Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk

Featured Replies

Napisano
Godzinę temu, Filipfm napisał(a):

Wiesz, telefony od czasu wprowadzenia jajfona tez w zasadzie wygladaja tak samo. Ekran z przodu, obiektywy z tyłu. Jeden bardziej kanciasty, drugi obły. Ale zasadniczo z metra ciezko odroznic. 

Pewna firma z cupertino nawet probowal opatentowac kształt prostokąta z zaokgąglonymi naroznikami ale nie pykło 😄

 

Ale opatentowała całą resztę i świat musiał (lub chciał) poszukać własnych rozwiązań. Oczywiście oprócz Chińczyków.

 

sddefault.jpg

 

 

 

 

Godzinę temu, Filipfm napisał(a):

I przy w zasadzie kazdej premierze nowego, manistreamowego auta pojawiaja sie foty aut, ktore są juz na rynku i są do nich podobne. Niezaleznie od epoki, jest sporo aut, ktore sa do siebie podobne, bo wpisują się w dane trendy rynkowe, stylistyczne i upodobania klientów 😄 

 

Jakoś dotąd i poza Chinami się takie rzeczy nigdy nie działy. Jedyny przypadek to Ineos, który przypomina Defendera. Ale to trochę inaczej bo Ratcliffe zwrócił się najpierw do JLR z propozycją zakupu licencji a dopiero gdy odmówili to zbudował własne auto, które zresztą wcale nie jest takie podobne.

 

 

 

Godzinę temu, Filipfm napisał(a):

Tylko Jaguar ma podejscie "Copy nothing" ;l

 

Dobra, tu akurat oryginalność może im wyjść bokiem, jak kiedyś Citroenom.

;l

 

Napisano
6 minut temu, zenek111 napisał(a):

Ne ma znaczenie czy mowa o kosmitach czy drzewkach owcowych, wazniejsze jest kto miał jakie zasięgi, jaki wpływ na rynek i jak długo na niego oddziaływuje.

We francji prasa nalezy do francuzów i francuzi kupują francuskie samochody

W niemczech prasa nalezy do niemców i niemcy kupują niemieckie.

Gdyby w Polsce prasę motoryzacyjną przejęli frncuzi pewnie cenilibysmy francuskie najbardziej, ale ze cała IIIRP ta prasa nalezy do niemców to dlatego najbardziej cenilismy VW w "tedeiku"

 

Może Ty, bo "dzięki niemieckiej prasie" w Polsce najlepiej sprzedawały się Daewoo, Fiaty, Kie, a ostatnio Toyoty.

 

 

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

 

Może Ty, bo "dzięki niemieckiej prasie" w Polsce najlepiej sprzedawały się Daewoo, Fiaty, Kie, a ostatnio Toyoty.

Bo na niemieckie nie było nas stac, ale to o niemieckich marzylismy, a nie o francuskich.

No w kazdym razie ciezko miec pretensje ze jak ktoś chce namieszac na rynku to sie na nim próbuje reklamowac.

Napisano
7 minut temu, zenek111 napisał(a):

I co w tym dziwnego skoro cuda zaczynaja robic:

https://elektrowoz.pl/magazyny-energii/catl-mozecie-rozciac-nasze-ogniwa-na-ion-pila-i-nadal-beda-dzialac-wideo/

 

Od kogo skopiowali? :D

 

Jest szansa, że w chińskich ogniwach tylko 30% obudowy zajmuje rzeczywiste ogniwo to można bezpiecznie ciąć, trudniej trafić.

;l

Napisano
1 minutę temu, zenek111 napisał(a):

Bo na niemieckie nie było nas stac, ale to o niemieckich marzylismy, a nie o francuskich.

No w kazdym razie ciezko miec pretensje ze jak ktoś chce namieszac na rynku to sie na nim próbuje reklamowac.

 

Nie wiem, nie znam się, nigdy nie miałem niemieckiego samochodu.

:nie_wiem:

 

Napisano
11 minut temu, zenek111 napisał(a):

W okolicach połowy filmu okazuje sie ze japończcy przestali mu płacić

 

Zgadza się. Pertyn to uczciwy gość i oficjalnie mówi że mu płacą albo nie płacą👍

 

Ma grono oglądaczy którzy lubią takie pierdoly no i to im serwuje 😂

Napisano
Teraz, Danielpoz. napisał(a):

Zgadza się. Pertyn to uczciwy gość i oficjalnie mówi że mu płacą albo nie płacą👍

Czyli tak naprawdę corolla jest świetnie wyciszona, a po prostu brak przelewu spowodował ze dla Pertyna stała sie głośna 

Napisano
3 minuty temu, zenek111 napisał(a):

Czyli tak naprawdę corolla jest świetnie wyciszona, a po prostu brak przelewu spowodował ze dla Pertyna stała sie głośna 

Jeśli nie chcesz Toyoty, bierz Lexusa. Polecam bo to najlepsze auta na Świecie😎

 

Nie idź w chińskie badziewia!

Napisano
17 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Nie wiem, nie znam się, nigdy nie miałem niemieckiego samochodu.

:nie_wiem:

 

Na pewno masz tylko o tym nie wiesz ;l

Napisano
57 minut temu, Maciej__ napisał(a):

W lipcu udzial chinskich marek wzrosl do 8%:

 

https://www.otomoto.pl/news/lipiec-2025-na-polskim-rynku-nowych-aut

Dzisiaj z ciekawości sprawdziłem na otomoto co da się kupić nowego za 100k. I wywaliło 2/3 chińczyków w wynikach 😄 

Napisano
2 godziny temu, pejus1982 napisał(a):


Za rok będzie już pewnie około 20% jeśli europejscy producenci nie zejdą troszkę z cen.

nie wierzę że koszty wytworzenia auta w chinach są aż tak niskie. Moim zdaniem to dumping - albo na tym nie zarabiają albo jest to subsydiowane po cichu przez chiński rząd. I przekonamy się o tym jak zdobędą duży udział w rynku. Nagle zdrożeją o 30% a konkurencji prawie nie będzie. Czytałem też o problemach finansowych chińskich koncernów które bardzo przeinwestowały - część marek może po prostu zniknąć nagle. 

Napisano
8 godzin temu, pejus1982 napisał(a):


Za rok będzie już pewnie około 20% jeśli europejscy producenci nie zejdą troszkę z cen.

 

Zeby zdobyc 20% rynku, to musialyby w chinskie auta na powaznie wejsc floty.

IMHO jeszcze za wczesnie na to, poza tym chinczyki nie bardzo maja oferte modelowa i silnikowa dla flot.

Napisano
10 godzin temu, pejus1982 napisał(a):


Za rok będzie już pewnie około 20% jeśli europejscy producenci nie zejdą troszkę z cen.

 

Oby jak najszybciej już zakazali i nas spalinowe, najwyższy czas przejść całkowicie na elektryki, dzięki temu Chińczycy wypadną z rynku. A nie, czekaj...

Napisano
10 godzin temu, Jaruga napisał(a):

nie wierzę że koszty wytworzenia auta w chinach są aż tak niskie. Moim zdaniem to dumping - albo na tym nie zarabiają albo jest to subsydiowane po cichu przez chiński rząd. I przekonamy się o tym jak zdobędą duży udział w rynku. Nagle zdrożeją o 30% a konkurencji prawie nie będzie. Czytałem też o problemach finansowych chińskich koncernów które bardzo przeinwestowały - część marek może po prostu zniknąć nagle. 

Imho jedno i drugie. CHRL firmy potrafią schodzić długo poniżej kosztów, tylko żeby wybić konkurencję, szczególnie chińską. To nie są zwykle spółki akcyjne i mogą ukrywać koszty oraz przepływy pieniężne. W końcu przyjdzie moment, że będą chciały zarabiać. Pytanie ile czasu to potrwa i czy nasz rynek to wytrzyma. 

Przeinwestowanie to jedno, czytałem też o ograniczeniu produkcji w szczególności EV, bo nie sprzedają się tak globalnie jakby tego chcieli. Rynek wew też jest nasycony. 

Napisano
2 godziny temu, sherif napisał(a):

Imho jedno i drugie. CHRL firmy potrafią schodzić długo poniżej kosztów, tylko żeby wybić konkurencję, szczególnie chińską. To nie są zwykle spółki akcyjne i mogą ukrywać koszty oraz przepływy pieniężne. W końcu przyjdzie moment, że będą chciały zarabiać. Pytanie ile czasu to potrwa i czy nasz rynek to wytrzyma. 

Przeinwestowanie to jedno, czytałem też o ograniczeniu produkcji w szczególności EV, bo nie sprzedają się tak globalnie jakby tego chcieli. Rynek wew też jest nasycony. 

nie przesadzajmy że aż tak dużo dopłacają. Można założyć że w klasie aut kompatkowych i małych suwów róznica w cenie jest mniej więcej 20-30%. Różnica w kosztach pracy w Europie a Chinach są kosmiczne, dużo wieksze niż 30%. Ten sam skladacz Volvo w Belgii zarabia pewnie 3 razy tyle co w Azji skladając MG. Do tego prawie nie ma zwiazkow zawodowych, strajków, funduszy zdrowotnych, L4, 25-30 dni  urlopowych rocznie. itp Chiny mają stal, huty w ktorych produkują blachy. W Europie kupujemy stal z Chin z dużą marzą plus jeszcze koszt transportu. W Azji ten cały ruch eko jest kilkakrotnie mniejszy, mniejsze koszty związane z ochroną srodowiska przy fabrykach itp. Chociaż też tam troche zaczeli walczyć ze smogiem i zanieczyszczeniami. To też nie jest prawda, że mają na to wywalone.

Oczywiście na razie nie zarabiają, jadą na granicy przetrwania żeby wykosić konkurencję z Europy i USA i na wlasnym jakże upakowanym rynku. 

Problem koncernów z Europy może nie tyle jest sprzedaż w Europie (bo tutaj zawsze bedzie pewien procent wiernych klientów która zawsze wybierze Niemca, Szweda albo Japonczyka, nawet jak jest 30% droższy) ale bardzo duży spadek sprzedaży w Azji. Tam już coraz wiekszy procent klasy sredniej przestało oglądać sie na Audi, BMW itp a kupuje swoje wlasne produkty - nie dość że tansze to jeszcze niewiele gorsze jakościowo. Kiedyś była wyraźna róznica, teraz w autach młodych do 5 lat nie widac zwiekszonej wyraźnie awaryjności itp (te suwy jezdza juz w Chinach przeciez 3-4 lata i wiecej). Jak W Azji przestaną w ogole kupować droższe niemieckie auta to bedzie bardzo krucho za Odrą. 

Edytowane przez Truecolor

Napisano
1 godzinę temu, Truecolor napisał(a):

nie przesadzajmy że aż tak dużo dopłacają. Można założyć że w klasie aut kompatkowych i małych suwów róznica w cenie jest mniej więcej 20-30%. Różnica w kosztach pracy w Europie a Chinach są kosmiczne, dużo wieksze niż 30%. Ten sam skladacz Volvo w Belgii zarabia pewnie 3 razy tyle co w Azji skladając MG. Do tego prawie nie ma zwiazkow zawodowych, strajków, funduszy zdrowotnych, L4, 25-30 dni  urlopowych rocznie. itp Chiny mają stal, huty w ktorych produkują blachy. W Europie kupujemy stal z Chin z dużą marzą plus jeszcze koszt transportu. W Azji ten cały ruch eko jest kilkakrotnie mniejszy, mniejsze koszty związane z ochroną srodowiska przy fabrykach itp. Chociaż też tam troche zaczeli walczyć ze smogiem i zanieczyszczeniami. To też nie jest prawda, że mają na to wywalone.

Oczywiście na razie nie zarabiają, jadą na granicy przetrwania żeby wykosić konkurencję z Europy i USA i na wlasnym jakże upakowanym rynku. 

Problem koncernów z Europy może nie tyle jest sprzedaż w Europie (bo tutaj zawsze bedzie pewien procent wiernych klientów która zawsze wybierze Niemca, Szweda albo Japonczyka, nawet jak jest 30% droższy) ale bardzo duży spadek sprzedaży w Azji. Tam już coraz wiekszy procent klasy sredniej przestało oglądać sie na Audi, BMW itp a kupuje swoje wlasne produkty - nie dość że tansze to jeszcze niewiele gorsze jakościowo. Kiedyś była wyraźna róznica, teraz w autach młodych do 5 lat nie widac zwiekszonej wyraźnie awaryjności itp (te suwy jezdza juz w Chinach przeciez 3-4 lata i wiecej). Jak W Azji przestaną w ogole kupować droższe niemieckie auta to bedzie bardzo krucho za Odrą. 

Auto to nie tylko koszt produkcji, to też obsługa, transport, podatki, marketing, itd. Z doświadczenia wiem, że firmy z CHRL potrafią długo ciągnąć bez zarabiania, bo mają wyższy cel. Pytanie jak długo w motoryzacji. W końcu nastąpi taki moment, że będą chcieli odzyskać zainwestowane pieniądze. Mam nadzieje, że konkurencja będzie dla ich produktów dalej i to może bardziej sensowna niż dziś.

Napisano
W dniu 8.08.2025 o 00:26, Jaruga napisał(a):

nie wierzę że koszty wytworzenia auta w chinach są aż tak niskie. Moim zdaniem to dumping - albo na tym nie zarabiają albo jest to subsydiowane po cichu przez chiński rząd. I przekonamy się o tym jak zdobędą duży udział w rynku. Nagle zdrożeją o 30% a konkurencji prawie nie będzie. Czytałem też o problemach finansowych chińskich koncernów które bardzo przeinwestowały - część marek może po prostu zniknąć nagle. 

 

nie za bardzo rozumiem o czym Wy piszecie. Tak jakby sprzedawali te auta za 30% ceny. A przecież tak nie jest. Te "Chińczyki" kosztują 70-80% cen aut europejskich. Różnice są, ale nie sa dramatyczne. 

Mnie tu już nie raz wyzywano że sram na własne podwórko, ale rzeczywistość jednak jest jaka jest. To Europejscy producenci przyzwyczaili nas do dziwnych zwyczajów. Np. płacenie krocie za każdy element dodatkowego wyposażenia. Podczas gdy to wyposażenie jest warte niewiele więcej, albo nawet nic więcej. Dopłacanie za "sportowe zawieszenie" które w produkcji nie kosztuje ani eurocenta więcej, albo nawet mniej, bo są krótsze sprężyny? Proszę bardzo. Dopłacanie za SUVa zamiast normalnego auta, gdy wyprodukowanie tego SUVa może jest o jakieś grosze droższe (tym razem trzeba dać wyższe sprężyny ;]). Owszem, każdy element wyposażenia kosztuje, ale każdy kto miał do czynienia z procesami produkcyjnymi, wie, że to się tak nie przekłada 1 do 1. Zazwyczaj włożenie do auta lusterka z kamerką, a lusterka bez kamerki może kosztować podobnie, albo bardzo niewiele więcej, bo główny koszt to logistyka tych części, zaplanowanie produkcji, montaż itd. I Chińczycy po prostu na tym nie zdzierają, oferują głównie auta kompletenie wyposażone (łącznie ze szklanym dachem i masażem na tylnych siedzeniach) w cenie podstawowych wersji aut europejskich. Po te rzeczy naprawdę nie są warte tych pieniędzy za jakie chce je sprzedawać VW czy inne Reno

Napisano
6 godzin temu, maro_t napisał(a):

 

nie za bardzo rozumiem o czym Wy piszecie. Tak jakby sprzedawali te auta za 30% ceny. A przecież tak nie jest. Te "Chińczyki" kosztują 70-80% cen aut europejskich. Różnice są, ale nie sa dramatyczne. 

Mnie tu już nie raz wyzywano że sram na własne podwórko, ale rzeczywistość jednak jest jaka jest. To Europejscy producenci przyzwyczaili nas do dziwnych zwyczajów. Np. płacenie krocie za każdy element dodatkowego wyposażenia. Podczas gdy to wyposażenie jest warte niewiele więcej, albo nawet nic więcej. Dopłacanie za "sportowe zawieszenie" które w produkcji nie kosztuje ani eurocenta więcej, albo nawet mniej, bo są krótsze sprężyny? Proszę bardzo. Dopłacanie za SUVa zamiast normalnego auta, gdy wyprodukowanie tego SUVa może jest o jakieś grosze droższe (tym razem trzeba dać wyższe sprężyny ;]). Owszem, każdy element wyposażenia kosztuje, ale każdy kto miał do czynienia z procesami produkcyjnymi, wie, że to się tak nie przekłada 1 do 1. Zazwyczaj włożenie do auta lusterka z kamerką, a lusterka bez kamerki może kosztować podobnie, albo bardzo niewiele więcej, bo główny koszt to logistyka tych części, zaplanowanie produkcji, montaż itd. I Chińczycy po prostu na tym nie zdzierają, oferują głównie auta kompletenie wyposażone (łącznie ze szklanym dachem i masażem na tylnych siedzeniach) w cenie podstawowych wersji aut europejskich. Po te rzeczy naprawdę nie są warte tych pieniędzy za jakie chce je sprzedawać VW czy inne Reno

 

No to wytłumacz mi teraz skoro europejscy producenci są tacy źli: dlaczego chińska motoryzacja jest też tańsza od pozostałych produktów azjatyckich? Tam też zła Unia i niemieckie związki zawodowe każą doliczać krocie za wyposażenie dodatkowe?

:hmm:

 

Napisano
23 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

No to wytłumacz mi teraz skoro europejscy producenci są tacy źli: dlaczego chińska motoryzacja jest też tańsza od pozostałych produktów azjatyckich? Tam też zła Unia i niemieckie związki zawodowe każą doliczać krocie za wyposażenie dodatkowe?

:hmm:

 

Nie oszukujmy się, wiadomo że ceny dyktuje rynek. Producenci doliczają kosmiczne kwoty, bo mogą. Teraz chińczycy wchodzą i mieszają też nie dlatego że są dobrzy, ale bo chcą wejść na rynek. W pandemii ceny aut kosmicznie wzrosły, bo był większy popyt niż podaż, a nie dlatego że koszty produkcji aż tak wzrosły. 

Napisano
1 minutę temu, janusz napisał(a):

Nie oszukujmy się, wiadomo że ceny dyktuje rynek. Producenci doliczają kosmiczne kwoty, bo mogą. Teraz chińczycy wchodzą i mieszają też nie dlatego że są dobrzy, ale bo chcą wejść na rynek. W pandemii ceny aut kosmicznie wzrosły, bo był większy popyt niż podaż, a nie dlatego że koszty produkcji aż tak wzrosły. 

 

Tak, ale tu usilnie lansuje się teorię, że odpowiadają za to wyłącznie europejscy producenci. 

 

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

 

Tak, ale tu usilnie lansuje się teorię, że odpowiadają za to wyłącznie europejscy producenci. 

 

Poniekąd tak, ale przez wieloletnią politykę, a nie tylko ostatnie parę lat :ok:

Napisano
2 minuty temu, janusz napisał(a):

Poniekąd tak, ale przez wieloletnią politykę, a nie tylko ostatnie parę lat :ok:

 

Tylko że Chińczycy dokładnie tak samo zagrażają motoryzacji z pozostałych krajów świata, w tym reszty Azji.

 

 

Napisano
18 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Tylko że Chińczycy dokładnie tak samo zagrażają motoryzacji z pozostałych krajów świata, w tym reszty Azji.

 

 

Ale zwróć uwagę na to kto im w tym pomógł :smirk:

Napisano
Teraz, janusz napisał(a):

Ale zwróć uwagę na to kto im w tym pomógł :smirk:

 

Wszyscy pomogli mniej więcej tak samo IMO. 

:ok:

Napisano
7 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Wszyscy pomogli mniej więcej tak samo IMO. 

:ok:

W każdym bądź razie wyhodowali (śmy) sobie problem. 

Napisano
W dniu 30.07.2025 o 16:21, zenek111 napisał(a):

Bo na niemieckie nie było nas stac, ale to o niemieckich marzylismy, a nie o francuskich.

No w kazdym razie ciezko miec pretensje ze jak ktoś chce namieszac na rynku to sie na nim próbuje reklamowac.

pierdzielisz. Ludzie kupują to co im pasuje. Wiadomo że mity świetnie się trzymają i czasami są oparte na dość absurdalnych podstawach, ale powiedzmy uczciwie - mit paska w 1.9 Tdi nie wziął zię z nikąd. Nawet większość z przekręconymi licznikami o 300tys nie sprawiała dużych problemów. A ceny niemieckich i japońskich aut nie różniły się wcale a nawet były niższe nić japońskich. A teraz także koreańskich. 

Napisano
1 minutę temu, Jaruga napisał(a):

pierdzielisz. Ludzie kupują to co im pasuje. Wiadomo że mity świetnie się trzymają i czasami są oparte na dość absurdalnych podstawach, ale powiedzmy uczciwie - mit paska w 1.9 Tdi nie wziął zię z nikąd. Nawet większość z przekręconymi licznikami o 300tys nie sprawiała dużych problemów. 

Gdyby tak było to proporcje niemieckich i francuskich samochodów w Niemczech i Francji byłyby podobne, a jednak są bardzo rózne. TDI rzadziły u Niemca i w Polsce, ale we Francji znacznie mniej, a przeciez tam sie nie psuły bardziej

Napisano
3 minuty temu, zenek111 napisał(a):

Gdyby tak było to proporcje niemieckich i francuskich samochodów w Niemczech i Francji byłyby podobne, a jednak są bardzo rózne. TDI rzadziły u Niemca i w Polsce, ale we Francji znacznie mniej, a przeciez tam sie nie psuły bardziej

Zacznijmy od tego że francuzi to nacjonaliści (i słusznie) - uważają się za pępek świata i wszystko od nich jest najlepsze 😄 nawet jak nie jest to i tak kupują. Rafale jest droższe niż F35 😄 Ale mają własną technologię w absolutnie każdej dziedzinie, i chwała im za to. Co wcale nie oznacza że najlepszą.

Napisano
3 godziny temu, Ryb napisał(a):

Wszyscy pomogli mniej więcej tak samo IMO. 

Znaczy ze my też?

Obecnie USA rozpoczeło działania w kierunku wyhodowania problemu z Indiami, to oni maja zastąpic Chiny w "zachodnich" łańcucach dostaw.

https://www.youtube.com/watch?v=bXVhAR6Poso

Jak hindusi nie dadza sie wy...ać podobnie jak chińćzycy to za 10 lat media wydadza rozkaz "od teraz nie lubimy hindusów, bo nepal, bo sa brudasy itp." powody sie znajdą, a na forach wybuchnie świete oburzenie wobec zagrazajacych nam hindusów.

Napisano
1 minutę temu, Jaruga napisał(a):

Zacznijmy od tego że francuzi to nacjonaliści (i słusznie) - uważają się za pępek świata i wszystko od nich jest najlepsze 😄 nawet jak nie jest to i tak kupują. Rafale jest droższe niż F35 😄 Ale mają własną technologię w absolutnie każdej dziedzinie, i chwała im za to. Co wcale nie oznacza że najlepszą.

No i ten nacjonalizm bierze sie z "pracy" mediów, czyli to one bardziej decyduja co jest dopbre a co złe, a nie to czy sie psuje.

Kiedyś mówiono ze media to czwarta władza, poprzez internet, media społecznosciowe to juz chyba pierwsza, no i tu sie pojawia cytat z fajnej ksiazki:

 

"Nie istnieje człowiek, sprawa, zjawisko, a nawet żadna rzecz, dopóty, dopóki w sposób swoisty nie zostały nazwane. Władzą jest więc moc swoistego nazywania ludzi, spraw, zjawisk i rzeczy tak, aby te określenia przyjęły się powszechnie. Władza nazywa, co jest dobre, a co złe, co jest białe, a co czarne, co jest ładne, a co brzydkie, bohaterskie lub zdradzieckie; co służy ludowi i państwu, a co lud i państwo rujnuje; co jest po lewej ręce, a co po prawej, co jest z przodu, a co z tyłu. Władza określa nawet, który bóg jest silny, a który słaby, co należy wywyższać, a co poniżać." Księga Grzmotów i Błyskawic

 

Napisano
1 minutę temu, zenek111 napisał(a):

Znaczy ze my też?

Obecnie USA rozpoczeło działania w kierunku wyhodowania problemu z Indiami, to oni maja zastąpic Chiny w "zachodnich" łańcucach dostaw.

https://www.youtube.com/watch?v=bXVhAR6Poso

Jak hindusi nie dadza sie wy...ać podobnie jak chińćzycy to za 10 lat media wydadza rozkaz "od teraz nie lubimy hindusów, bo nepal, bo sa brudasy itp." powody sie znajdą, a na forach wybuchnie świete oburzenie wobec zagrazajacych nam hindusów.

Ale to jest zagrożenie. Wystarczy że monsuny nie przyjdą 2 lata z rzędu i półtora miliarda hindusów ruszy do ucieczki na pónoc i zachód bo ich kraj leży na tej samiej szerokości co Sahara i takim się stanie. Poza tym oni jeszcze nie konsumują w takim stopniu jak Zachód czy Chiny. Jak zaczną ssać dobra materialne w takim samym stopniu to będzie katastrofa. 

Napisano
1 minutę temu, zenek111 napisał(a):

No i ten nacjonalizm bierze sie z "pracy" mediów, czyli to one bardziej decyduja co jest dopbre a co złe, a nie to czy sie psuje.

Kiedyś mówiono ze media to czwarta władza, poprzez internet, media społecznosciowe to juz chyba pierwsza, no i tu sie pojawia cytat z fajnej ksiazki:

 

"Nie istnieje człowiek, sprawa, zjawisko, a nawet żadna rzecz, dopóty, dopóki w sposób swoisty nie zostały nazwane. Władzą jest więc moc swoistego nazywania ludzi, spraw, zjawisk i rzeczy tak, aby te określenia przyjęły się powszechnie. Władza nazywa, co jest dobre, a co złe, co jest białe, a co czarne, co jest ładne, a co brzydkie, bohaterskie lub zdradzieckie; co służy ludowi i państwu, a co lud i państwo rujnuje; co jest po lewej ręce, a co po prawej, co jest z przodu, a co z tyłu. Władza określa nawet, który bóg jest silny, a który słaby, co należy wywyższać, a co poniżać." Księga Grzmotów i Błyskawic

 

No i odkryłeś naturę człowieka. Które kłamstwo trafi bardziej w zwierzęce instynkty człowieka - ten wygrywa i tworzy kolejną historię. A poprzednią się zakłamuje.

Napisano
1 minutę temu, Jaruga napisał(a):

Ale to jest zagrożenie. Wystarczy że monsuny nie przyjdą 2 lata z rzędu i półtora miliarda hindusów ruszy do ucieczki na pónoc i zachód bo ich kraj leży na tej samiej szerokości co Sahara i takim się stanie. 

Tu bardziej chodzi o zagrożenie które nadejdzie gdy monsuny ich nie przeroają, a oni w zamian urosną tak jak chiny bo maja taki sam ludzki potencjał.

Napisano
1 minutę temu, zenek111 napisał(a):

Tu bardziej chodzi o zagrożenie które nadejdzie gdy monsuny ich nie przeroają, a oni w zamian urosną tak jak chiny bo maja taki sam ludzki potencjał.

Potencjał lub problem. Mam do czynienia w pracy obiema nacjami i wydaje mi się że chiny są bardziej dorosłe jako kraj. W Indiach może się dużo wydarzyć. Oni nie odrobili jeszcze wszystkich lekcji w zakresue państwa. To nadal kolonia brytyjska która uzykała niepodległość, ale jeszcze nie do końca wie co z tym zrobić. 

Napisano
11 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Tak, ale tu usilnie lansuje się teorię, że odpowiadają za to wyłącznie europejscy producenci. 

 

 

Producenci i politycy europejscy. Np. Yamaha ma dwie potężne fabryki w Europie - we Francji fabryka motocykli (kupiona jeszcze chyba w latach 70.) i fabryka silników w Bolonii we Włoszech. Euro 5+ mocno uderzyła w rynek motocyklowy (ekologicznie nie ma to żadnego sensu), kolejne normy mogą spowodować, że Yamaha się wycofa z Europy i tyle, przeżyją. A fabryki tu nie przeżyją, ludzie stracą pracę. A sprzedaż chińskich motocykli rośnie jak na drożdżach. 

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Producenci i politycy europejscy. Np. Yamaha ma dwie potężne fabryki w Europie - we Francji fabryka motocykli (kupiona jeszcze chyba w latach 70.) i fabryka silników w Bolonii we Włoszech. Euro 5+ mocno uderzyła w rynek motocyklowy (ekologicznie nie ma to żadnego sensu), kolejne normy mogą spowodować, że Yamaha się wycofa z Europy i tyle, przeżyją. A fabryki tu nie przeżyją, ludzie stracą pracę. A sprzedaż chińskich motocykli rośnie jak na drożdżach. 

 

Ja bym powiedział, że jest dokładnie odwrotnie. Europejscy politycy sprawili, że Yamaha ma tu dwie fabryki. Przecież nie dlatego, że tu jest taniej. Jeśli Chińczycy postawią tu fabryki to też będą mogli bez ceł sprzedawać przecież.

 

 

Napisano
10 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Producenci i politycy europejscy. Np. Yamaha ma dwie potężne fabryki w Europie - we Francji fabryka motocykli (kupiona jeszcze chyba w latach 70.) i fabryka silników w Bolonii we Włoszech. Euro 5+ mocno uderzyła w rynek motocyklowy (ekologicznie nie ma to żadnego sensu), kolejne normy mogą spowodować, że Yamaha się wycofa z Europy i tyle, przeżyją. A fabryki tu nie przeżyją, ludzie stracą pracę. A sprzedaż chińskich motocykli rośnie jak na drożdżach. 

A czy chińskich motocykli te Euro 5+ nie dotyczy :hmm: :nie_wiem:

Napisano
24 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Ja bym powiedział, że jest dokładnie odwrotnie. Europejscy politycy sprawili, że Yamaha ma tu dwie fabryki. Przecież nie dlatego, że tu jest taniej. Jeśli Chińczycy postawią tu fabryki to też będą mogli bez ceł sprzedawać przecież.

 

 

 

Ale to było 40 lat temu. Teraz politycy robią wszystko, żeby tych fabryk nie było (przejście na elektromobilność).

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Ale to było 40 lat temu. Teraz politycy robią wszystko, żeby tych fabryk nie było (przejście na elektromobilność).

 

Wystarczy ich zmusić żeby stawiali fabryki elektryków. Z Teslą się udało.

:ok:

Napisano
31 minut temu, Artur_W_wa napisał(a):

A czy chińskich motocykli te Euro 5+ nie dotyczy :hmm: :nie_wiem:

 

Im się opłaca zainwestować w wersje na Europę bo są obrzydliwie bogaci i poza tym raczej nie zdobędą rynku USA, więc gdzieś sprzedawać muszą. To podobnie jak z Subaru, olali sobie już zupełnie Europę, bo nie jest im potrzebna. 

Edytowane przez wladmar

Napisano
9 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Wystarczy ich zmusić żeby stawiali fabryki elektryków. Z Teslą się udało.

:ok:

 

Póki co słabo z tym idzie. Poza tym motocykle elektryczne nie mają sensu, więc w imię pseudoekologii kilkadziesiąt tysięcy ludzi w Europie straci pracę. Trudno, poradzą sobie, CO2 jest ważniejsze od jakiejś tam pracy.

Napisano
5 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Póki co słabo z tym idzie. Poza tym motocykle elektryczne nie mają sensu, więc w imię pseudoekologii kilkadziesiąt tysięcy ludzi w Europie straci pracę. Trudno, poradzą sobie, CO2 jest ważniejsze od jakiejś tam pracy.

 

Ja to się może nie znam ale Chińczycy produkują bardziej CO2-friendly motoryzację niż Europa, sprzedają ją z powodzeniam, a to jednak Europę się oskarża o to że zabija przemysł normami emisji. Chińczykom jakoś bardziej się normy Euro podobają niż nam, mimo że im wcale nie musiały.

:bzik:

Edytowane przez Ryb

Napisano
13 godzin temu, Ryb napisał(a):

No to wytłumacz mi teraz skoro europejscy producenci są tacy źli: dlaczego chińska motoryzacja jest też tańsza od pozostałych produktów azjatyckich? Tam też zła Unia i niemieckie związki zawodowe każą doliczać krocie za wyposażenie dodatkowe?

 

Jakich pozostałych? Od Jaguar Land Rover z Indii? Jakie to azjatyckie marki mają taki zasięg i skalę, że zalewają świat? Vinfast? Czy Tata (jako Tata a nie JLR)? Bo chyba nie porównujesz z Koreą czy Japonią :) Prawda? 

 

VW ID produkowany w Chinach swego czasu był za 1/3 ceny tego zrobionego w Europie. Teraz sie chyba nieco zmieniło. A nie, czekaj  ID4 w Chinach startuje od 70kPLN w PL od 170k 😄 ID7 w Chinach 100k, w PL 270k.  To kto tu komu dopłaca, zeby w Chinach było taniej? 😄 

Napisano
5 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Ja to się może nie znam ale Chińczycy produkują bardziej CO2-friendly motoryzację niż Europa, sprzedają ją z powodzeniam, a to jednak Europę się oskarża o to że zabija przemysł normami emisji. Chińczykom jakoś bardziej się normy Euro podobają niż nam, mimo że im wcale nie musiały.

:bzik:

 

Gdzies mi wpadło w oko, ze europejscy producenci kupują emisje CO2 do Majfriendów :jump:

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Ja to się może nie znam ale Chińczycy produkują bardziej CO2-friendly motoryzację niż Europa, sprzedają ją z powodzeniam, a to jednak Europę się oskarża o to że zabija przemysł normami emisji. Chińczykom jakoś bardziej się normy Euro podobają niż nam, mimo że im wcale nie musiały.

:bzik:

 

No i po co konkurować z Chinami na ich warunkach, pozbawiając się przewagi? Przewaga europejskiej motoryzacji polegała na silnikach spalinowych. To Europa potrafiła (nie tak dobrze jak Japonia, ale jednak). Waląc kary za CO2 i przechodząc na elektryki Europa przegrywa. Nawet jak Chińczycy zbudują tu fabryki elektryków to będą tylko montownie, bez R&D, koniec europejskiej motoryzacji. 

A wystarczy znieść kary za CO2, pozostać przy Euro6 i sprzedawać Golfa 1.4T z mokrym DSG w cenach sprzed pandemii, nikt nawet nie popatrzy na chińskie auta.

Napisano
2 minuty temu, Filipfm napisał(a):

Bo chyba nie porównujesz z Koreą czy Japonią :) Prawda? 

 

No oczywiście że nie, przecież one nie leżą w Azji tylko na Księżycu.

:bzik:

 

 

2 minuty temu, Filipfm napisał(a):

VW ID produkowany w Chinach swego czasu był za 1/3 ceny tego zrobionego w Europie. Teraz sie chyba nieco zmieniło. A nie, czekaj  ID4 w Chinach startuje od 70kPLN w PL od 170k 😄 ID7 w Chinach 100k, w PL 270k.  To kto tu komu dopłaca, zeby w Chinach było taniej? 😄 

 

No. I nadal upierajmy się, że w Chinach wcale nie ma niższych kosztów.

:skromny:

 

 

 

Napisano
2 minuty temu, wladmar napisał(a):

No i po co konkurować z Chinami na ich warunkach, pozbawiając się przewagi?

 

Odwrotnie. To oni postanowili konkurować z nami na naszych warunkach i uzyskują przewagę. Bo zaczęli inwestować w technologię, która pomaga spełnić te warunki w czasie gdy my organizowaliśmy marsze protestacyjne w obronie swoich emisji.

 

 

2 minuty temu, wladmar napisał(a):

Przewaga europejskiej motoryzacji polegała na silnikach spalinowych. To Europa potrafiła (nie tak dobrze jak Japonia, ale jednak). Waląc kary za CO2 i przechodząc na elektryki Europa przegrywa. Nawet jak Chińczycy zbudują tu fabryki elektryków to będą tylko montownie, bez R&D, koniec europejskiej motoryzacji. 

A wystarczy znieść kary za CO2, pozostać przy Euro6 i sprzedawać Golfa 1.4T z mokrym DSG w cenach sprzed pandemii, nikt nawet nie popatrzy na chińskie auta.

 

Jeszcze kilka lat temu to by była prawda ale dziś moim zdaniem już taki Golf nie ma z chińskimi autami szans. Wygląda przy nich na przestarzały.

 

 

 

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Odwrotnie. To oni postanowili konkurować z nami na naszych warunkach i uzyskują przewagę. Bo zaczęli inwestować w technologię, która pomaga spełnić te warunki w czasie gdy my organizowaliśmy marsze protestacyjne w obronie swoich emisji.

 

 

Można to ująć i tak. Ale sam pomysł przechodzenia na elektromobilność nie mając zasobów do produkcji baterii jest absurdalny.  Miało się przewagę i trzeba było się jej trzymać. 

 

3 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Jeszcze kilka lat temu to by była prawda ale dziś moim zdaniem już taki Golf nie ma z chińskimi autami szans. Wygląda przy nich na przestarzały.

 

 

 

 

Jak będzie konkurował ceną, to jednak wygra. Mając do wyboru Dacię, VW, czy chińczyka, jednak nadal w Europie większość wybierze VW czy Dacię. Przy tej samej cenie, wyposażenie jest mniej istotne. Oczywiście, jest spora grupa która zawsze pozostanie przy Japonii, tu Chiny czy Europa nie mają czego szukać.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.