Nie powinno mieć to miejsca, ale wiadomo, każde auto/wadliwa część może mieć usterkę. Dwie zasadnicze kwestie:
1. gdzie wyprodukowano wadliwą część?
2. czy na ową część do wymiany będziesz czekał kilka dni, czy pół roku?
w tym drugim punkcie na razie są największe różnice między markami europejskimi, czy chińskimi, ale niestety, czy tego chcemy, czy nie, to Chińczycy szybko odrobią pracę domową i zakładam, że podniosą jakość, dostępność części i usuną główne bolączki tylu kiepskie systemy wspomagania kierowcy, czy kiepsko zorganizowane sterowanie przez tablety i jeśli zachowają znacząco niższe ceny i jeśli w ogóle się nie zwiną, to z każdym kolejnym rokiem będą odkrawać coraz większy kawałek tego tortu. Zwłaszcza, że marki europejskie też mocno idą na skróty w coraz to nowszych modelach i jakość, trwałość, zabezpieczenia antykorozyjne lecą w dół.