samochód odebrany. W realnym świecie prezentuje się tak:
Wczoraj odebrałem, zatankowałem i pojeździłem trochę. W sumie ponad 100km, głównie po wioskach, do domu, do rodziców, po południu na drugi koniec Krakowa w korkach przez miasto, a spowrotem obwodnicą. Tak że sprawdziłem już wszystkie możliwe warunki drogowe . Spalanie po tym jednym dniu pokazał 5.8 litra z tym, że widać że faktycznie prędkości autostradowe windują spalanie, za to jazda typowo miejska obdywa się praktycznie na oparach. Dopóki nie wyjechałem na autostradę wracając do domu, przy przebiegu jakichś 80km pokazywał średnie 5.2l/100km.
Na razie nie mam wiele do napisania, na pewno to co mi się spodobało na testach: płynność działania tego napędu, responsywność, cisza. Tak go można najlepiej podsumować. Łatwość prowadzenia, łatwość obsługi. Z jednej strony tych bajerów, ekranów, asystentów i czujników jest mnóstwo, opcje konfiguracji są do wszystkiego, łącznie z intensywnością świecenia paska led na tunelu środkowym, a z drugiej strony wszystko co potrzeba do jazdy jest łatwo dostępne, tam gdzie powinno być, można wsiadać, jechać i po 10km człowiek czuje się jak w domu.
@Pado co do jakości spasowania i wykonania wnętrza to na razie nie mam uwag. Nic nie trzeszczy, nie stuka, zresztą jednym z powodów że wybrałem ten samochód bylo właśnie to, że sprawiał wrażenie takiego dobrze złożonego. Jedyna wada którą na razie mam to klapa bagażnika - trzeba mocno walnąć żeby się zamknęła tak jak trzeba i samochód uznał ją za zamkniętą. Pewnie kwestia regulacji.
Silnik jest mega cichy, przy normalnej jeździ włącza się na niskie obroty, coś tam słychać jakby w tle, ale przy włączonym radiu już nie słychać. Oczywiście jak się mocniej depnie to zaczyna go być słychać bardziej, ale tylko przez chwilę. Natomiast nie można powiedzieć żeby chociaż przez chwilę dźwięk był uciążliwy. W życiu bym się nie domyślił że to 3 cylindry. Przy 120km/h zaczyna być słychać szymy powietrza z przednich słupków. To by mogło być lepiej wyciszone.
Trochę też imho zmarnowano potencjał wyświetlacza zamiast zegarów, bo niby opcji konfiguracji jest sporo, ale są tylko 2 główne motywy wyglądu zegarów. Jeden klasyczny z dwoma tarczami i informacjami pomiędzy nimi, drugi taki że tarcze są mniejsze, takie jakby cofnięte i jest więcej miejsca na informacjie pośrodku. I tyle. Co ciekawe jedna tarcza to prędkość ale druga to nie obroty tylko poziom mocy aktualnie wykorzystywany w skali do 100%. Nie ma obrotomierza do silnika spalinowego, nie ma też informacji o jego temperaturze. No ale w sumie po co.
Z mniej przyjemnych rzeczy to fotele nie są jakieś specjalnie wygodne. Są przeciętne, trochę twarde, ze słabym trzymaniem bocznym. Takie sobie. W Astrze mam dużo wygodniejszy fotel (brałem pakiet fotel ergonomiczny czy jakoś tak i jest po prostu idealny: ma dobre trzymanie, ale nie sportowe, regulacje w 10 kierunkach, jest po prostu idealny). Ten w Nissanie jest po prostu OK.
Z ciekawostek to auto ma ogromne hamulce. Z przodu tarcze są takie, że koła mniejsze niż 18" nie wejdą, z tyłu są wentylowane. I to wszystko w samochodzie, którym można jeździć praktycznie bez dotykania hamulca. Dziwne. Ale ok. Zawsze lepiej mieć zapas niż za słabe. Do tego wloty po bokach zderzaka nie są fejkowe tylko naprawdę mają dziury i kierują powietrze wewnątrz nadkola. Jak w sportowych autach
Jutro chyba pojedziemy do Opola, więc głównie autostradą, to ciekawe jakie wyjdzie spalanie
EDIT. Acha. Żeby nie było za słodko. Środek auta mi się spodobał m.in. przez to nie ma piano black, to se wymyślili że walną piano black na zewnętrz. Efektem jest ten "piękny" czarny pasek plastiku na atrapie między logo, a początkiem maski. Sprawia wrażenie jakby miał się porysować od samego pędu powietrza