Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nie będzie badań lekarskich starszych kierowców

Featured Replies

Napisano

UE odrzuciła propozycje obowiązkowych i regularnych badań lekarskich starszych kierowców oraz skrócenia ważności prawa jazdy do 5 lat dla osób po 70 roku życia. Co można o tym sądzić? Wiadomo, że przepisy tworzą osoby w wieku - hmmm - dojrzałym i raczej nie będą sobie utrudniać życia. Ponadto elektronika i sztuczna inteligencja się rozwijają, pomagając bezpieczniej prowadzić samochody. Mówi się też, że starsi ludzie prowadzą wolniej, w odróżnieniu od np. niektórych młodych motocyklistów. W Polsce prawko jest teraz wydawane na max.15 lat, ale tylko tzw. bezterminowe i dotyczy to fizycznego plastiku. I tak info o kierowcy i jego uprawnieniach znajduje się w systemie i np. policja podczas kontroli drogowej może uzyskać wgląd do bazy danych.

https://www.autocentrum.pl/newsy/bruksela-brak-automatu-badan-dla-starszych-kierowcow/

Edytowane przez Andrew71

Napisano
Godzinę temu, Andrew71 napisał:

Wiadomo, że przepisy tworzą osoby w wieku - hmmm - dojrzałym i raczej nie będą sobie utrudniać życia

Nie wiem czy o to chodzi. Ja mając 70 nie chciałbym żeby jakiś 90 latek mi wjechał w bok bo mnie nie widział

Napisano
Godzinę temu, Andrew71 napisał:

UE odrzuciła propozycje obowiązkowych i regularnych badań lekarskich starszych kierowców oraz skrócenia ważności prawa jazdy do 5 lat dla osób po 70 roku życia. Co można o tym sądzić? Wiadomo, że przepisy tworzą osoby w wieku - hmmm - dojrzałym i raczej nie będą sobie utrudniać życia. Ponadto elektronika i sztuczna inteligencja się rozwijają, pomagając bezpieczniej prowadzić samochody.

Rząd UE nie jest najmłodszy, stąd też pewnie młodsi nie mieli siły przebicia lub też nie chcą kiedyś przechodzić przez badania zlosnik

Myślę, że tutaj bardziej mogłaby podziałać zachęta niż przymuszanie do badań. Zrzeczenie się prawa jazdy na rzecz dofinansowanych przewozów, część społeczeństwa seniorskiego by na to poszła, ale czy komuś by się chciało myśleć w ten sposób zamiast coś nakazać? No i wygrał kompromis, nie robimy nic, tak jest najlepiej.

Napisano

Problem w zasadzie nie istnieje, przynajmniej w naszym kraju i nie ma co tworzyć nowych regulacji tylko wykorzystywać stare.

Otwórz po przebyciu niektórych chorób lekarz powinien/może zawiadomić urząd o konieczności dodatkowych badań lekarskich i do tej pory urząd może wstrzymać uprawnienia. Podobnie policja w przypadku kolizji może zatrzymać dokument do czasu ponownych badań.

Trzeba tylko chcieć i wydać stosowne procedury/ zalecenia/ rozkazy. Ale zaraz będzie larum że ogranicza się wolność.

PS.

A ja jako 90 latek nie chciałbym żeby mi wjechał w bok jakiś niedowidzący 100 latek.

Pozdrawiam

Napisano

Bardzo mało 70 latków wsiada za kierownicę. Imo powodują mniej wypadków niż ludzie po litrze czy osoby do 25.

Napisano
3 godziny temu, Andrew71 napisał:

Wiadomo, że przepisy tworzą osoby w wieku - hmmm - dojrzałym i raczej nie będą sobie utrudniać życia. Ponadto elektronika i sztuczna inteligencja się rozwijają, pomagając bezpieczniej prowadzić samochody. Mówi się też, że starsi ludzie prowadzą wolniej, w odróżnieniu od np. niektórych młodych motocyklistów.

Czytając niektóre wypowiedzi na innym portalu - w czasami pojawiających się wątkach - można wysnuć wniosek, jeśli się nie jest przebojowym 30-latkiem z 10-latami doświadczenia w prowadzeniu pojazdów, to się powinno od razu je oddać.

Teksty, że "o boshe, SIM racing powinien być obowiązkowy" oraz "to może trzeba zbudować symulatory, żeby ludzie uczyli się interpretacji przepisów na drodze", jakoś nie napawają optymizmem co do świadomości i rozsądku u tychże.

Napisano
  • Autor

A tymczasem w Norwegii na ulice wyruszył autobus bez kierowcy. Jak AI oraz inne dziedziny techniki będa się szybko rozwijać, to może wkrótce kierowca auta osobowego będzie tylko nadzorował pracą elektronicznego "pomocnika" https://polskieradio24.pl/artykul/3675089,autobus-bez-kierowcy-rusza-na-ulice-pierwszy-taki-przypadek

Napisano
1 godzinę temu, BOGUS napisał:

Problem w zasadzie nie istnieje, przynajmniej w naszym kraju i nie ma co tworzyć nowych regulacji tylko wykorzystywać stare.

Otwórz po przebyciu niektórych chorób lekarz powinien/może zawiadomić urząd o konieczności dodatkowych badań lekarskich i do tej pory urząd może wstrzymać uprawnienia. Podobnie policja w przypadku kolizji może zatrzymać dokument do czasu ponownych badań.

Trzeba tylko chcieć i wydać stosowne procedury/ zalecenia/ rozkazy. Ale zaraz będzie larum że ogranicza się wolność.

Otoż problem istnieje w naszym kraju, ponieważ chyba nikt nie stosuje tych procedur/zaleceń, które obecnie są. W Niemczech czy Szwajcarii to działa. Zresztą podobnie jak zabieranie PJ za różne wyczyny na drogach prze każdego. Kwestie psychiczne/psychologiczne podobnie. Trzeba je tylko stosować, a nie opowiadać o nowych regulacjach.

1 godzinę temu, BOGUS napisał:

PS.

A ja jako 90 latek nie chciałbym żeby mi wjechał w bok jakiś niedowidzący 100 latek.

Pozdrawiam

A ja bym nie chciał zostać przejechany na pasach przez jakiegoś młodego i zdrowego artystę, który już ma bagaż doświadcczeń, a służby nic z tym nie robią.

Edytowane przez futrzak

Napisano
15 minut temu, kiziuk napisał:

Czytając niektóre wypowiedzi na innym portalu - w czasami pojawiających się wątkach - można wysnuć wniosek, jeśli się nie jest przebojowym 30-latkiem z 10-latami doświadczenia w prowadzeniu pojazdów, to się powinno od razu je oddać.

Z drugiej strony 30-latek z promilem we krwi moze mieć dużo lepszą percepcję i koordynację niż 70-latek.

Mam w rodzinie przypadek taki ze kobieta 76lat obecnie ma poziom umysłowy kilkulatka, nie zdaje sobie sprawy ze swojego stanu i próbuje normalnie funkcjonowac chodzac po zakupy (niezłe cyrki wychodzą), gdyby miała prawo jazdy i wcześniej jeździła dziś nadal próbowałaby jeździć samochodem, bo nie da sie jej wytumaczyć ze nie jest w stanie czegoś robić.

Napisano
19 minut temu, zenek111 napisał:

Z drugiej strony 30-latek z promilem we krwi moze mieć dużo lepszą percepcję i koordynację niż 70-latek.

Z pewnością. Świetny argument facepalm

19 minut temu, zenek111 napisał:

Mam w rodzinie przypadek taki ze kobieta 76lat obecnie ma poziom umysłowy kilkulatka, nie zdaje sobie sprawy ze swojego stanu i próbuje normalnie funkcjonowac chodzac po zakupy (niezłe cyrki wychodzą), gdyby miała prawo jazdy i wcześniej jeździła dziś nadal próbowałaby jeździć samochodem, bo nie da sie jej wytumaczyć ze nie jest w stanie czegoś robić.

No i? Dawno powinna mieć administracyjnie cofnięte uprawnienia, ale to nie oznacza, że bez stosownej opieki by jednak nie pojechała.

Edytowane przez futrzak

Napisano
26 minut temu, futrzak napisał:

Z pewnością. Świetny argument facepalm

No świetny, każdy z nas ma inne zdolności manualne, inną percepcję, refleks, szczególnie ze wzgledu na wiek. Prawo tego nie uwzględnia bo nikt nie będzie się bawił w to ze jeden kierowca moze jeździć na 2 promilach i jest ok, a drugi z powodu wieku juz przy 0,3 promila staje sie niebezpieczny, dlatego przepisy są zrobione "na sztywno".

Ewentualne badanie starszych kierowców to jakaś tam próba uwzględnienia tego ze ludzie sa rózni i ze nie tylko alkohol moze powodowac zagrożenie.

29 minut temu, futrzak napisał:

No i? Dawno powinna mieć administracyjnie cofnięte uprawnienia, ale to nie oznacza, że bez stosownej opieki by jednak nie pojechała.

No ale kto ma jej cofnąc te uprawnienia. Miesza sama, od nikogo nie chce pomocy bo sie upeira ze jest zdrowa.

Na pewno jest wiele osób które w takiej sytuacji są pozostawione same sobie. Jeśli maja prawo jazdy to po prostu wraz z pogarszajacym sie stanem musza spowodowac wypadek i dopiero wtedy ktoś sie zainteresuje odbieraniem prawa jazdy i cofaniem uprawnień. Gdyby jednak były badania przesiewowe starszych kierowców to duza szansa ze zanim spowoduje wypadek ktoś takiej osobie to prawko wczesniej odbierze

Napisano
1 minutę temu, zenek111 napisał:

No świetny, każdy z nas ma inne zdolności manualne, inną percepcję, refleks, szczególnie ze wzgledu na wiek. Prawo tego nie uwzględnia bo nikt nie będzie się bawił w to ze jeden kierowca moze jeździć na 2 promilach i jest ok, a drugi z powodu wieku juz przy 0,3 promila staje sie niebezpieczny, dlatego przepisy są zrobione "na sztywno".

Nie brnij dalej może, a tym bardziej nie próbuj wplątywać w to alkoholu.

1 minutę temu, zenek111 napisał:

No ale kto ma jej cofnąc te uprawnienia. Miesza sama, od nikogo nie chce pomocy bo sie upeira ze jest zdrowa.

Prawnie będzie odpowiadać rodzina.

1 minutę temu, zenek111 napisał:

Na pewno jest wiele osób które w takiej sytuacji są pozostawione same sobie. Jeśli maja prawo jazdy to po prostu wraz z pogarszajacym sie stanem musza spowodowac wypadek i dopiero wtedy ktoś sie zainteresuje odbieraniem prawa jazdy i cofaniem uprawnień. Gdyby jednak były badania przesiewowe starszych kierowców to duza szansa ze zanim spowoduje wypadek ktoś takiej osobie to prawko wczesniej odbierze

Wyżej pisałem - jeżeli nie dotarło to powtórzę:

37 minut temu, futrzak napisał:

Dawno powinna mieć administracyjnie cofnięte uprawnienia, ale to nie oznacza, że bez stosownej opieki by jednak nie pojechała.

Tacy ludzie muszą być pod opieką. Prawo jazdy nie jest do niczego potrzebne. Może nawet nie pamiętać, że go nie ma, czy też, że kiedyś miała.

Napisano
3 minuty temu, futrzak napisał:

Prawnie będzie odpowiadać rodzina.

A co z osobami co nie maja rodziny?

Nie patrzmy na to kto będzie odpowiadał, patrz na to ze można było unikąc wypadku w razie wprowadzenia takich badań "przesiewowych".

To nie jest rozwiązanie ze rodzina odpowie jak taka osoba kogoś zabije, rozwiazaniem jest zmniejszenie szans by taka osoba wsiadła za kółko

Napisano
7 minut temu, zenek111 napisał:

A co z osobami co nie maja rodziny?

Nie patrzmy na to kto będzie odpowiadał, patrz na to ze można było unikąc wypadku w razie wprowadzenia takich badań "przesiewowych".

To nie jest rozwiązanie ze rodzina odpowie jak taka osoba kogoś zabije, rozwiazaniem jest zmniejszenie szans by taka osoba wsiadła za kółko

Jeszcze raz - jak nie ma opieki to spokojnie może pojechać i żadne badania czy zabieranie prawa jazdy tego nie zmieni.

Napisano
1 godzinę temu, zenek111 napisał:

Z drugiej strony 30-latek z promilem we krwi moze mieć dużo lepszą percepcję i koordynację niż 70-latek.

Nie wiem, czy z "promilem", bo jak miałem kiedyś alkomat pod ręką, to się okazało, że poziom upojenia, który wpływałby znacznie na obserwację i podejmowanie decyzji, był już przy 0.8%%.

Co prawda, ponoć na lekkim "rauszu" - kiedy niektórzy się czują "pewni siebie" ale jeszcze się nie zataczają, percepcja i koordynacja może być dobra (czy nawet lekko lepsza), ale:

  • ten stan bardzo szybko ustępuje;

  • ten stan wiąże się z bardzo nierozważną oceną sytuacji i podejmowaniem ryzykownych decyzji.

Napisano
3 minuty temu, kiziuk napisał:

Nie wiem, czy z "promilem", bo jak miałem kiedyś alkomat pod ręką, to się okazało, że poziom upojenia, który wpływałby znacznie na obserwację i podejmowanie decyzji, był już przy 0.8%%.

Co prawda, ponoć na lekkim "rauszu" - kiedy niektórzy się czują "pewni siebie" ale jeszcze się nie zataczają, percepcja i koordynacja może być dobra (czy nawet lekko lepsza), ale:

  • ten stan bardzo szybko ustępuje;

  • ten stan wiąże się z bardzo nierozważną oceną sytuacji i podejmowaniem ryzykownych decyzji.

No mi chodzi o to ze są starsze osoby (znam przypadek 76 latki) mimo pełnej trzeźwości podejmują gorsze decyzje niż ja na granicy utraty przytomnosci, a percepcję czy refleks mają porównywalną.

Sam nie wsiade za kółko w takim stanie (nigdy tego nie zrobiłem) a gdybym wsiadł to i tak bede stanowił zagrożenie ledwie takie samo jak taka zupełnie trzeźwa 76-latka. Co wiecej, gdy mnie zatrzymaja oberwę za jazde po pijaku, a jak ją zatrzymaja na kontrolę, nic jej nie zrobia bo przeciez jest trzeźwa - no ale przecież stanowiła takie samo zagrożenie z racji swojej postępującej demencji

Napisano
12 minut temu, zenek111 napisał:

Sam nie wsiade za kółko w takim stanie (nigdy tego nie zrobiłem) a gdybym wsiadł to i tak bede stanowił zagrożenie ledwie takie samo jak taka zupełnie trzeźwa 76-latka. Co wiecej, gdy mnie zatrzymaja oberwę za jazde po pijaku, a jak ją zatrzymaja na kontrolę, nic jej nie zrobia bo przeciez jest trzeźwa - no ale przecież stanowiła takie samo zagrożenie z racji swojej postępującej demencji

Chlopie,ale potrafisz przyjac do wiadomosci ze jesli taka osoba ma dostep do kluczykow to zadne zabranie prawka/badania przesiewowe nic nie zmienia?facepalm

Tylko fizyczne uniemozliwienie korzystania z samochodu jest wyjsciem z sytuacji.

Napisano
1 minutę temu, wlad napisał:

Chlopie,ale potrafisz przyjac do wiadomosci ze jesli taka osoba ma dostep do kluczykow to zadne zabranie prawka/badania przesiewowe nic nie zmienia?facepalm

Tylko fizyczne uniemozliwienie korzystania z samochodu jest wyjsciem z sytuacji.

Oczywiście ze potrafię, uspokój sie moze?

Chodzi o to by zmniejszać szansę na niebzpieczne zachowania. Na tej samej zasadzie utrudnia sie dostęp do broni, choc jak ktoś się uprze to przecież tą broń też moze załatwić w taki czy inny sposób. Tu mamy podobną sytuację, możemy utrudniać dostęp do samochodu, co nie musi działac w 100% ale może pomóc - zależy od stanu danej osoby. Te stany mogą być bardoz rózne przykładowo moze być tak ze ktoś zachowuje jasnosc umysłu i sensownych decyzji ale nie zauważa jak osłabł refleks i spostrzegawczość - gdy mu sie to pokaze na teście to taka osoba bez problemu przestanie jeździć bo zrozumie ze to już nie czas na to.

Napisano

Zacznijmy od tego, że nawet z tych młodych wielu ma prawko choć nie powinno (i to o zgrozo nawet kierowców zawodowych), bo wiadomo do kogo iść co wszystko podpisuje.

W naszym kraju nienormalnym byłoby gdyby czegoś załatwić się nie dało.

Napisano

Czechy Zgodnie z czeską ustawą o ruchu drogowym (par. 87, ust. 3), kierowcy muszą przejść obowiązkowe badania kontrolne u lekarza rodzinnego po raz pierwszy w wieku 65 lat, następnie w wieku 68 lat, a później co dwa lata.

Finlandia Jak podaje Fińska Agencja Transportu i Komunikacji Traficom, kierowcy, którzy ukończyli 70 lat w momencie odnawiania prawa jazdy grupy 1 (obejmuje prawa jazdy na samochody osobowe, skutery, motocykle) muszą uzyskać aktualne orzeczenie lekarskie lub kompleksowe orzeczenie lekarskie (nie starsze niż sześć miesięcy). Wymóg ten dotyczy też kierowców z prawem jazdy grupy 2 (ciężarówki i autobusy), którzy ukończyli 45 lat.

Hiszpania Także w Hiszpanii odnowienie prawa jazdy wiąże się z badaniami. Starsi kierowcy muszą odnawiać prawo jazdy częściej, a co za tym idzie, częściej poddają się wymaganym badaniom. I tak prawo jazdy klasy B (samochody osobowe) w Hiszpanii jest ważne przez dziesięć lat dla kierowców, którzy nie ukończyli 65. roku życia. Po 65. roku życia okres ważności wynosi pięć lat. Odnawiając prawo jazdy, kierowca za każdym razem musi przedstawić raport sprawności psychofizycznej (dokument nie może być starszy niż 90 dni roboczych). Ten wydają autoryzowane ośrodki badania kierowców.

Irlandia W Irlandii wiek i stan zdrowia kierowcy decyduje o okresie ważności prawa jazdy. Od 21 lutego 2022 roku podwyższono wiek, w którym osoba ubiegająca się o prawo jazdy lub o przedłużenie jego ważności musi przedstawić zaświadczenie lekarskie potwierdzającego zdolność do prowadzenia pojazdów. Wynosi teraz 75 lat, wcześniej było to 70 lat - informował irlandzki Departament Transportu. Kierowcy poniżej 75. roku w Irlandii muszą przedstawić wspomniane zaświadczenie tylko jeśli cierpią na określoną chorobę, lub są do tego zobowiązani przez prawo.

Portugalia Od 60. roku życia kierowcy w Portugalii przedłużając prawo jazdy grupy 1. muszą przedstawić zaświadczenie lekarskie - czytamy na rządowym portalu ePortugal. Starsi kierowcy muszą też częściej odnawiać prawo jazdy. W zależności od tego kiedy uzyskali prawo jazdy, będąc w wieku między 50 a 69 lat, odnawiają ten dokument co pięć lat. Wszyscy kierowcy kategorii 1. od 70. roku życia muszą odnawiać prawo jazdy co dwa lata, informuje ePortugal.

Słowenia Zgodnie ze słoweńską ustawą o kierowcach, prawo jazdy jest wydawane na okres 10 lat. Jednak gdy kierowca osiągnie 70 lat, jego prawo jazdy może być ważne już tylko przez pięć lat (art. 59 pkt 4). Co więcej "posiadaczowi prawa jazdy kategorii AM, A1, A2, A, B, B1, BE, F i G, który osiągnął wiek 70 lat, przedłuża się ważność prawa jazdy, jeżeli przedstawi on zaświadczenie lekarskie potwierdzające, że jest fizycznie i psychicznie zdolny do kierowania pojazdem silnikowym określonej kategorii", czytamy dalej w tej samej ustawie (art. 59 pkt 6).

Węgry Kierowcy z węgierskim prawem jazdy są zobowiązani stawiać się na okresowe badania oceniające sprawność fizyczną. Im są starsi, tym częściej. I tak kierowcy z prawem jazdy grupy 1. (na motorowery, motocykle, samochody osobowe) do 49. roku życia stawiają się na te badania co dziesięć lat, między 50. a 59 rokiem życia - co pięć lat, między 60. a 69. rokiem życia - co trzy lata, a od 70. roku życia już co dwa lata - podano na rządowym portalu Egészségvonal.

Napisano
2 godziny temu, zenek111 napisał:

Z drugiej strony 30-latek z promilem we krwi moze mieć dużo lepszą percepcję i koordynację niż 70-latek.

Mam w rodzinie przypadek taki ze kobieta 76lat obecnie ma poziom umysłowy kilkulatka, nie zdaje sobie sprawy ze swojego stanu i próbuje normalnie funkcjonowac chodzac po zakupy (niezłe cyrki wychodzą), gdyby miała prawo jazdy i wcześniej jeździła dziś nadal próbowałaby jeździć samochodem, bo nie da sie jej wytumaczyć ze nie jest w stanie czegoś robić.

Jednemu da się wytłumaczyć, innemu nie, ale to w 1 rzędzie zadanie dla rodziny, bo ona wcześniej powinna się w tym połapać niż lekarz czy policjant na drodze.

Nam się udało wytłumaczyć teściowi.

Oczywiście wiem, że są samotne osoby.

W wieku 70+ lat każdy kolejny może przynieść ogromną zmianę.

Napisano
5 minut temu, ZUBERTO napisał:

Zacznijmy od tego, że nawet z tych młodych wielu ma prawko choć nie powinno (i to o zgrozo nawet kierowców zawodowych), bo wiadomo do kogo iść co wszystko podpisuje.

W naszym kraju nienormalnym byłoby gdyby czegoś załatwić się nie dało.

O ile się orientuję, to od dawna nie ma badań bezterminowych, tylko są okresowe i przy wymianie trzeba się pojawić z alkualnym zaświadczeniem od lekarza. Oczywiście w teorii.

Napisano
20 minut temu, wlad napisał:

Chlopie,ale potrafisz przyjac do wiadomosci ze jesli taka osoba ma dostep do kluczykow to zadne zabranie prawka/badania przesiewowe nic nie zmienia?facepalm

Tylko fizyczne uniemozliwienie korzystania z samochodu jest wyjsciem z sytuacji.

Nie wytłumaczysz facepalm

Napisano
1 minutę temu, futrzak napisał:

Nie wytłumaczysz facepalm

Wytłumaczcie Czechom, Finom, Hiszpanom, Wegrom, Słoweńcom, Iralndczykom, Portugalczykom i nie wiem komu tam jeszcze.

Napisano
Teraz, zenek111 napisał:

Wytłumaczcie Czechom, Finom, Hiszpanom, Wegrom, Słoweńcom, Iralndczykom, Portugalczykom i nie wiem komu tam jeszcze.

Że nie wiem o czym piszesz i robisz wklejki z chata? Bez sensu hehe

Napisano
1 minutę temu, futrzak napisał:

Że nie wiem o czym piszesz i robisz wklejki z chata? Bez sensu hehe

No a jak nie z czata to już teraz "klekajcie narody"?

No image preview

Seniorzy za kierownicą. W których krajach są dla nich obo...

Obecnie w Polsce nie obowiązują przepisy ograniczające kierowcom w zaawansowanym wieku możliwość kierowania pojazdami. Jednak w niektórych krajach w Europie seniorzy, którzy chcą dalej prowadzić samoc
Napisano
14 minut temu, futrzak napisał:

O ile się orientuję, to od dawna nie ma badań bezterminowych, tylko są okresowe i przy wymianie trzeba się pojawić z alkualnym zaświadczeniem od lekarza. Oczywiście w teorii.

Nie wiem jak teraz jest, może i badania są potrzebne, bo ostatnio prawko jak dokument zmieniłem ze względu na zmianę adresu w 2014 (oczywiście bez lekarza) i mam go ważne do 2029.

Wtedy chwilowo napieprzyli coś z ustawą czy rozporządzeniem, bo miałem uprawnienia bezterminowe i powinienem dostać uprawnienia bezterminowe, a dokument na 15 lat, a mam datę ważności uprawnień wklepaną do 2029.

Dzwoniłem kiedyś do WK, to powiedzieli, że w tym 2029 przy wymianie dokumentu znów wpiszą, że uprawnienia są bezterminowe.

Napisano
5 godzin temu, wujek napisał:

Bardzo mało 70 latków wsiada za kierownicę. Imo powodują mniej wypadków niż ludzie po litrze czy osoby do 25.

Teraz, bo 50 lat temu mniej ludzi robiło PJ.

Jak moje pokolenie dobije do tego wieku będzie nas na drogach więcej, bo ukończenie 18 lat było równoznaczne z robieniem PJ.

Fakt mniej wypadków, bo jeżdżą wolniej. Sama widzę to po moim ojcu - ma 62 lata i jeździ dużo wolniej niż 20 lat temu. Po prostu już nie żyje w pędzie jak kiedyś, ma wywalone. Na wakacjach kiedyś jeździliśmy na dwa auta, teraz umawiamy się, że jedziemy tu i widzimy się na miejscu.

My (uogólniam do młodszych kierowców, pomijam świeżaków) mamy częściej stłuczki i wypadki, bo po prostu nam się wszędzie spieszy. Sama się na tym łapię... Żyjemy w pieprzonym pędzie i to przekłada się na nasze prowadzenie auta.

Napisano
8 minut temu, ZUBERTO napisał:

Nie wiem jak teraz jest, może i badania są potrzebne, bo ostatnio prawko jak dokument zmieniłem ze względu na zmianę adresu w 2014 (oczywiście bez lekarza) i mam go ważne do 2029.

Wtedy chwilowo napieprzyli coś z ustawą czy rozporządzeniem, bo miałem uprawnienia bezterminowe i powinienem dostać uprawnienia bezterminowe, a dokument na 15 lat, a mam datę ważności uprawnień wklepaną do 2029.

Dzwoniłem kiedyś do WK, to powiedzieli, że w tym 2029 przy wymianie dokumentu znów wpiszą, że uprawnienia są bezterminowe.

Mam tak samo. Do 2029 ważne, bezterminowe. Badania nie są potrzebne. Wymiana dokumentu jak DO.

Napisano
2 minuty temu, ZUBERTO napisał:

Nie wiem jak teraz jest, może i badania są potrzebne, bo ostatnio prawko jak dokument zmieniłem ze względu na zmianę adresu w 2014 (oczywiście bez lekarza) i mam go ważne do 2029.

Wtedy chwilowo napieprzyli coś z ustawą czy rozporządzeniem, bo miałem uprawnienia bezterminowe i powinienem dostać uprawnienia bezterminowe, a dokument na 15 lat, a mam datę ważności uprawnień wklepaną do 2029.

Dzwoniłem kiedyś do WK, to powiedzieli, że w tym 2029 przy wymianie dokumentu znów wpiszą, że uprawnienia są bezterminowe.

Wiesz, jak pisałem w teorii od 2013 nie powinny być wydawane orzeczenia lekarskie na kat. B bezterminowo (to co innego niż ważność samego PJ) i lekarz przy kolejnych badaniach sam mógł wydać tylko na max 15 lat i stosownie skracać ten okres w zależności od stanu zdrowia/wieku itd. Oczywiście piękna teoria, bo podobno nadal wydają bezterminowe i to chyba chętniej niż kiedyś. Ludzie mają padaczkę, cukrzycę, rożne poważne wady wzroku, choroby serca itd. i w pewnych przypadkach zdecydowanie termin powinien być skracany. Przestałem w końcu ten burdel śledzić, bo co i raz są jakieś zmiany, a bezterminowych jest całe mnóstwo.

Napisano
54 minuty temu, Alanka napisał:

Fakt mniej wypadków, bo jeżdżą wolniej. Sama widzę to po moim ojcu - ma 62 lata i jeździ dużo wolniej niż 20 lat temu. Po prostu już nie żyje w pędzie jak kiedyś, ma wywalone

Chodzi jeszcze o jeden efekt, utratę percepcji i refleksu. Starsze osoby musza jechać wolniej by zachować bezpieczeństwo z czasów gdy jeździły szybciej. Oczywiście u kazdego inaczej, moze sie zdarzyć 80 letni Kubica, ale moze sie zdarzyć 60 latek co nie nadąża z obserwacją otoczenia w prostych sytuacjach

Napisano
10 minut temu, zenek111 napisał:

Chodzi jeszcze o jeden efekt, utratę percepcji i refleksu. Starsze osoby musza jechać wolniej by zachować bezpieczeństwo z czasów gdy jeździły szybciej. Oczywiście u kazdego inaczej, moze sie zdarzyć 80 letni Kubica, ale moze sie zdarzyć 60 latek co nie nadąża z obserwacją otoczenia w prostych sytuacjach

W przypadku taty myślę, że (ale mogę się mylić) fakt bycia instruktorem długie lata też ma wpływ na to, że jeździ wolniej. Powiedział nam, że jeszcze pojeździ, ale za jakiś czas odłoży prawko. Druga sprawa - w ubiegłym roku podczas wyjazdu kamperem jechał, zatrzymał się w polach "Ala teraz Ty, ja nie dam rady." - jest po operacji i dłuższe trasy, które na mnie nie robią wrażenia dzieli na etapy, albo za kółko któraś z nas.

Babcia pomimo posiadanego PJ nie jeździ od 40 lat (ma 81). Na początku ustępowała miejsca dzieciom, a później weszły problemy z wzrokiem i odpuściła, bo uznała, że się nie nadaje. Za to szacun, bo z dziadkami był problem - obaj usilnie chcieli jeździć, ale choroba skutecznie to utrudniała.

Ja nie neguję, że jedni będą jeździć do końca swoich dni, innym nie będzie to dane.

Grunt to świadomość swoich możliwości. Sama miałam jakiś czas problem z jazdą o zmroku. Choć nie lubię tego robić to prosiłam męża o zmianę za kierownicą. Po wyleczeniu jeżdżę bez problemu.

Świadomość - podstawa. Czasami trzeba odpuścić.

Napisano
Godzinę temu, futrzak napisał:

Na

Wiesz, jak pisałem w teorii od 2013 nie powinny być wydawane orzeczenia lekarskie na kat. B bezterminowo (to co innego niż ważność samego PJ) i lekarz przy kolejnych badaniach sam mógł wydać tylko na max 15 lat i stosownie skracać ten okres w zależności od stanu zdrowia/wieku itd. Oczywiście piękna teoria, bo podobno nadal wydają bezterminowe i to chyba chętniej niż kiedyś. Ludzie mają padaczkę, cukrzycę, rożne poważne wady wzroku, choroby serca itd. i w pewnych przypadkach zdecydowanie termin powinien być skracany. Przestałem w końcu ten burdel śledzić, bo co i raz są jakieś zmiany, a bezterminowych jest całe mnóstwo.

A orientujesz się jak to jest z tym gdy ktoś ma właśnie padaczkę czy daltonizm? Da się to "ukryć" przed lekarzem?

Pytam, bo znam przypadki dwa. Obaj mają prawo jazdy. Zastanawiam się jakim cudem, bo skoro nie udało się dostać na wymarzone studia z powodu daltonizmu to jakim cudem da się mieć PJ.

Napisano
Godzinę temu, Alanka napisał:

Teraz, bo 50 lat temu mniej ludzi robiło PJ.

Jak moje pokolenie dobije do tego wieku będzie nas na drogach więcej, bo ukończenie 18 lat było równoznaczne z robieniem PJ.

Nie jestem taki przekonany, bo mnóstwo osób w miastach nie zrobiło PJ, ponieważ jest im zbędne. Część robi dużo później. W miastach w Polsce mieszka ~60% ludności.

Godzinę temu, Alanka napisał:

Fakt mniej wypadków, bo jeżdżą wolniej. Sama widzę to po moim ojcu - ma 62 lata i jeździ dużo wolniej niż 20 lat temu. Po prostu już nie żyje w pędzie jak kiedyś, ma wywalone.

No nie wiem - można stwierdzić, że jako grupa jeżdżą rozsądniej, ale z tym wolniej to bym bardzo uważał. Wbrew temu co piszesz, to ludzie w tym wieku są często jeszcze dosć aktywni zawodowo, a społeczeństwo się starzeje. Twój ojciec jest w podobnym wieku co ja, jeźdżę dużo, stosunkowo szybko, ale szanuję ograniczenia prędkości. Jeżdżę tak nie od teraz, a przynajmniej ze 20 lat. Dodam, że regularnie robię badania dla kierowców, choć zawodowo nie jeżdżę. Ludzie w ogóle jeżdżą bardzo różnie. Dzikich staruchów też można trafić i to w różnych furach. Tak czy inaczej grupa 25-44 ma najwyższy udział wśród sprawców wypadków, a 18-25 ma najwyższy współczynnik wypadkowości na 1000 kierujących.

Do poczytania:

https://obserwatoriumbrd.pl/na-portalu-pobr-zostaly-opublikowane-dane-statystyczne-dotyczace-wieku-kierowcow-samochodow-osobowych-uczestniczacych-i-bedacych-sprawcami-wypadkow-drogowych-w-polsce/

Napisano
13 minut temu, Alanka napisał:

A orientujesz się jak to jest z tym gdy ktoś ma właśnie padaczkę czy daltonizm? Da się to "ukryć" przed lekarzem?

Pytam, bo znam przypadki dwa. Obaj mają prawo jazdy. Zastanawiam się jakim cudem, bo skoro nie udało się dostać na wymarzone studia z powodu daltonizmu to jakim cudem da się mieć PJ.

Ukryć nie (chociaż kto wie, biorąc pod uwagę, jak w PL potrafią badania wyglądać), ale daltonizm nie jest przeciwskazaniem do amatorskich praw jazdy, a padaczka wymaga stosownej opieki lekarskiej i regularnych badań. Ot tak jej stwierdzenie nie jest automatycznie równoznaczne z zawieszeniem czy utratą uprawnień.

Edytowane przez futrzak

Napisano
9 minut temu, futrzak napisał:

Nie jestem taki przekonany, bo mnóstwo osób w miastach nie zrobiło PJ, ponieważ jest im zbędne. Część robi dużo później. W miastach w Polsce mieszka ~60% ludności.

No nie wiem - można stwierdzić, że jako grupa jeżdżą rozsądniej, ale z tym wolniej to bym bardzo uważał. Wbrew temu co piszesz, to ludzie w tym wieku są często jeszcze dosć aktywni zawodowo, a społeczeństwo się starzeje. Twój ojciec jest w podobnym wieku co ja, jeźdżę dużo, stosunkowo szybko, ale szanuję ograniczenia prędkości. Jeżdżę tak nie od teraz, a przynajmniej ze 20 lat. Dodam, że regularnie robię badania dla kierowców, choć zawodowo nie jeżdżę. Ludzie w ogóle jeżdżą bardzo różnie. Dzikich staruchów też można trafić i to w różnych furach. Tak czy inaczej grupa 25-44 ma najwyższy udział wśród sprawców wypadków, a 18-25 ma najwyższy współczynnik wypadkowości na 1000 kierujących.

Do poczytania:

https://obserwatoriumbrd.pl/na-portalu-pobr-zostaly-opublikowane-dane-statystyczne-dotyczace-wieku-kierowcow-samochodow-osobowych-uczestniczacych-i-bedacych-sprawcami-wypadkow-drogowych-w-polsce/

Przeczytam artykuł przy kawie.

Dzięki za obie powyższe odpowiedzi.

Napisano
1 godzinę temu, Alanka napisał:

Teraz, bo 50 lat temu mniej ludzi robiło PJ.

Jak moje pokolenie dobije do tego wieku będzie nas na drogach więcej, bo ukończenie 18 lat było równoznaczne z robieniem PJ.

Fakt mniej wypadków, bo jeżdżą wolniej. Sama widzę to po moim ojcu - ma 62 lata i jeździ dużo wolniej niż 20 lat temu. Po prostu już nie żyje w pędzie jak kiedyś, ma wywalone. Na wakacjach kiedyś jeździliśmy na dwa auta, teraz umawiamy się, że jedziemy tu i widzimy się na miejscu.

My (uogólniam do młodszych kierowców, pomijam świeżaków) mamy częściej stłuczki i wypadki, bo po prostu nam się wszędzie spieszy. Sama się na tym łapię... Żyjemy w pieprzonym pędzie i to przekłada się na nasze prowadzenie auta.

Zanim będziemy mieć 70 lat to być może nie będzie już aut albo będą autonomiczne.

Napisano
58 minut temu, Alanka napisał:

Za to szacun, bo z dziadkami był problem - obaj usilnie chcieli jeździć, ale choroba skutecznie to utrudniała.

Ja mam albo miałem (to się jeszcze okaże) problem z Teściem (77 lat).

Choroba neurologiczna, ale za kółko się pchał. Wszyscy, dosłownie wszyscy wokół bronili, odradzali, prosili, grozili... aby nie jeździł. W końcu przywalił w niezrozumiałej dla nikogo sytuacji w tył ciężarówki.

Teraz nie jeździ, ale wiem, że go kusi.

Lekarze nie pomogli w tym temacie - olali temat.

Myślę, że w takim przypadku badania by pomogły. I jemu zrozumieć i nam przekonać.

Napisano
42 minuty temu, wujek napisał:

Zanim będziemy mieć 70 lat to być może nie będzie już aut albo będą autonomiczne.

Nie mów tak...

Napisano
13 minut temu, DamU napisał:

Ja mam albo miałem (to się jeszcze okaże) problem z Teściem (77 lat).

Choroba neurologiczna, ale za kółko się pchał. Wszyscy, dosłownie wszyscy wokół bronili, odradzali, prosili, grozili... aby nie jeździł. W końcu przywalił w niezrozumiałej dla nikogo sytuacji w tył ciężarówki.

Teraz nie jeździ, ale wiem, że go kusi.

Lekarze nie pomogli w tym temacie - olali temat.

Myślę, że w takim przypadku badania by pomogły. I jemu zrozumieć i nam przekonać.

U nas w przypadku jednego pomogła rozmowa (postępujący nowotwór odbierał władzę w nogach), a z drugim podstęp. Pogadane wcześniej było z lekarzem (neurologiem) i powiedział mu "Panie, daj pan spokój, tylu kierowców w rodzinie, ktoś zawiezie.", a co lekarz powiedział to było święte. Przestał jeździć.

Napisano
Godzinę temu, Alanka napisał:

A orientujesz się jak to jest z tym gdy ktoś ma właśnie padaczkę czy daltonizm? Da się to "ukryć" przed lekarzem?

Pytam, bo znam przypadki dwa. Obaj mają prawo jazdy. Zastanawiam się jakim cudem, bo skoro nie udało się dostać na wymarzone studia z powodu daltonizmu to jakim cudem da się mieć PJ.

Mam koleżankę z epilepsją i ma prawko bezterminowe. W rodzinie kierowcy zawodowi, czynnie pracujący na ciężarówkach z wadą wzroku, czy innymi schorzeniami przewlekłymi. A u mnie jakiś baran w 96r na badaniach lekarskich do PJ wpisał "bez prawa wykonywania zawodu kierowcy" bo miałem okulary z korekcją -1 zlosnik i od tamtej pory muszę robić te badania regularnie, bo nie dostałem bezterminowo. Będąc w wojsku, przeszedłem komplet testów psychomotorycznych na kierowcę zawodowego plus uprawnienia do prowadzenia pojazdów uprzywilejowanych, wszystko zaliczone, na koniec spojrzeli w prawko, a tam ten nieszczęsny wpis i cofnęli mnie z kursu na kat C i D.

Napisano
  • Autor
33 minuty temu, kaczorek79 napisał:

A u mnie jakiś baran w 96r na badaniach lekarskich do PJ wpisał "bez prawa wykonywania zawodu kierowcy" bo miałem okulary z korekcją -1 zlosnik i od tamtej pory muszę robić te badania regularnie, bo nie dostałem bezterminowo. Będąc w wojsku, przeszedłem komplet testów psychomotorycznych na kierowcę zawodowego plus uprawnienia do prowadzenia pojazdów uprzywilejowanych, wszystko zaliczone, na koniec spojrzeli w prawko, a tam ten nieszczęsny wpis i cofnęli mnie z kursu na kat C i D.

A nie dało się jakoś "wyprostować" tego wpisu? przecież mogłeś zrobić sobie operację hmm

Napisano
4 minuty temu, Andrew71 napisał:

A nie dało się jakoś "wyprostować" tego wpisu? przecież mogłeś zrobić sobie operację hmm

Ale jak? Wpis jest wpisem i tyle razy, ile wymieniałem prawko (jak dobrze pamiętam pierwsze dostałem na 4 lata, drugie na 5 lat, trzecie na 5 lat, czwarte na 10 lat i piąte obecne na 15 lat), zawsze miałem normalne, pełne badanie, jak przy pierwszym razie. Wada wzroku była i jest, wzrok badany zawsze, tylko przedłużali ważność, a reszta wpisów pozostaje.

Napisano
  • Autor

Hmmm może przy następnej wizycie spytaj lekarza (lekarki) ? Ludzie przeciez sobie robia operacje laserowe np. żeby np. pracowac , jako strażacy czy piloci

Napisano
3 minuty temu, Andrew71 napisał:

Hmmm może przy następnej wizycie spytaj lekarza (lekarki) ? Ludzie przeciez sobie robia operacje laserowe np. żeby np. pracowac , jako strażacy czy piloci

Czekaj, to mam spytać lekarza, czy zmieni mi wpis, bo zrobiłem sobie laserową korekcję wzroku, po czym wyciągnę okulary, żeby zobaczyć największe A na tablicy?

BTW, dzisiaj to mi powiewa to prawko na C.

Napisano
  • Autor
28 minut temu, kaczorek79 napisał:

po czym wyciągnę okulary, żeby zobaczyć największe A na tablicy?

No wtedy, to by Ci prawko zabrali zlosnik

Napisano

Onegdaj (lata 90-te?), po jakimś zdarzeniu drogowym wysłano mnie na badania szczegółowe. Wzrok (jakiś tunel, ciemnia), słuch i refleks w nogach. Wszystko było ok oprócz tego, że miałem za słaby refleks w lewej nodze.

No i zabrali mi kategorię A. oczy

No i motórem nie pojeżdżę...

Edytowane przez ochkarol

Napisano
7 godzin temu, zenek111 napisał:

Mam w rodzinie przypadek taki ze kobieta 76lat obecnie ma poziom umysłowy kilkulatka, nie zdaje sobie sprawy ze swojego stanu i próbuje normalnie funkcjonowac chodzac po zakupy (niezłe cyrki wychodzą), gdyby miała prawo jazdy i wcześniej jeździła dziś nadal próbowałaby jeździć samochodem, bo nie da sie jej wytumaczyć ze nie jest w stanie czegoś robić.

I brak kwitu by ją powstrzymał jak rozumiem? zlosnik

Napisano
25 minut temu, mrBEAN napisał:

I brak kwitu by ją powstrzymał jak rozumiem? zlosnik

Możliwe, bo nie wyjdzie z domu np. bez dowodu osobistego (stara szkoła z czasów PRL), wiec jest szansa ze nawet w takim beznadziejnym wypadku brak prawa jazdy by zrobił w głowie czerwony STOP.

Nawet jeśli jednak w tym przypadku by to nie pomogło, to pomogło by w wielu innych po prostu uświadamiajac niektórym ze juz nie powinni

Napisano
5 godzin temu, wujek napisał:

Zanim będziemy mieć 70 lat to być może nie będzie już aut albo będą autonomiczne.

Zanim będziemy to kto to jest to "będziemy"? Bo ja do tej 7 mam niedaleko i z pewnością samochody będą, nie będą autonomiczne (znaczy jakaś część pewnie tak) i do tego ICE będzie żyło rotfl2

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.