Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dluzsza jazda przy wysokich obrotach.

Featured Replies

Napisano

Powiedzmy mamy silnika benzynowy, ktory osiaga swoja maksymalna moc przy 5500 rpm.

Czy dluzsza jazda z takimi obrotami tzn 5500rpm - dluzsza mam tu na mysli kilka godzin nonstop - jest szkodliwa w jakis sposob dla silnika? Czy w ten sposob sie jakos szybciej zuzywa?

Napisano

> Powiedzmy mamy silnika benzynowy, ktory osiaga swoja maksymalna moc

> przy 5500 rpm.

> Czy dluzsza jazda z takimi obrotami tzn 5500rpm - dluzsza mam tu na

> mysli kilka godzin nonstop - jest szkodliwa w jakis sposob dla

> silnika? Czy w ten sposob sie jakos szybciej zuzywa?

ja jechalem swoja brawa przez 3 godziny z predkoscia ok 160-180km/h

daje to obroty ok 4500-5500 tysiaca

nic sie nie stalo oleju nie bierze kompresje ma bylo to 3 lata temu przy przebiegu 100kkm

Napisano

Teoretycznie zuzycie bedzie wieksze ale to nie bedzie w zaden sposob zauwazalne dla usera.

Moze wciagnac troche oleum ale to zalezy od silnika ok.gif

Napisano

> Powiedzmy mamy silnika benzynowy, ktory osiaga swoja maksymalna moc

> przy 5500 rpm.

> Czy dluzsza jazda z takimi obrotami tzn 5500rpm - dluzsza mam tu na

> mysli kilka godzin nonstop - jest szkodliwa w jakis sposob dla

> silnika? Czy w ten sposob sie jakos szybciej zuzywa?

No pomyśl, tak na zdrowy rozsądek zlosnik.gif

Napisano

> ja jechalem swoja brawa przez 3 godziny z predkoscia ok 160-180km/h

> daje to obroty ok 4500-5500 tysiaca

> nic sie nie stalo oleju nie bierze kompresje ma bylo to 3 lata temu

> przy przebiegu 100kkm

ja swoja calkiem niedawno na poznan pomykałem ,tego samego dnia spowrotem i tez wysokie obroty caly czas sie trzymaly ,silnik ten sam co Ty i nic mu nie zaszkodzilo smile.gif przebieg wtedy 165kkm ... (zreszta caly czas wysokie obroty utrzymuje w swoim bolidzie i nie zauwazam nic niepokojacego)

a jezdze juz poltora roku ... tak wiec nic zauwazalnego (poza tym ze mi droga dretwiala -3 godziny pedal to the metal)

Napisano

Niedawno oglądałem program o samochodach volvo i pokazywali jak testują silnik 2,5 turbo: odpalili i wkręcili na obroty o 200 nizsze od maksymalnych (nie mówili dokładnie ile, albo ja nie usłyszałem), pracował tak przez 4 tygodnie non stop przy różnej temp. powietrza i wilgotności. Gość mówił, że odpowiada to 230kkm, ale jakby obniżyli obroty o 10% to już test musiałby trwać kilka razy dłużej.

Jasne, że silnik zużyje się szybciej przy wysokich obrotach, ale bez przesady, czasami to nawet pomaga i "odmula" silniczek grinser006.gif

Napisano

> Ty też przed następną równie durną odpowiedzią.

Wyzsza temperatura, wieksze tarcie, gorsze smarowanie, wieksze naprężenia i przeciązenia. Nie mowi ze dramatycznie ale autor pytal czy taka jazda jest w jakis sposob szkodliwa dla silnika. Jest bardziej szkodliwa niz jazda w takim samym czasie na obrotach powiedzmy 3 tys.

Napisano

> Powiedzmy mamy silnika benzynowy, ktory osiaga swoja maksymalna moc

> przy 5500 rpm.

> Czy dluzsza jazda z takimi obrotami tzn 5500rpm - dluzsza mam tu na

> mysli kilka godzin nonstop - jest szkodliwa w jakis sposob dla

> silnika? Czy w ten sposob sie jakos szybciej zuzywa?

Tak bedzie to szkodliwe dla silnika wink.gif

Ja jak tak jade, to czesciej musze uzupelniac olej wink.gif

U mnie jazda okolo 160-180 (jak sa dobre warunki), to sa okolice czerwonego pola na obrotku wink.gif

Nie sadze, ze silnik padnie odrazu, ale zamiast powiedzmy 600tys km przy spokojnej jezdzie, moge zrobic polowe tego wink.gif. Jezdze glownie dlugie trasy wink.gif

Napisano

> Tak bedzie to szkodliwe dla silnika

> Ja jak tak jade, to czesciej musze uzupelniac olej

U mnie też w takich warunkach zużywany jest olej i jest to normalne.

Szkodliwe dla mojego silnika jest natomiast tylko jeśli oleju jest za mało.

Napisano

> U mnie też w takich warunkach zużywany jest olej i jest to normalne.

> Szkodliwe dla mojego silnika jest natomiast tylko jeśli oleju jest za

> mało.

Czyli w innych jak bedzie go za malo to moze pomoc ? clown.gif

Napisano

>pracował tak przez 4 tygodnie non stop przy różnej

> temp. powietrza i wilgotności. Gość mówił, że odpowiada to

> 230kkm

heyah !!!

ciekawe jak olej wymieniali? hehe.gif

Napisano

> Czyli w innych jak bedzie go za malo to moze pomoc ?

Chodzi o to, że jazda na takich obrotach nie jest szkodliwa póki olej nie zostanie zużyty do takiego poziomu, że robi się go za mało.

Napisano

> Wyzsza temperatura, wieksze tarcie, gorsze smarowanie, wieksze

> naprężenia i przeciązenia. Nie mowi ze dramatycznie ale autor

> pytal czy taka jazda jest w jakis sposob szkodliwa dla silnika.

> Jest bardziej szkodliwa niz jazda w takim samym czasie na

> obrotach powiedzmy 3 tys.

Szkoda, że nie napisałeś tych "oczywistych" rzeczy wcześniej zamiast nabijać sobie licznik.

Napisano

> Niedawno oglądałem program o samochodach volvo i pokazywali jak

> testują silnik 2,5 turbo: odpalili i wkręcili na obroty o 200

> nizsze od maksymalnych (nie mówili dokładnie ile, albo ja nie

> usłyszałem), pracował tak przez 4 tygodnie non stop przy różnej

> temp. powietrza i wilgotności. Gość mówił, że odpowiada to

> 230kkm, ale jakby obniżyli obroty o 10% to już test musiałby

> trwać kilka razy dłużej.

> Jasne, że silnik zużyje się szybciej przy wysokich obrotach, ale bez

> przesady, czasami to nawet pomaga i "odmula" silniczek

Tylko zeby nikt nie był zdziwiony że przy max prędości spala 2 x więcej

Napisano

> Wyzsza temperatura

a niby skąd - chyba że piłujesz 5000rpm na jedynce z zasłoniętymi wlotami - wtedy uwierzę

>wieksze tarcie

chyba również bzdura - czym się różni tarcie przy 1000rpm od 5000rpm

>gorsze smarowanie

a co pompa się wyłącza blush.gif

>wieksze naprężenia i przeciązenia.

z tym się zgodzę

napewno będzie się szybciej zużywał i olej siorbał

znam pasata co przy normalnej jeździe nie bierze oleju od przeglądu do przeglądu , natomiast w trasie piłowany po autostradach potrafi pociągnąć litr na 1000km - aktualnie ma koło 400 kkm nalatane i jeździ dalej bez jakichś większych usterek silnikowo/napędowych

Napisano

> heyah !!!

> ciekawe jak olej wymieniali?

Co 3 dni stop maszyna, wymiana oleju, filtra, i ognia-naprzód.

Napisano
  • Autor

> Wyzsza temperatura, wieksze tarcie, gorsze smarowanie, wieksze

> naprężenia i przeciązenia. Nie mowi ze dramatycznie ale autor

> pytal czy taka jazda jest w jakis sposob szkodliwa dla silnika.

> Jest bardziej szkodliwa niz jazda w takim samym czasie na

> obrotach powiedzmy 3 tys.

Tylko jak to sie ma do przejechanej trasy.

Powiedzmy jade caly czas na 5 biegu. Albo jade z obrotami 6000rpm przez 3h, albo jade z obrotami 3000rpm przez 6h.

Jesli chodzi o takie porownanie to sprawa jest prosta.

Bo patrzac na to z punktu fizyki to trasa taka sama, ale silnik musi wykonac wieksza prace. Bo gdy opory toczenia rosna liniowo wzgledem predkosci, to juz opory powietrza rosna do kwadratu. Wiec zwiekszajac 2x predkosc, opory powietrza zwieksza sie 4x. Dlatego dla silnika jest to taka roznica jakby poprostu ciagnal ciezszy samochod.

Wiec logiczne ze musi sie bardziej zuzyc skoro wykonal wieksza prace.

Ale mnie raczej chodzilo o to czy poprostu takie cos nie jest np drastycznie zabojcze dla silnika. Powiedzmy czy przy takich obrotach zuzycie silnika nastepuje 100x szybciej niz przy obrotach rzedu 3000rpm. Czy silniki sa tak konstruowane zeby moc dzialac przez dluzszy czas na maximum swoich mozliwosc czy raczej nie.

Napisano

> Powiedzmy mamy silnika benzynowy, ktory osiaga swoja maksymalna moc

> przy 5500 rpm.

> Czy dluzsza jazda z takimi obrotami tzn 5500rpm - dluzsza mam tu na

> mysli kilka godzin nonstop - jest szkodliwa w jakis sposob dla

> silnika? Czy w ten sposob sie jakos szybciej zuzywa?

Jest coś takiego, co się nazywa ogranicznik obrotów.

Istnieje on nie dla ozdoby, tylko po to, żeby silnik nie kręcił się wyżej, niż jego KONSTRUKCJA przewiduje.

Zatem do wysokości rev-limittera (fabrycznego ofc) silnik może pracować bez ograniczeń i znaczącego wpływu na trwałość.

Oczywiście mówimy cały czas o pracy w temp roboczej itd.

Niestety silniki nie mają ogranicznika "od dołu", a dużo bardziej zbrodnicze jest piłowanie silnika na maksymalnie niskich obrotach, niż dawanie w palnik.

Rolką zrobiłem po autostradach w DE 2x1500 km z gazem w podłodze (170-190 kmph, jest to ok 5500-5800 na V biegu) i nie wystąpiło zauważalne zużycie oleju, aczkolwiek sprzęt był wtedy praktycznie "nówka sztuka" (15 kkm nalotu).

SC z duuuużą przyczepą, jechane ok 100 kmph nonstop na 4 biegu (bo na 5 to w ogóle nie szedł) trasa WAW-Poznań-WAW, spalanie na tej trasie ok 12 l/100 spowodowało zejście poziomu oleju z 3/4 do 1/2 stanu, przy czym cały czas w niewielkim stopniu sączy się z miski olejowej, więc trochę ubytku nastąpiło tamtą drogą...

Nalot total = 90 kkm.

Napisano

> Niedawno oglądałem program o samochodach volvo i pokazywali jak

> testują silnik 2,5 turbo: odpalili i wkręcili na obroty o 200

> nizsze od maksymalnych (nie mówili dokładnie ile, albo ja nie

> usłyszałem), pracował tak przez 4 tygodnie non stop przy różnej

> temp. powietrza i wilgotności. Gość mówił, że odpowiada to

> 230kkm, ale jakby obniżyli obroty o 10% to już test musiałby

> trwać kilka razy dłużej.

> Jasne, że silnik zużyje się szybciej przy wysokich obrotach, ale bez

> przesady, czasami to nawet pomaga i "odmula" silniczek

Mój silniczek dełu na rynek hamerykański podobno musiał przejść test ciągłej pracy 1000h przy 7000rpm. Tak pisali w siakiejś reklamówce. Wygląda że mój egzemplarz jazdy ciągłej przez ponad dwie godziny powyżej 5500 się nie bał bo nic poza ubytkiem oleju mu się nie działo. Odpowiadało to ciągłej jeździe na autobahnie powyżej 180/h. Teraz na gazie takich eksperymentów staruszkowi nie robię, ale jako młodzian radził sobie z tym bez problemu.

Napisano

> heyah !!!

> ciekawe jak olej wymieniali?

tego tematu nie poruszali, ale na pewnie jakoś sobie z tym poradzili, szkołę odpowiednią w tym celu skończyli

Napisano

> zbrodnicze jest piłowanie silnika na maksymalnie niskich

> obrotach, niż dawanie w palnik.

[kurza twarz] ja tak robie 50 km/h 4 bieg czyli lepiej jak bede jeździl na 3 dlaczego takich rzeczy nie ucza na kursach sciana.gif

Napisano

> [kurza twarz] ja tak robie 50 km/h 4 bieg czyli lepiej jak bede jeździl na 3

> dlaczego takich rzeczy nie ucza na kursach

50 km/h na 4 biegu nie jest zabojstwem pod warunkiem stalej predkosci...

najwieksze przeciazenia i obciazenia wystepuja podczas stanow nieustalonych czyli przyspieszania i hamowania... o ile to drugie jest jednostajne, to nie ma problemu... natomiast przy przyspieszaniu na malych obrotach strasznie dostaje uklad korbowo-tlokowy ze wzgledu na nierownomiernosc biegu.

Napisano

> [kurza twarz] ja tak robie 50 km/h 4 bieg czyli lepiej jak bede jeździl na 3

> dlaczego takich rzeczy nie ucza na kursach

jak się lekko bujasz w trasie to OK

najgorzej przyspieszać z czwórki - wtedy redukcja waytogo.gif

Napisano

> Mój silniczek dełu na rynek hamerykański podobno musiał przejść test

> ciągłej pracy 1000h przy 7000rpm. Tak pisali w siakiejś

> reklamówce. Wygląda że mój egzemplarz jazdy ciągłej przez ponad

> dwie godziny powyżej 5500 się nie bał bo nic poza ubytkiem oleju

> mu się nie działo. Odpowiadało to ciągłej jeździe na autobahnie

> powyżej 180/h. Teraz na gazie takich eksperymentów staruszkowi

> nie robię, ale jako młodzian radził sobie z tym bez problemu.

z gazem to jeszcze inaczej masz bo często nie działa limiter z ECU i można na lpg trochę "przekręcić" silnik a to może być szkodliwe

Napisano

> Czy w ten sposob sie jakos szybciej zuzywa?

Jeśli ma ograniczenie obrotów, to pracuje w granicach normy, nic specjalnego mu się nie dzieje. Ja natrzaskałem tak poprzednim autem chyba z 750 tys km i silnik dalej chodził (V6) i miał się dobrze. Wróżyli przy moim stylu jazdy jakieś 200-300 tys max zlosnik.gif A wystarczy regularnie serwisować i dbać i nic złego się nie dzieje.

Inna sprawa, że jazda na wysokich obrotach robi dziury w portfelu bo auto żłopie jak porypane.

Napisano

> 50 km/h na 4 biegu nie jest zabojstwem pod warunkiem stalej

> predkosci...

> najwieksze przeciazenia i obciazenia wystepuja podczas stanow

> nieustalonych czyli przyspieszania i hamowania... o ile to

> drugie jest jednostajne, to nie ma problemu... natomiast przy

> przyspieszaniu na malych obrotach strasznie dostaje uklad

> korbowo-tlokowy ze wzgledu na nierownomiernosc biegu.

bede pamietal zeby przy wyprzedzaniu redukowac bieg na nizszy i rura smile.gifsmile.gif

Napisano

> z gazem to jeszcze inaczej masz bo często nie działa limiter z ECU i

> można na lpg trochę "przekręcić" silnik a to może być szkodliwe

U mnie jest inaczej. Powyżej 5500rpm przełącza na benzynę, więc na gazie nic nie przekręcę...

Napisano

Dość często poruszam się w dużymi prędkościami (obroty ok. 80% max obrotów na 5 biegu)...

Niebardzo wiem jak byłoby możliwe przejechanie dystansu (pokonywanego w 3h) pokonanego cały czas w okolicach max. obrotów (nie da się np. jechać 3 godziny 180-190 - nawet na niemieckich autostradach, w Polsce to awykonalne)...

Zauważ że na 5 biegu (przynajmniej u mnie) silnik (1.7 CDTI w Astrze II) nie pracuje z max możliwymi obrotami (max. możliwe na luzie to 5500, a na 5 biegu nijak nie osiągnie się więcej niż 4600)...

Poza tym łączne zużycie silnika liczy się za całego jego życia - podejrzewam że silnik ostro "latany" na autostradach polegnie później niż jeżdżony tylko po mieście, a najdłużej pojeździ silnik jeżdżony tylko w trasach w granicach max. momentu obrotowego...

Tyle teoria - a praktyka...

Ten pierwszy silnik (ostro autostrady lub miasto) osiągnie ok. 300-400 do remontu, drugi nawet 600-1000 kkm...

Napisano
  • Autor

> Niebardzo wiem jak byłoby możliwe przejechanie dystansu (pokonywanego

> w 3h) pokonanego cały czas w okolicach max. obrotów (nie da się

> np. jechać 3 godziny 180-190 - nawet na niemieckich

> autostradach, w Polsce to awykonalne)...

Ale juz np na australijskim outbacku by sie dalo.

Pozatym sa rozne samochody. CC700 na 4 (ostatnim) biegu przy okolo 130 juz osiaga praktycznie szczyt swoich obrotow.

Mi akurat chodzilo o corse 1.0 w ktorej przy 150 obroty sa wlasnie w okoliach maksymalnej mocy

Napisano

Kompletnie się nie znam, więc bardzo możliwe, że błądzę, ale:

> Wyzsza temperatura,

Czego? Temperatura silnika pozostaje chyba bez zmian? O to dba układ chłodzenia. hmm.gif

> wieksze tarcie,

Od czego?

> gorsze smarowanie,

Gorsze? Chyba nie, OIDP problemy z właściwym smarowaniem występują przy niskich obrotach.

Napisano

> Ale juz np na australijskim outbacku by sie dalo.

> Pozatym sa rozne samochody. CC700 na 4 (ostatnim) biegu przy okolo

> 130 juz osiaga praktycznie szczyt swoich obrotow.

> Mi akurat chodzilo o corse 1.0 w ktorej przy 150 obroty sa wlasnie w

> okoliach maksymalnej mocy

Lepiej nie mogłeś trafić - akurat kiedyś jak powoziłem Corsą 1.0 to cyknąłem fotki...

Max prędkość na 4 biegu...

278298409-P3120001.jpg

A tu na 5 biegu...

278298409-P3120002.jpg

post-14422-14352478427777_thumb.jpg

Napisano

> Wyzsza temperatura,

co do temperatury to bym polemizował wink.gif

wiesz jak pęd powietrza potrafi schłodzić wszystko ? wink.gif

wieksze tarcie, gorsze smarowanie, wieksze

> naprężenia i przeciązenia. Nie mowi ze dramatycznie ale autor

> pytal czy taka jazda jest w jakis sposob szkodliwa dla silnika.

> Jest bardziej szkodliwa niz jazda w takim samym czasie na

> obrotach powiedzmy 3 tys.

Napisano

> Ja natrzaskałem tak poprzednim

> autem chyba z 750 tys km i silnik dalej chodził (V6) i miał się

> dobrze. Wróżyli przy moim stylu jazdy jakieś 200-300 tys max

Przejechałeś osobiście te 750kkm ?? shocked.gif

Pzdr!

Napisano

potwierdzam z tym olejem mi na trasie ponad 3 tys km nie spadl nic poziom a predkosci byly 120 normalnie raz musialem podgonic w bialorusi zeby noca nie jechac i pilowalem 170-180 licznikowe przez dluzszy czas i ubytku oleju ZADNEGO ZAUWAZALNEGO temperatura silnika nie przekraczala 90 stopni a byl upal ok 30st

oleju nie powinien normalny silnik brac wyjatek to chyba wersje usportowione

oczywiscie silnik pali sladowe ilosci oleju ale te sladowe ilosci sa chyba uzupelniane produktami spalania w oleju i dlatego on brązowieje z czasem tak to pojmuje w kazdym badz razie poziom na bagnecie sie nie zmienia

Napisano

> Ale juz np na australijskim outbacku by sie dalo.

> Pozatym sa rozne samochody. CC700 na 4 (ostatnim) biegu przy okolo

> 130 juz osiaga praktycznie szczyt swoich obrotow.

No niebardzo szczyt swoich obrotów osiąga w okolicach 160km/h

Sprawdzone grinser006.gif

Tzn. z górki kulnął się dokładnie 157km/h licznikowe, a wskazówka na obrotomierzu wskazywała prawie odcinke.

Napisano

> Tzn. z górki kulnął się dokładnie 157km/h licznikowe

Masz prędkościomierz wyskalowany co do 1 km/h...? icon_eek.gif

Napisano

> No niebardzo szczyt swoich obrotów osiąga w okolicach 160km/h

> Sprawdzone

> Tzn. z górki kulnął się dokładnie 157km/h licznikowe, a wskazówka na

> obrotomierzu wskazywała prawie odcinke.

to spróbuj jechać tą 700 z tą prędkością ( nawet z górki) przez 3 godziny smirk.gif

Napisano

> Masz prędkościomierz wyskalowany co do 1 km/h...?

kazdy wie ze 704 to ma max'a w granicak 189km/h... hahaha.gif

Napisano

> Powiedzmy mamy silnika benzynowy, ktory osiaga swoja maksymalna moc

> przy 5500 rpm.

> Czy dluzsza jazda z takimi obrotami tzn 5500rpm - dluzsza mam tu na

> mysli kilka godzin nonstop - jest szkodliwa w jakis sposob dla

> silnika? Czy w ten sposob sie jakos szybciej zuzywa?

tak na prawdę to rozważania czysto teoretyczne. Dla mnie jakims punktem odniesienia byłby test dwóch takich samych silników, zrobienie kilkudziesięciu tys przebiegu jednym spokojnie a drugim z wysokimi obrotami. Potem rozebranie i dokładne obejrzenie silnika inaczej to tylko nasze teorie.

Moja teoria jest taka, ze jazda przez kilka godzin z pedałem w podłodze raz na jakiś czas mu nie zaszkodzi. pewnie większe zużycie bezie tak małe, ze aż pomijalne. Faktem jest, że jadąc dłużej z butem w podłodze auto powinno wciągnać więcej oleju. Nawet te, które grama nie biorą od wymiany do wymiany zlosnik.gif

Napisano

> Lepiej nie mogłeś trafić - akurat kiedyś jak powoziłem Corsą 1.0 to

> cyknąłem fotki...

> Max prędkość na 4 biegu...

> A tu na 5 biegu...

Nie wiem, czasem lubie pocisnać swoje auto ale do 6500 obr to jeszcze nigdy nie dojechałem. max to 5500 obr. Jaki jest sens trzymać takie obroty jak max momentu już minęło a max mocy to z 5500.

Napisano

> a niby skąd - chyba że piłujesz 5000rpm na jedynce z zasłoniętymi

> wlotami - wtedy uwierzę

Układ chlodzenia ma swoją przepustowość. 5000 rpm/m to 83 obroty na sekunde. Mysle ze szczegolnie latem temperatura jest wyzsza niz przy powiedzmy 3-4 tys.

> chyba również bzdura - czym się różni tarcie przy 1000rpm od 5000rpm

> a co pompa się wyłącza

Tarcie jest wieksze w zwiazku z gorszym smarowaniem. Olej musi miec czas zeby zostac wtloczonym w trudno dostepne miejsca a ze wzrostem obrotów ma na to mniej czasu.

Napisano

> co do temperatury to bym polemizował

> wiesz jak pęd powietrza potrafi schłodzić wszystko ?

> wieksze tarcie, gorsze smarowanie, wieksze

> > obrotach powiedzmy 3 tys.

Powietrze -ok, ale powietrze chłodzi gorący płyn chłodzący przepływający przez chłodnice. Płyn ten musi w odpowiednio szybkim czasie wypełnić układ i odebrać ciepło z silnika. Układ ma swoja wydajnosc a wzrost obrotow to wzrost ciepła które uklad musi odprowadzić w którszym czasie.

Tak mi to sie widzi.

Poza tym w instrukcji mam info ze podczas jazdy przy wiekszych obrotach i przy obciazeniu temperatura silnika moze wzrosnac wiec chyba cos w tym jest.

Napisano

u mnie przy jezdzie przy predkosci 180 na godzine temp byla 90 st w upalny dzien pewnie termostat sie otworzyl na cala rure i dlatego tak bylo

bylo to latem ok 30 st ciepla bylo

Napisano
  • Autor

> No niebardzo szczyt swoich obrotów osiąga w okolicach 160km/h

> Sprawdzone

> Tzn. z górki kulnął się dokładnie 157km/h licznikowe, a wskazówka na

> obrotomierzu wskazywała prawie odcinke.

W cinquecento 700?

Miales obrotomierz w siedemsecie?

Ja max z gorki cc700 jechalem 140 i slyszalem po silniku ze obroty sa naprawde wysokie (ciezko mi okreslic jakie bo obrotomierza niemialem, ale powiedzmy cos w granicach tego jakbym na 1 biegu jechal z 45-50)

Zato cc900 udalo mi sie jechac 160 i tam na 5 biegu obroty az tak wysokie niebyly.

Pozatym mowimy tu o predkosciach licznikowych ktore w cc zwlaszcza za grubo przesadzone. W moim cc900 przy 100km/h na liczniku auto naprawde jechalo 89km/h. I podobnie jest w wiekszosci cc

Napisano

> Masz prędkościomierz wyskalowany co do 1 km/h...?

Nie ale to nie było ani 155 ani 160

278302073-700.JPG

post-49617-14352478445562_thumb.jpg

Napisano

> to spróbuj jechać tą 700 z tą prędkością ( nawet z górki) przez 3

> godziny

nie ma takiej długiej górki grinser006.gif

Zresztą nie katował bym tak tego silnika.

Napisano

> W cinquecento 700?

> Miales obrotomierz w siedemsecie?

> Ja max z gorki cc700 jechalem 140 i slyszalem po silniku ze obroty sa

> naprawde wysokie (ciezko mi okreslic jakie bo obrotomierza

> niemialem, ale powiedzmy cos w granicach tego jakbym na 1 biegu

> jechal z 45-50)

zgadza się, 700 to max 140 licznikowe z górki z pedałem w podłodze smile.gif

Napisano

> zgadza się, 700 to max 140 licznikowe z górki z pedałem w podłodze

No to zobacz sobie fote którą wkleiłem wyzej grinser006.gif

Dodam że to na LPG było zeby.GIF

Napisano

Widzisz, a mi kreci prawie do odcięcia na piątce wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.