Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak się myje myjką ciśnieniową?

Featured Replies

Napisano

> Nie. Najsampier aktywna piana na SUCHY samochód, potem 1 min. wolego

> na i spłukać myjką (wężem chyba nie da rady).

Rozpisałem się strasznie zlosnik.gif, przepraszam, ale przy czytaniu niektórych postów scyzoryk mi się w kieszeni otwiera (tak ogólnie)

Spłukanie auta przed myciem może ograniczyć sie tylko do zmoczenia i zrzucenia z karoserii nadmiaru piachu i brudu np. spod listem bocznych i zderzaków. Gdy auto jest tylko zakurzone pianę można położyć na suche auta, na pewno wtedy utrzyma się ona na samochodzie dłużej i dłużej będzie spływać.

Co to piany aktywnej jest kilka sposobów jej nakładania, tak jak Koledzy piszą, można z opryskiwacza, osobiście nie próbowałem ale wątpię w skuteczność tej metody. Kolejny sposób to podanie piany przez karchera z dostawką, wtedy na aucie tworzy się biała gęsta piana, która powoli spływa, rozpuszcza brud i zabiera go częsciowo z sobą.

Drugą podstawową sprawą przy myciu bezdotykowym jest sposób i dokładność operowania strumieniem. Strumień nalezy prowadzić miejsce w miejsce, ponieważ rozpuszczony, ale zalegający na karoserii brud musi zostać dokładnie spłukany, nie wystarczy polać wodą dookoła.

To chyba tyle zlosnik.gif

20.GIF

Napisano

Ja od miesiaca uzywam takiego boscha klik

Do mycia rowerów ,skutera auta jest wsam raz. Wiadomo ,ze lakieru nie zedrze ale roczny brud z nadkoli bez problemu .Dodatkomo jest dysza rotacyjna która daje rade. Gdybym miał miec większego boscha i tachac go zima z piwnicy to by mi sie odechciało .Co do mycia aktywna piana to w mojej myjce jest zbiorniczek .Ostatnio myłem ale cosik duzo tej pianymi zuzywa chyba opryskiwacz jest ekonomiczniejszy ?

Napisano

> a

> Ja tez mieszkam w szeregowcu i wszyscy myja. JAk Ci sasiad wyskoczy

> ,ze mu pojazdy zalewasz to go spytaj czy do opadow deszczu tez

> sie przyczepi...

Zdaje jest jeszcze cos takiego jak ochrona srodowiska czy inna gadzina i zakaz mycia nawet na prywatnej posesji, jezeli nie ma sie jakiegos tam obiegu wody, oczyszczalni, czy czegos jeszcze?

Od razu mowie, ze nie bardzo sie tym przejmuje i myje ale znam przypadki konczace sie mandatami.

Napisano

> a

> Ja tez mieszkam w szeregowcu i wszyscy myja. JAk Ci sasiad wyskoczy

> ,ze mu pojazdy zalewasz to go spytaj czy do opadow deszczu tez

> sie przyczepi...

Z deszczem raczej nie pada żaden detergent... 893goodvibes.gif

Napisano

> Pare uwag ode mnie:

> - myjki cisnieniowe elektryczne maja kiepskie cisnienie i za wiele

> sie tym umyc nie da. Zeby myla porzadnie, musi byc spalinowa.

może o napędzie atomowym jeszcze pad.gif

Napisano

Od tygodnia tez stalem sie wlascicielem Karchera serii K5 i teraz zastanawiam sie jaka chemia kupowac do mycia. Z myjka kupilem szampon do aut firmy karcher i myje calkiem fajnie, tyle ze nie rozpuszcza dobrze brudu oslabiony.gif, fakt, ze moze nie potrafie jeszcze operowac myjka, ale niezbedne okazalo sie szybkie przelecienie spryskanego samochodu gabka ok.gif. Za to szampon ten pozostawia ladny polysk po splukaniu ok.gif.

Wracajac jednak do pytania to jak chemie stosujecie i czy warto kupowac odzielnie szapmon odzielnie wosk, czy wszystko w jednym cool.gif ?

Czy stosowanie aktywnej piany i szamponu sie wyklucza, czy najpierw jedno potem drugie, jak jest lepiej ?

Napisano

> Od tygodnia tez stalem sie wlascicielem Karchera serii K5 i teraz

> zastanawiam sie jaka chemia kupowac do mycia. Z myjka kupilem

> szampon do aut firmy karcher i myje calkiem fajnie, tyle ze nie

> rozpuszcza dobrze brudu , fakt, ze moze nie potrafie jeszcze

> operowac myjka, ale niezbedne okazalo sie szybkie przelecienie

> spryskanego samochodu gabka . Za to szampon ten pozostawia

> ladny polysk po splukaniu .

> Wracajac jednak do pytania to jak chemie stosujecie i czy warto

> kupowac odzielnie szapmon odzielnie wosk, czy wszystko w jednym

> ?

> Czy stosowanie aktywnej piany i szamponu sie wyklucza, czy najpierw

> jedno potem drugie, jak jest lepiej ?

Po pierwsze zainwestujcie w dobre szczotki, gąbki to tak jak napisałem pierwszy krok do zniszczenia lakieru, w strukturę gąbki włazi piasek który potem ciężko wypłukać w przypadku szczotki płukanie jest o wiele łatwiejsze i dokładniejsze ok.gif.

Osobiście polecam myć i pastować osobno jedno po drugim, bo jak coś jest do wsyzstkiego to jest do niczego no.gif. Szampony zazwyczaj zawierają jakiś tam wosk czy to tylko na etykiecie czy też w rzeczywistości tego nie wiem, ale po umyciu dobrze jest autko napastować jakimś dobrym mleczkiem albo pastą ok.gif (taki zabieg raz na dwa miechy i autko będzie łądnie utrzymane, a brud i wszelkiego rodzaju niespodzianki w stylu odchodów i soków z drzew ładnie będa schodzić bez specjalnego szorowania).

Stosujesz co jest Ci wygodne ok.gif

Napisano

> a

> Ja tez mieszkam w szeregowcu i wszyscy myja. JAk Ci sasiad wyskoczy

> ,ze mu pojazdy zalewasz to go spytaj czy do opadow deszczu tez

> sie przyczepi...

No wiesz, ale opad deszczu to woda, a tu z detergentem... W poblizu podjazdu mamy trawniczek, drzewko, szkoda byloby to "zatruc".

Napisano

> Rozpisałem się strasznie , przepraszam, ale przy czytaniu niektórych

> postów scyzoryk mi się w kieszeni otwiera (tak ogólnie)

> Spłukanie auta przed myciem może ograniczyć sie tylko do zmoczenia i

> zrzucenia z karoserii nadmiaru piachu i brudu np. spod listem

> bocznych i zderzaków. Gdy auto jest tylko zakurzone pianę można

> położyć na suche auta, na pewno wtedy utrzyma się ona na

> samochodzie dłużej i dłużej będzie spływać.

> Co to piany aktywnej jest kilka sposobów jej nakładania, tak jak

> Koledzy piszą, można z opryskiwacza, osobiście nie próbowałem

> ale wątpię w skuteczność tej metody. Kolejny sposób to podanie

> piany przez karchera z dostawką, wtedy na aucie tworzy się biała

> gęsta piana, która powoli spływa, rozpuszcza brud i zabiera go

> częsciowo z sobą.

> Drugą podstawową sprawą przy myciu bezdotykowym jest sposób i

> dokładność operowania strumieniem. Strumień nalezy prowadzić

> miejsce w miejsce, ponieważ rozpuszczony, ale zalegający na

> karoserii brud musi zostać dokładnie spłukany, nie wystarczy

> polać wodą dookoła.

> To chyba tyle

No dobra to zamknij tez scyzoryk i słuchaj grinser006.gif Używam opryskiwacza od chyba 5-6 lat,mam dwa samochody i praktycznie tylko sam je myję (poza zimą) i zawsze na suchy samochód niezależnie od grubości brudu i praktycznie zawsze jest dobrze i byłyszcząco (ale to zaleta wosku).

Napisano

> Ja od miesiaca uzywam takiego boscha klik

> Do mycia rowerów ,skutera auta jest wsam raz. Wiadomo ,ze lakieru nie

> zedrze ale roczny brud z nadkoli bez problemu .Dodatkomo jest

> dysza rotacyjna która daje rade. Gdybym miał miec większego

> boscha i tachac go zima z piwnicy to by mi sie odechciało .Co do

> mycia aktywna piana to w mojej myjce jest zbiorniczek .Ostatnio

> myłem ale cosik duzo tej pianymi zuzywa chyba opryskiwacz jest

> ekonomiczniejszy ?

U mnie w myjce alto wychodziła ta piana chyba za słaba i kiepsko myło, opryskiwacz jest lepszy (podejrzałem to w myjni)

Napisano

> No dobra to zamknij tez scyzoryk i słuchaj Używam opryskiwacza od

> chyba 5-6 lat,mam dwa samochody i praktycznie tylko sam je myję

> (poza zimą) i zawsze na suchy samochód niezależnie od grubości

> brudu i praktycznie zawsze jest dobrze i byłyszcząco (ale to

> zaleta wosku).

od 11 lat prowadzimy myjnię smirk.gif, myjemy zarówno osobówki jak i ciężarówki, przerabialiśmy dużo róznego rodzaju specyfików, pian aktywnych różnych firm, myjek ciśnieniowych, itp itd. Wosk maszynowy oferujemy za 5 zł, pastowanie z polerowaniem za 22zł, klienci z osobówek biorą pastę za 22zł, bo wosk, pomimo, że firmowy, pomimo, że ładnie pachnie i wyglada na aucie, to nie daje takiego efektu jak wstarta w lakier i wypolerowana pasta. Wosk kładziemy praktycznie tylko na ciężarówki, ze względu na powierzchnię i co za tym idzie ewentualną cenę wypastowania ciągnika i naczepy hehe.gif.

P.S. pastowałeś kiedyś auto tak na serio, w sensie dobrą pastą, a nie szamponem z woskiem przy okazji mycia, bo z tego piszesz wnioskuję, że nie bardzo oslabiony.gif

Napisano

> Po pierwsze zainwestujcie w dobre szczotki, gąbki to tak jak

> napisałem pierwszy krok do zniszczenia lakieru, w strukturę

> gąbki włazi piasek który potem ciężko wypłukać w przypadku

> szczotki płukanie jest o wiele łatwiejsze i dokładniejsze .

No zgadza sie w sumie we wszystkich myjniach uzywa sie szczotek, dzieki za sluszna rade ok.gif

> Osobiście polecam myć i pastować osobno jedno po drugim, bo jak coś

> jest do wsyzstkiego to jest do niczego . Szampony zazwyczaj

> zawierają jakiś tam wosk czy to tylko na etykiecie czy też w

> rzeczywistości tego nie wiem, ale po umyciu dobrze jest autko

> napastować jakimś dobrym mleczkiem albo pastą (taki zabieg raz

> na dwa miechy i autko będzie łądnie utrzymane, a brud i

Wlasnie o to chodzi, co dwa miechy to sobie poleruje jakims tam woskiem T-Cuta, ale chodzi mi o zwykle mycie, takie co robie co tydzien czy dwa jak samochod jest brudny, wtedy wole miec wosk zintegorwany z szamponem grinser006.gif. Jak to nie tajemnica to jakiej wy chemii uzywacie ? Czy ta Karchera jest cos warta ?

> wszelkiego rodzaju niespodzianki w stylu odchodów i soków z

> drzew ładnie będa schodzić bez specjalnego szorowania).

> Stosujesz co jest Ci wygodne

Z tego co widze u Was stosujecie najpierw szampon, potem piane.

Czy aby tak ladnie nalozyc piane wystarczy cos takeigo pianownica ?

Stosujecie moze taki fajny wosk (ostatnio widzialem w myjni), ze po myciu spryskuje sie caly samochod, pomaga on wodzie szybciej splynac i daje ladny polysk?

Dzieki za porady 20.GIF

Napisano

> No zgadza sie w sumie we wszystkich myjniach uzywa sie szczotek,

> dzieki za sluszna rade

ok.gif

> Wlasnie o to chodzi, co dwa miechy to sobie poleruje jakims tam

> woskiem T-Cuta,

byle nie ściernym ok.gif, bo z tego co pamiętam właśnie ten czyszcząco-regenerująco-nabłyszczający jest najpopularniejszy

ale chodzi mi o zwykle mycie, takie co robie co

> tydzien czy dwa jak samochod jest brudny, wtedy wole miec wosk

> zintegorwany z szamponem .

nie zaszkodzi ale nie ma co się spodziewać super efektów jak po ręcznym pastowaniu

Jak to nie tajemnica to jakiej wy

> chemii uzywacie ?

dobrej zlosnik.gifok.gif

Czy ta Karchera jest cos warta ?

to już każdy musi sobie ocenić ile jest w staie zapłacić i jakie ma oczekiwania co to danego produktu

> Z tego co widze u Was stosujecie najpierw szampon, potem piane.

??? Jaki szampon najpierw ??? Mycie piana aktywną polega, od początku (w czasie lata) roztworem piany pryskamy z atomizera maskę celem wstępnego rozpuszczenia resztek po owadach, potem wstępne płukanie, piana aktywna z lancy pianowej, chwila odpoczynku i płukanie ok.gif

> Czy aby tak ladnie nalozyc piane wystarczy cos takeigo pianownica ?

> Stosujecie moze taki fajny wosk (ostatnio widzialem w myjni), ze po

> myciu spryskuje sie caly samochod, pomaga on wodzie szybciej

> splynac i daje ladny polysk?

> Dzieki za porady

To jest właśnie wosk na mokro, taki półśrodek, pomiędzy samym myciem, a pastowaniem i polerowaniem. Fakt ładnie pochłania i sprowadza z karoserii wodę (wosk z osuszaczem) ale w kwestii zabezpieczenia i nabłyszczania lakieru niewątpliwie ustępuje tradycyjnej paście.

Napisano

> od 11 lat prowadzimy myjnię , myjemy zarówno osobówki jak i

> ciężarówki, przerabialiśmy dużo róznego rodzaju specyfików, pian

> aktywnych różnych firm, myjek ciśnieniowych, itp itd. Wosk

> maszynowy oferujemy za 5 zł, pastowanie z polerowaniem za 22zł,

> klienci z osobówek biorą pastę za 22zł, bo wosk, pomimo, że

> firmowy, pomimo, że ładnie pachnie i wyglada na aucie, to nie

> daje takiego efektu jak wstarta w lakier i wypolerowana pasta.

> Wosk kładziemy praktycznie tylko na ciężarówki, ze względu na

> powierzchnię i co za tym idzie ewentualną cenę wypastowania

> ciągnika i naczepy .

> P.S. pastowałeś kiedyś auto tak na serio, w sensie dobrą pastą, a nie

> szamponem z woskiem przy okazji mycia, bo z tego piszesz

> wnioskuję, że nie bardzo

No fajnie tylko inny sprzęt jest do mycia 50 samochodów dziennie a inny do domu. Z mojego punktu widzenia nie ma sensu kupowa jakis wytwornic piany jak wystarcza opryskiwacz za 20-30 PLn.

Co do pastowania to robiłem to moze ze dwa razy w życiu a od chyba 10 lat mam w rodzinie dwa samochody i razem robią około 50 kkm rocznie. A wracając do pasty to nie robie tego bo nie widze potrzeby. Mi wystacza, że samochód jest czysty i w miare się błyszczy, szkoda mi czasu na pastowanie samochodu.

Napisano

> No zgadza sie w sumie we wszystkich myjniach uzywa sie szczotek,

> dzieki za sluszna rade

> Wlasnie o to chodzi, co dwa miechy to sobie poleruje jakims tam

> woskiem T-Cuta, ale chodzi mi o zwykle mycie, takie co robie co

> tydzien czy dwa jak samochod jest brudny, wtedy wole miec wosk

> zintegorwany z szamponem . Jak to nie tajemnica to jakiej wy

> chemii uzywacie ? Czy ta Karchera jest cos warta ?

> Z tego co widze u Was stosujecie najpierw szampon, potem piane.

> Czy aby tak ladnie nalozyc piane wystarczy cos takeigo pianownica ?

> Stosujecie moze taki fajny wosk (ostatnio widzialem w myjni), ze po

> myciu spryskuje sie caly samochod, pomaga on wodzie szybciej

> splynac i daje ladny polysk?

> Dzieki za porady

Kup sobie środek firmy dolphi special caros (z woskiem) czy jakoś tak podobnie, można to dostanc na allegro. Miałem jakiś środek karchera do samochodów i był bardzo kiepski. A co do informacji od gości co mają myjnie to śmiac mi sie chce. Kiedyś podjechałem do gościa i pytełem co to za super środek mają (aktywna piana chyba z woskie) goś mówi, że super najlepszy i oczywiście ma do wglądu wszystkie certyfikaty jak bede chciał zobaczyc zlosnik.gif. No to chciałem zobaczyc i oczywiście okazało się, że mi nie pokaże bo to tajemnica firmowa zlosnik.gif

Napisano

> co do aktywnej piany to takowa jest droga i wymusza posiadanie

> specjalnego dodatkowego rozpylacza do pian aktywnych

A cóż za bzdury kolega szanowny opowiada!

Litr chemii karchera, starczający na jakieś 20+ myć auta klasy kompakt kosztuje c.a. 30 zeta bez nadmiaru poszukiwań.

Używa się do tego celu opryskiwacza ogrodniczego.

Ale nie zmienia to faktu, że mycie chemiczne to zło.

Napisano

> ??? Jaki szampon najpierw ??? Mycie piana aktywną polega, od początku

> (w czasie lata) roztworem piany pryskamy z atomizera maskę

> celem wstępnego rozpuszczenia resztek po owadach, potem wstępne

> płukanie, piana aktywna z lancy pianowej, chwila odpoczynku i

> płukanie

Tak to wygladalo ze zdjec, ze najpierw jest na samochodzie srodek lekko pieniacy sie (zdjecie nr 3), wiec myslalem ze to szapon a potem piana cool.gif. Czyli mam rozumiec ze, sama piana wystarczy ?

> To jest właśnie wosk na mokro, taki półśrodek, pomiędzy samym myciem,

> a pastowaniem i polerowaniem. Fakt ładnie pochłania i sprowadza

> z karoserii wodę (wosk z osuszaczem) ale w kwestii

> zabezpieczenia i nabłyszczania lakieru niewątpliwie ustępuje

> tradycyjnej paście.

No zgadza sie ale przeciez nie bede polerowal co tydzien, bo zetre lakier po kilku latach cool.gif

Napisano

> Kup sobie środek firmy dolphi special caros (z woskiem) czy jakoś tak

> podobnie, można to dostanc na allegro. Miałem jakiś środek

> karchera do samochodów i był bardzo kiepski. A co do informacji

dzieki, za info, ja na razie testowalem tego Karchera smile.gif

> od gości co mają myjnie to śmiac mi sie chce. Kiedyś podjechałem

> do gościa i pytełem co to za super środek mają (aktywna piana

> chyba z woskie) goś mówi, że super najlepszy i oczywiście ma do

> wglądu wszystkie certyfikaty jak bede chciał zobaczyc . No to

> chciałem zobaczyc i oczywiście okazało się, że mi nie pokaże bo

> to tajemnica firmowa

wiesz nie kazdy taki jest, pozatym trzeba tez uszanowac ze to jego zarobek i nie moze o wszytskim pisac cool.gif, a kolega Misiak i tak bardzo duzo tu nam pomaga i opisuje i chwala mu za to 20.GIF

Napisano

> Używa się do tego celu opryskiwacza ogrodniczego.

tylko, zeby uzyskac piane jest potrzebne chyba cisnienie, z samej standardowej myjki to tylko pryska lekko spieniona substancja.

> Ale nie zmienia to faktu, że mycie chemiczne to zło.

dlaczego ? Jak nawet myje sie recznie to zawsze sie uzywa szamponu, ktory jest takze chemia.

Napisano

> tylko, zeby uzyskac piane jest potrzebne chyba cisnienie, z samej

> standardowej myjki to tylko pryska lekko spieniona substancja.

A po co Ci piana ?!

Toż to szuwaks, który nie musi się wcale pienić...

> dlaczego ? Jak nawet myje sie recznie to zawsze sie uzywa szamponu,

> ktory jest takze chemia.

Ja myję TYLKO ręcznie, TYLKO gąbką, auto ma 7 lat i wygląda jak nówka z salonu.

Obok stoi drugi, taki sam (ten sam model ten sam kolor), rok starszy, myty "tradycyjnymi" szczotkami i wygląda jakby go kto gąbką dobrze umaczaną w piasku przetarł parę razy.

Tak więc z niektórych tu prezentowanych teorii się śmieję.

A wszelka chemia "bezdotykowa" jest piekielnie agresywna niestety.

Dobra gąbusia, często płukana, często zmieniana i masz cud-miód-i-orzeszki...

Napisano

> A po co Ci piana ?!

bo ladnie wyglada 270751858-jezyk.gif

> Toż to szuwaks, który nie musi się wcale pienić...

> Ja myję TYLKO ręcznie, TYLKO gąbką, auto ma 7 lat i wygląda jak nówka

> z salonu.

Wlasnie u mnie jest podobnie i nie chce tego zmieniac grinser006.gif

> Obok stoi drugi, taki sam (ten sam model ten sam kolor), rok starszy,

> myty "tradycyjnymi" szczotkami i wygląda jakby go kto gąbką

> dobrze umaczaną w piasku przetarł parę razy.

> Tak więc z niektórych tu prezentowanych teorii się śmieję.

> A wszelka chemia "bezdotykowa" jest piekielnie agresywna niestety.

> Dobra gąbusia, często płukana, często zmieniana i masz

> cud-miód-i-orzeszki...

Wiesz, to jeszcze zalezy od lakieru, kiedys ojciec mial Escorta i byl myty tylko recznie (innej alternatywy zreszta nie bylo grinser006.gif), i po 3 ltach lakier mat i to straszny icon_eek.gif, ale podobno ten typ tak mial.

Napisano

> bo ladnie wyglada

> Wlasnie u mnie jest podobnie i nie chce tego zmieniac

Obawiam się, że jadąc chemią bezdotykową szybko się zdziwisz.

Ja jadąc chemią poniżej stężeń zalecanych przez producenta (ale w/g wskazań dystrybutora) załapałem zdziwko, jak mi niepiecowe lakiery pomatowiały (hak, felgi itp).

Franca i tyle.

> Wiesz, to jeszcze zalezy od lakieru, kiedys ojciec mial Escorta i byl

> myty tylko recznie (innej alternatywy zreszta nie bylo ), i po

> 3 ltach lakier mat i to straszny , ale podobno ten typ tak

> mial.

DWA TAKIE SAME AUTA.

Z tej samej taśmy, spod tego samego stempla.

Jeden (mój) myję ja, drugi (matki) myje sobie matka...

Napisano

> Obawiam się, że jadąc chemią bezdotykową szybko się zdziwisz.

> Ja jadąc chemią poniżej stężeń zalecanych przez producenta (ale w/g

> wskazań dystrybutora) załapałem zdziwko, jak mi niepiecowe

> lakiery pomatowiały (hak, felgi itp).

> Franca i tyle.

nie no zgoda, ze takie plyny musza byc agresywne, bo w jakis sposob musza ruszyc ten brud, pytanie po jakim czasie podda sie lakier, bo takie elementy co podales to wiadomo, ze w pierwszej linni zblakna.

> DWA TAKIE SAME AUTA.

> Z tej samej taśmy, spod tego samego stempla.

> Jeden (mój) myję ja, drugi (matki) myje sobie matka...

kolor ten sam ?

Napisano

> nie no zgoda, ze takie plyny musza byc agresywne, bo w jakis sposob

> musza ruszyc ten brud, pytanie po jakim czasie podda sie lakier,

> bo takie elementy co podales to wiadomo, ze w pierwszej linni

> zblakna.

Wolę jednak połysk.

Delikatne (!!) mycie gąbką i płynem jednak jest najmniej szkodliwe.

> kolor ten sam ?

Yeppp!

Dokładnie to samo - typ, model, kolor :-D Tylko rok produkcji inny, a różnica powalająca...

Napisano

> A co z tymi obrotowymi końcówkami, szczotkami itp?

Chcesz mieć fajne kółka na lakierze? Jeżeli nie, to tego do saochodów nie stosuj. To jest dobre do mycia kostki na podjeździe czy mebli ogrodowych.

Napisano

> Wolę jednak połysk.

> Delikatne (!!) mycie gąbką i płynem jednak jest najmniej szkodliwe.

> Yeppp!

> Dokładnie to samo - typ, model, kolor :-D Tylko rok produkcji inny, a

> różnica powalająca...

przesadzasz ja to po parę lat myje tymi szuwakasami i nic się nie dzieje a samochód byszczy się jak psu jajka zlosnik.gif

Napisano

> Bez problemu. Mam wlasnie taka zraszaczke stubarowa w domu i mozna

> palec pod nia wlozyc bez problemu. Moze jakbys sobie w oko tym

> strzelil to by sie cos stalo, ale reki nie ruszy.

To masz rozkalibrowaną dyszę, po jakimś okresie użytkowania tak się dzieje, woda ją podcina.

> Kiedys na weekend wynajalem prawdziwa myjke 200 bar i to bylo

> cisnienie - robila dziury w deskach.

Oczywiście, że tak, ale z Twoją "100 barową" jest coś nie tak. Moja zdejmuje lakier z kiepskich kapsli i tynk z budynków.

Napisano

> No wiesz, ale opad deszczu to woda, a tu z detergentem... W poblizu

> podjazdu mamy trawniczek, drzewko, szkoda byloby to "zatruc".

No a jak sasiedzi wozami podjezdzaja,syf z klockow spada,guma z opon,olej zawsze cos skapnie...

Napisano

> No a jak sasiedzi wozami podjezdzaja,syf z klockow spada,guma z

> opon,olej zawsze cos skapnie...

nie, no bez przesady - zwlaszcza z tym olejem zlosnik.gif guma z opon i syf z klockow to tez raczej w ilosciach sladowych - niemierzalnych.

Napisano

Jeszcze pytanie o opryskiwacz jaki musi byc .Bo koles od piany napisał ,ze specjalny taki 1 i do tego dysza spieniająca 2

Napisano

> Jeszcze pytanie o opryskiwacz jaki musi byc .Bo koles od piany

> napisał ,ze specjalny taki 1 i do tego dysza spieniająca 2

Nie ma co przesadzac z wielkością tego opryskiwacza bo ten szuwaks który mam to po 2 tygodniach robią sie w nim jakieś osady i zapycha się dysza opryskiwacza więc rozrabiam tyle ile ptrzeba na jedno mycie.

Napisano

No tak ale maz zwykły czy ten techniczny kwazara i dysze pieniąca czy jak ?

Napisano

> No tak ale maz zwykły czy ten techniczny kwazara i dysze pieniąca czy

> jak ?

Zwykły ale wg mnie to od tych farfocli to każdy się zapcha. ten techniczny to chyba tylko wzmocniona wersja normalnego. A zatyka się sitko które jest w zbiorniku. A używam właśnie tych środków które w tym sklepie sprzedają. A co do dyszy to jak ją gzieś znajde to sobie dokupię, chociaż ta zwykła też działa bez najmniejszego problemu.

Napisano

> No fajnie tylko inny sprzęt jest do mycia 50 samochodów dziennie a

> inny do domu.

nie przeczę ok.gif

Z mojego punktu widzenia nie ma sensu kupowa jakis

> wytwornic piany jak wystarcza opryskiwacz za 20-30 PLn.

każdy robi jak mu wygodnie, nam by się to nie opłacało, głównie ze względu na czas pompowania takiego opryskiwacza, nieporęczność jego itp itd. Poza tym nie kryję tego, że pierzynka z piany wygląda bardziej efektownie ok.gif

> Co do pastowania to robiłem to moze ze dwa razy w życiu a od chyba 10

> lat mam w rodzinie dwa samochody i razem robią około 50 kkm

> rocznie. A wracając do pasty to nie robie tego bo nie widze

> potrzeby. Mi wystacza, że samochód jest czysty i w miare się

> błyszczy, szkoda mi czasu na pastowanie samochodu.

Powtórzę się, każdy robi jak lubi ok.gif

Napisano

> Kup sobie środek firmy dolphi special caros (z woskiem) czy jakoś tak

> podobnie, można to dostanc na allegro. Miałem jakiś środek

> karchera do samochodów i był bardzo kiepski. A co do informacji

> od gości co mają myjnie to śmiac mi sie chce. Kiedyś podjechałem

> do gościa i pytełem co to za super środek mają (aktywna piana

> chyba z woskie) goś mówi, że super najlepszy i oczywiście ma do

> wglądu wszystkie certyfikaty jak bede chciał zobaczyc . No to

> chciałem zobaczyc i oczywiście okazało się, że mi nie pokaże bo

> to tajemnica firmowa

Z całym szacunkiem dla Ciebie, wybacz ale nie będę rozpisywał się tutaj na temat chemii, której używam, bo nie widzę sensu, nazwa Ci nic nie powie, bo to same symbole, poza tym nijak tego nie dostaniesz na allegro ani w sklepie, sprzedaż prowadzona jest bezpośrednio i tylko w hurtowych ilościach, firma zaopatruje myjnie po prostu. Nas chemia z allegro nie interesuje raczej. Oczywiście środki są atestowane (może sie śmiać lub nie) ale naszym przypadku akurat tak jest, każda bańka oklejona jest etykietą, a wewnątrz jest to co zapisano w składzie.

Poza tym jako klienta myjni powinno Cię interesować czy dana chemia myje, a nie jak się nazywa, także uznajmy, że Twoich nietrafionych insynuacji nie było smirk.gif

Napisano

> klockow to tez raczej w ilosciach sladowych - niemierzalnych.

niemierzalnych.... Po kilku umyciach Saaba, musze podjazc umyc bo jest caly czarny.

Napisano

> nie, no bez przesady - zwlaszcza z tym olejem guma z opon i syf z

> klockow to tez raczej w ilosciach sladowych - niemierzalnych.

to bys sie zdziwil wink.gif

Napisano

> A po co Ci piana ?!

> Toż to szuwaks, który nie musi się wcale pienić...

zależy jaka piana smirk.gif

> Ja myję TYLKO ręcznie, TYLKO gąbką, auto ma 7 lat i wygląda jak nówka

> z salonu.

przemilczę temat skromny.gif

> Obok stoi drugi, taki sam (ten sam model ten sam kolor), rok starszy,

> myty "tradycyjnymi" szczotkami i wygląda jakby go kto gąbką

> dobrze umaczaną w piasku przetarł parę razy.

> Tak więc z niektórych tu prezentowanych teorii się śmieję.

wedle Twoich teorii nasza myjnia powinna nie istnieć od najmniej 10 lat, bo własnie tak długo używamy szczotek z naturalnego włosia, a klienci z porysowanymi lakierami powinni walić drzwiami i oknami celem wyrwania odszkodowania za malowanie auta, A TAK NIE JEST smirk.gif. Więc równie głośno i szeroko śmieję się z Twoich gąbek hehe.gif

P.S. chociaż ciut racji możesz mieć, bo szczotka, a szczotka to też różnica, zresztą każdej kwestii się to tyczy, można kupić t-shirt chiński na targu i cieszyć sie nim tylko do pierwszego prania, a można kupić jakiś firmowy ciuch i prać go wiele razy bez obawy o utratę kolorów i wyglądu.

Może to zła szczotka była smirk.gif

> A wszelka chemia "bezdotykowa" jest piekielnie agresywna niestety.

Mogę Ci pokazać w tej chwili dwa auta, które regularnie co tydzień myte są pianą aktywną bezdotykowo, jedno ma ponad rok, drugie prawie 3 lata, dysponuję fotkami również poprzednich autek z rodziny które były myte pianą i jakoś nie spłynęły do kanału rozpuszczone przez "agresywną" chemię. Ba dodam nawet, że plastiki pozostały czarne i błyszczące ok.gif

> Dobra gąbusia, często płukana, często zmieniana i masz

> cud-miód-i-orzeszki...

często zmieniana tzn. pod warunkiem, że do każdego mycia nowa ok.gif

Napisano

> Obawiam się, że jadąc chemią bezdotykową szybko się zdziwisz.

> Ja jadąc chemią poniżej stężeń zalecanych przez producenta (ale w/g

> wskazań dystrybutora) załapałem zdziwko, jak mi niepiecowe

> lakiery pomatowiały (hak, felgi itp).

> Franca i tyle.

to co wyżej napisałem, jest chemia i chemia, jeden producent skupia się na tym, że ma być "ostra" i domywać wszystko łacznie ze smołą, a drugi puknie się w głowę i pomysli, że jednak zbyt agresywna być nie może i znajdzie jakiś złoty środek na pogodzenie skuteczności mycia zapewniając ochronę lakieru i elementów zewnętrznych. Może trafiłeś na produkty tego pierwszego smirk.gif

> DWA TAKIE SAME AUTA.

> Z tej samej taśmy, spod tego samego stempla.

> Jeden (mój) myję ja, drugi (matki) myje sobie matka...

Napisano

> Tak to wygladalo ze zdjec, ze najpierw jest na samochodzie srodek

> lekko pieniacy sie (zdjecie nr 3), wiec myslalem ze to szapon a

> potem piana .

faktycznie opis troszku się zagmatwał (ale stronka w fazie ulepszania dopiero także wybacz), ogólnie wygląda to tak, że w okresie letnim gdy maski aut sa oklejone owadami na samym początku opryskujemy z atomizera roztworem piany właśnie maskę celem rozpuszczenia tych owadów. Następnie auto jest płukane z "pierwszego" grubego brudu samą wodą pod ciśnieniem ok.gif

Czyli mam rozumiec ze, sama piana wystarczy ?

> No zgadza sie ale przeciez nie bede polerowal co tydzien, bo zetre

> lakier po kilku latach

Napisano

Nie ma srodka, ktory to zneutralizuje. Sa specjalne sole, ktore pochlaniaja mineraly z wody ale tego nie stosuje sie raczej w myjkach ...chyba, ze jestem zacofany w temacie zlosnik.gif

Napisano

Mycie auta detergentami w miejscu do tego nieprzeznaczonym jest zabronione...

Inaczej rzecz ujmując, nawet na wlasnym podjeździe przed własnym garażem nie wolno myć własnego samochodu własnymi detergentami...

Możesz używać tylko samej wody!!

Druga kwestia. Po co wydawać kasę na myjkę wysokociśnieniową jeżeli ma służyć tylko do mycia samochodu... Mycie na myjce ręcznej kosztuje 28zł, a zawiera:

- mycie zewnętrzne pojazdu

- wosk w płynie

- wycieranie

- odkurzanie

- mycie szyb zew + wew

- mycie felg i progów

- nabłyszczenie plastików wewnątrz

- odświerzacz powietrza

Kupując te wszystkie detergenty, dodając koszt myjki wysokociśnieniowej, zużycie prądu i wody i co najgorsze czasu to wg mnie kompletnie się nie opłaca...

A jak do tego dojdzie jeszcze mandat za zanieczyszczanie środowiska to już w ogóle kanał...

Reasumując, kupno myjki wysokociśnienowej, która ma służyć tylko do mycia samochodu, jest (napewno dla mnie) nieopłacalne!!

Napisano

> Dobra gąbusia, często płukana, często zmieniana

Ale tylko taka...

Trzeba pamietać o częstym płukaniu, dokładnym czyszczeniu po umyciu auta i częstych zmianach gąbki bo inaczej taka "zaniedbana" gabka działa jak papier ścierny...

Napisano

> Ale tylko taka...

> Trzeba pamietać o częstym płukaniu, dokładnym czyszczeniu po umyciu

> auta i częstych zmianach gąbki bo inaczej taka "zaniedbana"

> gabka działa jak papier ścierny...

Oczywiście.

Napisano

> Reasumując, kupno myjki wysokociśnienowej, która ma służyć tylko do

> mycia samochodu, jest (napewno dla mnie) nieopłacalne!!

Tak, ale po pierwsze, w domu prywatnym myjka zawsze się przyda - mycie elewacji, kostki brukowej i wiele innych zastosowań, o których jeszcze nie wiem, a dowiem się jak myjkę kupię (bo też zamierzam)

A po drugie jest na świecie spora liczba osób (jak ja), które myć samochód lubią i dla których jest to przyjemność. I wtedy kupno myjki jest trochę inwestycją w siebie smile.gif

Napisano

> Ale tylko taka...

> Trzeba pamietać o częstym płukaniu, dokładnym czyszczeniu po umyciu

> auta i częstych zmianach gąbki bo inaczej taka "zaniedbana"

> gabka działa jak papier ścierny...

Kolega MisiacSC któregoś razu mi uświadomił róznice między myciem gąbka w której zostaja drobiny piasku bo niełatwo to wypłukać a szczotką z w miarę miekkiego włosia naturalnego gdzie przy każdym zanurzeniu w wiadrze cały brud i piasek sie wypłukuje.

Swoją droga, gdzie można kupić dobrą szczotkę do mycia auta z dobrego włosia i w mniarę gestą (nie taka jak w zestawach do zamiatania z Tesco)?

Napisano

> Tak, ale po pierwsze, w domu prywatnym myjka zawsze się przyda -

> mycie elewacji, kostki brukowej i wiele innych zastosowań, o

> których jeszcze nie wiem, a dowiem się jak myjkę kupię (bo też

> zamierzam)

Dlatego napisałem, że chodzi stricte o kupno myjki mającej służyć do mycia auta... Myjka ciśnieniowa bardzo się przydaje w ogrodzie i moge to potwierdzić...

> A po drugie jest na świecie spora liczba osób (jak ja), które myć

> samochód lubią i dla których jest to przyjemność. I wtedy kupno

> myjki jest trochę inwestycją w siebie

Co nie zmienia faktu, nie nie wolno myć auta detergentami w miejscu do tego nieprzeznaczonym...

Napisano
  • Autor

> Mycie auta detergentami w miejscu do tego nieprzeznaczonym jest

> zabronione...

> Inaczej rzecz ujmując, nawet na wlasnym podjeździe przed własnym

> garażem nie wolno myć własnego samochodu własnymi

> detergentami...

A rzucisz jakimś cytatem z przepisów ma poparcie swoich słów?

> Druga kwestia. Po co wydawać kasę na myjkę wysokociśnieniową jeżeli

> ma służyć tylko do mycia samochodu...

Nigdzie nie napisałem, że myjka będzie służyć tylko do mycia samochodu. Będę nią mył kosiarkę, rower, podjazd i pewnie co jakiś czas elewację budynku.

> Mycie na myjce ręcznej

> kosztuje 28zł, a zawiera:

> - mycie zewnętrzne pojazdu

> - wosk w płynie

> - wycieranie

> - odkurzanie

> - mycie szyb zew + wew

> - mycie felg i progów

> - nabłyszczenie plastików wewnątrz

> - odświerzacz powietrza ORT !!!

Ciekawe gdzie można to zrobić za 28zł. Bo chyba nie w Wawie.

A nawet jeśli, to ja do Wawy mam 28km. Do Łomianek, gdzie prawdopodobnie znajdzie się jakaś myjnia ręczna (piszę "prawdopodobnie", bo nie szukałem) mam 14km. Zatem dojazd do myjni to dla mnie dodatkowy stracony czas oraz pieniądze.

> Kupując te wszystkie detergenty, dodając koszt myjki

> wysokociśnieniowej, zużycie prądu i wody i co najgorsze czasu to

> wg mnie kompletnie się nie opłaca...

Liczę się z wydatkami, ale dla mnie myjka to oszczędnośc czasu. Nie zawsze mam czas, żeby po pracy jechać na myjnie, bo zwykle spieszę się do domu, do rodziny. A nie będę jeździł na myjnię 15-20km, żeby "zaoszczędzić".

Pozdrawiam

Bartek

PS. Myjka zamówiona. Padło na Boscha; Karcher okazał się być zbyt drogi.

Napisano

> A rzucisz jakimś cytatem z przepisów ma poparcie swoich słów?

Niestety nie mam, ale mozna poszukać w sieci... Chodzi o odprowadzenie ścieków...

> Nigdzie nie napisałem, że myjka będzie służyć tylko do mycia

> samochodu. Będę nią mył kosiarkę, rower, podjazd i pewnie co

> jakiś czas elewację budynku.

Więc napewno przyda się w gospodarstwie domowym

> Ciekawe gdzie można to zrobić za 28zł. Bo chyba nie w Wawie.

Mieszkam na Śląsku więc mówię o tutejszych kosztach życia

> A nawet jeśli, to ja do Wawy mam 28km. Do Łomianek, gdzie

> prawdopodobnie znajdzie się jakaś myjnia ręczna (piszę

> "prawdopodobnie", bo nie szukałem) mam 14km. Zatem dojazd do

> myjni to dla mnie dodatkowy stracony czas oraz pieniądze.

> Liczę się z wydatkami, ale dla mnie myjka to oszczędnośc czasu. Nie

> zawsze mam czas, żeby po pracy jechać na myjnie, bo zwykle

> spieszę się do domu, do rodziny. A nie będę jeździł na myjnię

> 15-20km, żeby "zaoszczędzić".

> Pozdrawiam

> Bartek

> PS. Myjka zamówiona. Padło na Boscha; Karcher okazał się być zbyt

> drogi.

Za ORTa przepraszam... Czasami mi się zdarzy z rozpędu walnąć jakiegoś głupiego byka i nawet go nie zauważę blush.gifblush.gifblush.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.