Jump to content
kadu

Golf 6R vs Tipo SW T-Jet

Recommended Posts

Posted (edited)

Cześć,

 

wiem, że porównanie może się wydawać niektórym bez sensu, ale potrzebuję rady.

Obecnie posiadam Golfa 6R z 2012, ok. 120 tyś. km. przebiegu, jest bardzo zadbany zarówno jeśli chodzi o stan techniczny jak i wizualny.

 

W związku z innymi planami (budowa domu) niestety nie przewiduje możliwości przeznaczenia większej ilości gotówki w ciągu najbliższych 6-7 lat na samochód. W związku z tym pojawia się pomysł zmiany Golfa na nowe Tipo (2020) SW Lounge z silnikiem T-Jet. Odbyłoby się to właściwie bezgotówkowo. Wiem, że prowadzenie, osiągi, a nawet jakość wykonania są trochę z innej bajki, natomiast w przypadku nowego auta jest większa szansa na bezproblemowe użytkowanie przez dłuższy okres czasu.
 

Co radzicie? Zmieniać, czy „jakoś to będzie”? 😄

Edited by kadu

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, kadu napisał:

Co radzicie? Zmieniać, czy „jakoś to będzie”? 😄

 

Nie będzie. 

 

Weź też Golfa, może słabszego niż teraz ale Golfa. 

 

 

  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile takie Tipo? Pewnie z 70k... To ja bym w nowszej budzie uzywki GTI szukal. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, kadu napisał:

Cześć,

 

wiem, że porównanie może się wydawać niektórym bez sensu, ale potrzebuję rady.

Obecnie posiadam Golfa 6R z 2012, ok. 120 tyś. km. przebiegu, jest bardzo zadbany zarówno jeśli chodzi o stan techniczny jak i wizualny.

 

W związku z innymi planami (budowa domu) niestety nie przewiduje możliwości przeznaczenia większej ilości gotówki w ciągu najbliższych 6-7 lat na samochód. W związku z tym pojawia się pomysł zmiany Golfa na nowe Tipo (2020) SW Lounge z silnikiem T-Jet. Odbyłoby się to właściwie bezgotówkowo. Wiem, że prowadzenie, osiągi, a nawet jakość wykonania są trochę z innej bajki, natomiast w przypadku nowego auta jest większa szansa na bezproblemowe użytkowanie przez dłuższy okres czasu.
 

Co radzicie? Zmieniać, czy „jakoś to będzie”? 😄

Z r6 na tipio .... dlaczego to sobie robisz :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tipo wychodzi ok 65 tys. Jeśli miałbym kupować używkę, to zdecydowanie wolę zostać przy 6R, ponieważ nie wymaga żadnych inwestycji/napraw. Z kupnem używki to będzie loteria, zwłaszcza GTI/R.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, kadu napisał:

Cześć,

 

wiem, że porównanie może się wydawać niektórym bez sensu, ale potrzebuję rady.

Obecnie posiadam Golfa 6R z 2012, ok. 120 tyś. km. przebiegu, jest bardzo zadbany zarówno jeśli chodzi o stan techniczny jak i wizualny.

 

W związku z innymi planami (budowa domu) niestety nie przewiduje możliwości przeznaczenia większej ilości gotówki w ciągu najbliższych 6-7 lat na samochód. W związku z tym pojawia się pomysł zmiany Golfa na nowe Tipo (2020) SW Lounge z silnikiem T-Jet. Odbyłoby się to właściwie bezgotówkowo. Wiem, że prowadzenie, osiągi, a nawet jakość wykonania są trochę z innej bajki, natomiast w przypadku nowego auta jest większa szansa na bezproblemowe użytkowanie przez dłuższy okres czasu.
 

Co radzicie? Zmieniać, czy „jakoś to będzie”? 😄

 

Ja bym trzymał póki się da, jak będzie od groma awarii to sprzedasz i kupisz tipo np 3-4 letnie albo może się okazać że jednak masz jeszcze z 10k na dołożenie do czegoś innego, a może zmienisz pracę w między czasie i skoczą zarobki... trzeba być optymistą ;] jak będzie źle to go opchniesz i kupisz coś taniego, jak będzie dobrze to się bedziesz cieszył fajnym golfem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem krótko, nie rób tego i nie przesiadaj się z Golfa na Tipo, nawet jeśli Tipo będzie nowe ;]

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, kadu napisał:

Tipo wychodzi ok 65 tys. Jeśli miałbym kupować używkę, to zdecydowanie wolę zostać przy 6R, ponieważ nie wymaga żadnych inwestycji/napraw. Z kupnem używki to będzie loteria, zwłaszcza GTI/R.

Za 65k wolałbym poszukać Golfa 7 z końcówki produkcji, nawet golasa.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż tak źle jest z Tipo? Raczej innej alternatywy dla niego w tej cenie nie widzę (minimum dla mnie w nowym samochodzie to aut. klima, CarPlay). Tipo to wszystko ma, dodatkowo ma bi-xenon, tempomat. Jeśli chodzi o wyposażenie, to golas MK7 Variant nie ma prawie nic, dodatkowo 3-cyl i jest droższy o 5 tyś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, kadu napisał:

Aż tak źle jest z Tipo? Raczej innej alternatywy dla niego w tej cenie nie widzę (minimum dla mnie w nowym samochodzie to aut. klima, CarPlay). Tipo to wszystko ma, dodatkowo ma bi-xenon, tempomat. Jeśli chodzi o wyposażenie, to golas MK7 Variant nie ma prawie nic, dodatkowo 3-cyl i jest droższy o 5 tyś.

Jest źle, wsiądź i przejedź się. ;] 

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, kadu napisał:

Tipo wychodzi ok 65 tys. Jeśli miałbym kupować używkę, to zdecydowanie wolę zostać przy 6R, ponieważ nie wymaga żadnych inwestycji/napraw. Z kupnem używki to będzie loteria, zwłaszcza GTI/R.

Poszukaj soboe lepiej Leona z wyprzedaży rocznika lub lekko używanego. Masz 5 lat gwarancji, bardzo dobrze jeżdżący samochód i dość aktualny.  Tipo ma sens tylko w bida wersjach. Tego samochodu nie można porównywać z innymi modelami klasy. Po przejściu z takiego vaga na Tipo wszystko do szału by Cię doprowadzalo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jest źle, wsiądź i przejedź się. ;] 
A już nie przesadzajcie...
Tipo nie jest aż takie tragiczne... Owszem nie prowadzi się jak golf R ale nie jest do takich celów przeznaczony..
Jako zwykły dupowoz daje radę pod warunkiem że jesteś świadom że nie kupiłeś sportowego auta tylko najtańszy na rynku kompakt że wszystkimi jego wadami i zaletami



Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
A już nie przesadzajcie...
Tipo nie jest aż takie tragiczne... Owszem nie prowadzi się jak golf R ale nie jest do takich celów przeznaczony..
Jako zwykły dupowoz daje radę pod warunkiem że jesteś świadom że nie kupiłeś sportowego auta tylko najtańszy na rynku kompakt że wszystkimi jego wadami i zaletami



Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka


Dlatego Tipo ma sens ale jak kupujesz w wersjach podstawowych.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego Tipo ma sens ale jak kupujesz w wersjach podstawowych.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Nie tylko ale to już moje zdanie ....
Chodzi mi o to że wbrew temu co można wywnioskować z opinii co niektórych tu zgromadzonych Tipo to nie inyjska Tata

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, kadu napisał:

Cześć,

 

wiem, że porównanie może się wydawać niektórym bez sensu, ale potrzebuję rady.

Obecnie posiadam Golfa 6R z 2012, ok. 120 tyś. km. przebiegu, jest bardzo zadbany zarówno jeśli chodzi o stan techniczny jak i wizualny.

 

W związku z innymi planami (budowa domu) niestety nie przewiduje możliwości przeznaczenia większej ilości gotówki w ciągu najbliższych 6-7 lat na samochód. W związku z tym pojawia się pomysł zmiany Golfa na nowe Tipo (2020) SW Lounge z silnikiem T-Jet. Odbyłoby się to właściwie bezgotówkowo. Wiem, że prowadzenie, osiągi, a nawet jakość wykonania są trochę z innej bajki, natomiast w przypadku nowego auta jest większa szansa na bezproblemowe użytkowanie przez dłuższy okres czasu.
 

Co radzicie? Zmieniać, czy „jakoś to będzie”? 😄

 

To już w cenie Tipo kupisz nową Astrę K. Tipo niestety w środku nadal będzie autem za 45 kPLN, nawet jak go wyposażysz do 100 kPLN z cennika. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, spad napisał:

 

To już w cenie Tipo kupisz nową Astrę K. Tipo niestety w środku nadal będzie autem za 45 kPLN, nawet jak go wyposażysz do 100 kPLN z cennika. 

 

Akurat Astrę K oglądałem i jeśli chodzi o jakość, to jest to dla mnie dokładnie ten sam poziom. Z tym, że jest brzydsza...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, DZIDA napisał:

A już nie przesadzajcie...
Tipo nie jest aż takie tragiczne... Owszem nie prowadzi się jak golf R ale nie jest do takich celów przeznaczony..
Jako zwykły dupowoz daje radę pod warunkiem że jesteś świadom że nie kupiłeś sportowego auta tylko najtańszy na rynku kompakt że wszystkimi jego wadami i zaletami



Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
 

Najtańszy to pewnie będzie Logan, jeździłem ostatnio nówką w średniej wersji - elektryka, BT, klima i jakoś wykonania oraz prowadzenie tego auta odpowiada cenie zakupu. Osobiście wolałbym kupić 3-4 latka z grupy VAG niż taką nówkę...

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, kadu napisał:

 

Akurat Astrę K oglądałem i jeśli chodzi o jakość, to jest to dla mnie dokładnie ten sam poziom. Z tym, że jest brzydsza...

No to w takim razie kwestia gustu a każdy ma inny :) Bo dla mnie Astra jest akceptowana jak Golf, a Tipo w środku to bardziej Dacia. Dobre do zakupu jako najtańsze wersje, w bogatszych nie czujesz za co płacisz.

Jak na Golfa kasy brakuje a myślisz o Tipo, to zerknij na Leona. Tańsze od Golfa a jednak jakościowo będzie bliższe Golfowi niż Tipo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj chodzi też o wyposażenie. W w/w Tipo jest dla mnie akceptowalne. Jak mam kupić jakiegoś golasa (Golf, Leon), to zdecydowanie zostaję przy 6R. Dokładać do tego interesu nie chcę, ponieważ mam w tej chwili zupełnie inne priorytety.

 

Oglądałem Tipo w salonie i tragedii nie ma (Lounge - niższe wersje faktycznie są już kiepskie, inna deska). Ale jakościowo faktycznie jest duży skok w dół względem Golfa 6. Dlatego też nie byłem przekonany. Przejechać się nie miałem okazji, bo nigdzie w okolicy nie mieli na tę chwilę demo z tym silnikiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, kadu napisał:

 

Co radzicie? Zmieniać, czy „jakoś to będzie”? 😄

Golf nie spełnia oczekiwań? Za mały? Sypie się?

Jeśli nie, to jeździć.

Budowa pochłonie każde pieniądze ;]

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, kadu napisał:

Tutaj chodzi też o wyposażenie. W w/w Tipo jest dla mnie akceptowalne. Jak mam kupić jakiegoś golasa (Golf, Leon), to zdecydowanie zostaję przy 6R. Dokładać do tego interesu nie chcę, ponieważ mam w tej chwili zupełnie inne priorytety.

 

Oglądałem Tipo w salonie i tragedii nie ma (Lounge - niższe wersje faktycznie są już kiepskie, inna deska). Ale jakościowo faktycznie jest duży skok w dół względem Golfa 6. Dlatego też nie byłem przekonany. Przejechać się nie miałem okazji, bo nigdzie w okolicy nie mieli na tę chwilę demo z tym silnikiem.

 

nie bądź racjonalny ;] chyba że ten golf Ci się znudził i na siłę chcesz coś innego, pomimo że na budowę to teraz wszystko z dostawą jest ale i tak czasem zdarzało mi się przewieźć różne klamoty także kombi by się fajnie sprawdził, z drugiej strony do wożenia worków cementu szkoda nowego auta

 

jak chcesz racjonalnie to golfa opchnij, kup jakiegoś 10 letniego kombiaka tak żeby przejeździł te 2-3 lata budowy, potem sprzedaj kombiaka + dołóż resztę kasy z golfa i zobaczysz wtedy co kupić ciekawego

Share this post


Link to post
Share on other sites

@kadu jeżeli mogę doradzić bo sam jestem.na etapie budowy domu a stilo robi jako wół roboczy bo wszystko nim wożę co tylko nie wymaga transportu i HDS. To kupiłbym kombiaka. Przewieź wywieść to poezja . 

Posiadam stilo 3D i to jest udręka składać i rozkładać siedzenia kanapę itp... 

Nie mam haka bo bym zakupił przyczepkę. 

Ale zdecydowanie jeżeli miałbym wybierać kupiłbym użytkowe auto które będzie pomocne przy budowie. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest to też na pewno jeden z plusów. Golfa trochę mi szkoda na wożenie różnych gratów/materiałów, co pewnie prędzej czy później będzie nieuniknione (albo przywiozę sam, albo będzie opóźnienie). Dodatkowo same dojazdy, błoto, itd.

Tipo raczej nie byłoby mi żal tyrać w ten sposób.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, kadu napisał:

Jest to też na pewno jeden z plusów. Golfa trochę mi szkoda na wożenie różnych gratów/materiałów, co pewnie prędzej czy później będzie nieuniknione (albo przywiozę sam, albo będzie opóźnienie). Dodatkowo same dojazdy, błoto, itd.

Tipo raczej nie byłoby mi żal tyrać w ten sposób.

 

To jak chcesz tyrać auto to kup Logana MCV 😄

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, HARDTECHNO napisał:

@kadu jeżeli mogę doradzić bo sam jestem.na etapie budowy domu a stilo robi jako wół roboczy bo wszystko nim wożę co tylko nie wymaga transportu i HDS. To kupiłbym kombiaka. Przewieź wywieść to poezja . 

Posiadam stilo 3D i to jest udręka składać i rozkładać siedzenia kanapę itp... 

Nie mam haka bo bym zakupił przyczepkę. 

Ale zdecydowanie jeżeli miałbym wybierać kupiłbym użytkowe auto które będzie pomocne przy budowie. 

 

 

W dzisiejszych czasach montaż haka to kilkaset złotych, więc w czym problem? :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Pietro_M obczajalem temat .. przyczepka 1500+500hak+100przeglad. = Zostaje w 3D bez montażu haka

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, HARDTECHNO napisał:

@Pietro_M obczajalem temat .. przyczepka 1500+500hak+100przeglad. = Zostaje w 3D bez montażu haka

Przyczepkę można wynajmować :ok:

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, kadu napisał:

Jest to też na pewno jeden z plusów. Golfa trochę mi szkoda na wożenie różnych gratów/materiałów, co pewnie prędzej czy później będzie nieuniknione (albo przywiozę sam, albo będzie opóźnienie). Dodatkowo same dojazdy, błoto, itd.

Tipo raczej nie byłoby mi żal tyrać w ten sposób.

 

ja tam całą budowę opędziłem C2 VTS... na koniec dopiero zmieniłem na grand cherokee bo po prostu znajomy sprzedawał

zastanów się jeszcze między tipo a czymś pokroju Combo https://www.otomoto.pl/oferta/opel-combo-life-1-2-110km-enjoy-0034wa9d-ID6CUROv.html#gallery-open

Share this post


Link to post
Share on other sites

na budowę to w ogole kup inne auto za 3 tysie, do tyrania, najlepiej duże kombi albo van. A do jezdzenia to osobna sprawa, Tipo czy Golf.

 

Ja bym Golfa nie sprzedawal, no chyba ze czujesz ze nie będzie Cie stać na jego utrzymanie, albo już totalnie znudzil ….

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tutaj chodzi też o wyposażenie. W w/w Tipo jest dla mnie akceptowalne. Jak mam kupić jakiegoś golasa (Golf, Leon), to zdecydowanie zostaję przy 6R. Dokładać do tego interesu nie chcę, ponieważ mam w tej chwili zupełnie inne priorytety.
 
Oglądałem Tipo w salonie i tragedii nie ma (Lounge - niższe wersje faktycznie są już kiepskie, inna deska). Ale jakościowo faktycznie jest duży skok w dół względem Golfa 6. Dlatego też nie byłem przekonany. Przejechać się nie miałem okazji, bo nigdzie w okolicy nie mieli na tę chwilę demo z tym silnikiem.

I to jest kwintesencja sieci dilerskiej Fiata ;]
Jak mozna nie miec na stanie demo kompakta z jedynym sensownym silnikiem w gamie? ;]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam Tipo SW Lounge 1.4tjet z lpg od 1,5roku i w sumie za nami 46kkm całkowity przebieg 62kkm. Auto kupione od 1 właściciela z przebiegiem 16kkm. Mi się generalnie dobrze jeździ, nie narzekam spalanie ~9l lpg/100km w miarę sprawnie się porusza. Jakość plastików nie zachwyca, ale miałem porównanie do Megane IV i do innych modeli i generalnie wśród większości producentów tendencja w tym temacie jest spadkowa. Skoro planujesz budowę to masz dziwne podejście do tematu, Golfa 6R Ci szkoda do takich celów ale nowego Tipo o tej samej wartości już nie. Moimi wyznacznikami przy aucie na budowę przy przeglądaniu na olx jest cena do 5kpln, kombi lub Van, hak, LPG/prosty diesel, korozja podwozia na takim etapie żebym bez problemu do niego wrzucił z 500kg towaru. Później puszczam za czapkę śliwek lub złom.

  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, spad napisał:

 

To już w cenie Tipo kupisz nową Astrę K. Tipo niestety w środku nadal będzie autem za 45 kPLN, nawet jak go wyposażysz do 100 kPLN z cennika. 

 

Tipo w droższych wersjach ma nieco lepsze materiały w środku niż najtańsze wersje Tipo/Pop/Easy.

Taki Lounge  wygląda znośnie i wersja za 60 nie wygląda już jak taka za 45.

 

52 minuty temu, kadu napisał:

Jest to też na pewno jeden z plusów. Golfa trochę mi szkoda na wożenie różnych gratów/materiałów, co pewnie prędzej czy później będzie nieuniknione (albo przywiozę sam, albo będzie opóźnienie). Dodatkowo same dojazdy, błoto, itd.

Tipo raczej nie byłoby mi żal tyrać w ten sposób.

 

W tipo przewieziesz większe przedmioty niż w Golfie - poza materiałami na początek, po jakieś szafki z Ikei czy inne na etapie wykańczania. Dodatkowo kombi ma relingi, więc i dach można wykorzystać. Ja na Uniaku woziłem kartongipsy ;) Podobny dylemat miałem jak zaczynaliśmy budowę - miałem wówczas możliwość zakupu trzyletniego auta, z pewnych rąk i z niedużym przebiegiem. Ale stwierdziłem że nie, zostanę przy siedmioletnim wtedy Punto (i nowszej Fieście) - bo szkoda kasy, bo Fiat fajnie wyposażony itd. No i później wszystko szło w budowę, wyposażenie i tak dalej ciągle coś. Co z tego że praca się zmieniła czy wpadła dodatkowa kasa - to płot, to bruk i efekt jest taki, że Punto ma 13 lat, póki co na szczęście nie jest skarbonką, ale się znudziło, a rodzina się powiększyła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, steyr napisał:

Skoro planujesz budowę to masz dziwne podejście do tematu, Golfa 6R Ci szkoda do takich celów ale nowego Tipo o tej samej wartości już nie. Moimi wyznacznikami przy aucie na budowę przy przeglądaniu na olx jest cena do 5kpln, kombi lub Van, hak, LPG/prosty diesel, korozja podwozia na takim etapie żebym bez problemu do niego wrzucił z 500kg towaru. Później puszczam za czapkę śliwek lub złom.

 

Czy ja wiem czy takie dziwne? Nie chodzi tu o sam fakt ceny. Po prostu szkoda by mi było zużywać w taki sposób bądź co bądź jednak auto w dosyć rzadkiej wersji. Tipo to z kolei auto całkowicie pospolite i nie byłoby mi go tak żal.

 

Ja z kolei nie rozumiem Twojego podejścia. Naszukasz się samochodu za 5 tyś, wydasz dodatkową kasę na jakieś naprawy (bo na pewno coś trzeba będzie zrobić), ubezpieczenie. Potem oddasz na złom i dostaniesz ok. 700zł. Łącznie wyjdzie Cię to pewnie bliżej 8-10 tyś. zł. Wydaje mi się, że przy chociaż minimalnym poziomie dbania o samochód (podłożenie koca, folii pod przewożone rzeczy, itd.), jego utrata wartości wynikająca z dodatkowego zużycia będzie sporo mniejsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Majkiel napisał:

 

Tipo w droższych wersjach ma nieco lepsze materiały w środku niż najtańsze wersje Tipo/Pop/Easy.

Taki Lounge  wygląda znośnie i wersja za 60 nie wygląda już jak taka za 45.

 

 

W tipo przewieziesz większe przedmioty niż w Golfie - poza materiałami na początek, po jakieś szafki z Ikei czy inne na etapie wykańczania. Dodatkowo kombi ma relingi, więc i dach można wykorzystać. Ja na Uniaku woziłem kartongipsy ;) Podobny dylemat miałem jak zaczynaliśmy budowę - miałem wówczas możliwość zakupu trzyletniego auta, z pewnych rąk i z niedużym przebiegiem. Ale stwierdziłem że nie, zostanę przy siedmioletnim wtedy Punto (i nowszej Fieście) - bo szkoda kasy, bo Fiat fajnie wyposażony itd. No i później wszystko szło w budowę, wyposażenie i tak dalej ciągle coś. Co z tego że praca się zmieniła czy wpadła dodatkowa kasa - to płot, to bruk i efekt jest taki, że Punto ma 13 lat, póki co na szczęście nie jest skarbonką, ale się znudziło, a rodzina się powiększyła.

 

Przymierzałem się do Lounge i niestety odrzucało tak samo jak w Pop. To co mnie interesowało to oscylowało w okolicach 67 kPLN. 5 kPLN więcej dałem za 8-miesięcznego Golfa w Higline. Różnice w środku ciężko nazwać nawet przepaścią, to Rów Mariański. Przy tym nawet Astra K zdawała się być w dotyku w klasie średniej a nie budżetowej jak Tipo. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Maciej__ napisał:


I to jest kwintesencja sieci dilerskiej Fiata ;]
Jak mozna nie miec na stanie demo kompakta z jedynym sensownym silnikiem w gamie? ;]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Przymierzając się do Tipo Fiat był jedynym ASO, gdzie auto demonstracyjne było totalnym golasem. Mnie interesuje T-JET w Lounge, a w demo tylko golas. W zasadzie demówki były dwie, dwa sedany, z dwoma silnikami i nic więcej, obydwa golasy. I niestety mentalność i wygląd salonu taka sama jak w 1996 roku gdy rodzice kupowali Fiata Uno. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, kadu napisał:

 

Czy ja wiem czy takie dziwne? Nie chodzi tu o sam fakt ceny. Po prostu szkoda by mi było zużywać w taki sposób bądź co bądź jednak auto w dosyć rzadkiej wersji. Tipo to z kolei auto całkowicie pospolite i nie byłoby mi go tak żal.

 

Ja z kolei nie rozumiem Twojego podejścia. Naszukasz się samochodu za 5 tyś, wydasz dodatkową kasę na jakieś naprawy (bo na pewno coś trzeba będzie zrobić), ubezpieczenie. Potem oddasz na złom i dostaniesz ok. 700zł. Łącznie wyjdzie Cię to pewnie bliżej 8-10 tyś. zł. Wydaje mi się, że przy chociaż minimalnym poziomie dbania o samochód (podłożenie koca, folii pod przewożone rzeczy, itd.), jego utrata wartości wynikająca z dodatkowego zużycia będzie sporo mniejsza.

 

Zależy co rozumiesz pod pojęciem ładowności i co chcesz w nim przewozić, przy budowie zakładam że jak trzeba wrzucić worki z cementem to wrzucam i tyle. I nikt mi nie powie że przy ładowaniu takiego cementu, suchej zaprawy i itp że się prószy z takich worków przy przekładaniu i itp. Jak jakieś inne drobne pierdoły to owszem rozkładasz koc i itp. po problemie można użytkować auto w ten sposób bez większego uszczerbku. Ostatnio w Tipo w bagażniku wiozłem 7 wiader tynku po 30kg bez problemu, aczkolwiek dobrze się zastanawiałem czy mi te wiadra nie złamią podłogi w bagażniku i nie wpadną do wnęki z butlą. Bez problemu się obyło. Dla mnie i tak najlepszym wyjściem jest hak w samochodzie, głównie z tego względu że mam swoją przyczepę która dużo zniesie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, kadu napisał:

Ja z kolei nie rozumiem Twojego podejścia. Naszukasz się samochodu za 5 tyś, wydasz dodatkową kasę na jakieś naprawy (bo na pewno coś trzeba będzie zrobić), ubezpieczenie. Potem oddasz na złom i dostaniesz ok. 700zł. Łącznie wyjdzie Cię to pewnie bliżej 8-10 tyś. zł. Wydaje mi się, że przy chociaż minimalnym poziomie dbania o samochód (podłożenie koca, folii pod przewożone rzeczy, itd.), jego utrata wartości wynikająca z dodatkowego zużycia będzie sporo mniejsza.

zależy co rozumiesz pod pojęciem budowa i jak często cos będziesz wozic. jak jakies wykonczeniowki przywieziesz np kibel, stelaz wc, troche plytek to ok. i robisz to raz na miesiąc.

 

ale jeśli cos tam chcesz podmurować,zaprawa, kilka pustaków czy ytongow, przewieźć jakies przedmioty typu nadproże, profile do GK, a to deski, jakiś drut, blache, styropian. Nie ma bata żeby za ktoryms razem cos się nie rozsypalo, nie zahaczylo o pdsufitke, o boczek i nie roztargalo. Tylko auto za 3-5 tysi to nie szkoda. Zwyklego ladnego daily, a już nie mowie nowego to naprawdę byłoby szkoda ….

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

kup dacie dokker. zmieścisz się w 60k z silnikiem 1.3 130KM. Użytkuję to w firmie, nie oszczedzam, a na budowę domu idealne. w cenie jeszcze ci hak zamontują. ale ja jestem fanem marki, więc mnie nie słuchaj :) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, czachabrava napisał:

To jak chcesz tyrać auto to kup Logana MCV 😄

 

15 minut temu, Marcinas napisał:

kup dacie dokker. zmieścisz się w 60k z silnikiem 1.3 130KM. Użytkuję to w firmie, nie oszczedzam, a na budowę domu idealne. w cenie jeszcze ci hak zamontują. ale ja jestem fanem marki, więc mnie nie słuchaj :) 

 

Chyba najlepsze propozycje w tym budzecie:ok: Predzej czy pozniej dojdzie potrzeba wozenia dlugich przedmiotow... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko nijak to się ma do moich wymagań. Ja potrzebuje zwykłego, normalnego samochodu do jazdy na codzień. Cieżko mi zdecydować się na Tipo, to co dopiero jakakolwiek Dacia. Zakładam, że nie będę woził wszystkiego sam, bo nie będę budował własnymi rękami. Chodziło bardziej o sporadyczne przewiezienie czegoś w przyszłości i dojazdy na miejsce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, kadu napisał:

Tylko nijak to się ma do moich wymagań. Ja potrzebuje zwykłego, normalnego samochodu do jazdy na codzień. Cieżko mi zdecydować się na Tipo, to co dopiero jakakolwiek Dacia. Zakładam, że nie będę woził wszystkiego sam, bo nie będę budował własnymi rękami. Chodziło bardziej o sporadyczne przewiezienie czegoś w przyszłości i dojazdy na miejsce.

tutaj dostajesz propozycje a nie rozwiązania. ja miałem kiedyś budowę i ogarnąłem ją seicento. wolałbym zostać przy aucie, które lubię niż wchodzić w jakieś nowe fiaty :) 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym na twoim miejscu zostawił Golfa.

Ja budowę obskoczyłem Fiestą ST i samochód na tym nic nie ucierpiał a służył mi jeszcze 3 lata potem. Większość materiałów była dowożona. Sam musiałem parę razy przywieźć kilka worków kleju, czy kilka paczek płytek, jakieś elementy wyposażenia łazienki typu szafka, umywalka, niektóre meble do kuchni niemniej jednak 90% przyszło transportem sprzedawcy lub kurierem i często to było za darmo. Nie potrzeba dziś kupować krowy, żeby się napić mleka - to już nie te czasy, kiedy były problemy z transportem i każdy targał sam swoim autem. Nie wiem gdzie budujesz, ale dziś już nie problem wynając dostawczaka na doby albo w sharingu na minuty, żeby nie męczyć swojego auta.

 

Jak wsiądziesz z VW w dobrej wersji (pomijam sytuacje pełnoletnich VW - tam to może być inaczej), do nowego włocha czy francuza, to nie będziesz się dobrze czuł - będziesz widział braki i wyrzeczenia. Gorsze materiały, coś nie będzie intuicyjne, coś niedość praktyczne, coś gorzej wykonane - nie będzie tak jak się przyzwyczaiłeś. Przejściowo przerabiałem to w tym roku. Kupno Tipo, to w Twoim przypadku byłoby trochę samobiczowanie. Znasz swojego Golfa, to go trzymaj - bardzo możliwe, że jeśli jest zadbany, yo pojeździ dłużej bez problemów, niż nowe Tipo. Kiedy już kupisz to Tipo, to przy wyjeździe z salonu zanotujesz ogromną utratę wartości. Za 6-7 lat przy potencjalnej odsprzedaży Twój obecny Golf będzie pewno więcej wart niż to dziś nowe Tipo.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, kadu napisał:

Tylko nijak to się ma do moich wymagań. Ja potrzebuje zwykłego, normalnego samochodu do jazdy na codzień. Cieżko mi zdecydować się na Tipo, to co dopiero jakakolwiek Dacia. Zakładam, że nie będę woził wszystkiego sam, bo nie będę budował własnymi rękami. Chodziło bardziej o sporadyczne przewiezienie czegoś w przyszłości i dojazdy na miejsce.

Lepszego niż Golf chyba nie ma rynku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja bym na twoim miejscu zostawił Golfa.
Ja budowę obskoczyłem Fiestą ST i samochód na tym nic nie ucierpiał a służył mi jeszcze 3 lata potem. Większość materiałów była dowożona. Sam musiałem parę razy przywieźć kilka worków kleju, czy kilka paczek płytek, jakieś elementy wyposażenia łazienki typu szafka, umywalka, niektóre meble do kuchni niemniej jednak 90% przyszło transportem sprzedawcy lub kurierem i często to było za darmo. Nie potrzeba dziś kupować krowy, żeby się napić mleka - to już nie te czasy, kiedy były problemy z transportem i każdy targał sam swoim autem. Nie wiem gdzie budujesz, ale dziś już nie problem wynając dostawczaka na doby albo w sharingu na minuty, żeby nie męczyć swojego auta.
 
Jak wsiądziesz z VW w dobrej wersji (pomijam sytuacje pełnoletnich VW - tam to może być inaczej), do nowego włocha czy francuza, to nie będziesz się dobrze czuł - będziesz widział braki i wyrzeczenia. Gorsze materiały, coś nie będzie intuicyjne, coś niedość praktyczne, coś gorzej wykonane - nie będzie tak jak się przyzwyczaiłeś. Przejściowo przerabiałem to w tym roku. Kupno Tipo, to w Twoim przypadku byłoby trochę samobiczowanie. Znasz swojego Golfa, to go trzymaj - bardzo możliwe, że jeśli jest zadbany, yo pojeździ dłużej bez problemów, niż nowe Tipo. Kiedy już kupisz to Tipo, to przy wyjeździe z salonu zanotujesz ogromną utratę wartości. Za 6-7 lat przy potencjalnej odsprzedaży Twój obecny Golf będzie pewno więcej wart niż to dziś nowe Tipo.
 
Abstrahując od tego co napisałeś, to na czym polega ta ogromną utrata wartości po wyjechaniu z salonu? :hehe:
Czy autor zamierza nim wyjechać za bramę i od razu sprzedać? :facepalm:

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, Maciej__ napisał:

Abstrahując od tego co napisałeś, to na czym polega ta ogromną utrata wartości po wyjechaniu z salonu? :hehe:
Czy autor zamierza nim wyjechać za bramę i od razu sprzedać? :facepalm:


Nie zamierzam, natomiast prawdą jest, że powiedzmy w ciągu 5 lat to Tipo straci na wartości więcej niż Golf, który największą (i najszybszą) utratę wartości ma już za sobą. Inna sprawa, że różnica w tej utracie mniej więcej wyrówna się biorąc pod uwagę niższe koszty eksploatacji Tipo (2L/100km mniej, benzyna 95 vs 98, tańsze ubezpieczenie). Części eksploatacyjne też do Tipo będą tańsze. No ale jeździ się wtedy Tipo 120hp zamiast Golfem 270hp z 4x4 i automatem...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Maciej__ napisał:

Abstrahując od tego co napisałeś, to na czym polega ta ogromną utrata wartości po wyjechaniu z salonu? :hehe:
Czy autor zamierza nim wyjechać za bramę i od razu sprzedać? :facepalm:

Oczywiście że nie wynika to z treści posta. Ale nie jest tajemnicą, że każde auto po wyjeździe z salonu traci na wartosci. W razie np. kradziezy, szkody jak przychodzi do wypłaty, można dostać mocno po karku i to też warto uwzględniać. Kluczowe jest jedno - Fiat traci bardziej niż VW i po tych wspomnianych 6-7 latach ciekawego VW sprzeda szybciej i za lepsze pieniądze niż biednego Fiata.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, rwIcIk napisał:

Przyczepkę można wynajmować :ok:

W takiej cenie jak podał (1500 za przyczepkę) to wynajmowanie może być deko nieopłacalne.

Zakładam, że skoro potrzebna na budowę to częściej będzie używana.

Już 2 lata temu płaciłem 60zł za wynajem.

Fakt, że pewnie masywniejsza będzie ta z wypożyczalni od tej za 1500.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oczywiście że nie wynika to z treści posta. Ale nie jest tajemnicą, że każde auto po wyjeździe z salonu traci na wartosci. W razie np. kradziezy, szkody jak przychodzi do wypłaty, można dostać mocno po karku i to też warto uwzględniać. Kluczowe jest jedno - Fiat traci bardziej niż VW i po tych wspomnianych 6-7 latach ciekawego VW sprzeda szybciej i za lepsze pieniądze niż biednego Fiata.
Za 6-7 lat to ten Golf będzie miał prawie 15 na karku i może się okazać, że go zje korozja i tyle z tego będzie ;]
Stare to jest dobre wino i skrzypce :ok:
Do tego pewnie w końcu wprowadza jakieś opłaty ekologiczne i utrzymanie starszych aut z mocnymi silnikami może być mocno nieopłacalne...
Ja bym tego Golfa jednak sprzedał póki jest warty sensowne pieniądze i poszukał czegoś 1-2 letniego zamiast Tipo.
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, kartonik napisał:

Ile pali ci ten Golf?

Średnio ok. 11/100 (jazda w trybie mieszanym, od czasu do czasu skorzystanie z pełnej mocy).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.