Nagar w silnikach z bezpośrednim wtryskiem bierze się od oparów oleju z odmy i od układu egr, który puszcza w dolot część spalin. Silniki 1.2 i 1.4 tsi ea211 nie mają z tym większych problemów, bo nie mają egr. W swoim profilaktycznie wyczyściłem przy ok 108 kkm i myślę, że do 150 kkm nic by się tam nie działo. Przy 170 kkm ponownie zdjąłem kolektor i nie było źle, ale skoro już zdjęty, to przeczyściłem. Inne silniki "gdi" mają z tym różnie, thp mają zrypaną odmę, która puszcza dużo oparów w dolot. BMW z tym samym silnikiem już takiego problemu nie ma, bo ma inną odmę.
Dzisiaj normalną ceną za czyszczenie dolotu jest 1500-1600 zł, to wydatek raz na 5 lat dla przeciętnego Kowalskiego.
Jeszcze jedno, internety mówią, że auta jeżdżące na krótkich odcinkach i delikatnie mają z tym większy problem. Większej bzdury nie słyszałem, bo jest wręcz odwrotnie, ale fejsbuki i inne fora twardo przy tym stoją, pewnie nawet jutubowi mechanicy/aktorzy tak twierdzą. Jak dobrze, że ja ich nie oglądam.