W zależności od marki samochodu, niekiedy moment odpalania od wciśnięcia guzika trwa wieki (niektóre Reno tak mają) i teraz używaj tego na mieście co chwilę wsiadając i wysiadając, inne marki wyłączają zapłon, kiedy sobie tego nie życzysz przy zgaszonym silniku. Jeszcze inne machają lusterkami na myjni ręcznej w zależności, czy przechodzisz z lancą przy drzwiach kierowcy, czy robisz krok w tył, a akurat chcesz myć lusterko. Inne z kolei wymagają podwójnego pociągnięcia klamki, pierwsze odryglowuje, drugie otwiera drzwi.
Miałem BMW z kelessem, teraz mam Golfa z fizycznym kluczem i wolę jednak to drugie, wkładam przekręcam i zapłon zawsze jest, a nie, że się wyłączy za 2 minuty.
Aha i nie wyjeżdżaj mi tu z Teslą, bo wiem, że to najlepsze auto, przynajmniej dla Ciebie.