Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 06.10.2022 w Odpowiedzi

  1. Tutaj Sami specjaliści więc powiedzcie mi czy jest sens kopać się z firmą gdy po około 3 latach spadła mi duża szafka kuchenna? Meble na wymiar + montaż. 1. Szafka o wymiarach około 90x90x30cm 2. Waga samej szafki około 36kg( wiem bo ważyłem ) 3. Waga z wsadem myślę mogło by być okolice 50kg. 4. Montaż na 2 malutkie szyny 10cm i 4 kołki motylkowe do karton gipsu. Po 2 wkręty na szynę montażową. Karton gips na stelażu. 5. Nie negocjowaliśmy ceny ile chcieli tyle dostali. Czy to tak powinno być zamontowane? Popytalem i ogólnie to firmy tak robią, żeby było bezpiecznie. Jak są wątpliwości to wzmacniają miejsce gdzie będzie wisieć szafa. Ostatecznie po czyjej stronie ciąży odpowiedzialność za prawidłowy montaż? Jeśli nie ma pełnej cegły to nie widzę innego rozwiązania jak wielkie wkręty albo przynajmniej pełna szyna na długość szafki i przynajmniej te 8-10 wkrętów tak by równomiernie rozłożyć ciężar. Fakty są takie, że jakby tam w tym momencie były dzieci(wiek przedszkolny), to nie chce nawet myśleć...a były na szczęście w pokoju. Kolejny fakt, że coś mi zaczęło tak jakby stukać. Pierwszy stuk idę do dzieci bo pewnie pajacują i zapobiegawczo pytam kto tak stuka.... I znowu stuknięcie tym razem słyszę , że z kuchni. Jestem na miejscu. Kolejne stuknięcie, myślałem, że coś na dachu ktoś robi i kolejne stuknięcie i leci szafa. Nie spodziewałem się ale zdążyłem złapać przed upadkiem frontem w podłogę ... Pierwsze słowa to ja pier..le... Trzymam szafkę bo jak puszczę to wyleci cała zawartość ze środka , szklanki literatki i inne porcelany, jeszcze najbliższe sekundy słyszę , że rozlewają się soki, herbaty ze stołu. Szybka ocena strat, wyrwało 2 gniazdka , pękła obudowa opiekacza do kanapek i zaczynam kombinować jak to postawić , więc zacząłem wyjmować po 2 szklanki, synka poprosiłem żeby ubrał buty i zaczął wynosić do pokoju wszystko co mu podam... Sytuacja opanowana, jutro mam zamiar zabrać się , za montaż szafki ale bije się z myślami, czy pierw nie zadzwonić do tych fachowców od mebli... Taka sytuacja.
  2. Jag z uwagi na wyposazenie, szczegolnie ze Ty chyba sporo jezdzisz?, naped tez ma niczego sobie jesli dobrze filmiki kojarze. Wydac kilka stowek i nie miec podst rzeczy, chyba by mnie cos trafilo.
  3. Jak było tak zawieszone to i tak długo wytrzymało. Popełniono tu chyba wszystkie możliwe błędy montażowe.
  4. Ja bym zweryfikował jak się trzyma reszta szafek.
  5. Z tych trzech ja bym brał 530e ale ja się nie znam
  6. X3 padaka bez sensu, Jag tandeta, bierz 530e i ciesz się zajefanym autem.
  7. Z małym opóźnieniem znów się chwalę. Przy okazji młody dorobił się 2oo.
  8. To nie miało szansy sie utrzymać i w twoim przypadku nie chodzi o długość kołka, tylko o sposób montażu. Jak już panowie chcieli spróbować to powinni wieszać na pełnej szynie i z większymi odstępami między kołkami. A jak chcieli by zrobic porządnie to powinnie zdemontować GK i dac pod spód OSB.
  9. Z tego co wiem, to te szyny powinny być na całej długości - nie tylko pod hakami. Chodzi właśnie o rozkład sił. A powieszenie szafek kuchennych na samej płycie bez konstrukcji nośnej to już bardzo odważny ruch.
  10. Kartongips i wszystko jasne. Ściana powinna być wzmocniona pod szafki lub montaż na odpowiedzialność inwestora.
  11. Witam Zadzwoniłbym do tej firmy i opisał sytuację. Jak często im się zdążają reklamacje to najprawdopodobniej Cię spuszczą na drzewo. Jeżeli to solidna firma to pewnie za szkody nie zwrócą ale przyjadą, sprawdzą/ poprawią montaż pozostałych szafek i powieszą tę. Pozdrawiam
  12. I ja dołączyłem do ciemnej strony mocy... W ramach walki z inflacją - inwestycja
  13. No właśnie, a już nawet pomijając silnik, to Jag jakością wnętrza miażdży cytowane propozycje.
  14. Tylko, ze on nic nie kupuje
  15. Dwa dni temu musiałem odwieźć czyjeś auto do Warszawy, bez utrzymania pasa ruchu właśnie i ciężko jest się przestawić. Ostatnich parę lat uczyniło jazdę dużo łatwiejszą, a ja jestem z tych co głośno krzyczeli że systemów nie potrzebują "bo jak się jest dobrym kierowcą...". A teraz odszczekuję i cieszę się bezpieczniejszą i wygodniejszą jazdą.
  16. Podstawa jest taka, że BMW w ogóle nie powinno tego wypuszczać. I to trwa od lat, może z przerwą na E60/65 gdzie podstawa grała poprawnie.
  17. Jeździłem tym trochę - on zarąbiście inteligentnie tym zarządza. Jeśli wbijesz cel do navi to on planuje gdzie będzie jechał na prądzie a gdzie się ładował. W praktyce silnik spalinowy działa gdy go i tak nie czuć i nie słychać (głównie w trasie przy stałej prędkości) a po mieście jedzie na elektryku, nawet jeśli miasto jest dopiero u celu podróży. Naprawdę robi wrażenie, to pierwsza tak inteligentna hybryda którą spotkałem. Byłem w stanie pojechać w mieszaną trasę 50km i pod koniec mieć nadal 25km zasięgu na prądzie, spalanie rzędu 4l/100 i nie czuć po drodze kiedy tak naprawdę działał ten spalinowy.
  18. To tylko maske, reszty nie widzisz ze srodka
  19. Dużo jeździsz, bierz to co ma wszystko do czego jesteś przyzwyczajony i doceniasz. Nie ma nic gorszego niż nowe auto, które sam przed sobą usprawiedliwiasz że jednak było dobrym wyborem.
  20. Znam gminę, w której postawili kilka latarń z solarnymi oprawami, bo szybciej i taniej niż kable kłaść. Delikatnie mówiąc nie spełniły oczekiwań i finalnie położono kable i wymieniono oprawy.
  21. zależy z jakiego tworzywa to jest wykonane?, spróbuj lekko podgrzać zapalniczką, jak znikają rysy to podgrzej opalarką
  22. Ja również postanowiłem zawalczyć z inflacją
  23. Wyrwało normalnie wszytko z KG
  24. Takie rzeczy się planuje zanim zaczyna się budowę albo remont. Jak masz lekkie ścianki, to pod szafki trzeba ścianę wzmocnić przynajmniej płytą podwójną (po taniości i na słowo honoru) albo OSB.
  25. Na ścianie z gips-kartonu takie ciężkie szafki wieszasz?
  26. Kurde - @technix - tak trochę poza głównym tematem, ale wskoczyłeś tu szczekając na kolegę ni z gruchy ni z pietruchy. Ja nie wiem - może jakiś zatarg macie via prv, ale luzuj gumę chłopie. Nie każdy musi się na wszystkim znać, a dyskusja czy wątpliwości to chyba nic złego. I nie - nie jestem jego wujkiem ani adwokatem:-)
  27. Aut nie ma, nie można sobie skonfigurować, trzeba brać to co jest więc porównujemy modele od czapy bo akurat takie są. Ja mam mętlik więc zapytam Was tutaj bo na pewno (nie)pomożecie. Kandydaci: - BMW 530e xdrive sedan. 252KM z połączonych silników spalinowego i elektrycznego (możliwe 292KM w trybie boost przez kilkanaście sekund). Ładuje się z gniazdka i może jechać na samym prądzie przez 30-40km oraz rozpędzić się nawet do 140km/h. Wyposażenie w sumie podstawowe - jakaś skóra na fotelach, regulacja częściowo(!) elektryczna, lepsza nawigacja i tyle. Nawet drzwi trzeba otwierać z kluczyka a bagażnik zamykać ręką, jak jakiś konsjerż lub taksówkarz. Szału nie robi ale przyzwoity, zarąbiście wygodny wół roboczy co dobrze wygląda i ma fajny napęd. Najbardziej boli brak kontroli pasa ruchu, ostrzegania o autach na sąsiednim pasie itd. bo to bezpieczeństwo. - Jag E-Pace (nie F-Pace, ten mniejszy) AWD 250KM wyposażony pod korek: biała skóra windsor, wielokonturowe, regulowane na milion sposobów sportowe fotele, szklany dach, podgrzewane fotele/kierownica/kto wie co jeszcze, wypasione audio Meridiana, pakiet sportowy, pakiet black, 20" czarne felgi, trzyma pas ruchu, widzi znaki, widzi auta obok - nie ma się czego przyczepić. - BMW X3 20i xdrive 184KM, wyposażone tak pomiędzy tamtymi: jest szklany dach i lepsze fotele, podgrzewana kierownica, trójstrefowa klima, elektroniczne zegary i takie tam ale zwykłe audio i z zewnątrz bez fajerwerków. Niestety biały kolor, wygląda jak kupa ptaka. Cenowo piątka i Jag wychodzą niemal tak samo, X3 jest od nich obu trochę tańsza. Bądź tu mądry. PS. MB o którym pisałem wcześniej skreśliłem bo jest gorszy od tych wyżej.
  28. Tak, to mój trzeci Golf. Pierwszy był 7 z 1.0TSI i to auto sprawiło, że mam już Golfa nr 3. Ten obecny coś czuję, że sprawi, że to jest Golf ostatni To tyle tytułem wstępu. Ten GTE to hybryda PlugIn. Bateria 13kWh, ma starczać na 60km w/g producenta. Tyle pewnie się da po mieście, ja jeżdżę praktycznie idealnie w trybie mieszanym i mi starcza na 50-53km. Po przejechaniu ponad 1700km w półtora miesiąca, widać średnie zużycie prądu i paliwa. Paliwa bym spalił dużo mniej, bo prawie nigdy go nie brakuje na "moich trasach", ale. 1. Początkowo uczyłem się na którym trybie jeździć i ze 100-200km pojeżdziłem w trybie Sport, gdzie silnik spalinowy włącza się praktycznie zawsze 2. Czasami jest akcja "debil" i "tata gonimy motocykl". Wiadomo jak to się kończy Golf 8 jest pod wieloma względami gorszy. Do ekranów dotykowych się jakoś poprzyzwyczajałem, ale to jest przyzwyczajanie na siłę. Przyciski do regulacji głośności radia i klimy są niepodświetlane. Nawet po srogich pigułach nie potrafię się wysilić i wymyśleć kto na to wpadł i dlaczego. No nie wiem i tyle. Jak chcieli oszczędzać, to zwyczajnie tych przycisków/suwaczków by w ogóle nie musieli robić. Na kierownicy jest sterowanie radiem, a klimą można sterować z ekranu dotykowego, gdzie tryb klimy uruchamia się bezposednio z przycisku (podświetlanego!) na konsoli centralnej. Jest jeden dosyć zaskakujący wyjątek. Normalnie klapę do tankowania w Golfie 7 otwierało się tak, że się ją lekko przyciskało, ona się uchylała i można tankować. Tak jest też w Golfie 8 GTE z klapą do ładowania prądu. A wyjątkiem jest klapa do tankowania, którą teraz otwiera się fizycznym przyciskiem, który jest na drzwiach kierowcy pod podłokietnikiem, a nad głośnikiem. Serio miałem niezłego zgryza, jak wyjechałem z salonu i podjechałem na pierwszą stację. Golf 8 jest też gorzej wyciszony od spodu od wersji 7. Słychac powierzchnię nawet jak się jedzie powoli po jakiejś drodze szutrowej, czy nawet po kostce po parkingu. Reszta po staremu, w miarę cisza nawet przy wyższych prędkościach, nie słychac diesli stojących obok pod światłami, wycieraczki jeżdżą cichutko. Jest jak było, czyli dobrze i to mnie właśnie skłaniało do poprzednich Golfów. Ja wiem, że ktoś napisze że w jego aucie tez tak jest i.....wierzę że tak myśli Pisałem rok temu że chcieliśmy kupić Mercedesa A200. I tam jest pod tym względem gorzej niż w Golfie, więc warto to mieć na uwadzę pisząc o swoim aucie i do czego porównujemy. Z tego co zabrali, to teleskop pod maską (teraz jest staromodny pręt) i nie ma wyściełania schowka filcem, tego przed pasażerem. Dodali za to taką obwolutę z filcu na te trzymaki do pasow bezpieczeństwa z przodu, aby się nie obijały o tunel środkowy. Schowek na kubki nie jest już zasuwany. Wożę tam pilota do bramy i jest teraz na widoku. Dołożyli natomiast podświetlenie tego schowka. Dołożyli tez podświetlenie ambient we wszystkich kolorach LGBT, oddzielnie sterowane na górę i dół (tak, można se nogi oświetlić, jak w tuningu Matizów z lat 90tych ) Wszystko co się da jest dodytkowe, włącznie ze światełkami pod sufitem. Najpewnie to od strony żony będzie niedługo porysowane, bo wiadomo że kobita ma paznokcie. W GTE jest podsufitka czarna, w sumie nieźle to wygląda. GTE ma niestety mocno twarde zawieszenie, dla mnie to minus, ale z drugiej strony trzeba przyznać, że przy większych prędkościach nie ma tej wady co poprzednik 1.0TSI, który jeżdził na felgach 15" i oponach balonach. Tam był problem powiedzmy od 140km/h że auto lubiło już trochę myszkować, a przy 160km/h bardzo. Tutaj jest bardzo dobrze, lepiej nawet niż w aucie które w/g mnie się najlepiej prowadziło z tych co miałem, czyli w AR159. Jedzie jak po szynach. Przez przypadek po odebraniu auta odkryłem, że zamówiłem felgi 18". Byłem pewny że chciałem najmniejsze jakie się da, czyli 17", ale chyba musiałem jakos kliknąć na wzór jaki mi się bardziej podoba i nie zauważyłem że zmienił się rozmiar. Muszę z tym życ Auto jedzie na prądzie do 140km/h. Silnik spalinowy się włącza jak już wcisniemy gaz bardzo gwałtownie lub prawie do dechy (pewnie ponad 3/4 wychylenia, tak na oko). Jak nie jest w trybie sport, a był uruchomiony pierwszy raz na zimno, to spalinówka nie wyłączy się zaraz, ale popracuje jeszcze ze 3-5 minut, po czym juz zgaśnie. Przy ponownym bucie, uruchomi się i zgaśnie juz praktycznie natychmiast jak nie będzie zapotrzebowania na dodatkową moc. Przy bucie na elektryku i włączaniu spalinówki jest mocne i zauważalne opóźnienie włączenia spalinówki. Nieprzyjemne. W trasie jak się jedzie już na wyładowanej baterii, samochód i tak robi wszystko aby jednak jechac na prądzie, więc z każdej górki wyłącza spalinówkę, odzyskuje prąd, jak się kończy górka, to jeszcze trochę na elektryku jedzie i włącza spalinówkę. Nie jest ten proces zupełnie odczuwalny ani słyszalny. Widac tylko na obrotomierzu że się spaliniak włączył. Nawet jak się przysłuchiwałem nic nie dało się zauważyć. Rozwiązanie debiloodporne. Nie wiem czy to przypadłość Golfa 8, czy konkretnej konfiguracji foteli które mam. Mam takie kubełkowe. One sa kubełkowe z przodu i tez kubełkowe z tyłu. I problem jest z tyłu. Nachylenie oparcia jest jakies takie jak w kamperze w fotelach które są zamontowane na ściance kibla. Takie niemal pionowe. Dzieciaki odczuwają dyskomfort. Duży minus. Nie wiedziałem że tak będzie. Plusem jest to, że przednie fotele z tyłu mają sporo kieszonek, na tablety, telefony, itp. Jest oddzielne sterowanie klimy na tył, nie tylko nadmuch z tunelu środkowego, ale dodatkowe ustawianie temperatury. Nie wiem czy to było dostępne w 7. Mam Golfa 7 elektryka, chyba raczej z full wypasem (po demówka) i tam tego nie ma. To co jest katastrofą w tym 8, to wszystkie asystenty które są zbyt czułe i nie da się ich wyłączyć na stałe. W 7 się dało, w 8 juz się włączają po ponownym uruchomieniu zapłonu. Jestem umówiony z miłym kolegą z AK, na podłączenie się jakąś zabaweczką i wyłączenie tego na stałe. Czy zadziała? Zobaczymy Też sztuczny dźwięk silnika nie jest czymś co bym chciał, a mam. W trybie sport wprost denerwujący, w normalnym trybie do zniesienia. Regulacji aby to wyłączyć nie znalazłem, są tylko ustawienia tego dźwięku jako "Comfort" i takie tam, ale nie wyłącza w ogóle. W trybie elektrycznym nic nie wyje, tzn wyje ten sztuczny dźwięk ostrzegawczy pieszych, który oczywiście też w 7 dało się wyłączyć, a w 8 nie znalazłem tej opcji. Z moich obserwacji to zużycie prądu jest około 30% większe niż w Golfie 7 pełnym elektryku (waga pojazdów podobna). Są domniemania na kąciku EV, że to dlatego że ten GTE musi mielić też klamotami od silnika spalinowego, nawet jak ten śpi. Moim zdaniem np ewidentnie ciągle żągluje biegami w DSG, nawet jak jadę na prądzie. Spalanie paliwa w trasie gdzie się jedzie już wyłącznie na benzynie, nawet od startu z pustą baterią, jest o jakies 0.5l/100km wieksze niż w 1.0TSI. Uważam że nieźle. Auto jednak sporo cięższe i opony szersze (225, a w starym TSI chyba były 185). Nie wiem czy auto ma jakieś szmery bajery na przedniej osi, ale nawet dobrze rusza i nie zrywa zbytnio przyczepności, nawet na wilgotnym asfalcie. Może w GTE jest jakas pseudoszpera. Nie wiem. Dodam apropo małej wojenki spalinówki vs elektryki. Przyjemność jazdy eGolfem 7 jest o wiele większa niz taką hybrydą Elektryk to jest naturalna kolej rzeczy, a hybryda to tylko przejściówka. Inna płynność jazdy, no zwyczajnie w elektryku to działa jakby miało działać i tyle. GTE daje frajdę jak się go używa, jak się go powinno używać. Znaczy "if in doubt, flat out" Demon prędkości to nie jest, ale zwyczajnie wydaje się, że to właśnie wtedy jedzie jak go producent wymyślił. Dodam, że kilka lat temu miałem Lancera Ralliarta z podobną mocą i wiele razy marudziłem, że tamto auto chce mnie zabić. I z perspektywy czasu wiem, że z tamtym autem cos musiało byc podkręcone, bo zwyczajnie ono takie było mega narowiste. Tutaj w Golfie GTE cyferki na prędkościomierzu rosną, ale jak w pociągu Pendolino. Wiesz że krzywda Ci się nie stanie. W Lancerze pisałem w głowie testament. Ta wyrywało, jakbys jechał furmanką i ktoś koniowi dupę rozżarzonym prętem przypalił. No i na koniec widok z długodystansowego spalania i zużycia prądu. Moje typowe jazdy, to podwózki dzieciaków na treningi, trochę do świateł po wiosce, później ekspresówka i później lekki korek w Nadarzynie. Czasem pokręcenie się po Warszawie, ale były i dwie jazdy do teściów juz poza dystans elektryka, bo 105km w jedną stronę (bez doładowania prądem u teściów). Jestem z auta zawodolony, ale o dziwo, drugi raz bym nie kupił i raczej szedł w pełnego elektryka Przed zakupem jeździłem Golfem eHybrid (troche słabszym) i moim zdaniem to jest lepsza opcja. Bardziej komfortowy. Niewiele słabszy. Auto ma 1.4TSI 150KM i silnik elektryczny chyba 110KM. Tak, 1.4 a nie 1.5 Razem VW to sumuje jako 245KM. Skrzynia DSG jest chyba 6 biegowa (chyba ;]), a nie jak w GTI 7 biegowa.
  29. To tak może być, niedawno wymieniałem poduszki w Qubo i też były te nacięcia, amortyzatory fabryczne.
  30. A kto Ci z tym każe jeździć cały czas? Ja to włączam tylko na drogach szybkiego ruchu, po tym jak raz uratowało 4 litery w trakcie zasypiania uważam to nie zaszkodzi, nawet może pomóc. Tak, sprawia wrażenie dobrego wyboru. Bez asystenta pasa ruchu będzie należało trzymać ręce na kierownicy przy 250 km/h Ale to pewnie bym wybrał.
  31. Raczej zakup jaguara zamiast czegoś normalnego z tej samej półki np sportage , tuskon albo grandlander był już błędem
  32. Mój się nie drze nigdy, chyba że puszczę kierownicę na dłużej.
  33. Cos takiego + keyless mialem ostatnio w Clio z wypozyczalni IMHO 5er bez takich podstawowych systemow i bez monitorow martwego pola to jakis zart...
  34. Napisałem już jak ja postrzegam ten system (i tu akurat widzimy to zbieżnie), ale widzę też zgoła inne jego traktowanie u innych. Mój koryguje. W opisywanej przeze mnie sytuacji wkurza mnie zarówno tym, że ze mną walczy jak i tym, że po kilku korektach się drze.
  35. Napęd na tył odpada. Poza tym ja biorę z takich co już firmy wynajmujące mają na gotowo. Niektóre zarejestrowane i z jakimś przebiegiem.
  36. Chyba sie nie sugerujesz co na jakims forum wypisuja
  37. X3 20i jezdzilem ,qypa straszna wyje a nie jedzie . Auto dla bab tzn kobiet.
  38. Rozumiem, że się przyzwyczaiłeś. Ja tak mam z aktywnym tempomatem, nie wyobrażam sobie bez Dzięx Niestety słono kosztuje
  39. A ja myślę że było więcej niż 50 kg przy takim gabarycie szafki. Co nie zmienia faktu że wieszając taką szafkę na tych popierdułkach trzymało się to na słowo honoru.
  40. Podsumuję temat umywalki Oprócz fabrycznego środkowego mocowania (ikea) dorobiłem górne (rzeźba) i dolne Na podstawie archiwalnego zdjęcia trafiłem lewymi mocowaniami w stelaż - tam kołki fisher Prawa strona, mocowanie górne i środkowe duże MOLLY (wg testów o wiele wytrzymalsze niż małe) na śrubę M6 Dodatkowo silikon Jest stabilnie myślę, że mógłbym się podciągać DZIĘKUJĘ za wszystkie porady i krytyki
  41. Zanim zaczniesz wszystko rwać zerknij, czy jest masa. Najlepiej na wciśniętym stopie (jak się lampa żarzy) zmierzyć napięcie pomiędzy złączem masy najbliżej lampy (może w złączu) a karoserią (nie klapą). Powinno być bliskie zera.
  42. Widziałem na filmiku. Sztos wygląda ten pickup Tak. To prawda. Wszystkie awarie były w pięknych okolicznosciach przyrody. Wszyscy z lodówkami i zapasem "przekąsek"... nic złego takie wypadki
  43. To nie jest absurdalne, bo jesteśmy uzależnieni od transportu i przemieszczania się. Zarówno jako społeczeństwa jak i często osobiście.
  44. No i jednak do mojej Cytryny da się zamontować dach W listopadzie będzie montowany. Kompletny wyszedł koło 28000 brutto. Z ledami, panelem 160w, dodatkowym oświetleniem. Aaaaaaaaale się nie mogę doczekać
  45. To robili zawodowi elektrycy Rozkrece te biała puszkę może tam jest zabezpieczenie 16A
  46. A umywalka ma mocowanie do ściany i zrobiona konstrukcję ze stali za KG? Jak umywalka lezy na szafce, a szafka do tej ściany, to bym dał od spodu chociaż jedną regulowaną nóżkę meblową. Albo dwie ozdobne z przodu. Generalnie obciążenie statyczne umywalki taka ściana wytrzyma, bo KG + kafle to mocne oparcie dla kołka, ale jak ktoś się oprze, lub usiądzie na takiej umywalce, to może polecieć razem ze ścianą, kaflami i płytą KG. Dlatego lepiej dać coś, co odciąży kołki i przeniesie wtedy nacisk na podłogę. Poza tym nie musi się rozwalić od razu, wystarczy, ze ściana pracuje i kafle popelają, wypadnie fuga lub się odspoją.
  47. Nie w temacie drzwi, ale można się zdziwić. Sąsiad poprosił mnie o naprawę baterii KFA - pękła wylewka, jakaś wada. Na gwarancji. Nie dość, że bez szemrania wysłali nową, to chcieli umówić fachowca do wymiany wylewki (!). Poradziłem sobie sam w 5 min, ale obsługa klienta była luksusowa.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.