie ten baranek kosztowal?

Widze, ze mieszkasz pod Krakowem, wiec nieporownywalne ceny, ale 2 czy 3 lata temu ojciec u Zdzicha w stodole wymienil progi (przepraszam, poszycia) za 400zl robota (w tym farba, ale malowane na czarno) + 2x80 (poszycia progow do Lanosa). Za malowanie w kolor nadwozia chciał +100 (metalik).

Może taka opcja bylaby najlepszym rozwiazaniem?

Napisano
Teraz, ZUBERTO napisał:

Ile Cie ten baranek kosztowal?

Widze, ze mieszkasz pod Krakowem, wiec nieporownywalne ceny, ale 2 czy 3 lata temu ojciec u Zdzicha w stodole wymienil progi (przepraszam, poszycia) za 400zl robota (w tym farba, ale malowane na czarno) + 2x80 (poszycia progow do Lanosa). Za malowanie w kolor nadwozia chciał +100 (metalik).

Może taka opcja bylaby najlepszym rozwiazaniem?

 

wiem mniej więcej jak to wygląda, bo kiedyś do matiza kupowałem poszycie progu za mniej niż 100 pln, znajomy blacharz lakiernik mi to wspawał i lakierował i wyszło niedrogo. Ale po pierwsze, do Bravo jeszcze rok temu (nie wiem jak dziś, nie szukałem ostatnio) nie było za bardzo dostępnych progów w ludzkich cenach, tylko oryginały, a po drugie, za stary już jestem, żeby się bawić w takie rzeczy, zwłaszcza że i tak nie mam zamiaru już długo jeździć tym autem.

Napisano
7 godzin temu, maro_t napisał:

 

wiem mniej więcej jak to wygląda, bo kiedyś do matiza kupowałem poszycie progu za mniej niż 100 pln, znajomy blacharz lakiernik mi to wspawał i lakierował i wyszło niedrogo. Ale po pierwsze, do Bravo jeszcze rok temu (nie wiem jak dziś, nie szukałem ostatnio) nie było za bardzo dostępnych progów w ludzkich cenach, tylko oryginały, a po drugie, za stary już jestem, żeby się bawić w takie rzeczy, zwłaszcza że i tak nie mam zamiaru już długo jeździć tym autem.

 

No to najlepiej zapuścić na amen. I za ile potem sprzedasz takie sitko?

Napisano
16 godzin temu, grogi napisał:

 

No to najlepiej zapuścić na amen. I za ile potem sprzedasz takie sitko?

 

spokojnie, już mi się dawno zamortyzował. ;]

Napisano
4 godziny temu, maro_t napisał:

spokojnie, już mi się dawno zamortyzował. ;]

 

Zamortyzował czy nie - IMHO zawsze lepiej sprzedać za 3*X niż za X...

Napisano
17 minut temu, grogi napisał:

 

Zamortyzował czy nie - IMHO zawsze lepiej sprzedać za 3*X niż za X...

 

wątpię, żeby różnice były aż takie. Nie wiem, pogodziłem się z tym, że ten samochód i tak będzie warty czapkę śliwek przy sprzedaży. Jak tego nie zrobię, to będą dziury, jak zrobię to specjaliści oglądacze pewnie stwierdzą, że bity po dachowaniu itd. Nie chce mi się użerać, kupowałem ten samochód dla siebie, nie dla kolejnych właścicieli i nie bardzo chce mi się robić remonty dla kolejnych właścicieli. Nie wiem czy kasę włożoną w remont bym odzyskał, a musiałbym odzyskać więcej, bo po sprzedaży muszę zapłacić jeszcze podatek (bo miałem ten samochód w DG).

Napisano
Dnia 31.05.2017 o 21:25, maro_t napisał:

 

zobacz jak wygląda moja kiera, oryginalna od nowości:

 

3b5a556c8ca852b7.jpg

 

b0eb49376d1cf444.jpg

 

2d84cc4c9751f959.jpg

 

Moja po 8 latach i 100 tyś km wygląda tak ;]

 

 

IMG_20170603_143537.jpg

  • 3 tygodnie później...
Napisano
Dnia 3.06.2017 o 19:04, grogi napisał:

 

Zamortyzował czy nie - IMHO zawsze lepiej sprzedać za 3*X niż za X...

 

w ramach przemyśliwania tematu byłem wczoraj u blacharza, który wyglądał na sensownego. Wycenił mi zrobienie obu progów na 2 tys. pln. Nie wiem czy się w to bawić, nie wierzę żebym tę kwotę potem odzyskał przy sprzedaży. Ale z drugiej strony, może bym pojeździł jeszcze tym samochodem ze dwa lata, bo mechanicznie nic mu nie dolega...  No i od tygodnia do dwóch byłbym bez samochodu na czas tej roboty. Więc jak już, to najlepiej by było mu go zostawić jak pojadę na wakacje :hmm:

Napisano
6 godzin temu, maro_t napisał:

 

w ramach przemyśliwania tematu byłem wczoraj u blacharza, który wyglądał na sensownego. Wycenił mi zrobienie obu progów na 2 tys. pln. Nie wiem czy się w to bawić, nie wierzę żebym tę kwotę potem odzyskał przy sprzedaży. Ale z drugiej strony, może bym pojeździł jeszcze tym samochodem ze dwa lata, bo mechanicznie nic mu nie dolega...  No i od tygodnia do dwóch byłbym bez samochodu na czas tej roboty. Więc jak już, to najlepiej by było mu go zostawić jak pojadę na wakacje :hmm:

IMO za drogo. Lepiej to zabezpieczyć we własnym zakresie jakimś środkiem wiążącym rdzę (np: APP R-STOP) na to podkład i  na wiosnę zabieg powtórzyć i myślę, że wytrzyma 2-3 lata.

Chyba, że znajdziesz jakiegoś Heńka albo Zdzicha co Ci temat za 500-800 PLN ogarnie.

Napisano
Teraz, marcinur napisał:

IMO za drogo. Lepiej to zabezpieczyć we własnym zakresie jakimś środkiem wiążącym rdzę (np: APP R-STOP) na to podkład i  na wiosnę zabieg powtórzyć i myślę, że wytrzyma 2-3 lata.

Chyba, że znajdziesz jakiegoś Heńka albo Zdzicha co Ci temat za 500-800 PLN ogarnie.

 

tu juz nie ma co zabezpieczać imho. Jak złapię palcem za kant tej dziury odpływowej czy co to jest, co ją widać na zdjęciu, to bez wysiłku odrywam zgniłą blachę jednym palcem. Żeby zrobić przyzwoicie w grę wchodzi tylko wymiana

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał:

 

tu juz nie ma co zabezpieczać imho. Jak złapię palcem za kant tej dziury odpływowej czy co to jest, co ją widać na zdjęciu, to bez wysiłku odrywam zgniłą blachę jednym palcem. Żeby zrobić przyzwoicie w grę wchodzi tylko wymiana

No to szukaj kogoś kto to zrobi po taniości.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.