Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Audi A5 - małe podsumowanie (długie)

Featured Replies

Napisano
  • Popularny post

To taki wpis dla kogoś kto rozważa zakup tego samochodu. Będzie mocno subiektywnie, pewnie niektóre rzeczy dla mnie fajne są dla kogoś nieistotne, a mocno przeze mnie krytykowane nie mają znaczenia, ale do rzeczy.

 

Samochód użytkuję jako auto służbowe, jeżdżę nim od bodajże 3 listopada - niby niewiele, ale na liczniku stuknęło wczoraj 10000 km, więc już co nieco mogę powiedzieć. 

Jeśli będą porównania to głównie do A4, którym jeździłem od kwietnia do 3 listopada, nakręciłem niecałe 70000 km. 

 

Auto w wersji kombi, oznaczenie modelu A5B10 - jest to bezpośredni następca A4, nazwa została zmieniona jako chwilowy eksperyment Audi z podziałem parzyste/nieparzyste EV/Pb. Silnik podstawowy 35TFSI, pojemność 2.0, moc 150KM, żadnych hybryd, skrzynia S-Tronic 7.

Wersja wyposażenia to baza plus pakiet promocyjny Business (z tego co widzę jest już niedostępny).

 

Pierwsze wrażenie po przesiadce (a była bezpośrednia, zwrot auta w salonie i odbiór kolejnego) to taniość. Widać oszczędności na wykończeniu wnętrza na każdym kroku - schowki w drzwiach pasażera z plastiku, który ugina się jak pociągniesz, nie są już niczym wyściełane wewnątrz. Wykończenia podsufitki schodzące po szybach w dół odstają miejscami, są niedokładnie spasowane. Po zamknięciu drzwi było wyraźnie głośniej niż siedząc obok w A4, również z wyłączonym silnikiem, co później tylko się potwierdziło podczas jazd. 


Zespół napędowy jest dokładnie ten sam, a auto w tej wersji waży 1710 kg w porównaniu do 1410 kg A4 (niektóre źródła podają 1470 kg). Możecie sobie sami odpowiedzieć, jak to jeździ. W A4 było na styk, A5 niestety jest mułem, co w połączeniu z przednim napędem i obecną pogodą daje nam auto do dostojnego poruszania się, każda próba bycia dynamicznym to ślizganie przedniej osi. 

 

Spalanie - A4 generalnie schodziło poniżej 7 litrów, średnia jak oddawałem była z kilku tysięcy kilometrów 6.7, tutaj nie jestem w stanie zejść poniżej 7 w ogóle, teraz mam 8.1 a jeżdżę dość spokojnie. IMO ten silnik powinien wypaść z oferty, bo w aucie cennikowo za 200k osiągi typu 9.8 do setki to żałość.

 

HOLD - kolejna rzecz. Trzeba naprawdę mocno wcisnąć pedał hamulca żeby auto stanęło na HOLD, w żadnym aucie do tej pory tak nie miałem, dociśnięcie jak przy hamowaniu awaryjnym. Ale za to jak chcesz zaparkować przodem pięć centymetrów od bramy garażu to HOLD działa wyśmienicie i nie pozwala podjeżdżać, trzeba dodać dużo gazu, wtedy agresywnie wyrywa do przodu i znowu trzyma... 

 

Wyposażenie - tutaj jest dramat. Niektórych rzeczy w ogóle nie ma co w aucie teoretycznie segmentu premium jest szokiem, niektóre są ale lepiej żeby ich nie było. 

Konkrety:

Brak keyless. Było w A3, było w A4, w nowych A3 które teraz wydajemy handlowcom jest, w A5 nie ma. To największy mój problem, bo autem podróżuję non stop, co chwila wyłażę z walizką i garniturem na wieszaku czy koszulami i muszę szukać kluczyka żeby zamknąć czy otworzyć auto. Nie wiem kto wpadł na taką oszczędność, ale klnę codziennie. W zasadzie wstępnie poradziłem sobie z tym problemem, po prostu przestałem zamykać samochód. 

 

Klimatyzacja - w standardzie jest jednostrefowa. No qwa, nie pamiętam samochodu po Scenicu I FL, w którym miałbym jednostrefową klimę, w A4 które oddawałem była trzystrefowa  z osobnym panelem z tyłu, a auto było w tym samym pakiecie. 

Jestem z tych którzy korzystają z tego wynalazku namiętnie, bo ja lubię zimno a żona ciepło i jest to duży spadek komfortu. 

 

Audio - no tutaj to już poszli po bandzie. Najpierw cytat ze strony Audi:

"Audi sound system z 8 głośnikami, w tym głośnik centralny i subwoofer, z 6-kanałowym wzmacniaczem o mocy całkowitej 180 W oferuje zbalansowany dźwięk stereo na wszystkich miejscach siedzących oraz głębokie, czyste brzmienie."

 

A teraz wyobraźcie sobie taką sielankę, jesteście u babci na wsi, słońce świeci, jest pewnie 1985 albo 1990 rok, niebieskie niebo, cieplutko, babcia skończyła pranie w wielkiej metalowej balii, wylała wodę i oparła ją o płot do wysuszenia. Wtedy wpada rozwrzeszczany starszy brat albo kuzyn dzierżący w ręku plastikową miskę jak do sałatki jarzynowej na święta i zaczyna z całej siły napiedralać plastikową miską w blaszaną balię drąc się przy tym w niebogłosy. No, to w Audi jest trochę gorzej. 

 

Bas zniekształca wszystko, brzmienie jest płaskie i denne, do tego na 2/3 głośności zaczynają trzeszczeć elementy wnętrza. Ciekawostką jest też to, że całość repertuaru równie dobrze słychać na zewnątrz jak w środku. No kurde, mam porównanie z roczną 3er od BMW i tam nie dość że auto wygłusza dźwięki dla otoczenia, to w środku jest naprawdę przyjemny, ciepły dźwięk. 

 

I znowu - w A4 był podstawowy zestaw audio, a grał o niebo lepiej. Tutaj w zasadzie nie da się słuchać muzyki, którą człowiek lubi bo serce boli jak to zniekształca. 

 

Dalej, przyciski na kierownicy. Qwa, nie dość że piano black, średnio spasowane, to jeszcze jednocześnie mechaniczne i dotykowe - nie wiem jak to nazwać, ale wystarczy lekkie muśnięcie a Audi zaczyna do kogoś dzwonić, albo ścisza muzykę ( w sumie to akurat ok przy tym audio), zmienia wygląd zegarów... 

Przyciski nieintuicyjne, średnie spalanie trzeba przeklikiwać, nie można ustawić żadnej wersji choćby zbliżonej do tradycyjnych zegarów, tylko jakieś wymyślne świecące. 

Wykrywa tankowanie i pyta czy skasować zegar, po czym próba skasowania wywala do menu - za każdym razem. 

 

Ekran główny połączony jest z wyświetlaczem przed kierowcą w jeden dość zgrabny plastik, ale nie da się go wyłączyć. Z racji odległości i ilości spotkań, jeżdżę często nocami, więc muszę przykrywać ekran szalem od małżonki bo daje po oczach a do niczego się nie przydaje. 

 

ROLETA - no to jest qrestwo o dużej rzadkości występowania w środowisku. Roleta nad przestrzenią bagażową jest w pełni elektryczna. Zamykasz klapę, po chwili zamyka się roleta. Do czasu.  A dokładnie o 6 stopni powyżej zera. Jak jest zimniej, to roleta wykonuje pierwszy trzysekundowy ruch i podjeżdża do góry zasłaniając widok przez szybę tylną. I nic z tym nie zrobisz. 

Ręcznie nie zaczepisz, bo nie ma zaczepów, działa tylko dzięki napędowi. Jak zostawisz otwartą ręcznie to i tak podjedzie. Możesz albo zdemontować roletę, albo po godzinie jazdy jak się już zagrzeje, zjechać na parking i otworzyć i zamknąć klapę bagażnika, wtedy zadziała. 

 

Start - stop - kolejna rzecz, trzeba jeździć na ustawieniu "dynamic" bo tylko wtedy start-stop nie działa, a jest tak czuły, że gaśnie jak podjeżdżasz np. do miejsca parkowania równoległego i zanim zmienisz bieg na wsteczny to ten już gaśnie, wyłączając przy okazji wspomaganie kierownicy i jak idiota tracisz 3-4 sekundy blokując ruch, bo ten oszczędza paliwo. 

 

Oczywiście ustawienia "dynamic" zapomina po kolejnym odpaleniu silnika, bo nie pamięta ustawień kierowcy, a powinien bo ma wpisanego kierowcę i żeby zaczytał poprzednie ustawienia, każdorazowo po wejściu do auta muszę na wyświetlaczu wpisać PIN. 

 

Tak samo ustawień tempomatu adaptacyjnego nie pamięta, dobrze że startuje z odległości nr 3 w swojej skali do 5, bo na 5 to trzyma jakiś kilometr od poprzedzającego pojazdu. 

Do tego da się jeździć tylko na "dynamic" bo nawet jak zmienisz ustawienia odległości na 1 (a trzeba uważać, bo 1 i 2 to odległości za które dostaje się mandat na A2, sprawdzone), to przy innym niż "dynamic" ustawieniu następuje ciekawa sekwencja zdarzeń. 

 

Otóż Audi kończy wciągać dym z cygara, wypuszcza go powoli wpatrując się w dal autostrady i z cichym "oh, well..." odkłada szklaneczkę z whisky i przystępuje do redukcji biegu, a następnie delikatnie muskając gaz w jakieś dwie minuty wyrównuje prędkość do poprzedzającego auta. 

Co się dzieje za naszymi plecami wolę nie opowiadać. 

 

Praca asystentów też nie powala, nie da się puścić kierownicy i liczyć że utrzyma środek pasa ruchu w czasie kiedy chcemy się wysmarkać czy sięgnąć po kanapkę. Tucson dawał możliwość zjedzenia dwudaniowego obiadu i przy deserze sygnalizował żeby zwrócić uwagę na drogę. 

 

Do tego mamy z minusów głośność zawieszenia - samo auto nie jest źle wyciszone, choć IMO gorzej niż A4, ale coś jest nie tak z pracą zawieszenia - idzie taki głuchy rezonans na drogach gorszej jakości, nie potrafię tego nazwać, jakby dudnienie. Być może to kwestia kombi - dawno nie miałem, może dlatego dźwięk się tak rozchodzi. 

 

 

 

Dobra, plusy. 

 

Zawieszenie jest świetnie zestrojone, lepiej niż w A4. Mam zimowe opony, auto jest ciężkie, a zakręty pokonuję z łatwością bez ingerencji żadnych systemów - jest to zdecydowanie najlepiej prowadzące się auto w zakrętach jakie miałem. Testuję sobie pewien szybki łuk na połączeniu A4 z A1, jest tam ograniczenie do 60 km/h i do tej pory każdym samochodem wchodziłem tam do 100 km/h max, tym ostatnio przejechałem 120 km/h na luzie. 

 

Wyciszenie też jest specyficzne, bo przy niższych prędkościach, tak do 100-110 jest głośniej niż w A4, ale później utrzymuje tą ciszę bardzo ładnie. Można rozmawiać ściszonym tonem przy śpiących dzieciakach mając 165 na tempomacie. 

VMax nie testowałem bo nie byłem nim jeszcze za granicą, ale rewelacji nie będzie. A3 dochodzi z tą samą mocą (choć mniejszym silnikiem) dochodzi do 235 km/h licznikowych, A4 do 222. Oczywiście na bezpiecznej, niemieckiej autostradzie. 

 

Fotele są komfortowe, jest to jakaś wersja sportowych ze zintegrowanym zagłówkiem, podgrzewanych i z czterostopniową regulacją podparcia lędźwiowego. 

 

Widoczność super, lusterka duże, miejsca wystarczająco choć bagażnik wydaje się mniejszy, ale znacznie lepiej ustawny w A5 niż w sedanie A4. 

 

Podsumowując:

 

Oczywiście jestem wdzięczny pracodawcy za możliwość podróżowania nowym Audi, aczkolwiek własnych pieniędzy bym na to nie wydał. Widząc jednak ceny zakupu a następnie odsprzedaży na wolnym rynku poprzednich modeli wiem skąd taka decyzja - te auta w zasadzie nie tracą na wartości. 

 

Chętnie odpowiem na pytania wszelakie. 

 

Napisano
  • Popularny post

Podsumowanie subiektywne:
Audi A5 B10 w tej konfiguracji rozczarowuje jako następca A4 – widać wyraźne oszczędności w wykończeniu, bardzo słabe wyposażenie jak na segment premium oraz kompletnie nietrafiony silnik 35 TFSI, który przy tej masie auta zapewnia jedynie stateczne przemieszczanie się. Największe minusy to brak keyless, dramatyczne audio, irytująca elektronika i asystenci, głośna praca zawieszenia na gorszych drogach oraz liczne niedopracowania ergonomiczne. Z drugiej strony auto świetnie prowadzi się w zakrętach, ma bardzo dobre fotele, poprawną wyciszoną jazdę autostradową przy wyższych prędkościach i praktyczne nadwozie kombi.

 

Czy użytkownik jest zadowolony?
Nie. Docenia kilka mocnych stron i fakt, że to samochód służbowy, ale prywatnie nie wydałby na ten model własnych pieniędzy i uznaje go za wyraźny krok wstecz względem poprzedniego A4.

 

Napisano
10 minut temu, PawelWaw napisał(a):

Podsumowanie subiektywne:
Audi A5 B10 w tej konfiguracji rozczarowuje jako następca A4 – widać wyraźne oszczędności w wykończeniu, bardzo słabe wyposażenie jak na segment premium oraz kompletnie nietrafiony silnik 35 TFSI, który przy tej masie auta zapewnia jedynie stateczne przemieszczanie się. Największe minusy to brak keyless, dramatyczne audio, irytująca elektronika i asystenci, głośna praca zawieszenia na gorszych drogach oraz liczne niedopracowania ergonomiczne. Z drugiej strony auto świetnie prowadzi się w zakrętach, ma bardzo dobre fotele, poprawną wyciszoną jazdę autostradową przy wyższych prędkościach i praktyczne nadwozie kombi.

 

Czy użytkownik jest zadowolony?
Nie. Docenia kilka mocnych stron i fakt, że to samochód służbowy, ale prywatnie nie wydałby na ten model własnych pieniędzy i uznaje go za wyraźny krok wstecz względem poprzedniego A4.

 

Dzięki, Gemini  :phi: :oki:

Napisano
7 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Dzięki, Gemini  :phi: :oki:

 

Ludzie pisza te posty na 5 stron ;]

Napisano

Alez drugi właściciel będzie mial radochy 15 minut i juz jest 220KM :yay: Niestety to A5 projektowali jakiś czas temu i tak jak w Golfie poszli po rozum do głowy i 8.5 jest znacznie lepsze np. wrócili do przycisków na kierownicy tak tutaj trzeba czekać na FL.

Napisano
  • Autor
  • Popularny post
14 minut temu, PawelWaw napisał(a):

 

Ludzie pisza te posty na 5 stron ;]

 

Szukając czegokolwiek nowego dla siebie staram się wyciągnąć jak najwięcej informacji od użytkowników i mi osobiście bardzo brakuje takich opisów, stąd ten mini artykuł.

Napisano
11 minut temu, bizz napisał(a):

 

Szukając czegokolwiek nowego dla siebie staram się wyciągnąć jak najwięcej informacji od użytkowników i mi osobiście bardzo brakuje takich opisów, stąd ten mini artykuł.

A co się tłumaczysz. Opis dobry. Takie streszczenia jak dał @PawelWaw to mamy wszędzie. A chodzi właśnie o różne małe detale, które punktowałeś.

Napisano
11 minut temu, bielaPL napisał(a):

A co się tłumaczysz. Opis dobry. Takie streszczenia jak dał @PawelWaw to mamy wszędzie. A chodzi właśnie o różne małe detale, które punktowałeś.

 

JA nie krytykuje dlugich opisa bo sa ok, ale warto tez dac podsumowanie w dzisiejszych czasach :)

 

Napisano
Teraz, PawelWaw napisał(a):

 

JA nie krytykuje dlugich opisa bo sa ok, ale warto tez dac podsumowanie w dzisiejszych czasach :)

 

wiem, że nie ale @bizz się zaczął tłumaczyć bez sensu ;] 

 

o A5 pisałem już jakiś czas temu że właśnie schowki puste w drzwiach (bez wypłnień) a stary golf 6 był elegancki pod tym kątem

Napisano

Czyli kolejne potwierdzenie ze vag opracowując nowy model nadrzednie zalozyl ze ma byc przede wszystkim tańszy w produkcji od poprzednika, a niekoniecznie lepszy od poprzednika.

 

 

Napisano
4 godziny temu, bizz napisał(a):

To taki wpis dla kogoś kto rozważa zakup tego samochodu. Będzie mocno subiektywnie, pewnie niektóre rzeczy dla mnie fajne są dla kogoś nieistotne, a mocno przeze mnie krytykowane nie mają znaczenia, ale do rzeczy.

 

Samochód użytkuję jako auto służbowe, jeżdżę nim od bodajże 3 listopada - niby niewiele, ale na liczniku stuknęło wczoraj 10000 km, więc już co nieco mogę powiedzieć. 

Jeśli będą porównania to głównie do A4, którym jeździłem od kwietnia do 3 listopada, nakręciłem niecałe 70000 km. 

 

Auto w wersji kombi, oznaczenie modelu A5B10 - jest to bezpośredni następca A4, nazwa została zmieniona jako chwilowy eksperyment Audi z podziałem parzyste/nieparzyste EV/Pb. Silnik podstawowy 35TFSI, pojemność 2.0, moc 150KM, żadnych hybryd, skrzynia S-Tronic 7.

Wersja wyposażenia to baza plus pakiet promocyjny Business (z tego co widzę jest już niedostępny).

 

Pierwsze wrażenie po przesiadce (a była bezpośrednia, zwrot auta w salonie i odbiór kolejnego) to taniość. Widać oszczędności na wykończeniu wnętrza na każdym kroku - schowki w drzwiach pasażera z plastiku, który ugina się jak pociągniesz, nie są już niczym wyściełane wewnątrz. Wykończenia podsufitki schodzące po szybach w dół odstają miejscami, są niedokładnie spasowane. Po zamknięciu drzwi było wyraźnie głośniej niż siedząc obok w A4, również z wyłączonym silnikiem, co później tylko się potwierdziło podczas jazd. 


Zespół napędowy jest dokładnie ten sam, a auto w tej wersji waży 1710 kg w porównaniu do 1410 kg A4 (niektóre źródła podają 1470 kg). Możecie sobie sami odpowiedzieć, jak to jeździ. W A4 było na styk, A5 niestety jest mułem, co w połączeniu z przednim napędem i obecną pogodą daje nam auto do dostojnego poruszania się, każda próba bycia dynamicznym to ślizganie przedniej osi. 

 

Spalanie - A4 generalnie schodziło poniżej 7 litrów, średnia jak oddawałem była z kilku tysięcy kilometrów 6.7, tutaj nie jestem w stanie zejść poniżej 7 w ogóle, teraz mam 8.1 a jeżdżę dość spokojnie. IMO ten silnik powinien wypaść z oferty, bo w aucie cennikowo za 200k osiągi typu 9.8 do setki to żałość.

 

HOLD - kolejna rzecz. Trzeba naprawdę mocno wcisnąć pedał hamulca żeby auto stanęło na HOLD, w żadnym aucie do tej pory tak nie miałem, dociśnięcie jak przy hamowaniu awaryjnym. Ale za to jak chcesz zaparkować przodem pięć centymetrów od bramy garażu to HOLD działa wyśmienicie i nie pozwala podjeżdżać, trzeba dodać dużo gazu, wtedy agresywnie wyrywa do przodu i znowu trzyma... 

 

Wyposażenie - tutaj jest dramat. Niektórych rzeczy w ogóle nie ma co w aucie teoretycznie segmentu premium jest szokiem, niektóre są ale lepiej żeby ich nie było. 

Konkrety:

Brak keyless. Było w A3, było w A4, w nowych A3 które teraz wydajemy handlowcom jest, w A5 nie ma. To największy mój problem, bo autem podróżuję non stop, co chwila wyłażę z walizką i garniturem na wieszaku czy koszulami i muszę szukać kluczyka żeby zamknąć czy otworzyć auto. Nie wiem kto wpadł na taką oszczędność, ale klnę codziennie. W zasadzie wstępnie poradziłem sobie z tym problemem, po prostu przestałem zamykać samochód. 

 

Klimatyzacja - w standardzie jest jednostrefowa. No qwa, nie pamiętam samochodu po Scenicu I FL, w którym miałbym jednostrefową klimę, w A4 które oddawałem była trzystrefowa  z osobnym panelem z tyłu, a auto było w tym samym pakiecie. 

Jestem z tych którzy korzystają z tego wynalazku namiętnie, bo ja lubię zimno a żona ciepło i jest to duży spadek komfortu. 

 

Audio - no tutaj to już poszli po bandzie. Najpierw cytat ze strony Audi:

"Audi sound system z 8 głośnikami, w tym głośnik centralny i subwoofer, z 6-kanałowym wzmacniaczem o mocy całkowitej 180 W oferuje zbalansowany dźwięk stereo na wszystkich miejscach siedzących oraz głębokie, czyste brzmienie."

 

A teraz wyobraźcie sobie taką sielankę, jesteście u babci na wsi, słońce świeci, jest pewnie 1985 albo 1990 rok, niebieskie niebo, cieplutko, babcia skończyła pranie w wielkiej metalowej balii, wylała wodę i oparła ją o płot do wysuszenia. Wtedy wpada rozwrzeszczany starszy brat albo kuzyn dzierżący w ręku plastikową miskę jak do sałatki jarzynowej na święta i zaczyna z całej siły napiedralać plastikową miską w blaszaną balię drąc się przy tym w niebogłosy. No, to w Audi jest trochę gorzej. 

 

Bas zniekształca wszystko, brzmienie jest płaskie i denne, do tego na 2/3 głośności zaczynają trzeszczeć elementy wnętrza. Ciekawostką jest też to, że całość repertuaru równie dobrze słychać na zewnątrz jak w środku. No kurde, mam porównanie z roczną 3er od BMW i tam nie dość że auto wygłusza dźwięki dla otoczenia, to w środku jest naprawdę przyjemny, ciepły dźwięk. 

 

I znowu - w A4 był podstawowy zestaw audio, a grał o niebo lepiej. Tutaj w zasadzie nie da się słuchać muzyki, którą człowiek lubi bo serce boli jak to zniekształca. 

 

Dalej, przyciski na kierownicy. Qwa, nie dość że piano black, średnio spasowane, to jeszcze jednocześnie mechaniczne i dotykowe - nie wiem jak to nazwać, ale wystarczy lekkie muśnięcie a Audi zaczyna do kogoś dzwonić, albo ścisza muzykę ( w sumie to akurat ok przy tym audio), zmienia wygląd zegarów... 

Przyciski nieintuicyjne, średnie spalanie trzeba przeklikiwać, nie można ustawić żadnej wersji choćby zbliżonej do tradycyjnych zegarów, tylko jakieś wymyślne świecące. 

Wykrywa tankowanie i pyta czy skasować zegar, po czym próba skasowania wywala do menu - za każdym razem. 

 

Ekran główny połączony jest z wyświetlaczem przed kierowcą w jeden dość zgrabny plastik, ale nie da się go wyłączyć. Z racji odległości i ilości spotkań, jeżdżę często nocami, więc muszę przykrywać ekran szalem od małżonki bo daje po oczach a do niczego się nie przydaje. 

 

ROLETA - no to jest qrestwo o dużej rzadkości występowania w środowisku. Roleta nad przestrzenią bagażową jest w pełni elektryczna. Zamykasz klapę, po chwili zamyka się roleta. Do czasu.  A dokładnie o 6 stopni powyżej zera. Jak jest zimniej, to roleta wykonuje pierwszy trzysekundowy ruch i podjeżdża do góry zasłaniając widok przez szybę tylną. I nic z tym nie zrobisz. 

Ręcznie nie zaczepisz, bo nie ma zaczepów, działa tylko dzięki napędowi. Jak zostawisz otwartą ręcznie to i tak podjedzie. Możesz albo zdemontować roletę, albo po godzinie jazdy jak się już zagrzeje, zjechać na parking i otworzyć i zamknąć klapę bagażnika, wtedy zadziała. 

 

Start - stop - kolejna rzecz, trzeba jeździć na ustawieniu "dynamic" bo tylko wtedy start-stop nie działa, a jest tak czuły, że gaśnie jak podjeżdżasz np. do miejsca parkowania równoległego i zanim zmienisz bieg na wsteczny to ten już gaśnie, wyłączając przy okazji wspomaganie kierownicy i jak idiota tracisz 3-4 sekundy blokując ruch, bo ten oszczędza paliwo. 

 

Oczywiście ustawienia "dynamic" zapomina po kolejnym odpaleniu silnika, bo nie pamięta ustawień kierowcy, a powinien bo ma wpisanego kierowcę i żeby zaczytał poprzednie ustawienia, każdorazowo po wejściu do auta muszę na wyświetlaczu wpisać PIN. 

 

Tak samo ustawień tempomatu adaptacyjnego nie pamięta, dobrze że startuje z odległości nr 3 w swojej skali do 5, bo na 5 to trzyma jakiś kilometr od poprzedzającego pojazdu. 

Do tego da się jeździć tylko na "dynamic" bo nawet jak zmienisz ustawienia odległości na 1 (a trzeba uważać, bo 1 i 2 to odległości za które dostaje się mandat na A2, sprawdzone), to przy innym niż "dynamic" ustawieniu następuje ciekawa sekwencja zdarzeń. 

 

Otóż Audi kończy wciągać dym z cygara, wypuszcza go powoli wpatrując się w dal autostrady i z cichym "oh, well..." odkłada szklaneczkę z whisky i przystępuje do redukcji biegu, a następnie delikatnie muskając gaz w jakieś dwie minuty wyrównuje prędkość do poprzedzającego auta. 

Co się dzieje za naszymi plecami wolę nie opowiadać. 

 

Praca asystentów też nie powala, nie da się puścić kierownicy i liczyć że utrzyma środek pasa ruchu w czasie kiedy chcemy się wysmarkać czy sięgnąć po kanapkę. Tucson dawał możliwość zjedzenia dwudaniowego obiadu i przy deserze sygnalizował żeby zwrócić uwagę na drogę. 

 

Do tego mamy z minusów głośność zawieszenia - samo auto nie jest źle wyciszone, choć IMO gorzej niż A4, ale coś jest nie tak z pracą zawieszenia - idzie taki głuchy rezonans na drogach gorszej jakości, nie potrafię tego nazwać, jakby dudnienie. Być może to kwestia kombi - dawno nie miałem, może dlatego dźwięk się tak rozchodzi. 

 

 

 

Dobra, plusy. 

 

Zawieszenie jest świetnie zestrojone, lepiej niż w A4. Mam zimowe opony, auto jest ciężkie, a zakręty pokonuję z łatwością bez ingerencji żadnych systemów - jest to zdecydowanie najlepiej prowadzące się auto w zakrętach jakie miałem. Testuję sobie pewien szybki łuk na połączeniu A4 z A1, jest tam ograniczenie do 60 km/h i do tej pory każdym samochodem wchodziłem tam do 100 km/h max, tym ostatnio przejechałem 120 km/h na luzie. 

 

Wyciszenie też jest specyficzne, bo przy niższych prędkościach, tak do 100-110 jest głośniej niż w A4, ale później utrzymuje tą ciszę bardzo ładnie. Można rozmawiać ściszonym tonem przy śpiących dzieciakach mając 165 na tempomacie. 

VMax nie testowałem bo nie byłem nim jeszcze za granicą, ale rewelacji nie będzie. A3 dochodzi z tą samą mocą (choć mniejszym silnikiem) dochodzi do 235 km/h licznikowych, A4 do 222. Oczywiście na bezpiecznej, niemieckiej autostradzie. 

 

Fotele są komfortowe, jest to jakaś wersja sportowych ze zintegrowanym zagłówkiem, podgrzewanych i z czterostopniową regulacją podparcia lędźwiowego. 

 

Widoczność super, lusterka duże, miejsca wystarczająco choć bagażnik wydaje się mniejszy, ale znacznie lepiej ustawny w A5 niż w sedanie A4. 

 

Podsumowując:

 

Oczywiście jestem wdzięczny pracodawcy za możliwość podróżowania nowym Audi, aczkolwiek własnych pieniędzy bym na to nie wydał. Widząc jednak ceny zakupu a następnie odsprzedaży na wolnym rynku poprzednich modeli wiem skąd taka decyzja - te auta w zasadzie nie tracą na wartości. 

 

Chętnie odpowiem na pytania wszelakie. 

 

Jednak te chińczyki to niedopracowane takie. Aż dziw bierze, że kupili Wam takie buble. No ale jednak ccc. 
Mogli Wam kupić jakieś niemieckie premium ale jak zwykle po taniości.

A jak ktoś nie ma żony z szalem? 
To dopiero można się wqrić 😁

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, dirkdiggler napisał(a):

Czyli kolejne potwierdzenie ze vag opracowując nowy model nadrzednie zalozyl ze ma byc przede wszystkim tańszy w produkcji od poprzednika, a niekoniecznie lepszy od poprzednika.

 

 

 

Moja główna konkluzja jest taka, że gdybym był wieloletnim użytkownikiem A4 (a jest duża szansa na spore grono takich klientów, bo to świetnie dopracowany samochód), to bym się srogo wqrwił po przejściu na jego następcę. Wydaje mi się, że Audi już się mocno ugina pod krytyką, bo zapowiadają lift z fizycznymi przyciskami. 

 

Jak wszedłem na grupę A5 na FB żeby dopytać o parę rzeczy, to głównym tematem był pozew zbiorowy przeciwko Audi;]

Napisano
5 godzin temu, bizz napisał(a):

To taki wpis dla kogoś kto rozważa zakup tego samochodu. Będzie mocno subiektywnie, pewnie niektóre rzeczy dla mnie fajne są dla kogoś nieistotne, a mocno przeze mnie krytykowane nie mają znaczenia, ale do rzeczy.

Kolegi szef wczoraj właśnie zamówił, rabacik prawie 90k :jem:

5 godzin temu, bizz napisał(a):

Spalanie - A4 generalnie schodziło poniżej 7 litrów, średnia jak oddawałem była z kilku tysięcy kilometrów 6.7, tutaj nie jestem w stanie zejść poniżej 7 w ogóle, teraz mam 8.1 a jeżdżę dość spokojnie. IMO ten silnik powinien wypaść z oferty, bo w aucie cennikowo za 200k osiągi typu 9.8 do setki to żałość.

NIe wiem jak Ty to robiłeś. Mieliśmy kilka lat temu A4 2.0 TFSI w robocie, tam poniżej 10l to cięzko było zejść.Chyba, że 1.5 to ok, jaki silnik takie spalanie :).

5 godzin temu, bizz napisał(a):

Wyposażenie - tutaj jest dramat. Niektórych rzeczy w ogóle nie ma co w aucie teoretycznie segmentu premium jest szokiem, niektóre są ale lepiej żeby ich nie było. 

Konkrety:

Brak keyless. Było w A3, było w A4, w nowych A3 które teraz wydajemy handlowcom jest, w A5 nie ma. To największy mój problem, bo autem podróżuję non stop, co chwila wyłażę z walizką i garniturem na wieszaku czy koszulami i muszę szukać kluczyka żeby zamknąć czy otworzyć auto. Nie wiem kto wpadł na taką oszczędność, ale klnę codziennie. W zasadzie wstępnie poradziłem sobie z tym problemem, po prostu przestałem zamykać samochód. 

 

Klimatyzacja - w standardzie jest jednostrefowa. No qwa, nie pamiętam samochodu po Scenicu I FL, w którym miałbym jednostrefową klimę, w A4 które oddawałem była trzystrefowa  z osobnym panelem z tyłu, a auto było w tym samym pakiecie. 

Jestem z tych którzy korzystają z tego wynalazku namiętnie, bo ja lubię zimno a żona ciepło i jest to duży spadek komfortu. 

To już kwestia kogoś kto konfigurował. Jest spora konkurencja, miało być taniej więc jest. Ciesz się, że nie ma zbiornika 45l, jak w naszej .. bo też dealer nie powiedział, że w std jest (za)mały.

 

5 godzin temu, bizz napisał(a):

Audio - no tutaj to już poszli po bandzie. Najpierw cytat ze strony Audi:

"Audi sound system z 8 głośnikami, w tym głośnik centralny i subwoofer, z 6-kanałowym wzmacniaczem o mocy całkowitej 180 W oferuje zbalansowany dźwięk stereo na wszystkich miejscach siedzących oraz głębokie, czyste brzmienie."

Znów wyposażenie. Nasze miało jakieś audio pod 1000W, grało to niesamowicie dobrze.

5 godzin temu, bizz napisał(a):

ROLETA - no to jest qrestwo o dużej rzadkości występowania w środowisku. Roleta nad przestrzenią bagażową jest w pełni elektryczna. Zamykasz klapę, po chwili zamyka się roleta. Do czasu.  A dokładnie o 6 stopni powyżej zera. Jak jest zimniej, to roleta wykonuje pierwszy trzysekundowy ruch i podjeżdża do góry zasłaniając widok przez szybę tylną. I nic z tym nie zrobisz. 

Ręcznie nie zaczepisz, bo nie ma zaczepów, działa tylko dzięki napędowi. Jak zostawisz otwartą ręcznie to i tak podjedzie. Możesz albo zdemontować roletę, albo po godzinie jazdy jak się już zagrzeje, zjechać na parking i otworzyć i zamknąć klapę bagażnika, wtedy zadziała. 

Ja miałem mieć i nie mam i się wkurzyłem, bo przy elektrycznej klapie to roleta powinna być elektryczna. Oczywiście w Volvo można ją też ręcznie zapiąć. One odbijała tylko jak było dużo gratów w bagażniku i poczuła zbyt duży opór, podobnie jak z klapą. Ja bym to zgłosił w serwisie, bo też nienawidzę jeździć z podniesioną roletą.

 

 

Napisano
5 godzin temu, bizz napisał(a):

Klimatyzacja - w standardzie jest jednostrefowa. No qwa, nie pamiętam samochodu po Scenicu I FL, w którym miałbym jednostrefową klimę, w A4 które oddawałem była trzystrefowa  z osobnym panelem z tyłu, a auto było w tym samym pakiecie. 

Jestem z tych którzy korzystają z tego wynalazku namiętnie, bo ja lubię zimno a żona ciepło i jest to duży spadek komfortu. 

Flotowiec uznał, że w robo śmigasz sam, to i 2 strefy niepotrzebne.

Pewnie mógłby mieć 2 albo i więcej, ale jak widać w OOOO 200 tysi to za mało na takie fanaberie.

Napisano
  • Autor
42 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

Flotowiec uznał, że w robo śmigasz sam, to i 2 strefy niepotrzebne.

Pewnie mógłby mieć 2 albo i więcej, ale jak widać w OOOO 200 tysi to za mało na takie fanaberie.

 

Nikt nic nie uznawał, Audi obcięło te same pakiety. A4 były dokładnie tak samo wyposażone - baza plus business. Tyle, że pewnie w schodzący model mogli naładować co było na półkach...

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, sherif napisał(a):

Kolegi szef wczoraj właśnie zamówił, rabacik prawie 90k :jem:

 

u nas 27% od konfiguratora

 

Godzinę temu, sherif napisał(a):

NIe wiem jak Ty to robiłeś. Mieliśmy kilka lat temu A4 2.0 TFSI w robocie, tam poniżej 10l to cięzko było zejść.Chyba, że 1.5 to ok, jaki silnik takie spalanie :).

 

2.0 - miałem dwa egzemplarze, jeden nowy, jeden z nalotem 80k i oba tak samo mało paliły

Może to kwestia rodzaju przelotów, większość to Ai S, tempomat na raczej przepisowe prędkości

 

Godzinę temu, sherif napisał(a):

To już kwestia kogoś kto konfigurował. Jest spora konkurencja, miało być taniej więc jest. Ciesz się, że nie ma zbiornika 45l, jak w naszej .. bo też dealer nie powiedział, że w std jest (za)mały.

 

Tutaj bym się serio załamał... nie wiem ile wchodzi max bo nie miałem czasu dobijać, ale jak mi pokaże rezerwę to 56 litrów wlewam

 

Godzinę temu, sherif napisał(a):

 

Znów wyposażenie. Nasze miało jakieś audio pod 1000W, grało to niesamowicie dobrze.

Ja miałem mieć i nie mam i się wkurzyłem, bo przy elektrycznej klapie to roleta powinna być elektryczna. Oczywiście w Volvo można ją też ręcznie zapiąć. One odbijała tylko jak było dużo gratów w bagażniku i poczuła zbyt duży opór, podobnie jak z klapą. Ja bym to zgłosił w serwisie, bo też nienawidzę jeździć z podniesioną roletą.

 

 

 

Ale rozumiem, że piszesz o Volvo, nie Audi teraz? 

 

W Audi nie da się ręcznie, nie ma żadnych zaczepów. Można ręcznie nią pomachać jak nie chce się przesuwać, ale wtedy stoisz na zimnie i machasz jak idiota a zadziałać wcale nie musi. 

Podjadę z tymi wszystkimi rzeczami do ASO jak złapię chwilę, póki co nie mam czasu na nic, a w wigilię wylot na upragniony urlop. Jeszcze z dwa tysiące najmarniej nakręcę do tego czasu. Podobno wyszła jakaś gruba aktualizacja, która likwiduje część problemów o których już nie pisałem ale bo wyleciały z głowy, jak losowe nie odpalanie, albo aktualizacja systemu w trakcie jazdy - ekrany czarne i nie wiesz co się dzieje...

Napisano
Godzinę temu, bizz napisał(a):

Nikt nic nie uznawał, Audi obcięło te same pakiety. A4 były dokładnie tak samo wyposażone - baza plus business. Tyle, że pewnie w schodzący model mogli naładować co było na półkach...

OK, rozumiem o co Ci chodzi, że obcięli wyposażenie w następcy.

Wcześniej sądziłem, że bardziej się żalisz tylko na to, że za 200 nie styknęło na 2 strefy.

Napisano
2 godziny temu, sherif napisał(a):
8 godzin temu, bizz napisał(a):

To już kwestia kogoś kto konfigurował. Jest spora konkurencja, miało być taniej więc jest. Ciesz się, że nie ma zbiornika 45l, jak w naszej .. bo też dealer nie powiedział, że w std jest (za)mały.


Ważne, że robi 1000 km na zbiorniku. Pojemność nie istotna 😌👍

Napisano
7 minut temu, mrBEAN napisał(a):


Ważne, że robi 1000 km na zbiorniku. Pojemność nie istotna 😌👍

W naszym przypadku Waw-Gdansk nie dało rady na jednym tankowaniu :(.

Napisano
Teraz, bizz napisał(a):

Pierwsze wrażenie po przesiadce (a była bezpośrednia, zwrot auta w salonie i odbiór kolejnego) to taniość. Widać oszczędności na wykończeniu wnętrza na każdym kroku - schowki w drzwiach pasażera z plastiku, który ugina się jak pociągniesz, nie są już niczym wyściełane wewnątrz. Wykończenia podsufitki schodzące po szybach w dół odstają miejscami, są niedokładnie spasowane. Po zamknięciu drzwi było wyraźnie głośniej niż siedząc obok w A4, również z wyłączonym silnikiem, co później tylko się potwierdziło podczas jazd. 

 

 

Od tygodnia eksploatuję kompakt od VW. Wszystkie 4 schowki w drzwiach są ładnie wyściełane. Nic się nie ugina, nic nie skrzypi, nie znalazłem ani jednej wady nadwoziowej, czy wnętrza. Co do hałasu, nie dyskutuję, bo nowym A5 nie jechałem i tu jednak segment wyżej może być ciszej.

Teraz, bizz napisał(a):

Zespół napędowy jest dokładnie ten sam, a auto w tej wersji waży 1710 kg w porównaniu do 1410 kg A4 (niektóre źródła podają 1470 kg). Możecie sobie sami odpowiedzieć, jak to jeździ. W A4 było na styk, A5 niestety jest mułem, co w połączeniu z przednim napędem i obecną pogodą daje nam auto do dostojnego poruszania się, każda próba bycia dynamicznym to ślizganie przedniej osi. 

 

Mam ten sam zespół napędowy, ale z 2x wyższą mocą i przy masie 1450 kg jeszcze nie zdarzyło mi się uruchomić kontrolki ASR, choć zaczynam coraz mocniej przyspieszać (prawie 1000 km przejechane), a droga momentami mokra i zimna.

Teraz, bizz napisał(a):

HOLD - kolejna rzecz. Trzeba naprawdę mocno wcisnąć pedał hamulca żeby auto stanęło na HOLD, w żadnym aucie do tej pory tak nie miałem, dociśnięcie jak przy hamowaniu awaryjnym. Ale za to jak chcesz zaparkować przodem pięć centymetrów od bramy garażu to HOLD działa wyśmienicie i nie pozwala podjeżdżać, trzeba dodać dużo gazu, wtedy agresywnie wyrywa do przodu i znowu trzyma... 

 

U mnie wystarczy musnąć hamulec ciut za mocno i już Hold go trzyma. W zasadzie trzeba się postarać podczas zatrzymania, żeby Hold nie zaskoczył. Przy ruszaniu "zrywa" go natychmiast.

Teraz, bizz napisał(a):

Wyposażenie - tutaj jest dramat. Niektórych rzeczy w ogóle nie ma co w aucie teoretycznie segmentu premium jest szokiem, niektóre są ale lepiej żeby ich nie było. 

Konkrety:

Brak keyless. Było w A3, było w A4, w nowych A3 które teraz wydajemy handlowcom jest, w A5 nie ma. To największy mój problem, bo autem podróżuję non stop, co chwila wyłażę z walizką i garniturem na wieszaku czy koszulami i muszę szukać kluczyka żeby zamknąć czy otworzyć auto. Nie wiem kto wpadł na taką oszczędność, ale klnę codziennie. W zasadzie wstępnie poradziłem sobie z tym problemem, po prostu przestałem zamykać samochód. 

 

Klimatyzacja - w standardzie jest jednostrefowa. No qwa, nie pamiętam samochodu po Scenicu I FL, w którym miałbym jednostrefową klimę, w A4 które oddawałem była trzystrefowa  z osobnym panelem z tyłu, a auto było w tym samym pakiecie. 

Jestem z tych którzy korzystają z tego wynalazku namiętnie, bo ja lubię zimno a żona ciepło i jest to duży spadek komfortu. 

 

Keyless świadomie odpuściłem i nie chciałem do tego dopłacać, bo tak.

Za to klima jest w standardzie trzystrefowa.

Teraz, bizz napisał(a):

Audio - no tutaj to już poszli po bandzie. Najpierw cytat ze strony Audi:

"Audi sound system z 8 głośnikami, w tym głośnik centralny i subwoofer, z 6-kanałowym wzmacniaczem o mocy całkowitej 180 W oferuje zbalansowany dźwięk stereo na wszystkich miejscach siedzących oraz głębokie, czyste brzmienie."

 

Przed zakupem mówili: bierz Harmana, bo standard jest słaby. Wziąłem standard z 8 głośnikami, które jak się okazuje są te same, co w Harmanie, tylko suba nie ma w bagażniku. Głuchy nie jestem, ale audio jest bardziej niż wystarczające, a na pewno lepsze, niż najlepsze seryjne w jakimś BMW.

Teraz, bizz napisał(a):

Dalej, przyciski na kierownicy. Qwa, nie dość że piano black, średnio spasowane, to jeszcze jednocześnie mechaniczne i dotykowe - nie wiem jak to nazwać, ale wystarczy lekkie muśnięcie a Audi zaczyna do kogoś dzwonić, albo ścisza muzykę ( w sumie to akurat ok przy tym audio), zmienia wygląd zegarów... 

Przyciski nieintuicyjne, średnie spalanie trzeba przeklikiwać, nie można ustawić żadnej wersji choćby zbliżonej do tradycyjnych zegarów, tylko jakieś wymyślne świecące. 

Wykrywa tankowanie i pyta czy skasować zegar, po czym próba skasowania wywala do menu - za każdym razem. 

 

 

Mam fizyczne przyciski na kierownicy. Średnie po tankowaniu sam kasuje, ale jakbym chciał, to mogę go oszukać i z ręki skasować. Oprócz tego są jeszcze średnie dane od uruchomienia i długodystansowe. 

Teraz, bizz napisał(a):

Start - stop - kolejna rzecz, trzeba jeździć na ustawieniu "dynamic" bo tylko wtedy start-stop nie działa, a jest tak czuły, że gaśnie jak podjeżdżasz np. do miejsca parkowania równoległego i zanim zmienisz bieg na wsteczny to ten już gaśnie, wyłączając przy okazji wspomaganie kierownicy i jak idiota tracisz 3-4 sekundy blokując ruch, bo ten oszczędza paliwo. 

 

 

Jedno dotknięcie na ekranie i wyłączone.

Teraz, bizz napisał(a):

Tak samo ustawień tempomatu adaptacyjnego nie pamięta, dobrze że startuje z odległości nr 3 w swojej skali do 5, bo na 5 to trzyma jakiś kilometr od poprzedzającego pojazdu. 

Do tego da się jeździć tylko na "dynamic" bo nawet jak zmienisz ustawienia odległości na 1 (a trzeba uważać, bo 1 i 2 to odległości za które dostaje się mandat na A2, sprawdzone), to przy innym niż "dynamic" ustawieniu następuje ciekawa sekwencja zdarzeń. 

 

 

Raz ustawiona odległość od poprzedzającego pojazdu i pamięta na zawsze, czy to na zwykłym ACC, czy na półautonomicznym Travel Assist. Można też ustawić jedną z trzech szybkości reakcji na ruszanie, czy hamowanie za innym pojazdem.

Teraz, bizz napisał(a):

Dobra, plusy. 

 

Zawieszenie jest świetnie zestrojone, lepiej niż w A4. Mam zimowe opony, auto jest ciężkie, a zakręty pokonuję z łatwością bez ingerencji żadnych systemów - jest to zdecydowanie najlepiej prowadzące się auto w zakrętach jakie miałem. Testuję sobie pewien szybki łuk na połączeniu A4 z A1, jest tam ograniczenie do 60 km/h i do tej pory każdym samochodem wchodziłem tam do 100 km/h max, tym ostatnio przejechałem 120 km/h na luzie. 

 

Wyciszenie też jest specyficzne, bo przy niższych prędkościach, tak do 100-110 jest głośniej niż w A4, ale później utrzymuje tą ciszę bardzo ładnie. Można rozmawiać ściszonym tonem przy śpiących dzieciakach mając 165 na tempomacie. 

VMax nie testowałem bo nie byłem nim jeszcze za granicą, ale rewelacji nie będzie. A3 dochodzi z tą samą mocą (choć mniejszym silnikiem) dochodzi do 235 km/h licznikowych, A4 do 222. Oczywiście na bezpiecznej, niemieckiej autostradzie. 

 

Fotele są komfortowe, jest to jakaś wersja sportowych ze zintegrowanym zagłówkiem, podgrzewanych i z czterostopniową regulacją podparcia lędźwiowego. 

 

 

 

Zawieszenia nie porównuję, inna specyfika auta. Fotele mam jak do tej pory najbardziej komfortowe ze wszystkich aut, też zintegrowane.

 

Czytając Twój wątek tylko utrwalam się w przekonaniu, które mam od dawna, że Audi to jakiś odrzut w grupie VAG. Z ciekawości ile taki model stoi w cenniku dla fizola za gotówkę?

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, kaczorek79 napisał(a):

Od tygodnia eksploatuję kompakt od VW. Wszystkie 4 schowki w drzwiach są ładnie wyściełane. Nic się nie ugina, nic nie skrzypi, nie znalazłem ani jednej wady nadwoziowej, czy wnętrza. Co do hałasu, nie dyskutuję, bo nowym A5 nie jechałem i tu jednak segment wyżej może być ciszej.

Mam ten sam zespół napędowy, ale z 2x wyższą mocą i przy masie 1450 kg jeszcze nie zdarzyło mi się uruchomić kontrolki ASR, choć zaczynam coraz mocniej przyspieszać (prawie 1000 km przejechane), a droga momentami mokra i zimna.

 

Tutaj słowo klucz to zapewne opony. Rodzaj, rozmiar i klasa. 

 

2 godziny temu, kaczorek79 napisał(a):

U mnie wystarczy musnąć hamulec ciut za mocno i już Hold go trzyma. W zasadzie trzeba się postarać podczas zatrzymania, żeby Hold nie zaskoczył. Przy ruszaniu "zrywa" go natychmiast.

 

W A4 też było tak jak opisujesz, działał tak jak powinien. 

 

2 godziny temu, kaczorek79 napisał(a):

Keyless świadomie odpuściłem i nie chciałem do tego dopłacać, bo tak.

 

Nie rozumiem jak można tego nie chcieć. 

 

2 godziny temu, kaczorek79 napisał(a):

Za to klima jest w standardzie trzystrefowa.

 

Zazdroszczę. 

 

2 godziny temu, kaczorek79 napisał(a):

Przed zakupem mówili: bierz Harmana, bo standard jest słaby. Wziąłem standard z 8 głośnikami, które jak się okazuje są te same, co w Harmanie, tylko suba nie ma w bagażniku. Głuchy nie jestem, ale audio jest bardziej niż wystarczające, a na pewno lepsze, niż najlepsze seryjne w jakimś BMW.

 

Podstawa w A4 grała lepiej niż to z subem i wzmacniaczem w A5. W zasadzie tego w A5 nie da się słuchać, chyba że jesteś fanem techno. 

 

2 godziny temu, kaczorek79 napisał(a):

Mam fizyczne przyciski na kierownicy. Średnie po tankowaniu sam kasuje, ale jakbym chciał, to mogę go oszukać i z ręki skasować. Oprócz tego są jeszcze średnie dane od uruchomienia i długodystansowe. 

Jedno dotknięcie na ekranie i wyłączone.

 

U mnie jest fizyczny przycisk, też dotknięcie wyłącza. Ale to nie problem. 

 

2 godziny temu, kaczorek79 napisał(a):

Raz ustawiona odległość od poprzedzającego pojazdu i pamięta na zawsze, czy to na zwykłym ACC, czy na półautonomicznym Travel Assist. Można też ustawić jedną z trzech szybkości reakcji na ruszanie, czy hamowanie za innym pojazdem.

 

To jest problem i to nie działa. A powinno, wg. instrukcji. 

 

2 godziny temu, kaczorek79 napisał(a):

Zawieszenia nie porównuję, inna specyfika auta. Fotele mam jak do tej pory najbardziej komfortowe ze wszystkich aut, też zintegrowane.

 

Czytając Twój wątek tylko utrwalam się w przekonaniu, które mam od dawna, że Audi to jakiś odrzut w grupie VAG. Z ciekawości ile taki model stoi w cenniku dla fizola za gotówkę?

 

202000 PLN

 

 

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, mrBEAN napisał(a):


Ważne, że robi 1000 km na zbiorniku. Pojemność nie istotna 😌👍

 

56 litrów robi 700 km, czasem trochę mniej, sporo zależy od średniej. Plus, że rzeczywiście niewiele rośnie spalanie wraz ze wzrostem średniej, przy utrzymaniu 135 km/h średniej miałem zużycie 8.7l po czterech godzinach jazdy. 

Napisano
2 godziny temu, sherif napisał(a):

W naszym przypadku Waw-Gdansk nie dało rady na jednym tankowaniu :(.

Aaaaa elektryk czyli 👍🤪

Napisano

Mialem ta przyjemnosc zrobienia po ok 100kkm A4 B8 i B9. Oba byly w dieslu 170i 200KM bo to dosc dawno temu bylo.

I musze przyznac ze to B9 to bylo jedno z lepszych aut jakie mialem pod wzgledem calosciowym - jak to zlozyli, wykonczyli, wyciszyli, co tam wsadzili, jak to jezdzilo, jak dzialy systemy asystujace itd.

 

Zrzut ekranu 2025-12-17 230117.png

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, Kiwal napisał(a):

Mialem ta przyjemnosc zrobienia po ok 100kkm A4 B8 i B9. Oba byly w dieslu 170i 200KM bo to dosc dawno temu bylo.

I musze przyznac ze to B9 to bylo jedno z lepszych aut jakie mialem pod wzgledem calosciowym - jak to zlozyli, wykonczyli, wyciszyli, co tam wsadzili, jak to jezdzilo, jak dzialy systemy asystujace itd.

 

 

 

Pewnie moja ocena byłaby o wiele łagodniejsza, gdyby nie właśnie fakt użytkowania wcześniej A4B9. Samochód był naprawdę świetnie dopracowany. 

Napisano
9 godzin temu, bizz napisał(a):

 

Pewnie moja ocena byłaby o wiele łagodniejsza, gdyby nie właśnie fakt użytkowania wcześniej A4B9. Samochód był naprawdę świetnie dopracowany. 

 

Mam okazję czasem jeździć i też uważam że to samochód optymalny pod każdym względem i w sumie jeden z ostatnich samochodów zrobionych tak jak samochód zrobiony być powinien. Cichy, wygodny, ekonomiczny, szybki, bardzo dobrze się prowadzący, dobrze wykonany, miły w użytkowaniu i choć to kombi to zwyczajnie ładny.  

 

Przesiadka do A5 może boleć na każdym kilometrze, napaliłem się na Audi i prócz tego że ma fajne zawieszenie to prawie wszystko mnie w tym aucie wkurzało a najbardziej że to niby miało być premium a było jak KIA a czytając opinie użytkowników, to chyba kogoś w AUDI powinni stracić za wypuszczenie tego modelu. 

 

Wybrałem Passata, ponieważ jest lepszy pod każdym względem, prócz tego że wygląda jak 💩 i jest emocjonujący jak.... 💩

Edytowane przez G.O.A.T.

Napisano

Co generację mówią, że Audi się skończyło na poprzednim modelu, ale później wszyscy się przesiadają na nowe i historia się powtarza.

Tym razem jednak skończyło się znacznie bardziej. Masakra z tymi nowymi modelami, ja już po samych oględzinach w salonie miałem dość. Audi jest teraz na tym etapie, do którego wcześniej doszedł VW m.in. z Golfem 8 (tam nawet już dali podpórkę maski zamiast teleskopów :hehe:).

Napisano
3 minuty temu, kadu napisał(a):

Co generację mówią, że Audi się skończyło na poprzednim modelu, ale później wszyscy się przesiadają na nowe i historia się powtarza.

Tym razem jednak skończyło się znacznie bardziej. Masakra z tymi nowymi modelami, ja już po samych oględzinach w salonie miałem dość. Audi jest teraz na tym etapie, do którego wcześniej doszedł VW m.in. z Golfem 8 (tam nawet już dali podpórkę maski zamiast teleskopów :hehe:).

Czemu się dziwisz? Zakładam, ze to Auto projektowali 5 lat temu wtedy był szal na gładzik i oszczędności. Szkoda ze nikt w zarządzie tego nie wstrzymał.

Napisano
22 godziny temu, bizz napisał(a):

To taki wpis dla kogoś kto rozważa zakup tego samochodu. Będzie mocno subiektywnie, pewnie niektóre rzeczy dla mnie fajne są dla kogoś nieistotne, a mocno przeze mnie krytykowane nie mają znaczenia, ale do rzeczy.

 

Twój opis to właściwie jest to samo co wg stało się pomiędzy Golfem 7 i Golfem 8.

Moim zdaniem jak chcesz teraz dobre auto z grupy VAG, to kupujesz Skodę lub Cuprę.

Tzn, żebyś mnie dobrze zrozumiał. Nie "dobre" w sensie dosłownym, ale w takim sensie, że nie ma dramatu w stosunku do poprzedników :ok:

Napisano
17 godzin temu, sherif napisał(a):

NIe wiem jak Ty to robiłeś. Mieliśmy kilka lat temu A4 2.0 TFSI w robocie, tam poniżej 10l to cięzko było zejść.Chyba, że 1.5 to ok, jaki silnik takie spalanie :).

 

Każdy inaczej jeździ.

Zasadniczo chodzi tutaj o porównanie. Jeśli Ty miałeś w A4 10/100, to w nowym miałbyś 11-12. Chla więcej i chyba to miał na myśli @bizz

A czy ktoś ma nóżkę baletnicy, czy trepa ruskiego orka i depcze do podłogi, to już nie jest w tym porównaniu istotne.

Napisano
11 godzin temu, mrBEAN napisał(a):

Aaaaa elektryk czyli 👍🤪

EV też by poległ z małą baterią i prędkością 140+ :)

 

Napisano
Teraz, kravitz napisał(a):

 

Każdy inaczej jeździ.

Zasadniczo chodzi tutaj o porównanie. Jeśli Ty miałeś w A4 10/100, to w nowym miałbyś 11-12. Chla więcej i chyba to miał na myśli @bizz

A czy ktoś ma nóżkę baletnicy, czy trepa ruskiego orka i depcze do podłogi, to już nie jest w tym porównaniu istotne.

NIe do końca, teraz są wersje 1.5TFSI a one potrafią być bardzo oszczędne. Wiem, bo kilka razy jechaliśmy dłuższą trasę ze szfagrem, a on w Tiguanie ma 1.5. W mieście jest jeszcze większa różnica, 2.0 to sporo ponad 10l i to moja spokojna koleżanka jeździ Formentorem :).

Nowym 2.0TFSI z tego czy poprzedniego roku nie jeździłem, więc się nie wypowiem.

Napisano
11 godzin temu, bizz napisał(a):

 

Pewnie moja ocena byłaby o wiele łagodniejsza, gdyby nie właśnie fakt użytkowania wcześniej A4B9. Samochód był naprawdę świetnie dopracowany. 

My właśnie mieliśmy B9 i IMO nic specjalnego. Systemy działały bardzo średnio, fotele średnie (może kwestia wersji), awaryjność przeciętna (a to awaria lampy, a to wycieraczki, itp), zasięg to śmiech. Jedynie dobrze wspominam audio.

Z drugiej strony skoro piszesz, że może być dużo gorzej to słabo.

 

Napisano
11 minut temu, sherif napisał(a):

NIe do końca, teraz są wersje 1.5TFSI a one potrafią być bardzo oszczędne. Wiem, bo kilka razy jechaliśmy dłuższą trasę ze szfagrem, a on w Tiguanie ma 1.5. W mieście jest jeszcze większa różnica, 2.0 to sporo ponad 10l i to moja spokojna koleżanka jeździ Formentorem :).

Nowym 2.0TFSI z tego czy poprzedniego roku nie jeździłem, więc się nie wypowiem.

 

Dokładnie to sami mi wyszło. 2,0TFSI jest bardzo paliwożerne a przy korkach w mieście i dwóch odcinkowych pomiarach prędkości (4 w obie strony) na dalszym, codziennym dojeździe, zwyczajnie i tak nie ma gdzie przyspieszyć. Prędkości autostradowe i w trasie spadły drastycznie przez ostatnie 10 lat więc... mocy ma być na sprawne przemieszczanie się a liczy się cisza, komfort, przestrzeń i ekonomia. 

 

Czasy się zmieniły tak jak samochody, których potrzebujemy. 

Napisano
1 minutę temu, G.O.A.T. napisał(a):

 

Dokładnie to sami mi wyszło. 2,0TFSI jest bardzo paliwożerne a przy korkach w mieście i dwóch odcinkowych pomiarach prędkości (4 w obie strony) na dalszym, codziennym dojeździe, zwyczajnie i tak nie ma gdzie przyspieszyć. Prędkości autostradowe i w trasie spadły drastycznie przez ostatnie 10 lat więc... mocy ma być na sprawne przemieszczanie się a liczy się cisza, komfort, przestrzeń i ekonomia. 

 

Czasy się zmieniły tak jak samochody, których potrzebujemy. 

Mam kolegę co swego czasu kupił żonie Golfa GTI z tym 2.0, AFAIR 230KM. Chwalił się, że w trasie to potrafi zejść w ok 6l, ale jak spytałem jaka trasa. To wyszło że zwykła droga 90-100kmph max :). Pytam to ile ma żona przy dojazdach ma MOkotów .. ponad 11l ;). Co oczywiście nie jest niczym dziwnym przy mieście, korkach i dość mocnym aucie, ale z drugiej strony to tylko Golf. Przy prędkościach 140+ też był wir w baku.

 

Tj piszesz wiele się zmieniło, sam już nie jeżdżę szybciej niż limit+10kmph na A/S. Inni tez podobnie, bardzo sporadycznie zdarza się ktoś jadący pod 180. Jeszcze trochę podokładają odcinkowych i będzie jak w Austrii a już jest blisko. 

Nowoczesne noPb przy takich warunkach czyli spokojna jazda z max 120-140 potrafią mile zaskoczyć, nawet w SUVie ;)

Napisano
1 minutę temu, sherif napisał(a):

Mam kolegę co swego czasu kupił żonie Golfa GTI z tym 2.0, AFAIR 230KM. Chwalił się, że w trasie to potrafi zejść w ok 6l, ale jak spytałem jaka trasa. To wyszło że zwykła droga 90-100kmph max :). Pytam to ile ma żona przy dojazdach ma MOkotów .. ponad 11l ;). Co oczywiście nie jest niczym dziwnym przy mieście, korkach i dość mocnym aucie, ale z drugiej strony to tylko Golf. Przy prędkościach 140+ też był wir w baku.

 

Tj piszesz wiele się zmieniło, sam już nie jeżdżę szybciej niż limit+10kmph na A/S. Inni tez podobnie, bardzo sporadycznie zdarza się ktoś jadący pod 180. Jeszcze trochę podokładają odcinkowych i będzie jak w Austrii a już jest blisko. 

Nowoczesne noPb przy takich warunkach czyli spokojna jazda z max 120-140 potrafią mile zaskoczyć, nawet w SUVie ;)

 

 

Dokładnie, kiedyś regularnie latałem 200+ a teraz... nie pamiętam kiedy, chyba ze 2 miesiące temu i to jakoś przypadkiem przez moment. 

Napisano
1 minutę temu, G.O.A.T. napisał(a):

 

 

Dokładnie, kiedyś regularnie latałem 200+ a teraz... nie pamiętam kiedy, chyba ze 2 miesiące temu i to jakoś przypadkiem przez moment. 

NIe, no tyle to ja już nie jeźdzę *)

 

*) od czasu jak Volvo wprowadziło ogranicznik do 180 :phi:

Napisano
2 godziny temu, sherif napisał(a):

NIe, no tyle to ja już nie jeźdzę *)

 

*) od czasu jak Volvo wprowadziło ogranicznik do 180 :phi:

 

Ten eTSI też coś tam pojedzie widze. 

 

image.png.968e892f97d802470ba21ffeade394f4.png

 

Szczególnie, że 204PS w Audi jakoś lepiej nie jedzie 

 

image.png.7f4b910ed39e47f19f49bd6dabaa7535.png

Edytowane przez G.O.A.T.

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, kravitz napisał(a):

 

Twój opis to właściwie jest to samo co wg stało się pomiędzy Golfem 7 i Golfem 8.

Moim zdaniem jak chcesz teraz dobre auto z grupy VAG, to kupujesz Skodę lub Cuprę.

Tzn, żebyś mnie dobrze zrozumiał. Nie "dobre" w sensie dosłownym, ale w takim sensie, że nie ma dramatu w stosunku do poprzedników :ok:

 

Mnie w dłuższej perspektywie to jednak trochę zwisa, od ponad dekady jeżdżę służbówkami i to na pewno nie jest najgorsze auto jakie miałem, a dawałem radę. 120 tyś km w rok Yarisem w poprzedniej budzie jeszcze może człowieka uodpornić na wiele;]

Finalnie do tego do czego jest stworzony jednak się nadaje - potrafi daleko, cicho i wygodnie przewieźć mój tyłek w zasadzie bezboleśnie.

Napisano
  • Autor
4 godziny temu, G.O.A.T. napisał(a):

 

Mam okazję czasem jeździć i też uważam że to samochód optymalny pod każdym względem i w sumie jeden z ostatnich samochodów zrobionych tak jak samochód zrobiony być powinien. Cichy, wygodny, ekonomiczny, szybki, bardzo dobrze się prowadzący, dobrze wykonany, miły w użytkowaniu i choć to kombi to zwyczajnie ładny.  

 

Przesiadka do A5 może boleć na każdym kilometrze, napaliłem się na Audi i prócz tego że ma fajne zawieszenie to prawie wszystko mnie w tym aucie wkurzało a najbardziej że to niby miało być premium a było jak KIA a czytając opinie użytkowników, to chyba kogoś w AUDI powinni stracić za wypuszczenie tego modelu. 

 

Wybrałem Passata, ponieważ jest lepszy pod każdym względem, prócz tego że wygląda jak 💩 i jest emocjonujący jak.... 💩

 

KIA było lepiej wykończone wewnątrz, Hyundai również - i jakość wykonania i materiały. 

 

A4 było dla mnie dokładnie tym, czym paręnaście lat temu BMW e39. Samochód kompletny. 

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, kadu napisał(a):

Co generację mówią, że Audi się skończyło na poprzednim modelu, ale później wszyscy się przesiadają na nowe i historia się powtarza.

Tym razem jednak skończyło się znacznie bardziej. Masakra z tymi nowymi modelami, ja już po samych oględzinach w salonie miałem dość. Audi jest teraz na tym etapie, do którego wcześniej doszedł VW m.in. z Golfem 8 (tam nawet już dali podpórkę maski zamiast teleskopów :hehe:).

 

U mnie było to o tyle dziwne doświadczenie, że najpierw dostałem na miesiąc A3, zrobiłem z 15 tyś km i dość fajnie się jeździło, później przesiadka na A4, mega miło to wspominam i w zasadzie już się cieszyłem że coś nowego, że kombi - bo brakowało mi przestrzeni trochę w sedanie. 

A tu takie zaskoczenie z opadem szczęki. 

 

I teraz - ja nie wyłożyłem ani złotówki, ale postaw się w roli wiernego klienta który co trzy lata zostawia 200-400k w salonie Audi. No nie ma bata, żeby wrócił kolejny raz.

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, kravitz napisał(a):

 

Każdy inaczej jeździ.

Zasadniczo chodzi tutaj o porównanie. Jeśli Ty miałeś w A4 10/100, to w nowym miałbyś 11-12. Chla więcej i chyba to miał na myśli @bizz

A czy ktoś ma nóżkę baletnicy, czy trepa ruskiego orka i depcze do podłogi, to już nie jest w tym porównaniu istotne.

 

Dokładnie o to mi chodziło. Delikatnie jeżdżąc A4, przy prędkościach do 120 km/h byłem w stanie mieć po całym dniu i 500km średnie 4.9 litra. 

 

A5 to z górki nie jest w stanie osiągnąć takiego spalania. Nie wiem co jeszcze oprócz 300 kg różnicy wagi może mieć tak duży wpływ... 

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, sherif napisał(a):

NIe do końca, teraz są wersje 1.5TFSI a one potrafią być bardzo oszczędne. Wiem, bo kilka razy jechaliśmy dłuższą trasę ze szfagrem, a on w Tiguanie ma 1.5. W mieście jest jeszcze większa różnica, 2.0 to sporo ponad 10l i to moja spokojna koleżanka jeździ Formentorem :).

Nowym 2.0TFSI z tego czy poprzedniego roku nie jeździłem, więc się nie wypowiem.

 

W Audi 1.5 są tylko w A3. Mild hybrid, mało palą i są dość szybkie jak na małego kompakta. 

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, sherif napisał(a):

My właśnie mieliśmy B9 i IMO nic specjalnego. Systemy działały bardzo średnio, fotele średnie (może kwestia wersji), awaryjność przeciętna (a to awaria lampy, a to wycieraczki, itp), zasięg to śmiech. Jedynie dobrze wspominam audio.

Z drugiej strony skoro piszesz, że może być dużo gorzej to słabo.

 

 

Dla mnie auto było po prostu w porządku - a to już duża zaleta przy tym co mamy na drogach. Awaryjność zerowa. 

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, sherif napisał(a):

Mam kolegę co swego czasu kupił żonie Golfa GTI z tym 2.0, AFAIR 230KM. Chwalił się, że w trasie to potrafi zejść w ok 6l, ale jak spytałem jaka trasa. To wyszło że zwykła droga 90-100kmph max :). Pytam to ile ma żona przy dojazdach ma MOkotów .. ponad 11l ;). Co oczywiście nie jest niczym dziwnym przy mieście, korkach i dość mocnym aucie, ale z drugiej strony to tylko Golf. Przy prędkościach 140+ też był wir w baku.

 

Tj piszesz wiele się zmieniło, sam już nie jeżdżę szybciej niż limit+10kmph na A/S. Inni tez podobnie, bardzo sporadycznie zdarza się ktoś jadący pod 180. Jeszcze trochę podokładają odcinkowych i będzie jak w Austrii a już jest blisko. 

Nowoczesne noPb przy takich warunkach czyli spokojna jazda z max 120-140 potrafią mile zaskoczyć, nawet w SUVie ;)

 

Mi zdarza się jeździć szybko na pustych autostradach, jak lecę nocą i mam do przejechania całą Polskę to z reguły tempomat na 165, czasem na więcej jak do tego są idealnie warunki pogodowe. Ale fakt, coraz więcej miejsc gdzie odcinkowy pomiar i ja się z tym zgadzam. 

Nic mnie nie zaboli jak pojadę wolniej, a odcinkowe naprawdę fajnie regulują ruch. 

A5 przy 165 pali niecałe 9 litrów, IMO bardzo przyzwoicie.

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, G.O.A.T. napisał(a):

 

 

Dokładnie, kiedyś regularnie latałem 200+ a teraz... nie pamiętam kiedy, chyba ze 2 miesiące temu i to jakoś przypadkiem przez moment. 

 

Same:ok:

200+ miałem przez dziesięć minut w Niemczech, ale wraz z wiekiem rośnie u mnie potrzeba poczucia bezpieczeństwa. 

Napisano
2 minuty temu, bizz napisał(a):

 

Mi zdarza się jeździć szybko na pustych autostradach, jak lecę nocą i mam do przejechania całą Polskę to z reguły tempomat na 165, czasem na więcej jak do tego są idealnie warunki pogodowe. Ale fakt, coraz więcej miejsc gdzie odcinkowy pomiar i ja się z tym zgadzam. 

Nic mnie nie zaboli jak pojadę wolniej, a odcinkowe naprawdę fajnie regulują ruch. 

A5 przy 165 pali niecałe 9 litrów, IMO bardzo przyzwoicie.

Tez tak latam. Jak jest pusto i mocno nietypowej porze to lece 160-180 ale o normalnych porach to się nie da.

Napisano
23 godziny temu, dirkdiggler napisał(a):

Czyli kolejne potwierdzenie ze vag opracowując nowy model nadrzednie zalozyl ze ma byc przede wszystkim tańszy w produkcji od poprzednika, a niekoniecznie lepszy od poprzednika.

 

No ale w wątkach o chińczykach wszyscy twierdzą, że tańsze=lepsze i nie kupią VAGa właśnie dlatego, że nie idzie tą drogą.

:skromny:

Napisano
21 godzin temu, sherif napisał(a):

Znów wyposażenie. Nasze miało jakieś audio pod 1000W, grało to niesamowicie dobrze.

 

Zauważyłem, że w niektórych premiumach audio na pierwszym poziomie dopłaty jest tylko po to żebyś żałował, że nie wydałeś więcej. Tak jest np. w BMW, system hi-fi jest tylko po to żebyś się wściekał i następnym razem kupił harmana lub od razu dopłacił do B&W.

:ok:

Napisano
26 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Zauważyłem, że w niektórych premiumach audio na pierwszym poziomie dopłaty jest tylko po to żebyś żałował, że nie wydałeś więcej. Tak jest np. w BMW, system hi-fi jest tylko po to żebyś się wściekał i następnym razem kupił harmana lub od razu dopłacił do B&W.

:ok:

 

Jeszcze niedawno w BMW Hi-Fi grało teraz nie gra, HR było super teraz jest jedynie spoko a Hi-Fi to padaka. :(  

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.