Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odbiór nowego auta z salonu?

Featured Replies

Napisano

Hej

Co należy zrobić przy odbiorze nowego auta z salonu? Napewno obejrzeć je czy nie jest nigdzie zarysowane/wgniecione, a może czy nie było.

A co ze stanem licznika? Jaki powinien być maksymalnie? Czyli ile powinno być na liczniku żebym powiedział że nie odbiorę go bo ma za dużo przejechane??

I jakie macie jeszcze rady?

Napisano

> Hej

> Co należy zrobić przy odbiorze nowego auta z salonu? Napewno obejrzeć

> je czy nie jest nigdzie zarysowane/wgniecione, a może czy nie

> było.

> A co ze stanem licznika? Jaki powinien być maksymalnie? Czyli ile

> powinno być na liczniku żebym powiedział że nie odbiorę go bo ma

> za dużo przejechane??

> I jakie macie jeszcze rady?

jak odbierałem miał 8km, gdzieś do 20km to jeszcze norma... powyżej bym już auta nie odebrał wink.gif

Napisano

Tak jak kolega Boruch pisał, z licznikiem to max raczej te 20 km.

Zazwyczaj jest ok. 10 km.

Sprawdzić ogólny stan karoserii i to chyba wszystko!

No i najważniejsze sprawdź czy ma silnik ten co trzeba hehe.gif

Napisano
  • Autor

> No i najważniejsze sprawdź czy ma silnik ten co trzeba

Są do wyboru tylko dwa, wziąłem benzynę, ale jak dadzą diesla to się przecież nie obraże palacz.gif

Napisano

> Są do wyboru tylko dwa, wziąłem benzynę, ale jak dadzą diesla to się

> przecież nie obraże

Jakie autko ? smile.gif

Napisano

> Są do wyboru tylko dwa, wziąłem benzynę, ale jak dadzą diesla to się

> przecież nie obraże

Takiego błedu by napewno nie popełnili smile.gif

Napisano
  • Autor

> Jakie autko ?

pug 107

Napisano

> Hej

> Co należy zrobić przy odbiorze nowego auta z salonu? Napewno obejrzeć

> je czy nie jest nigdzie zarysowane/wgniecione, a może czy nie

> było.

> A co ze stanem licznika? Jaki powinien być maksymalnie? Czyli ile

> powinno być na liczniku żebym powiedział że nie odbiorę go bo ma

> za dużo przejechane??

> I jakie macie jeszcze rady?

ja bym sprawdzil jeszcze wyposazenie oraz tapicerke w srodku.

Napisano

> pug 107

Czy jest koło zapasowe, lewarek, gaśnica, trójkąt, klucz do kół, ten dinks do holowania.

Sprawdzić działanie przełączników czy szybki chodzą

Może to śmieszne ale już nie jednego obrobili na kołach i kluczach

Napisano

> pug 107

Fajne autko ok.gif

Wracając do tematu, sprawdź jeszcze stan tapicerki czy nie poplamiona, czy nitki nigdzie nie wychodzą, powciskaj pedały, zaciągnij ręczny zlosnik.gif bo jak ma się coś urwać to żeby to jeszcze w salonie zrobiło... jak masz dostęp do urządzenia mierzącego grubość lakiero to też weź ze soba i sprawdź wrażliwe punkt...słupki, probi, wnęki drzwi ok.gifwink.gif

Napisano

> Tak jak kolega Boruch pisał, z licznikiem to max raczej te 20 km.

> Zazwyczaj jest ok. 10 km.

> Sprawdzić ogólny stan karoserii i to chyba wszystko!

> No i najważniejsze sprawdź czy ma silnik ten co trzeba

nie zdziw sie... na tym forum byly juz rozne przypadki, nowe auta a malowane byly itp.. wiec warto sprawdzic dobrze

Napisano

> Hej

> Co należy zrobić przy odbiorze nowego auta z salonu? Napewno obejrzeć

> je czy nie jest nigdzie zarysowane/wgniecione, a może czy nie

> było.

> A co ze stanem licznika? Jaki powinien być maksymalnie? Czyli ile

> powinno być na liczniku żebym powiedział że nie odbiorę go bo ma

> za dużo przejechane??

> I jakie macie jeszcze rady?

Kolor zlosnik.gif

Serio mowie, ja zamowilem srebrny a podstawili mi zloty ...

Napisano

> Czy jest koło zapasowe, lewarek, gaśnica, trójkąt, klucz do kół, ten

> dinks do holowania.

> Sprawdzić działanie przełączników czy szybki chodzą

> Może to śmieszne ale już nie jednego obrobili na kołach i kluczach

i jakies gratisy wymeczyc.. dywaniki itp zlosnik.gif

Napisano

sprawdz dobrze lakier poniewaz duzo razy zdarza sie ze salony sprzedaja fury np. porysowane albo z lekkimi wgnieceniami najlepiej jak bys mogl obejzec fure na dworze a nie w pomieszczeniu.

Napisano

> Kolor

> Serio mowie, ja zamowilem srebrny a podstawili mi zloty ...

no to bosko zlosnik.gif

Napisano

> Sprawdź czy nie ma śladów stóp na przedniej szybie

błysłeś....

Napisano

> jak odbierałem miał 8km, gdzieś do 20km to jeszcze norma... powyżej

> bym już auta nie odebrał

To co na liczniku a to ile auto przejechalo to dwie rozne rzeczy.

Ponoc w (nie bede wymienial marki) liczniki sa ustawiana oryginalnie na wartosc np 999 970 i auto jedzie na fabryczny tor testowy. Jak klient kupuje to na liczniku jest ok 000 020 270751858-jezyk.gif

Napisano

Sprobuj zdjac obudowe akumulatora i rusz klemy - musza byc przykrecone - znaczy to, ze samochod mial robiony tzw przeglad zerowy. Znajomy odbieral samochod to byly zupelnie luzne - na pytanie do goscia, ktory nam wydawal samochod o przeglad zerowy oczywiscie powiedzial ze byl, jak zobaczyl klemy to sie zrobil czerwonyyy...

Oczywiscie wszystko co wspominano wczesniej warto sprawdzic - szczegolnie lakier. ok.gif

Napisano

> To co na liczniku a to ile auto przejechalo to dwie rozne rzeczy.

> Ponoc w (nie bede wymienial marki) liczniki sa ustawiana oryginalnie

> na wartosc np 999 970 i auto jedzie na fabryczny tor testowy.

> Jak klient kupuje to na liczniku jest ok 000 020

Po co takie machinacje? screwy.gif

Komputer ustawiony jest w stan 'do transportu' i wogółe niczego nie zlicza.

Na przeglądzie zerowym jest inicjowany i wszystko gra.

Napisano

> To co na liczniku a to ile auto przejechalo to dwie rozne rzeczy.

> Ponoc w (nie bede wymienial marki) liczniki sa ustawiana oryginalnie

> na wartosc np 999 970 i auto jedzie na fabryczny tor testowy.

> Jak klient kupuje to na liczniku jest ok 000 020

a bywa też tak, ze licznik jest ustawiany na tzw. przeglądzie 0 u dilera przed sprzedażą (np. w Seatach)

Napisano

> jak odbierałem miał 8km, gdzieś do 20km to jeszcze norma... powyżej

> bym już auta nie odebrał

U mnie było 40km

Napisano

> I jakie macie jeszcze rady?

Najlepiej być upierdliwym jak wrzód na d... - sprawdzić WSZYSTKO - w końcu za to płacisz...I nie zgadzać się na odbiór auta z jakimikolwiek, najmniejszymi nawet niedoróbkami-mniej potem przepychanek będzie...

Napisano

> Hej

> Co należy zrobić przy odbiorze nowego auta z salonu? Napewno obejrzeć

> je czy nie jest nigdzie zarysowane/wgniecione, a może czy nie

> było.

> A co ze stanem licznika? Jaki powinien być maksymalnie? Czyli ile

> powinno być na liczniku żebym powiedział że nie odbiorę go bo ma

> za dużo przejechane??

> I jakie macie jeszcze rady?

zrobiłem kilkadziesiat przegladów zerowych w życiu zlosnik.gif takie miałem zajecie oprocz roboty na serwisie mialem na praktykach na studiach smirk.gif w sumie fajnie jezdzilem sobie nowymi autami po placu, pierw renault potem honda smile.gif Liczniki roznie wygladały od 10km do 25km 893goodvibes.gif

Do "zerowego" wchodził takze test wszystkiego (w miare mozliwosci) co działa w aucie, swiatła, szyby, audio, klima, dokrecenie wszystkiego, załozenie bagaznika i takich pierdół smile.gif takze nie bylo bata zeby czegos nie było, co prawda zdarzały sie wpadki ale nie jakos znaczące, np dotknełem brudnymi łapami instrukcji obsługi ktorej to okładki juz sie nie dało jej odczyscic, jakis taki fikuśny papier (ale nie dla mnie zlosnik.gif ) albo krzywo tablice przykreciłem (no co jedna dziurka wiecej w nowym zderzaku) zlosnik2.gif, raz pamietam ze byl przypadek ze auto nie zostało wyposażone w abs yikes.gif ale te byl bład sprzedawcy 893goodvibes.gif jesli czegos brakowało w nowym aucie np. spalona zarówka bylo to wymieniane na bierzaco, nie spotkalem sie z malowaniem aut, choc nie ukrywam ze slyszalem o takich przypadkach smirk.gif

moje rady to :

jedz od razu na stacje oink.gif w aucie jest naprawde malo paliwa, wsiadz i pogrzeb wszedzie, schowki, burty drzwi, czasem cos zostaje i moze sie jeszcze w serwisie przydac np wkretak albo imbus hehe.gifok.gif na każ sobie myś auta i go wycierac gdy pada deszcz biglaugh.gif nie dokupuj nic w salonie co jest tak jakby to powiedziec niefabrycznym wyposażeniem np. nieoryginalne czujniki parkowania i alarmy bo to chinska tandeta, moze i działa ale wyglada paskudnie w nowiutkim aucie, pozatym sa załozone czesto na odpier***l skromny.gif

Napisano

A gdzie odbierasz? Ja bralem na krakowskiej i odradzam no.gif Po kupnie musisz w ciagu 0,5 roku pojawic sie tam na przegladzie [tylko tam, inaczej bedzie platny] a serwis jest tam tragiczny i pokazuja wprost gdzie cie maja

Napisano
  • Autor

Salon na Bankowym a odbiór nie wiem gdzie jeszcze

Napisano

moj mial 20 kilmoetrow bylo to 10 lat temu jak odbieralem go z ojcem ah ten czas leci smirk.gif

nie powinno byc nanim nawet drobnych oznak jazdy wszystkio czarne blyszczace po maska wszystrko srebrniutkie kola opony wszystko po prostu jak nowe;d

Napisano

> Hej

> Co należy zrobić przy odbiorze nowego auta z salonu? Napewno obejrzeć

> je czy nie jest nigdzie zarysowane/wgniecione, a może czy nie

> było.

> A co ze stanem licznika? Jaki powinien być maksymalnie? Czyli ile

> powinno być na liczniku żebym powiedział że nie odbiorę go bo ma

> za dużo przejechane??

> I jakie macie jeszcze rady?

Porównaj odcienie tapicerki na różnych częściach (np. mogła wyblaknąć od słońca), działanie zagłówków (u mnie był lekko uszkodzony mechanizm, wymienili fotel), sprawdź, czy boczne kierunki nie są oberwane. Lakier to oczywiste (tak jak napisano - tester nie jest złym pomysłem), szyby, czy nie maja rys (najlepiej świecąc latarką pod kątem lub pod słońce. Tyle bym dodał...

Napisano

albo chociaż magnes

Napisano
  • Autor

> Wypasik wziales?

Tak, mam nadzieje że nie sprzątnął mi go nikt sprzed nosa

Napisano

już dwa nowe odbierałem z salonu, za pierwszym razem na nic nie patrzyłem, wsiadłem i w drogę, z drugim już oglądałem dookoła wzrokowo i wnętrze, a trzeci może jeszcze inaczej będę odbierał hmm.giftongue.gif

Napisano

> i jakies gratisy wymeczyc.. dywaniki itp

Takie rzeczy to raczej przy zamawianiu autka, a nie przy odbiorze.... wink.gif

Napisano

> sprawdz dobrze lakier poniewaz duzo razy zdarza sie ze salony

> sprzedaja fury np. porysowane albo z lekkimi wgnieceniami

> najlepiej jak bys mogl obejzec fure na dworze a nie w

> pomieszczeniu.

Przede wszystkim przy świetle dziennym... ok.gif

Pomieszczenie ma tu raczej drugoplanową rolę, a nawet może pomóc - chciałbyś oglądać samochód (BARDZO DOKŁADNIE) w deszczu i temperaturze ok. 3-4 stopni...? wink.gif

Napisano

> Sprobuj zdjac obudowe akumulatora i rusz klemy - musza byc

> przykrecone - znaczy to, ze samochod mial robiony tzw przeglad

> zerowy. Znajomy odbieral samochod to byly zupelnie luzne - na

> pytanie do goscia, ktory nam wydawal samochod o przeglad zerowy

> oczywiscie powiedzial ze byl, jak zobaczyl klemy to sie zrobil

> czerwonyyy...

hmm.gif wydawało mi się, że Klient w każdej marce dostaje potwierdzenie wykonania przeglądu "zerowego" z imieniem i nazwiskiem pracownika oraz wszystkimi czynnościami wykonanymi przy aucie...

Napisano

> Hej

> Co należy zrobić przy odbiorze nowego auta z salonu? Napewno obejrzeć

> je czy nie jest nigdzie zarysowane/wgniecione, a może czy nie

> było.

> A co ze stanem licznika? Jaki powinien być maksymalnie? Czyli ile

> powinno być na liczniku żebym powiedział że nie odbiorę go bo ma

> za dużo przejechane??

> I jakie macie jeszcze rady?

Ja bym sprawdzal powloke lakiernicza najlepiej profesjonalnym miernikiem lub chociazby miarka z magnesem. Moj ojciec kiedys jak kupil Escorta w salonie to po 5 latach bezwypadkowej jazdy przy okazji polerki w zakladzie wyszlo ze byl malowany sick.gif.

Ja jak odbieralem swoj samochod, to sprawdzilem czy nie ma wgniot rys, w srodku i pod maska czy tak na ok nie brakuje jakis zaslepek, srubek itd, sprawdzilem oczywiscie papiery i numery.

Napisano

> Ja bym sprawdzal powloke lakiernicza najlepiej profesjonalnym

> miernikiem lub chociazby miarka z magnesem. Moj ojciec kiedys

> jak kupil Escorta w salonie to po 5 latach bezwypadkowej jazdy

> przy okazji polerki w zakladzie wyszlo ze byl malowany .

> Ja jak odbieralem swoj samochod, to sprawdzilem czy nie ma wgniot

> rys, w srodku i pod maska czy tak na ok nie brakuje jakis

> zaslepek, srubek itd, sprawdzilem oczywiscie papiery i numery.

czasem zdarza sie ze podczas transportu zarysuje sie lakier itp rozmawialem kiedys z pracownikiem jednego salonu, mowia ze wtedy np maluja cala czesc i po klopocie, dlatego warto sprawdzic lakier.

U mnie we Fiacie wyszla inna rzecz, jak kasowalem odszkodowanie z AC, gosc z ubezpieczalni sprawdzal grubosc lakieru na elementach i zdziwilo go na poczatku ze ma grubsza warstwe niz zwykla, myslal ze byl bity i czesc boku np byla malowana ale pozniej sie okazalo ze caly samochod ma grubsza warstwe, nie wiem czy to zle czy dobrze smile.gif

Napisano

> czasem zdarza sie ze podczas transportu zarysuje sie lakier itp

> rozmawialem kiedys z pracownikiem jednego salonu, mowia ze wtedy

> np maluja cala czesc i po klopocie, dlatego warto sprawdzic

> lakier.

Wiesz, zgoda ze sie zarysuje, ale wg mnie takie samochody powinny byc sprzedawane na innych warunkach, albo co najmniej wlasciciel powinien byc powiadomiony o tym fakcie. Mi lakiernik pokazal ze widac laczenie lakieru na tylknich slupkach jak sie drzwi otworzy, wiec conajmniej malowany byl dach. Co gorsza na ten rodzaj samochodu namowil ojca dobry kumpel ze studiow, ktory byl wpolwlascicielem salonu sick.gif (fakt, ze mogl o tym nie wiedziec). Problem, byl potem przy sprzedazy samochodu, wez wytlumacz dla kupujacego ze to jest smochod bezwypadkowy tongue.gif

> U mnie we Fiacie wyszla inna rzecz, jak kasowalem odszkodowanie z AC,

> gosc z ubezpieczalni sprawdzal grubosc lakieru na elementach i

> zdziwilo go na poczatku ze ma grubsza warstwe niz zwykla, myslal

> ze byl bity i czesc boku np byla malowana ale pozniej sie

> okazalo ze caly samochod ma grubsza warstwe, nie wiem czy to zle

> czy dobrze

hmm, trzeba by wiedziec jakie sa dopuszczlne grubosci lakieru przez producenta.

Napisano

> Wiesz, zgoda ze sie zarysuje, ale wg mnie takie samochody powinny byc

> sprzedawane na innych warunkach, albo co najmniej wlasciciel

> powinien byc powiadomiony o tym fakcie. Mi lakiernik pokazal ze

> widac laczenie lakieru na tylknich slupkach jak sie drzwi

> otworzy, wiec conajmniej malowany byl dach. Co gorsza na ten

> rodzaj samochodu namowil ojca dobry kumpel ze studiow, ktory byl

> wpolwlascicielem salonu (fakt, ze mogl o tym nie wiedziec).

> Problem, byl potem przy sprzedazy samochodu, wez wytlumacz dla

> kupujacego ze to jest smochod bezwypadkowy

> hmm, trzeba by wiedziec jakie sa dopuszczlne grubosci lakieru przez

> producenta.

Masz racje, to by bylo uczciwe rozwiazanie jakby sprzedawali takie samochody z upustem albo na innych warunkach, ale jak klinet przychodzi do salonu to 99% osob nie ma przy sobie miernika grubosci lakieru i o takich rzeczach czesto wogole sie nie dowiaduje albo dopiero wtedy kiedy ubezpieczyciel wysyla goscia na ogledziny samochodu.

Dla mnie to jest czyste przestepstwo, ale co poradzic sick.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.