Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Samochód który może postać kilka miesięcy i odpalić?

Featured Replies

Napisano
21 godzin temu, delco napisał:

Szukam auta nowego albo prawie nowego które bez kłopotu postoi w ciepłym klimacie na parkingu powiedzmy 3-4 miesiące a potem odpali... Nawet nie o to chodzi żeby odpaliło samodzielnie (bo ewentualny buster jest w opcji) tylko żeby ten postój nie spowodował tego że po trzech takich okresach akumulator pójdzie na szmelc - bo mówiąc szczerze nie zdawałem sobie sprawy ale podobno w zasadzie wszystkie nowe samochody mają z uwagi na różne systemy pobór prądu w w spoczynku w okolicach jednej amperogodzin na dobę.... Co oznacza że samochód z akumulatorem o pojemności powiedzmy 65 ah będzie głęboko rozładowany po dwóch miesiącach

Czy może jednak są samochody w których ten pobór prądu jest zdecydowanie mniejszy i postój bez uruchomienia przez 3-4 miesiące nie spowoduje totalnej destrukcji akumulatora

Budżet do 30000 euro - może być kosmetycznie więcej(jak będzie 30600 to nie będę narzekał), choć jeszcze bardziej ucieszę się jeżeli wyjdzie 28 000 euro.

Samochód raczej z dowolnym napędem.... Natomiast jeżeli chodzi o wygląd zewnętrzny to raczej lekko podniesiony(na przykład jeep avenger czy inne dacia duster) z bagażnikiem o przyzwoitej wielkości.

Wcześniej w tej roli sprawdzał się mercedes e klasa z dieslem z roku 2004 - ale nie przeżył szkody parkingowej(fajnie to brzmi ale na parking po prostu wjechała ciężarówka - na szczęście w żadnym z samochodów nie było ludzi)

Natomiast inwestor w chwili obecnej chcę samochód zdecydowanie mniejszy i z uwagi na to że lata lecą jednak taki do którego wsiada się wyżej

Czy szanowne koleżeństwo coś jest w stanie doradzić?

Moim zdaniem to takie dywagacje akademickie ;)

Dlaczego?

Mam parcha który stoi w garażu nieruszany już pół roku, a przez cały rok przejechał może 200km ;)

I ostatnio potrzebowałem go przestawić, bo mi do garażu palety z drewnem miały wjechać.

No i nie odpalił ;) Musiałem przepchać.

A dlaczego twierdzę że to dyskusja akademicka?

Bo masz teraz dostępne mega tanie jump startery. I taki właśnie kupiłem na Aliexpress

O dokładnie ten, zielony zlosnik
https://pl.aliexpress.com/item/1005008165752134.html?spm=a2g0o.order_list.order_list_main.5.50241c2456NLeX&gatewayAdapt=glo2pol

I pewnie są i tańsze i droższe.

Czy trzyma parametry? Nie mam pojęcia, ale parcha uruchomił od strzała ;)

Nawet nie ładowałem tego urządzenia. Wyjąłem z paczki i podłączyłem do aku.

Ładuje to się z USB C. No sorki, ale takie złącze masz wszędzie ;)

To jest lekkie, więc żaden duży aku tam nie siedzi, zatem jestem gotów twierdzić, że naładujesz to nawet z małego power banka. Moje powerbanki są chyba cięższe ;)

Napisano
24 minuty temu, kravitz napisał:

A dlaczego twierdzę że to dyskusja akademicka?

Bo masz teraz dostępne mega tanie jump startery. I taki właśnie kupiłem na Aliexpress

Nie problemem jest odpalić, problemem jest żeby dało się bezproblemowo eksploatować auto z takimi założeniami.

W moto mam aku 8Ah który jest notorycznie rozładowywany do 0 V. Oczywiście mam prostownik więc co jakiś czas sobie o nim przypomnę i naładuje.

W poprzednim sezonie naładowałem, zrobiłem serwis olejowy ( czyli był odpalony na kilka minut kilka razy) ale jak pojechałem na badanie techniczne to aku padł na amen i już nie odpaliłem o własnych siłach.

Głupio jak diagnosta pomaga odpalić na pych moto które właśnie przeszło pozytywnie badanie zlosnik

Napisano
Teraz, Piotrus napisał:

Nie problemem jest odpalić, problemem jest żeby dało się bezproblemowo eksploatować auto z takimi założeniami.

W moto mam aku 8Ah który jest notorycznie rozładowywany do 0 V. Oczywiście mam prostownik więc co jakiś czas sobie o nim przypomnę i naładuje.

W poprzednim sezonie naładowałem, zrobiłem serwis olejowy ( czyli był odpalony na kilka minut kilka razy) ale jak pojechałem na badanie techniczne to aku padł na amen i już nie odpaliłem o własnych siłach.

Głupio jak diagnosta pomaga odpalić na pych moto które właśnie przeszło pozytywnie badanie zlosnik

Nie wiem czy rozwiąże problem wymiana takiego aku w moto np co 2 lata? Ile takie małe aku kosztuje?

Ja bym tym swoim parchem teraz się przejechał z 50km i pewnie aku by było doładowane.

Z tym, że nie chcę nim jeździć w okresie zimowym, aby nie zardzewiał.

Odpalę go pewnie w kwietniu następnym razem i sobie pojeżdżę ;)

Dla mnie taki jump starter rozwiązuje problem. Przysłali go nawet razem z ładnym etui zlosnik

Porównanie do klawiatury laptopa ;)
jak widać jest mniejsze, a całe etui ma na wysokość z 7-8cm.

jump.jpg

Napisano
  • Autor
38 minut temu, kravitz napisał:

Moim zdaniem to takie dywagacje akademickie ;)

Dlaczego?

Mam parcha który stoi w garażu nieruszany już pół roku, a przez cały rok przejechał może 200km ;)

I ostatnio potrzebowałem go przestawić, bo mi do garażu palety z drewnem miały wjechać.

No i nie odpalił ;) Musiałem przepchać.

A dlaczego twierdzę że to dyskusja akademicka?

Bo masz teraz dostępne mega tanie jump startery. I taki właśnie kupiłem na Aliexpress

O dokładnie ten, zielony zlosnik
https://pl.aliexpress.com/item/1005008165752134.html?spm=a2g0o.order_list.order_list_main.5.50241c2456NLeX&gatewayAdapt=glo2pol

I pewnie są i tańsze i droższe.

Czy trzyma parametry? Nie mam pojęcia, ale parcha uruchomił od strzała ;)

Nawet nie ładowałem tego urządzenia. Wyjąłem z paczki i podłączyłem do aku.

Ładuje to się z USB C. No sorki, ale takie złącze masz wszędzie ;)

To jest lekkie, więc żaden duży aku tam nie siedzi, zatem jestem gotów twierdzić, że naładujesz to nawet z małego power banka. Moje powerbanki są chyba cięższe ;)

Hm .... masz "parcha" czyli zakładam ze nie jest to nowe auto? - to prawdopodobnie pobór prądu po wyłączeniu jest zerowy - jak miałem Ładę 2107 to odpalila raz po 8 miesiącach.

Nieśmiało pragnę zauważyć ze "mega tanie startery" nie rozwiązują problemu o który pytam - bo głównie pytam o destrukcje akumulatora. Nawet pisze ze i tak odpala kim z boostera

Jak nie wczytasz to tam jest napisane ze głównie chce uniknąć częstych wymian akumulatora

Napisano

51 minut temu, Piotrus napisał:

Szukam czegoś dla siebie na Aliexpres więc może nieeługo podzielę się doświadczeniami ;)

Z checia poczekam na Twoje doświadczenia. Sam szukam czego co pozwoli od wiosny do jesieni utrzymac akumulator w przyzwoitym stanie bez podłączania do prądu

Napisano
2 minuty temu, kravitz napisał:

Nie wiem czy rozwiąże problem wymiana takiego aku w moto np co 2 lata? Ile takie małe aku kosztuje?

Około 200 pln i wymieniam właśnie co 2-3 lata ale i tak miałem taką niespodziankę.

3 minuty temu, kravitz napisał:

Ja bym tym swoim parchem teraz się przejechał z 50km i pewnie aku by było doładowane.

Z tym, że nie chcę nim jeździć w okresie zimowym, aby nie zardzewiał.

Odpalę go pewnie w kwietniu następnym razem i sobie pojeżdżę ;)

Nie naładujesz do 100% głeboko rozładowanego aku w 1h jazdy aby zatrzymać jego degradację związaną z zasiarczeniem poprzednim ładowaniem.

W końcu skończy się tak że nie odpalisz nawet z tego ustrojstwa. Skoro auto stoi w garażu to kup sobie Ctek mxs 5.0- można go zostawić na wieczność podłączonego do prądu i nie zabije aku.

Napisano
3 godziny temu, jakubek napisał:

Z checia poczekam na Twoje doświadczenia. Sam szukam czego co pozwoli od wiosny do jesieni utrzymac akumulator w przyzwoitym stanie bez podłączania do prądu

nie wystarczy tego akumulatora po prostu... odlaczyc ? )

Napisano
1 minutę temu, PawelWaw napisał:

nie wystarczy tego akumulatora po prostu... odlaczyc ? )

A Tesla ile może tak stać nieużywanahmm

Napisano
3 minuty temu, volf6 napisał:

A Tesla ile może tak stać nieużywanahmm

bez sentry (czyli nagrywania wszystkie caly czas) to pewnie z 5 lat zlosnik

Napisano
3 godziny temu, kravitz napisał:

Nie wiem czy rozwiąże problem wymiana takiego aku w moto np co 2 lata? Ile takie małe aku kosztuje?

Ja bym tym swoim parchem teraz się przejechał z 50km i pewnie aku by było doładowane.

Z tym, że nie chcę nim jeździć w okresie zimowym, aby nie zardzewiał.

Odpalę go pewnie w kwietniu następnym razem i sobie pojeżdżę ;)

Dla mnie taki jump starter rozwiązuje problem. Przysłali go nawet razem z ładnym etui zlosnik

Porównanie do klawiatury laptopa ;)
jak widać jest mniejsze, a całe etui ma na wysokość z 7-8cm.

jump.jpg

ile to kosztuje ?

Napisano
31 minut temu, Camel napisał:

ile to kosztuje ?

No wstawiłem linka )

130-170PLN, zależy jak trafisz. Może i taniej jak poszukasz, nie wiem.

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, PawelWaw napisał:

nie wystarczy tego akumulatora po prostu... odlaczyc ? )

  1. Ktoś napisal że wtedy może paść system sos - co podobno kosztuje dużo więcej niż akumulator.

  2. Teoretycznie można tylko że mówimy tutaj o parkingach przy lotniskowych gdzie samochody bywają parkowane na styk i przeparkowywane jeżeli trzeba wyjechać czyimś i innym samochodem - pytanie czy obsługa za każdym razem będzie pamiętała żeby wyłączyć hebel?

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, PawelWaw napisał:

bez sentry (czyli nagrywania wszystkie caly czas) to pewnie z 5 lat zlosnik

Czat gpt kiedyś podawał że w trybie hibernacji czy jak to się tam nazywa ubywa 1% pojemności akumulatora na tydzień - znaczy się 75 tygodni

Napisano
17 minut temu, delco napisał:
  1. Ktoś napisal że wtedy może paść system sos - co podobno kosztuje dużo więcej niż akumulator.

Rozne rzeczy ludzie wypisuja, slyszales o takim przypadku? ;]

Napisano
  • Autor
12 minut temu, Maciej__ napisał:

Rozne rzeczy ludzie wypisuja, slyszales o takim przypadku? ;]

Nie nie słyszałem... Ale też nie słyszałem żeby ktoś zostawiał samochód z systemem sos aż do rozładowania akumulatora

@jakubek Pan do Ciebie z pytaniem

Edytowane przez delco

Napisano
35 minut temu, delco napisał:

Nie nie słyszałem... Ale też nie słyszałem żeby ktoś zostawiał samochód z systemem sos aż do rozładowania akumulatora

@jakubek Pan do Ciebie z pytaniem

Tam pewnie jest jakis prosty akumulatorek podobny do tego co w telefonie, ktory starcza na wiele lat.

Jak auto jest wylaczone to system nie pracuje i nie bardzo wiem, czemu by sie mial rozladowac.

Samochody potrafia stac u dilerow, czy w komisach miesiacami.

W Hyundaiu niby zalecaja wymienic ten aku od systemu SOS co 3 lata, u mnie ma juz prawie 5 i nawet sie raz nie wyswietlil komunikat, ze jest slaba bateria. Co wiecej, to niezalezny aku, ktory nie jest doladowywany z silnika.

Napisano
15 minut temu, Maciej__ napisał:

Samochody potrafia stac u dilerow,

Nowe auto jak przyjeżdża do dealera, to w większości przypadków jest trybie transportowym i ma większość modułów wyłączonych.

Napisano
3 minuty temu, Piotrus napisał:

Nowe auto jak przyjeżdża do dealera, to w większości przypadków jest trybie transportowym i ma większość modułów wyłączonych.

Zgoda, ale nadal nie widze powodu, zeby 2-3 miesieczny postoj mial rozladoac aku od SOS nie_wiem

Cala idea tego systemu polega na tym, zeby mial niezalezne zasilanie od glownego zrodla pradu i w razie W zadzialal.

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał:

Rozne rzeczy ludzie wypisuja, slyszales o takim przypadku? ;]

Nie doś wiadczyłem tego sam osobiscie ,ale na grupqach FB temat uszkodzeń modułów SOS oraz jego akumulatora przewija sie nie raz.Z tych dyskusji wynika,że jeżeli akumulator od sos jest mały.W trakcie eksploatacji jest ładowany z głównego akumulatora.jezeli ten jest słaby niedoładowany nie ładuje modułu SOS .Akumulator SOS szybko sie rozładowuje i sypie błędami.Dla ASO jest nienaprawialny i nie da sie zregenerowac czy wymienic samego akumulatora.Wymieniaja cały modół i trzeba go zakodować itp. Uzytkownicy zgłaszali problemy z SOS juz nawet podczas gwarancji - i wtedy były wymieniane w ramach gwarancji.

Ale zastrzegam sie ze ja tego nie doswiadczyłem ,mimo ze od jesieni do wiosny jeźdzę bardzo mało i czasem auto stoi nawet do 3 tygodni.Ale staram sie wtedy podładowac akumulator prostownikiem.

Napisano
Hm .... masz "parcha" czyli zakładam ze nie jest to nowe auto? - to prawdopodobnie pobór prądu po wyłączeniu jest zerowy - jak miałem Ładę 2107 to odpalila raz po 8 miesiącach.
Nieśmiało pragnę zauważyć ze "mega tanie startery" nie rozwiązują problemu o który pytam - bo głównie pytam o destrukcje akumulatora. Nawet pisze ze i tak odpala kim z boostera
Jak nie wczytasz to tam jest napisane ze głównie chce uniknąć częstych wymian akumulatora
Teścia c328, ponad 50 letni, też bo tam nic nie pobiera prądu.

Sprawdzałem pobór prądu w swoich taczkach: klekot 1.7 2013 i benzynka 0.9tce 2018. W obu oscylował wokół 30-35 mA, przez dzień to ponad 0.7ah. W tym tempie po miesiącu może być słabo z odpalaniem.

Wysłane z mojego moto g23 przy użyciu Tapatalka

Napisano
Godzinę temu, jakubek napisał:

Nie doś wiadczyłem tego sam osobiscie ,ale na grupqach FB temat uszkodzeń modułów SOS oraz jego akumulatora przewija sie nie raz.Z tych dyskusji wynika,że jeżeli akumulator od sos jest mały.W trakcie eksploatacji jest ładowany z głównego akumulatora.jezeli ten jest słaby niedoładowany nie ładuje modułu SOS .Akumulator SOS szybko sie rozładowuje i sypie błędami.Dla ASO jest nienaprawialny i nie da sie zregenerowac czy wymienic samego akumulatora.Wymieniaja cały modół i trzeba go zakodować itp. Uzytkownicy zgłaszali problemy z SOS juz nawet podczas gwarancji - i wtedy były wymieniane w ramach gwarancji.

Ale zastrzegam sie ze ja tego nie doswiadczyłem ,mimo ze od jesieni do wiosny jeźdzę bardzo mało i czasem auto stoi nawet do 3 tygodni.Ale staram sie wtedy podładowac akumulator prostownikiem.

No dobrze, ale piszesz o wszystkich producentach aut, czy moze jakims konkretnym?

Ja slyszalem, ze byly z tym jakies problemy w Skodach i nigdzie wiecej.

Dodatkowo to raczej wyglada na jakis bubel producenta auta, niekoniecznie efekt rozladowywania aku.

Napisano
13 minut temu, Maciej__ napisał:

No dobrze, ale piszesz o wszystkich producentach aut, czy moze jakims konkretnym?

Ja slyszalem, ze byly z tym jakies problemy w Skodach i nigdzie wiecej.

Dodatkowo to raczej wyglada na jakis bubel producenta auta, niekoniecznie efekt rozladowywania aku.

W jakiejś maździe też się popsułyzlosnik

Napisano
2 minuty temu, volf6 napisał:

W jakiejś maździe też się popsułyzlosnik

Z tego filmu wynika, ze padlo dlatego, ze auto stalo niejezdzone?

Bo to, ze te baterie sie z czasem zuzywaja to raczej nic dziwnego...

Do Tucsona jak ktos nie chce placic 5 stow, to tez jest jakis zamiennik i mozna cos tam przelutowac.

Edytowane przez Maciej__

Napisano
9 minut temu, Maciej__ napisał:

Z tego filmu wynika, ze padlo dlatego, ze auto stalo niejezdzone?

Bo to, ze te baterie sie z czasem zuzywaja to raczej nic dziwnego...

Do Tucsona jak ktos nie chce placic 5 stow, to tez jest jakis zamiennik i mozna cos tam przelutowac.

Raczej, że akumulator był odłączony (1'25''), choć wyładowanie będzie równoważne odłączeniuskromny

Pytanie czy potrzeba na to kilku godzin, kilku dni czy kilku miesięcy?zlosnik

Zapewne w różnych autach może nie być taka samo, bo np. zamiast baterii nie ładowalnych mogłyby być akumulatorkihmm

Napisano
3 godziny temu, Maciej__ napisał:

Zgoda, ale nadal nie widze powodu, zeby 2-3 miesieczny postoj mial rozladoac aku od SOS nie_wiem

Cala idea tego systemu polega na tym, zeby mial niezalezne zasilanie od glownego zrodla pradu i w razie W zadzialal.

Tylko to nie jest projektowane żeby działało po odpięciu głównego akumulatora na 2 miesiące.

Bateria w module jest potrzebna, gdy przy wypadku wywali klemę pirotechniczną albo z jakiegoś powodu padnie zasilanie, wtedy nadal moduł może wezwać pomoc chwilę po zdarzeniu.

Napisano
3 minuty temu, Piotrus napisał:

Tylko to nie jest projektowane żeby działało po odpięciu głównego akumulatora na 2 miesiące.

Bateria w module jest potrzebna, gdy przy wypadku wywali klemę pirotechniczną albo z jakiegoś powodu padnie zasilanie, wtedy nadal moduł może wezwać pomoc chwilę po zdarzeniu.

Ale też na pewno nie jest tak, że po postoju 2-3 miesiące taki akumulator od SOS jest do śmieci...

Napisano
5 minut temu, Maciej__ napisał:

Ale też na pewno nie jest tak, że po postoju 2-3 miesiące taki akumulator od SOS jest do śmieci...

Wszystko zależy jak zaimplementowano bms, to jest pewnie jakiś li-ion i ze względów bezpieczeństwa może go przestać ładować gdy napięcie spadnie poniżej określonego poziomu żeby nie było ryzyka pożaru.

Napisano
W dniu 12.02.2026 o 14:08, Maciej__ napisał:

Mysle, ze kluczowe bedzie zalozenie szybkozamykacza na kleme i wtedy kazde jedno odpali )

W dniu 12.02.2026 o 14:04, WaWeR napisał:

Przy dłużyszm postoju, odłączyć klemę minusową.
I tyle w temacie.

Jest tylko pewna wada w autach bez fizycznych zamków - trzeba zamknąć auto jeszcze na prądzie, ale z otwartą maską oraz zostawić maskę niezatrzaśniętą (ja tak robię w Espace 4) lub ogarnąć otwieranie awaryjne na wypadek rozładowania akumulatora (zwykle kluczyk jest ukryty w pilocie a zamek gdzieś pod zaślepką).

Napisano
1 godzinę temu, maras77 napisał:

Jest tylko pewna wada w autach bez fizycznych zamków - trzeba zamknąć auto jeszcze na prądzie, ale z otwartą maską oraz zostawić maskę niezatrzaśniętą (ja tak robię w Espace 4)

Jeszcze trzeba mieć akumulator pod maską bo inaczej ten misterny plan nie zabangla i trzeba będzie podpinać powerbanka żeby otworzyć bagażnik.

Napisano
1 minutę temu, Piotrus napisał:

Jeszcze trzeba mieć akumulator pod maską bo inaczej ten misterny plan nie zabangla i trzeba będzie podpinać powerbanka żeby otworzyć bagażnik.

Pod.maska.jest zwykle główny bezpiecznik, gdzie mozna zrobić hebel.

Napisano

Niestety ale samochody nie mają zabezpieczenia przed głębokim rozładowaniem akumulatora, a bardzo by się przydało.

Pozostaje zrobić mechaniczny rozłącznik akumulatora rozruchowego i drugi rozłącznik do akumulatorka od systemu SOS.

Ceny tych akumulatorków faktycznie są bardzo wysokie, ale w razie awarii można dobrać coś z uniwersalnych ogniw i dać komuś do zgrzania w pakiet lub dolutowania kabelka z odpowiednią wtyczką za ułamek ceny oryginalnego akumulatorka.

Napisano
4 godziny temu, maras77 napisał:

Jest tylko pewna wada w autach bez fizycznych zamków - trzeba zamknąć auto jeszcze na prądzie, ale z otwartą maską oraz zostawić maskę niezatrzaśniętą (ja tak robię w Espace 4) lub ogarnąć otwieranie awaryjne na wypadek rozładowania akumulatora (zwykle kluczyk jest ukryty w pilocie a zamek gdzieś pod zaślepką).

nie w każdym aucie się tak da,w Citroenie tak robiłem a w VW wyje alarm po odpięciu klemy

Napisano
7 godzin temu, maras77 napisał:

Pod.maska.jest zwykle główny bezpiecznik, gdzie mozna zrobić hebel.

Nie chce mi się dyskutować nad semantyką "zwykle" ale tak to wygląda np w kilkuletnim BMW, w Audi mam podobnie :

IMG_20230205_112830.jpg.8109d9b975975522d41319645e58df94.jpg

Napisano
20 godzin temu, Piotrus napisał:

@delco właśnie zamówiłem coś takiego, 10W, regulator mppt i koszt 60pln :

https://a.aliexpress.com/_ExZVFvW

Teoretycznie powinno spełniać założenia w 100%.

I jak się sprawdza? Jeszcze przyszło mi go głowy, że w PL ktos się może połaszczyć i wybić szybę, bo pomyśli że to jakaś cenna fotowoltaika hmm

Napisano
3 minuty temu, Andrew71 napisał:

I jak się sprawdza? Jeszcze przyszło mi go głowy, że w PL ktos się może połaszczyć i wybić szybę, bo pomyśli że to jakaś cenna fotowoltaika hmm

Wehikuł czasu mam w serwisie więc ciężko powiedzieć skoro wczoraj zamówiłem.

Napisano
7 minut temu, Piotrus napisał:

Wehikuł czasu mam w serwisie więc ciężko powiedzieć skoro wczoraj zamówiłem.

Aha, faktycznie nie doczytałem. To daj znać jak przyjdzie i czy będzie z tego pożytek

Napisano
W dniu 13.02.2026 o 12:41, delco napisał:

Hm .... masz "parcha" czyli zakładam ze nie jest to nowe auto? - to prawdopodobnie pobór prądu po wyłączeniu jest zerowy - jak miałem Ładę 2107 to odpalila raz po 8 miesiącach.

Nieśmiało pragnę zauważyć ze "mega tanie startery" nie rozwiązują problemu o który pytam - bo głównie pytam o destrukcje akumulatora. Nawet pisze ze i tak odpala kim z boostera

Jak nie wczytasz to tam jest napisane ze głównie chce uniknąć częstych wymian akumulatora

ale co ma się stać dla aku jak stoi nie używany ?

Jeżeli auto go rozładuje to trzeba zamontować hebel i odłączać na dłuższe postoje.

Jeżeli po dłuższym postoju napiecie spadnie poniżej 10V to aku jest do wymiany.

Przed chwilą odpalałem auto uruchamiane ostatnio w Sylwestra. Jest -5C, aku nie doładowywany, zapalił bez problemu.

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, sherif napisał:

ale co ma się stać dla aku jak stoi nie używany ?

Jeżeli auto go rozładuje to trzeba zamontować hebel i odłączać na dłuższe postoje.

Ta opcja jest jak najbardziej rozważana... Natomiast pewne obawy budzi we mnie fakt że nie parkując własnoręcznie auta na parkingu długoterminowym człowiek nie jest nigdzie nigdy pewny że obsługa ten hebel wyłączyła.... A nawet jeżeli wyłączyła to tak jak piszą tutaj na parkingach długoterminowych samochody bywają przestawiane... Czy za którymś razem pracownik nie zapomni odłączyć tego hebla... Dlatego pytanie pierwotne było o auto z małym poborem prądu czy z możliwością tak zwanej hibernacji

Napisano
3 godziny temu, delco napisał:

Ta opcja jest jak najbardziej rozważana... Natomiast pewne obawy budzi we mnie fakt że nie parkując własnoręcznie auta na parkingu długoterminowym człowiek nie jest nigdzie nigdy pewny że obsługa ten hebel wyłączyła.... A nawet jeżeli wyłączyła to tak jak piszą tutaj na parkingach długoterminowych samochody bywają przestawiane... Czy za którymś razem pracownik nie zapomni odłączyć tego hebla... Dlatego pytanie pierwotne było o auto z małym poborem prądu czy z możliwością tak zwanej hibernacji

Można pokombinować ze zdalnym odcinaniem, ale trochę już rzeźba się robi.

Inne rozwiązanie to starsze auto, z prostą elektroniką do tego większa bateria.

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, sherif napisał:

Można pokombinować ze zdalnym odcinaniem, ale trochę już rzeźba się robi.

Na allegro są heble na pilota... ale zasieg pewnie to max 20-30 metrow

Napisano
10 godzin temu, delco napisał:

Na allegro są heble na pilota... ale zasieg pewnie to max 20-30 metrow

Nie, nie oto chodziło. Są moduły z gps i przekaźnikiem. Wtedy zasięg masz nieograniczony, bo działa przez sieć komórkową. Oczywiście ten przekaźnik będzie za mały, więc pewnie trzeba by wysterować większy taki dedykowany do rozłączania zasilania.

Ja mam podpięte pod zapłon, działa to bardzo dobrze.

Napisano
Godzinę temu, sherif napisał:

Nie, nie oto chodziło. Są moduły z gps i przekaźnikiem. Wtedy zasięg masz nieograniczony, bo działa przez sieć komórkową.

Tylko pytanie ile prądu w stanie czuwania konsumuje taki moduł z gps/gsm?

Oby się nie okazało, ze niewiele mniej niż samo auto więc aku w aucie i tak będzie rozładowanezlosnik2

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, volf6 napisał:

Tylko pytanie ile prądu w stanie czuwania konsumuje taki moduł z gps/gsm?

Oby się nie okazało, ze niewiele mniej niż samo auto więc aku w aucie i tak będzie rozładowanezlosnik2

Jeżeli jest skonfigurowany tak że odcina sam siebie to pewnie nie konsumuje niczego... Wtedy tylko trzeba po przyjściu do auta włączyć fizycznie prąd.

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, sherif napisał:

Nie, nie oto chodziło. Są moduły z gps i przekaźnikiem. Wtedy zasięg masz nieograniczony, bo działa przez sieć komórkową. Oczywiście ten przekaźnik będzie za mały, więc pewnie trzeba by wysterować większy taki dedykowany do rozłączania zasilania.

Myślę że to da się ogarnąć bez wielkiego druciarstwa... Rodzi się pewien problem

Jeżeli samochód na parkingu przy lotnisku jest wielokrotnie przestawiany to pracownik włączy hebel, a ja będę musiał mieć powiadomienie za pomocą gsm że został włączony i muszę go wyłączyć jeszcze raz..

Zgadzam się że jest to wersja chyba najbardziej dorosła /dojrzała...

... Ale nie wiem czy nie prostszym sposobem jest przymocowanie do szyby/rozpięcie na dachu między relingami niewielkiego panelu słonecznego który będzie ładował akumulator choćby prądem o natężeniu 200mA...

Napisano
W dniu 15.02.2026 o 12:12, delco napisał:

Myślę że to da się ogarnąć bez wielkiego druciarstwa... Rodzi się pewien problem

Jeżeli samochód na pa

... Ale nie wiem czy nie prostszym sposobem jest przymocowanie do szyby/rozpięcie na dachu między relingami niewielkiego panelu słonecznego który będzie ładował akumulator choćby prądem o natężeniu 200mA...

W połączeniu z kontrolerem ładowania mppt sprawa załatwiona.

Tak robi się na jachtach, w kamperach,etc.

Może nawet taki panel wystarczyłby za szybą.

Przykładowy kontroler:

Screenshot_20260216_214500_Chrome.jpg

Napisano
Godzinę temu, Harp napisał:

W połączeniu z kontrolerem ładowania mppt sprawa załatwiona.

Tak robi się na jachtach, w kamperach,etc.

Może nawet taki panel wystarczyłby za szybą.

Przykładowy kontroler:

Screenshot_20260216_214500_Chrome.jpg

Panie, taki Victron to budżet przy jakim Josyp dostaje potrójnego zawału - wiem bo mam u siebie ;)

Za tydzień dojdzie ten panel z kontrolerem z Ali za 60 pln to potestuję. Podejrzewam że 10W będzie za mało o tej porze roku - na dachu kampera mam panel 400W ale wczoraj przy częsciowum zachmurzeniu wychodziło tylko 30% mocy. Pewnie 20W to będzie minimum.

Napisano
W dniu 13.02.2026 o 23:24, maras77 napisał:

Jest tylko pewna wada w autach bez fizycznych zamków - trzeba zamknąć auto jeszcze na prądzie, ale z otwartą maską oraz zostawić maskę niezatrzaśniętą (ja tak robię w Espace 4) lub ogarnąć otwieranie awaryjne na wypadek rozładowania akumulatora (zwykle kluczyk jest ukryty w pilocie a zamek gdzieś pod zaślepką).

Ile znasz aut bez zamków? I jak się je otwiera jak po długim postoju padnie akumulator?

Napisano
1 minutę temu, WaWeR napisał:

Ile znasz aut bez zamków? I jak się je otwiera jak po długim postoju padnie akumulator?

Auto bez zamków mam jedno - Espace 4. A tak naprawdę ma jeden zamek, tylko ukryty pod zaślepką a kluczyk jest w karcie przy baterii. Trzeba wyjąć kluczyk z karty, wsadzić w otwór zaślepki, podważyć, potem wsadzić w zamek. Karta jest zdalna lub jak padnie bateria, to jest slot, gdzie się ją wsadza i odblokowuje immobilizer.

T03 ma zamek na wierzchu, ale nie ma kluczyka fizycznego - czyli to samo, co w Espace 4, tylko brak zaślepki ukrywającej zamek. Kluczyk w pilocie przy baterii. Trzeba go wydobyć i się normalnie otwiera. Jak padnie bateria to jest miejsce, gdzie trzeba położyć pilota, aby samochód uruchomić.

Toyota Yaris Cross - ma normalne zamki i normalny kluczyk. Immobilizer tradycyjny - jak kluczyk w stacyjce, to się da uruchomić.

Napisano

Czyli ciągle piszesz o autach z zamkami.
Bez znaczenia czy są ukryte, ciągle są.
Jaki problem ich użyć?
A samo zamknięcie. Wiesz że w drzwiach ( w scenic, twingo, w scali też) są takie małe dziurki gdzie wkładasz klucz i ryglujesz zamek. W hondach to widziałem, w vw/audi, w Hyundai.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.