Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ford Ranger PHEV - test

Featured Replies

Napisano
  • Popularny post

Dobra, niech będzie, @PawelWaw namówiłeś mnie. Poniżej wrażenia z jazdy Fordem Rangerem PHEV, w wersji Wildtrak, o takim:

 

2289789849.jpg 

 

Nadwozie:

IMO jeden z najładniejszych pikapów na rynku ale każdy ma swój gust. Z plusów widzę wymiary: 5,4m długości (idealny na małe miejskie parkingi), 1,87m wysokości (z boxem na dachu zapomnijcie o podziemnych parkingach i garażach) oraz całkiem spora szerokość. Do tego słaby promień skrętu i na każdym parkingu macie pewność, że zgromadzi się kolejka aut, których kierowcy z podziwem będą patrzeć jak próbujecie wyjechać zanim sami będą mogli wjechać i zaparkować.

Użytkowo jest fajnie, stopnie boczne pomagają wsiadać, stopień z tyłu pomaga wdrapać się na pakę, a w razie czego zawsze można stanąć na kole. Pomaga przy wrzucaniu nart do boxa na dach.

 

Podwozie:

Prześwit bodaj 25cm, układ hybrydowy nic tu nie zmienia w stosunku do spalinowych. Głębokość brodzenia to 85cm. Auto ma z przodu porządne zawieszenie na McPhersonach ale z tyłu są resory piórowe. Daje to niezłą ładowność (prawie tona) ale za to tylna oś potrafi żyć własnym życiem na zakrętach i wybojach. W hybrydzie jest jednak zauważalnie lepiej bo ciężka bateria z tyłu poprawia rozkład mas. Minus to sztywniej zestrojone zawieszenie, wersje spalinowe są bardziej komfortowe. W zakrętach oczywiście się przechyla ale nie tak jak byśmy się spodziewali. Nowa generacja prowadzi się niemal jak duży SUV.

 

Bagażnik:

Paka ma ok. 1,5x1,5m i udźwignie tonę ładunku. Baterię schowano pod nią, jedyny ślad po wersji PHEV (poza klapką na wtyczkę z boku) to podłoga paki wyżej o jakieś 2cm. W ogóle to nie przeszkadza i gdybym nie miał wersji spalinowej to bym nawet nie zauważył. Nawet się pod nią zmieściło normalne koło zapasowe, jak w wersji spalinowej. Paka wyłożona jest plastikiem, ma elektrycznie sterowaną guzikiem oraz z pilota roletę, oświetlenie, haczyki, wszystko. Ogólnie wypas, może robić za bagażnik. Hitem jest system ProPower OnBoard. Rozwiązanie tak genialne, że warto mu poświęcić osobny akapit.

 

ProPower OnBoard:

Mamy na pace dwa gniazda 230V o łącznej mocy 7kW. Można do nich podłączyć co chcemy, mikrofalówkę, ekspres do kawy, szlifierkę kątową czy zestaw do robienia tipsów na paznokciach. Wypas. Dodatkowo mamy też gniazdo 230V w kabinie z tyłu, moje dzieciaki kiedyś podłączyły sobie do niego PlayStation. To, co wyróżnia system ProPower to że zasilanie nie znika po wyłączeniu silnika. Więcej, można włączyć w aucie tryb generatora. Działa tak, że pozostawione auto zasila z gniazdka co tam chcemy aż się wyczerpie bateria. A gdy się wyczerpie to auto uruchamia sobie samo silnik w trybie generatora i dalej zasila co tam trzeba. Genialne.

 

Wnętrze:

Bardzo wygodne, znów jak SUV a nie pikap. Jedyne co go zdradza to trochę bardziej pionowe oparcie tylnej kanapy ale dzieci mówią, że problemu nie ma. Miejsca wszędzie dużo, wykończenie wersji Wildtrak całkiem przyjemne, obszyli to i owo sztuczną skórą. Może nie przypomina naturalnej skóry ze specjalnej hodowli skandynawskich krów z pakietu Windsor z Jaga ale jest niesamowicie odporna i nie taka zła w dotyku. Da się z nią żyć bez żadnych wyrzeczeń. Przydałaby się wentylacja (jest tylko w wersji Platinum) ale poza tym wyposażenie nie pozostawia wiele do życzenia: wydajna klima, ogrzewane fotele (z przodu) i kierownica, mnóstwo schowków, ładowarka do telefonu, bardzo nowoczesne multimedia i przyzwoite wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa. Minus to mały ekran zegarów, czytelny i dostarczający potrzebnych informacji ale jednak to trochę brzydki kontrast do ogromnego ekranu na środku. Żeby mieć ekran wypełniający całą przestrzeń pod daszkiem trzeba iść po Platinum albo Raptora.

Aha, ma audio B&O. Całkiem niezłe ale z butów nie wyrywa, Bowers&Wilkins to nie jest.

 

Ford-Ranger-Wildtrak_189_1800x1800.jpg

(mój miał oczywiście kierownicę z dobrej strony)

Jazda:

Od połowy 2026 będzie system BlueCruise, umożliwiający autonomiczną jazdę po autostradach bez trzymania kierownicy (tak, w Polsce też). Mój tego jeszcze nie miał ale lane centering i aktywny tempomat działają wyśmienicie. Trzeba tylko czasem szturchać kierownicę palcem, reszta robi się sama. Co do prowadzenia to robi to bardzo lekko, nie jest może mistrzem szybkich zakrętów ale na autostradach jest zadziwiająco wygodny. No i można ignorować stan nawierzchni, wyboje, krawężniki, nawet małe zwierzęta. Jest też absurdalnie wręcz cicho jak na tę klasę samochodu. I to nie tylko od silnika ale też od opon i powietrza zostało to auto świetnie wyciszone. Chapeau bas dla Forda.

 

Napęd:

No i tu auto błyszczy. System hybrydowy zrobili umieszczając dodatkowy motor elektryczny między silnikiem a skrzynią biegów – BTW, 10-biegowa, ta sama co w Mustangu. Silnik spalinowy też z Mustanga (europejskiego), 2.3 litrowy, doładowany benzynowy. Razem produkuje toto 280KM i niemal 700Nm momentu. Czuć zwłaszcza to drugie, czas 0-100 może nie rzuca na kolana (około 7-8 sekund) ale zmiany prędkości w czasie jazdy robią się błyskawicznie i bez wysiłku. Robisz co chcesz, jak w elektryku.

Pracuje to fenomenalnie, nie czuć kiedy który silnik napędza auto, nie czuć gdy włącza się spalinowy i nawet w większości wypadków nie słychać. Naprawdę napęd idealny. Do tego auto nadal ma wszystkie offroadowe cechy – jazda na elektryku z reduktorem i blokadami w terenie to nowe doświadczenie. Całkiem fajne.

Ogólnie napęd łączy to co najlepsze z doładowanej benzyny z ekonomiką hybrydy. Bo dalej będzie o spalaniu.

 

Spalanie:

Celowo rozładowałem baterię (łatwe, bo wystarcza na zaledwie 30-40km) i tak robiłem testy spalania. Wyszło mi co następuje:

Autostrada – 9,5-10l/100km przy 130km/h. Tyle co mój dwulitrowy diesel biturbo o mocy 213KM i 500Nm momentu.

Miasto – i tu szok, przejazd przez Katowice w godzinach szczytu to 8-9l/100km. Mój diesel spaliłby co najmniej 11.

W obu przypadkach auto pokazuje, że przybywa kilometrów na samym elektryku bo nawet przy pustej baterii odzyskuje energię i zaraz ją zużywa.

Zbiornik paliwa hybrydy jest mniejszy (ma tylko 70l) ale zasięg niemal taki sam jak w dieslu jeśli dodamy to, co przejedzie na baterii.

Nie znalazłem żadnej wady tego napędu.

 

Koszty:

Auto w tej specyfikacji to ok. 230-250tys. w zależności od uzyskanego rabatu i wyposażenia dodatkowego. Cena zawiera ok. 50tys. upustu za rocznik 2025 ale Ford zawsze dawał upusty więc auto chyba nigdy nie kosztowało 300k, zawsze co najmniej 20-30k było do urwania. Minus to przeglądy co 15kkm (dwulitrowy diesel ma co 20kkm).

 

Podsumowując:

Wygląda jak czołg, prowadzi się jak czołg, dynamiczny jak nie takie stare hot-hatche, połyka całą rodzinę i dowolny bagaż, zawiezie Was komfortowo na drugi koniec świata. Aha, i może też przy okazji zaholować tam 3,5 tonową przyczepę.

 

Najlepsze auto świata, ale to już wiecie.

 hehe

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
19 minut temu, Ryb napisał:

Autostrada – 9,5-10l/100km przy 130km/h. Tyle co mój dwulitrowy diesel biturbo o mocy 213KM i 500Nm momentu.

Miasto – i tu szok, przejazd przez Katowice w godzinach szczytu to 8-9l/100km. Mój diesel spaliłby co najmniej 11.

Kto takie chu..we diesle robi? Opel?

Napisano
  • Autor
Teraz, torelek napisał:

Kto takie chu..we diesle robi? Opel?

Diesel jest dobry, to jest auto na ramie, na ATekach i załadowane potrafi ważyć prawie 3,5 tony. Fizyki nie oszukasz.

Napisano
10 godzin temu, Ryb napisał:

Dobra, niech będzie, @PawelWaw namówiłeś mnie. Poniżej wrażenia z jazdy Fordem Rangerem PHEV, w wersji Wildtrak, o takim:

 

2289789849.jpg 

 

Nadwozie:

IMO jeden z najładniejszych pikapów na rynku ale każdy ma swój gust. Z plusów widzę wymiary: 5,4m długości (idealny na małe miejskie parkingi), 1,87m wysokości (z boxem na dachu zapomnijcie o podziemnych parkingach i garażach) oraz całkiem spora szerokość. Do tego słaby promień skrętu i na każdym parkingu macie pewność, że zgromadzi się kolejka aut, których kierowcy z podziwem będą patrzeć jak próbujecie wyjechać zanim sami będą mogli wjechać i zaparkować.

Użytkowo jest fajnie, stopnie boczne pomagają wsiadać, stopień z tyłu pomaga wdrapać się na pakę, a w razie czego zawsze można stanąć na kole. Pomaga przy wrzucaniu nart do boxa na dach.

 

Podwozie:

Prześwit bodaj 25cm, układ hybrydowy nic tu nie zmienia w stosunku do spalinowych. Głębokość brodzenia to 85cm. Auto ma z przodu porządne zawieszenie na McPhersonach ale z tyłu są resory piórowe. Daje to niezłą ładowność (prawie tona) ale za to tylna oś potrafi żyć własnym życiem na zakrętach i wybojach. W hybrydzie jest jednak zauważalnie lepiej bo ciężka bateria z tyłu poprawia rozkład mas. Minus to sztywniej zestrojone zawieszenie, wersje spalinowe są bardziej komfortowe. W zakrętach oczywiście się przechyla ale nie tak jak byśmy się spodziewali. Nowa generacja prowadzi się niemal jak duży SUV.

 

Bagażnik:

Paka ma ok. 1,5x1,5m i udźwignie tonę ładunku. Baterię schowano pod nią, jedyny ślad po wersji PHEV (poza klapką na wtyczkę z boku) to podłoga paki wyżej o jakieś 2cm. W ogóle to nie przeszkadza i gdybym nie miał wersji spalinowej to bym nawet nie zauważył. Nawet się pod nią zmieściło normalne koło zapasowe, jak w wersji spalinowej. Paka wyłożona jest plastikiem, ma elektrycznie sterowaną guzikiem oraz z pilota roletę, oświetlenie, haczyki, wszystko. Ogólnie wypas, może robić za bagażnik. Hitem jest system ProPower OnBoard. Rozwiązanie tak genialne, że warto mu poświęcić osobny akapit.

 

ProPower OnBoard:

Mamy na pace dwa gniazda 230V o łącznej mocy 7kW. Można do nich podłączyć co chcemy, mikrofalówkę, ekspres do kawy, szlifierkę kątową czy zestaw do robienia tipsów na paznokciach. Wypas. Dodatkowo mamy też gniazdo 230V w kabinie z tyłu, moje dzieciaki kiedyś podłączyły sobie do niego PlayStation. To, co wyróżnia system ProPower to że zasilanie nie znika po wyłączeniu silnika. Więcej, można włączyć w aucie tryb generatora. Działa tak, że pozostawione auto zasila z gniazdka co tam chcemy aż się wyczerpie bateria. A gdy się wyczerpie to auto uruchamia sobie samo silnik w trybie generatora i dalej zasila co tam trzeba. Genialne.

 

Wnętrze:

Bardzo wygodne, znów jak SUV a nie pikap. Jedyne co go zdradza to trochę bardziej pionowe oparcie tylnej kanapy ale dzieci mówią, że problemu nie ma. Miejsca wszędzie dużo, wykończenie wersji Wildtrak całkiem przyjemne, obszyli to i owo sztuczną skórą. Może nie przypomina naturalnej skóry ze specjalnej hodowli skandynawskich krów z pakietu Windsor z Jaga ale jest niesamowicie odporna i nie taka zła w dotyku. Da się z nią żyć bez żadnych wyrzeczeń. Przydałaby się wentylacja (jest tylko w wersji Platinum) ale poza tym wyposażenie nie pozostawia wiele do życzenia: wydajna klima, ogrzewane fotele (z przodu) i kierownica, mnóstwo schowków, ładowarka do telefonu, bardzo nowoczesne multimedia i przyzwoite wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa. Minus to mały ekran zegarów, czytelny i dostarczający potrzebnych informacji ale jednak to trochę brzydki kontrast do ogromnego ekranu na środku. Żeby mieć ekran wypełniający całą przestrzeń pod daszkiem trzeba iść po Platinum albo Raptora.

Aha, ma audio B&O. Całkiem niezłe ale z butów nie wyrywa, Bowers&Wilkins to nie jest.

 

Ford-Ranger-Wildtrak_189_1800x1800.jpg

(mój miał oczywiście kierownicę z dobrej strony)

Jazda:

Od połowy 2026 będzie system BlueCruise, umożliwiający autonomiczną jazdę po autostradach bez trzymania kierownicy (tak, w Polsce też). Mój tego jeszcze nie miał ale lane centering i aktywny tempomat działają wyśmienicie. Trzeba tylko czasem szturchać kierownicę palcem, reszta robi się sama. Co do prowadzenia to robi to bardzo lekko, nie jest może mistrzem szybkich zakrętów ale na autostradach jest zadziwiająco wygodny. No i można ignorować stan nawierzchni, wyboje, krawężniki, nawet małe zwierzęta. Jest też absurdalnie wręcz cicho jak na tę klasę samochodu. I to nie tylko od silnika ale też od opon i powietrza zostało to auto świetnie wyciszone. Chapeau bas dla Forda.

 

Napęd:

No i tu auto błyszczy. System hybrydowy zrobili umieszczając dodatkowy motor elektryczny między silnikiem a skrzynią biegów – BTW, 10-biegowa, ta sama co w Mustangu. Silnik spalinowy też z Mustanga (europejskiego), 2.3 litrowy, doładowany benzynowy. Razem produkuje toto 280KM i niemal 700Nm momentu. Czuć zwłaszcza to drugie, czas 0-100 może nie rzuca na kolana (około 7-8 sekund) ale zmiany prędkości w czasie jazdy robią się błyskawicznie i bez wysiłku. Robisz co chcesz, jak w elektryku.

Pracuje to fenomenalnie, nie czuć kiedy który silnik napędza auto, nie czuć gdy włącza się spalinowy i nawet w większości wypadków nie słychać. Naprawdę napęd idealny. Do tego auto nadal ma wszystkie offroadowe cechy – jazda na elektryku z reduktorem i blokadami w terenie to nowe doświadczenie. Całkiem fajne.

Ogólnie napęd łączy to co najlepsze z doładowanej benzyny z ekonomiką hybrydy. Bo dalej będzie o spalaniu.

 

Spalanie:

Celowo rozładowałem baterię (łatwe, bo wystarcza na zaledwie 30-40km) i tak robiłem testy spalania. Wyszło mi co następuje:

Autostrada – 9,5-10l/100km przy 130km/h. Tyle co mój dwulitrowy diesel biturbo o mocy 213KM i 500Nm momentu.

Miasto – i tu szok, przejazd przez Katowice w godzinach szczytu to 8-9l/100km. Mój diesel spaliłby co najmniej 11.

W obu przypadkach auto pokazuje, że przybywa kilometrów na samym elektryku bo nawet przy pustej baterii odzyskuje energię i zaraz ją zużywa.

Zbiornik paliwa hybrydy jest mniejszy (ma tylko 70l) ale zasięg niemal taki sam jak w dieslu jeśli dodamy to, co przejedzie na baterii.

Nie znalazłem żadnej wady tego napędu.

 

Koszty:

Auto w tej specyfikacji to ok. 230-250tys. w zależności od uzyskanego rabatu i wyposażenia dodatkowego. Cena zawiera ok. 50tys. upustu za rocznik 2025 ale Ford zawsze dawał upusty więc auto chyba nigdy nie kosztowało 300k, zawsze co najmniej 20-30k było do urwania. Minus to przeglądy co 15kkm (dwulitrowy diesel ma co 20kkm).

 

Podsumowując:

Wygląda jak czołg, prowadzi się jak czołg, dynamiczny jak nie takie stare hot-hatche, połyka całą rodzinę i dowolny bagaż, zawiezie Was komfortowo na drugi koniec świata. Aha, i może też przy okazji zaholować tam 3,5 tonową przyczepę.

 

Najlepsze auto świata, ale to już wiecie.

 hehe

 

Niepraktyczne na wyjazdy, 1.5m długość paki za krótko. Nart nie wcisnę bo mam 1.78m, rowery też z kołami nie wejdą. Niby dużo a za mało, nie potrzebuje 2m3 bagażnika na walizki tylko coś na narty i rowery czyli i tak pozostaje box, bagażnik na rowery na dach albo platforma. Każdy większy suv jest wygodniejszy i wystarczający, no chyba, że jesteś rolnikiem i wozisz proskiaki i bele siana.

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, MarcG napisał:

Niepraktyczne na wyjazdy, 1.5m długość paki za krótko. Nart nie wcisnę bo mam 1.78m,

1,5x1,5 to po przekątnej ponad 2m. Na dłuższe wyjazdy wolę box ale na weekendowe wypady po prostu wrzucam narty lekko po przekątnej.

3 minuty temu, MarcG napisał:

rowery też z kołami nie wejdą. Niby dużo a za mało, nie potrzebuje 2m3 bagażnika na walizki tylko coś na narty i rowery czyli i tak pozostaje box, bagażnik na rowery na dach albo platforma. Każdy większy suv jest wygodniejszy i wystarczający, no chyba, że jesteś rolnikiem i wozisz proskiaki i bele siana.

Rowery po zdjęciu przedniego koła wchodzą na pakę w całości. Ale rowery pikapem można też wozić tak:

pickup-truck-tailgate-bike-pad-guard-769

Ranger ma jednak na pace relingi więc można wozić tak:

Next_Gen_Ford_Ranger_Raptor_Grey_Ute_Har

Pikapy dają inne możliwości, trzeba tylko nauczyć się z nich korzystać.

Napisano
7 minut temu, Ryb napisał:

1,5x1,5 to po przekątnej ponad 2m. Na dłuższe wyjazdy wolę box ale na weekendowe wypady po prostu wrzucam narty lekko po przekątnej.

Rowery po zdjęciu przedniego koła wchodzą na pakę w całości. Ale rowery pikapem można też wozić tak:

pickup-truck-tailgate-bike-pad-guard-769

Ranger ma jednak na pace relingi więc można wozić tak:

Next_Gen_Ford_Ranger_Raptor_Grey_Ute_Har

Pikapy dają inne możliwości, trzeba tylko nauczyć się z nich korzystać.

Czyli słabo. Te rowery z wystającymi kołami to jak wóz cygański, tylko wiadra brakuje hehe

No ten bagażnik to niezły tylko blokuję dostęp do paki. Trzeba się wczołgiwać ?

A co do nart to u mnie 4-5 par w poprzek i po bagażniku.

Czyli pozostaje przy swoim duży suv z boxem albo platformą znacznie lepszy.

Napisano
Godzinę temu, MarcG napisał:

Niepraktyczne na wyjazdy, 1.5m długość paki za krótko. Nart nie wcisnę bo mam 1.78m, rowery też z kołami nie wejdą. Niby dużo a za mało, nie potrzebuje 2m3 bagażnika na walizki tylko coś na narty i rowery czyli i tak pozostaje box, bagażnik na rowery na dach albo platforma. Każdy większy suv jest wygodniejszy i wystarczający, no chyba, że jesteś rolnikiem i wozisz proskiaki i bele siana.

Rangerem - poprzednia wersja,przewoziłem 3 rowery na pace ( przednie koła wystawały) rowery wisiały na klapie

20240812_143520826_iOS.jpg

Napisano
  • Autor
49 minut temu, MarcG napisał:

Czyli słabo. Te rowery z wystającymi kołami to jak wóz cygański, tylko wiadra brakuje hehe

No ten bagażnik to niezły tylko blokuję dostęp do paki. Trzeba się wczołgiwać ?

Roleta się zwija i rozwija niezależnie od bagażnika, więc bez problemu sięgniesz między rowerami z góry lub przesuniesz sobie bliżej klapy. Może na zdjęciu wyglądać niezbyt wygodnie ale jest bezproblemowe. Dodatkowo rowery są częściowo schowane za kabiną a to duży plus. Nie trzeba ich dźwigać na dach, nie brudzą się, nie hałasują, stawiają aż tak dużego oporu. Całkiem to wygodne. Dodatkowo, jeśli nie masz relingów na pace są dziesiątki dedykowanych rozwiązań, rynek pikapów jest wręcz zarzucony akcesoriami w sposób nieporównywalny z żadnym innym segmentem.

Let's Go Aero
No image preview

5 Best Ways to Transport Your Bike with a Truck

Discover the best ways to transport your bike securely in your truck, including truck bed bike racks, DIY solutions, tailgate pads, and more.

3Q5A9376_c215e014-a25a-411f-b7a5-7344e4d

Final_Web_5X_rack_05_tail.png

71JXsvzR9QL.jpg

14fe2cff-mercedes-x-class-.jpg

mercedes-benz-x-class-stylerack-042-1220

Są wręcz setki różnych rozwiązań, nie sposób wymienić wszystkich, ciągle się pojawiają nowe pomysły. Serio, takiej palety akcesoriów nie masz w żadnym innym segmencie rynku.

49 minut temu, MarcG napisał:

A co do nart to u mnie 4-5 par w poprzek i po bagażniku.

Mam przećwiczone 8 par nart oraz 8 kompletów butów na pace (2 rodziny) i jeszcze było miejsce na drobiazgi. A jeśli masz zabudowę taką jak ja to możesz jeszcze 8 par sanek wrzucić.

zlosnik

thumb_xlarge_f4fbc435186607bc6f2c9160b3f

49 minut temu, MarcG napisał:

Czyli pozostaje przy swoim duży suv z boxem albo platformą znacznie lepszy.

Nie wiem w czym. Zauważam, że do pickupa też można założyć box i platformę, SUV nie ma tu żadnej przewagi. Przypominam, że mam też dużego SUVa i mam bezpośrednie porównanie.

No i w SUVie nie zrobisz sobie na weekend tak:

zabudowa-pickup-camper-gladiator.jpg

Edytowane przez Ryb

Napisano
Godzinę temu, MarcG napisał:

Czyli słabo. Te rowery z wystającymi kołami to jak wóz cygański, tylko wiadra brakuje hehe

No ten bagażnik to niezły tylko blokuję dostęp do paki. Trzeba się wczołgiwać ?

A co do nart to u mnie 4-5 par w poprzek i po bagażniku.

Czyli pozostaje przy swoim duży suv z boxem albo platformą znacznie lepszy.

Ale uzytkowales kiedys pickupu czy Ci sie tylko wydaje? ;)

Napisano
12 godzin temu, Ryb napisał:

No i tu auto błyszczy. System hybrydowy zrobili umieszczając dodatkowy motor elektryczny między silnikiem a skrzynią biegów – BTW, 10-biegowa, ta sama co w Mustangu. Silnik spalinowy też z Mustanga (europejskiego), 2.3 litrowy, doładowany benzynowy. Razem produkuje toto 280KM i niemal 700Nm momentu. Czuć zwłaszcza to drugie, czas 0-100 może nie rzuca na kolana (około 7-8 sekund) ale zmiany prędkości w czasie jazdy robią się błyskawicznie i bez wysiłku.

Mustang od poprzedniej generacji w pl i chyba EU jest dostępny tylko z V8. 2.3i to auto ściągane z USA. W Mustangach miał ponad 300KM, bez jakiś dodatkowych silników elektrycznych.

Całkiem fajnie te auto wygląda. Jak się okazuje dalej można zrobić przytulne wnętrze bez wystającego tabletu ok.

Z aut średnio sensownych to w tej cenie jednak wolałbym Mustanga GT )

Napisano
30 minut temu, prebek napisał:

Rangerem - poprzednia wersja,przewoziłem 3 rowery na pace ( przednie koła wystawały) rowery wisiały na klapie

20240812_143520826_iOS.jpg

No wiesz mocno słabo to wygląda, 500km z tym nie pojedziesz, bo na 100% pierwszy patrol właduje Ci mandat. A jeszcze gdzie bagaże?

Napisano
  • Autor
12 minut temu, sherif napisał:

Mustang od poprzedniej generacji w pl i chyba EU jest dostępny tylko z V8. 2.3i to auto ściągane z USA. W Mustangach miał ponad 300KM, bez jakiś dodatkowych silników elektrycznych.

Tutaj ten silnik jest mocno zoptymalizowany pod kątem zużycia paliwa, więc moc też drastycznie spadła. Ma jakoś chyba 170-180KM, za resztę odpowiada motor elektryczny. Ale w Australii można mieć bliźniaczego VW Amaroka (to teraz są bliźniaki, Amarok to Ford w przebraniu) z tym silnikiem bez hybrydy i tam jest coś koło 300KM właśnie.

12 minut temu, sherif napisał:

Całkiem fajnie te auto wygląda. Jak się okazuje dalej można zrobić przytulne wnętrze bez wystającego tabletu ok.

Wnętrze to zaraz po napędzie i walorach użytkowych kolejny bardzo mocny punkt tego modelu. Naprawdę dużo poprawili w stosunku do poprzednika. Zresztą takie same wnętrze ma niedostępny u nas Ford Everest, który jest wygodnym SUVem na bazie Rangera. Więc można spokojnie powiedzieć, że wnętrze jest jak z SUVa.

ok

2023-ford-everest-titanium.jpg

12 minut temu, sherif napisał:

Z aut średnio sensownych to w tej cenie jednak wolałbym Mustanga GT )

Nie no, to nie jest konkurencja dla Mustanga. Mustang powinien stać w garażu obok tego.

ok

Napisano
  • Autor
20 minut temu, MarcG napisał:

No wiesz mocno słabo to wygląda, 500km z tym nie pojedziesz, bo na 100% pierwszy patrol właduje Ci mandat. A jeszcze gdzie bagaże?

To nie jest rozwiązanie na długie dystanse, za to megawygodne na krótkie wypady. Mandatu bym się nie obawiał, pół świata tak jeździ i nie dostaje mandatów. Zresztą są do takiego transportu dedykowane i homologowane akcesoria.

pickup-truck-tailgate-bike-pad-guard-769

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał:

Ale uzytkowales kiedys pickupu czy Ci sie tylko wydaje? ;)

Wiele lat jeździłem kilka razy w roku na wakacje na narty i rowery z rodziną 2+4. Myślę, że pakowanie mam opanowane do perfekcji. Zaczynałem od małego kombi, potem scenica, grand Espace, hondy odyssey i dużego suva. Fakt pickup nie miałem, ale specjalnie kupować pickup tylko na wyjazdy wakacyjne z rodziną to pomysł kompletnie z tyłka. Jak masz służbowy, potrzebujesz do pracy to i na wakacje pojedziesz bez problemu ale kupować tylko do wożenia rowerów to jakiś odlot, oczywiście Ryb zaraz napisze, że to najlepszy pomysł na świecie i udowodni w 1000 postów zlosnik

Napisano

Mam PHEVa z takim napędem. Idealnie łączy wady napędu spalinowego i elektrycznego dokładając jednocześnie coś od siebie, otóż na silniku elektrycznym nie da się jeździć bez kręcenia skrzynią biegów. To daje dwie zasadnicze korzyści, po pierwsze samochód może i pali benzyny jak smok, ale wszystko wynagradza jego astronomiczne zużycie energii elektrycznej, silnik elektryczny zamiast kręcić bezpośrednio półosiami miele skrzynią biegów i trzema dyframi, wraz z literami oleju w tym wszystkim. Trudno więc zejść poniżej 30kWh, a i w krótkich zimowych trasach bez problemu da się dobić do 60kWh. To dwa razy tyle ile zużywa pięciusetkonna Tesla mojej żony. Aha, no i po drugie, absolutnie doskonałym jest uczucie kiedy chcesz w trybie elektrycznym bardziej przyspieszyć a tu akurat automat wpadł na pomysł żeby wrzucić kolejny bieg. Naciskasz więc gaz, elektryk podaje moment, skrzynia zabiera się za kickdown o dwa czy tam trzy biegi a ty czekasz aż auto zacznie jechać jakby to był małolitrażowy diesel z dużym turbo które buduje boost przez piętnaście sekund.

Także tak, będziesz zachwycony hehe

Napisano
7 godzin temu, Ryb napisał:

Tutaj ten silnik jest mocno zoptymalizowany pod kątem zużycia paliwa, więc moc też drastycznie spadła. Ma jakoś chyba 170-180KM, za resztę odpowiada motor elektryczny. Ale w Australii można mieć bliźniaczego VW Amaroka (to teraz są bliźniaki, Amarok to Ford w przebraniu) z tym silnikiem bez hybrydy i tam jest coś koło 300KM właśnie.

Samo dodatnie hybrydy było optymalizacją.Ten Ecoboost potrafi być ekonomiczny. W Mustangu miałem średnia z kilku kkm 7l, nie oszczędzając za bardzo. Także, 10 w cięższym aucie jest realne przy umiarkowanych prędkościach,

7 godzin temu, Ryb napisał:

Nie no, to nie jest konkurencja dla Mustanga. Mustang powinien stać w garażu obok tego.

Pisze o sobie. Pickup jest dla mnie tak potrzebny jak i drugi Mustang ).

Napisano
23 godziny temu, Ryb napisał:

Poniżej wrażenia z jazdy Fordem Rangerem PHEV, w wersji Wildtrak

Bardzo fajny poręczne, miejskie auto... Choć we mnie zawsze tkwi ta opinia którą słyszałem w czasach kiedy mieszkałem w usa - że to taki baby truck.... Prawdziwy track to jest Ford F-150.... A jak ktoś chce terenówkę to kupuje Bronco

Napisano
  • Autor
8 godzin temu, format napisał:

Mam PHEVa z takim napędem. Idealnie łączy wady napędu spalinowego i elektrycznego dokładając jednocześnie coś od siebie, otóż na silniku elektrycznym nie da się jeździć bez kręcenia skrzynią biegów. To daje dwie zasadnicze korzyści, po pierwsze samochód może i pali benzyny jak smok, ale wszystko wynagradza jego astronomiczne zużycie energii elektrycznej, silnik elektryczny zamiast kręcić bezpośrednio półosiami miele skrzynią biegów i trzema dyframi, wraz z literami oleju w tym wszystkim. Trudno więc zejść poniżej 30kWh, a i w krótkich zimowych trasach bez problemu da się dobić do 60kWh. To dwa razy tyle ile zużywa pięciusetkonna Tesla mojej żony. Aha, no i po drugie, absolutnie doskonałym jest uczucie kiedy chcesz w trybie elektrycznym bardziej przyspieszyć a tu akurat automat wpadł na pomysł żeby wrzucić kolejny bieg. Naciskasz więc gaz, elektryk podaje moment, skrzynia zabiera się za kickdown o dwa czy tam trzy biegi a ty czekasz aż auto zacznie jechać jakby to był małolitrażowy diesel z dużym turbo które buduje boost przez piętnaście sekund.

Także tak, będziesz zachwycony hehe

Wygląda na to, że masz coś zepsute. Ten Ranger zużywał 26-29kWh prądu wg komputera (owszem, ciepło było), a waży jakby więcej, opory powietrza ma jakby większe, opony ma jakby zupełnie nie-eko, itd. Co do spalania to wyżej widziałeś - mniej niż diesel. Kręcenie skrzynią mi jakoś nie przeszkadzało (nie zauważyłem niedogodności o których piszesz), a niezaprzeczalna korzyść z tego jest taka, że nadal auto w trybie hybrydowym ma pełny napęd 4x4 jaki powinien mieć pikap: z blokadami mechanizmów różnicowych i reduktorem. Tego nie zrobisz silniczkami w kołach.

Moje wrażenia z jazdy były zupełnie inne, jedzie to jak normalne auto (jak na pikapa to nienormalne bo bardzo szybkie), działanie silnika elektrycznego widzisz tylko na wyświetlaczu i wskaźniku zużycia paliwa. Może Mazda zrobiła coś źle? Odłóżmy na bok tego Rangera - jeździłeś może BMW 530e? Tam IMO było to zrobione równie dobrze (jeśli nie lepiej, bo to auto na drogi więc nie musi walczyć z ograniczeniami jakie ma taki Ranger), o skrzyniach ZF w BMW nie da się powiedzieć złego słowa a spalanie miałem rzędu 4-6l/100km w zależności od warunków i prędkości.

ok

Napisano
  • Autor
35 minut temu, delco napisał:

Bardzo fajny poręczne, miejskie auto... Choć we mnie zawsze tkwi ta opinia którą słyszałem w czasach kiedy mieszkałem w usa - że to taki baby truck.... Prawdziwy track to jest Ford F-150.... A jak ktoś chce terenówkę to kupuje Bronco

Oczywiście, że w warunkach USA to baby-truck. Ale w warunkach europejskich jest duży, nawet bardzo. Oczywiście wolałbym F-150 ale wolałbym wtedy też inną infrastrukturę bo on się u nas nie nadaje do jazdy.

Bronco jest fajny ale niestety nie da się nim jeździć po autostradach. Przy większych prędkościach to nawet ten Ranger jest przy nim komfortowy jak S-klasa.

hehe

Napisano
21 minut temu, Ryb napisał:

Bronco jest fajny ale niestety nie da się nim jeździć po autostradach.

Jeździłem kiedyś w usa przez sześć tygodni fordem bronco(choć przyznaję że tylko po mieście) i było zupełnie okej....

21 minut temu, Ryb napisał:

Oczywiście wolałbym F-150 ale wolałbym wtedy też inną infrastrukturę bo on się u nas nie nadaje do jazdy.

Nawet ten z pojedynczą kabiną i krótką skrzynią?

Napisano
14 godzin temu, MarcG napisał:

No ten bagażnik to niezły tylko blokuję dostęp do paki. Trzeba się wczołgiwać ?

Są fajne platformy, otwierasz tylną burtę, wysuwasz i masz lepszy dostęp niż w dużym suv.

Pierwsza lepsza z allegro, akurat wygląda ordynarnie ale widziałem lepsze

https://allegro.pl/oferta/szuflada-zabudowa-platforma-pickup-4x4-uniwersalna-wysuwana-18362099084?utm_medium=afiliacja&utm_source=ctr_2&utm_campaign=5339e7f8-d8a4-4ebf-8067-7366648e5187&utm_content=cb51eb82a157#

Napisano
7 godzin temu, Ryb napisał:

Moje wrażenia z jazdy były zupełnie inne,

Jak już mówiłem. Od samego początku byłem przekonany że Twój nowy Ranger będzie zużywał mniej energii niż moje ex citigo podając moment lepiej niż mój plaid. Przyzwyczaiłeś nas do tego że posiadane przez Ciebie samochody są doskonałe, nawet jeśli posiadają rozwiązania konstrukcyjne mające wprost wady.

Stąd przekonanie że będziesz tym samochodem zachwycony.

Swoją drogą, nawet ecvt potrafi przymulić, nawet piętnastobiegowy kłowy etech potrafi przymulić.

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, format napisał:

Jak już mówiłem. Od samego początku byłem przekonany że Twój nowy Ranger będzie zużywał mniej energii niż moje ex citigo podając moment lepiej niż mój plaid. Przyzwyczaiłeś nas do tego że posiadane przez Ciebie samochody są doskonałe, nawet jeśli posiadają rozwiązania konstrukcyjne mające wprost wady.

Stąd przekonanie że będziesz tym samochodem zachwycony.

Swoją drogą, nawet ecvt potrafi przymulić, nawet piętnastobiegowy kłowy etech potrafi przymulić.

I tu jest sedno problemu. Ty udowadniasz, że hybrydowy Ranger jest gorszy niż osobowe auto elektryczne a ja, że lepszy niż spalinowa ciężarówka. Nic dziwnego, że się mijamy, skoro każdy pisze o czym innym.

Ja go porównuję do takiego samego Rangera tylko z dwulitrowym dieslem pod maską i nawet przez myśl by mi nie przyszło porównywać go do Tesli Plaid bo to absurd i musi prowadzić do absurdalnych wniosków.

bzik

PS. On nie jest mój. Diler daje mi czasem różne ciekawe auta demo na cały dzień gdy moje auto przechodzi przegląd w serwisie. Ja bym i tak kupił diesla.

Edytowane przez Ryb

Napisano
  • Autor
9 godzin temu, delco napisał:

Jeździłem kiedyś w usa przez sześć tygodni fordem bronco(choć przyznaję że tylko po mieście) i było zupełnie okej....

Nie wiem jak w USA ale w EU Bronco ma vmax tylko 160km/h a od 120 szum powietrza staje się bardzo męczący.

9 godzin temu, delco napisał:

Nawet ten z pojedynczą kabiną i krótką skrzynią?

Tam problemem jest też szerokość. Ale przyznam, że nigdy nie patrzyłem na wersję z pojedynczą kabiną bo mój sposób korzystania z auta wymaga podwójnej.

Napisano
W dniu 13.03.2026 o 22:25, Ryb napisał:

Dobra, niech będzie, @PawelWaw namówiłeś mnie. Poniżej wrażenia z jazdy Fordem Rangerem PHEV, w wersji Wildtrak, o takim

taaa, jak miesiąc temu kupowałem Focusa, to moja żona jak zobaczyła tego Rangera to najpierw chciała żebym go kupił zamiast focusa, a potem zgodziła się łaskawie, że to będzie jej następne auto. Będzie sobie musiała w korpo rezerwować dwa miejsca parkingowe

Napisano
  • Autor
13 minut temu, maro_t napisał:

taaa, jak miesiąc temu kupowałem Focusa, to moja żona jak zobaczyła tego Rangera to najpierw chciała żebym go kupił zamiast focusa, a potem zgodziła się łaskawie, że to będzie jej następne auto. Będzie sobie musiała w korpo rezerwować dwa miejsca parkingowe

Kupcie Raptora to zajmie trzy.

hehe

Ford-Ranger-Wildtrak-vs-Ranger-Raptor-st

(To poprzednie generacje ale w nowej różnica jest taka sama).

Napisano
11 godzin temu, Ryb napisał:

Tam problemem jest też szerokość.

Aż sprawdziłem tą szerokość

  • Szerokość ze złożonymi lusterkami 2123 mm.

  • Szerokość z rozłożonymi lusterkami standardowymi: 2431 mm (2,43 m).

  • Szerokość z rozłożonymi lusterkami do holowania (Trailer Tow Mirrors): 2690 mm (2,69 m).

Napisano
  • Autor
8 minut temu, delco napisał:

Aż sprawdziłem tą szerokość

  • Szerokość ze złożonymi lusterkami 2123 mm.

  • Szerokość z rozłożonymi lusterkami standardowymi: 2431 mm (2,43 m).

  • Szerokość z rozłożonymi lusterkami do holowania (Trailer Tow Mirrors): 2690 mm (2,69 m).

U nas nowo budowane miejsca postojowe mają mieć minimalną szerokość 2,5m ale kiedyś mogły mieć 2,3m i takie jeszcze się często spotyka. Dodatkowo droga między miejscami prostopadłymi ma mieć minimum 5m. Jeśli wjedziesz i na wszystkich pozostałych miejscach staną auta to nie wyjedziesz. Nawet Rangerem jest czasem problem, ja staram się parkować na skrajnych miejscach.

Edytowane przez Ryb

Napisano
22 minuty temu, Ryb napisał:

U nas nowo budowane miejsca postojowe mają mieć minimalną szerokość 2,5m ale kiedyś mogły mieć 2,3m i takie jeszcze się często spotyka. Dodatkowo droga między miejscami prostopadłymi ma mieć minimum 5m. Jeśli wjedziesz i na wszystkich pozostałych miejscach staną auta to nie wyjedziesz. Nawet Rangerem jest czasem problem, ja staram się parkować na skrajnych miejscach.

Na Mid-West miejsca parkingowe pod supermarketami miały najczęściej 10 stóp szerokości i 20 stóp długości.... A i tak niektórzy parkowali w poprzek

Napisano
W dniu 14.03.2026 o 11:08, Ryb napisał:

To nie jest rozwiązanie na długie dystanse, za to megawygodne na krótkie wypady. Mandatu bym się nie obawiał, pół świata tak jeździ i nie dostaje mandatów. Zresztą są do takiego transportu dedykowane i homologowane akcesoria.

pickup-truck-tailgate-bike-pad-guard-769

Szkoda prądu i klawiatury, nie przekonasz, bo SUV i koniec. Pogadamy, jak trzeba będzie elektryczny rower na dach w tym Suvie wciepnąć.

Napisano
25 minut temu, zejk napisał:

Szkoda prądu i klawiatury, nie przekonasz, bo SUV i koniec. Pogadamy, jak trzeba będzie elektryczny rower na dach w tym Suvie wciepnąć.

Mówisz, że łatwiej tak zapakować rower niż na platformę na hak ?

Napisano
W dniu 14.03.2026 o 13:33, format napisał:

Mam PHEVa z takim napędem. Idealnie łączy wady napędu spalinowego i elektrycznego dokładając jednocześnie coś od siebie, otóż na silniku elektrycznym nie da się jeździć bez kręcenia skrzynią biegów. To daje dwie zasadnicze korzyści, po pierwsze samochód może i pali benzyny jak smok, ale wszystko wynagradza jego astronomiczne zużycie energii elektrycznej, silnik elektryczny zamiast kręcić bezpośrednio półosiami miele skrzynią biegów i trzema dyframi, wraz z literami oleju w tym wszystkim. Trudno więc zejść poniżej 30kWh, a i w krótkich zimowych trasach bez problemu da się dobić do 60kWh. To dwa razy tyle ile zużywa pięciusetkonna Tesla mojej żony. Aha, no i po drugie, absolutnie doskonałym jest uczucie kiedy chcesz w trybie elektrycznym bardziej przyspieszyć a tu akurat automat wpadł na pomysł żeby wrzucić kolejny bieg. Naciskasz więc gaz, elektryk podaje moment, skrzynia zabiera się za kickdown o dwa czy tam trzy biegi a ty czekasz aż auto zacznie jechać jakby to był małolitrażowy diesel z dużym turbo które buduje boost przez piętnaście sekund.

Także tak, będziesz zachwycony hehe

Kurcze, mam podobne odczucia z Golfa GTE, ale nie wiem co VW zrobił inaczej ze skrzynią, bo nigdy, ever, nie czekam na żaden kickdown jak jadę w trybie elektrycznym.

Fakt, bierze prądu jak 2x większe auto, nie dość że mieli skrzynią, to pewnie jeszcze grzeje silnik spalinowy, który nigdy na danej trasie nie będzie uruchomiony, ale "jakby co".

Zdaje się, że w Toyocie to jest jakoś inaczej rozwiązane, bo Prius (ten nowy) którym jeździłem, brał bardzo mało prądu, coś jak Tesla.

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, MarcG napisał:

Mówisz, że łatwiej tak zapakować rower niż na platformę na hak ?

No ale przewaga pikapa nie polega na tym, że musisz je pakować na pakę zamiast na platformę i udowadniać, że tak jest wygodniej (chociaż owszem, łatwiej je po prostu wrzucić na pakę niż przypinać do platformy, którą wcześniej musisz jeszcze zainstalować na haku). Przewaga polega na jego wielofunkcyjności, bo jak lubisz mieć rowery na platformie na haku to każdy pikap ma hak i sobie na nim tę platformę możesz zainstalować, dokładnie tak samo jak w SUVie. Ale gdy Ci się akurat nie chce instalować platformy albo chcesz mieć i rowery i przyczepę to możesz wrzucić na pakę. Proste - to jest właśnie uniwersalność.

BTW, platformy na cztery ciężkie rowery zbyt łatwo się kupić nie da. A tym bardziej tanio.

Edytowane przez Ryb

Napisano
W dniu 15.03.2026 o 18:48, maro_t napisał:

taaa, jak miesiąc temu kupowałem Focusa, to moja żona jak zobaczyła tego Rangera to najpierw chciała żebym go kupił zamiast focusa, a potem zgodziła się łaskawie, że to będzie jej następne auto. Będzie sobie musiała w korpo rezerwować dwa miejsca parkingowe

Panie lubią duże auta a co ważne, dobrze siwce nich czują i są bezpieczne. Jak chce niech ma oki

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.