O, wreszcie ktoś mówi o basene, a nie o szczaniu do dziury.
Mam basen 10,5m x 3,7m x 1,55m wkopany w ziemię, ale nieco wyniesiony w stosunku do gruntu. Całość kilka lat temu wyszła około 100k PLN. Sporo było robót ziemnych, bo działka byłą nierówna i trzeba było wybudować górkę, żeby to wszystko jakoś grało.
Ujmę to tak - gdybym miał świadomość jak to wygląda w Polskich warunkach, to bym tego nie zrobił. W skrócie: dużo roboty, duże koszty, w polskim klimacie basen to niewiadoma (w zeszłym roku było super, w tym roku nikt nie w nim nie kąpał i przewidywana użyteczność skończy się na 2-3 tygodniach w roku.
Koszty użytkowania:
Miesiąc pracy pompy obiegowej - ok 1000pln.
Chemia do basenu na miesiąc - ok 100pln.
Podgrzanie wody jeśli robisz to prądem, też może wynieść kilkaset pln/miesięcznie
Po 4 czy 5 latach musiałem wymienić głowicę filtra - ok. 1500pln.
O tematach typu utrzymanie czystości, pilnowanie, żeby woda była w odpowiednim stanie to mi się nawet gadać nie chce.
Dziś 3/4 dnia myłem podest wokół basenu... Zrobiłem połowę...
Także jak masz to robić na działce, gdzie nie mieszkasz na co dzień i traktujesz, to jako zabawę weekendową, to kup sobie karnet na pływalnię.