Grono się powiększa
Np moim teściowie, emeryci, mają już 14 letniego Grande Punto.
I ostatnio wspominali o pomyśle "kupienia jakiegoś elektryka"
Ich trasy to:
- do nas, 105km, czyli moga się u nas podładować
- do syna/synowej, 15km
- do Lidla, na targ, do lekarza, 3-5km
- raz na dwa lata nad morze, 300km
Mieszkają w domku.
Na spokojnie mogą się ładować nawet ładowarką 230V, mają panele FV na dachu.
W ich przypadku, to pewnie by było ich ostatnie auto, więc w ogóle ich nie interesuje jakaś utrata wartości, a ma duży plus, bo np nie ma żadnych wymian olejów, tłumików czy nawet same hamulce też są dożywotnie.
I dodam, że dla użytkownika obecnie Grande Punto (podstawa wersja), a poprzednio CC700 i jeszcze wcześniej Wartburga, elektryk może wystarczyć na spokojnie. To nie jest grupa "fani motoryzacji".
A na jakieś wakacje, to jeżdżą, z grupą kółka emerytów, autokarem.
I to uważam, że nie sa jacyś wyjątkowi ludzie, a raczej standard w ich grupie wiekowej.