Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk

Featured Replies

Napisano
W dniu 7.10.2025 o 10:04, zenek111 napisał(a):

Właśnie "popełniłem" wątek w temacie wycia. Chińczyk nie potrzebował wielu generacji by rozwiazać problem:

 

 

Nikt juz ci nawet tam nie odpisuje, to teraz tutaj reklame robisz? :hehe:

 

Napisano
13 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Nissan dogorywa, bankructwo jest już niemal pewne. I się dziwią dlaczego, a chodzi oczywiście o jakość.

Nie tylko o jakość. Nie mają nic co przyciągnęłoby klientów. 

Napisano
6 godzin temu, wlad napisał(a):

Tak-zdanie 29 tysiecy czytelnikow magazynu pomaga wyrobic sobie opinie o prawie 2 mln samochodow sprzedawanych w UK co roku ;]

 

Dziwnym trafem jakoś się pokrywa z obserwacjami pozostałych milionów. 

 

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Dziwnym trafem jakoś się pokrywa z obserwacjami pozostałych milionów. 

 

Naprawde?

To pewnie dlatego BYD sprzedal w 2025 roku na rynku UK wiecej aut niz Tesla czy Mini:ee:

Zla slawa niesie sie szeroko:oki:

Napisano
19 minut temu, wlad napisał(a):

Naprawde?

To pewnie dlatego BYD sprzedal w 2025 roku na rynku UK wiecej aut niz Tesla czy Mini:ee:

Zla slawa niesie sie szeroko:oki:

 

Cena czyni cuda i nic wiecej, niewiele to mowi o jakosci aut z Chin.

Raczej nikt nie zrezygnowal z zakupu Tesli czy Mini na rzecz Chinczyka, bo to rozna grupa klientow.

Napisano
20 minut temu, wlad napisał(a):

Naprawde?

To pewnie dlatego BYD sprzedal w 2025 roku na rynku UK wiecej aut niz Tesla czy Mini:ee:

Zla slawa niesie sie szeroko:oki:

 

Mylisz jakość z wielkością sprzedaży. A to jest niepowiązane, w myśl Twojej teorii można przyjąć, że Ryanair sprzedaje więcej lotów niż Etihad bo oferuje wyższą jakość. BYD sprzedaje dużo, bo jest TANIO, dokładnie tak samo jak w Ryanair. I choćby O'Leary pluł osobiście na każdego pasażera to dalej sprzeda najwięcej. BYD też może pluć na klienta i też sprzeda najwiecej.

 

 

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

Mylisz jakość z wielkością sprzedaży. A to jest niepowiązane, w myśl Twojej teorii można przyjąć, że Ryanair sprzedaje więcej lotów niż Etihad bo oferuje wyższą jakość. BYD sprzedaje dużo, bo jest TANIO, dokładnie tak samo jak w Ryanair. I choćby O'Leary pluł osobiście na każdego pasażera to dalej sprzeda najwięcej. BYD też może pluć na klienta i też sprzeda najwiecej.

 

Za bardzo komplikujesz. Mówiąc najprościej - cena czyni cuda. Tylko tyle i aż tyle :) 

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Mylisz jakość z wielkością sprzedaży. A to jest niepowiązane, w myśl Twojej teorii można przyjąć, że Ryanair sprzedaje więcej lotów niż Etihad bo oferuje wyższą jakość. BYD sprzedaje dużo, bo jest TANIO, dokładnie tak samo jak w Ryanair. I choćby O'Leary pluł osobiście na każdego pasażera to dalej sprzeda najwięcej. BYD też może pluć na klienta i też sprzeda najwiecej.

 

 

Alez ja tego nie mam zamiaru negowac.

Odnosilem sie tylko do Twego stwierdzenia jakoby miliony ludzi bylo niezadowolonych z chinczykow bo sie psuja.

Mam kilku sasiadow jezdzacych chinczykami.Ba niektorzy po kilkuletnie eksploatacji starszego MG kupili nowy-nikt nie jest rozczarowany.Oferuja dokladnie  to czego potrzebuja ci ludzie - a ze za nizsza cene to tym lepiej.Nie slyszalem aby ktorys na nie narzekal.Podobnie jak nigdy jeszcze nie widzialem chinczyka na poboczu drogi-a naprawde jest tego teraz od groma .

Ja sam pewnie nigdy nie kupie  chinczyka-po prostu nie stac mnie ani na utrate wartosci nowego ani na potencjalnie drogie naprawy uzywanych.

Ale dokladnie z tego samego powodu nie kupie uzywanego Mercedesa czy zwyciezcy tego Twego plebiscytu czyli Mini.Co tylko pokazuje ile takie plebiscyty sa warte.

 

 

 

Napisano
3 minuty temu, wlad napisał(a):

Alez ja tego nie mam zamiaru negowac.

Odnosilem sie tylko do Twego stwierdzenia jakoby miliony ludzi bylo niezadowolonych z chinczykow bo sie psuja.

 

Chodziło mi o to, że pozostałe miejsca się potwierdzają z ogólnymi obserwacjami (no, może nowością jest miejsce Nissana) więc trudno podważyć tę informację.

 

 

3 minuty temu, wlad napisał(a):

Mam kilku sasiadow jezdzacych chinczykami.Ba niektorzy po kilkuletnie eksploatacji starszego MG kupili nowy-nikt nie jest rozczarowany.Oferuja dokladnie  to czego potrzebuja ci ludzie - a ze za nizsza cene to tym lepiej.Nie slyszalem aby ktorys na nie narzekal.Podobnie jak nigdy jeszcze nie widzialem chinczyka na poboczu drogi-a naprawde jest tego teraz od groma .

 

Cytat

MG occupies the bottom place in our reliability survey, due to a high fault rate of 37% and slow repairs: 58% of faulty cars were out of action for more than a week. 

 

Oni biorą pod uwagę wszystkie naprawy oraz ich czas więc szansa, że wśród nowych aut zaobserwujemy awarie przerywające jazdę jest niewielka. Ta statystyka się zrobiła z czego innego.

 

 

3 minuty temu, wlad napisał(a):

Ja sam pewnie nigdy nie kupie  chinczyka-po prostu nie stac mnie ani na utrate wartosci nowego ani na potencjalnie drogie naprawy uzywanych.

Ale dokladnie z tego samego powodu nie kupie uzywanego Mercedesa czy zwyciezcy tego Twego plebiscytu czyli Mini.Co tylko pokazuje ile takie plebiscyty sa warte.

 

Nie wiem o co się czepiać Mini. Skoro się nie psuje to chyba fajnie. A ankieta dotyczyła nowych, więc ten argument nie znajduje zastosowania.

 

 

 

 

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Chodziło mi o to, że pozostałe miejsca się potwierdzają z ogólnymi obserwacjami (no, może nowością jest miejsce Nissana) więc trudno podważyć tę informację.

 

 

 

 

Oni biorą pod uwagę wszystkie naprawy oraz ich czas więc szansa, że wśród nowych aut zaobserwujemy awarie przerywające jazdę jest niewielka. Ta statystyka się zrobiła z czego innego.

 

 

 

Nie wiem o co się czepiać Mini. Skoro się nie psuje to chyba fajnie. A ankieta dotyczyła nowych, więc ten argument nie znajduje zastosowania.

 

 

 

 

Po pierwsze nie nowych tylko do 5 lat.

Po drugie-wracajac do meritum.

Wierzyc w wyniki ankiety gdzie wypowiadaja sie  wlasciciele kilku promili aut sprzedanych w ostatnich 5 latach to lekka paranoja IMO.

 

 

 

Napisano
6 godzin temu, wlad napisał(a):

Po pierwsze nie nowych tylko do 5 lat.

Po drugie-wracajac do meritum.

Wierzyc w wyniki ankiety gdzie wypowiadaja sie  wlasciciele kilku promili aut sprzedanych w ostatnich 5 latach to lekka paranoja IMO.

 

Wokalni najczęściej są Ci, którym sie coś popsuło... Jeśli userzy jakiejś marki w takich plebiscytach są bardzo na plus, to ona naprawdę musi być na plus.

 

Co do tych promili - tak właśnie działa badanie opinii publicznej. Nie są to wyniki w 100% pokrywające się z wynikami uzyskanymi z całej populacji - ale ogólny sentyment bardzo dobrze oddają. 

 

Jest jeszcze inna instytucja - USCALE. Też badają sentyment użytkowników, ale tylko elektryków...

 

I co?! MG już nie na samym dole 😄

 

PM-EV-Satisfaction-Study-2025-NPS-Brand-

Edytowane przez grogi

Napisano
23 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

A propos MG. Magazyn "What car?" w UK przeprowadził coroczne badanie awaryjności samochodów. W klasie aut młodych (no bo jakich innych?) MG zajął pierwsze miejsce, wyprzedzając nawet Fiata, Alfę Romeo, Land Rovera i Francuzów ze Stellantis.

 

Jak to było tam wyżej? Skoro nie wiemy, że są gorsze od aut europejskich to uznajemy, że są lepsze? A właściwie to jest wszystko to samo, więc są lepsze bo tańsze? No więc okazało się, że jednak nie to samo.

;l

 

BTW, bardzo wysoko też Nissan, chyba współpraca z Renault im nie służy.

;]

 

 

jak przegrali z fiatem to z MG jest bardzo zle... :totalszok:

Edytowane przez PawelWaw

Napisano
14 godzin temu, wlad napisał(a):

Po pierwsze nie nowych tylko do 5 lat.

 

Czyli nowe, w przeważającej większości w rękach pierwszego właściciela, z niewielkim przebiegiem, prawidłowo serwisowane i na gwarancji. Właśnie po to, żeby zminimalizować wpływ serwisu i sposobu użytkowania. W tym okresie usterki nie powinny występować w ogóle, a jeśli występują to można je z dużym prawdopodobieństwem przypisać fabrycznej jakości auta.

 

 

14 godzin temu, wlad napisał(a):

Po drugie-wracajac do meritum.

Wierzyc w wyniki ankiety gdzie wypowiadaja sie  wlasciciele kilku promili aut sprzedanych w ostatnich 5 latach to lekka paranoja IMO.

 

Niniejszym zakwestionowaleś całą gałąź nauki zwaną statystyką. Godne AKowicza.

;l

 

Niemal wszystkie badania statystyczne są oparte o próbę, będącą jakimś tam promilem ogółu. Na tym to przecież polega, gdyby można było sprawdzić wszystkich to by takie badania nie były potrzebne. Jedyne co jest istotne to żeby próba była reprezentatywna. Tego teoretycznie nie wiemy ale "What car?" robi te badania od lat, wyniki zawsze pokrywały się z rzeczywistością, wszystkie pozostałe miejsca na liście też pokrywają się z rzeczywistością, tylko MG zostało potraktowane niesprawiedliwie, bo nie pasuje do z góry postawionej teorii.

Podsumowując więc - tamci mają złą metodologię bo dziesiątki tysięcy przypadków to nie jest próba reprezentatywna, za to kilku Twoich sąsiadów oraz to, co widziałeś na poboczu drogi to jest próba reprezentatywna. Powinni się od Ciebie statystyki uczyć.

;l

 

 

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Czyli nowe, w przeważającej większości w rękach pierwszego właściciela, z niewielkim przebiegiem, prawidłowo serwisowane i na gwarancji. Właśnie po to, żeby zminimalizować wpływ serwisu i sposobu użytkowania. W tym okresie usterki nie powinny występować w ogóle, a jeśli występują to można je z dużym prawdopodobieństwem przypisać fabrycznej jakości auta.

 

 

 

Niniejszym zakwestionowaleś całą gałąź nauki zwaną statystyką. Godne AKowicza.

;l

 

Niemal wszystkie badania statystyczne są oparte o próbę, będącą jakimś tam promilem ogółu. Na tym to przecież polega, gdyby można było sprawdzić wszystkich to by takie badania nie były potrzebne. Jedyne co jest istotne to żeby próba była reprezentatywna. Tego teoretycznie nie wiemy ale "What car?" robi te badania od lat, wyniki zawsze pokrywały się z rzeczywistością, wszystkie pozostałe miejsca na liście też pokrywają się z rzeczywistością, tylko MG zostało potraktowane niesprawiedliwie, bo nie pasuje do z góry postawionej teorii.

Podsumowując więc - tamci mają złą metodologię bo dziesiątki tysięcy przypadków to nie jest próba reprezentatywna, za to kilku Twoich sąsiadów oraz to, co widziałeś na poboczu drogi to jest próba reprezentatywna. Powinni się od Ciebie statystyki uczyć.

;l

 

 

To jest tak samo reprezentatywna grupa jak my na AK jestesmy statystycznie obrazem polskiego spoleczenstwa.

I o to mi glownie chodzi .

I to Ty jakos podniecasz sie tym MG bo zwrociles uwage na jakis malo znany  ranking tylko po to aby pokazac ze MG szoruje po dnie.

Zwyklemu odbiorcy lata to wokol tylka.

 

Napisano
21 minut temu, wlad napisał(a):

To jest tak samo reprezentatywna grupa jak my na AK jestesmy statystycznie obrazem polskiego spoleczenstwa.

I o to mi glownie chodzi .

 

Myślę, że trochę bardziej reprezentatywna ale nie o to chodzi. My tu na AK też jesteśmy statystycznie obrazem polskiego społeczeństwa: przeważają ludzie głupi i kłótliwi.

:skromny:

 

 

21 minut temu, wlad napisał(a):

I to Ty jakos podniecasz sie tym MG bo zwrociles uwage na jakis malo znany  ranking tylko po to aby pokazac ze MG szoruje po dnie.

 

Po pierwsze to nie jest mało znany ranking. A po drugie jest zadziwiająco wiarygodny, bo dla każdej innej marki w zestawieniu wyniki są zbieżne z innymi rankingami, co podnosi jego wiarygodność.

 

 

21 minut temu, wlad napisał(a):

Zwyklemu odbiorcy lata to wokol tylka.

 

No, dokładnie tak samo jak zwykłemu odbiorcy auta z grupy Stellantis lata wokół tyłka awaryność... Oh, wait... Chyba jednak nie, bo na hasła "Fiat, alternator, Alfa Romeo, PureTech" jakoś pojawia się nadspodziewanie dużo komentarzy tych, którym to przecież powinno latać.

:skromny:

 

 

 

 

Napisano
4 godziny temu, Ryb napisał(a):

tamci mają złą metodologię

 

a chyba nawet metodykę :) 

Napisano
4 godziny temu, Ryb napisał(a):

My tu na AK też jesteśmy statystycznie obrazem polskiego społeczeństwa: przeważają ludzie głupi i kłótliwi.

Wystarczy pierwsze 9 minut, ale 15 minut jeszcze lepiej :P

Edytowane przez zenek111

Napisano
4 godziny temu, Filipfm napisał(a):

 

a chyba nawet metodykę :) 

 

Oczywiście powiem, że słownik tak poprawił.

;]

Napisano
2 godziny temu, zenek111 napisał(a):

Wystarczy pierwsze 9 minut, ale 15 minut jeszcze lepiej :P

 

wiekszych glupot to juz dawno nieogladalem...

Napisano
2 godziny temu, PawelWaw napisał(a):

 

wiekszych glupot to juz dawno nieogladalem...

To tak jakby powiedzieć o architekturze, albo urbanistyce ze to głupoty 

Gość obserwował jak "naród artystów i filozofów (Niemcy) zatracił krytyczne myślenie i stał się jednolitą masa popierajacą nazizm". Zrozumiał mechanizmy jakie do tego prowadzą i ładnie je wypunktował. Jak sie okazało głupote sie leczy bo zsrr wyleczył większosc Niemców natychmiastowo w 1945.

Kazdy z nas jest tą przypadłością zagrożony i by na nią nie zapaść moze korzystac z recept przedstawionych przez Bonhoffera.

https://pieknoumyslu.com/teoria-glupoty-bonhoeffera/

https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,31821414,zlo-mozna-zdemaskowac-mozna-mu-zapobiec-wobec-glupoty-jestesmy.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Dietrich_Bonhoeffer

 

 

 

Napisano
20 minut temu, zenek111 napisał(a):

 

Nazwa kanału zobowiazuje;]

Napisano

test Omody 9. Trochę inny niż inne, bo bardziej techniczny, łącznie z pomiarami mocy.

 

 

Napisano

Kanał rzetelnie testuje auta i na tle polskieog internetu wydaje się w miarę obiektywny. Minus za wpadkę i niewiedzę o tym jak chinczyki obliczają średnie spalanie i dlaczego biorą do obliczeń aż 50km. 

Co do Omody - dość porządnie wykonane auto z niewielką ilością wad. Cenowo bardzo zachęcające. Dopoki jest gwarancją nawet odważyłbym sie użytkować ale rok przed jej koncem raczej bym się pozbywał tego auta. Przy tej ilości rzeczy ktore mogę się tam potem posypać a ich naprawa na pewno będzie zabojcza jeśli chodzi o koszty. 

Napisano
W dniu 16.10.2025 o 06:58, wladmar napisał(a):

 

Nissan dogorywa, bankructwo jest już niemal pewne. I się dziwią dlaczego, a chodzi oczywiście o jakość.

o pomysłach Nissana na oszczędności: zorganizowali wewnętrzny konkurs i powstało około 4 tys pomysłów, z czego zakwalifikowano około 1,4 tys jako sensowne i będą je wdrażać. Z ciekawszych, to mniej blokera UV w lakierze i reflektory świecące węższym snopem światła, tak, żeby spełniać tylko homologacyjne minimum.

Nie znalazłem na szybko lepszego źródła, ale sądząc po pomyśle autora "Światła typu Żuk", jest spora szansa, że to ktoś stąd ;]

https://autoblog.spidersweb.pl/nissan-zaglowki-oszczednosci


Nissan chyba już się rozstał z Renault...

Edytowane przez klaudio

Napisano

mała ciekawostka w temacie "Atakujących Chińczyków". Koncern Chery zogranizował pokazowy crash test modelu Tiggo 9. Jako cały event z zaproszeniem dziennikarzy, prezentacjami i widownią w hali gdzie odbywało się zderzenie. Tutaj np. relacja:

 

Po zderzeniu można było wsiadać do auta, oglądać, oceniać szkody.

Wyobrażacie sobie coś takiego w Europie w wykonaniu Stellantisa czy innego Vag'a? Już to widzę: "Nie da się, bo bezpieczeństwo, bo ryzyko dla ludzi, ryzyko pożaru, trzeba by kupić kaski, kamizelki, zatrudnić 100 prawników, podpisać 1000 papierów, nie da się". A tak naprawdę pewnie by się bali że coś pójdzie nie tak i to wyjdzie na oczach publiczności. Chińczycy wygląda na to, że się nie boją. Dla mnie największy szok, że po dzwonie oba tablety nadal działają.

Napisano
17 minut temu, maro_t napisał(a):

Dla mnie największy szok, że po dzwonie oba tablety nadal działają.


To najważniejsze. Można sobie poklikać zanim przyjedzie karetka.


Czyli teraz jest przekaz, że zachodnie samochody są niebezpieczne. Na szczęście Chińczycy przychodzą nam na ratunek.

 

Napisano
1 minutę temu, kadu napisał(a):


To najważniejsze. Można sobie poklikać zanim przyjedzie karetka.


Czyli teraz jest przekaz, że zachodnie samochody są niebezpieczne. Na szczęście Chińczycy przychodzą nam na ratunek.

 

Widać że Chińczycy przemyśleli strategię na Europę i od początku próbują obalać największe mity o ich autach, które były prawdziwe może 10 lat temu. Że samochody są niebiezpieczne. Że są tandetne. Że nie ma części. Taki event jak ten jest zapewne częścią strategii obalania pierwszego z tych mitów. Czy europejskie są bezpieczne? Pewnie też są. Ale ciekawe czy ktoś się odważy na podobny event.

Napisano
Teraz, maro_t napisał(a):

Widać że Chińczycy przemyśleli strategię na Europę i od początku próbują obalać największe mity o ich autach, które były prawdziwe może 10 lat temu. Że samochody są niebiezpieczne. Że są tandetne. Że nie ma części. Taki event jak ten jest zapewne częścią strategii obalania pierwszego z tych mitów. Czy europejskie są bezpieczne? Pewnie też są. Ale ciekawe czy ktoś się odważy na podobny event.


Najlepsza ich strategia to opłacanie pato Youtuberow i ludzi od marketingu szeptanego na grupach dyskusyjnych. Dzięki temu nawet sprzedają ten złom. Swoją drogą ciekawe gdzie można się zwerbować i ile za to płacą.

Napisano
2 minuty temu, maro_t napisał(a):

Widać że Chińczycy przemyśleli strategię na Europę i od początku próbują obalać największe mity o ich autach, które były prawdziwe może 10 lat temu. Że samochody są niebiezpieczne. Że są tandetne. Że nie ma części. Taki event jak ten jest zapewne częścią strategii obalania pierwszego z tych mitów. Czy europejskie są bezpieczne? Pewnie też są. Ale ciekawe czy ktoś się odważy na podobny event.

 

Tylko po co producenci z EU mieliby organizowac taki event?

Nie musza obalac zadnych mitow o bezpieczesntwie...

 

Napisano
2 minuty temu, kadu napisał(a):


Najlepsza ich strategia to opłacanie pato Youtuberow i ludzi od marketingu szeptanego na grupach dyskusyjnych. Dzięki temu nawet sprzedają ten złom. Swoją drogą ciekawe gdzie można się zwerbować i ile za to płacą.

 

Dokladnie tak to wyglada od jakiegos czasu, chinczyli zaczynaja sie wylewac nawet z lodowki.

Do tego jest sporo "pozytecznych idiotow" co to chyba mysli, ze dzialania chinskich producentow, motywowane sa checia zrobienia klientom w EU dobrze ;]

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Tylko po co producenci z EU mieliby organizowac taki event?

Nie musza obalac zadnych mitow o bezpieczesntwie...

 

 

Na razie jeszcze nie muszą, to prawda. Ciekawe czy prześpią jeszcze ten czas

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Dokladnie tak to wyglada od jakiegos czasu, chinczyli zaczynaja sie wylewac nawet z lodowki.

Do tego jest sporo "pozytecznych idiotow" co to chyba mysli, ze dzialania chinskich producentow, motywowane sa checia zrobienia klientom w EU dobrze ;]

 

Tacy są najgorsi. Już większy szacunek mam do tych, którzy robią to dla kasy, a nie z głupoty. 

Edytowane przez kadu

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał(a):

 

Na razie jeszcze nie muszą, to prawda. Ciekawe czy prześpią jeszcze ten czas

 

Poki co to zadna chinska marka nie jest nawet w top 15 sprzedazy w EU...

 

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Dokladnie tak to wyglada od jakiegos czasu, chinczyli zaczynaja sie wylewac nawet z lodowki.

Do tego jest sporo "pozytecznych idiotow" co to chyba mysli, ze dzialania chinskich producentow, motywowane sa checia zrobienia klientom w EU dobrze ;]

 

 

na skostniałym rynku pierwszy raz od wielu lat pojawiają sie nowi gracze i coś się zmienia. Nie dziwne że ludzie się tym ekscytują. Ja np. wiem że biznes polega przede wszystkim na zarabianiu pieniędzy i zapewne to samo motywuje Chińczyków. A że przy okazji już  robią dobrze bo jakoś magicznie inni też obniżają ceny i wracają prawdziwe wyprzedaże roczników, to już jest pierwszy zysk. I mam nadzieję, że jak najwięcej chińskich marek odnajdzie się na europejskim rynku i konkurencja będzie jak najbardziej zacięta. A jeśli to się skończy źle dla jakiejś europejskiej firmy to nie będę żałował, bo każda z nich przez ostatnie dekady pracuje na taki koniec.

Napisano
5 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Dokladnie tak to wyglada od jakiegos czasu, chinczyli zaczynaja sie wylewac nawet z lodowki.

Do tego jest sporo "pozytecznych idiotow" co to chyba mysli, ze dzialania chinskich producentow, motywowane sa checia zrobienia klientom w EU dobrze ;]

 

Ciiiiii ;] 

Napisano
6 minut temu, maro_t napisał(a):

 

Na razie jeszcze nie muszą, to prawda. Ciekawe czy prześpią jeszcze ten czas


Ale jaki Ty widzisz sens w takim pokazie organizowanym przez samego producenta?

Jakie są szanse, że ten samochód to jest w ogóle 1:1 z tym, co sprzedają w salonach? Jak mierzone były przeciążenia? Kto w ogóle to weryfikował? Po prostu papka dla ludzi łykających wszystko bez refleksji.

 

Tutaj masz podobny „pokaz producenta”:

https://youtube.com/shorts/JCf_rThWfHQ?si=WZa0CHOReXnoi6Hf

 

Od takich testów mamy Euro NCAP. Pokazy producentów są dla mnie nic nie warte.

Edytowane przez kadu

Napisano
2 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

Poki co to zadna chinska marka nie jest nawet w top 15 sprzedazy w EU...

wrócimy do tego tematu za 2-3 lata

Napisano
Teraz, kadu napisał(a):


Ale jaki Ty widzisz sens w takim pokazie organizowanym przez samego producenta?

Jakie są szanse, że ten samochód to jest w ogóle 1:1 z tym, co sprzedają w salonach? Jak mierzone były przeciążenia? Kto w ogóle to weryfikował? Po prostu papka dla ludzi łykających wszystko bez refleksji.

 

Tutaj masz podobny „pokaz producenta”:

https://youtube.com/shorts/JCf_rThWfHQ?si=WZa0CHOReXnoi6Hf

a kto mierzy przeciążenia i weryfikuje cokolwiek przy zderzeniu na drodze? Jest dzwon i tyle. I są skutki. Lepsze lub gorsze.

Napisano
Godzinę temu, maro_t napisał(a):

mała ciekawostka w temacie "Atakujących Chińczyków". Koncern Chery zogranizował pokazowy crash test modelu Tiggo 9. Jako cały event z zaproszeniem dziennikarzy, prezentacjami i widownią w hali gdzie odbywało się zderzenie. Tutaj np. relacja:

 

Po zderzeniu można było wsiadać do auta, oglądać, oceniać szkody.

Wyobrażacie sobie coś takiego w Europie w wykonaniu Stellantisa czy innego Vag'a? Już to widzę: "Nie da się, bo bezpieczeństwo, bo ryzyko dla ludzi, ryzyko pożaru, trzeba by kupić kaski, kamizelki, zatrudnić 100 prawników, podpisać 1000 papierów, nie da się". A tak naprawdę pewnie by się bali że coś pójdzie nie tak i to wyjdzie na oczach publiczności. Chińczycy wygląda na to, że się nie boją. Dla mnie największy szok, że po dzwonie oba tablety nadal działają.

Bardzo dobrze, niech sobie robią po swojemu. Oni często lubią chodzić na skróty a wymogi stosować wybiórczo :). Czy to oznacza, że my też tak mamy robić ?

Swego czasu w Shenzhen widziałem jak podjechał dostawczak (bez okien) i z tyłu zaczęły wysiadać dzieci, które przyjechały na wycieczkę do zakładu a u nas zaraz autobusy, pasy, policja sprawdza stan .. po co to komu :).

 

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 dzialania chinskich producentow, motywowane sa checia zrobienia klientom w EU dobrze ;]

Za to Ci z VW wstaja codziennie rano i myślą co zrobić żeby Polakom było lepiej. Oni sa inni niz chińczycy.

Napisano
1 godzinę temu, maro_t napisał(a):

wrócimy do tego tematu za 2-3 lata

Chciałeś normalnej dyskusji ale sie nie da, jak tylko słowo o chińczykach to autokacik zamienia sie w "politykokącik", samochody i ich cechy schodza na plan dalszy

Napisano
19 minut temu, zenek111 napisał(a):

Chciałeś normalnej dyskusji ale sie nie da, jak tylko słowo o chińczykach to autokacik zamienia sie w "politykokącik", samochody i ich cechy schodza na plan dalszy

 

wiem wiem. Mam już świadomość tego ale lubię czasem włożyć "kij w mrowisko" i prawdę mówiąc nie spodziewam się normalnej dyskusji. Obserwuję rynek, dopinguję chińskie marki i mam nadzieję, że bądą rosły, a ten skostniały europejski rynek noszący znamiona przynajmniej zmowy cenowej, przynajmniej mocno się zatrzęsie. Chociaż to nie stanie się od razu.

Napisano
Godzinę temu, sherif napisał(a):

Swego czasu w Shenzhen widziałem jak podjechał dostawczak (bez okien) i z tyłu zaczęły wysiadać dzieci, które przyjechały na wycieczkę do zakładu a u nas zaraz autobusy, pasy, policja sprawdza stan .. po co to komu :).

nie bardzo rozumiem jaki to ma związek np. z autami Chery w Polsce. Ja też widziałem różne rzeczy w Polsce i za granicą.

Napisano
7 minut temu, maro_t napisał(a):

 

wiem wiem. Mam już świadomość tego ale lubię czasem włożyć "kij w mrowisko" i prawdę mówiąc nie spodziewam się normalnej dyskusji. Obserwuję rynek, dopinguję chińskie marki i mam nadzieję, że bądą rosły, a ten skostniały europejski rynek noszący znamiona przynajmniej zmowy cenowej, przynajmniej mocno się zatrzęsie. Chociaż to nie stanie się od razu.

 

No właśnie dlatego trzymam kciuki za Chińczyków. Zresztą już widać, że ceny spadają. Sam chińczyka nie kupię, no chyba że będę miał wyłącznie wybór między Dacią a czymś chińskim. Dacia wywołuję u mnie odruch wymiotny, a MG nie. 

Napisano
12 minut temu, maro_t napisał(a):

nie bardzo rozumiem jaki to ma związek np. z autami Chery w Polsce. Ja też widziałem różne rzeczy w Polsce i za granicą.

Chodzi o to że wiele rzeczy robią "na skróty". 

Napisano
3 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

No właśnie dlatego trzymam kciuki za Chińczyków. Zresztą już widać, że ceny spadają. Sam chińczyka nie kupię, no chyba że będę miał wyłącznie wybór między Dacią a czymś chińskim. Dacia wywołuję u mnie odruch wymiotny, a MG nie. 

ceny spadają a koncerny jakimś cudem nadal zarabiają. Prawda jest taka, że od pandemii odjechali z cenami w kosmos. Owszem, wtedy były trudności ale potem minęły. Dostępność wszystkiego jest, procesy produkcyjne są optymalizowane, ceny komponentów spadają, np. baterii. Owszem, może pensje minimalnie wzrosły ale to się raczej nie sumuje. Marże na autach mają po 30-40% i nadal płaczą jak im ciężko. A jak widać tutaj jest pełno obrońców tego stanu rzeczy.

Napisano
4 minuty temu, maro_t napisał(a):

Prawda jest taka, że od pandemii odjechali z cenami w kosmos.

 

A jednocześnie mocno podupadli z jakością, zarówno wykończenia jak i trwałości. Teraz już ciężko zarzucić chińskim autom że się psują czy że mają słabe wyposażenie czy wykończenie. Zwłaszcza mając przed oczami buble Stellantis i VAG i luksus Dacii. Więc zaczynają się argumenty polityczne. Niech gadają co chcą, trzeba europejskich producentów wychować głosując portfelem, bo tylko taki argument do nich trafia. Ja to robię od wielu lat i mam nadzieję że dołożyłem cegiełkę do wychowania tych aroganckich jełopów.

Napisano
24 minuty temu, maro_t napisał(a):

nie bardzo rozumiem jaki to ma związek np. z autami Chery w Polsce. Ja też widziałem różne rzeczy w Polsce i za granicą.

Sam napisałeś o różnych normach m.in bezpieczeństwa tam i w EU podczas prezentacji. Poza tym nie pisałem gdzies za granicą tylko w Chinach.

Napisano
2 godziny temu, kadu napisał(a):


Najlepsza ich strategia to opłacanie pato Youtuberow i ludzi od marketingu szeptanego na grupach dyskusyjnych. Dzięki temu nawet sprzedają ten złom. Swoją drogą ciekawe gdzie można się zwerbować i ile za to płacą.

 

Strasznie jesteś nieuprzejmy dla @zenek111

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.