Tego właśnie nie jestem w stanie wytłumaczyć, dlaczego dwa takie same auta, w tak różny sposób się starzeją. Widywałem ostatnio np Focusa mk2 z 2007 r, gdzie od spodu wszystko, jak nówka, wózek, wahacze normalnie z fabrycznym lakierem, śrubki świecące, żadnej dodatkowej konserwacji, wydech oryginalny, a innym razem (właściwie standardowo) Focus mk2 od spodu nie ma śladu po fabrycznej farbie i tylko skorupy rdzy wiszą. Japończyki z reguły gniją od spodu w tylnej części podwozia, np większość Aurisów I ma cały zawias z tyłu zgnity, że nie do ruszenia śruby, przewody hamulcowe przerdzewiałe. Jakieś dwa lata temu robiliśmy podejście do wymiany tulei wahaczy przednich w Verso 2010r, wtedy miało 11 lat, jeden właściciel, regularnie eksploatowany, śruby wahaczy nie do ruszenia, gość jeździ do dzisiaj z rozwulkanizowanymi tulejami. W grudniu robiliśmy tuleje tylnych wahaczy wzdłużnych w Focusie 2017r, powód - zgniły i się rozpadły, ASO wyceniło na ponad 2 kzł. Ogólnie Japonia i czasem Korea + Ford od spodu po 10 latach zaczyna się robić kłopot, są tylko sporadyczne odstępstwa.