3.7 PLN jest pewne po powrocie VAT, co do 4.5 ...zobaczymy, z pewnością nie będzie już taniej :).
Przy czym to są naczynia połączone - drożeje gaz, drożeje reszta nośników energii - pellet, węgiel, drewno, prąd. Na razie jest duże rozchwianie na rynku i chwilowo może bardziej opłacać się to czy tamto. Dochodziło wręcz do kuriozum, że bardziej opłacalne jest operowanie spalinowymi lokomotywami Diesla, niż elektrycznymi. Ale finalnie to wszystko się w miarę wyrówna.
Jak ktoś ma drewno ze swojego lasu, czas i chęci żeby to łupać - nie widzę problemu. Jeśli patrzymy na to czysto ekonomicznie, dla nowych domków jednorodzinnych zużywających na potrzeby CO w okolicy 10 -12 MWh rocznie - to jest oszczędność rzędu kilku stówek rocznie, o ile w ogóle, bo wszystko zależy od ceny drewna. Każdy musi zdecydować sam, czy chce, lubi i ile zaoszczędzi. Jak ja bym miał kupić 10 m3 drewna za 2000 zł (optymistycznie), potem to połupać przez kilka dni, a następnie przez całą zime latać i dokładać, do tego jeszcze modyfikować instalację płacąc za to firmie zewnętrznej kilkanaście tysięcy - podobnie jak @sherifnie widzę w tym żadnego, ale to żadnego sensu. Ale już mój sąsiad emeryt, ma własny las, przez całe lato przywozi sobie po przyczepce, łupie, układa, potem dokłada - jak dla niego bardzo opłacalne, zabije trochę nudy, a i trochę ruchu złapie.
A przy okazji - dzisiaj rozpalam wieczorem w kozie, dla klimatu, ale też chłodno w domu Kupiłem i połupałem ze 4 kubiki drewna w 2012 roku - i tak sobie zapalimy parę razy w roku - właśnie najczęściej jak wpadnie kilka chłodniejszych dni na jesieni czy na wiosnę.