No to podsumowanie.
VW T-Cross odpadł z racji niskiej dostępności i braku auto hold (dla mnie), silnika 1.5 z DSG, który jak dla mnie trochę odstaje od nowoczesnej motoryzacji No taki już 6 letni klocek.
Renault Symbioz wygrał pojedynek, za przed wszystkim wygląd, no brzydki nie jest, jednostka napędowa, że tak powiem innowacyjna. Zamiast Teslą cały dzień jeździłem Symbiozem i to taka trochę zmiana auta na siłe bo dynamika jest ... specyficzna, ta hybryda ma jedynie 14 przełożeń więc potrafi się trochę pogubić, ale na szczęście szybko się w tym ogarnia i zaraz masz 100% mocy. Auto z platformą Capura, przestrzeni wystarczająco. Jedyne co jest skopane w 100% to zapinanie pasów w fotelikach 15-36 kg, praktycznie nie da się zapiąć klamry jeśli nie zamienimy miejscami zamków. Projektancki bubel.
ostateczna oferta to
Renault Symbioz Wersja: techno E-Tech full hybrid 145
niebieski iron 3 000.00 zł
pakiet winter techno
fotele przednie podgrzewane
kierownica podgrzewana
1 800.00 zł
koło zapasowe dojazdowe 700.00 zł
Całość po rabacie 121 350 zł brutto
Rabat równe 14% od cennika.
Finansowanie: Leasing operacyjny 100% na 24 msc. Bajeczka.
Ostatecznie żona zdecydowała, że nie chce kolejnego auto w tym samym kolorze i zwolniłem rezerwacje.
Przejechałem się również Skodą Elroq i jest tutaj przepaść na korzyść Skody. Może kiedyś..., tylko ten przód trochę mnie razi.