Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wielosezonowych czy jednak zimówki

Featured Replies

Napisano

Niedługo będę odbierał nowe auto i wyjedzie na letnich. Auto miejskie, przebiegi małe - około 5-6 kom rocznie.

 

Zastanawiam się czy iść w wielosezonowych (jest małe ryzyko, bo nie ma homologacji producenta, ale auto nie ma 4X4 więc też podstaw za bardzo do podważenia gwarancji nie będzie), czy jednak kupić zimówki.

 

To co przeważa za wielosezonem to brak konieczności zmiany i płacenia za depozyt opon, a ta operacja jest zawsze wkurzająca.

 

Pewnie opony z auta sprzedam za jakieś parę złotych na OLX, chociaż to akurat nie jest istotny aspekt.

 

Wielosezon to np. takie:

https://www.oponeo.pl/dane-opony/bridgestone-turanza-all-season-6-215-45-r17-91-w-xl-fr#483114353

 

Co myślicie?

Napisano

Co ty opowiadasz, że za wielosezonowe stracisz gwarancję ?

Napisano

Jeśli letnie są przyzwoite, o powinny być, to dokup przyzwoite zimowe - może nawet na felgach.

Ale jak chcesz mieć spokój, to rzeczywiście lepiej całoroczne - ale takie, które nie stracą właściwościach trakcyjnych po 3 latach ;]

Ja zdaję się na dzieło przypadku.

Napisano
  • Autor
7 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Jeśli letnie są przyzwoite, o powinny być, to dokup przyzwoite zimowe - może nawet na felgach.

Ale jak chcesz mieć spokój, to rzeczywiście lepiej całoroczne - ale takie, które nie stracą właściwościach trakcyjnych po 3 latach ;]

Ja zdaję się na dzieło przypadku.

no nie, drugich koł nie będę kupował. 

Napisano
41 minut temu, Raku napisał(a):

Co ty opowiadasz, że za wielosezonowe stracisz gwarancję ?

Dokładnie. Producent może sobie wymagać konkretnych rozmiarów opon ale nie ich marek czy rodzajów. 

Napisano
55 minut temu, bergerac napisał(a):

Niedługo będę odbierał nowe auto i wyjedzie na letnich. Auto miejskie, przebiegi małe - około 5-6 kom rocznie.

 

Zastanawiam się czy iść w wielosezonowych (jest małe ryzyko, bo nie ma homologacji producenta, ale auto nie ma 4X4 więc też podstaw za bardzo do podważenia gwarancji nie będzie), czy jednak kupić zimówki.

 

To co przeważa za wielosezonem to brak konieczności zmiany i płacenia za depozyt opon, a ta operacja jest zawsze wkurzająca.

 

Pewnie opony z auta sprzedam za jakieś parę złotych na OLX, chociaż to akurat nie jest istotny aspekt.

 

Wielosezon to np. takie:

https://www.oponeo.pl/dane-opony/bridgestone-turanza-all-season-6-215-45-r17-91-w-xl-fr#483114353

 

Co myślicie?

Do takiego użytkowania to b. dobry pomysł, musisz tylko pamiętać że będzie troszeczkę głośniej a reszta to same zalety🙂. Ja zastanowiłby się jeszcze nad oponami Goodyear jeśli są oczywiście w takim rozmiarze. Ja wielosezonowe mam 2 autach w tym jeden był nowy i do 2 kompletów nigdy już nie wrócę.

Napisano
4 minuty temu, dobromir napisał(a):

Do takiego użytkowania to b. dobry pomysł, musisz tylko pamiętać że będzie troszeczkę głośniej

Nie jest to reguła.

 

Nowe Bridgestone lato zmieniłem na Kleber wielosezon i są sporo cichsze.

Napisano
Godzinę temu, bergerac napisał(a):

Zastanawiam się czy iść w wielosezonowych (jest małe ryzyko, bo nie ma homologacji producenta, ale auto nie ma 4X4 więc też podstaw za bardzo do podważenia gwarancji nie będzie), czy jednak kupić zimówki.

 

Chodzi o BMW I opony z gwiazdką? Bez xdrive wogóle bym się nie przejmował, najwyżej jak coś się wysra to kupisz kpl używek albo zostaw sobie na początek te co masz teraz na aucie i najwyżej sprzedasz po roku czy tam dwóch.

Napisano

Robie swoim autem kolo 20kkm rocznie i zmienikem na wielisezon. Dni stricte zimowych pewnie ze 20 w roku bedzie wiec noga z gazu i tyle. Na lodzie to juz bez znaczenia jaka opona.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
3 godziny temu, bergerac napisał(a):

Niedługo będę odbierał nowe auto

 

co tam kupiles ? :jem:

Napisano
3 godziny temu, bergerac napisał(a):

To co przeważa za wielosezonem to brak konieczności zmiany i płacenia za depozyt opon, a ta operacja jest zawsze wkurzająca.

 

najwieksza zaleta to ze zawsze masz odpowiednie opony, nie musisz sie stresowac ze spadl snieg a kolejka do gumiarza na 2 tygodnie ;]

Napisano
3 godziny temu, bergerac napisał(a):

Co myślicie?

Wielosezon i nie Bridgestone.

Co znaczy, że auto nie ma homologacji na wielosezon, opony w tym rozmiarze nie mają odpowiednich indeksów?

Napisano
2 godziny temu, bergerac napisał(a):

no nie, drugich koł nie będę kupował. 

Jeśli faktycznie nie stracisz gwarancji, to bez zastanowienia całoroczne będą spełniały Twoje potrzeby :ok: 

Napisano
3 godziny temu, bergerac napisał(a):

Niedługo będę odbierał nowe auto i wyjedzie na letnich. Auto miejskie, przebiegi małe - około 5-6 kom rocznie.

 

Zastanawiam się czy iść w wielosezonowych (jest małe ryzyko, bo nie ma homologacji producenta, ale auto nie ma 4X4 więc też podstaw za bardzo do podważenia gwarancji nie będzie), czy jednak kupić zimówki.

 

To co przeważa za wielosezonem to brak konieczności zmiany i płacenia za depozyt opon, a ta operacja jest zawsze wkurzająca.

 

Pewnie opony z auta sprzedam za jakieś parę złotych na OLX, chociaż to akurat nie jest istotny aspekt.

 

Wielosezon to np. takie:

https://www.oponeo.pl/dane-opony/bridgestone-turanza-all-season-6-215-45-r17-91-w-xl-fr#483114353

 

Co myślicie?

 

Wielosezon Goodyear albo Michelin I na 5-6 lat styknie :ok: Te letnie jak sprzedasz to będzie na 2 wielosezonowe akurat. 

PS. Z gwarancją to nie wiem o co chodzi, nie słyszałem o homologacji innej niż na rozmiar. 

Napisano

Z tego co ja zdążyłem się zdoktoryzować, to przy X-drive wymagane jest aby wszystkie opony w aucie miały ten sam obwód.

Ponoć opony różnych producentów, przy tych samych rozmiarach, potrafią mieć różne wielkości obwodu.

Nie wiem czy opony tego samego producenta i przy tym samym modelu również mogą mieć takie odchyły ale opony "z gwiazdką" gwarantują (m.in.) że obwód będzie ten sam.

Zapewne, przy ew. usterce napędu X-Drive sprawdzane jest czy opony mają równe sobie obwody i w razie czego (jeśli nie) mogą chcieć odmówić naprawy gwarancyjnej.

 

Doktoryzowałem się krótko, więc mogę się mylić.

Napisano
16 minut temu, ochkarol napisał(a):

Nie wiem czy opony tego samego producenta i przy tym samym modelu również mogą mieć takie odchyły ale opony

Mogą, widziałem to na przykładzie opon z homologacja Audi

Napisano
4 godziny temu, bergerac napisał(a):

Niedługo będę odbierał nowe auto i wyjedzie na letnich. Auto miejskie, przebiegi małe - około 5-6 kom rocznie.

 

Zastanawiam się czy iść w wielosezonowych (jest małe ryzyko, bo nie ma homologacji producenta, ale auto nie ma 4X4 więc też podstaw za bardzo do podważenia gwarancji nie będzie), czy jednak kupić zimówki.

 

To co przeważa za wielosezonem to brak konieczności zmiany i płacenia za depozyt opon, a ta operacja jest zawsze wkurzająca.

 

Pewnie opony z auta sprzedam za jakieś parę złotych na OLX, chociaż to akurat nie jest istotny aspekt.

 

Wielosezon to np. takie:

https://www.oponeo.pl/dane-opony/bridgestone-turanza-all-season-6-215-45-r17-91-w-xl-fr#483114353

 

Co myślicie?

Do miasta bym sie nie zastanawiał, bierz GY albo Michelin.

Napisano

Jak nie mieszkasz w górach to wielosezonowe

Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka

Napisano
1 godzinę temu, PawelWaw napisał(a):

 

najwieksza zaleta to ze zawsze masz odpowiednie opony, nie musisz sie stresowac ze spadl snieg a kolejka do gumiarza na 2 tygodnie ;]

 

Chyba że opony mają więcej niż 3 lata ....

Napisano
5 godzin temu, bergerac napisał(a):

Niedługo będę odbierał nowe auto i wyjedzie na letnich. Auto miejskie, przebiegi małe - około 5-6 kom rocznie.

 

Zastanawiam się czy iść w wielosezonowych (jest małe ryzyko, bo nie ma homologacji producenta, ale auto nie ma 4X4 więc też podstaw za bardzo do podważenia gwarancji nie będzie), czy jednak kupić zimówki.

 

To co przeważa za wielosezonem to brak konieczności zmiany i płacenia za depozyt opon, a ta operacja jest zawsze wkurzająca.

 

Pewnie opony z auta sprzedam za jakieś parę złotych na OLX, chociaż to akurat nie jest istotny aspekt.

 

Wielosezon to np. takie:

https://www.oponeo.pl/dane-opony/bridgestone-turanza-all-season-6-215-45-r17-91-w-xl-fr#483114353

 

Co myślicie?

 

Przy takich przebiegach tylko wielosezon. Kup jeszcze tańsze Klebery Q3 - na śniegu nie ustępują w niczym średnim zimówkom.

Edytowane przez grogi

Napisano
4 godziny temu, rwIcIk napisał(a):

Jeśli letnie są przyzwoite, o powinny być, to dokup przyzwoite zimowe - może nawet na felgach.

Ale jak chcesz mieć spokój, to rzeczywiście lepiej całoroczne - ale takie, które nie stracą właściwościach trakcyjnych po 3 latach ;]

Ja zdaję się na dzieło przypadku.

 

A zimówki nie stracą włąściwości trakcyjnych po 3 latach? Tak samo...

Napisano

Polecam GoodYear 4s. Po 4 latach na śniegu są całkiem dobre (dzisiaj dużo śniegu u mnie na wsi więc przetestowane).

Napisano
43 minuty temu, ochkarol napisał(a):

Nie wiem czy opony tego samego producenta i przy tym samym modelu również mogą mieć takie odchyły ale opony "z gwiazdką" gwarantują (m.in.) że obwód będzie ten sam.

Zapewne, przy ew. usterce napędu X-Drive sprawdzane jest czy opony mają równe sobie obwody i w razie czego (jeśli nie) mogą chcieć odmówić naprawy gwarancyjnej.

 

 

Mając xdrive można spokojnie stosować opony bez * pod warunkiem że mamy ten sam model i rozmiar. Jest tylko jedno ale- wiele beemek ma tzw ogumienie mieszane, tzn np przód 245 a tył 265 - wtedy * gwarantuje że opona ma ten sam obwód pomimo innego rozmiaru i minimalnych różnic wynikających z wyliczenia szerokość profil.

Napisano
23 minuty temu, grogi napisał(a):

 

A zimówki nie stracą włąściwości trakcyjnych po 3 latach? Tak samo...

 

Statystycznie stracą mniej - nawet jak założymy że guma w wielosezonie i zimówce starzeje się tak samo to mając kpl lato/zima zużycie bieżnika rozkłada się na 2 kpl opon.

Napisano
1 minutę temu, Piotrus napisał(a):

 

Statystycznie stracą mniej - nawet jak założymy że guma w wielosezonie i zimówce starzeje się tak samo to mając kpl lato/zima zużycie bieżnika rozkłada się na 2 kpl opon.

 

No tyle że w wielosezon po 3 latach i tak już często przejeździł swój bieżnik i trzeba wziąć nowy komplet... 

Edytowane przez grogi

Napisano
7 minut temu, grogi napisał(a):

 

No tyle że w wielosezon po 3 latach i tak już często przejeździł swój bieżnik i trzeba wziąć nowy komplet... 

 

Przy 5 tys rocznie to raczej nie ;)

 

Wątki o wielosezonie są jak bumerang i pamiętam że kiedyś wrzucałem wyliczenia. Dla mnie opona wielosezonowa jest bez sensu - przy 15-20kkm rocznie po 2 latach skończę z oponą której i tak nie będę mógł używać w zimie, ale dla przebiegu poniżej 7kkm ma to jak najbardziej sens.

Napisano
7 minut temu, Piotrus napisał(a):

 

Przy 5 tys rocznie to raczej nie ;)

 

Wątki o wielosezonie są jak bumerang i pamiętam że kiedyś wrzucałem wyliczenia. Dla mnie opona wielosezonowa jest bez sensu - przy 15-20kkm rocznie po 2 latach skończę z oponą której i tak nie będę mógł używać w zimie, ale dla przebiegu poniżej 7kkm ma to jak najbardziej sens.

 

policz koszty wymian, przechowywanie, ryzyko ze nie zmienisz na czas i nigdy jednosezonowa nie wypadnie lepiej

Napisano
1 minutę temu, PawelWaw napisał(a):

 

policz koszty wymian, przechowywanie, ryzyko ze nie zmienisz na czas i nigdy jednosezonowa nie wypadnie lepiej

 

Chyba chciałeś napisać taniej? 

 

Ja lubię zapier.. więc te dodatkowe koszty są dla mnie do zaakceptowania ;)

Napisano
5 godzin temu, dobromir napisał(a):

Do takiego użytkowania to b. dobry pomysł, musisz tylko pamiętać że będzie troszeczkę głośniej a reszta to same zalety🙂. Ja zastanowiłby się jeszcze nad oponami Goodyear jeśli są oczywiście w takim rozmiarze. Ja wielosezonowe mam 2 autach w tym jeden był nowy i do 2 kompletów nigdy już nie wrócę.

No z tym głośniej to byłbym ostrożny.

Ja kupiłem te 

https://www.oponeo.pl/dane-opony/pirelli-cinturato-all-season-plus-205-60-r16-92-v#430013196

i jestem rozwalony ich właściwościami.

Są duuużo cichsze, aniżeli letnie, które zdjąłem 😲

Napisano
Godzinę temu, grogi napisał(a):

 

No tyle że w wielosezon po 3 latach i tak już często przejeździł swój bieżnik i trzeba wziąć nowy komplet... 

I o to właśnie chodzi - zdążysz zużyć to co kupiłeś, zanim zamieni się w plastik.

I potem znów masz nóweczki 👍

Napisano
Godzinę temu, Piotrus napisał(a):

 

Chyba chciałeś napisać taniej? 

 

Ja lubię zapier.. więc te dodatkowe koszty są dla mnie do zaakceptowania ;)

Dziś leciałem na tych Pirelkach 130km/h na takiej drodze i co rusz wyprzedzałem - nawet kolumny pojazdów.

Czy to spełnią Twoją definicję zapierdalania?

 

IMG_20250111_104059_185.jpg

Edytowane przez technix

Napisano
7 minut temu, technix napisał(a):

Dziś leciałem na tych Pirelkach 130km/h na takiej drodze i co rusz wyprzedzałem - nawet kolumny pojazdów.

Czy to spełnią Twoją definicję zapierdalania?

 

IMG_20250111_104059_185.jpg

 

Problemem nie jest jechać 130kmh na prostej ale się zatrzymać albo skręcić.

Napisano
8 godzin temu, bergerac napisał(a):

Niedługo będę odbierał nowe auto i wyjedzie na letnich. Auto miejskie, przebiegi małe - około 5-6 kom rocznie.

Jeżeli to Szczecin, a dodatkowo możesz np przez 2-3 dni w zimie jeździć samochodem to ja zostawilbym letnie..

Przy Toruniu to nie wiem.... bo tam chyba śnieg bywa częściej niż w Szczecinie?

Co prawda nie byłem zimą w Szczecinie ale spedzilem kiedyś niemal cały styczeń i kawałek lutego w Rostocku - nie zauważyłem przez ten czas pogody uzasadniającej jazdy na zimowych oponach

Napisano
2 godziny temu, rwIcIk napisał(a):

Był już taki temat.

Do tyczy to każdych opon.

 

Z tym że pytanie czy akurat po trzech latach...

Ostatnio zimówki Na jakich jeździłem to były nokiany WR D4 po sześciu latach były tylko nieco gorsze niż jak były nowe.... Choć przyznaję że miały troszkę w okolicy 5 mm bieżnika.

Z kolei w poprzednim aucie Pirelli sottozero były najgorszymi zimówkami jakie miałem w życiu i to absolutnie od nowości

Napisano
5 godzin temu, Piotrus napisał(a):

 

Problemem nie jest jechać 130kmh na prostej ale się zatrzymać albo skręcić.

Aha 

i rozumiem, że jakbym jechał na zimowych Pirelli to bym jechał na tym lodzie niczym jak latem na suchym asfalcie?

Napisano
3 godziny temu, technix napisał(a):

Aha 

i rozumiem, że jakbym jechał na zimowych Pirelli to bym jechał na tym lodzie niczym jak latem na suchym asfalcie?

 

Właśnie nie rozumiesz.

 

Akurat w tych warunkach zimowa działa lepiej niż inne i to jest bezdyskusyjne.

 

Problemem jest to że warunki są zmienne a każda opona to jakiś kompromis.

Napisano
  • Autor
8 godzin temu, delco napisał(a):

Jeżeli to Szczecin, a dodatkowo możesz np przez 2-3 dni w zimie jeździć samochodem to ja zostawilbym letnie..

Przy Toruniu to nie wiem.... bo tam chyba śnieg bywa częściej niż w Szczecinie?

Co prawda nie byłem zimą w Szczecinie ale spedzilem kiedyś niemal cały styczeń i kawałek lutego w Rostocku - nie zauważyłem przez ten czas pogody uzasadniającej jazdy na zimowych oponach

nie, zostawienie letnich to nie jest opcja. Albo wielosezon, albo dwa komplety. Przebiegi małe, ale zależy mi, żeby żona czuła się w miarę komfortowo.

Napisano
  • Autor
11 godzin temu, pejus1982 napisał(a):

Polecam GoodYear 4s. Po 4 latach na śniegu są całkiem dobre (dzisiaj dużo śniegu u mnie na wsi więc przetestowane).

takie? https://www.oponeo.pl/dane-opony/goodyear-vector-4seasons-gen-3-215-45-r17-91-w-xl-fp#462187612

 

 

Napisano
  • Autor
13 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Wielosezon Goodyear albo Michelin I na 5-6 lat styknie :ok: Te letnie jak sprzedasz to będzie na 2 wielosezonowe akurat. 

PS. Z gwarancją to nie wiem o co chodzi, nie słyszałem o homologacji innej niż na rozmiar. 

kierowałem się głośnością, nie wiem na ile to się przekłada na rzeczywiste wyniki. Ty piszesz o takich?

https://www.oponeo.pl/dane-opony/michelin-crossclimate-2-215-45-r17-91-y-xl#456171508

 

 

Napisano
Teraz, bergerac napisał(a):

 

Tak, mam te opony zarowno w Mazdzie jak i C3 i naprawde daja rade.

W tym roku 4 zima i nadal nie widze potrzeby wymiany, przebiegi 65 i 40kkm.

Napisano
1 minutę temu, bergerac napisał(a):

kierowałem się głośnością, nie wiem na ile to się przekłada na rzeczywiste wyniki. Ty piszesz o takich?

https://www.oponeo.pl/dane-opony/michelin-crossclimate-2-215-45-r17-91-y-xl#456171508

 

 

 

Crossclimate albo ten Goodyear co wrzuciles wyzej i nie bedziecie narzekac :ok:

PS. Jak poszla sprzedaz 2008?

Napisano
  • Autor
8 minut temu, Maciej__ napisał(a):

PS. Jak poszla sprzedaz 2008?

nie sprzedał się, musze ponowić ogłoszenie, ale to chyba już po odbiorze nowego auta. 

Napisano
18 minut temu, bergerac napisał(a):

nie, zostawienie letnich to nie jest opcja. Albo wielosezon, albo dwa komplety. Przebiegi małe, ale zależy mi, żeby żona czuła się w miarę komfortowo.

 

Jeśli jeszcze czekasz na auto, to do następnego października bym przejeździł na fabrycznych, dopiero wtedy zmienił na wielosezonowe... 

Edytowane przez grogi

Napisano
36 minut temu, grogi napisał(a):

 

Jeśli jeszcze czekasz na auto, to do następnego października bym przejeździł na fabrycznych, dopiero wtedy zmienił na wielosezonowe... 

 

Ale teraz nowe letnie bez przebiegu sprzedasz zdecydowanie drożej i szybciej, niż te same letnie używane po pół roku. 

Napisano
9 godzin temu, delco napisał(a):

Z tym że pytanie czy akurat po trzech latach...

Ostatnio zimówki Na jakich jeździłem to były nokiany WR D4 po sześciu latach były tylko nieco gorsze niż jak były nowe.... Choć przyznaję że miały troszkę w okolicy 5 mm bieżnika.

Z kolei w poprzednim aucie Pirelli sottozero były najgorszymi zimówkami jakie miałem w życiu i to absolutnie od nowości

Różnie bywa. Miałem zimówki słabe na 4 sezon. W góry nie nadawały się. Z parkingu trudno było wyjechać i trzeba było łańcuchy zakładać. A ostatnio miałem 7 letnie i dawały radę.

Napisano
18 godzin temu, bergerac napisał(a):

Zastanawiam się czy iść w wielosezonowych

Jako, że przewijają się tutaj Michały CC2 to polecam lekturę wątku o nich w odpowiednim dziale - można jakąś opinię o nich sobie wyrobić. 

Od siebie dodam, że pomimo mojego prawie z nich zadowolenia (szczegóły we wspominanym wątku) następne będą Goodyear'y. 

 

Generalnie nie ma co się bać wielosezonowych opon - a sam byłem sceptyczny. 

Edytowane przez ochkarol

Napisano
18 godzin temu, bergerac napisał(a):

Niedługo będę odbierał nowe auto i wyjedzie na letnich. Auto miejskie, przebiegi małe - około 5-6 kom rocznie.

 

Zastanawiam się czy iść w wielosezonowych (jest małe ryzyko, bo nie ma homologacji producenta, ale auto nie ma 4X4 więc też podstaw za bardzo do podważenia gwarancji nie będzie), czy jednak kupić zimówki.

 

To co przeważa za wielosezonem to brak konieczności zmiany i płacenia za depozyt opon, a ta operacja jest zawsze wkurzająca.

 

Pewnie opony z auta sprzedam za jakieś parę złotych na OLX, chociaż to akurat nie jest istotny aspekt.

 

Wielosezon to np. takie:

https://www.oponeo.pl/dane-opony/bridgestone-turanza-all-season-6-215-45-r17-91-w-xl-fr#483114353

 

Co myślicie?

 W serii F mam wielosezonowe i sprawuje się to świetnie.  W G serii mam letnie i zimowe . Natomiast w serii E mam tylko letnie i letnie zima powinny być zakazane .

 

W bmw mam zastrzeżenie przy xdrive aby opony miały homolpgcje . Jeżeli będą bez i wywali się xdrive to nie ma gwarancji .

 

Jak nie ma 4x4 to chyba nie ma obostrzeń. 

Napisano
18 godzin temu, Piotrus napisał(a):

 

Chodzi o BMW I opony z gwiazdką? Bez xdrive wogóle bym się nie przejmował, najwyżej jak coś się wysra to kupisz kpl używek albo zostaw sobie na początek te co masz teraz na aucie i najwyżej sprzedasz po roku czy tam dwóch.

Hmm , lepiej kupić coś przez internet, kupić na raty albo z odroczeniem płatności. Wsadzić do auta , zawieść do ASO , powiedzieć , ze na takich jeździł, zabrać po oddaniu auta do serwisu, opony zwrócić.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.