Nie wiem co tam oglądałeś i co dokładnie pokazywali.
AA czy Google jest ważne szczególnie jak ktoś używa dwóch kompletnie różnych samochodów. Wygodnie jest wtedy korzystać z tego co jest takie samo, tzn zależnie od tego jaki ma telefon, czy to AA czy google.
Mogę tylko zgadywać, że ci testerzy bardziej skupiali się, czy te całe wyświetlacze nie są totalnie skopane i interfejs na nich działa jak trzeba.
Tak, dla mnie to byłaby blokada i ja już na pewno nie kupię auta w ciemno. Muszę na tym poklikać dużo przed zakupem, sprawdzić jakie opcje są gdzie ukryte i nawet upewnić się, że nie przestawiają się same po wyłączeniu auta.
To co odp... odwalił VW skutecznie mi tą sytuację wyjaśniło, że to trzeba sprawdzać.
Gdyby gdzieś jednak była wersja auta, totalnie bez tego ekranu, to by mi to nie przeszkadzało. Pewnie wszystkie funkcje by były na przyciskach i pokrętłach dostępnych pod ręką. A w takim przypadku telefon na przyssawce na szybie by mi nie przeszkadzał.