Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy dojadę?

Featured Replies

Napisano
Godzinę temu, format napisał(a):

zamiast wyjeżdżać na spokojnie późnym porankiem jedząc w południe, na spokojnie, lanczyk,

ja tylko chcialem zauwazyc, ze gdybym mial piatki wolne to bym sobie zycie inaczej ulozyl :)
 

Napisano
  • Autor
8 minut temu, format napisał(a):

 

Mnie nigdy nie zabrakło energii w BEV. A ileż mrożących krew w żyłach historii już tu słyszeliśmy?

 

Naczelny propatator tego kącika, chwalił się że Jemu kilka razy to się jednak zdarzyło.

Ty masz zwyczajnie mocną psychikę

 

image.png.60e6efa62ccf694492e59e40d99b8ef0.png

Napisano
21 godzin temu, format napisał(a):

Bo jak człowiek sobie pozwoli dojechać w weekend do rezerwie pod Ustrzyki Górne, to najbliższa czynna stacja jest 60km dalej.

 

trzeba sie wykazać odrobiną złej woli, zeby tak zrobić :) bo zeby tam dojechac mijasz całodobowe stacje w U.Dolnych albo w Lesku. A jak bedziesz na rezerwie w środku nocy w U.Górnych to rano podjedziesz na Grosara do Smolnika - 15km i to z góry więc można dojechac na oparach 😄 

A z UGórnych do całodobowego Obajtkenu jest 45km ;) 

Edytowane przez Filipfm

Napisano
1 godzinę temu, kravitz napisał(a):

 

Naczelny propatator tego kącika, chwalił się że Jemu kilka razy to się jednak zdarzyło.

Ty masz zwyczajnie mocną psychikę

 

image.png.60e6efa62ccf694492e59e40d99b8ef0.png

 

Może wystarczy w bagażniku, na haku zaj... silny...

 

tesla-generator-pradu.jpg

Napisano

Byłem w Białowieży 3 dni temu, w zasadzie to jeśli mógłbym coś doradzić to najlepiej tam nie jedź bo nic tam nie ma prawie ciekawego ;]

 

Napisano
  • Autor
10 minut temu, koNik napisał(a):

Byłem w Białowieży 3 dni temu, w zasadzie to jeśli mógłbym coś doradzić to najlepiej tam nie jedź bo nic tam nie ma prawie ciekawego ;]

 

 

Były komary ;]

Napisano

o kurcze ale sie watek rozkrecil, czekajcie, lece po chipsy do zabki, w tym czasie chatgpt robi mi streszczenie tej bardy i zaraz wkraczam do akcji :jem: (a mialem pracowac)

Napisano
4 godziny temu, kravitz napisał(a):

 

Naczelny propatator tego kącika, chwalił się że Jemu kilka razy to się jednak zdarzyło.

Ty masz zwyczajnie mocną psychikę

 

image.png.60e6efa62ccf694492e59e40d99b8ef0.png

To nie szczypie, to piecze 😅

Napisano
1 godzinę temu, PawelWaw napisał(a):

o kurcze ale sie watek rozkrecil, czekajcie, lece po chipsy do zabki, w tym czasie chatgpt robi mi streszczenie tej bardy i zaraz wkraczam do akcji :jem: (a mialem pracowac)

 

Od razu czatlgbt? Daj ludziom zarobić!

 

Ja już straszczam. 

 

Jeden w golfie jedzie elektrykiem w północne pisu. I się boi. A to dlatego, bo tam prądu nie ma, bo nic o nim w Biblii nie było i pis już prąd zakazał. 

 

Drugi ma silną psychikę i rzecze na to, że spoko dojedzie, bo on lepszym elektrykiem regularnie dojeżdża w pisu południowe a tam to benzyny szybciej zabraknie niż elektronów. 

 

To pierwszy, że on się na ładowarkach jak łajza nie będzie zatrzymał, bo on się spieszy na wypoczynek, a dieslem to on może do Albanii jeździć (możliwe, że mi się pomylili kącikowiecze), a elektrykiem to na ryneczek Lidla strach się wybrać i generalnie boli pupa. 

 

No to drugi wysyła pierwszego do klubu seniora na kurs komputerowy, bo z planerem nie trzeba się zatrzymywać, a bez już tak. 

 

Na koniec się okazało, że jeden jest z pisu, a drugi miał dziadka w wermachcie. 

 

Nie ma za co. 

 

 

 

Edytowane przez HelixSv

Napisano
19 godzin temu, format napisał(a):

 

Owszem, uważam że dymanie przez pół kraju na złamanie karku by po połnocy dojechać do wymarzonego hotelu to świetny pomysł na weekendowy relaks! :old:

 

Jesli jazda okolo 130km/h to jest „dymanie na złamanie karku” mógłbym sie dowiedzieć, gdzie sie kończy normalna, bezpieczna jazda i zaczyna sie to „dymanie”?

co do weekendowych relaksów, tez raczej wybrałbym wyjazd zaraz po pracy „w stronę jutrzejszego relaksu”, niz przedzieranie sie w piątek po 17.00 z Warszawy do domu przez jakas godzinę minimum. Zwyczajnie nie chciały by mi sie jechac w sobotę, żeby odpocząć / zrelaksować sie w niedziele i wracać w poniedziałek 

Edytowane przez akisel

Napisano
Godzinę temu, akisel napisał(a):

Jesli jazda okolo 130km/h to jest „dymanie na złamanie karku” mógłbym sie dowiedzieć, gdzie sie kończy normalna, bezpieczna jazda i zaczyna sie to „dymanie”? 

 

Każdy ma zapewne swoją definicję. Moja opiera się gdzieś o okolice ograniczenia prędkości, acz wiem że dla Cinosoidów będzie to pewno z 200+

Napisano
W dniu 14.06.2023 o 12:00, kravitz napisał(a):

 

Naczelny propatator tego kącika, chwalił się że Jemu kilka razy to się jednak zdarzyło.

Tak rzetelnie to brzmi, jakby pisał naczelny TVPiS 😁👍

Napisano

O, napisali o Tobie we internecie @kravitz :oki:

 

FB_IMG_1686862376852.jpg

Napisano
  • Autor
8 godzin temu, format napisał(a):

O, napisali o Tobie we internecie @kravitz :oki:

 

W sumie, to nawet prawda.

Napisano
1 godzinę temu, kravitz napisał(a):

 

W sumie, to nawet prawda.

Ze to o Tobie

czy

ze on sie wybrał Leafem prawie dookoła ziemi ;)

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, akisel napisał(a):

Ze to o Tobie

czy

ze on sie wybrał Leafem prawie dookoła ziemi ;)

 

Jakbym miał grać rolę Jokera, to tez bym właśnie tak zrobił.

Napisano
2 minuty temu, kravitz napisał(a):

 

Jakbym miał grać rolę Jokera, to tez bym właśnie tak zrobił.

Do czegoś takiego to i e-golf moze dać rady ;)

 

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, akisel napisał(a):

Do czegoś takiego to i e-golf moze dać rady ;)

 

 

Dałby spokojnie, tylko jeszcze roli nie proponowali. :(

Napisano
 
Każdy ma zapewne swoją definicję. Moja opiera się gdzieś o okolice ograniczenia prędkości, acz wiem że dla Cinosoidów będzie to pewno z 200+
Najlepszy wypady jakie wspominam to właśnie spakowanym autem prosto po robocie w piątek w Alpy

Po 7h (tak jadąc cały czas +vat) przed polnoca meldujesz sie na nocleg w austryjackim pensjonacie

sobota tura
niedziela biebowki do lańczyku

jazda powrót aby po noclegu we wlasnym lozku w poniedziałek w robocie być

Nieraz robiłem wypady w ciągu tygodnia pracy na wieczorne tury "na warun" - tu nie ma miejsca na "planowanie"

Zero urlopu a wspomnienia na lata

I takie wypady spontan robi sie kilka w roku poza innymi strzałami na jeden dzień

Do tego tydzień "byczenia" na się na turach i biegowkach z rodziną

I potem. Wychodzi ci ze sezon miał 30dni jazdy/chodzenia/biegania na nartach a nie 5dni jak większości którzy "plnanuja jazde".

To samo latem. Masz okienko pogodowe i nie zmiloj sie. Wrzucasz graty i lecisz "550km w 5h" i ruszając o 5.00 o 10.30 stoisz już na desce.
Napisano
15 minut temu, ppmarian napisał(a):

Najlepszy wypady jakie wspominam to właśnie spakowanym autem prosto po robocie w piątek w Alpy

Po 7h (tak jadąc cały czas +vat) przed polnoca meldujesz sie na nocleg w austryjackim pensjonacie

sobota tura
niedziela biebowki do lańczyku

jazda powrót aby po noclegu we wlasnym lozku w poniedziałek w robocie być

Nieraz robiłem wypady w ciągu tygodnia pracy na wieczorne tury "na warun" - tu nie ma miejsca na "planowanie"

Zero urlopu a wspomnienia na lata

I takie wypady spontan robi sie kilka w roku poza innymi strzałami na jeden dzień

Do tego tydzień "byczenia" na się na turach i biegowkach z rodziną

I potem. Wychodzi ci ze sezon miał 30dni jazdy/chodzenia/biegania na nartach a nie 5dni jak większości którzy "plnanuja jazde".

To samo latem. Masz okienko pogodowe i nie zmiloj sie. Wrzucasz graty i lecisz "550km w 5h" i ruszając o 5.00 o 10.30 stoisz już na desce.

 

stary Ty lepiej sprzedaj EV, kompletnie zle wybrales auto i nam tu trujesz na kaciku EV :totalszok:

Napisano
17 minut temu, ppmarian napisał(a):

Najlepszy wypady jakie wspominam to właśnie spakowanym autem prosto po robocie w piątek w Alpy

Po 7h (tak jadąc cały czas +vat) przed polnoca meldujesz sie na nocleg w austryjackim pensjonacie

sobota tura
niedziela biebowki do lańczyku

jazda powrót aby po noclegu we wlasnym lozku w poniedziałek w robocie być

Nieraz robiłem wypady w ciągu tygodnia pracy na wieczorne tury "na warun" - tu nie ma miejsca na "planowanie"

Zero urlopu a wspomnienia na lata

I takie wypady spontan robi sie kilka w roku poza innymi strzałami na jeden dzień

Do tego tydzień "byczenia" na się na turach i biegowkach z rodziną

I potem. Wychodzi ci ze sezon miał 30dni jazdy/chodzenia/biegania na nartach a nie 5dni jak większości którzy "plnanuja jazde".

To samo latem. Masz okienko pogodowe i nie zmiloj sie. Wrzucasz graty i lecisz "550km w 5h" i ruszając o 5.00 o 10.30 stoisz już na desce.

 

Ja bym jednak rozwazyl prywatny helikopter w Twoim przypadku ;]

Napisano
 
Ja bym jednak rozwazyl prywatny helikopter w Twoim przypadku ;]
Nie ta kasa niestety i w brew pozorom brak lastycznosci w wyborze start- londowanie

Napisano
 
stary Ty lepiej sprzedaj EV, kompletnie zle wybrales auto i nam tu trujesz na kaciku EV default_yikes.gif
Dawno temu pozbyłem EV ak tu na tecauta mowili bep

potem była próba phev i tu było nieźle choć idealnie byłoby z dieslem

Czekam z utęsknieniem na nie plaskacza EV (umówmy się TMY czy EV6 to dalej plaskacz) z REALNYM zasięgiem 500km ( nie nie 1000km) I wchodzę do tej rzeki ponownie
Napisano
2 minuty temu, ppmarian napisał(a):

Dawno temu pozbyłem EV ak tu na tecauta mowili bep

potem była próba phev i tu było nieźle choć idealnie byłoby z dieslem

Czekam z utęsknieniem na nie plaskacza EV (umówmy się TMY czy EV6 to dalej plaskacz) z REALNYM zasięgiem 500km ( nie nie 1000km) I wchodzę do tej rzeki ponownie

 

dobrze to dopisuje Cie do listy

 

Napisano
1 godzinę temu, ppmarian napisał(a):

Najlepszy wypady jakie wspominam to właśnie spakowanym autem prosto po robocie w piątek w Alpy

Po 7h (tak jadąc cały czas +vat) przed polnoca meldujesz sie na nocleg w austryjackim pensjonacie


Spoko, tak lubię najbardziej. 
EV mi w tym nie przeszkadza, tylko pomaga, bo objeżdżam trasę taniej 😌

 

Gdyby było mnie stać na luksusy, śmigałbym dieslem jak Ty 😉

Napisano
W dniu 14.06.2023 o 06:32, tomy napisał(a):

 

Może wystarczy w bagażniku, na haku zaj... silny...

 

tesla-generator-pradu.jpg

Czy możesz Nam odpowiedzieć ile godzin trwało by ładowanie z takiego generatora ? 

Napisano
3 godziny temu, ppmarian napisał(a):

Dawno temu pozbyłem EV ak tu na tecauta mowili bep

potem była próba phev i tu było nieźle choć idealnie byłoby z dieslem

Czekam z utęsknieniem na nie plaskacza EV (umówmy się TMY czy EV6 to dalej plaskacz) z REALNYM zasięgiem 500km ( nie nie 1000km) I wchodzę do tej rzeki ponowni

 

Warto dodać że to 500 to z ośmioma rowerami na dachu, trzema windsurfingami i dwiema przyczepami kempingowymi na haku. Oczywiście ze średnią prędkością powyżej 270kmh

Napisano
 
Warto dodać że to 500 to z ośmioma rowerami na dachu, trzema windsurfingami i dwiema przyczepami kempingowymi na haku. Oczywiście ze średnią prędkością powyżej 270kmh
Solo !

Ewentualnie z rowerami na haku ale wtedy diesel pali mniej bo jadę wolniej [emoji2]

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.