Napisano Piątek o 05:265 dni 7 godzin temu, zenek111 napisał:No te Omody i Jaecoo to ile maja lat? Toż to chyba 3 lata jest oferowane na rynku, skad oni moga wiedziec co im sie będzie najczesciej psuło albo w jaki sposób ludzie beda kasowali samochody i jak czesto. Maja jakies pewnie ogólne dane i oszacowania, ale dopiero realia im pokaza jak czesto silnik od wycieraczek pada a jak często katalizator.Pewnie docelowo bedzie nadzorowac to AI (jak juz tego nie robi) ale ono tez musi sie nauczyc na danychTo oni nie mają za sobą doświadczeń Cherry?Na innym rynku, ale historia jest trochę dluższa.
Napisano Piątek o 07:505 dni 2 godziny temu, ZUBERTO napisał:To oni nie mają za sobą doświadczeń Cherry?Na innym rynku, ale historia jest trochę dluższa.Przykładowy lider chińczyków w Polsce - MG HS II jest na rynku od jesieni 2024Lider u Angoli Jaecoo 7 troche lepiej, od jesieni 2023 w Chinach.
Napisano Piątek o 07:545 dni Teraz, zenek111 napisał:Przykładowy lider chińczyków w Polsce - MG HS II jest na rynku od jesieni 2024Lider u Angoli Jaecoo 7 troche lepiej, od jesieni 2023 w Chinach.Ja nie o tym.Skoro Omoda i Jajco to marka Cherry, które istnieje od końca lat 90-tych ubiegłego wieku, to chyba bylo trochę czasu na ogarnięcie sie z tematu magazynów, ich stanów, dostępności części, itd.OK, może odległy rynek ma inną specyfikę niż ich lokalny, ale pewnie od lat siedzą w Australii, a tam ponoć (wg zeznań @OZI chinole umieją w zadowolenie klienta, czyli między innymi też w dostępność części).PS. Wczoraj koło południa zamawiałem w znienawidzonym ASO Stellantisa czujnik do Opla i właśnie dzwonili, że dostarczyli z magazynu centralnego w PL i jest do odbioru. Edytowane Piątek o 08:015 dni przez ZUBERTO
Napisano Piątek o 08:085 dni 6 minut temu, ZUBERTO napisał:Ja nie o tym.Skoro Omoda i Jajco to marka Cherry, które istnieje od końca lat 90-tych ubiegłego wieku, to chyba bylo trochę czasu na ogarnięcie sie z tematu magazynów, ich stanów, dostępności części, itd.OK, może odległy rynek ma inną specyfikę niż ich lokalny, ale pewnie od lat siedzą w Australii, a tam ponoć (wg zeznań @OZI chinole umieją w zadowolenie klienta, czyli między innymi też w dostępność części).Mi chodzi o to ze wiele ich modeli to zupełnie nowe konstrukcje. Był MG HS, a teraz zupełnie nowy, MG HS II, własnie w innym watku pisze ze pojawiło sie Jaecoo 5 rok temu, teraz wchodzi HEV, a za rok ma wejsc HEV z z bateria 5kWh w innej technologii, do tego z lidarami i innymi cudami. No jak oni beda tak co roku kombinowac z modelami to mi wyglada ze jakiś tam problem z czesciami bedzie zawsze.Dla porównania jako ze używam Karoq-a, produkowany od 2017 i przez te 9 lat miał jednego lifta karoserii - no to tutaj czesci musza być łatwiej dostępne
Napisano Piątek o 08:185 dni 8 minut temu, zenek111 napisał:Mi chodzi o to ze wiele ich modeli to zupełnie nowe konstrukcje. Ja to się może nie znam ale normalne marki jakoś potrafią ogarnąć zaopatrzenie w części nawet dla nowych konstrukcji. Może dlatego, że sami te konstrukcje projektują, znają ich słabe strony, dysponują jakimiś statystykami z poprzedniej swojej działalności, potrafią zrobić plan zarządzania ryzykiem czy coś?
Napisano Piątek o 08:255 dni 1 minutę temu, Ryb napisał:Ja to się może nie znam ale normalne marki jakoś potrafią ogarnąć zaopatrzenie w części nawet dla nowych konstrukcji. Przeciez co chwila ktoś zgłasza kłopoty z czesciami do europejskich samochodów i to taki co są na rynku kilka lat i w których sie nie robi zmian co roku. W kazdym razie moim zdaniem tutaj chińczyki beda ustępowac zawsze, właśnie przez to ze lecą z naprzód z ciągłymi zmianami, to musi robić bałagan i kłopoty. Sytuację by poprawiło mocno gdyby u nas postawili te wszystkie swoje fabryki, ale wiele krajów (i również wielu zwykłych obywateli) tego nie chce, a skoro tak to modeli duzo, zmian w modelach dużo, a czesci płyna z daleka więc tu bedziesz mógł sie do nich czepiac pewnie zawsze
Napisano Piątek o 08:365 dni 1 minutę temu, zenek111 napisał:Przeciez co chwila ktoś zgłasza kłopoty z czesciami do europejskich samochodów i to taki co są na rynku kilka lat i w których sie nie robi zmian co roku.W kazdym razie moim zdaniem tutaj chińczyki beda ustępowac zawsze, właśnie przez to ze lecą z naprzód z ciągłymi zmianami, to musi robić bałagan i kłopoty. Sytuację by poprawiło mocno gdyby u nas postawili te wszystkie swoje fabryki, ale wiele krajów (i również wielu zwykłych obywateli) tego nie chce, a skoro tak to modeli duzo, zmian w modelach dużo, a czesci płyna z daleka więc tu bedziesz mógł sie do nich czepiac pewnie zawszeKlasyka argumentum ad chińczykum:Chińczycy nie dają z czymś radyPrzecież europejscy producenci też nie dają rady bo kiedyś ktoś nie umiał zdobyć części do HyundaiaChińczyki co chwila coś zmieniają więc nie dają rady bo są innowacyjni (czytaj: co chwila zmieniają oprogramowanie lub poprawiają coś, co im nie wyszło)Ale chińczyki nie mają części do technologii, która jest na ich rynku od lat a w dodatku ją skopiowali od innychNo oni bo nie mają tu fabryk więc nie da się wyprodukować części i tu przywieźć, jeszcze nie wpadli na to, że można zaopatrzyć magazyny tak jak to robi np. Subaru czy HondaAle my przecież chcemy żeby postawili tu fabryki, nawet z całych sił zachęcamy do tego cłamNie mogą postawić tu fabryk bo obywatele nie chcą (ciekawe, klienci nie chcą dostępnych części?)A w ogóle to jest taniej więc lepiej
Napisano Piątek o 08:425 dni 1 minutę temu, Ryb napisał:Klasyka argumentum ad chińczykum:Nie wiem o co Ci chodzi, przecież stoje po Twojej stronie w tej dyskusji ze kłopoty z czesciami do chińskich aut moga być juz na zawsze większe niz z czesciami do aut europejskich i nie rozgrzeszam chińczyków tylko podaje przyczyny które moga na to wpływac. Natomiast zawsze moge się zdziwić (i ja i Ty) ze oni jednak jakoś to ogarną. To sie dopiero okaze4 minuty temu, Ryb napisał:Przecież europejscy producenci też nie dają rady bo kiedyś ktoś nie umiał zdobyć części do HyundaiaDaj dowolna markę i Ci znajdę ze ktoś musiał czekac na cześci
Napisano Piątek o 08:545 dni 8 minut temu, zenek111 napisał:Nie wiem o co Ci chodzi, przecież stoje po Twojej stronie w tej dyskusji ze kłopoty z czesciami do chińskich aut moga być juz na zawsze większe niz z czesciami do aut europejskich i nie rozgrzeszam chińczyków tylko podaje przyczyny które moga na to wpływac.Aha. Produkcja w Azji na przykład, co? Tymczasem ja na przykład nie odczułem problemu braku części jeżdżąc samochodem wyprodukowanym w Afryce. Da się? Jakoś się chyba jednak da.8 minut temu, zenek111 napisał:Natomiast zawsze moge się zdziwić (i ja i Ty) ze oni jednak jakoś to ogarną. To sie dopiero okazeNiech więc się najpierw ogarną może.8 minut temu, zenek111 napisał:Daj dowolna markę i Ci znajdę ze ktoś musiał czekac na cześciZnajdę Ci kogoś, kogo w głowę uderzył piorun lub meteoryt i bolała go głowa. Stąd równie łatwo dojść do wniosku, że migrena i uderzenie meteorytu są tak samo prawdopodobne.
Napisano Piątek o 08:595 dni 3 minuty temu, Ryb napisał:Aha. Produkcja w Azji na przykład, co? Tymczasem ja na przykład nie odczułem problemu braku części jeżdżąc samochodem wyprodukowanym w Afryce. Da się? Jakoś się chyba jednak da.No to wyobraź sobie ze są luzie co jeżdzą chińczykami i też nie odczuli braku częsci. Da się? Jakoś się chyba jednak da.4 minuty temu, Ryb napisał:Znajdę Ci kogoś, kogo w głowę uderzył piorun lub meteoryt i bolała go głowa. Stąd równie łatwo dojść do wniosku, że migrena i uderzenie meteorytu są tak samo prawdopodobne.Własnie skomentowałeś swój przykład "z Afryką"
Napisano Piątek o 09:175 dni 57 minut temu, zenek111 napisał:Mi chodzi o to ze wiele ich modeli to zupełnie nowe konstrukcje. Był MG HS, a teraz zupełnie nowy, MG HS II, własnie w innym watku pisze ze pojawiło sie Jaecoo 5 rok temu, teraz wchodzi HEV, a za rok ma wejsc HEV z z bateria 5kWh w innej technologii, do tego z lidarami i innymi cudami. No jak oni beda tak co roku kombinowac z modelami to mi wyglada ze jakiś tam problem z czesciami bedzie zawsze.Dla porównania jako ze używam Karoq-a, produkowany od 2017 i przez te 9 lat miał jednego lifta karoserii - no to tutaj czesci musza być łatwiej dostępneDawniej auta żyły te 10 lat baz jakichkolwiek zmian lub z niewielkimi zmianami (powiedzmy, że o "w miarę nowożytnych" czasach piszę i nie demoludach). Do głowy przychodzi mi np. "wieczny włącznik świateł" w VW.Teraz to przyspieszyło u wszystkich, 3-4 lata i jakiś lift, zmiana silników wymuszona przez galopujące normy (liczne dowcipy o doktoratach z silników w VW), dodatkowe obowiązkowe wyposażenie wymuszone przez ustawodawcę.Ludzie też chcą ciągle czegoś nowego, bo auto X ma coś takiego, to Y też musi mieć.Europejscy producenci też przyspieszyli i nadal muszą przyspieszać by sprostać oczekiwaniom i rozwojowi (coś na wzór dawnej pogoni/wyścigu w komputerach czy telefonach komórkowych).To siłą rzeczy spowoduje mniejszą dostępność części zamiennych, zwłaszcza do starszych aut.Pewnie w każdej marce zdarzyło się, że nie było jakiś części i ktoś na nie długo czekał. Teraz mamy czas przyzwyczaić się, że długie oczekiwanie lub brak dostępności to nie będą incydencjalne przypadki.
Napisano Piątek o 09:275 dni 23 minuty temu, zenek111 napisał:No to wyobraź sobie ze są luzie co jeżdzą chińczykami i też nie odczuli braku częsci. Da się? Jakoś się chyba jednak da.Własnie skomentowałeś swój przykład "z Afryką"Spodziewałem się, że nie zrozumiesz. Wyjaśnię więc jak dziecku ale potem sobie idę, bo obaj wiemy, że to bez sensu. Ludzie, którzy części nie potrzebują bo nic im nie padło pewnie nie odczują problemów. Problemem jest:Brak części dla tych, co ich potrzebują - czytamy coraz więcej informacji o takich problemach. W skali sprzedaży chińczyków problem jest istotny.Trudno porównywać opinie o problemach z częściami wśród aut niechińskich bo skala ich sprzedaży też jest inna i pojedynczy przypadek to mniejszy % ogółu niż wśród chińszczyzny.Właściciele aut niechińskich nie potrzebują niektórych części, np. jeszcze nikt tam nie urwał kolumny kierowniczej.Da się sprowadzić części z każdego zakątka świata bo mamy XXI wiek (stąd przykład z Fordem i RPA). Chińczycy tego po prostu nie robią bo liczą, że wystarczy żeby było tanio przy sprzedaży, później to już nie ma znaczenia bo klient głupi. Niestety prawdopodobnie mają rację.
Napisano Piątek o 09:355 dni 2 minuty temu, Ryb napisał:Spodziewałem się, że nie zrozumiesz. Spodziewałem sie ze będziesz dalej bił piane, jak sie z Toba nie zgadzam to rozumiem, ale ja sie z Toba zgodziłem ze dostępnośc czesci do chińczyków jest gorsza niż do europejczyków i podałem powody dla których zawsze moze być gorsza. Jeszcze raz, zgodziłem się, ale Ty dalej uparcie przekonujesz przekonanego i piszesz mu ze on czegoś nie rozumie. Zabawne nawet 3 minuty temu, Ryb napisał:Właściciele aut niechińskich nie potrzebują niektórych części, np. jeszcze nikt tam nie urwał kolumny kierowniczej.O tu sie możemy pokłócić bo to mamuy inne zdanie, wiec:W chińczyku też nikt tego nie zrobił w normalnym użytkowaniu. jestem w stanie urwać sporo rzeczy w i w chińskich i w europejskich autach jak będzie taka potrzeba6 minut temu, Ryb napisał:Da się sprowadzić części z każdego zakątka świata bo mamy XXI wiek (stąd przykład z Fordem i RPA). Chińczycy tego po prostu nie robią bo liczą, że wystarczy żeby było tanio przy sprzedaży, później to już nie ma znaczenia bo klient głupi. Niestety prawdopodobnie mają rację.Oczywiscie ze sie da i chińćzycy to robia, a ze z racji ogromnej gamy nowych modeli i z racji tego ze fabryki maja jeszcze dalej niz Afryka to sprowadzanie moze trwać długo, no ale tu znów będę musiał zacząc pisać ze sie zgadzamy czego Ty nie chcesz zrozumieć
Napisano Piątek o 09:415 dni 22 minuty temu, ZUBERTO napisał:Pewnie w każdej marce zdarzyło się, że nie było jakiś części i ktoś na nie długo czekał. Teraz mamy czas przyzwyczaić się, że długie oczekiwanie lub brak dostępności to nie będą incydencjalne przypadki.może tak być, oczywiście pojawi się nisza, i taka corolla może ją zapełni... czyli nudne, stare ale chociaż jedzie z softem jest to samo, coraz więcej rzeczy będzie miało błędy, grunt to tylko szybko poprawki wypuszczać...
Napisano Piątek o 10:435 dni 13 godzin temu, zenek111 napisał:No te Omody i Jaecoo to ile maja lat? Toż to chyba 3 lata jest oferowane na rynku, skad oni moga wiedziec co im sie będzie najczesciej psuło albo w jaki sposób ludzie beda kasowali samochody i jak czesto. Maja jakies pewnie ogólne dane i oszacowania, ale dopiero realia im pokaza jak czesto silnik od wycieraczek pada a jak często katalizator.Pewnie docelowo bedzie nadzorowac to AI (jak juz tego nie robi) ale ono tez musi sie nauczyc na danychNo tak, bo oni to koło na nowo wymyślili. Nie trzeba być ekspertem, żeby wiedzieć co się najczęściej bierze z magazynu. Są raporty TU, firm badających rynki w tym Chińskie, doświadczenia innych marek. Jak rozumiem zamówili podłogi i tylnie grodzie, ale nie poszły bo szybciej idą błotniki ?Podczas gdy ludzie narzekają także na braki eksploatacyjne.
Napisano Piątek o 12:025 dni Godzinę temu, sherif napisał:Podczas gdy ludzie narzekają także na braki eksploatacyjne.Gemnini Pro po reserchu:"Deklaracje importerów o „magazynach pod Warszawą” i „dostawach w 7 dni” brzmią świetnie w salonach, ale rzeczywistość rynkowa bywa bardziej skomplikowana. Raporty niezależnych sieci warsztatowych (np. ProfiAuto) oraz pierwsze poważniejsze doświadczenia polskich kierowców pokazują, jak obsługa chińskich aut wygląda w praktyce.Realia serwisu „chińczyków” można podzielić na trzy wyraźne strefy:1. Eksploatacja (Filtry, klocki, tarcze) – Jest dobrzeJeśli chodzi o rutynowe przeglądy, obietnice w dużej mierze pokrywają się z prawdą.Do najpopularniejszych modeli (MG ZS, MG HS, BAIC Beijing 5, Omoda 5) podstawowe filtry, tarcze czy klocki hamulcowe trafiają już do baz dużych hurtowni (Inter Cars, Moto-Profil).Często są to elementy unifikowane lub zapożyczone ze starszych konstrukcji japońskich czy europejskich. Niezależny mechanik zrobi standardowy serwis olejowy bez większego problemu.2. „Blacharka” i elektronika – Tutaj zaczynają się schodyProblem pojawia się w momencie stłuczki lub awarii nietypowego modułu elektronicznego. Tutaj zamiast deklarowanych „7 dni” rzeczywistość brutalnie weryfikuje łańcuch dostaw:Tygodnie zamiast dni: Na elementy karoserii (zderzaki, maski, błotniki), dedykowane reflektory LED czy zaawansowane czujniki systemów ADAS czeka się raczej tygodniami niż dniami. Jeśli danej części zabraknie w europejskim magazynie, transport lotniczy lub morski bezpośrednio z Chin potrafi uziemić auto na miesiąc lub dwa.Brak zamienników: Na rynku brakuje tańszych zamienników nadwoziowych. Jesteś skazany wyłącznie na ceny i dostępność oryginałów w ASO.Ograniczenia katalogów: Systemy takie jak TecDoc (z których korzystają niezależne warsztaty do dobierania części) dopiero uczą się chińskich marek. Często bez numeru VIN i bezpośredniego kontaktu z ASO nie da się precyzyjnie dobrać elementu.3. Pułapka diagnostyki komputerowejChińskie samochody to "komputery na kołach", a oprogramowanie bywa ich najsłabszą stroną.Większość uniwersalnych komputerów diagnostycznych w niezależnych warsztatach nie ma jeszcze pełnego dostępu do protokołów diagnostycznych najnowszych modeli z Chin.Z każdą "choinką" na desce rozdzielczej lub błędem czujnika i tak musisz jechać do ASO. Co więcej, na niektóre poprawki oprogramowania (np. dotyczące asystentów jazdy czy zarządzania energią) kierowcy czekają miesiącami, zanim fabryka w Chinach wypuści odpowiednią aktualizację dla Europy.Warto zachować perspektywę: Problemy z dostępnością części to obecnie nie tylko domena marek z Chin. Przez zatory w globalnych łańcuchach dostaw na niektóre moduły czy elementy blacharskie do aut francuskich, niemieckich czy japońskich również czeka się tygodniami. Różnica polega na tym, że dla marek europejskich istnieje potężny rynek części używanych i zamienników – dla aut chińskich tego ratunku wciąż nie ma.
Napisano Sobota o 11:084 dni W dniu 3.07.2026 o 12:43, sherif napisał:No tak, bo oni to koło na nowo wymyślili. Nie trzeba być ekspertem, żeby wiedzieć co się najczęściej bierze z magazynu. Są raporty TU, firm badających rynki w tym Chińskie, doświadczenia innych marek. Jak rozumiem zamówili podłogi i tylnie grodzie, ale nie poszły bo szybciej idą błotniki ?Podczas gdy ludzie narzekają także na braki eksploatacyjne.To ja może trochę z innej beczki. Wśród znanych mi Azjatów, żaden nie wpadł jak dotychczas na pomysł kupna auta chinskiego, czy to osobowego, czy też dostawczego. Bywam czasem w Wólce Kosowskiej - i tam królują marki niemieckie - ciekawe czemu Znajomy kupił kilkuletniego Sprintera ze sporym przebiegiem - mimo iż obok niego sprzedają Maxusa
Napisano Sobota o 11:094 dni Teraz, Artur_W_wa napisał:To ja może trochę z innej beczki. Wśród znanych mi Azjatów, żaden nie wpadł jak dotychczas na pomysł kupna auta chinskiego, czy to osobowego, czy też dostawczego. Bywam czasem w Wólce Kosowskiej - i tam królują marki niemieckie - ciekawe czemu Znajomy kupił kilkuletniego Sprintera ze sporym przebiegiem - mimo iż obok niego sprzedają Maxusa Oni musza się pokazać, ze ich stać. Takie same Janusze jak u nas w Polsce powiatowej.
Napisano Sobota o 11:104 dni Teraz, wujek napisał:Oni musza się pokazać, ze ich stać. Takie same Janusze jak u nas w Polsce powiatowej.To też
Napisano 7 godzin temu7 godzin "Mówiąc o rejestracjach nowych aut nie sposób pominąć przedstawicieli chińskiej motoryzacji. W czerwcu 2026 r. w Polsce zarejestrowano ponad 8,7 tys. chińskich osobówek. Ich udział w rynku wyniósł rekordowe 14,9 proc. W pierwszej połowie 2026 r. liczba chińskich osobówek przekroczyła 39 tys. a ich udział 12,5 proc."ale skoro"Biorąc pod uwagę wszystkie modele, w I poł. 2026 r. klienci indywidualni oraz zaliczani do tej kategorii prowadzący jednoosobowe działalności gospodarcze, zarejestrowali 105 994 nowe auta osobowe"Jeśli prawda jest ze floty nadal nie kupują chińczyków to oznacza ze te podstępne skośnookie mają już ponad 35% rynku wśród klientów indywidaulnych.Bankier.plHistoryczny (choć sztuczny) rekord w polskich salonach au...Ponad 312 tys. nowych samochodów osobowych zarejestrowano w Polsce w I poł. 2026 r. – wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Do wyśrubowania rekordu przyczynił się szczególnie cz
Napisano 3 godziny temu3 godziny 4 godziny temu, zenek111 napisał:"Mówiąc o rejestracjach nowych aut nie sposób pominąć przedstawicieli chińskiej motoryzacji. W czerwcu 2026 r. w Polsce zarejestrowano ponad 8,7 tys. chińskich osobówek. Ich udział w rynku wyniósł rekordowe 14,9 proc. W pierwszej połowie 2026 r. liczba chińskich osobówek przekroczyła 39 tys. a ich udział 12,5 proc."ale skoro"Biorąc pod uwagę wszystkie modele, w I poł. 2026 r. klienci indywidualni oraz zaliczani do tej kategorii prowadzący jednoosobowe działalności gospodarcze, zarejestrowali 105 994 nowe auta osobowe"Jeśli prawda jest ze floty nadal nie kupują chińczyków to oznacza ze te podstępne skośnookie mają już ponad 35% rynku wśród klientów indywidaulnych.Bankier.plHistoryczny (choć sztuczny) rekord w polskich salonach au...Ponad 312 tys. nowych samochodów osobowych zarejestrowano w Polsce w I poł. 2026 r. – wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Do wyśrubowania rekordu przyczynił się szczególnie czSame dobre wiadomości! Mają też 100% rynku wśród klientów kupujących chińskie samochody. I to jest dopiero brejking njus!
Napisano 2 godziny temu2 godziny 21 minut temu, Ryb napisał:Same dobre wiadomości! Mają też 100% rynku wśród klientów kupujących chińskie samochody. I to jest dopiero brejking njus!I znów mozna kpić, ale nawet Ci co zakładali ze chińczyk wejdzie na ostro nie przypuszczali ze to juz teraz moze byc ponad 1/3 rynku indywidualnych, sam uwazałem ze tyle to moze w 2030. Pomyliłem się, ale jakbym chciał kpić to napisałbym, o tych co zakładali ze Chiny przyjda i nie beda w stanie nic sprzedac, bo przecież nikt nie wyda ciezko zarobionych pieniedzy na chińczyka.
Napisano 2 godziny temu2 godziny 6 minut temu, zenek111 napisał:I znów mozna kpić, ale nawet Ci co zakładali ze chińczyk wejdzie na ostro nie przypuszczali ze to juz teraz moze byc ponad 1/3 rynku indywidualnych, sam uwazałem ze tyle to moze w 2030. Pomyliłem się, ale jakbym chciał kpić to napisałbym, o tych co zakładali ze Chiny przyjda i nie beda w stanie nic sprzedac, bo przecież nikt nie wyda ciezko zarobionych pieniedzy na chińczyka.Ja jestem w szoku jak ludzie to biorą... gadżety i "okazyjna" cena. Ja dosyć cenię bezproblemowość jeżeli chodzi o nowe samochody z salonu i tego oczekuje na 1 miejscu. Chińczyk nie daje takiej gwarancji. A jednak ludzie biorą.
Napisano 2 godziny temu2 godziny 15 minut temu, zenek111 napisał:Pomyliłem się, ale jakbym chciał kpić to napisałbym, o tych co zakładali ze Chiny przyjda i nie beda w stanie nic sprzedac, bo przecież nikt nie wyda ciezko zarobionych pieniedzy na chińczyka.Polacy kiedyś kupowali głównie Fiaty i Daewoo. Z tych samych powodów, co dzisiaj kupują chińczyki.
Napisano 2 godziny temu2 godziny 6 minut temu, ghost2255 napisał:Polacy kiedyś kupowali głównie Fiaty i Daewoo. Z tych samych powodów, co dzisiaj kupują chińczyki.Chinczyki + Dacia i mamy 45% sprzedazydla klientow indywidualnych.
Napisano 58 minut temu58 min 1 godzinę temu, bielaPL napisał:Ja jestem w szoku jak ludzie to biorą... gadżety i "okazyjna" cena. Ja dosyć cenię bezproblemowość jeżeli chodzi o nowe samochody z salonu i tego oczekuje na 1 miejscu. Chińczyk nie daje takiej gwarancji. A jednak ludzie biorą.Nikt nie twierdził, że to się nie sprzeda. Wręcz przeciwnie - ubolewamy, że ludzie to kupują.
Napisano 52 minuty temu52 min 1 godzinę temu, bielaPL napisał:Ja dosyć cenię bezproblemowość jeżeli chodzi o nowe samochody z salonu i tego oczekuje na 1 miejscuTakie takie czasy już dawno minęły i raczej nie wrócą. Kiedy ostatni raz jechałeś nowym autem który po zakupie nie stwarzał problemów?
Napisano 14 minut temu14 min 37 minut temu, KYRTAP napisał:Takie takie czasy już dawno minęły i raczej nie wrócą. Kiedy ostatni raz jechałeś nowym autem który po zakupie nie stwarzał problemów?Zależy ile lat upłynęło od tego zakupu.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.